Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 czerwca 2011 r.

I PK 201/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 201/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 czerwca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa J. F.

przeciwko PGE Kopalni Węgla Brunatnego "B." SA w R.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 27 czerwca 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w P.

z dnia 18 maja 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w P., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 1 lipca 2009 r. wniesionym przeciwko PGE Kopalni Węgla

Brunatnego „B." Spółce Akcyjnej powód J. F. domagał się zasądzenia na jego

rzecz odszkodowania w kwocie 19.413,84 zł z ustawowymi z odsetkami od dnia

wniesienia pozwu tytułem utraconych dochodów z emerytury.

Sąd Rejonowy - Sąd Pracy w B. wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. zasądził

od pozwanej PGE Kopalni Węgla Brunatnego „B.” Spółki Akcyjnej na rzecz powoda

J. F. kwotę 15.619,02 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2009 r. do dnia

zapłaty, uwzględniając tym samym częściowo wniesione w sprawie powództwo. W

pozostałej części powództwo to zostało natomiast oddalone.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był zatrudniony w Kopalni Węgla

Brunatnego „B." Spółce Akcyjnej w okresie od dnia 3 czerwca 1980 r. do dnia 28

grudnia 2005 r., pracując tam na stanowisku operatora przenośników

wielkogabarytowych. Pozwany pracodawca nie kwalifikował pracy powoda jako

pracy górniczej zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym. Od grudnia 2005 r. powód

pobiera emeryturę, która przy uwzględnieniu danych dotyczących jego pracy

zawartych w wystawionym przez pozwaną Spółkę świadectwie pracy została

obliczona przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z przelicznikiem 1,2. W 2008 r.

powód wystąpił do byłego pracodawcy z wnioskiem o weryfikację stanowiska pracy,

a komisja weryfikacyjna ustaliła, że w okresie zatrudnienia wykonywał on pracę

górniczą zaliczaną w wymiarze półtorakrotnym. Na tej podstawie pracodawca wydał

powodowi nowe świadectwo wykonywania pracy górniczej, w oparciu o które ten

zwrócił się w styczniu 2008 r. do ZUS z wnioskiem o ponowne obliczenie wysokości

emerytury. Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 8 lutego 2008 r.

obliczył dla powoda wysokość emerytury z zastosowaniem przelicznika 1,8 i

wyrównał tak ustalone świadczenie od stycznia 2008 r. W następstwie wydania tej

decyzji wzrosła wysokość przysługującej powodowi emerytury, wobec czego

różnica pomiędzy emeryturą obliczoną ponownie a emeryturą pobraną przez

powoda w okresie od dnia 29 grudnia 2005 r. do dnia 31 grudnia 2007 r. wyniosła

21.616,11 zł. Po potrąceniu podatku dochodowego od osób fizycznych oraz

3

składek na ubezpieczenie zdrowotne owa różnica stanowiła zaś kwotę 15.619,02

zł. Powód zwracał się do pozwanej Spółki o wypłatę odszkodowania z tytułu utraty

dochodów w związku z zaniżoną wysokością świadczenia emerytalnego.

Wskazując na powyższe ustalenia, Sąd pierwszej instancji dokonał

następnie analizy art. 37 ust. 1 i art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r.

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst:

Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227) oraz uznał, że pozwana Spółka nieprawidłowo

określiła charakter pracy wykonywanej przez powoda, gdyż nie zakwalifikowała

jego pracy w wymiarze półtorakrotnym, co zostało potwierdzone wyrokiem Sądu

Okręgowego w G. oraz decyzją ZUS o ponownym obliczeniu wysokości należnej

powodowi emerytury.

Zdaniem Sądu Rejonowego, powód wykazał, iż poniósł szkodę w postaci

obniżonej wysokości emerytury, w związku z wystawieniem przez pracodawcę

świadectwa pracy zawierającego nieprawidłowe informacje o charakterze

wykonywanej przez niego pracy, które stały się podstawą do ustalenia wysokości

emerytury przez organ rentowy. Sąd Rejonowy wskazał przy tym na obowiązki

pracodawcy wynikające z treści art. 97 k.p. oraz art. 125a ust. 2 ustawy z dnia 17

grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS. Odnosząc się natomiast do zarzutu

pozwanej, iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych odpowiada za wadliwość decyzji,

zgodnie z koncepcją obiektywnej błędności, prezentowaną przez Sąd Najwyższy,

nawet jeśli u podstaw błędu leżało zachowanie pracodawcy nienależycie

wypełniającego obowiązki z dziedziny ubezpieczeń społecznych, sąd pierwszej

instancji podkreślił, że żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku

kontrolowania zgodności zapisów zawartych w świadectwie pracy z danymi

zawartymi w znajdującej się w posiadaniu pracodawcy dokumentacji związanej z

wykonywaniem pracy górniczej.

Wskazując na orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd Rejonowy uznał

ponadto, że przepis art. 471 k.c. stanowi podstawę dochodzenia przez

pracowników roszczeń odszkodowawczych od pracodawców z tytułu otrzymania

niższego świadczenia emerytalnego wskutek nienależytego wykonania

zobowiązania przez pracodawcę. Źródłem stosunku zobowiązaniowego pomiędzy

powodami i pozwaną Spółką jest z kolei przepis 125a ust. 2 ustawy z dnia 17

4

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

(jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.). Z art. 471 k.c. wynika

domniemanie winy dłużnika (pracodawcy), natomiast pracownik powinien wykazać

szkodę majątkową pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z

niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania. Pracownik

otrzymujący od pracodawcy dokumenty stanowiące podstawę do ustalenia

świadczeń z ubezpieczenia społecznego ma przy tym prawo uważać, iż takie

dokumenty zostały wydane zgodnie z obowiązującym prawem.

Sąd pierwszej instancji uznał także, iż odpowiedzialność pozwanego

pracodawcy według przepisów prawa cywilnego uzasadnia zastosowanie

przepisów tego prawa do oceny przedawnienia, a zatem w rozpoznawanej sprawie

zastosowanie znajdą reguły ogólne i 10-letni okres przedawnienia z art. 118 k.c. w

związku z art. 120 k.c. Podkreślił ponadto, że roszczenie powoda nie jest

roszczeniem ze stosunku pracy, albowiem powód nie dochodzi sprostowania

świadectwa pracy, ani sprostowania świadectwa wykonywania pracy górniczej, lecz

odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku wystawienia wadliwego świadectwa

pracy (art. 99 § 1 i 2 k.p.), inną niż utrata zarobków w związku z pozostawaniem

bez pracy. Roszczenie powoda jest natomiast roszczeniem związanym ze

stosunkiem pracy, a jego podstawę stanowią przepisy Kodeksu cywilnego. Dlatego

nie ma do niego zastosowania instytucja przedawnienia uregulowana w art. 291

k.p. Sąd Rejonowy nie zgodził się także z zarzutem strony pozwanej, iż roszczenie

to dotyczy świadczeń okresowych.

Pełnomocnik strony pozwanej zaskarżył ten wyrok apelacją w części

zasądzającej powództwo, wnosząc o jego zmianę i oddalenie powództwa,

ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do

ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie

przepisów prawa materialnego: art. 68 ust 1 pkt 1 lit. b z dnia 13 października 1998

r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 11, poz.

74 ze zm.) oraz art. 133 ust 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i

rentach z FUS - przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że Zakład Ubezpieczeń

Społecznych nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wydanie błędnej decyzji

emerytalnej oraz że nie jest zobowiązany do wypłaty wyrównania zaniżonego

5

świadczenia emerytalnego za okres 3 lat bezpośrednio poprzedzających miesiąc, w

którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy; art. 471 k.c. - poprzez

przyjęcie, iż to pracodawca nienależycie wykonał swoje obowiązki związane z

wydaniem powodowi świadectwa pracy; art. 471 k.c. w związku z art. 361 § 2 k.c.

poprzez ich niezastosowanie i określenie wysokości poniesionej szkody przy

uwzględnieniu kwot brutto emerytury zamiast kwot netto; art. 118 k.c. - poprzez

jego niezastosowanie i przyjęcie, iż w niniejszej sprawie nie będą miały

zastosowania okresy przedawnienia właściwe dla świadczeń okresowych, a także

art. 291 § 1 k.p. poprzez jego nieuwzględnienie.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 18

maja 2010 r. oddalił apelację.

W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia sąd drugiej instancji, przywołując

orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące obowiązków pracodawcy związanych z

wystawianiem świadectw pracy i jego odpowiedzialności z tytułu ich niewykonania

lub naruszenia tych obowiązków, stwierdził, że Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, iż w

przedmiotowej sprawie pozwany pracodawca ponosi odpowiedzialność opartą na

art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. z tytułu wystawienia wadliwego świadectwa

pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego w rozstrzyganej sprawie było przy tym

niesporne, że „ustalenie okresów pracy górniczej w świadectwie pracy wydanym

powodowi zostało przez niego skutecznie zakwestionowane i w postępowaniu

sądowym sąd Okręgowy wyliczył sporne okresy w sposób odmienny, a przy tym

korzystny dla powoda”.

Uznał także sąd drugiej instancji za słuszne stanowisko sądu pierwszej

instancji, że nie jest dopuszczalne obciążanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

skutkami błędów innych instytucji, w szczególności zakładów pracy (pracodawców),

którzy nienależycie wykonali swoje obowiązki. Dodał przy tym, iż zgodnie z

utrwalonym orzecznictwem pracodawca jest obowiązany do aktywnej dbałości o

emerytalno-rentowe interesy pracownika. Pracownik otrzymujący zaświadczenie

pracodawcy, które ma wpływ na wysokość świadczeń z ubezpieczenia

społecznego, ma z kolei prawo uważać, że zostało ono wydane zgodnie z prawem,

a zaniechanie złożenia przez niego odwołania do sądu nie pozostaje w

6

adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą i nie stanowi przyczynienia się do

jej powstania.

Sąd Okręgowy podkreślił też, że obie strony postępowania były

reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników, którzy znają rozkład

ciężaru dowodowego. Dlatego stanął na stanowisku, iż nie istniała potrzeba

prowadzenia przez sąd pierwszej instancji postępowania dowodowego z urzędu, co

w szczególności dotyczyło ustaleń w zakresie wykonywania przez powoda pracy

górniczej mającej wpływ na wysokość jego emerytury, skoro strona pozwana nie

kwestionowała tej okoliczności i nie zgłaszała w tym zakresie żadnych wniosków

dowodowych.

Za niezasadny uznał również sąd drugiej instancji zarzuty naruszenia art.

118 k.c. i art. 291 § 1 k.p., podzielając w tym zakresie pogląd sądu pierwszej

instancji, że skoro podstawę prawną odpowiedzialności pozwanej stanowi art. 471

k.c., to także do przedawnienia roszczenia powoda należy stosować przepisy

Kodeksu cywilnego zawarte w art. 117 – 125, a nie art. 291 § 1 k.p., który nie

wymienia roszczeń związanych ze stosunkiem pracy, lecz jedynie roszczenia ze

stosunku pracy.

Za całkowicie chybiony uznał Sąd Okręgowy z kolei zarzut pozwanej, iż sąd

pierwszej instancji określił wysokość szkód poniesionych przez powoda przy

uwzględnieniu kwoty brutto emerytury zamiast kwoty netto. Jak bowiem wynikało z

analizy akt sprawy, wyliczenie odszkodowania nastąpiło w oparciu o kwoty

emerytury netto.

Wyrok ten strona pozwana zaskarżyła skargą kasacyjną w całości, wnosząc

o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku sądu w

całości i orzeczenie co do istoty poprzez oddalenie powództwa.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego przez:

niewłaściwe zastosowanie art. 6 k.c. w związku z art. 471 k.c. - poprzez przyjęcie,

że powód wykazał, iż skarżący nienależycie wykonał swoje zobowiązanie związane

z prowadzeniem dokumentacji pracowniczej, wydając mu świadectwo pracy

nieuwzględniające pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym, a także poprzez

przyjęcie, że powód wykazał istnienie adekwatnego związku przyczynowego

7

między wydaniem mu takiego świadectwa a szkodą; niewłaściwe zastosowanie art.

471 k.c. - poprzez przyjęcie, że skarżący, wydając świadectwo pracy górniczej z

określeniem stanowisk pracy zgodnie z brzmieniem rozporządzenia Ministra Pracy i

Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia niektórych

stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczanej w wymiarze

półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury lub renty (Dz.U. z 1995

r. Nr 2, poz. 8), w sposób nienależyty wykonał swoje zobowiązanie, a także

przyjęcie, iż uczynił to w sposób zawiniony; niewłaściwe zastosowanie art. 471 k.c.

w związku z art. 361 § 1 k.c. - poprzez przyjęcie istnienia adekwatnego związku

przyczynowego między wydaniem przez skarżącego świadectwa pracy górniczej

nieuwzględniającego pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym a poniesioną

przez pracownika szkodą w postaci zaniżenia świadczeń emerytalnych, w sytuacji

występowania innej okoliczności pozostającej w adekwatnym związku

przyczynowym ze szkodą, a polegającej na zwłoce powoda w dochodzeniu

emerytury w wymiarze półtorakrotnym spowodowanej brakiem należytej

staranności ze strony powoda; niezastosowanie art. 362 k.c. w związku z art. 471

k.c. - poprzez nieuwzględnienie przyczynienia się powoda do szkody przez brak

należytej staranności przy składaniu wniosku o emeryturę, zwłokę w złożeniu przez

powoda wniosku o przeliczenie świadczenia, a także przez brak odwołania się od

decyzji organu rentowego ustalającej wymiar emerytury; niewłaściwe zastosowanie

art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych oraz art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998

r. o emeryturach i rentach z FUS - przez przyjęcie, że organ rentowy nie ponosi

żadnej odpowiedzialności za wydanie błędnej decyzji; błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie art. 291 §1 k.p. w związku z art. 471 k.c. w związku z art.

300 k.p. - poprzez przyjęcie, że roszczenie odszkodowawcze z tytułu nienależytego

wykonania przez pracodawcę zobowiązania, pozostające w związku ze stosunkiem

pracy nie podlega przedawnieniu zgodnie z art. 291 § 1 k.p., ewentualnie błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 118 k.c. - poprzez przyjęcie, że

roszczenie powoda jako pozostające w związku ze świadczeniem okresowym nie

podlega 3-letniemu przedawnieniu, zgodnie z art. 118 k.c., tak jak świadczenie

okresowe.

8

W uzasadnieniu skarżący wskazał, że to powoda obciąża dowód faktu

prawotwórczego, jakim jest nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika,

tymczasem powód nie wykazał w żaden sposób, na czym polegało nienależyte

wykonanie zobowiązania przez skarżącego. Nie przytoczył żadnych okoliczności

faktycznych, z których można by wnioskować, że wykonywał inną pracę niż ta

określona w jego świadectwie pracy, którego nota bene nie zakwestionował. W

szczególności powód nie wykazał, które ze stanowisk określonych w załączniku nr

3 do wymienionego w podstawie zaskarżenia, na których okresy pracy pod ziemią

oraz w kopalniach siarki i węgla brunatnego zalicza się w wymiarze

półtorakrotnym, winno znaleźć się w prawidłowym świadectwie pracy, co

stanowiłoby przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej jako nienależyte

wykonanie obowiązku wydania prawidłowego świadectwa pracy.

Zdaniem skarżącego, powód nie wykazał także adekwatnego związku

przyczynowego między zarzucanym nienależytym wykonaniem zobowiązania przez

skarżącego, a szkodą w postaci zaniżenia świadczenia emerytalnego. Natomiast w

adekwatnym związku ze szkodą pozostaje jedynie zaniedbanie odpowiedniej

staranności przez powoda, który mógł w odpowiednim czasie zakwestionować

informacje zawarte w świadectwie pracy, jeżeli uważał, że dane tam zawarte nie

odzwierciedlają prawdziwego stanu rzeczy. Powodem szkody jest w ocenie

skarżącego bierność powoda w sytuacji, gdy podejrzewał, że zakwalifikowanie jego

pracy przez skarżącego zgodnie z rozporządzeniem i wewnętrznymi aktami

obowiązującymi u tego ostatniego nie było prawidłowe. Okoliczność ta może w

ocenie skarżącego świadczyć także o przyczynieniu się powoda do szkody poprzez

brak odpowiedniej zapobiegliwości i staranności w dochodzeniu swoich uprawnień

od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Skarżący przedstawił także pogląd, że powód przyczynił się do powstania

szkody i jej zwiększenia, jeśli złożył wniosek o przeliczenie emerytury dopiero po

kilku latach od nabycia uprawnień emerytalnych. W tym kontekście, w ocenie

skarżącego, należało również uwzględnić brak odwołania powoda od decyzji

organu rentowego o przeliczeniu emerytury, która dokonywała tego przeliczenia

jedynie od miesiąca złożenia wniosku, zamiast, stosowanie do art. 133 ust. 1 pkt 2

ustawy emerytalnej, za okres 3 lat poprzedzających złożenie wniosku.

9

Odnosząc się do kwestii ewentualnej odpowiedzialności Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych, skarżący podniósł, iż organ rentowy nie jest związany

kwalifikacją pracy ubezpieczonego dokonaną w świadectwie pracy wystawionym

przez pracodawcę. Organ rentowy ma odpowiednie narzędzia do dokonania oceny

uprawnienia ubezpieczonego do świadczeń emerytalnych. Skoro decyzja organu

rentowego była wadliwa i musiała być zmieniona przez organ odwoławczy (sąd),

nieprawidłowa jest koncepcja, iż to pracodawca ponieść musi konsekwencje

finansowe wadliwej decyzji organu rentowego. Stąd też powołując się na koncepcję

obiektywnego błędu organu rentowego prezentowaną w orzecznictwie Sądu

Najwyższego, skarżący stwierdził, że decyzja przyznająca powodowi emeryturę

była obiektywnie wadliwa, za co odpowiedzialność ponosi organ rentowy.

W odniesieniu do podniesionego przez skarżącego zarzutu przedawnienia z

art. 291 §1 k.p. podkreślono, że kwestia przedawnienia została w kodeksie pracy

kompleksowo uregulowana, pokrywając się z uregulowaniami kodeksu cywilnego

(np. przerwanie biegu przedawnienia). Skoro zaś materia ta została kompleksowo

uregulowana, to nie można stosować w sprawach z zakresu prawa pracy

odmiennych - sprzecznych z zasadami prawa pracy – rozwiązań. Ponadto

podniesiono, iż szkoda wynikająca z różnicy w świadczeniach okresowych nie

powinna podlegać innemu przedawnieniu niż samo świadczenie okresowe,

zważywszy na zależność wysokości szkody w każdym miesiącu od wysokości

świadczenia okresowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona już choćby z tej przyczyny, że

podnoszony w rozpoznawanej sprawie zarzut przedawnienia roszczeń powoda,

wbrew odmiennemu stanowisku sądów obu instancji, winien być oceniany z

uwzględnieniem regulacji zawartej w art. 291 § 1 k.p., a nie na podstawie przepisów

Kodeksu cywilnego. Kwestia przedawnienia roszczeń majątkowych opartych na

przepisach prawa cywilnego mających zastosowanie na podstawie art. 300 k.p.

była już przedmiotem analizy w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Między innymi w

wyroku z dnia 28 sierpnia 2007 r., II PK 5/07 (OSNP 2008 nr 19-20, poz. 285) Sąd

Najwyższy wyraził pogląd, że podstawa prawna roszczenia majątkowego określa

termin jego przedawnienia. Również w innych orzeczeniach Sąd Najwyższy nie

10

miał wątpliwości, że roszczenia odszkodowawcze pracowników przeciwko

pracodawcy (byłemu pracodawcy) oparte na przepisach prawa cywilnego, a więc

mających zastosowanie w sprawach z zakresu prawa pracy na mocy art. 300 k.p.,

przedawniają się według reguł wskazanych w przepisach Kodeksu cywilnego (por.

np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 maja 2009 r., I PK 13/09, LEX nr 513012, z

dnia 15 listopada 2007 r., II PK 62/07, OSNP 2009 nr 1-2, poz. 4, z dnia 25

października 2007 r., II PK 78/07, LEX nr 390141, z dnia 21 grudnia 2004 r., I PK

122/04, OSNP 2005 nr 24, poz. 390, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8

kwietnia 2008 r., I PK 300/07, LEX nr 465856). Stanowisko to zostało podtrzymane

także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2010 r., I PK 190/09 (LEX nr

577375), który zapadł w sprawie o niemal identycznym stanie faktycznym, jak w

obecnie rozpoznawanej sprawie. W kolejnej takiej sprawie sygn. akt I PK 63/10

(również z powództwa byłego pracownika PGE Kopalni Węgla Brunatnego „B.”

Spółki Akcyjnej przeciwko temu podmiotowi o odszkodowanie z tytułu utraconych

dochodów z emerytury w następstwie wydania mu przez pracodawcę wadliwego

świadectwa pracy) Sąd Najwyższy wyraził jednakże wątpliwość co do

przedstawionej wykładni, iż podstawa prawna roszczenia majątkowego określa

termin jego przedawnienia, a więc skoro podstawę roszczenia stanowi art. 471 k.c.,

to stosuje się do niego terminy przedawnienia określone przepisami Kodeksu

cywilnego. Konsekwencją tego było przekazanie do rozstrzygnięcia

powiększonemu składowi Sądu Najwyższego następującego zagadnienia

prawnego: „czy roszczenie o odszkodowanie z tytułu otrzymywania niższej

emerytury wskutek wydania przez pracodawcę niewłaściwego świadectwa pracy

oraz niewydania zaświadczenia o pracy górniczej ulega przedawnieniu na

podstawie art. 291 § 1 k.p. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10

sierpnia 2010 r., I PK 63/10). Odpowiadając na tak sformułowane zagadnienie

prawne, Sąd Najwyższy w wydanej w powiększonym składzie uchwale z dnia 19

stycznia 2011 r., I PZP 5/10 (dotychczas niepublikowanej) stwierdził, iż „roszczenie

o odszkodowanie z tytułu otrzymywania niższej emerytury wskutek wydania przez

pracodawcę niewłaściwego świadectwa pracy oraz niewydania zaświadczenia o

pracy górniczej przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 k.p.”. Prezentując takie

stanowisko, powiększony skład Sądu Najwyższego wyjaśnił między innymi, że

11

zgodnie z art. 300 k.p. stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego do stosunków

pracy może nastąpić jedynie w sprawach nienormowanych przepisami prawa pracy

oraz odpowiednio, jeśli nie jest to sprzeczne z zasadami prawa pracy. Kluczowa

pozostaje (zatem) ocena, w jakim zakresie sprawa odpowiedzialności pracodawcy

za wady w procesie gromadzenia dokumentacji pracowniczej, skutkujące

niewydaniem odpowiedniego zaświadczenia na potrzeby uprawnień emerytalnych

została uregulowana przepisami prawa pracy. W tym zakresie Sąd Najwyższy

uznał, że przedawnienie roszczeń z tytułu odpowiedzialności pracodawcy za wady

wynikające z dokumentacji pracowniczej, które wpływają na uprawnienia z

ubezpieczeń społecznych, należy do materii prawa pracy, której specyfika

dotycząca zarówno roszczeń ze stosunku pracy, jak i roszczeń z nimi związanych,

wymaga jednakowego liczenia terminów przedawnienia. Chodzi tu o nadanie

właściwego znaczenia pojęciu „sprawy”, które może być rozumiane nie tylko

(językowo) jako problem do rozstrzygnięcia, ale także jako instytucja prawna.

Powstaje pytanie, czy jako instytucję należy rozumieć całą odpowiedzialność

kontraktową, czy też można i należy oddzielnie traktować instytucję przedawnienia.

Odwołując się w tym zakresie do poglądów doktryny i podzielając je, Sąd

Najwyższy przyjął, że o sprawie nieuregulowanej przepisami prawa pracy można

mówić jedynie w zakresie podstawy odpowiedzialności i stosować w związku z tym

art. 471 k.c. Natomiast z uwagi na istnienie unormowań art. 291 i nast. k.p. w

zakresie przedawnienia, kwestie te są uregulowane w prawie pracy i nie ma

podstaw do sięgania do art. 117 i nast. k.c. Nie może być bowiem tak, że

zasadnicze roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się co do zasady w

terminie 3-letnim (art. 291 § 1 k.p.), natomiast roszczenia uzupełniające lub jedynie

związane ze stosunkiem pracy w ten sposób, że bez niego nie powstałyby, miałyby

przedawniać się w dłuższych terminach niż roszczenia z podstawowego stosunku

pracy. Przyjęcie, że odpowiedzialność pracodawcy za szkody wyrządzone

pracownikowi wskutek niewydania lub wydania niewłaściwego dokumentu ze

stosunku pracy dla celów służących nabyciu świadczeń z ubezpieczenia

społecznego jest sprawą nieuregulowaną w przepisach prawa pracy, uzasadnia

zatem posiłkowe stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, ale nie prowadzi do

wniosku o dopuszczalności stosowania wprost przepisów Kodeksu cywilnego o

12

cywilnoprawnych terminach przedawnienia takich roszczeń. Z posiłkowego celu

odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach

nienormowanych przepisami prawa pracy wynika, że stosowane przecież

„odpowiednio” przepisy o terminach przedawnienia nie mogą odbiegać od zasady

prawa pracy 3-letniego terminu przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy (art. 291

§ 1 k.p.).

Uwzględnienie stanowiska zawartego w powołanej uchwale składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2011r., I PZP 5/10 oraz zestawienie

go zupełnie odmiennym stanowiskiem sądu meriti musi prowadzić do wniosku, iż

zaskarżone skargą kasacyjną pozwanej Spółki rozstrzygnięcie zapadło z

naruszeniem art. 291 § 1 k.p., albowiem zanegowano w nim możliwość

zastosowania tego przepisu w ramach oceny zasadności zgłoszonego przez

pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powodów, opowiadając się za

stosowaniem w odniesieniu do nich przepisów art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c.

Przechodząc do oceny pozostałych sformułowanych w skardze zarzutów

naruszenia prawa materialnego, Sąd Najwyższy stwierdza, że uzasadniony jest

także zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 471 k.c. (w związku z art.

300 k.p.), poprzez przyjęcie nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwaną

Spółkę, polegającego na wydaniu powodowi świadectwa pracy

nieuwzględniającego pracy górniczej zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym oraz że

było to wynikiem zawinionego działania pozwanej. Choć bowiem co do zasady

należy zgodzić się z poglądem wyrażanym orzecznictwie Sądu Najwyższego, że

pracownik może na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. dochodzić od

pracodawcy naprawienia szkody wyrządzonej niewydaniem w terminie lub

wydaniem niewłaściwego świadectwa pracy innej niż utrata zarobków w związku z

pozostawaniem bez pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 października

2004 r., II PK 36/04, OSNP 2005 nr 8, poz. 106 oraz z dnia 8 października 1999 r.,

II UKN 259/99, OSNP 2001 nr 1, poz. 24), to jednak w niniejszej sprawie sąd

przyjął nienależyte wykonanie zobowiązania przez pozwaną Spółkę z uwagi na

błędną kwalifikację pracy powoda w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra

Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia niektórych

stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczanej w wymiarze

13

półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury lub renty zawartą w

świadectwie pracy oraz świadectwie wykonywania pracy górniczej. Podstawą

takiego stanowiska musiałoby być zatem w pierwszej kolejności nie budzące

wątpliwości ustalenie, że powód w istocie wykonywał pracę na stanowisku pracy

wymienionym w załączniku nr 3 do tego rozporządzenia, którego zabrakło wszakże

w rozstrzygnięciu sądu drugiej instancji (podobnie jak w przypadku wyroku sądu

pierwszej instancji). Sąd Okręgowy poprzestał bowiem w tym zakresie na

lakonicznym stwierdzeniu, że „w rozstrzyganej sprawie niespornym jest, iż ustalenie

okresów pracy górniczej w świadectwach pracy wydanych powodom zostało przez

nich skutecznie zakwestionowane i w postępowaniu sądowym Sąd Okręgowy

wyliczył sporne okresy w sposób odmienny, a przy tym korzystny dla powodów”,

uzupełniając je poprzez wskazanie, iż „strona pozwana (w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym) nie kwestionowała tej okoliczności i nie zgłaszała w tym

zakresie żadnych wniosków dowodowych”. Z kolei sąd pierwszej instancji

ograniczył się w omawianym zakresie do stwierdzenia, że „pozwana Spółka

nieprawidłowo określiła charakter pracy górniczej wykonywanej przez powodów, nie

zakwalifikowała ich pracy w wymiarze półtorakrotnym, co zostało potwierdzone

wyrokiem Sądu Okręgowego w G. i decyzją ZUS o przeliczeniu emerytury”.

Podkreślić natomiast należy, że w sprawie ze stosunku pracy, w której powód

domaga się odszkodowania za wydanie przez pracodawcę wadliwego świadectwa

pracy czy też świadectwa pracy w szczególnych warunkach powodującego

zaniżenie świadczeń z ubezpieczenia społecznego, sąd pracy nie jest związany

ustaleniem dotyczącym charakteru wykonywanej pracy zawartym w prawomocnym

wyroku sądu ubezpieczeń społecznych określającym wysokość świadczenia.

Inaczej rzecz ujmując, ustalenie sądu ubezpieczeń społecznych dotyczące

wykonywania pracy górniczej uprawniającej do zastosowania przelicznika 1,8 za

każdy rok pracy górniczej przy ustalaniu wysokości emerytury nie oznacza, że

ustaleniem tym związany jest sąd pracy. Określone w art. 365 § 1 k.p.c. związanie

stron, sądów i innych podmiotów i osób treścią prawomocnego orzeczenia wyraża

nakaz przyjmowania przez nie, że w objętej nim sytuacji stan prawny przedstawiał

się tak, jak to wynika z sentencji wyroku (orzeczenia). Innymi słowy, są one

związane dyspozycją konkretnej i indywidualnej normy prawnej wywiedzionej przez

14

sąd z przepisów prawnych zawierających normy generalne i abstrakcyjne w

procesie subsumcji określonego stanu faktycznego. Zgodnie z ustalonym

stanowiskiem orzecznictwa, tak określony zakres związania odnosi się tylko do

ostatecznego rezultatu rozstrzygnięcia sądu, ucieleśnionego we wspomnianej

wyżej konkretnej i indywidualnej normie prawnej, a nie do jego motywów. W

szczególności sąd nie jest związany ustaleniami faktycznymi i poglądami prawnymi

wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia z dnia 23 czerwca 2009 r., II PK 302/08, LEX nr 513001, czy też wydany w

niemal identycznym stanie faktycznym jak w rozpoznawanej sprawie wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 25 maja 2010 r., I PK 190/09, LEX nr 577375). Ponadto w

poddanej osądowi sprawie pracowniczej, z uwagi na inne strony i inny przedmiot

rozstrzygnięcia, wyrok uzyskany przez ubezpieczonego przeciwko organowi

ubezpieczeń społecznych w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych

(emerytalnej) nie korzysta z powagi (waloru) rzeczy osądzonej w rozumieniu art.

366 k.p.c., ze względu na brak tożsamości podmiotowej stron, jak i tożsamości

przedmiotu dokonanego osądu w sprawie o podwyższenie emerytury. Tym bardziej

brak takiego związania w stosunku do ustaleń poprzedzających wydanie przez

organ rentowy decyzji administracyjnej w przedmiocie prawa do świadczenia z

ubezpieczeń społecznych lub jego wysokości, jeśli zważyć że decyzja taka w ogóle

nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej i może być wzruszona w wyniku

ponownego przeprowadzenia postępowania na skutek ujawnienia okoliczności,

które mają wpływ na prawo do świadczenia lub jego wysokość (por. m.in. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2000r., II UKN 79/00, OSNP 2002 nr 13,

poz. 317). Z powyższych względów Sąd Najwyższy jest zdania, że podstawa

faktyczna zaskarżonego wyroku jest niewystarczająca do prawidłowej subsumcji

normy prawa materialnego, albowiem sąd pracy nie był zwolniony wyrokiem sądu

ubezpieczeń społecznych bądź pozytywną dla powoda decyzją organu rentowego

ponownie ustalającą wysokość należnej mu emerytury z obowiązku samodzielnego

ustalenia, czy powód rzeczywiście wykonywał szczególne (kwalifikowane)

zatrudnienie górnicze uwzględniane z wyższym przelicznikiem do wyliczenia

wysokości należnej mu emerytury, zwłaszcza że pozwana co najmniej na etapie

postępowania apelacyjnego wyraźnie już kwestionowała uznanie za błędną

15

kwalifikację pracy wykonywanej przez powoda określoną w pierwotnie

wystawionym dla niego świadectwie pracy górniczej.

W podstawie faktycznej zaskarżonego wyroku brak również istotnych

ustaleń dotyczących adekwatnego związku przyczynowego między nienależytym

wykonaniem zobowiązania a poniesioną szkodą. Nie sposób bowiem przyjąć, że

taki związek występuje bez zbadania okoliczności zaistniałych w konkretnym stanie

faktycznym. Przepis art. 97 § 2 k.p. zobowiązuje pracodawcę do podania informacji

dotyczących okresu i rodzaju wykonywanej pracy, zajmowanych stanowisk, trybu

rozwiązania albo okoliczności wygaśnięcia stosunku pracy, a także innych

informacji niezbędnych do ustalenia uprawnień pracowniczych i uprawnień z

ubezpieczenia społecznego, jednakże zgodnie z § 21

tego artykułu, pracownik

może w ciągu 7 dni od otrzymania świadectwa pracy wystąpić z wnioskiem do

pracodawcy o sprostowanie świadectwa. W razie nieuwzględnienia wniosku

pracownikowi przysługuje natomiast, w ciągu 7 dni od zawiadomienia o odmowie

sprostowania świadectwa pracy, prawo wystąpienia z żądaniem jego sprostowania

do sądu pracy. W świetle tej regulacji nie można przyjąć, że pracownik nie ma

wpływu na treść wydanego świadectwa pracy, które jego zdaniem nie odpowiada

rzeczywistemu stanowi rzeczy, co więcej w ostateczności kwestionowana treść

tego dokumentu podlega ocenie sądu pracy. Z tego względu przyczyny

nieskorzystania przez pracownika z przyznanego mu uprawnienia podlegać

powinny ocenie, tak przy ustalaniu istnienia adekwatnego związku przyczynowego,

jak i ewentualnego przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody.

Równie nieobojętne dla kwestii przyczynienia się poszkodowanego do powstania

szkody i zwiększenia jej rozmiaru (art. 362 k.c.) są okoliczności związane ze zwłoką

pracownika w dochodzeniu przed organem rentowym świadczenia we właściwej

wysokości, a zwłaszcza z nieskorzystaniem przez niego z możliwości odwołania się

od decyzji tego organu ponownie ustalającej wysokość emerytury jedynie od

miesiąca zgłoszenia wniosku w tym zakresie, a nie za trzy lata wstecz, zgodnie z

regulacją zawartą w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z FUS.

Nie jest natomiast uzasadniony zawarty w skardze kasacyjnej zarzut

naruszenia art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w

16

związku z art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Jak trafnie

wskazał bowiem Sąd Najwyższy w omawianym już wyroku z dnia 25 maja 2010 r.,

I PK 190/09 (LEX nr 577375), odnosząc się tam do analogicznie sformułowanego

zarzutu kasacyjnego, powoływana w zakresie tego zarzutu koncepcja obiektywnej

wadliwości decyzji organu rentowego odnosi się do szczególnej sytuacji, w której

do zaniżenia świadczenia dochodzi na skutek błędnej interpretacji obowiązujących

przepisów. Przy czym przede wszystkim znajduje ona zastosowanie wtedy, kiedy

taka błędna wykładnia zastosowana została przez organ rentowy. Słusznie także

Sąd Najwyższy odwołał się w tej kwestii do utrwalonych poglądów judykatury,

przypominając iż w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1997 r., III ZP

40/97 (OSNAPiUS 1998 nr 14, poz. 429) stwierdzono, że naruszenie prawa przez

organ rentowy, wskutek niewłaściwej wykładni obowiązujących przepisów

(wykładni pojęcia „faktyczny dochód" użytego w § 1 ust. 1 pkt 1 i ust. 3

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 22 lipca 1992 r. w sprawie

szczegółowych zasad zawieszania lub zmniejszania emerytury i renty, Dz. U. Nr

58, poz. 290 ze zm.), jest błędem tego organu, którego ujawnienie w rezultacie

dokonania prawidłowej wykładni tychże przepisów (przez sam organ rentowy lub

przez inny podmiot w sposób wiążący dla organu rentowego), stanowi podstawę

do ponownego ustalenia prawa do świadczeń lub ich wysokości na podstawie art.

80 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich

rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) i uzasadnia wypłatę tych świadczeń w nowej

wysokości w sposób określony w art. 101 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy. Z kolei w

uchwale z dnia 28 czerwca 2005 r., III UZP 1/05 (OSNP 2005 nr 24, poz. 395)

chodziło o błędną interpretację art. 53 ustawy emeryturach i rentach z FUS w

związku z art. 21 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. W obu tych przypadkach obiektywna

wadliwość decyzji organu rentowego nie miała żadnego związku z działaniem

pracodawcy. Jedynie wyjątkowo w uchwale z dnia 12 stycznia 1995 r., II UZP

28/94 (OSNAPiUS 1995 nr 19, poz. 242) do błędu w wykładni prawa doszło

jeszcze na etapie ustalania przez pracodawcę należnej wysokości wynagrodzenia;

zaniżone wynagrodzenie wykazane zostało przez pracodawcę w dokumentacji

złożonej przy wniosku o emeryturę, a to przekładało się na wysokość świadczenia

emerytalnego. Jednakże Sąd Najwyższy podkreślił, że nie doszło do naruszenia

17

obowiązków zakładu pracy określonych w art. 96 ustawy o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin. Zaświadczenie o zarobkach dla ustalenia

podstawy wymiaru emerytury w momencie jego wystawienia celem dołączenia go

do wniosku o przyznanie świadczenia nie było wadliwe - odpowiadało

rzeczywistym zarobkom. Dopiero późniejsze zdarzenia (ujawnienie błędnej

interpretacji przepisów płacowych dotyczących sędziów przez Ministra

Sprawiedliwości i wypłata wyrównania zaniżonego wynagrodzenia a pracę)

spowodowały, że ustalona na podstawie tego zaświadczenia wysokość emerytury

okazała się zaniżona, a decyzja organu rentowego obiektywnie błędna. Poza tym

nie bez znaczenia był fakt odprowadzenia na rzecz Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych uzupełniających składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu różnicy

w wynagrodzeniu wnioskodawcy oraz innych osób w analogicznej sytuacji, za cały

okres, za który dokonano podwyższenia wynagrodzenia. Podstawę wymiaru

składek w rozpatrywanej sprawie stanowiła kwota wynagrodzenia po jego

skorygowaniu. Zdaniem Sądu Najwyższego, wyrównanie składek na

ubezpieczenie społeczne za sporny okres i akceptacja tego wyrównania przez

organ rentowy bez zmiany podstawy wymiaru emerytury za cały ten okres czyniły

decyzję obiektywnie błędną także i w tym aspekcie. Skoro więc niniejsza sprawa,

przynajmniej na tym etapie, nie dotyczy wystawienia przez pracodawcę

świadectwa pracy lub świadectwa wykonywania pracy górniczej o niewłaściwej

treści na skutek błędnej interpretacji przepisów dotyczących okresów pracy

górniczej, a także na skutek dostrzeżenia tego błędu nie dojdzie do zwiększenia

podstawy wymiaru opłaconych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (w

związku z wyrównaniem wynagrodzenia za pracę), to powoływane uchwały Sądu

Najwyższego są nieadekwatne do stanu faktycznego niniejszej sprawy.

Mając jednakże na uwadze to, że potwierdziły się w większości zarzuty

kasacyjne stawiane zaskarżonemu wyrokowi, Sąd Najwyższy na podstawie art.

39815

§ 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego

rozstrzygnięto po myśli art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.