Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 czerwca 2011 r.

III UK 213/10

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III UK 213/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 czerwca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z odwołania R. K.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do emerytury,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 16 czerwca 2011 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 22 lipca 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do

ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 19 czerwca 2009 r. odmówił

ubezpieczonemu R. K. prawa do wcześniejszej emerytury z uwagi na

nieudokumentowanie przez wnioskodawcę 15 lat pracy w szczególnych warunkach.

Uwzględniając odwołanie ubezpieczonego, Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 17 grudnia 2009 r. zmienił zaskarżoną

decyzję i przyznał R. K. prawo do emerytury poczynając od miesiąca złożenia

wniosku.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że R. K., urodzony 29 października 1948 r.,

wystąpił z wnioskiem emerytalnym w dniu 27 maja 2009 r. dokumentując okres

składkowy i nieskładkowy wynoszący łącznie 33 lata, 7 miesięcy i 10 dni. W okresie

od 18 listopada 1969 r. do 9 stycznia 1973 r. oraz od 6 lutego 1973 r. do 25 sierpnia

1976 r. ubezpieczony był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Państwowej Komunikacji

Samochodowej w S. Oddziale Towarowo – Osobowym na stanowisku kierowcy

samochodu ciężarowego i kierowcy autobusu. Następnie od 5 stycznia 1977 r. do

31 lipca 1989 r. pracował w Spółdzielni Transportu Wiejskiego w charakterze

kierowcy samochodu ciężarowego, obsługują samochód ciężarowy Kamaz z

przyczepą o ładowności 16 ton oraz Jelcz z przyczepą o ładowności 8 ton. Pracę tę

wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu. Poza prowadzeniem pojazdów nie

miał dodatkowych obowiązków. Jedynie sporadycznie pomagał przy załadunku lub

wyładunku towarów. W okresie od 1 sierpnia 1989 r. do 5 lipca 1990 r.

wnioskodawca, będą zatrudnionym we wspomnianej Spółdzielni, pełnił funkcję

agenta – kierowcy na podstawie umowy agencyjnej. Wreszcie w okresie od 2

lutego 1998 r. do 21 sierpnia 2000 r. pracował w firmie Usługi Transportowe R. L.,

gdzie jako kierowca stale i w pełnym wymiarze czasu prowadził samochód

ciężarowy o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony.

Analizując roszczenia emerytalne ubezpieczonego w świetle przepisów art.

27 i art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2009r. Nr 153, poz.

1227) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

3

szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) Sąd Okręgowy stwierdził, iż

wnioskodawca spełnia wynikające z tych unormowań kryteria wieku ( 60 lat) oraz

ogólnego stażu składkowego i nieskładkowego ( co najmniej 25 lat), uprawniające

do przedmiotowego świadczenia. Bezspornym jest również legitymowanie się

ubezpieczonego wynoszącym 8 lat i 9 miesięcy okresem pracy w szczególnych

warunkach na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym

ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, wymienionym w Dziale VIII pkt2 wykazu A

stanowiącego załącznik do powołanego rozporządzenia. Kontrowersyjną okazała

się natomiast kwestia możliwości zaliczenia do wymaganego stażu pracy w

szczególnych warunkach okresu zatrudnienia wnioskodawcy w Spółdzielni

Transportu Wiejskiego od 5 stycznia 1977 r. do 31 lipca 1989 r. i od 1 kwietnia

1990 r. do 30 czerwca 1990 r. Zważywszy, że na podstawie przedłożonych umów

o pracę i angaży nie można było jednoznacznie określić, jakimi samochodami

ubezpieczony jeździł w tym czasie, Sąd pierwszej instancji oparł swoje ustalenia w

tymże zakresie na zeznaniach świadków […] oraz samego wnioskodawcy.

Wprawdzie z dokumentacji osobowej ubezpieczonego wynika, iż w spornym

okresie obsługiwał on samochody ciężarowe o różnym ciężarze całkowitym (od 1,5

do 6 ton), jednakże tak skonstruowane były umowy o pracę ze wszystkimi

kierowcami. Tymczasem w zakładzie obowiązywał podział kierowców na tych,

którzy jeździli wyłącznie samochodami ciężarowymi (Kamazami, Jelczami i

Starami) oraz tych, którym przydzielono mniejsze pojazdy (Żuki). Zeznania

świadków potwierdzają fakt, że ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu

pracy kierował samochodami ciężarowymi o ładowności 3,5 tony. Okoliczność, iż

pracodawca nie wystawił pracownikowi świadectwa pracy zgodnie z literą prawa,

prawidłowo oznaczając zajmowane przezeń stanowisko, nie może skutkować

pozbawienia ubezpieczonego prawa do emerytury w sytuacji, gdy rzeczywisty

charakter zatrudnienia wnioskodawcy wynika z innych dowodów zebranych w toku

procesu, tj. zeznań świadków. Po zaliczeniu do wymaganego stażu pracy w

szczególnych warunkach okresu zatrudnienia od 5 stycznia 1977 r. do 31 lipca

1989r., ubezpieczony spełnia wszystkie przesłanki nabycia prawa do wcześniejszej

emerytury.

4

Organ rentowy wniósł apelację od powyższego wyroku, zarzucając : 1/

błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający

na przyjęciu, że ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu pracował w

szczególnych warunkach w Spółdzielni Transportu Wiejskiego w okresie od 5

stycznia 1977 r. do 31 lipca 1989 r. i od 1 kwietnia 1990 r. do 30 czerwca 1990 r.

jako kierowca samochodu o ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony oraz 2/

naruszenie prawa materialnego przez błędne zastosowanie do spornego okresu

zatrudnienia art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w związku z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.

Apelujący domagał się zmiany wyroku i oddalenia odwołania lub uchylenia

orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej

instancji z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 22

lipca 2010 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie.

Sąd drugiej instancji uznał za uzasadniony zarzut apelacji odnoście do

przekroczenia przez Sąd Okręgowy granic swobodnej oceny dowodów i dokonania

błędnych ustaleń w kwestii zaliczenia do stażu pracy w szczególnych warunkach

okresu zatrudnienia ubezpieczonego na stanowisku kierowcy w Spółdzielni

Transportu Wiejskiego od 5 stycznia 1977 r. do 31 lipca 1989 r. i od 1 kwietnia do

30 czerwca 1990 r., a w konsekwencji tegoż – wydania nietrafnego rozstrzygnięcia.

Akceptując tezę, że w postępowaniu przed sądami pracy i ubezpieczeń

społecznych w sprawach o świadczenia emerytalno – rentowe dopuszczalne jest

przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność zatrudnienia w

warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze, Sąd Apelacyjny

zauważył, iż dopuszczalność takiego dowodu na okoliczność, która powinna być

wykazana za pomocą dokumentu, podlega ograniczeniu. Dowód z zeznań

świadków można bowiem przeprowadzić wówczas, gdy zainteresowany wykaże, że

nie może przedstawić zaświadczenia zakładu pracy z powodu likwidacji

pracodawcy lub zniszczenia dokumentów dotyczących takiego zatrudnienia, zaś w

razie jego dopuszczenia i przyjęcia za podstawę ustaleń faktycznych, winien on

5

prowadzić do ustaleń precyzyjnych, spójnych i niebudzących wątpliwości. Zgodnie

z ogólnymi regułami dowodzenia w procesie cywilnym, w kontekście spraw z

zakresu ubezpieczeń społecznych o emeryturę w pierwszej kolejności należy

dokonywać ustaleń w oparciu o jakąkolwiek miarodajną dokumentację, a dopiero w

razie jej braku można skorzystać z dowodu z zeznań świadków.

W niniejszej sprawi istniała możliwość dokonania kompletnych i

wiarygodnych ustaleń faktycznych na podstawie akt osobowych ubezpieczonego,

które są dostępne mimo likwidacji pracodawcy. Sąd Apelacyjny dysponował pełną

dokumentacją w postaci świadectw pracy, a nawet umów o pracę, angaży i

załączników zawierających wykaz stawek wynagrodzenia. Dodatkowo zasięgnął akt

osobowych świadków […]. Tak skompletowany materiał dowodowy przeczy tezie o

zatrudnienia ubezpieczonego w spornym okresie czasu na stanowisku

kwalifikowanym jako stanowisko pracy w szczególnych warunkach. Przede

wszystkim w aktach osobowych wnioskodawcy brak jest świadectwa wykonywania

takiej pracy. Okoliczność, iż ubezpieczony kierował pojazdami o ładowności

powyżej 3,5 tony nie wynika z umów o pracę ani z załączników do nich,

zawierających wykaz stawek wynagrodzenia w zależności od masy całkowitej

pojazdu kierowanego przez pracownika. Omawiane wykazy dowodzą jedynie

wysokości stawek wynagrodzenia kierowców z zależności od ładowności pojazdu w

przedziale od 1,5 do 10 ton. Brak jest natomiast dokumentacji przesądzającej o

tym, w jakich okresach czasu oraz pojazdami jakiej ładowności kierował

ubezpieczony. Nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, że wskazani przez

wnioskodawcę świadkowie, pomimo analogicznej treści umów o pracę, otrzymali od

tego samego pracodawcy świadectwa pracy w szczególnych warunkach. Zasady

doświadczenia życiowego i nakaz logiki wnioskowania sprzeciwiają się założeniu, iż

pracodawca wybiórczo i w sposób nieuzasadniony wydawał takie świadectwa

pracy niektórym pracownikom. Fakt, że dwóch pracowników zatrudnionych w

charakterze kierowców uzyskało poświadczenie pracy w szczególnych warunkach,

a R. K. dokumentu takiego nie otrzymał, wzmacnia argumentację, iż ubezpieczony

w rzeczywistości nie kierował pojazdami o ładowności powyżej 3,5 tony stale i w

pełnym wymiarze czasu pracy. Nie kwestionując zeznań świadków, zdaniem Sądu

drugiej instancji nie były one na tyle precyzyjne i stanowcze, aby mogły podważać

6

prawdziwość dowodów z dokumentów ani też uzupełniać je treścią w nich

niezawartą. Nieuwzględnienie spornego okresu zatrudnienia w stażu pracy w

szczególnych warunkach implikuje zaś to, że ubezpieczony nie spełnia przesłanek

nabycia prawa do emerytury z art. 32 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rantach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.

U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego

1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.).

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną ubezpieczonego.

Skargę oparto na podstawie naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć

istotny wpływ na wynik sprawy., a mianowicie: 1/ art. 382 k.p.c. polegające na

pominięciu przez Sąd Apelacyjny, dokonujący zmiany ustaleń faktycznych, części

materiału dowodowego w postaci zeznań świadków […] oraz zeznań

ubezpieczonego w zakresie, w którym opisują oni jakimi samochodami jeździł

odwołujący w ramach swoich obowiązków pracowniczych w Spółdzielni Transportu

Wiejskiego oraz wywodzenie ustaleń faktycznych z braku świadectwa pracy

ubezpieczonego w szczególnych warunkach, podczas gdy z powołanego przepisu

wynika obowiązek sądu drugiej instancji orzekania na podstawie całego materiału

dowodowego zgromadzonego w toki postępowania przed sądami obu instancji

oraz 2/ art. 473 k.p.c. poprzez przyjęcie, że dopuszczalność dowodu z zeznań

świadka w postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu ubezpieczeń

społecznych podlega pewnym ograniczeniom i dowód taki jest dopuszczalny co do

zasady wówczas, gdy zastanie wykazane, iż nie można przedstawić zaświadczenia

zakładu pracy z powodu likwidacji pracodawcy lub zniszczenia dokumentów

dotyczących zatrudnienia, a mając na uwadze ogólne reguły dowodzenia w

procesie cywilnym, ustaleń faktycznych należy dokonywać w pierwszej kolejności w

oparciu o jakąkolwiek miarodajną dokumentację i dopiero w razie braku takiej

możliwości należy skorzystać z dowodu z przesłuchania świadka, podczas gdy

powyższe stoi w oczywistej sprzeczności w tymże przepisem, który znosi

ograniczenia dowodowe wynikające z innych przepisów postępowania i nie daje

żadnych podstaw do przyjęcia pierwszeństwa dowodu z dokumentów przed

dowodami osobowymi.

7

Skarżący wniósł o uchylenie i zmianę zaskarżonego wyroku poprzez

oddalenie apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz zasądzenie od organu

rentowego na rzecz ubezpieczonego kosztów postępowania przed Sądem drugiej

instancji i kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym

kosztów zastępstwa adwokackiego.

W motywach skargi kasacyjnej przyznano, że sąd odwoławczy jest

uprawniony do poczynienia odmiennych od sądu pierwszej instancji ustaleń

faktycznych, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Analiza uzasadnienia

zaskarżonego wyroku wskazuje jednak, iż Sąd Apelacyjny orzekł z pominięciem

zeznań świadków w zakresie, w jakim świadkowie ci potwierdzili okoliczność

kierowania przez ubezpieczonego w spornym okresie samochodami o ładowności

powyżej 3,5 tony. Zeznania świadków i strony w tej materii są jednoznaczne, a ich

wiarygodność nie została zakwestionowana. Pomimo tego w uzasadnieniu

orzeczenia stwierdza się, że zeznania świadków nie są tak precyzyjne i stanowcze,

aby mogły podważyć prawdziwość dowodów z dokumentów. Nadto Sąd

Apelacyjny przyznaje, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego

wynika jednoznacznie tylko tyle, iż ubezpieczony świadczył prace kierowcy

pojazdów o różnej ładowności. Taka konstatacja wskazuje na to, że Sąd ten oparł

swoje ustalenia wyłącznie na dokumentacji, i to zarówno istniejącej jak i

nieistniejącej w postaci brakującego świadectwa pracy w szczególnych warunkach,

a całkowicie pominął dowody osobowe. Opisana praktyka pozostaje w

sprzeczności z art. 382 k.p.c., który nakazuje sądowi odwoławczemu orzekanie na

podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w toku całego postępowania, a

nie dowodów nieistniejących. Naruszenie tegoż przepisu miało zaś istotny wpływa

na wynik sprawy, albowiem doprowadziło do dokonania przez Sąd Apelacyjny

błędnych ustaleń i do wydania niekorzystnego dla ubezpieczonego rozstrzygnięcia.

Zdaniem skarżącego, Sąd drugiej instancji wbrew przepisowi art. 473 k.p.c.,

znoszącego wynikające z innych przepisów ograniczenia dowodowe w sprawach z

zakresu ubezpieczeń społecznych, dokonał zróżnicowania dowodów dając

pierwszeństwo dowodom z dokumentów i deprecjonując tym samym znaczenie

dowodów osobowych. Sąd zajął się bowiem analizą dokumentacji osobowej, na

podstawie której nie można ustalić, jakimi samochodami ubezpieczony jeździł w

8

okresie zatrudnienia w Spółdzielni Transportu Wiejskiego, natomiast pominął

zeznania świadków i strony w zakresie potwierdzającym fakt obsługiwania przez

wnioskodawcę pojazdów o ładowności powyżej 3,5 tony. W rezultacie Sąd

skoncentrował uwagę na dowodach niepozwalających na wyjaśnienie okoliczności

mających znaczenie dla sprawy, gdy tymczasem okoliczności te wynikają wprost z

zeznań świadków i samego ubezpieczonego. Zatem i to naruszenie przepisu

procesowego miało istotny wpływ na wynik sporu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do art. 398¹³ § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę

kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a z urzędu bierze

pod rozwagę tylko nieważność postępowania. W świetle art. 398³ § 1 k.p.c. skarga

kasacyjna może być oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez

błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na zarzutach

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienia te mogły mieć wpływ na

wynik sprawy (pkt 2). Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, pod pojęciem

podstawy skargi kasacyjnej rozumie się zaś konkretne przepisy prawa, które

zostały w niej wskazane z jednoczesnym stwierdzeniem, że wydanie wyroku

nastąpiło z ich obrazą. W razie oparcia skargi kasacyjnej na podstawie z art. 398³ §

1 pkt 2 k.p.c. konieczne jest przy tym, aby – poza naruszeniem przepisów

proceduralnych – skarżący wykazał, że konsekwencje wadliwości postępowania

były tego rodzaju, iż kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego

orzeczenia.

W rozpoznawanej sprawie skarżący powołał jedynie drugą z wymienionych

podstawa kasacyjnych, formułując w jej ramach zarzut naruszenia przepisów art.

382 i art. 473 k.p.c. Należy zatem rozważyć, czy rzeczywiście doszło do obrazy

tychże przepisów postępowania, a jeśli tak – na ile rzutowały one na ostateczny

wynik sporu.

Analizę trafności stawianych zarzutów rozpocząć wypada od

przypomnienia, że przedmiotem sprawy jest odwołanie R. K. od decyzji Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych z 19 czerwca 2009 r., odmawiającej ubezpieczonemu

9

prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach,

unormowanej w art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2009r. Nr 153, poz.

1227) i rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.), zaś wobec spełnienia przez

wnioskodawcę przewidzianych tymi przepisami przesłanek wieku emerytalnego (60

lat) oraz ogólnego okresu składkowego i nieskładkowego (co najmniej 25 lat)

spornym pozostaje to kryterium nabycia prawa do świadczenia, jakim jest

legitymowanie się odwołującego minimalnym stażem pracy w szczególnych

warunkach, a ściślej – możliwość doliczenia do uwzględnionego przez organ

rentowy stażu wynoszącego 8 lat i 9 miesięcy dodatkowo okresu zatrudnienia

ubezpieczonego w Spółdzielni Transportu Wiejskiego od 5 stycznia 1977 r. do 31

lipca 1989 r. i od 1 kwietnia 1990 r. do 30 czerwca 1990 r. na stanowisku kierowcy

samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, a

więc na stanowisku wymienionym w wykazie A dziale VIII pkt2 załącznika do

rozporządzenia. Powyższe stwierdzenie wymaga podkreślenia, albowiem w świetle

art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy

istotne znaczenie. Przepis ten określa przedmiot postępowania dowodowego

prowadzonego przez sąd przez wskazanie, jakie fakty mają „zdatność” dowodową,

a więc jakie zjawiska świata zewnętrznego, jakie okoliczności oraz stany i stosunki

są przedmiotem dowodzenia w procesie cywilnym, czyli w konkretnej sprawie

przedstawionej do rozstrzygnięcia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia

1998 r., II CKN 683/97, LEX nr 322007). Ocena, czy określone fakty mają dla

rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, zależy zaś w pierwszej kolejności od

tego, jak sformułowana i rozumiana jest norma prawna, która w rozstrzyganej

sprawie została zastosowana. Każdy stan faktyczny jest bowiem oceniany w

aspekcie określonego przepisu prawa materialnego, które to prawo wyznacza

zakres koniecznych ustaleń faktycznych, jakie powinny być w sprawie poczynione i

jednocześnie przepisy prawa materialnego mają rozstrzygające znaczenie dla

oceny, czy określone fakty, jako ewentualny przedmiot dowodu, mają wpływ na

treść orzeczenia (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2000 r., II CKN

10

822/98, LEX nr 528131 i z dnia 26 lipca 2000 r., I CKN 975/98, LEX nr 50825).

Reasumując: w świetle art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty (czyli

wszelkiego rodzaju zjawiska i zdarzenia występujące w czasie i przestrzeni,

zarówno byłe jak i współczesne, dotyczące tak świata zewnętrznego jak i stanów

psychicznych) istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a ich istotność wynika z

faktycznej i prawnej podstawy powództwa. Zatem to hipoteza normy zawartej w

przepisie prawa materialnego, z którego wywodzone są roszczenia pozwu,

wyznacza rodzaj i zakres okoliczności faktycznych, od których zaistnienia

uzależniony jest skutek określony w dyspozycji tejże normy W takim też kontekście

należy analizować trafność zarzutów kasacyjnych naruszenia przepisów

postępowania przez Sąd drugiej instancji i jego wpływu na wynik niniejszej sprawy.

Odnośnie do kwestii obrazy art. 473 k.p.c. godzi się zauważyć, że nie ma racji Sąd

Apelacyjny konstruując katalog sytuacji, w których dopuszczalne jest prowadzenie

w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych dowodu z zeznań świadków na

okoliczności rzutujące na prawa do świadczeń i określając kolejność, w jakiej

powinny być przeprowadzane poszczególne dowody.

Sprawy sądowe z zakresu ubezpieczeń społecznych mają swoją specyfikę,

polegającą na tym, iż zgodnie z art. 476 § 2 i 3 k.p.c. inicjuje je odwołanie od

decyzji organów rentowych lub od bezczynności tych organów, polegającej na

niewydaniu w terminie stosownej decyzji. W obydwu przypadkach mamy zatem do

czynienia z wcześniejszym postępowaniem przed organami wymienionymi w § 5

tego artykułu, toczącym się w pierwszej kolejności według przepisów prawa

ubezpieczeń społecznych, a w dalszej – przepisów postępowania

administracyjnego. Prawdą jest, że w sprawach o prawo do emerytury art. 125 ust.

1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS statuuje obowiązek płatnika

wydawania pracownikowi lub organowi rentowemu zaświadczeń niezbędnych do

ustalenia prawa do świadczeń i ich wysokości. Regulację tę uzupełnia i

uszczegóławia art. 125a ust. 2 tej ustawy nakładając na płatnika obowiązek

wystawienia dokumentów (zaświadczeń) w celu udowodnienia okresów pracy w

szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, okresów pracy górniczej

oraz okresów pracy na kolei. W relacji między pracownikiem a pracodawcą

obowiązki te precyzuje w zakresie zasadniczym art. 97 k.p. oraz przepisy

11

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie

szczegółowej treści świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego wydawania i

prostowania (Dz. U. Nr 60, poz. 282 ze zm.). Natomiast konsekwencją tych

unormowań na płaszczyźnie prawa ubezpieczeń społecznych jest regulacja § 21. 1

i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 lutego 1983r. w sprawie postępowania

o świadczenia emerytalno – rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń (Dz. U. Nr 10,

poz. 49 ze zm.), w myśl której środkiem dowodowym w sprawach wymienionych w

tytule tegoż aktu, stwierdzającym okresy zatrudnienia, są pisemne zaświadczenia

zakładów pracy, wydane na podstawie posiadanych dokumentów, oraz legitymacje

ubezpieczeniowe, a także inne dowody z przebiegu ubezpieczenia, a jeżeli

pracownik ubiega się o przyznanie emerytury lub renty z tytułu zatrudnienia w

szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze - zaświadczenie zakładu

pracy stwierdzające charakter i stanowisko pracy w poszczególnych okresach oraz

inne okoliczności, od których jest uzależnione przyznanie takiej emerytury lub renty,

przy czym stosownie do § 22 rozporządzenia okresy zatrudnienia mogą być

udowodnione także zeznaniami świadków, gdy zainteresowany wykaże, że nie

może przedstawić zaświadczenia zakładu pracy. Tak sprecyzowany katalog

środków dowodowych ma jednak zastosowanie w fazie postępowania przez

organami rentowymi. Oczywistym jest, że jeśli ubezpieczony za pomocą

powyższych dokumentów wykaże okoliczności istotne dla ustalenia prawa do

emerytury lub renty oraz pozwalające na obliczenie wysokości świadczenia,

wówczas zapada pozytywna dla wnioskodawcy decyzja Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych, eliminując ewentualny spór sądowy. Do wszczęcia postępowania

sądowego dochodzi dopiero wtedy, gdy ubezpieczony nie posiada wymienionych w

cytowanych przepisach dokumentów, albo gdy przedłożona przez niego

dokumentacja zostanie zakwestionowana przez organ rentowy z punktu widzenia

jej autentyczności lub prawdziwości zawartej w niej treści. W procesie emerytalnym

lub rentowym, zapoczątkowanym odwołaniem od odmownej decyzji Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych, nie obowiązują zaś żadne ograniczenia dowodowe,

ustanowione przepisami regulującymi tryb postępowania przez organami

rentowymi. Co więcej – wyłączone są ograniczenia dowodowe wynikające z

unormowań samego Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie art. 473 k.p.c. w

12

postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych nie

stosuje się przed sądem przepisów ograniczających dopuszczalność dowodu z

zeznań świadków i z przesłuchania stron. W grę wchodzą przede wszystkim

ograniczenia dotyczące możliwości prowadzenia dowodu z zeznań świadków lub z

przesłuchania stron przeciwko osnowie lub ponad osnowę dokumentu (art. 247

k.p.c.). Ten wyjątek od ogólnych zasad, wynikających z art. 247 k.p.c., sprawia, że

każdy istotny fakt (np. taki, którego ustalenie jest niezbędne do przyznania

ubezpieczonemu prawa do wcześniejszej emerytury), może być dowodzony

wszelkimi środkami dowodowymi, które sąd uzna za pożądane, a ich dopuszczenie

za celowe (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 1997 r., II UKN 186/97,

OSNAPiUS 1998 nr 11, poz. 342; z dnia 2 lutego 1996 r., II URN 3/95, OSNAPiUS

1996 nr 16, poz. 239; z dnia 6 września 1995 r., II URN 23/95, OSNAPiUS 1996 nr

5, poz. 77; z dnia 8 kwietnia 1999 r., II UKN 619/98, OSNAPiUS 2000 nr 11, poz.

439, z dnia 4 października 2007 r. I UK 111/07, LEX nr 275689). Możliwe jest

zatem dowodzenie tychże okoliczności za pomocą osobowych środków

dowodowych zarówno wtedy, gdy ubezpieczony nie dysponuje stosownymi

dokumentami, jak i wtedy, gdy dokumenty takie przedłożył, lecz kwestionowana jest

ich treść. Jak bowiem zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 9

kwietnia 2009r., I UK 316/08 (LEX nr 707858), ubezpieczony ubiegający się o

świadczenie z ubezpieczenia społecznego może w postępowaniu przed sądem

pracy i ubezpieczeń społecznych wszelkimi dowodami wykazywać okoliczności, od

których zależą jego uprawnienia z tytułu ubezpieczenia - także wówczas, gdy z

dokumentu (np. zaświadczenia o zatrudnieniu) wynika co innego (art. 473

k.p.c.).Świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach jest bowiem

dokumentem prywatnym, wystawianym przez prywatnego pracodawcę, jest jego

oświadczeniem wiedzy, które może być podważane w każdy sposób przed sądem

w postępowaniu w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych. Sąd nie jest w

żaden sposób związany oceną charakteru zatrudnienia pracownika dokonaną przez

pracodawcę w wystawionym pracownikowi świadectwie wykonywania pracy w

szczególnych warunkach. Ma ono służyć jedynie celom dowodowym. Dokument ten

podlega co do swojej wiarygodności i mocy dowodowej takiej samej ocenie, jak

każdy inny dowód (art. 233 § 1 k.p.c.).

13

Podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, że dokonana przez

Sąd drugiej instancji wykładnia przepisów określających „ogólne reguły dowodzenia

w procesie” (których to przepisów zresztą nie powołano w uzasadnieniu wyroku),

prowadząca do ograniczenia dopuszczalności dowodu z zeznań świadków i

przesłuchania stron w procesie sądowym z odwołania od decyzji organu rentowego

odmawiającej ubezpieczonemu prawa do emerytury, jest błędna. Wprawdzie

skutkiem takiej interpretacji przepisów postępowania nie była odmowa

dopuszczenia zawnioskowanych przez R. K. dowodów osobowych, gdyż zostały

one przeprowadzone przez Sąd pierwszej instancji i stanowią część składową

materiału sprawy, jednak zaważyła ona na ostatecznym wyniku sporu. Wychodząc

ze sprzecznego z przepisem art. 473 k.p.c. założenia, iż dowód z zeznań świadków

w postępowaniu sądowym o prawo do emerytury ma wyjątkowy i wtórny wobec

dowodu z dokumentu charakter oraz stawiając tezę, że zawarta w aktach

dokumentacja osobowa ubezpieczonego ze Spółdzielni Transportu Wiejskiego w

postaci umów o pracę, angaży oraz załączników z wykazami stawek

wynagrodzenia pozwala na dokonanie kompletnych i wiarygodnych ustaleń

faktycznych, Sąd Apelacyjny w rzeczywistości pominął zgromadzone w toku

procesu dowody osobowe. Tymczasem wspomniana dokumentacja potwierdza

jedynie fakt zatrudnienia R. K. w tymże zakładzie na stanowisku kierowcy, co

predestynuje do zaliczenia spornych okresów do niekwestionowanego przez strony

ogólnego stażu składkowego i nieskładkowego wnioskodawcy, jednak – co

przyznaje Sąd drugiej instancji w dalszej części uzasadnienia wyroku – nie

potwierdza ona (ale i nie przeczy) ważnej z punktu widzenia unormowań art. 32

ust. 1 i 2 ustawy emerytalno – rentowej oraz rozporządzenia Rady Ministrów

okoliczności, jaką było wykonywanie przez ubezpieczonego pracy w szczególnych

warunkach, a ściślej – stałego i w pełnym wymiarze czasu kierowania pojazdami o

dopuszczalnym ciężarze powyżej 3,5 tony. Na tę zaś okoliczność przeprowadzony

został dowód z zeznań świadków i przesłuchania stron. W konsekwencji Sąd

Apelacyjny dokonał ustaleń w istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zakresie w

oparciu o dowody z dokumentów, które nie zawierają treści dotyczących spornej

kwestii, a pominął dowody osobowe zawnioskowane dla wykazania tych właśnie

faktów.

14

.Słuszny jest również zarzut kasacyjny naruszenia przez Sąd drugiej instancji

art. 382 k.p.c.

W tej materii warto podkreślić, że przepis ten nie stanowi samodzielnej

podstawy działania sądu drugiej instancji, gdyż swoją funkcję merytoryczną

(rozpoznawczą) sąd ten spełnia - w zależności od potrzeb oraz wniosków stron -

stosując (przez odesłanie zawarte w art. 391 k.p.c.) właściwe przepisy o

postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Nie można zatem - z pominięciem

wymagań przewidzianych w art. 398³ § 1 pkt 2 k.p.c. - zasadnie zarzucać

naruszenia przez sąd drugiej instancji omawianego przepisu i przypisywanych temu

sądowi kompetencji w postępowaniu odwoławczym. Zarzut naruszenia art. 382

k.p.c. w zasadzie nie może stanowić samodzielnego uzasadnienia podstawy

kasacyjnej z art. 398³ § 1 pkt 2 k.p.c., lecz konieczne jest wskazanie także tych

przepisów normujących postępowanie rozpoznawcze, którym sąd drugiej instancji,

rozpoznając apelację, uchybił (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 1999 r.,

II CKN 102/98, LEX nr 50665; z dnia 13 czerwca 2001 r., II CKN 537/00, LEX nr

52600 i z dnia 12 grudnia 2001 r., III CKN 496/00, LEX nr 53130 oraz z dnia 26

listopada 2004 r., V CK 263/04, LEX nr 520044). Jeżeli podstawa kasacyjna z art.

398³ § 1 pkt 2 k.p.c. ogranicza się do zarzutu naruszenia ogólnej normy procesowej

art. 382 k.p.c., to może być ona usprawiedliwiona tylko wówczas, kiedy skarżący

wykaże, że sąd drugiej instancji bezpodstawnie nie uzupełnił postępowania

dowodowego lub pominął część zebranego materiału, jeżeli uchybienia te mogły

mieć wpływ na wynik sprawy, albo kiedy mimo przeprowadzenia postępowania

dowodowego orzekł wyłącznie na podstawie materiału zgromadzonego przez sąd

pierwszej instancji lub oparł swoje rozstrzygnięcie na własnym materiale, pomijając

wyniki postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji

(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1998 r., II CKN 815/97,

Wokanda 1999 nr 1, poz. 6 oraz wyroki z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 520/98,

OSNP 2000 nr 9, poz. 372; z dnia 8 grudnia 1999 r., II CKN 587/98, LEX nr

479343; z dnia 6 lipca 2000 r., V CKN 256/00, LEX nr 52657; z dnia 13 września

2001 r., I CKN 237/99, LEX nr 52348; z dnia 22 lipca 2004 r., II CK 477/03, LEX nr

269787; z dnia 10 stycznia 2008 r., IV CSK 339/07, LEX nr 492178; z dnia 24

kwietnia 2008 r., IV CSK 39/08, LEX nr 424361 i z dnia 24 czerwca 2008 r., II PK

15

323/07, LEX nr 491386). Art. 382 k.p.c. nie nakłada przy tym na sąd drugiej

instancji obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego, lecz sąd ten jest

władny samodzielnie dokonać ustaleń faktycznych bez potrzeby uzupełniania

materiału dowodowego zebranego przed sądem pierwszej instancji, o ile zachodzą

ku temu potrzeby. Uzupełnienie postępowania przed sądem apelacyjnym o

dowody, które mimo wniosku strony sąd pierwszej instancji pominął, jest zaś

uzasadnione wówczas, gdy dotyczą one okoliczności istotnych z punktu widzenia

prawa materialnego mającego znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 26 maja 1999 r., III CKN 254/98, LEX nr 521901; z dnia 2

marca 2000 r., III CKN 257/00, LEX nr 530723 i z dnia 17 lipca 2008 r., II CSK

102/08, LEX nr 447689)

W rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji dokonał odmiennych od

Sądu Okręgowego ustaleń faktycznych odnośnie do charakteru pracy R. K. w

Spółdzielni Transportu Wiejskiego w oparciu o dowody z dokumentacji osobowej

ubezpieczonego i świadków. Pominął natomiast dowody osobowe w postaci

zeznań świadków i przesłuchania stron. Wprawdzie Sąd Apelacyjny mógł nie dać

wiary zeznaniom osób przesłuchanych we wcześniejszej fazie procesu, gdyż w

świetle art., 382 k.p.c. ma on prawo oceniać wiarygodność i moc dowodów

zebranych w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji oraz w postępowaniu

odwoławczym według własnego przekonania, jednak czyni to zawsze na

podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Jeżeli

wyrok sądu drugiej instancji opiera się na ocenie dowodów odmiennej od oceny

sądu pierwszej instancji, to konieczne jest podanie w uzasadnieniu tego wyroku

przyczyn, dla których sąd drugiej instancji odmówił wiarygodności i mocy

dowodowej dowodom będącym podstawą wydania orzeczenia przez sąd pierwszej

instancji. W przedmiotowym przypadku nie spełnia kryteriów wnikliwej i

wszechstronnej analizy całokształtu materiału dowodowego zawarte w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzenia, iż „nie kwestionując

prawdziwości zeznań świadków, zdaniem Sądu Odwoławczego nie były one na tyle

precyzyjne i stanowcze, aby mogły podważać prawdziwość dowodów z

dokumentów w postaci świadectw pracy i umów o pracę, ani też uzupełniać je

treścią w nich niezawartą”. Z powyższego sformułowania wynika, że Sąd drugiej

16

instancji zasadniczo nie odmówił wiarygodności zeznaniom świadków

przesłuchanych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, a jednak nie uwzględnił ich

przy dokonywaniu ustaleń faktycznych, wykazując tym samym brak konsekwencji w

ocenie materiału dowodowego sprawy. Rację ma Sąd Apelacyjny zauważając, że

zeznania te nie podważały prawdziwości dowodów z dokumentów, skoro – jak

wskazano wyżej – dotyczyły one okoliczności nieobjętej treścią tych dokumentów,

tj. rodzaju pojazdów, jakimi rzeczywiście kierował ubezpieczony w trakcie

zatrudnienia w Spółdzielni. Wbrew sugestiom Sądu drugiej instancji, dopuszczalne

było natomiast przeprowadzenie dowodów osobowych ponad osnowę

dokumentów. Konkludując wypada stwierdzić, że Sąd drugiej instancji dokonał

odmiennej od Sądu Okręgowego oceny dowodów i poczynił odmienne ustalenia co

do istotnych dla rozstrzygnięcia sporu okoliczności w sposób sprzeczny z regulacją

art. 382 k.p.c., a uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy.

Wobec zasadności zarzutów kasacyjnych, Sąd Najwyższy z mocy art. 398¹ §

1 oraz art. 108 § 2 w związku z art. 398²¹ k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.