Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 lipca 2011 r.

II UK 352/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 352/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 lipca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Roman Kuczyński (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Korzeniowski

SSN Romualda Spyt

w sprawie z wniosku M. J. i in., przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanego U. Sp. z o.o. w likwidacji

o odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki z tytułu

nieopłaconych składek,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 6 lipca 2011 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawców: L. S., M. D.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 7 kwietnia 2010 r.,

1. oddala skargi kasacyjne,

2. zasądza od Skarbu Państwa - Sądu Apelacyjnego kwotę

5.400 zł (pięć tysięcy czterysta) na rzecz adw. Ł. J., a tytułem

zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej wykonywanej z

urzędu w postępowaniu kasacyjnym.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2008 r. w stosunku do wszczętych postępowań

sądowych z odwołań M. D. i L. S., oddalił odwołanie M. D. od decyzji z dnia 30

kwietnia 2003 r. i zmienił decyzję z dnia 30 kwietnia 2003 r. w ten sposób, że ustalił,

iż L. S. ponosi odpowiedzialność z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie

społeczne pracowników za okres od 19 stycznia 2001 r. do 31 marca 2001 r. wraz z

odsetkami i kosztami egzekucyjnymi, na ubezpieczenie zdrowotne za okres od 19

stycznia 2001 r. do 31 marca 2001 r. wraz z odsetkami i kosztami egzekucyjnymi

oraz składek na FP i FGŚP od 19 stycznia 2001 r. do 31 marca 2001 r. wraz z

odsetkami i kosztami egzekucyjnymi.

Na skutek apelacji powodów Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych oddalił apelację M. D. oraz oddalił apelację L. S. Sąd Apelacyjny

stwierdził, że Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy dokonał ustaleń w

sprawie jak i w zasadzie przeprowadził trafną ocenę prawną rozpoznawanej

sprawy. Zgodnie z art. 116 Ordynacji podatkowej, do którego odsyła art. 31 ustawy

systemowej w myśl § 1 i § 2 w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania

zaskarżonych decyzji - za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej

zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części

bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał, że: 1. we właściwym czasie

zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie

zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo; 2.

niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania

zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez

jego winy; 3. nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi

zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Zgodnie z § 2.

odpowiedzialność członków zarządu, określona w § 1, obejmuje zaległości

podatkowe z tytułu zobowiązań, które powstały w czasie pełnienia przez nich

obowiązków członka zarządu. Do orzeczenia w formie decyzji o odpowiedzialności

członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością organ składkowy jest

3

obowiązany wykazać jedynie okoliczność pełnienia funkcji członka zarządu w

czasie powstania zobowiązania składkowego, które przerodziło się w dochodzoną

od członków zarządu zaległość z tytułu składek spółki, oraz bezskuteczność

egzekucji przeciwko spółce, gdyż ciężar wykazania którejkolwiek okoliczności

uwalniającej od odpowiedzialności spoczywa na członku zarządu. M. D. w apelacji

podnosił, że Sąd Okręgowy rozpoznając jego odwołanie nie uwzględnił, jako

okoliczności wyłączającej jego odpowiedzialność za zobowiązania składkowe

spółki, twierdzeń, że jedynie formalnie występował w tym charakterze. Ten zarzut

apelacji uznany został przez Sąd Apelacyjny jako całkowicie bezzasadny z

następujących przyczyn. Okoliczność ta nie była przesłanką wyłączającą

odpowiedzialność członka zarządu w myśl cytowanych wyżej przepisów a ponadto

przepisy prawa nie znają instytucji „fikcyjnego czy też formalnego" pełnienia funkcji

członka zarządu. M. D. był członkiem zarządu Spółki „U." do dnia odwołania go z

tej funkcji w dniu 19 stycznia 2001 r. i ta okoliczność nie była przez niego

kwestionowana. Ponadto to on i M. J. we wniosku z dnia 7 lutego 2001 r.

stwierdzając, i składając na tę okoliczność stosowny wypis z Rejestru Handlowego,

że są wpisani do rejestru handlowego jako członkowie zarządu „U." sp. z o.o.,

złożyli w Sądzie Gospodarczym wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, a treść tego

wniosku świadczy, iż mieli świadomość o obowiązkach ciążących na nich, jako na

członkach zarządu spółki kapitałowej. W postępowaniu przed Sądem Okręgowym

nie zgłaszał jego pełnomocnik wniosku dowodowego w postaci dowodu z aktu

notarialnego Spółki „C.", z którego jakoby miało wynikać, iż zarząd został powołany

na okres 3 lat. Wniosek taki nie był również powołany w apelacji jak stanowi art.

368 § 1 pkt 4 k.p.c. Dlatego też mając na uwadze art. 381 k.p.c. Sąd drugiej

instancji pominął ten dowód uznając, że nie ma podstaw do przyjęcia aby

konieczność jego powołania wynikła dopiero po przesłuchaniu M. J. Postępowanie

w sprawie toczyło się bowiem kilka lat, a zatem nic nie stało na przeszkodzie aby tę

okoliczność podnosić w okresie wcześniejszym tym bardziej, że na rozprawie w

dniu 7 kwietnia 2010 r., zanim doszło do przesłuchania z urzędu stron, nie

zgłaszano żadnych wniosków dowodowych. Niewątpliwie apelującemu i jego

pełnomocnikowi znane były akta Spółki znajdujące się w Krajowym Rejestrze

Sądowym (część odpisów z tych dokumentów zawierają akta sprawy) a w nich

4

znajduje się umowa Spółki z o.o. „U.", w której zapisano, iż członkami zarządu tej

właśnie Spółki był A. Ł., M. J. i M. D., a kadencja zarządu trwa 3 lata. Z § 5 umowy

wynika, iż Spółka jest kontynuatorem przedsiębiorstwa „UT" B. i A. Ł. Ustawodawca

ani nie przewiduje podziału kompetencji pomiędzy członkami zarządu spółki ani

sytuacji, że członek zarządu nie realizuje swoich uprawnień. Stosownie do przepisu

art. 198 Kodeksu handlowego zarząd reprezentuje spółkę w sądzie i poza sądem a

prawo członka zarządu do reprezentowania spółki rozciąga się na wszystkie

czynności sądowe i pozasądowe, związane z prowadzeniem jakiegokolwiek

przedsiębiorstwa handlowego, nie wyłączając zbywania i obciążania

nieruchomości, ustanawiania i odwoływania prokury. Prawa reprezentowania spółki

nie można ograniczyć ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich. Natomiast jak

stanowi art. 201 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

(Dz.U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ze zm.), zarząd prowadzi sprawy spółki i

reprezentuje spółkę. Zarówno w poprzednim stanie prawnym jak i obecnym, zarząd

w ramach reprezentowania spółki uprawniony jest do dokonywania czynności

prawnych, w szczególności na zawieraniu umów, składaniu i przyjmowaniu

oświadczeń prawnych oraz występowaniu w procesach przed sądem i innymi

władzami i urzędami. Prowadzenie spraw spółki obejmuje realizację stosunków

wewnętrznych, które ogranicza się co do zasady do czynności faktycznych,

organizacyjnych. Prowadzenie spraw jest pewnym procesem, polegającym na

podejmowaniu uchwał, wydawaniu decyzji i opinii, organizowaniu działalności spółki

w ten sposób, aby było to zgodne z jej przedmiotem działalności, w celu realizacji

jej zadań. Kompetencja do prowadzenia spraw jest poddana oddziaływaniu

zgromadzenia wspólników, które może w określony sposób wpływać na te

czynności. Nie jest jednak możliwe przejęcie kompetencji zarządu w tym zakresie,

nawet gdyby dochodziło do tożsamości personalnej między zarządem a

wspólnikami. Zarząd korzysta więc z domniemania kompetencji, tj. przysługują mu

te wszystkie kompetencje, które nie są zastrzeżone dla zgromadzenia wspólników.

Ustawodawca w żaden sposób nie różnicuje odpowiedzialności członków zarządu

na tych, którzy w rzeczywistości zajmują się sprawami spółki i na tych, którzy

zajmują bierną postawę. Art. 116 § 2 Ordynacji podatkowej jedynie doprecyzowuje

czasowe granice odpowiedzialności członków zarządu, a nie ma na celu

5

ograniczenia zakresu podmiotowego, do tych, którzy faktycznie „pełnili funkcje

członka zarządu". Natomiast bierna postawa członka zarządu nie tylko nie pozwala

na uwolnienie się przez zarządcę od odpowiedzialności za zobowiązania

podatkowe spółki, ale wręcz przeciwnie uniemożliwia mu wykazanie jednej z

przesłanek uwalniającej od odpowiedzialności, o których mowa w art. 116 § 1

Ordynacji podatkowej. Powód miał możliwość przewidzieć i powinien sobie

uświadamiać, że w przypadku kłopotów finansowych spółki jego zgoda na formalne

pełnienie funkcji członka zarządu, może wiązać się z orzeczeniem wobec niego

solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe. M. D. w sprawach

związanych z zarządem spółki zdał się całkowicie na innego członka jej zarządu A.

Ł. uważając, że jego jedynym zadaniem jest kierowanie działem niemieckim spółki.

Powyższe przekonanie było błędne jeżeli się zważy, że funkcję Dyrektora Oddziału

niemieckiego spółki pełnił jako pracownik spółki a nie jej członek zarządu. Członek

zarządu spółki kapitałowej może te funkcję pełnić w oparciu o umowę o pracę,

zatrudnienie oparte na umowie cywilnoprawnej, pełnić tę funkcję wyłącznie w

oparciu o stosunek członkostwa w zarządzie bądź także w oparciu o stosunek

członkostwa przy zarejestrowanej równocześnie własnej działalności gospodarczej.

Z akt sprawy wynikało w sposób nie budzący wątpliwości, iż M. D. będąc

pracownikiem Spółki, był także jej wspólnikiem, jednak jego zatrudnienie nie było

związane z pełnieniem funkcji w zarządzie. Bez żadnego znaczenia dla uwolnienia

się od odpowiedzialności za zaległości składkowe spółki było także to, że jej oddział

niemiecki przekazywał pieniądze celem opłacenia składek na ubezpieczenie

społeczne za pracowników zatrudnionych w Niemczech, bowiem nie jest to

okoliczność, która by wyłączała odpowiedzialność M. D.

Sąd stwierdził także, że nie była uzasadniona apelacja L. S., której

odpowiedzialność za nieopłacone składki przez płatnika dotyczą okresu od 19

stycznia 2001 r. do 31 marca 2001 r. w sytuacji, gdy rezygnację z pełnienia funkcji

członka zarządu złożyła w dniu 31 marca 2001 r. Wszelkie wyżej reprezentowane

rozważania dotyczące obowiązków członków zarządu odnoszą się także do

apelującej i wobec tego Sąd Apelacyjny nie widział konieczności ich powtarzania.

Na powyższe orzeczenie M. D. i L. S. wnieśli skargi kasacyjne. M. D. w

skardze kasacyjnej podnosi następujące naruszenia przepisów prawa: - art. 116 § 1

6

pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja Podatkowa w związku z art. 31

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu

okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność za nieopłacone składki na

ubezpieczenie społeczne za okres od 1 maja 2000 r. do 31 grudnia 2000 r.,

ubezpieczenie zdrowotne za okres od 1 lutego 2000 r. do 31 grudnia 2000 r. oraz

Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od

1 maja 2000 r. do 31 grudnia 2000 r.; - art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c.

poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia, w szczególności

poprzez nieustosunkowanie się do zarzutów apelacji.

Z kolei L. S. wyrokowi temu zarzuca naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w związku

z art. 328 § 2 k.p.c. oraz art. 130 § 1 i 2 k.p.c., w następstwie którego doszło do

pominięcia części materiału zebranego w postępowaniu oraz braku wyczerpujących

ustaleń. Sąd drugiej instancji naruszył przepisy postępowania poprzez przyjęcie, że

skarżąca będąc członkiem zarządu U. Sp. z o.o. była uprawniona do uzupełnienia

wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki złożonego przez osoby trzecie

(wnioskodawcami byli odwołani członkowie zarządu) a tym samym miała możliwość

zapobieżenia zwrotowi tego wniosku przez sąd czego następstwem było nie

wywołanie przez zwrócone pismo żadnych skutków jakie ustawa wiąże z

wniesieniem wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki. Powyższe naruszenie miało

bezpośredni wpływ na wynik sprawy, gdyż ustalenia Sądu Apelacyjnego

kwestionujące podniesioną w apelacji przesłankę uwalniającą skarżącą od

odpowiedzialności za zobowiązania Spółki zostały dokonane z naruszeniem

przepisów art. 130 § 1 i 2 k.p.c. poprzez przyjęcie, że Spółka nie będąca stroną

(autorem pisma procesowego) stanowiącego wniosek o ogłoszenie jej upadłości

może zostać wezwana do uzupełnienia braków takiego pisma procesowego a

następnie skutecznie je uzupełnić.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wbrew stanowisku skarżącego M. D., Sąd Apelacyjny nie dopuścił się

naruszenia art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej. Wnioskodawca nie wykazał

okoliczności, które po myśli tego przepisu zwalniałyby go od odpowiedzialności za

zaległości spółki. Przewidziana w tym przepisie odpowiedzialność członka zarządu

7

jest niezależna od tego, czy zadłużenie spółki jest zawinione przez zarząd, czy też

powstało z przyczyn leżących po stronie innych organów spółki, jej wspólników lub

z przyczyn obiektywnych. Fakt, że zaległości z tytułu składek, których z powodu

braku majątku Spółki nie można było wyegzekwować, powstały z przyczyn

niezależnych od członka zarządu, nie zwalnia go od odpowiedzialności określonej

w powołanym przepisie. Od odpowiedzialności tej członek zarządu może się

uwolnić tylko w przypadku wykazania jednej z następujących okoliczności: 1)

wniosek o ogłoszenie upadłości został zgłoszony we właściwym czasie, 2)

niezgłoszenie wniosku o upadłość nastąpiło bez jego winy, 3) wskazał mienie, z

którego egzekucja jest możliwa. Wnioskodawca powołuje się na drugą z tych

okoliczności twierdząc, że w niniejszej sprawie doszło do sytuacji, gdzie nieuczciwy

członek zarządu - skazany wyrokiem karnym za nieodprowadzanie składek

pracowniczych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i przywłaszczenie sobie

należnych kwot - celowo wprowadzał w błąd niektórych członków zarządu (w tym

skarżącego) co do sytuacji ekonomicznej spółki poprzez nie informowanie o

sytuacji finansowej spółki pozostałych członków zarządu, przez co niewątpliwie

uniemożliwił prawidłową komunikację w zarządzie oraz podjęcie stosownych

kroków przez nieświadomych jego przestępczych działań pozostałych członków

zarządu. Pomijając logiczną sprzeczność w tego rodzaju twierdzeniach, wskazać

należy, że powoływanie się przez członka zarządu spółki z ograniczoną odpowie-

dzialnością na nieznajomość stanu finansów spółki jako przyczynę niezgłoszenia

wniosku o upadłość, nie jest okolicznością uzasadniającą zwolnienie go od

odpowiedzialności za zaległości podatkowe na podstawie art. 116 Ordynacji

podatkowej. Zgodnie z art. 201 § 1 Kodeksu spółek handlowych, zarząd prowadzi

sprawy spółki i reprezentuje spółkę. Wynika stąd obowiązek posiadania przez

każdego członka zarządu elementarnej wiedzy o najważniejszych sprawach spółki.

Nieznajomość kondycji finansowej spółki i brak zainteresowania wnioskodawcy tą

kwestią stanowi zawinione przez niego zaniechanie wykonywania podstawowych

obowiązków. Obowiązki te nakładają na członków zarządu powołane przepisy

prawa, nie mogą więc być one przerzucane na inne osoby. Jeżeli zatem przyczyną

niezgłoszenia wniosku o upadłość była niewiedza wnioskodawcy, to w żadnym

razie nie jest to okoliczność świadcząca o braku winy w rozumieniu art. 116

8

Ordynacji podatkowej. Ponadto Sąd Okręgowy, jak i Apelacyjny miały wiedzę na

temat prawomocnego skazania A. Ł. - prezesa zarządu spółki, jednak okoliczność

ta nie miała wpływu na odpowiedzialność M. D. na podstawie art. 116 Ordynacji

podatkowej, w sytuacji, gdy skarżący jako członek zarządu miał obowiązek

orientować się w bieżącej sytuacji finansowej spółki i mógł taką wiedzę zdobyć od

innych osób, poza wskazanym prezesem zarządu, zajmujących się księgowością i

rachunkowością spółki. Nie wystąpiły też inne niezależne od wnioskodawcy

przeszkody uniemożliwiające mu zgłoszenie we właściwym czasie wniosku o

upadłość spółki, twierdzenia wnioskodawcy w postaci zatajania przed nim sytuacji

finansowej spółki przez rzeczonego prezesa zarządu muszą być uznane za

gołosłowne, bowiem nie znajdują żadnego oparcia w ustaleniach faktycznych

poczynionych w tej sprawie.

Skarga kasacyjna L. S. okazała się również nieuzasadniona. Art. 116 § 1

Ordynacji podatkowej określając moment zgłoszenia wniosku o ogłoszenie

upadłości posługuje się elastycznym i niedookreślonym zwrotem „właściwy czas”.

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że użycie przez ustawodawcę

takiego określenia i brak odesłania do przepisów Prawa upadłościowego nie jest

przypadkowe i z tego względu oceny, czy złożenie wniosku o upadłość nastąpiło

we właściwym czasie należy dokonywać w okolicznościach indywidualnego

przypadku, biorąc pod uwagę, iż powinno to nastąpić w takim momencie, aby

chronić zagrożone interesy wierzycieli, tak żeby po ogłoszeniu upadłości mieli oni

możliwość uzyskania równomiernego, choćby tylko częściowego, zaspokojenia z

majątku spółki, a nadto z uwzględnieniem celu, jakiemu uregulowanie zawarte w

powołanym przepisie ma służyć, a którym jest ochrona należności

publicznoprawnych oraz - co do należności składkowych - ochrona Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych. Przesłanka ta jest spełniona w szczególności wtedy,

gdy członek zarządu po objęciu swej funkcji i ustaleniu, że stan finansowy spółki

uzasadnia złożenie wniosku o upadłość, niezwłocznie złoży taki wniosek (por.

wyrok z dnia 9 lipca 2009 r., II UK 374/08, LEX nr 533104; z dnia 1 września 2009

r., I UK 95/09, LEX nr 551001; z dnia 16 września 2009 r., I UK 277/08, LEX nr

550086 i orzeczenia w nich powołane). Skarżąca nie złożyła takiego wniosku

pomimo że, znana dla niej była sytuacja finansowa spółki, skoro pracując w spółce

9

od jej powstania pełniła funkcję kierownika Biura Eksportu w Dziale Eksportu, do

której obowiązków należało między innymi sporządzanie wykazów pracowników do

deklaracji ZUS. Dlatego nie można przyjąć, że w momencie pełnienia funkcji

członka zarządu spółki od 19 stycznia 2001 r. do 1 kwietnia 2001 r. nie wiedziała o

fakcie zaprzestania przez spółkę pokrywania swoich należność w tym z tytułu

składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i FP i FGŚP. Okoliczności

przywołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie dają w świetle art. 116 ordynacji

podatkowej podstaw, do zwolnienia L. S. z odpowiedzialności za zadłużenie spółki.

Skarżąca powołuje się na wniosek o ogłoszenie upadłości z dnia 7 lutego 2001 r.,

który został złożony przez M. J. i M. D., który jej zdaniem zwalniał ją z

odpowiedzialności za zadłużenie spółki. Powyższe twierdzenie nie znajduje

uzasadnienia, skoro w myśl art. 20 ust. 1 Prawa upadłościowego (wcześniej: art. 4

§ 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 24 października 1934 r. -

Prawo upadłościowe, jednolity tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm.)

wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić dłużnik lub każdy z jego wierzycieli.

W dniu 7 lutego 2001 r. M. J. i M. D. w tej dacie nie mieli statusu członków zarządu

UNIŻERAŃ Sp. z o.o. Zgodnie art. 4 § 1 i § 2 pkt 2 ustawy - Prawo upadłościowe

wniosek o ogłoszenie upadłości mógł być złożony w imieniu dłużnika tylko przez

taką osobę, która była uprawniona do jego reprezentowania. W związku z

powyższym, wniosek o ogłoszenie upadłości złożony przez osobę nie

legitymowaną do dokonania takiej czynności w imieniu niewypłacalnej spółki z o.o.,

nie mógł wywołać skutku w postaci wszczęcia postępowania upadłościowego, a

tym bardziej zwolnić z odpowiedzialności skarżącą, która pełniła w chwili złożenia

tego wniosku funkcję członka zarządu. Nie zależnie od powyższych twierdzeń

przedmiotowy wniosek posiadał braki formalne, które pomimo dwukrotnego

wezwania do ich usunięcia przez sąd upadłościowy (ponowne wezwanie zostało

wystosowane w dniu 23 marca 2001 r.) nie zostało przez kogokolwiek uzupełnione

spośród pełniących w tym czasie obowiązki członka zarządu. Natomiast zarzut

naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., przez pominięcie części materiału dowodowego nie

został uzasadniony przez skarżącą, poprzez wskazanie tych dowodów, jakie w jej

ocenie nie zostały poddane analizie przez Sąd Apelacyjny. Skarżąca wskazuje

jedynie okoliczności faktyczne, jakie jej zdaniem powinny być ustalone przez sąd

10

drugiej instancji, co nadaje zarzutom zawartym w skardze kasacyjnej charakter

polemiki z oceną materiału dowodowego, dokonaną przez Sąd drugiej instancji.

Należy mieć na uwadze, że na mocy art. 3983

§ 3 k.p.c., podstawą skargi

kasacyjnej nie mogą być zarzuty, dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.

W związku z powyższym, za niedopuszczalne trzeba uznać sformułowanie zarzutu

naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który zmierza do zakwestionowania oceny dowodów,

w oparciu o jaką sąd drugiej instancji ustalił okoliczności faktyczne sprawy.

Mając powyższe argumenty na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w

sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.