Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 sierpnia 2011 r.

II KO 72/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 17 SIERPNIA 2011 R.

II KO 72/10

Wszczęciu oraz prowadzeniu postępowania lustracyjnego w sprawie

sędziego sądu powszechnego, który złożył oświadczenie, o jakim mowa w

art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o

dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz tre-

ści tych dokumentów (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.) nie stoi na

przeszkodzie brak zezwolenia sądu dyscyplinarnego, o którym mowa w art.

80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszech-

nych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.).

Przewodniczący: sędzia SN T. Artymiuk (sprawozdawca).

Sędziowie SN: K. Cesarz, S. Zabłocki.

Sąd Najwyższy w sprawie Elżbiety W., w przedmiocie stwierdzenia

zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego, po rozpoznaniu na posie-

dzeniu w dniu 17 sierpnia 2011 r., w trybie art. 544 § 2 i 3 k.p.k. w zw. z art.

21-d ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o

dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz

treści tych dokumentów (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.), wniosku

obrońcy osoby lustrowanej o wznowienie postępowania zakończonego

prawomocnym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 23 czerwca

2004 r., utrzymującym w mocy orzeczenie Sądu Apelacyjnego w W. z dnia

2 marca 2004 r.,

2

w z n o w i ł postępowanie i u c h y l i ł zaskarżone orzeczenie oraz utrzy-

mane nim w mocy orzeczenie Sądu pierwszej instancji, a sprawę p r z e -

k a z a ł do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w R. (...).

U Z A S A D N I E N I E

Orzeczeniem z dnia 2 marca 2004 r., Sąd Apelacyjny w W. stwierdził,

że Elżbieta W., wówczas sędzia Sądu Rejonowego w R., złożyła niezgodne

z prawdą oświadczenie, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 11

kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa

państwa lub współpracy z nimi w latach 1944 – 1990 osób pełniących

funkcje publiczne (Dz. U. 1999 r. Nr 42, poz. 428 ze zm. – dalej w tekście

określana jako ustawa lustracyjna z 1997 r.).

Po rozpoznaniu odwołania obrońcy Elżbiety W., orzeczeniem Sądu

Apelacyjnego w W. z dnia 23 czerwca 2004 r., orzeczenie Sądu pierwszej

instancji zostało utrzymane w mocy, zaś postanowieniem z dnia 15 grudnia

2004 r., Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy lustrowanej, jako oczywi-

ście bezzasadną.

Prawomocnym wyrokiem z dnia 5 stycznia 2010 r. Europejski Trybu-

nał Praw Człowieka (Sekcja Czwarta) stwierdził, że w postępowaniu lustra-

cyjnym prowadzonym wobec Elżbiety W. doszło do naruszenia art. 6 ust. 1

i 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.

U. 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.). Jednocześnie ETPCz wywiódł, że

„uznanie naruszenia [zapisów Konwencji] stanowi samo w sobie sprawie-

dliwe zadośćuczynienie za krzywdę moralną doznaną przez skarżącą”.

W dniu 13 września 2010 r. do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek

obrońcy Elżbiety W. o wznowienie postępowania lustracyjnego. Jako pod-

stawę prawną wniosku jego autor powołał przepis art. 540 § 3 k.p.k., zaś

jego podstawą faktyczną uczynił cytowany wyżej wyrok ETPCz. Skarżący

3

wniósł o uchylenie orzeczeń lustracyjnych zapadłych wobec Elżbiety W. w

obu instancjach i – alternatywnie – o umorzenie postępowania na podsta-

wie art. 547 § 3 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1

pkt 10 k.p.k. lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu w R.

Zdaniem autora wniosku zawarte w wyroku ETPCz stwierdzenia o

„ograniczeniu lustrowanej oraz jej obrońcy w dostępie do akt oznaczonych

klauzulą >>ściśle tajne<<, a w szczególności niemożność wynoszenia po-

za kancelarię tajną notatek z tych akt, sporządzonych przez skarżącą czy

jej obrońcę, w zasadniczy sposób uniemożliwiały skarżącej pełne wykorzy-

stanie informacji w nich zawartych, jako że zmusiły ją oraz jej prawnika do

powoływania się wyłącznie na swoją pamięć w procesie przygotowania do

obrony”, w powiązaniu z uprzywilejowaną pozycją Rzecznika Interesu Pu-

blicznego, oznaczają, że w toku postępowania lustracyjnego Elżbiety W.

poważnie zredukowana została zdolność skarżącej do zapewnienia sobie

rzetelnego procesu, co w efekcie stanowiło dla niej nadmierne obciążenie,

nie spełniając zasad sprawiedliwego procesu i równości broni między stro-

nami tego postępowania (s. 3 wniosku). Ponieważ ujawnione przez Trybu-

nał naruszenie przepisów art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji dotyczyło – w ocenie

skarżącego – „głównego nurtu procesu” w jego newralgicznej części, jaką

stanowi prawo do obrony, uzasadnia to przyjęcie istnienia „potrzeby”

wznowienia postępowania na podstawie art. 540 § 3 k.p.k.

Natomiast żądanie umorzenia postępowania skarżący umotywował

treścią art. 181 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, odwołując się jedno-

cześnie do uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konsty-

tucyjnego z dnia 13 lipca 2010 r., w której stwierdzono, że:

„1. W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oraz Europej-

skiego Trybunału Praw Człowieka, w związku z przepisami ustawy z dnia

18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów

4

bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.

U. 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm. – w dalszej części uzasadnienia powoły-

wana jako ustawa lustracyjna z 2006 r. – uwaga SN), a w szczególności

art. 19 i art. 21 tej ustawy: określona w powołanej wyżej ustawie odpowie-

dzialność osób zobowiązanych do złożenia oświadczenia, o którym mowa

w art. 7 ust. 1 tej ustawy – jest odpowiedzialnością karną w rozumieniu art.

42 Konstytucji RP.

2. Zgodę na pociągnięcie sędziego Trybunału Konstytucyjnego do

odpowiedzialności określonej przepisami ustawy o ujawnieniu informacji

wyraża na podstawie art. 196 Konstytucji RP i art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 1

sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze

zm.) Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego”.

W ocenie obrońcy, z uwagi na identyczność regulacji dotyczących

immunitetu sędziego Trybunału Konstytucyjnego (art. 196 Konstytucji RP)

oraz określonego w art. 181 Konstytucji RP immunitetu sędziego sądu po-

wszechnego, do pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności karnej, a taki

charakter ma – jak to wynika z powołanej wyżej uchwały – również postę-

powanie lustracyjne, wymagane jest uprzednie wyrażenie zgody na

wszczęcie postępowania przez sąd dyscyplinarny. Brak takiej zgody, jak w

wypadku lustrowanej Elżbiety W., skutkować musi – stosownie do przepisu

art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. – umorzeniem postępowania.

W pisemnej odpowiedzi na wniosek Dyrektor Biura Lustracyjnego In-

stytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi

Polskiemu wniósł „o stwierdzenie, że brak jest podstaw do wznowienia w

trybie art. 21d ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informa-

cji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz

treści tych dokumentów (...) i art. 540 § 3 k.p.k. prawomocnie zakończone-

go postępowania lustracyjnego wobec lustrowanej Elżbiety W., a następnie

5

umorzenia go zgodnie z treścią art. 547 § 3 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 9

k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.”.

Z uzasadnienia odpowiedzi wynika, że – zdaniem Dyrektora Biura

Lustracyjnego – wniosek obrońcy Elżbiety W., nie powinien być uwzględ-

niony przede wszystkim z uwagi na lakoniczność, a w zasadzie brak szer-

szej argumentacji wskazującej na wpływ stwierdzonego przez ETPCz na-

ruszenia przepisów Konwencji na wynik przeprowadzonego wobec niej po-

stępowania lustracyjnego. Autor odpowiedzi, analizując treść uzasadnienia

wyroku organu międzynarodowego, doszedł m.in. do wniosku, że argumen-

tacja tam zawarta, oceniana w świetle – wymaganej dyspozycją art. 540 §

3 k.p.k. – „potrzeby” wznowienia postępowania, ani też inne okoliczności

sprawy, przy braku przekonującej argumentacji ze strony obrońcy, nie dają

podstaw do uwzględnienia wniosku o wznowienie.

Nie zgodził się również z twierdzeniem skarżącego, że Elżbiecie W.,

jako sędziemu, przysługuje w ramach postępowania lustracyjnego immuni-

tet. Odwołując się do dotychczasowego orzecznictwa, w tym również Try-

bunału Konstytucyjnego (wyrok z dnia 11 maja 2007 r., K 2/07, OTK-A

2007, nr 5, poz. 48) oraz poglądów wyrażanych w piśmiennictwie wywiódł,

że pomimo uznania penalnego charakteru ustaw lustracyjnych nigdy nie

utożsamiano odpowiedzialności za „kłamstwo lustracyjne” z „odpowiedzial-

nością karną” traktując ją co najwyżej jako odpowiedzialność quasi-karną.

W jego ocenie, tego powszechnie obowiązującego dotychczas poglądu nie

może zmienić treść uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 13 lipca 2010 r., wydanej w oparciu o trudną do

ustalenia podstawę prawną i niezawierającej nawet namiastki wykładni

bądź argumentacji odwołującej się do obowiązującego prawa, która nie ma

przy tym żadnego zewnętrznego znaczenia prawnego i jest co najwyżej

aktem o charakterze wewnętrznym, wiążącym Zgromadzenie Ogólne Sę-

dziów TK w zakresie rozpoznawania wniosków o uchylenie immunitetu sę-

6

dziów Trybunału. Dokonując, w odpowiedzi na wniosek, wykładni art. 181

Konstytucji RP oraz przepisów art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. –

Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. –

dalej w tekście u.s.p.) Dyrektor Biura Lustracyjnego uznał, że „odpowie-

dzialność karna” w rozumieniu przepisów o immunitecie nie różni się zna-

czeniowo od powszechnego jej rozumienia i jest to „odpowiedzialność za

przestępstwo”, którego definicja zawarta została w art. 1 i 7 k.k., zaś kłam-

stwo lustracyjne, nawet jeżeli uznać, że jest zagrożone quasi-sankcją,

określonych w tych przepisach kryteriów nie spełnia. Rezultat dokonanej

przez siebie wykładni autor odpowiedzi wsparł również analizą przepisów

art. 20 ust. 3 ustawy lustracyjnej z 2006 r. (wszczęcie postępowania lustra-

cyjnego na wniosek osoby, która złożyła oświadczenie lustracyjne stwier-

dzające fakt jej pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub

współpracy z nimi, a domagającej się ustalenia, że jej praca, służba lub i

współpraca była wymuszona poprzez groźbę utraty życia lub zdrowia) i art.

20 ust. 5 tejże ustawy (wszczęcie postępowania lustracyjnego na wniosek

osoby, która została publicznie pomówiona o fakt pracy lub służby w orga-

nach bezpieczeństwa albo współpracy z nimi), wywodząc – przy odwołaniu

się do zasady jednolitości terminologicznej, że zrównanie postępowania

lustracyjnego z „odpowiedzialnością karną” w rzeczywistości pozbawiałoby

osoby pełniące funkcję publiczną, z którą wiąże się immunitet (np. sędzie-

go, posła, prokuratora), możliwości przeprowadzenia postępowania lustra-

cyjnego na ich wniosek.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.

O ile zgodzić należy się z obrońcą Elżbiety W. (pomimo trafnie pod-

niesionego w stanowisku Dyrektora Biura Lustracyjnego zauważenia co do

lakoniczności zaprezentowanej we wniosku o wznowienie argumentacji),

że w niniejszej sprawie w związku z treścią orzeczenia organu międzyna-

rodowego ujawniła się „potrzeba” wznowienia wobec lustrowanej postępo-

7

wania, o tyle za bezzasadną uznana być musi jego konkluzja dotycząca

orzeczenia następczego w tej części, w której postuluje umorzenie postę-

powania lustracyjnego na podstawie przepisów art. 547 § 3 k.p.k. w zw. z

art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.

Zarówno w orzecznictwie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23

kwietnia 2009 r., II KO 63/08, R-OSNKW 2009, poz. 965; z dnia 9 grudnia

2009 r., IV KO 103/09, R-OSNKW 2009, poz. 2502; z dnia 28 kwietnia

2010 r., II KO 64/09, R-OSNKW 2010, poz. 925), jak i piśmiennictwie (zob.

P. Hofmański, S. Zabłocki: Glosa do wyroku ETPCz z dnia 25 marca 1998

r., sygn. 45/1997/829/1035, w sprawie Belziuk przeciwko Polsce, Palestra

1998, nr 7-8, s. 16; A. Bojańczyk: Podważanie prawomocnego wyroku są-

du karnego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Pró-

ba zarysu zagadnienia (Część II), Palestra 2001, nr 7-8, s. 125; S. Zabłocki

[w:] Z. Gostyński [red.]: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, War-

szawa 2004, t. III, s. 672; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks po-

stępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 235; P. Grze-

gorczyk: Skutki wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w kra-

jowym porządku prawnym, PS 2006, nr 6, s. 7 i nast.; T. Grzegorczyk: Ko-

deks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2008, s. 1142), istnie-

je zgodność poglądów co do wiążącego sądy polskie charakteru orzeczeń

ETPCz stwierdzających przez ten organ naruszenia w toku krajowego po-

stępowania sądowego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podsta-

wowych Wolności.

Nie oznacza to, że każde orzeczenie ETPCz, w którym – uwzględnia-

jąc skargę strony procesu zakończonego prawomocnym wyrokiem – wy-

tknięto naruszenie przepisów Konwencji, powinno skutkować niejako au-

tomatycznie wznowieniem postępowania. Stanowiący w takim wypadku

podstawę wznowienia art. 540 § 3 k.p.k., pomimo tego, że posługuje się

zwrotem „wznawia się na korzyść oskarżonego”, nakłada na sąd orzekają-

8

cy w przedmiocie wznowienia postępowania obowiązek każdorazowego

badania „potrzeby” takiego wznowienia w kontekście wszystkich okoliczno-

ści stwierdzonych treścią orzeczenia organu międzynarodowego działają-

cego z mocy umowy ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską. W związ-

ku z tym rozważając kwestię ewentualnego wznowienia konieczne jest w

szczególności poczynienie przez tenże sąd ustaleń, na ile stwierdzone w

wyroku ETPCz naruszenie zasad Konwencji miało wpływ na treść orzeczeń

sądów krajowych zapadłych w toku prawomocnie zakończonego postępo-

wania objętego wnioskiem o wznowienie opartym o przepis art. 540 § 3

k.p.k. To z kolei powoduje, że wznowienie postępowania nastąpić może

wyłącznie wówczas, gdy uchybienia, których dopuściły się organy proce-

sowe w toku postępowania objętego wnioskiem, o którym mowa w art. 540

§ 3 k.p.k., dotyczyły „głównego nurtu procesu”, nie zaś kwestii ubocznych,

a więc takich, które nie mogły mieć wpływu na treść zapadłych w toku tego

postępowania prawomocnych orzeczeń (zob. postanowienie Sądu Najwyż-

szego z dnia 7 września 2001 r., III KO 29/01, LEX nr 450767, a także po-

wołane już wyżej wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2009 r., II

KO 63/08 oraz z dnia 28 kwietnia 2010 r., II KO 64/09).

W tym stanie rzeczy – pomijając kwestię orzeczeń ETPCz stwierdza-

jących naruszenia „materialne”, a więc takich, w których przyczyna ujaw-

nionego naruszenia Konwencji tkwi w samej treści orzeczenia sądu krajo-

wego, a nie w przebiegu postępowania, które doprowadziło do jego wyda-

nia – nie może budzić wątpliwości, że o ile brak podstaw do uznania „po-

trzeby” wznowienia postępowania w wypadku stwierdzonych przez ETPCz

naruszeń proceduralnych incydentalnych oraz takich, którym trudno przypi-

sać skutek w postaci wpływu na treść orzeczenia (np. przewlekłość postę-

powania, przewlekłość stosowania tymczasowego aresztowania), o tyle za

niezasadną uznać należy konstatację – a do tego sprowadza się de facto

stanowisko Dyrektora Biura Lustracyjnego zawarte w odpowiedzi na wnio-

9

sek obrońcy Elżbiety W. – o braku takiej potrzeby, przy tej kategorii proce-

duralnych naruszeń Konwencji, które związane są z prawem do rzetelnego

procesu, zasadą równości broni czy też prawem do obrony, a to ze wzglę-

du na ich strukturalny i kompleksowy, a przede wszystkim gwarancyjny

charakter (zob. M. Wąsek-Wiaderek: Wznowienie postępowania karnego w

następstwie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Studia i

Analizy Sądu Najwyższego Tom IV, Warszawa 2010, s. 294 i nast.).

Do tej ostatniej kategorii należą niewątpliwie orzeczenia ETPCz, w

których stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji w sprawach lu-

stracyjnych prowadzonych na podstawie ustawy o lustracji z 1997 r. (wyroki

ETPCz: z dnia 24 kwietnia 2007 r., Matyjek przeciwko Polsce, skarga nr

38184/03; z dnia 17 lipca 2007 r., Bobek przeciwko Polsce, skarga nr

68761/01; z dnia 15 stycznia 2008 r., Luboch przeciwko Polsce, skarga nr

37469/05; z dnia 17 lutego 2009 r., Jałowiecki przeciwko Polsce, skarga nr

34030/07; z dnia 28 kwietnia 2009 r., Rasmussen przeciwko Polsce, skar-

ga nr 38886/05). Zawarte w uzasadnieniach wyroków Trybunału w powoła-

nych wyżej sprawach wywody wskazujące na stwierdzone przez ten organ,

w toku prowadzonych postępowań lustracyjnych, uchybienia związane z

niejawnością dokumentów i ograniczeniem dostępu do akt sprawy osoby

lustrowanej, które skutkowały w jego ocenie naruszeniem prawa do spra-

wiedliwego i rzetelnego procesu, zasady równości stron oraz prawa do

obrony, stały się podstawą wznowienia prawomocnie zakończonych postę-

powań lustracyjnych m.in. wobec Alicji R. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia

18 listopada 2009 r., II KO 79/09, R-OSNKW 2009, poz. 2312) oraz wobec

Zbigniewa L. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 2010 r., II KO

115/09, R-OSNKW 2010, poz. 1587). Jak wskazano w tych ostatnich orze-

czeniach „ograniczenia związane z dostępem lustrowanego i jego obrońcy

do akt oznaczonych klauzulą «ściśle tajne» dotyczą «głównego nurtu pro-

cesu» i to w jego newralgicznej części, jaką stanowi prawo do obrony. Sko-

10

ro zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to w tej właśnie sfe-

rze – art. 6 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 3 Konwencji – nastąpiło uchybienie

standardowi rzetelnego i sprawiedliwego procesu, to owa "potrzeba", o któ-

rej mowa w art. 540 § 3 k.p.k., staje się zupełnie jednoznaczną”. Koniecz-

ność wznowienie prawomocnie zakończonych postępowań lustracyjnych, w

których – w związku z utrudnionym dostępem do akt niejawnych – Trybunał

stwierdził naruszenie art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji, uznać należy więc za

oczywistość i nie ma w tych wypadkach znaczenia jednoznaczność mate-

riału dowodowego, na którym oparte zostało orzeczenie stwierdzające

„kłamstwo lustracyjne”, bowiem regulacje konwencyjne nie odnoszą się w

takim wypadku do kontroli merytorycznej orzeczeń krajowych, ale do „spo-

sobu” dojścia do nich, a więc do rzetelności procedowania.

Sytuacja taka wystąpiła również w toku postępowania lustracyjnego,

o którego wznowienie wniósł obrońca Elżbiety W. Wprawdzie, wbrew wy-

wodom skarżącego, uzasadnienie wyroku ETPCz z dnia 5 stycznia 2010 r.,

skarga nr 23119/05, nie zawiera wprost tego rodzaju konstatacji na jakie

powołuje się on w swoim wniosku z dnia 4 września 2010 r., nie ulega jed-

nak wątpliwości, że to właśnie w sferze dostępu (ograniczonego) lustrowa-

nej i jej obrońcy do akt oznaczonych klauzulą „ściśle tajne” oraz uprzywile-

jowanej pozycji Rzecznika Interesu Publicznego Trybunał dostrzegł pod-

stawy do uznania, że w przypadku Elżbiety W. „procedura lustracyjna skie-

rowana przeciwko skarżącej, nie była w całości sprawiedliwa” i w efekcie

tego stwierdził, że doszło w toku tego postępowania do naruszenia art. 6

ust. 1 i 3 Konwencji (pkt 31 uzasadnienia wyroku ETPCz). Powyższe wyni-

ka zarówno z tych części uzasadnienia orzeczenia Trybunału, w których

określono przedmiot zaskarżenia (pkt 3 – zarzut braku sprawiedliwości w

postępowaniu lustracyjnym przez poddanie w wątpliwość poufności doku-

mentów oraz niesprawiedliwość zasad dotyczących dostępu do akt oraz

pkt 16 – wskazanie przez skarżącą na naruszenia zasad równości broni w

11

ramach sprawiedliwego procesu oraz braku możliwości przygotowania do

obrony, gdyż w przeciwieństwie do Rzecznika Interesu Publicznego, który

dysponował kopiami wszystkich dokumentów, ona sama mogła jedynie za-

poznać się z aktami zaopatrzonymi klauzulą „tajne”, bez prawa do robienia

notatek), uznano, że skarga nie jest nieuzasadniona w myśl art. 35 ust. 3

Konwencji oraz że nie jest ona również niedopuszczalna z jakichkolwiek

innych powodów i odrzucono w tym zakresie sprzeciw Rządu (pkt 23, 24 i

25 – przyjęcie, że istnieją podstawy do rozpoznania, czy skarżąca w wa-

runkach specyficznych zasad dostępu do swoich akt miała możliwość

sprawiedliwego procesu w ramach skierowanej przeciwko niej procedury

lustracyjnej), a wreszcie odwołując się do uprzednio wydanych orzeczeń w

sprawach lustracyjnych – powołane już wyżej skargi Matyjek przeciwko

Polsce, Jałowiecki przeciwko Polsce, Rasmussen przeciwko Polsce – i za-

uważając iż podnoszone były w nich kwestie podobne jak w przedmiotowej

sprawie, które skutkowały stwierdzeniem naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 Kon-

wencji (pkt 30) przyjęto ostatecznie „po zapoznaniu się z wszystkimi przed-

łożonymi dowodami”, że „Rząd nie przedstawił żadnego faktu, ani argu-

mentu, który mógłby uzasadniać w niniejszym przypadku inną (niż wynika-

jąca z orzecznictwa w tego typu sprawach – uwaga SN) decyzję” (pkt 31).

W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione jest stwierdzenie, że to wła-

śnie z powodu tajności dokumentów oraz ograniczeń lustrowanej w dostę-

pie do tego rodzaju akt, zwłaszcza w porównaniu do uprzywilejowanej po-

zycji Rzecznika Interesu Publicznego, Trybunał doszukał się zredukowania

po stronie Elżbiety W. prawa do rzetelnego i sprawiedliwego procesu, na-

ruszenia zasady równości broni, a w efekcie tego ograniczenia także prawa

do obrony, zaś okoliczności dotyczące ustalonych przez ETPCz w tym

przedmiocie faktów znajdują potwierdzenie w dokumentacji procesowej

zgromadzonej w aktach prawomocnie zakończonego postępowania lustra-

12

cyjnego prowadzonego w związku ze złożonym przez wyżej wymienioną w

dniu 16 grudnia 1998 r. oświadczeniem lustracyjnym.

Z protokołu rozprawy z dnia 2 marca 2004 r., na której zakończono

postępowanie lustracyjne przed Sądem Apelacyjnym w W. jako sądem

pierwszej instancji, wynika, że w tym czasie część dokumentacji archiwal-

nej, która stała się podstawą wydanego w tym dniu rozstrzygnięcia stwier-

dzającego „kłamstwo lustracyjne” Elżbiety W., a zaliczonej w poczet mate-

riału dowodowego, stanowiły materiały „tajne” znajdujące się w teczce (...).

Co więcej, klauzulę „ściśle tajne” z akt postępowania lustracyjnego

prowadzonego wobec Elżbiety W. odnośnie do dokumentów zgromadzo-

nych w teczce nr (...) uchylono dopiero postanowieniem Sądu Apelacyjne-

go w W. z dnia 20 grudnia 2007 r., a więc już po prawomocnym zakończe-

niu postępowania lustracyjnego orzeczeniem tego Sądu z dnia 23 czerwca

2004 r.

W tym stanie rzeczy, konfrontując pisemne motywy orzeczenia

ETPCz z dokumentacją procesową zgromadzoną w aktach lustracyjnych

nie może budzić wątpliwości, że stwierdzone przez Trybunał naruszenia

proceduralne w postaci art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji, a dotyczące podstawo-

wych gwarancji procesowych osoby lustrowanej, łączą się z „głównym nur-

tem procesu” i to właśnie w jego newralgicznej części (prawo do obrony), a

tym samym mogły wywrzeć wpływ na treść kwestionowanych przez Elżbie-

tę W. wyroków sądów lustracyjnych obu instancji. Zobowiązuje to sąd

wznowieniowy, w tym wypadku Sąd Najwyższy, do postąpienia po myśli

art. 540 § 3 k.p.k., a więc wznowienia postępowania lustracyjnego wobec

wymienionej, uchylenia orzeczeń sądów lustracyjnych obu instancji i prze-

kazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi a quo, którym w tym

wypadku – stosownie do treści art. 63a ust. 4 ustawy lustracyjnej z 2006 r.

oraz § 1 pkt 8 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 lutego

2007 r. (Dz. U. Nr 35, poz. 224) – jest obecnie Sąd Okręgowy w R. Oczy-

13

wiste jest bowiem, że stwierdzone przez ETPCz naruszenia zasad rzetel-

nego procesu i równości broni oraz prawa do obrony wymagają powtórze-

nia całego postępowania, z zachowaniem obowiązujących sądy krajowe

unormowań konwencyjnych.

Sąd Najwyższy nie uwzględnił natomiast dalej idącego wniosku

obrońcy lustrowanej o umorzenie postępowania lustracyjnego w oparciu o

przepis art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.

Analizując zaprezentowaną w tym zakresie przez skarżącego moty-

wację oczywiste jest, że dokonana przez niego wykładnia pojęcia „odpo-

wiedzialność karna” w rozumieniu art. 181 Konstytucji RP oraz art. 80 § 1

u.s.p. oparta została przede wszystkim na poglądzie wyrażonym przez

Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego w cytowanej

już wyżej uchwale z dnia 13 lipca 2010 r. Rzecz w tym, co trafnie podkreślił

w swoim stanowisku Dyrektor Biura Lustracyjnego, że uchwale tej trudno

przypisywać jakiekolwiek znaczenie i moc wiążącą, skoro podjęta została

ona w oparciu o trudną do ustalenia podstawę prawną, takowej nie może

bowiem stanowić ani art. 14 § 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybu-

nale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.) określający kompe-

tencje Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału, ani uszczegóławiający

te kompetencje § 2 Regulaminu Trybunału Konstytucyjnego stanowiącego

załącznik do uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konsty-

tucyjnego z dnia 3 października 2006 r. w sprawie Regulaminu Trybunału

Konstytucyjnego (M.P. Nr 72, poz. 720). Kompetencji do podjęcia wskaza-

nej uchwały, której treść ma charakter abstrakcyjny bowiem nie wiąże się

(brak ku temu przekonujących przesłanek) z postępowaniem lustracyjnym

lub dyscyplinarnym dotyczącym konkretnego sędziego Trybunału Konsty-

tucyjnego, i nie poparta została jakąkolwiek merytoryczną wykładnią – poza

odwołaniem się do bliżej niesprecyzowanych orzeczeń Trybunału Konsty-

tucyjnego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – nie sposób doszu-

14

kiwać się również w przepisach Konstytucji czy ustawy o Trybunale Konsty-

tucyjnym odnoszących się do uprawnień samego Trybunału, skoro podjęta

została przez organ Trybunału Konstytucyjnego jakim jest Zgromadzenie

Ogólne Sędziów tego Trybunału, a nie przez Trybunał Konstytucyjny jako

organ władzy sądowniczej w związku z rozpoznawaną sprawą.

Bez wątpienia szersze rozważania dotyczące pojęcia „odpowiedzial-

ność karna” na gruncie przepisów regulujących kwestie immunitetów, na-

wiązujące też do wskazanej uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów

Trybunału, zawarte zostały w orzeczeniach sądów powszechnych, w któ-

rych problematyka wyrażania zgody na pociągnięcie do takiej odpowie-

dzialności wynikała z faktu prowadzenia przed tymi sądami, po dacie pod-

jęcia powyższej uchwały, postępowań w oparciu o przepisy ustawy lustra-

cyjnej z 2006 r. Zauważyć przy tym należy, że do tego czasu kwestia zgody

odpowiedniego organu na wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec

osób korzystających z immunitetów formalno – prawnych nie pojawiła się

ani na etapie procedowania w instancjach a quo i ad quem sądów lustra-

cyjnych, ani w związku z wnoszonymi w sprawach tych kasacjami, cho-

ciażby w kontekście wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej

określonej w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.

Procedujący po dniu 13 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

postanowieniem z dnia 26 października 2010 r., II AKz 542/10 (LEX nr

621282), w sprawie związanej z badaniem zgodności z prawdą oświad-

czenia lustracyjnego prokuratora, po rozpoznaniu zażalenia prokuratora

oddziałowego biura lustracyjnego, utrzymał w mocy orzeczenie Sądu

pierwszej instancji umarzające postępowanie lustracyjne na podstawie art.

17 § 1 pkt 10 k.p.k. w zw. z art. 19 ustawy lustracyjnej z 2006 r. Rozstrzy-

gając w podany sposób sąd ad quem podzielił pogląd prawny wyrażony w

uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z

dnia 13 lipca 2010 r., że odpowiedzialność osoby lustrowanej określona w

15

tej ostatniej ustawie, jest „odpowiedzialnością karną” w rozumieniu art. 42

Konstytucji, wywodząc m.in. że to wykładnia tego właśnie przepisu a nie

przepisów części ogólnej Kodeksu karnego zaważyła na zajętym przez

Trybunał stanowisku. Odwołując się do innych orzeczeń polskiego sądu

konstytucyjnego, a także rozstrzygnięć ETPCz, Sąd Apelacyjny przypo-

mniał o penalnym charakterze postępowania lustracyjnego wynikającym z

objęcia określoną sankcją, podobną do przewidzianego w prawie karnym

materialnym środka karnego, osób którym udowodniono w toku tego po-

stępowania złożenie niepolegającego na prawdzie oświadczenia lustracyj-

nego, a także podkreślił, że „konstytucyjne” znaczenie pojęcia „odpowie-

dzialności karnej” nie może być ustalane przez odwołanie się do obowiązu-

jącego ustawodawstwa, bowiem w takim wypadku przepis art. 42 Konsty-

tucji utraciłby swoje funkcje gwarancyjne. Analizując przepisy ustawy lu-

stracyjnej z 2006 r. Sąd ten doszedł do przekonania, że ustawa ta jest

unormowaniem pozakodeksowym, w której określono autonomiczne cele i

zasady odpowiedzialności karnej. Z kolei dokonując wykładni przepisów

regulujących immunitety formalno – prawne zauważył, że pozbawienie

osób z immunitetów tych korzystających ochrony w zakresie stawianego im

zarzutu złożenia fałszywego oświadczenia lustracyjnego, stanowiłoby real-

ne niebezpieczeństwo dla nich samych, ale również dla obowiązującego

porządku prawnego poprzez możliwość wpływania na ich zachowania

(głównie w sferze powinności zawodowych), za pomocą wszczynania po-

stępowań, zwłaszcza takich, które mają fikcyjny charakter. Wreszcie powo-

łując się na przepisy ustawy lustracyjnej z 2006 r.: art. 19 – zgodnie z któ-

rym w sprawach w tej ustawie nieuregulowanych, stosuje się odpowiednio

przepisy Kodeksu postępowania karnego, art. 21 ust 1 – statuującego za-

stosowanie, w zakresie procesowej pozycji osoby lustrowanej, przepisów

dotyczących oskarżonego w postępowaniu karnym oraz art. 21 ust. 2 –

przewidującego, że do prokuratora Biura Lustracyjnego i prokuratora od-

16

działowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej mają zasto-

sowanie przepisy dotyczące oskarżyciela publicznego w postępowaniu

karnym, a także zwracając uwagę na stanowisko Prokuratora Generalnego

zajęte w odpowiedzi na pismo Dyrektora Biura Lustracyjnego Instytutu Pa-

mięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu

„w związku z wątpliwościami powstałymi na tle uchwały Zgromadzenia

Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego (PG VIII G 40/18/10 dot. BL

– 0737/10), Sąd Apelacyjny wypowiedział pogląd, że: „składany na pod-

stawie ustawy lustracyjnej (z 2006 r. – uwaga SN) wniosek o wszczęcie

postępowania przeciwko określonej osobie oraz o stwierdzenie złożenia

przez tę osobę niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego, o któ-

rym mowa w art. 20 ust. 1 i 2 ustawy lustracyjnej, jest w istocie skargą pro-

cesową zmierzająca do zainicjowania postępowania w przedmiocie pocią-

gnięcia określonej osoby do odpowiedzialności karnej. Powinność wyjed-

nania zgody właściwego sądu dyscyplinarnego na wystąpienie z tym wnio-

skiem w stosunku do osoby chronionej prawno – karnym immunitetem for-

malnym, spoczywa na prokuratorze Biura Lustracyjnego lub prokuratorze

oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej, który na

podstawie zgromadzonego materiału dowodowego powziął wątpliwość co

do prawdziwości złożonego przez tę osobę oświadczenia lustracyjnego, i

który zamierza wystąpić do sądu z wyżej wskazanym wnioskiem”.

Można domniemywać, że do podobnego wniosku – będącego efek-

tem zaakceptowania poglądu wyrażonego w wielokrotnie już powoływanej

uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego –

doszły również i te sądy, które umorzyły postępowanie lustracyjne wobec:

sędziego w stanie spoczynku i sędziego Trybunału Konstytucyjnego (po-

stanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie odpowiednio z dnia 23 listopa-

da 2010 r., III K 417/07 i z dnia 22 grudnia 2010 r., III K 209/10), posła i sę-

dziego (wyroki Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 20 września 2010 r.,

17

IV K 69/07 i z dnia 21 września 2010 r., IV K 23/10), sędziego (Sąd Okrę-

gowy w Szczecinie orzeczeniem z dnia 22 grudnia 2010 r., III K 217/09) –

orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia

23 marca 2011 r., I KZP 31/10, (OSNKW 2011, z. 3, poz. 23).

Do odmiennej konkluzji doszedł natomiast Sąd Najwyższy, który roz-

strzygając przedstawione na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Ape-

lacyjny w K. zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni usta-

wy: „Czy art. 54 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (tekst

jedn.: Dz. U. 2008 r. Nr 7, poz. 39 – dalej w tekście ustawa o prokuraturze

– uwaga SN) znajduje zastosowanie do osoby poddanej postępowaniu lu-

stracyjnemu w trybie ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu

informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-

1990 oraz treści tych dokumentów (tekst jedn.: Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz.

425)”, w przywołanej powyżej uchwale z dnia 23 marca 2011 r., I KZP

31/10, uznał, że: „zawarty w art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r.

o prokuraturze (Dz. U. 2008 r. Nr 7, poz. 39 ze zm.) termin «odpowiedzial-

ność karna» oznacza wyłącznie odpowiedzialność za przestępstwo lub

przestępstwo skarbowe”.

Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie pogląd

powyższy w całej rozciągłości podziela uznając nadto, że przeprowadzona

w uzasadnieniu tej uchwały wykładnia pojęcia „odpowiedzialność karna”

ma pełne odniesienie również w zakresie interpretacji powyższego zwrotu

na gruncie art. 181 Konstytucji RP oraz art. 80 § 1 u.s.p. Wprawdzie w

przypadku formalnego immunitetu prokuratorskiego w przeciwieństwie do

sędziowskiego brak jest normy konstytucyjnej obejmującej tę instytucję

prawną, jednak podobieństwo ustawowych rozwiązań pozwala te konstruk-

cje prawne traktować w sposób analogiczny.

Aby nie powielać argumentacji, która doprowadziła Sąd Najwyższy w

uchwale z dnia 23 marca 2011 r. do konkluzji, że pojęcie „odpowiedzial-

18

ność karna”, zawarte nie tylko w przepisach konstytucyjnych regulujących

instytucje immunitetów formalnych, lecz również – jak w wypadku immuni-

tetu prokuratorskiego – wyłącznie w przepisach rangi ustawowej, ogranicza

się do odpowiedzialności za przestępstwo (przestępstwo skarbowe), przy-

pomnieć należy jedynie podstawowe jej założenia.

Po pierwsze, zasadne jest rozróżnienie odpowiedzialności karnej

sensu largo, a więc takiej która ma możliwie najszerszy zakres znaczenio-

wy, obejmuje bowiem wszelkie formy odpowiedzialności represyjnej wymie-

rzanej na podstawie jednostkowej winy sprawcy (taki charakter, w świetle

orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, ma pojęcie „odpowiedzialności

karnej” na gruncie art. 42 Konstytucji, które ponadto nie może być ustalane

przez odwoływanie się do obowiązującego ustawodawstwa, ponieważ w

takim wypadku przepis ten utraciłby swoje znaczenie gwarancyjne – zob.

wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 8 grudnia 1998 r., K 41/97, OTK

1998, nr 7 poz. 117; z dnia 4 lipca 2002 r., P 12/01, OTK-A 2002, nr 4, poz.

50; z dnia 8 lipca 2003 r., P 10/02, OTK-A 2003, nr 6, poz. 62; z dnia 26

listopada 2003 r., SK 22/02, OTK-A 2003, nr 9, poz. 97; z dnia 3 listopada

2004 r., K 18/03, OTK-A 2004, nr 10, poz. 103), od odpowiedzialności kar-

nej sensu stricto pojmowanej jako odpowiedzialność za przestępstwo.

Po drugie, nie ulega wątpliwości, że o ile w wypadku interpretacji art.

42 Konstytucji, a więc przepisu zamieszczonego w Rozdziale II Konstytucji

normującym wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela, którego

przedmiotem są m.in. gwarancje procesowe jednostki poddanej represji

państwa, nie tylko dopuszczalne, lecz niekiedy wręcz wymagane jest sto-

sowanie wykładni rozszerzającej, o tyle konstytucyjne i ustawowe przepisy

związane z immunitetami materialnymi czy formalnymi, jako regulacje

uchylające lub uniemożliwiające realizację określonych form odpowiedzial-

ności, stanowiące wyjątek od zasady osobistej odpowiedzialności za naru-

szenie norm prawa oraz od zasady równości obywateli wobec prawa,

19

zgodnie z regułą exceptiones non sunt extendendae, rozszerzająco inter-

pretowane być nie mogą.

Po trzecie, wniosku, że odpowiedzialność karna w rozumieniu przepi-

sów konstytucyjnych i ustawowych rozumiana musi być – z uwagi na treść

tych ostatnich m.in. art. 54 ust. 1 w zw. z art. 54 ust. 5 ustawy o prokuratu-

rze, art. 7 ust. 1 w zw. z art. 7b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o

wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. 2011 r. Nr 7, poz. 29), art.

80 § 1 w zw. z art. 80 § 2c u.s.p., art. 30 § 1 w zw. z art. 30 § 4 ustawy z

dnia 21 sierpnia 1997 r. – Prawo o ustroju sądów wojskowych (Dz. U. 2007

r. Nr 226, poz. 1676 ze zm. – dalej w tekście określana jako u.s.w.) – jako

odpowiedzialność karna sensu stricto, nie może skutecznie podważyć za-

rzut, że treść ustaw zwykłych stanowi podstawę wykładni unormowań kon-

stytucyjnych, skoro ustawy te (trzy ostatnio powołane) stanowią normatyw-

ne rozwinięcie instytucji zawartych w ustawie zasadniczej i korzystają z

domniemania konstytucyjności, bowiem do chwili obecnej Trybunał Konsty-

tucyjny nie stwierdził ich niezgodności z przepisami Konstytucji.

Po czwarte, uzasadnione jest w tym wypadku odstąpienie od zakazu

wykładni homonimicznej, pomimo nadania – w art. 42 Konstytucji oraz w

przepisach tego aktu regulujących instytucje immunitetowe – wyrażeniu

„odpowiedzialność karna” odmiennych znaczeń, a to z uwagi na złożoność

i wielopłaszczyznowość ustawy zasadniczej, łączącej w sobie regulacje do-

tyczące wielu gałęzi prawa i obszarów życia społecznego, co pociągnąć

musiało najdalej idącą ogólnikowość terminologiczną oraz oczywiście od-

mienne cele i zakresy normowania wskazanych przepisów (z jednej strony

przepis o charakterze gwarancyjnym, zasadniczym z punktu widzenia za-

bezpieczenia podstawowych praw obywateli w postępowaniach represyj-

nych, z drugiej zaś instytucje stanowiące wyjątek od zasady osobistej od-

powiedzialności karnej).

20

Po piąte, rezygnacja pod rządami Konstytucji RP z 1997 r. z szero-

kiego rozumienia zakresu immunitetu formalnego, które do tego czasu

znajdowało podstawę m.in. w innym brzmieniu regulujących tę materię

przepisów ustawowych – „zakaz pociągnięcia bez zgody właściwego orga-

nu do odpowiedzialności karnej sądowej lub administracyjnej” [por. art. 17

ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.

U. 1991 r. Nr 109, poz. 470 ze zm.) i art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerw-

ca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 1994 r. Nr 7,

poz. 25 ze zm.)].

Po szóste, brak podstaw do stosowania do postępowania lustracyj-

nego – w szczególności wobec treści art. 116 k.k. – przepisów części ogól-

nej Kodeksu karnego (przepisy te, np. art. 30 k.k., mogą mieć w tym wy-

padku zastosowanie wyłącznie w drodze analogii i tylko z tego względu, że

postępowanie lustracyjne jest odpowiedzialnością represyjną o charakterze

obiektywnym, to jest opartą wyłącznie na fakcie, iż dany podmiot złożył

bądź nie złożył oświadczenia lustracyjnego o określonej treści – zob. po-

stanowienie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 września

2006 r., I KZP 20/06, OSNKW 2006, z. 10, poz. 89), zwłaszcza że poza

ustawami lustracyjnymi przepisy innych ustaw, w tym Kodeksu karnego,

nie przewidują dla sądu lustracyjnego kompetencji pozwalających mu na

orzekanie o konsekwencjach złożenia nieprawdziwego oświadczenia lu-

stracyjnego.

Po siódme wreszcie, odrzucenie jako argumentu przemawiającego

za traktowaniem odpowiedzialności za złożenie niezgodnego z prawdą

oświadczenia lustracyjnego za odpowiedzialność karną sensu stricto, regu-

lacji nakazujących stosowanie wprost bądź odpowiednio w postępowaniu

lustracyjnym przepisów Kodeksu postępowania karnego (m. in. przepisy

art. 19, 20 i 27 ustawy lustracyjnej z 1997 r. oraz art. 19, 21, 21d ust. 1

ustawy lustracyjnej z 2006 r.), jako że to normy materialne, a nie proceso-

21

we decydują o istocie odpowiedzialności danego rodzaju, zaś przekonuje o

tym również powszechne odsyłanie przez ustawodawcę do odpowiedniego

stosowania przepisów tego Kodeksu np. w postępowaniu dyscyplinarnym,

przedmiotem którego bezspornie nie jest odpowiedzialność karna w ści-

słym tego słowa znaczeniu.

Na zakończenie przypomnieć wreszcie należy, że w razie uznania, iż

zakres przedmiotowy immunitetów formalnych zapisanych w Konstytucji

oraz w ustawach zwykłych, obejmuje również odpowiedzialność za złoże-

nie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego, to w świetle art. 7b

ust. 1 i 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, art. 30 § 4

u.s.w., art. 80 § 2c u.s.p. i art. 54 ust. 5 ustawy o prokuraturze, brak byłoby

w pierwszym przypadku przepisów procesowych regulujących tryb składa-

nia wniosków o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, w

pozostałych zaś przypadkach nie istniałyby ustawowo określone przesłanki

wyrażania zgody na pociągnięcie do tak pojmowanej odpowiedzialności.

Co więcej, nie byłoby także – co trafnie zauważył w swoim pisemnym sta-

nowisku Dyrektor Biura Lustracyjnego – możliwości wszczęcia postępowa-

nia lustracyjnego przez osoby, o których mowa w art. 20 ust. 3 i 5 ustawy

lustracyjnej z 2006 r., trudno bowiem zaakceptować sytuację, aby osoba

taka, chcąc oczyścić się z zarzutu służby, pracy lub współpracy z organami

bezpieczeństwa PRL lub domagająca się ustalenia, że jej służba, praca lub

współpraca była wymuszona groźbą utraty życia, samodzielnie występowa-

ła do sądu dyscyplinarnego o zgodę na pociągnięcie jej do odpowiedzial-

ności karnej.

Podsumowując tę część wywodu za zasadne uznane być więc musi,

że również pojęcie „odpowiedzialność karna” w rozumieniu art. 181 Konsty-

tucji („sędzia nie może być, bez uprzedniej zgody sądu określonego w

ustawie, pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolno-

ści”), którego zakres dookreśla zestawienie przepisów art. 80 § 1 u.s.p.

22

„(sędzia nie może być zatrzymany ani pociągnięty do odpowiedzialności

karnej bez zezwolenia właściwego sądu dyscyplinarnego”) odczytywanego

w powiązaniu z art. 80 § 2c u.s.p. („sąd dyscyplinarny wydaje uchwałę ze-

zwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, jeżeli za-

chodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego

przestępstwa” – podkreślenie SN), jest – podobnie jak „odpowiedzialność

karna” w rozumieniu art. 54 ust. 1 ustawy o prokuraturze – odpowiedzial-

nością sensu stricto a nie unormowaną w art. 42 Konstytucji RP odpowie-

dzialnością sensu largo. Skoro zaś tak, to wszczęciu oraz prowadzeniu po-

stępowania lustracyjnego w sprawie sędziego sądu powszechnego, który

złożył oświadczenie o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 paź-

dziernika 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpie-

czeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U.

2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.) nie stoi na przeszkodzie brak zezwolenia

sądu dyscyplinarnego, o którym mowa w art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca

2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070

ze zm.).

Wobec powyższego nie istnieją jakiekolwiek podstawy, tak faktyczne

jak i prawne, do umorzenia postępowania lustracyjnego wobec Elżbiety W.

w oparciu o przepis art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.

Procedując w niniejszej sprawie od początku Sąd Okręgowy w R.

uwzględni wyrażone w tym uzasadnieniu poglądy prawne Sądu Najwyż-

szego (art. 442 § 3 k.p.k.) i przeprowadzi postępowanie lustracyjne bacząc,

aby zapewnione zostały osobie lustrowanej gwarancje procesowe wynika-

jące z ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodo-

wych.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.