Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 lipca 2011 r.

I UK 29/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 29/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 lipca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Małgorzata Gersdorf

w sprawie z odwołania Bogusławy K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 26 lipca 2011 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 września 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z 25 maja 2007 r. odmówił

Bogusławie K. prawa do dodatku pielęgnacyjnego, wobec wykluczenia przez

Komisję Lekarską ZUS jej niezdolności do samodzielnej egzystencji. Decyzją z 29

sierpnia 2007 r. odmówiono ubezpieczonej prawa do świadczenia rentowego. Od 1

września 2007 r. wstrzymano wypłatę renty z tytułu niezdolności do pracy.

W odwołaniach od powyższych decyzji ubezpieczona domagała się ich

zmiany i przyznania prawa do dodatku pielęgnacyjnego, uchylenia decyzji w

sprawie o rentę i umorzenia postępowania. Zarzuciła, że cierpi na liczne

schorzenia, z powodu których już w 1994 r. została zaliczona do drugiej grupy

inwalidów na stałe.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 7

października 2009 r., oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy ustalił, że Bogusława K., urodzona 4 listopada 1956 r.,

pobierała rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy przyznaną na stałe.

Świadczenie rentowe po raz pierwszy zostało jej przyznane (decyzją z 5 kwietnia

1987 r.) od 26 lutego 1987 r. według III grupy inwalidów z ogólnego stanu zdrowia.

Od kwietnia 1989 r. ubezpieczona została zaliczona do II grupy inwalidów z

ogólnego stanu zdrowia. Rozpoznano wówczas u niej następujące schorzenia:

nadciśnienie tętnicze chwiejne, kamicę nerkową prawostronną, stan po zakrzepicy

dystalnej części prawego przedramienia, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa

szyjnego z dyskopatią C6-C7, zespoły bólowe, bóle i zawroty głowy, stan po

operacji zespołu cieśni nadgarstka prawego, stan po przebytym złamaniu trzonu

Th6, osteoporozę, stan po usunięciu macicy, nerwicę depresyjną, uzależnienie od

benzodiazepin, przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka, wole guzowate w

stanie eutyreozy, kamicę nerki lewej.

Na podstawie opinii biegłych lekarzy specjalistów z zakresu: chorób

wewnętrznych i kardiologii, neurologii, reumatologii, psychiatrii, chirurgii-ortopedii,

chirurgii ogólnej i naczyniowej, Sąd Okręgowy stwierdził, że schorzenia stwierdzone

u odwołującej się nie czynią jej osobą niezdolną do pracy, a tym bardziej niezdolną

do samodzielnej egzystencji. Sąd pierwszej instancji przyjął, że schorzenia

3

rozpoznane u ubezpieczonej nie są obecnie na tyle zaawansowane, aby stanowiły

podstawę do przyjęcia, że jest ona osobą niezdolną do pracy.

Sąd Okręgowy stwierdził, że podstawowymi schorzeniami, z powodu których

zostały pierwotnie przyznane odwołującej się świadczenia rentowe, były schorzenia

neurologiczne i chirurgiczno-ortopedyczne. Biegli lekarze z zakresu neurologii oraz

chirurgii-ortopedii, a także lekarz reumatolog, nie stwierdzili obecnie, aby stan

narządu ruchu ubezpieczonej dawał podstawy do uznania, że w znacznym stopniu

utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji

(ubezpieczona ma wykształcenie zasadnicze zawodowe gastronomiczne), jak też

utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy i była niezdolna do

samodzielnej egzystencji. Biegły chirurg-ortopeda stwierdził poprawę stanu zdrowia

odwołującej się w odniesieniu do badania, które było podstawą przyznania

wcześniejszych świadczeń rentowych. Biegła neurolog nie stwierdziła u

ubezpieczonej niezdolności do pracy; podkreśliła, że diagnostyka radiologiczna

przedstawiona przez odwołującą się w toku postępowania dodatkowo uzasadnia

stanowisko, że nie jest ona osobą niezdolną do pracy, a zgłaszane dolegliwości z

zakresu układu ruchu mogą być leczone w ramach czasowej niezdolności do pracy.

Podobną opinię wydała biegła reumatolog.

W ocenie Sądu pierwszej instancji opinie wydane przez biegłych lekarzy z

zakresu chirurgii ogólnej i chirurgii naczyń oraz lekarza psychiatrę nie dawały

podstaw do uznania odwołującej się za osobę niezdolną do pracy. Biegły chirurg

ogólny stwierdził, że zapalenie żył obwodowych kończyny górnej nie stanowi i nie

stanowiło nigdy poważnego problemu medycznego, kamica nerkowa, zmiany

zapalne śluzówki żołądka i otyłość mogą być leczone zachowawczo, a wole

guzowate tarczycy leczone operacyjnie w ramach czasowej niezdolności do pracy.

Biegła psychiatra, stwierdzając uzależnienie ubezpieczonej od benzodiazepin

podała, że odwołująca się posiada wystarczające możliwości kompensacyjne i nie

utraciła zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, jak też do

wykonywania jakiejkolwiek pracy. Przyjmując, że szereg schorzeń, na które cierpi

ubezpieczona, wymaga stałego leczenia, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że

część z nich może być leczona zachowawczo, w ramach czasowej niezdolności do

pracy.

4

Apelację od powyższego wyroku wniosła ubezpieczona. Zaskarżając wyrok

w całości, wniosła o przesłuchanie jej w charakterze strony na okoliczność stanu

zdrowia oraz dopuszczenie dowodu z załączonej dokumentacji medycznej.

Zarzuciła, że Sąd Okręgowy przeprowadził 7 października 2009 r. rozprawę pod jej

nieobecność, która wynikała nie z jej winy, ponieważ wezwanie doręczono jej w

dniu rozprawy. Ubezpieczona podniosła, że choruje na wiele uciążliwych schorzeń.

Obecnie jest niezdolna do pracy i zdana na pomoc osób trzecich. Od 1994 r.

została zaliczona do drugiej grupy inwalidzkiej i nie ma żadnych szans na

znalezienie pracy. Decyzja o pozbawieniu jej renty pozbawiła ją jedynego źródła

utrzymania siebie oraz niepełnosprawnej córki, którą wychowuje.

Sąd Apelacyjny– Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 8

września 2010 r., oddalił apelację ubezpieczonej.

Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu

pierwszej instancji. Przedstawione przez skarżącą w apelacji argumenty nie

wnoszą do sprawy nowych faktów, które mogłyby stanowić podstawę odmiennych

ustaleń faktycznych.

W ocenie Sądu Apelacyjnego zbieżne opinie biegłych lekarzy z zakresu

neurologii, chirurgii-ortopedii, psychiatrii, wraz z opinią biegłego lekarza

reumatologa oraz specjalisty chorób wewnętrznych i kardiologii stały się podstawą

prawidłowego ustalenia dokonanego przez Sąd Okręgowy, że schorzenia, na które

cierpi ubezpieczona, nie czynią jej niezdolną do pracy ani niezdolną do

samodzielnej egzystencji. Schorzenia rozpoznane u ubezpieczonej nie są obecnie

na tyle zaawansowane, żeby stanowiły podstawę do przyjęcia, że jest ona osobą

niezdolną do pracy. Sąd drugiej instancji uznał za zasadne stanowisko Sądu

Okręgowego, że szereg schorzeń, na które cierpi ubezpieczona, może być

leczonych zachowawczo albo w ramach czasowej niezdolności do pracy, co wynika

z opinii biegłych.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł w imieniu

ubezpieczonej jej pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w całości. Skarga kasacyjna

została oparta na podstawach: 1) naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art.

12, art. 13 ust. 5, art. 57 ust. 1 oraz art. 75 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, polegającego na przyjęciu, że u

5

ubezpieczonej nie występuje niezdolność do pracy oraz niezdolność do

samodzielnej egzystencji, podczas gdy stwierdzono u niej szereg schorzeń

obniżających sprawność jej organizmu, a suma schorzeń, na które cierpi

ubezpieczona, wskazuje na utratę zarówno zdolności do pracy, jak i do

samodzielnej egzystencji; 2) naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie:

art. 233 § 1 k.p.c., art. 285 § 2 k.p.c. w związku z art. 286 k.p.c. w związku z art.

381 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c., poprzez wydanie orzeczenia z

przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, na podstawie dowolnie

wybranych opinii biegłych sądowych oraz na skutek ich bezkrytycznej oceny, a to

wskutek nieprzeprowadzenia dowodu z łącznej opinii biegłych różnych specjalności

celem stwierdzenia, czy suma wszystkich schorzeń stwierdzonych u ubezpieczonej

wskazuje na utratę przez nią zdolności do pracy i samodzielnej egzystencji; art. 299

§ 1 k.p.c. w związku z art. 381 i 382 k.p.c., poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z

przesłuchania ubezpieczonej, który to dowód miał istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia, ponieważ same opinie biegłych, w szczególności oceniane

oddzielnie, nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia, ponadto to na sądzie

orzekającym spoczywa obowiązek samodzielnego stwierdzenia istnienia

przesłanek warunkujących przyznanie prawa do świadczeń rentowych.

Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego oraz o uchylenie w całości poprzedzającego go wyroku Sądu

Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za wszystkie instancje.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej podniósł, że biegły

sądowy z zakresu ortopedii i traumatologii w opinii końcowej stwierdził, że stan

zdrowia ubezpieczonej, w porównaniu z badaniem przeprowadzonym 17 maja 1994

r. (kiedy to uznano ubezpieczoną za trwale całkowicie niezdolną do pracy), uznać

należy za poprawę. Stan zdrowia ubezpieczonej nie zmienił się w zakresie

ortopedycznym od 1994 r., jednak biegły uznał za poprawę stanu zdrowia brak

progresji choroby. Jest to stwierdzenie budzące zasadnicze wątpliwości, skoro

bowiem stan zdrowia ubezpieczonej nie uległ zmianie od 1994 r., kiedy zaistniały

niekwestionowane podstawy do stwierdzenia jej całkowitej niezdolności do pracy

(zaliczono ją wtedy do II grupy inwalidzkiej), to nie sposób potraktować braku

6

zmian, w sensie braku progresji choroby, jako polepszenia stanu zdrowia,

powodującego odzyskanie zdolności do pracy.

Pełnomocnik skarżącej podniósł także, że każdy z biegłych wydał swoją

opinię oddzielnie – w zakresie swojej specjalności. W każdej z tych opinii biegli

stwierdzili istnienie u ubezpieczonej szeregu schorzeń, twierdząc, że mogą one być

leczone w ramach czasowej niezdolności do pracy. Oceniając poszczególne

schorzenia zdiagnozowane u ubezpieczonej, biegli nie stwierdzili jej niezdolności

do pracy i samodzielnej egzystencji. To, że kilka opinii oddzielnie nie stwierdza

niezdolności ubezpieczonego do pracy, nie oznacza, że łączna opinia nie

doprowadziłaby do takiego wniosku. Chociaż poszczególne schorzenia stwierdzone

przez biegłych lekarzy określonych specjalności same w sobie nie muszą być

ocenione jako prowadzące do niezdolności do pracy, to łącznie wszystkie te

schorzenia mogą taką niezdolność powodować. Schorzenia stwierdzone przez

poszczególnych biegłych lekarzy określonych specjalności same w sobie mogą być

ocenione jako nieprowadzące do niezdolności do pracy, ale w sumie schorzenia te

taką niezdolność powodują. W art. 285 § 2 k.p.c. przewidziana została możliwość

wydania opinii łącznej. W orzecznictwie przyjmuje się, że ocena inwalidztwa

(niezdolności do pracy) osoby, u której stwierdzono różnorodne schorzenia,

wymaga wydania łącznej opinii biegłych lekarzy sądowych, która powinna

uwzględniać wpływ tych schorzeń na zdolność do dotychczasowego zatrudnienia.

W niniejszej sprawie niewątpliwie istniała konieczność wydania przez biegłych

opinii łącznej, zaś brak tej opinii i sposób procedowania Sądów obu instancji w

sposób oczywisty doprowadziły do niewyjaśnienia istoty sprawy i wydania

orzeczenia w oparciu o niekompletny materiał dowodowy. Ubezpieczona od

początku postępowania wnosiła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych

różnych specjalności, to zaś niewątpliwie powodowało konieczność wydania opinii

łącznej, w szczególności w kontekście wniosków sporządzonych opinii.

Pełnomocnik skarżącej podniósł, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym

wnosił o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania ubezpieczonej na okoliczność

stanu jej zdrowia, niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Sąd pierwszej instancji pominął dowód z przesłuchania ubezpieczonej, gdyż nie

stawiła się ona na wyznaczony termin rozprawy. Ubezpieczona wyjaśniła w

7

apelacji, że jej nieobecność na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku była

przez nią niezawiniona, ponieważ otrzymała wezwanie na rozprawę w dniu samej

rozprawy. Sąd Apelacyjny pominął tę okoliczność, w żaden sposób nie

ustosunkowując się do zarzutów ubezpieczonej zawartych w apelacji. Doprowadziło

to do wydania orzeczenia z pominięciem niektórych wnioskowanych w sprawie

dowodów.

Zdaniem pełnomocnika skarżącej, suma stwierdzonych u niej schorzeń

wyklucza możliwość przyjęcia, że jest ona zdolna do pracy. Ubezpieczona miała

stwierdzony od 1994 r. II stopień inwalidztwa, co zostało zupełnie pominięte przez

Sądy orzekające w sprawie. Ocena zdolności ubezpieczonego do pracy, w zakresie

naruszenia sprawności organizmu i wynikających stąd ograniczeń możliwości

wykonywania pracy, która niewątpliwie wymaga wiadomości specjalnych (opinii

biegłych z zakresu medycyny), nie może być przez sąd dokonana jedynie w oparciu

o opinie biegłych. Ostateczna ocena czy ubezpieczony jest niezdolny do pracy musi

uwzględniać także inne elementy, w tym zwłaszcza poziom kwalifikacji

ubezpieczonego, możliwości zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji, możliwość

wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość

przekwalifikowania zawodowego, z uwzględnieniem rodzaju i charakteru

dotychczas wykonywanej pracy, poziomu wykształcenia, wieku i predyspozycji

psychofizycznych ubezpieczonego. Orzekające w sprawie Sądy pominęły

wymienione okoliczności.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy, przede wszystkich ze względu

na naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 285 § 2 k.p.c. w

związku z art. 286 k.p.c., w następstwie czego doszło do nieprawidłowego

zastosowania przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 12 i 13 oraz art. 75

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.),

regulujących prawo do świadczenia rentowego z tytułu niezdolności do pracy oraz

świadczenia z tytułu niezdolności do samodzielnej egzystencji. Sąd Apelacyjny

8

zastosował bowiem przepisy prawa materialnego do nieustalonego w

wystarczającym stopniu stanu faktycznego.

Ubezpieczona odwołała się od decyzji organu rentowego, odmawiającej jej

prawa do dodatku pielęgnacyjnego ze względu na brak przesłanek z art. 75 ust. 1

ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Organ rentowy stwierdził, że ubezpieczonej

nie przysługuje dodatek pielęgnacyjny, ponieważ Komisja Lekarska ZUS uznała ją

za osobę zdolną do samodzielnej egzystencji. Równocześnie Komisja Lekarska

ZUS stwierdziła, że ubezpieczona nie jest całkowicie trwale niezdolna do pracy. W

związku z tym kolejną decyzją organ rentowy pozbawił ją dalszego prawa do

świadczenia rentowego z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, a następnie

wstrzymał wypłatę renty z tytułu niezdolności do pracy. W tym kontekście spór w

rozpoznawanej sprawie sprowadzał się do oceny stanu zdrowia (naruszenia

sprawności organizmu) ubezpieczonej w związku z wymaganiem stwierdzenia

całkowitej niezdolności do pracy jako warunku przyznania świadczenia rentowego z

tego tytułu na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Jedynie w razie uznania osoby uprawnionej do renty za całkowicie niezdolną do

pracy oraz dodatkowo do samodzielnej egzystencji osobie tej może być przyznany

dodatek pielęgnacyjny na podstawie art. 75 ustawy o emeryturach i rentach z FUS,

o co wystąpiła ubezpieczona.

Decydujące znaczenie dla prawidłowego zastosowania prawa materialnego

(art. 12, art. 13, art. 57 i art. 75 ustawy o emeryturach i rentach z FUS) miały

ustalenia faktyczne. Rozstrzygnięcie sprawy wymagało przede wszystkim ustalenia,

czy skarżąca jest osobą niezdolną do pracy, a w szczególności, czy spełnia

warunki przewidziane w art. 12 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Zgodnie z tym przepisem całkowicie niezdolna do pracy jest osoba, która z

powodu naruszenia sprawności organizmu utraciła zdolność do wykonywania

jakiejkolwiek pracy. Ustalenie tej okoliczności wymaga wiadomości specjalnych w

rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c. Ograniczenie samodzielności sądu w zakresie

dokonywania ustaleń wymagających wiadomości specjalnych, wynikające z art. 278

§ 1 k.p.c., obejmuje w sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy również ocenę

wzajemnego powiązania różnych schorzeń stwierdzonych u osoby ubiegającej się

o rentę i skutków tych powiązań. W szczególności wiadomości specjalnych

9

wymaga ocena, czy wszystkie razem (a nie każde z osobna) ustalone schorzenia

implikują niezdolność ubezpieczonego do pracy.

Sąd nie ma kompetencji do samodzielnego ustalenia, że równoczesne

występowanie u ubezpieczonego licznych schorzeń nie powoduje jego całkowitej

niezdolności do pracy tylko z tej przyczyny, że schorzenia te nie są obecnie na tyle

zaawansowane, aby każde z nich oceniane z osobna stanowiło podstawę do

przyjęcia całkowitej niezdolności do pracy. W rozpoznawanej sprawie zabrakło

dotychczas stanowczej oceny Sądu rozstrzygającego sprawę, że "suma"

stwierdzonych u skarżącej schorzeń, ich natężenie i wzajemne oddziaływanie

powoduje skutek (bądź nie powoduje takiego skutku) w postaci całkowitej

niezdolności do pracy. Do łącznej, kompleksowej oceny stanu zdrowia skarżącej

wymagane są wiadomości specjalne, co sprawia, że konieczne jest zasięgnięcie

dodatkowej opinii tych samych biegłych (art. 286 k.p.c.) albo łącznej opinii

wszystkich opiniujących dotychczas biegłych poszczególnych specjalności (art. 285

§ 2 k.p.c.). Alternatywnym rozwiązaniem może być zasięgnięcie opinii innego

(kolejnego) biegłego (lub innych biegłych - art. 286 k.p.c.) – na przykład specjalisty

z zakresu medycyny pracy - który po przeanalizowaniu dotychczas wydanych opinii

biegłych, i opierając się na ich wnioskach, wydałby całościową ocenę stanu zdrowia

skarżącej; w tym jej zdolności do pracy i do samodzielnej egzystencji.

Powyższe założenie powinno być uwzględnione przy dokonywaniu wykładni

art. 286 k.p.c., według którego sąd może zażądać dodatkowej opinii od tych

samych lub innych biegłych. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku

z 3 listopada 2009 r., I UK 138/09 (LEX nr 570122), zwrot "może" nie oznacza w

tym przypadku przypisania sądowi uprawnienia do podjęcia dyskrecjonalnej decyzji,

lecz nałożenie obowiązku przeprowadzenia dowodu z dodatkowej opinii wówczas,

gdy kompleksowe ustalenie powiązań występujących między już ustalonymi (na

podstawie opinii biegłych) okolicznościami wymaga wiadomości specjalnych.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny ustalił (akceptując ustalenia

dokonane przez Sąd Okręgowy), że ubezpieczona cierpi na wiele różnorodnych

schorzeń dotyczących różnych narządów i organów. Skarżąca była badana przez

biegłych lekarzy specjalistów z zakresu różnych dziedzin medycy, którzy sporządzili

opinie dla celów postępowania (byli to: specjalista chorób wewnętrznych i

10

kardiologii, specjalista neurolog, specjalista z zakresu reumatologii, specjalista

psychiatra, specjalista z zakresu ortopedii i traumatologii, specjalista chirurg

naczyniowy). Biegli poszczególnych specjalności w swoich odrębnie

sporządzonych opiniach (każda dotyczyła jedynie części schorzeń ubezpieczonej)

ocenili, że uwzględniając stwierdzone przez nich odrębnie schorzenia

ubezpieczona nie utraciła całkowicie zdolności do pracy. Ocena wpływu

poszczególnych schorzeń, traktowanych w oderwaniu od siebie, na możliwość

wykonywania przez ubezpieczoną pracy zarobkowej nie doprowadziła do wniosku o

jej całkowitej niezdolności do pracy w rozumieniu art. 12 ust. 2 ustawy o

emeryturach i rentach z FUS. Nie oznacza to jednak, że ubezpieczona rzeczywiście

nie utraciła zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Należy bowiem wziąć

pod uwagę, że od 1994 r. ubezpieczona była przez kilkanaście lat uznawana za

całkowicie niezdolną do pracy (początkowo w ramach II grupy inwalidztwa).

Obecna ocena jej stanu zdrowia powinna uwzględniać tę okoliczność.

Sąd Apelacyjny uznał sporządzone opinie biegłych lekarzy odpowiednich

specjalności z zakresu neurologii, chirurgii-ortopedii (traumatologii), chirurgii ogólnej

(naczyniowej), psychiatrii, reumatologii, chorób wewnętrznych i kardiologii, za

podstawę ustalenia, że schorzenia, na które cierpi ubezpieczona, nie czynią jej

niezdolną do pracy ani niezdolną do samodzielnej egzystencji. Jest to stwierdzenie

przedwczesne w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Wnioskodawczyni cierpi

na wiele różnorodnych schorzeń i poddawana jest stale leczeniu. Ustalenie

wzajemnego powiązania tych schorzeń oraz możliwego wpływu stosowanego

leczenia na ich natężenie stanowi wypadek wymagający wiadomości specjalnych

(art. 278 k.p.c.), a jednocześnie okoliczność uzasadniającą zasięgnięcie

dodatkowej opinii tych samych lub innych biegłych (art. 286 k.p.c.) albo zlecenie im

sporządzenia opinii łącznej (art. 285 § 2 k.p.c.).

Przedstawiony sposób rozumienia art. 285 § 2 k.p.c. i art. 286 k.p.c. jest

utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie podkreślał

integralność organizmu ludzkiego i potrzebę wszechstronnej, kompleksowej oceny

stanu zdrowia ubezpieczonego, uznając za niewystarczające wycinkowe,

ograniczone do poszczególnych organów lub funkcji, badanie sprawności

organizmu (por. m.in. wyrok z 7 kwietnia 1994 r., II URN 12/94, OSNAPiUS 1994 nr

11

4, poz. 71, wyrok z 3 października 1997 r., II UKN 288/97, OSNAPiUS 1998 nr 15,

poz. 459 oraz wyrok z 21 maja 2009 r., I UK 3/09, LEX 509029). Integralność

ludzkiego organizmu wyklucza badanie jego dolegliwości w taki sposób, aby

wypowiadali się o nich odrębnie specjaliści z różnych dziedzin wiedzy medycznej i

każdy z nich w swoim tylko zakresie oceniał stopień uszczerbku na zdrowiu i jego

wpływ na pracowniczą zdolność do zarobkowania (wyrok Sądu Najwyższego z 3

października 1997 r., II UKN 288/97).

Zgodnie z art. 286 k.p.c., sąd może zażądać ustnego wyjaśnienia opinii

złożonej na piśmie, może też w razie potrzeby zażądać dodatkowej opinii od tych

samych lub innych biegłych. Sąd Najwyższy stwierdził, że uzasadnione wątpliwości

co do ocen biegłych dotyczących zdolności do pracy powstają nie tylko wówczas,

gdy wzbudzają je poszczególne opinie, ale także wtedy, gdy każda opinia stwierdza

u ubezpieczonego określone schorzenia, a nie zostanie wydana opinia łączna, a w

każdym razie biegli lekarze poszczególnych specjalności wydają opinie niezależnie

(wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2005 r., I UK 149/04, LEX nr 602672).

Orzecznictwo Sądu Najwyższego wyznaczyło pewien standard

postępowania dowodowego w sprawach, w których mnogość schorzeń powoduje

trudność w ustaleniu stopnia naruszenia sprawności organizmu chorego.

Naruszenie przepisów postępowania w stopniu nierespektującym tego standardu

musi być ocenione jako mające wpływ na wynik sprawy. Można bowiem postawić

tezę, że ustalenie braku całkowitej niezdolności do pracy osoby, u której

stwierdzono wiele schorzeń, bez przeprowadzenia dowodu z dodatkowej,

kompleksowej (łącznej) opinii biegłych, rodzi uzasadnioną konstatację, że prawo

materialne zostało zastosowane do stanu faktycznego ustalonego w

niedostatecznym stopniu. Pozostaje w związku z tym nadal aktualny przywołany

przez skarżącą pogląd Sądu Najwyższego, wyrażony jeszcze na gruncie ustawy z

dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin

(Dz.U. Nr 40, poz. 267, ze zm.), zgodnie z którym warunki opinii łącznej w

rozumieniu art. 285 § 2 k.p.c. w kwestii inwalidztwa (obecnie niezdolności do pracy)

spełnia opinia biegłych wydana po wspólnym badaniu i analizie dokumentacji

lekarskiej, uwzględniająca wyniki badania jako całości i zawierająca wspólną

konkluzję co do oceny zdolności zatrudnienia osoby badanej, choćby nie została

12

nazwana opinią łączną (wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 1997 r., II UKN 11/97,

OSNAPiUS 1997 nr 22, poz. 444).

Zgodnie z przytoczonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, uzasadnione są

wątpliwości pełnomocnika skarżącej co do prawidłowości ocen biegłych lekarzy

poszczególnych specjalności, którzy w odrębnych opiniach stwierdzili istnienie u

ubezpieczonej szeregu schorzeń, sugerując, że mogą być one leczone w ramach

czasowej niezdolności do pracy (zwolnienia lekarskiego), bez poddania stanu

zdrowia skarżącej całościowej, kompleksowej ocenie. W ramach poszczególnych

schorzeń zdiagnozowanych u skarżącej biegli nie stwierdzili niezdolności do pracy i

samodzielnej egzystencji. Nie można jednak wykluczyć, że „zsumowanie”

wszystkich tych schorzeń i dolegliwości, związanych z koniecznym ich leczeniem,

miałoby wpływ na ocenę co do niezdolności skarżącej do pracy. To, że w kilku

oddzielnie sporządzonych opiniach nie stwierdzono niezdolności ubezpieczonej do

pracy, nie oznacza, że łączna opinia wszystkich biegłych nie doprowadziłaby do

takiego wniosku. Chociaż poszczególne schorzenia stwierdzone przez biegłych

lekarzy różnych specjalności nie muszą być oceniane jako prowadzące do

niezdolności do pracy, to łącznie wszystkie te schorzenia mogą taką niezdolność

powodować, zwłaszcza jeżeli się uwzględni możliwy w tym przypadku efekt synergii

(wzmocnionego oddziaływania łącznie kilku przyczyn na ostateczny skutek).

Schorzenia stwierdzone przez biegłych lekarzy określonych specjalności same w

sobie nie muszą być ocenione jako prowadzące do niezdolności do pracy, ale

łącznie schorzenia te mogą taką niezdolność powodować.

Stwierdzone uchybienia - o charakterze naruszenia przepisów

postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy - były wystarczające do

uwzględnienia skargi kasacyjnej. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może być

podstawą skargi kasacyjnej (art. 3983

§ 3 k.p.c.). Zarzut naruszenia art. 381 i 382

k.p.c. został uzasadniony przez odwołanie się do przekroczenia granic swobodnej

oceny dowodów, co jest nieadekwatne do treści normatywnej tych przepisów.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 299 § 1 k.p.c. w związku z art. 381

i art. 382 k.p.c., w związku z nieprzeprowadzeniem dowodu z przesłuchania

ubezpieczonej w charakterze strony, należy zauważyć, że ocena konieczności

przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony leży w gestii swobodnej decyzji

13

sądu, opartej na analizie materiału dowodowego w zakresie jego spójności i

zupełności. Dowód z przesłuchania stron jest dowodem fakultatywnym,

subsydiarnym i symetrycznym. Według art. 299 k.p.c. sąd przeprowadza dowód z

przesłuchania stron wtedy, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich

braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak wynika

z treści tego przepisu, sąd nie przesłuchuje stron co do wszystkich faktów

będących przedmiotem postępowania dowodowego, lecz tylko co do faktów

spornych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i to jedynie

wówczas, gdy albo przeprowadzone dowody nie pozwoliły wyjaśnić istoty sprawy,

albo nie ma innych dowodów, które pozwoliłyby wyjaśnić tę istotę. Według regulacji

zawartej w tym przepisie dowód z przesłuchana stron ma charakter posiłkowy,

pomocniczy (subsydiarny), a jego przeprowadzenie nie może służyć sprawdzeniu

wyników dotychczasowego postępowania dowodowego ani przesądzać wyników

tego postępowania. Jest to dowód fakultatywny. Kompetencje sądu wynikające z

art. 299 in fine k.p.c. nie mają charakteru bezwzględnego obowiązku, a aktualizują

się one jedynie wówczas, gdy sąd uzna, że dotychczasowe rezultaty

przeprowadzonego postępowania dowodowego nie prowadzą do wyjaśnienia

faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8

grudnia 2000 r., I CKN 1129/99, LEX nr 51635). Gdy przepisy Kodeksu

postępowania cywilnego nadają temu dowodowi inny, obligatoryjny charakter,

wyraźnie o tym stanowią; tak jest na przykład w postępowaniu odrębnym w

sprawach małżeńskich (art. 432 k.p.c.). Dowód z przesłuchania stron nie ma

charakteru obligatoryjnego w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń

społecznych, choć nie ulega wątpliwości, że może on okazać się konieczny wtedy,

gdy nie ma możliwości przeprowadzenia innych dowodów lub gdy innych dowodów

nie ma. W sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy pierwszeństwo należy

przypisać dowodom z dokumentów (np. dokumentacji medycznej, historii choroby z

placówek medycznych, epikryz opisujących pobyty w szpitalu, wyników badań,

zaświadczeń lekarskich, prywatnych opinii lekarzy prowadzących leczenie itd.) oraz

z opinii biegłych lekarzy adekwatnych specjalności. Nie można jednak wykluczyć,

że w sprawie dotyczącej świadczenia z tytułu niezdolności do samodzielnej

egzystencji (art. 75 ustawy o emeryturach i rentach z FUS) celowe okaże się

14

przesłuchanie samej strony albo dopuszczenie dowodu z zeznań świadków na

okoliczność sytuacji życiowej ubezpieczonego.

Naruszenie art. 299 k.p.c. może mieć miejsce wtedy, gdy nieprzesłuchanie

stron - mimo zgłoszenia takiego wniosku dowodowego przez jedną z nich albo

nawet bez takiego wniosku (art. 232 zdanie drugie k.p.c.) - mogło wpłynąć na wynik

sprawy, rozumiany jako wyjaśnienie wszystkich istotnych i spornych okoliczności

albo gdy dowód z przesłuchania stron był jedynym dowodem, jakim dysponował

sąd.

Wnioskodawczyni w odwołaniu od decyzji organu rentowego zgłosiła

wniosek o przesłuchanie jej w charakterze strony. Z wydanego 8 września 2009 r.

zarządzenia o wyznaczeniu rozprawy na 7 października 2009 r. wynika, że Sąd

Okręgowy nie wzywał wnioskodawczyni do osobistego stawiennictwa w celu jej

przesłuchania, a jedynie zawiadomił o terminie rozprawy jej pełnomocnika,

doręczając mu odpis opinii biegłych. W piśmie procesowym z 6 października 2010

r. pełnomocnik skarżącej stwierdził, że nie wnosi o uzupełnienie postępowania

dowodowego. Nie domagał się zatem przeprowadzenia dowodu z przesłuchania

skarżącej. Nie ma wobec tego racji skarżąca, że Sąd pierwszej instancji pominął

dowód z przesłuchania ubezpieczonej, ponieważ nie stawiła się ona na

wyznaczony termin rozprawy. Nie było intencją Sądu Okręgowego

przeprowadzenie dowodu z przesłuchania ubezpieczonej w charakterze strony.

Dowód taki nie został dopuszczony, a ubezpieczona nie została wezwana do

osobistego stawiennictwa w celu przesłuchania. Bezpodstawnie w skardze

kasacyjnej ubezpieczona powołuje się na to, że jej nieobecność na rozprawie

wyznaczonej przed Sądem Okręgowym na 7 października 2009 r. była

niezawiniona, ponieważ otrzymała wezwanie na rozprawę w dniu samej rozprawy.

Jednakże w apelacji od wyroku Sądu Okręgowego skarżąca ponowiła wniosek o jej

przesłuchanie w charakterze strony na okoliczność jej stanu zdrowia. Sąd

Apelacyjny zignorował ten wniosek dowodowy, nie odnosząc się również w żaden

sposób do zarzutów ubezpieczonej, zawartych w pisemnej apelacji, dotyczących

pominięcia przez Sąd Okręgowy dowodu z jej zeznań ani do ponownego wniosku

dowodowego o przesłuchanie jej w charakterze strony. Z tej przyczyny uzasadniony

jest kasacyjny zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. Sąd Apelacyjny mógł (miał prawo)

15

pominąć dowód z przesłuchania ubezpieczonej w charakterze strony. Miał

natomiast obowiązek odnieść się formalnie do jej wniosku dowodowego – jak do

każdego wniosku strony (np. przez jego oddalenie).

Zarzuty naruszenia prawa materialnego uchylają się spod kontroli kasacyjnej

w sytuacji, gdy nie doszło do ustalenia w prawidłowy sposób stanu faktycznego

jako warunku niezbędnego do prawidłowego zastosowania prawa materialnego.

Należy jednak podkreślić, że zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o emeryturach i

rentach z FUS, przy ocenie stopnia i przewidywanego okresu niezdolności do pracy

oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się: 1) stopień

naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej

sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji; 2) możliwość wykonywania

dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania

zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy,

poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne. Jak wynika z

przytoczonego przepisu, ocena niezdolności do pracy, w zakresie dotyczącym

naruszenia sprawności organizmu i wynikających stąd ograniczeń możliwości

wykonywania pracy, która wymaga wiadomości specjalnych (opinii biegłego z

zakresu medycyny), nie może być przez sąd dokonana jedynie w oparciu o tę

opinię. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, przy dokonywaniu analizy

pojęcia "całkowita niezdolność do pracy" należy brać pod uwagę zarówno kryterium

biologiczne (stan organizmu dotkniętego schorzeniami naruszającymi jego

sprawność w stopniu powodującym całkowitą niezdolność do jakiejkolwiek pracy),

jak i ekonomiczne (całkowita utrata zdolności do zarobkowania przez wykonywanie

jakiejkolwiek pracy). Obiektywna możliwość podjęcia dotychczasowego lub innego

zatrudnienia, zgodnie z poziomem kwalifikacji, wykształcenia, wiekiem i

predyspozycjami psychofizycznymi, może być brana pod uwagę tylko wówczas,

gdy pobierający rentę jest nadal niezdolny do pracy z medycznego punktu

widzenia, gdyż oba te aspekty muszą występować łącznie (por. wyroki Sądu

Najwyższego z 8 maja 2008 r., I UK 356/07, OSNP 2009, nr 17-18, poz. 238; z 31

marca 2009 r., II UK 264/08, LEX nr 707880; z 8 czerwca 2010 r., II UK 399/09,

LEX nr 611421; z 24 sierpnia 2010 r., I UK 64/10, LEX nr 653663).

16

Należy zgodzić się ze stanowiskiem skarżącej, że ostateczna ocena, czy

ubezpieczony jest, czy nie jest zdolny do pracy, musi uwzględniać także inne

elementy poza naruszeniem sprawności organizmu, w tym zwłaszcza poziom

kwalifikacji ubezpieczonego, możliwość zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji,

możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz

celowość przekwalifikowania zawodowego, z uwzględnieniem rodzaju i charakteru

dotychczas wykonywanej pracy, poziomu wykształcenia, wieku i predyspozycji

psychofizycznych. Orzekające w sprawie Sądy pominęły wskazane okoliczności. Z

ustaleń dokonanych w rozpoznawanej sprawie przez Sąd Okręgowy wynika, że

wnioskodawczyni, urodzona 4 listopada 1959 r., ma wykształcenie zasadnicze

zawodowe gastronomiczne i od 1987 r. pobierała rentę, najpierw w ramach III grupy

inwalidzkiej, od 1994 r. w ramach II grupy inwalidzkiej, zaś od 1999 r. z tytułu

całkowitej niezdolności do pracy, przysługującą jej na stałe, nieprzerwanie aż do

września 2007 r., czyli do czasu wstrzymania wypłaty świadczenia. Ocena

zdolności wnioskodawczyni do pracy powinna być dokonana w kontekście

możliwości wykonywania przez nią dotychczasowej pracy - z uwzględnieniem

rodzaju i charakteru tej pracy, poziomu wykształcenia i kwalifikacji, wieku i

predyspozycji psychofizycznych. Taka ocena nie została dotychczas dokonana. W

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w ogóle nie odniesiono się

do oceny zdolności skarżącej do pracy w kontekście jej kwalifikacji zawodowych.

Sąd Apelacyjny - akceptując wnioski opinii biegłych lekarzy - ustalił jedynie, że

wnioskodawczyni nie jest niezdolna do pracy ani nie jest niezdolna do samodzielnej

egzystencji. Biegli w większości przypadków oceniali zdolność wnioskodawczyni do

pracy nie in abstracto, lecz w odniesieniu do jej kwalifikacji formalnych

(wykształcenia na poziomie zasadniczej szkoły zawodowej o kierunku

gastronomicznym) oraz faktycznych (pracy w charakterze pracownika

gospodarczego – pomocy kuchennej, wykonywanej przed ustaleniem prawa do

świadczenia rentowego). Należy przy tym podkreślić, że zarówno biegli sądowi jak i

Sądy orzekające w sprawie nie zwrócili uwagi na fakt, że ostatnio wykonywana

przez wnioskodawczynię praca, w charakterze pracownika gospodarczego –

pomocy kuchennej, miała miejsce ponad dwadzieścia lat temu, przed datą

ustalenia prawa do świadczenia rentowego, które skarżąca pobierała od kwietnia

17

1987 r. do września 2007 r. Okoliczności te wymagają oceny w kontekście

przesłanek przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy przewidzianych w art. 13

ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Z treści art. 12 i art. 13 ust. 1 ustawy o

emeryturach i rentach z FUS wynika, że ocena zdolności ubezpieczonego do pracy

nie może być dokonywana abstrakcyjnie, lecz wymaga uwzględnienia możliwości

wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowości

przekwalifikowania zawodowego, a także rodzaju i charakteru dotychczas

wykonywanej pracy, poziomu wykształcenia, wieku i predyspozycji

psychofizycznych. Wynika to bezpośrednio z treści powołanych przepisów.

Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona w stopniu wymagającym

uchylenia zaskarżonego nią wyroku.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.