Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 sierpnia 2011 r.

III KRS 8/11

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KRS 8/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 sierpnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Halina Kiryło

SSN Maciej Pacuda

Protokolant Anna Pęśko

w sprawie z odwołania A. K. K.

od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa Nr …/2011 z dnia 8 lutego 2011 r.,

w sprawie nieprzedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego ,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 5 sierpnia 2011 r.,

oddala odwołanie.

Uzasadnienie

Krajowa Rada Sądownictwa uchwałą nr …/2011 z 8 lutego 2011 r.

postanowiła, że adwokat A. K. K. nie zostanie przedstawiona Prezydentowi RP z

wnioskiem o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu

Rejonowego w […].

2

W uzasadnieniu uchwały stwierdzono przede wszystkim, że analizując całą

dokumentację konkursową, za lepszą kandydatkę na stanowisko sędziego Sądu

Rejonowego Krajowa Rada Sądownictwa uznała E. W. P. Osoba ta, przy krótszym

o 1,5 roku okresie pracy na stanowisku, którego zajmowanie uprawnia do ubiegania

się o stanowisko sędziowskie, uzyskała wyższą ocenę na egzaminie sędziowskim,

znacznie lepszą ocenę pracy przedstawioną przez sędziego wizytatora,

jednogłośne poparcie Kolegium Sądu Okręgowego w […], przy całkowitym braku

poparcia tego organu dla A. K. K., bardzo wysokie poparcie Zgromadzenia

Ogólnego w […], przy nieznacznym poparciu udzielonym przez ten organ A. K. K.

Odniesiono się do zarzutów A. K. dotyczących uchybień procedury

konkursowej. Stwierdzono, przede wszystkim, że ocena sporządzona przez

sędziego M. P. została dokonano na podstawie badania akt 32 spraw karnych, w

których kandydatka występowała w charakterze obrońcy. Okoliczność, że obejmuje

więcej niż 3 lata pracy nie stanowi uchybienia, ponieważ wymóg objęcia oceną

trzech lat należy uznać za minimalny. W odniesieniu do oceny sporządzonej przez

sędzię J. S. podkreślono między innymi, że rzeczywiście została ona dokonana

tylko na podstawie określonych, złożonych przez kandydatkę pism. Wizytator sama

to przyznała, natomiast Prezes Sądu Okręgowego podniosła, że lista spraw

cywilnych i gospodarczych nie została sędzi J. S. przedstawiona, ponieważ liczyła

tylko 12 pozycji. Krajowa Rada Sądownictwa uznała wprawdzie, że stanowi to

pewne uchybienie proceduralne, jednak w jej ocenie przedstawiona opinia jest

wystarczająca.

Dalej stwierdzono przede wszystkim, że wnioski wizytatorów co do

przydatności kandydata na stanowisko sędziowskie nie są dla Krajowej Rady

Sądownictwa wiążące. Krajowa Rada Sądownictwa oceniła obie opinie

samodzielnie, uwzględniając również dobre opinie o pracy kandydatki. Wizytatorzy

ocenili kandydatkę surowiej, co pozostaje jednak ich indywidualnym stanowiskiem.

Krajowa Rada Sądownictwa podkreśliła także, że wprawdzie kandydatce

doręczono sprawozdanie dotyczące analizy jej pracy z zakresu prawa cywilnego po

terminie posiedzenia Kolegium Sądu Okręgowego, lecz zaprezentowała ona swoje

racje na Zgromadzeniu Ogólnym i przed Krajowa Rada Sądownictwa.

Zaprezentowała także obszernie swoje stanowisko w sprawie w formie pisemnej.

3

Na Zgromadzeniu Ogólnym poinformowano także o pozytywnych opiniach

wydanych o jej pracy przez sędziów K. G. i M. L.-B. oraz o rekomendacji udzielonej

przez Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w […]. W opinii Krajowej Rady

Sądownictwa, wszystko to konwaliduje uchybienia w odniesieniu do sporządzenia

opinii o pracy kandydatki.

W konkluzji stwierdzono, że oceny pracy kandydatki, mimo podnoszonych

przez nią zarzutów formalnych co do sposobu i metodyki ich sporządzenia, były

wystarczające do rozstrzygnięcia konkursu. W pracy A. K. K. dostrzeżono

uchybienia, a jej kontrkandydatka E. W. P., uzyskała ocenę wzorową – do jej pracy

zgłoszono nieliczne uwagi i nie miały one oczywistego charakteru.

A. K. K. na podstawie art. 13 ust. 2 w związku z art. 13 ust. 6 ustawy o

Krajowej Radzie Sądownictwa z dnia 27 lipca 2001 r. (Dz.U. z 2009 r. Nr 11, poz.

1031 ze zm.) zaskarżyła w całości uchwałę z 8 lutego 2011 r. nr 334/2011.

Podniesiono zarzut nieważności postępowania wynikający z naruszenia: 1) art. 11

ust. 2 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa; zaskarżona uchwała została

bowiem podpisana przez osobę do tego nieuprawnioną, 2) art. 12 ustawy o

Krajowej Radzie Sądownictwa; istnieją istotne rozbieżności w zakresie liczby

obecnych członków Krajowej Rada Sądownictwa i biorących udział w głosowaniu,

uniemożliwiające ustalenie, które osoby nie brały udział w głosowaniu i jaka była

tego przyczyna.

Ponadto uchwale zarzucono sprzeczność z prawem z art. 7, art. 17, art. 32,

art. 60 i art. 78 Konstytucji RP w związku z art. 57 § 3 i art. 61 ustawy Prawo o

ustroju sądów powszechnych z dnia 27 lipca 2001 roku (Dz.U. z 2001 r. Nr 98 poz.

1070 ze zm.). Wiązać się ma to z faktem, że Krajowa Rada Sądownictwa

podejmując zaskarżoną uchwałę, nie dokonała tego po wszechstronnym

rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności nie wszczęła

niezbędnych czynności kontrolnych zmierzających do wyjaśnienia zgłoszonych

przez skarżącą zarzutów naruszenia procedury konkursowej. Zarzuty te wskazują

na faworyzowanie niektórych kandydatów zarówno przez Kolegium Sądu

Okręgowego w […], jak i Zgromadzenie Ogólne sędziów Sądu Okręgowego w […],

niedopuszczalne wpływanie na wynik głosowania Zgromadzenia Ogólnego sędziów

4

Sądu Okręgowego, a także przekraczanie uprawnień przez sędziów wizytatorów

przy sporządzaniu ocen kwalifikacji skarżącej.

Skarżąca podniosła także, że wskutek uruchomienia przez Krajową Radę

Sądownictwa dalszej procedury konkursowej w stosunku do pozytywnie

zaopiniowanej kontrkandydatki, zakończonej powołaniem jej przez Prezydenta RP

na stanowisko objęte konkursem, została ona pozbawiona prawa do skutecznego

środka odwoławczego, a tym samym szeroko rozumianego prawa do sądu.

Wniesiono o uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy Krajowej

Radzie Sądownictwa do ponownego rozpatrzenia oraz o przyjęcie odwołania do

rozpoznania, ponieważ podniesione zarzuty wskazują na konieczność zbadania

prawidłowości procedur konkursowych oraz legalności zaskarżonej uchwały.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu nieważności

postępowania.

W odwołaniu podniesiono zarzut naruszenia art. 11 ust. 2 ustawy o Krajowej

Radzie Sądownictwa (dalej ustawa) poprzez podpisanie zaskarżonej uchwały przez

osobę nieuprawnioną. Zdaniem skarżącej uprawnienie do reprezentowania Rady

oraz do podpisania uchwały posiada wyłącznie Przewodniczący. Uchwała została

tymczasem podpisana przez Wiceprzewodniczącego. Zgodnie z przepisem art. 11

ust. 2 ustawy Przewodniczący reprezentuje Radę. Jednak w tej materii

obowiązywały również przepisy rozporządzenia wykonawczego – Rozporządzenia

Prezydenta RP z dnia 13 listopada 2007 r. w sprawie szczegółowego trybu

działania Krajowej Rady Sądownictwa oraz postępowania przed Radą, Dz.U. Nr

219, poz. 1623, ze zm. – dalej rozporządzenie. Zgodnie z jego § 13 ust. 3 protokoły

posiedzeń i uchwały Rady podpisuje Przewodniczący lub wiceprzewodniczący. Tak

więc zarzut powyższy był niewątpliwie chybiony.

Kolejny zarzut dotyczył rozbieżności pomiędzy liczbą obecnych członków

(podpisów na liście obecności) i biorących udział w głosowaniu. Zdaniem skarżącej

narusza to art. 12 ustawy. Należy podkreślić, że w odwołaniu nie wskazano, który

przepis został naruszony. W ocenie Sądu Najwyższego podniesione argumenty w

5

zestawieniu z treścią poszczególnych przepisów art. 12 ustawy nie pozwalają na

przyjęcie, że doszło do naruszenia któregokolwiek z przepisów art. 12 ustawy.

Kolejne zarzuty podniesione w odwołaniu dotyczyły zasadniczo

nierozważenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, a w szczególności

niewyjaśnienia zgłoszonych zarzutów naruszenia procedury konkursowej.

Z zarzutami tymi nie można się było zgodzić. Rada wszechstronnie i

niezmiernie wnikliwie rozważyła wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy

okoliczności, czemu dała wyraz w uzasadnieniu uchwały. Rada wyraźnie wskazała,

że kontrkandydatka odwołującej się uzyskała wyższą ocenę na egzaminie

sędziowskim, znacznie lepszą ocenę sędziego wizytatora, jednogłośne poparcie

Kolegium Sądu Okręgowego (przy całkowitym braku poparcia dla odwołującej się),

bardzo wysokie poparcie Zgromadzenia Ogólnego. Rada odniosła się także

obszernie do zarzutów dotyczących oceny dokonanej przez wizytatora.

Należy również podkreślić, że Rada uznała, iż odwołująca się spełnia

wymogi formalne do objęcia stanowiska sędziego. Natomiast jej kontrkandydatka

uzyskała ocenę wzorową, co zdecydowało o tym, że jest lepszym kandydatem na

wolne stanowisko sędziowskie.

Sąd Najwyższy, zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy, był uprawniony jedynie do

badania, czy uchwała nie pozostaje w sprzeczności z prawem. Sąd Najwyższy jest

więc związany ustaleniami faktycznymi i może jedynie oceniać, czy kryteria oceny

kandydata miały charakter wymierny. Tak więc Sąd Najwyższy nie weryfikuje

dokonanego przez Radę wyboru według kryterium jego zasadności, jeżeli

dokonany wybór nie narusza prawa. Oznacza to, że Sąd Najwyższy nie ma

kompetencji do merytorycznego rozpatrywania kwalifikacji kandydata na

stanowisko sędziego (por. wyrok SN z dnia 20 października 2009 r., III KRS 13/09).

Tak więc nie było możliwe zakwestionowanie przedstawionych w uchwale kryteriów

zastosowanych przez Radę, gdyż nie zostały naruszone przepisy proceduralne.

Rada wybrała po prostu lepszego, w jej ocenie, kandydata na wolne stanowisko

sędziowskie.

Sąd Najwyższy nie podzielił także poglądu, że uruchomienie dalszej

procedury konkursowej, zakończonej powołaniem kontrkandydatki na stanowisko

objęte konkursem, pozbawiło odwołującej się prawa do sądu.

6

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.