Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 30 czerwca 2011 r.

SNO 22/11

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

UCHWAŁA Z DNIA 30 CZERWCA 2011 R.

SNO 22/11

Przewodniczący: sędzia SN Jarosław Matras (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski, Katarzyna Gonera.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na posiedzeniu z

udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz protokolanta

w sprawie sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2011 r.

zażalenia sędziego oraz jej pełnomocników na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. ASDo (…), w przedmiocie

oznaczenia nowego miejsca służbowego sędziego, bez jego zgody

uchwalił:

I. zaskarżoną u c h w a ł ę u t r z y m a ć w m o c y ;

II. kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Uchwałą z dnia 17 kwietnia 2009 r., sygn. ASDo (...), Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny uwzględnił wniosek Kolegium Sądu Okręgowego i orzekł o

przeniesieniu sędziego Sądu Rejonowego w A. na inne miejsce służbowe. Na skutek

zażalenia wniesionego przez pełnomocników sędziego oraz sędziego, Sąd Najwyższy

– Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 22 lipca 2009 r., sygn. SNO 47/09, uchylił

zaskarżoną uchwałę w części dotyczącej nieorzeczenia o wskazaniu siedziby, której

dotyczy przeniesienie na inne miejsce służbowe i sprawę w tym zakresie przekazał do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu; w

pozostałym zakresie zaskarżoną uchwałę utrzymał w mocy.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

uchwałą z dnia 26 października 2009 r., sygn. ASDo (...), oznaczył nowe miejsce

służbowe sędziego Sądu Rejonowego w A. w okręgu Sądu Apelacyjnego w B.

Od uchwały tej wnieśli zażalenia pełnomocnicy sędziego oraz sędzia Sądu

Rejonowego.

Pełnomocnicy sędziego w swym zażaleniu zarzucili uchwale naruszenie

przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. poprzez uznanie,

że ustalony stan faktyczny, to jest okoliczność skazania radcy prawnego, męża

sędziego za popełnienie pomiędzy czerwcem 1996 roku a kwietniem 1999 roku pięciu

przestępstw stanowiących „oszustwa sądowe”, stanowi przesłankę do przeniesienia na

inne miejsce służbowe w okręgu Sadu Apelacyjnego w B., bez jej zgody, ze względu

2

na powagę stanowiska. W konkluzji domagali się zmiany zaskarżonej uchwały i

wyznaczenie nowego miejsca służbowego w okręgu Sądu Okręgowego w A.,

ewentualnie, uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej

instancji do ponownego rozpoznania.

Sędzia Sądu Rejonowego zarzuciła uchwale:

„1. naruszenie art. 176 ust. 2 Konstytucji RP przez prowadzenie postępowania

sądowego o wskazanie mojej nowej siedziby jako sędziego, choć taki rodzaj

postępowania sądowego jest nieznany żadnej polskiej ustawie procesowej, przez co

naruszony został obowiązek konstytucyjny, że ustrój, właściwość i postępowanie

przed sądami określają ustawy;

2. naruszenie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, że sędziowie podlegają tylko

Konstytucji i ustawom przez uznanie uchwały uchylającej nieistniejącą część uchwały

Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego za rozstrzygnięcie wiążące Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przy wskazaniu nowej siedziby sędziego, co jest

naruszeniem konstytucyjnego zagwarantowania iż wyłącznie Konstytucja i ustawy

tworzą podstawę orzekania sędziów. Sędziowie nie są podlegali uchwałom Sądu

Najwyższego nie znajdującym oparcia w ustawach i Konstytucji, stąd prowadzenie

postępowania sądowego opartego wyłącznie o uchwałę Sądu Najwyższego jest

sprzeczne z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP;

3. naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 6 ust. 1 Konwencji o

Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności rozumianej jako zasady

rzetelnego procesu powiązanego z zasadą lojalności organów państwa w zakresie

procedowania przed sądem, przez brak określenia przez Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny procedury według której ma toczyć się postępowanie sądowe o

wskazanie nowego miejsca służbowego sędziego, mimo pisemnego wniosku

skarżącej, co narusza gwarancje procesowe jakie miały wiązać się z prowadzeniem

niniejszego postępowania przez sąd, a nie sprowadzać się wyłącznie do wydania

decyzji przez Ministra Sprawiedliwości;

4. naruszenie art. 7 w zw. z art. 2 Konstytucji RP ustanawiającego zasadę

praworządności i zasadę demokratycznego państwa prawnego, przez zignorowanie

zapisu, że organy państwa, a więc także sądy działają na podstawie i w granicach

prawa, i nie mogą przez domniemanie kompetencji zmierzać do ustanowienia

nieznanego ustawie trybu postępowania sądowego, tj. o wskazanie nowej siedziby

sędziego przez wydanie uchwały przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny jako

podstawy prowadzenia postępowania sądowego o wskazanie nowej siedziby sędziego,

choć uchwała ta stworzyła nieistniejącą właściwość miejscową i rzeczową Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w A.;

5. naruszenie art. 188 ust. 1 Konstytucji RP przez wydanie uchwały przez Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny jako zrealizowanie błędnie zrozumianej uchwały

3

Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, stwierdzającej niekonstytucyjność treści

art. 75 § 3 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, będącej podstawą

niniejszego postępowania, choć wyłączną kompetencję do oceny zgodności z

Konstytucją przepisów rangi ustawowej ma Trybunał Konstytucyjny,

a w przypadku nie podzielenia powyższych zarzutów opartych wprost o przepisy

Konstytucji, jako ewentualne podnoszę następujące zarzuty:

6. naruszenie art. 75 § 2 i 3 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych przez

przeprowadzenie nieznanego ustawie o ustroju sadów powszechnych sądowego

postępowania w przedmiocie przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe bez

jego zgody na wyznaczonym obszarze, co doprowadziło do wskazania nowego

miejsca służbowego przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, choć brak jest

podstawy prawnej do takiego orzekania przez sądy;

7. naruszenie art. 131 § 1 ustawy o ustroju sądów powszechnych przez wydanie

uchwały o oznaczeniu nowego miejsca służbowego sędziego przez Sąd Apelacyjny –

Sąd Dyscyplinarny, choć brak jest podstawy prawnej do wydania takiego orzeczenia;

8. naruszenie powagi rzeczy osądzonej, skoro sprawa o zmianę miejsca

służbowego sędziego została prawomocnie zakończona uchwałą Sądu Najwyższego –

Sądu Dyscyplinarnego z dnia 22 lipca 2009 r.;

9. naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności przez brak rzetelności przeprowadzonego postępowania

sądowego nieznanego ustawie, polegający na braku wskazania przepisów prawnych

właściwych dla toczącego się postępowania, a nieprzewidzianego w polskich

przepisach i zezwalających na oznaczenie nowego miejsca służbowego sędziego w

ramach okręgu właściwości Sądu Apelacyjnego w B., czego również nie przewidują

żadne przepisy prawa polskiego, braku rozpoznania wniosków skarżącej o wskazanie

przepisów procedury stosowanej w toczącym się postępowaniu sądowym, braku

rozpoznania wniosków o skierowanie skargi konstytucyjnej do Trybunału

Konstytucyjnego i wniosku o skierowanie zapytania do Sądu Najwyższego, braku

wskazania podczas postępowania gwarancji procesowych właściwych dla rodzaju

postępowania jakie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w A. zastosował wobec

skarżącej;

10. zastosowanie analogii niedozwolonej przepisami przez zrównanie skutków

niniejszego postępowania z postępowaniem dyscyplinarnym, albowiem Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wydał uchwałę ograniczającą kompetencje Ministra

Sprawiedliwości przez zakreślenie nowego miejsca służbowego do okręgu Sądu

Apelacyjnego w B., chociaż możliwość dokonywania takiego ograniczenia

kompetencji Ministra wynikała wyłącznie z orzeczeń sądów dyscyplinarnych

orzekających kary dyscyplinarne;

4

11. skoro uchwała Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego nakazuje

wskazanie nowego miejsca służbowego sędziego, to nie może być nim okręg Sądu

Apelacyjnego w B. bez wskazania konkretnego sądu, albowiem przez wskazanie

okręgu sądu apelacyjnego następuje złamanie dyspozycji art. 55 § 3 u.s.p. nakazującej

wskazanie konkretnego miejsca (siedziby) sędziego;

12. zastosowanie kontroli sądowej na zbyt wczesnym etapie sprawy,

pozostawiając dowolności decyzji Ministra Sprawiedliwości w określaniu mego

nowego miejsca służbowego, zamiast następczej kontroli sądowej, która powinna mieć

miejsce po wydaniu decyzji przez Ministra Sprawiedliwości, jako zasady wiążącej się

z sądowym nakazem wynikającym z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP dokonywania

wyłącznie przez sądy oceny decyzji organów władzy wykonawczej, składającym się

na prawo do sądu przewidziane w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.”

Podnosząc tak opisane zarzuty skarżąca wniosła o umorzenie postępowania,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonej uchwały i skierowanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Oba zażalenia nie mogły zostać uwzględnione. Charakter zarzutów postawionych

w zażaleniu sędziego Sądu Rejonowego, w zestawieniu z treścią zarzutu zawartego w

zażaleniu jej pełnomocników, decyduje o konieczności odniesienia się do tego właśnie

środka odwoławczego w pierwszej kolejności. Na wstępie trzeba wyraźnie wskazać,

że treść postawionych zarzutów jest niejako „zdublowana” poprzez ulokowanie

uchybień Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w A. w dwóch obszarach

normatywnych. Pierwszym obszarem jest Konstytucja RP oraz Konwencja o Ochronie

Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r. (dalej: konwencja z 1950 r.), a

drugim obszarem na który uchybienia te przeniesiono jest ustawa z dnia 27 lipca 2001

r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz.1070 z późn. zm.) oraz

przepisy Kodeksu postępowania karnego (zarzut 8), czy też ogólne zasady wykładni

prawa (zarzut 10). Tak więc niektóre tożsame uchybienia umieszczone są jednocześnie

na tych dwóch polach, co nie czyni zażalenia w tym zakresie przejrzystym, a co

wymaga od Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego odwoływania się do zarzutów

z obu tych obszarów jednocześnie. Analizując te zarzuty nie sposób nie dostrzec, że

zarzuty ujęte w pkt 2, 4 i 7 skierowane są w istocie przeciwko uchwale Sądu

Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 22 lipca 2009 r., SNO 47/09, w której

uchylono zaskarżoną uchwałę w części niewskazania siedziby, której miało dotyczyć

przeniesienie na inne miejsce służbowe. To właśnie treść tej uchwały z jednej strony

spowodowała uprawomocnienie się orzeczenia o przeniesieniu sędziego Sądu

Rejonowego na inne miejsce służbowe, a z drugiej strony zainicjonowała

procedowanie w trybie określenia miejsca do którego miała zostać przeniesiona

5

sędzia. W uzasadnieniu tej uchwały wskazano, że konieczność wdrożenia takiego

rodzaju procedury, mieszczącej się w art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p., wynika z przyjęcia

poglądu wypracowanego na gruncie procedury stricte dyscyplinarnej, w której

przeniesienie sędziego na inne miejsce służbowe jest karą za przewinienie

dyscyplinarne, że całkowite pozostawianie uznaniu Ministra Sprawiedliwości

wyznaczania nowego miejsca służbowego oznaczałoby, że o dolegliwości kary

decydowałby głównie organ administracji państwowej, co narusza zasady określone w

art. 10 ust. 2, art. 173 i art. 175 Konstytucji RP. Co więcej, przejęcie tego stanowiska

na grunt procedury z art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. stanowiło rozwiązanie korzystne dla

skarżącej, a to z tego powodu, że ograniczało, na rzecz sądu dyscyplinarnego,

uprawnienia Ministra Sprawiedliwości określone w art. 75 § 3 u.s.p. Można

oczywiście się zastanawiać, czy takie postąpienie Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego, bez wcześniejszego wykorzystania instytucji pytania prawnego

określonej w art. 193 Konstytucji RP w odniesieniu do normy art. 75 § 3 u.s.p. w zw. z

art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p., było właściwe, rzecz jednak w tym, iż taka wykładnia miała

miejsce i nastąpiła w kierunku na korzyść skarżącej. Wypada jednak też zauważyć, że

zastosowana przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w postanowieniu z dnia 21

października 2003 r., SNO 59/03, prokonstytucyjna wykładnia przepisów art. 75 § 4 w

zw. z art. 75 § 2 pkt 3 ustawy o ustroju sądów powszechnych, której konsekwencją

było uznanie, że sędziemu przysługuje odwołanie od wydanej na podstawie przepisu

art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. uchwały o przeniesieniu na inne miejsce służbowe, znalazła

akceptację Trybunału Konstytucyjnego w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 15 stycznia

2009 r., K 45/07 (strona 67, OTKA 2009, 1, poz. 3), choć trzeba też zaznaczyć, iż w

orzecznictwie Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego kwestionowane jest

przypisanie sobie przez Sąd Najwyższy kognicji do ustalenia niezgodności danej

normy ustawowej z Konstytucją, ze skutkiem w postaci niestosowania

niekonstytucyjnego aktu normatywnego (zob. uzasadnienie uchwały z dnia 17 maja

2005 r., SNO 21/05, Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych

2005 r., poz. 43). Podkreślić przy tym należy, że w swoim ówczesnym zażaleniu

skarżąca podnosiła wówczas także i to, iż pozostawienie swobody uznania takiej

decyzji Ministra Sprawiedliwości narusza przepisy art. 10, 176 pkt 1 i art. 45 pkt 1

Konstytucji RP. Nietrudno zatem dostrzec, że o ile wówczas skarżąca kwestionowała

uprawnienia Ministra Sprawiedliwości do oznaczania miejsca przeniesienia sędziego

w trybie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p., o tyle obecnie formułuje zarzuty, które kwestionują

wszczęcie trybu procedowania, który zmierzał w kierunku korzystnym dla skarżącej, a

więc sądowego określenia obszaru, na który może zostać przeniesiona przez Ministra

Sprawiedliwości. Tak ujęte zarzuty nie mogą być rozpatrywane, albowiem uchwała z

dnia 22 lipca 2009 r. jest prawomocna i nie podlega zaskarżeniu, a obecny tryb

6

odwoławczy dotyczy li tylko zgodności z prawem uchwały Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego w A. z dnia 26 października 2009 r.

Jest zatem oczywiste, że także te zarzuty, które dotyczą naruszenia określonych

przepisów Konstytucji RP czy też ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, a

które zmierzają do zakwestionowania rodzaju postępowania prowadzonego przez Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w sprawie ASDo (...), a więc zarzuty w pkt. 1, 3, 4, 6

i 9 okazały się chybione. Podkreślić jedynie wypada, że nie można zgodzić się z

zarzutem zawartym w pkt. 3 i 9, co do naruszenia standardu konstytucyjnego i

konwencyjnego (art. 6 ust. 1 Konwencji z 1950 r.) w zakresie, w którym nie określona

została procedura rozpoznania sprawy przed Sądem Apelacyjnym – Sądem

Dyscyplinarnym w A., czy też nie rozpoznano wniosków skarżącej co do wskazania

takiej procedury. Skarżąca znała treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca

2009 r., a zatem nie jest prawdą, aby nie był jej znany tryb w którym będzie się

toczyło postępowanie. Wyraźnie z uzasadnienia tej uchwały wynikało, że zakresem

tego postępowania ma być wyznaczenie miejsca, w którym sędzia będzie orzekała.

Tak więc w toku tak określonego postępowania skarżąca mogła przedstawić stosowne

wnioski czy oświadczenia, które dotyczyć by mogły miejsca przeniesienia jej do

pełnienia obowiązków sędziowskich. Tymczasem z treści składanych wniosków (k.

182, 185) wynika, że skarżąca cały czas podważała możliwość procedowania w takim

trybie, kwestionując w istocie treść uchwały Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 22 lipca 2009 r. Także z zapisów protokołu posiedzenia nie

wynika, aby skarżąca żądała informacji co do możliwości złożenia wniosków

dowodowych odnoszących się do określenia miejsca w którym ma pełnić czynności

sędziego, a akta sprawy nie dają żadnej podstawy do twierdzenia, że takie wnioski

były składane. Stwierdzić należy jeszcze raz, w nawiązaniu do zarzutów ujętych w

pkt. 6 i 10, że zastosowany przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w uchwale z

dnia 22 lipca 2009 r. tryb „rozdzielenia” procedury z art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. na część

dotyczącą samej decyzji przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe oraz na

część, która ma określić obszar, na który sędzia ma zostać przeniesiony, z

zapewnieniem na obu etapach tej procedury możliwości złożenia środka

odwoławczego jest rozwiązaniem dla skarżącej maksymalnie korzystnym,

zapewniającym jej pełny zakres ochrony prawnej, co niweczy zarzut o zastosowaniu

„niedozwolonej analogii”; wypada przypomnieć, że analogia w kierunku pro libertate,

a więc zapewniająca większe pole uprawnień procesowych, nie może być

kontestowana. Przy tej kwestii aż narzuca się pytanie, czy zarzuty tak skonstruowane

przez skarżącą nie są zarzutami na jej niekorzyść. W tym samym obszarze lokują się

zarzuty ujęte w pkt 7 i 8. Gdyby bowiem przyjąć założenie wynikające z tych

zarzutów, to kwestia przeniesienia sędziego pozostawiona byłaby wyłącznie gestii

Ministra Sprawiedliwości, a więc zakres terytorialny tej decyzji byłby wolny od

7

jakiejkolwiek kontroli sądowej, a przecież o taką kontrolę sądową zabiegała skarżąca

w zażaleniu na poprzednio wydaną uchwalę Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego w A. i które to żądanie uwzględnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia

22 lipca 2009 r., SNO 47/09. Z kolei treścią zarzutu z pkt 5 jest to, że Sąd Apelacyjny

– Sąd Dyscyplinarny w A. naruszył Konstytucję RP, procedując w konsekwencji

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2009 r., pomimo, że ta była obarczona

wadą prawną w postaci przyznania sobie kompetencji do oceny zgodności z

Konstytucją przepisów u.s.p. Podkreślono już wcześniej, że nawet w orzecznictwie

Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego podważana jest kognicja Sądu

Najwyższego do niestosowania przepisu ustawy w oparciu o twierdzenie o jego

niekonstytucyjności. Rzecz jednak w tym, że Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

procedował w takim zakresie jaki został oznaczony w uchwale Sądu Najwyższego z

dnia 22 lipca 2009 r., a tryb ten, co już także podkreślano, był trybem korzystnym dla

skarżącej.

Zupełnie chybiony jest także zarzut ujęty w pkt. 12 zażalenia. Zarzucanie

zaskarżonej uchwale „zastosowania kontroli sądowej na zbyt wczesnym etapie

sprawy”, przez co pozostawiono „dowolność decyzji ”Ministrowi Sprawiedliwości w

określaniu nowego miejsca służbowego, zamiast następczej kontroli sadowej, jest w

istocie nieporozumieniem. Tak sformułowany zarzut jest bowiem faktycznie

postulatem de lege ferenda bądź też twierdzeniem o niekonstytucyjności przepisu art.

75 § 4 u.s.p., a to dlatego, iż obecna regulacja zawarta w przepisie art. 75 § 4 u.s.p. nie

przewiduje możliwości zaskarżenia decyzji Ministra Sprawiedliwości. Na obecnym

etapie orzekania Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego kwestia ta nie ma

najmniejszego znaczenia, albowiem etap ten poprzedza decyzję Ministra

Sprawiedliwości. Dopiero wydanie decyzji i ewentualna odmowa przyjęcia odwołania

złożonego od tej decyzji spowoduje powstanie problemu, o którym mowa w treści

tego zarzutu. Kwestia ta jednak musi wówczas zostać rozstrzygnięta przez inne organy

ochrony prawnej i w innym trybie (sąd administracyjny, Trybunał Konstytucyjny). Nie

można zgodzić się z zarzutem sformułowanym w pkt 11 zażalenia. Przepis art. 55 § 3

zdanie drugie u.s.p. przewiduje przecież, że zmiana miejsca służbowego sędziego

może być dokonana bez zmiany stanowiska w przypadkach i w trybie określonym w

art. 75. Miejsce służbowe sędziego (siedziba) w trybie określonym w art. 75 § 3 u.s.p.

w zw. z art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. zostanie określone przez Ministra Sprawiedliwości, a

to, że nastąpi to na obszarze wskazanej przez sąd dyscyplinarny apelacji, nie stanowi o

naruszeniu tego przepisu.

Nie może zostać uwzględnione także zażalenie pełnomocników sędziego.

Nietrudno zauważyć, że sama treść zarzutu obrazy art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. jest wiązana

z kwestią już przesądzoną w innym postępowaniu (SNO47/09), tj. z przeniesieniem

sędziego Sądu Rejonowego na inne miejsce służbowe. Tym samym kwestionowanie,

8

aby podstawą przeniesienia sędziego mógł być fakt skazania męża sędziego (obecnie

byłego męża – uw. SN-SD) za „oszustwa sądowe” jest dla rozstrzygnięcia niniejszej

sprawy bezprzedmiotowe. Natomiast już argumentacja tego środka zaskarżenia

dowodzi, że skarżący kwestionują również dolegliwość tego orzeczenia, czego

wyrazem jest także wniosek końcowy zażalenia, tj. oznaczenie nowego miejsca

służbowego w okręgu Sądu Okręgowego w A. Odnosząc się do argumentacji należy

podkreślić, że okręg apelacji (...), to okręg, który „sąsiaduje” z okręgiem apelacyjnym,

w którym obecnie orzeka sędzia Sądu Rejonowego, a zatem jeden z okręgów

najbliższych geograficznie. W okręgu tym znajdują się przecież także sądy oddalone

od A. o ok. 70 km (J.), czy 100 km (K.), a takie z reguły odległości między sądami

rejonowymi występują na obszarze jednego okręgu sądu okręgowego, do czego

zmierza wniosek zażalenia. Na zakończenie podnieść także wypada, że w trakcie

postępowania przed Sądem pierwszej instancji sędzia Sądu Rejonowego nie

wskazywała na jakiekolwiek okoliczności, które miałyby znaczenie dla określenia

innego miejsca wykonywania obowiązków sędziowskich.

Z tych wszystkich powodów oba zażalenie nie mogły zostać uwzględnione.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.