Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 września 2011 r.

II CSK 572/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 572/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 września 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Wojciech Katner

SSN Anna Kozłowska

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa H. Inc. z siedzibą w Pawtucket,

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej

przeciwko I. - Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

o ochronę praw autorskich,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 15 września 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 maja 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony powodowej na

rzecz pozwanej 1.350 zł (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) zł tytułem

kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Sąd Okręgowy, w sprawie z powództwa „H.” Inc. z siedzibą w Pawtucket,

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, przeciwko „I.” spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością o zaniechanie naruszeń praw autorskich i usunięcie ich

skutków, wyrokiem z dnia 8 grudnia 2009 r. oddalił powództwo w zakresie żądań

dotyczących gier pozwanego: „Colour Twist – Zakręceni w Kolory”, „Who is it? –

Kto to jest?”, „Who is it? – Kto to jest?” (wersja w zmniejszonym formacie),

„Worldbusiness”i „Worldbusiness” (wersja w zmniejszonym formacie), umorzył

postępowanie w pozostałej części w związku z cofnięciem pozwu w zakresie żądań

dotyczących gier pozwanego: „The Ships – Okręty”, „The Ships – electronics” oraz

„Link 4” (wersja w zmniejszonym formacie) i orzekł o kosztach procesu.

Sąd Apelacyjny wyrokiem zaskarżonym skargą kasacyjną oddalił apelację

powódki od wyroku Sądu Okręgowego i orzekł o kosztach postępowania

odwoławczego, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia

i wnioski.

Urząd Praw Autorskich Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej

zarejestrował na rzecz Milton Bradley Company dzieła w postaci gry Twister

w zakresie wszystkich elementów graficznych i instrukcji w języku hiszpańskim oraz

gry Guess Who? w zakresie elementów graficznych i treści w całości oraz

tłumaczenia instrukcji na język hiszpański, a na rzecz Parker Brothers Division

of CPG Products Corp. – dzieło w postaci gry Monopoly w zakresie opakowania

i zawartości dla wyposażenia gry planszowej, reguł gry i książeczki historycznej –

całego tekstu oraz opracowania artystycznego. Przedstawione przez powódkę

certyfikaty (odpisy z rejestru Urzędu Praw Autorskich USA), potwierdzające

dokonanie powyższych rejestracji, nie stanowią dowodu nabycia przez

nią autorskich praw majątkowych do utworów objętych żądaniem pozwu.

Z dokumentów tych - mających moc dokumentów urzędowych w rozumieniu art.

244 k.p.c. - wynika jedynie, że prawa te przysługują wymienionym w nich

podmiotom. Powód nie zaoferował żadnych dowodów potwierdzających nabycie

tych praw zgodnie z prawem polskim. Tymczasem według art. 5 ust. 1 i 2 Aktu

3

paryskiego Konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych

sporządzonego w Paryżu dnia 24 lipca 1971 r. (Dz. U. z 1990 r. Nr 82, poz. 474;

dalej: „Akt paryski Konwencji berneńskiej”) – mającego zastosowanie w sprawie -

zakres ochrony praw majątkowych oraz środki jej dochodzenia są normowane

wyłącznie przez ustawodawstwo państwa, w którym żąda się ochrony. Powództwo

nie mogło zatem zostać uwzględnione z uwagi na niewykazanie legitymacji

procesowej czynnej do dochodzenia roszczeń na podstawie art. 79 ustawy z dnia

4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn.: Dz. U.

z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.; dalej „u.p.a.”).

Niezależnie od powyższego Sąd Apelacyjny – aprobując ustalenia Sądu

Okręgowego – wskazał, że pozwana wprowadzając do obrotu gry Colour Twist –

zakręceni w kolory – electronic, Who is it? – Kto to jest?, Who is it? – Kto to jest?

(wersja w zmniejszonym formacie) oraz Worldbussiness i Worldbusiness

(wersja w zmniejszonym formacie) nie dopuściła się wykorzystania fragmentów gier

Twister, Guess Who oraz Monopoly.

W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c., powódka zarzuciła naruszenie:

- art. 244 § 1 w związku z art. 1138 k.p.c. przez wzruszenie domniemania

wynikającego z treści zagranicznego dokumentu urzędowego ze względu na

dokonaną przez Sąd Apelacyjny wykładnię materialnych przepisów ustawy

o prawie autorskim i prawach pokrewnych;

- art. 5 ust. 4 w związku z art. 8 ust. 1 u.p.a. w związku z art. 3 i art. 5 Aktu

paryskiego Konwencji genewskiej w związku z art. 12 i art. 24 § 2 ustawy

z dnia 12 listopada 1965 r. - Prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. Nr 46,

poz. 290; dalej: „p.p.m.”) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie

polegające na uznaniu, że do oceny przesłanek skuteczności powstania

autorskich praw majątkowych do utworu, którego ochrona na terenie Polski

wynika z Aktu paryskiego Konwencji genewskiej stosuje się przesłanki

nabycia praw autorskich do utworu wynikające z polskiej ustawy o prawie

autorskim i prawach pokrewnych, a nie z ustawodawstwa kraju, w którym

dochodzi do powstania utworu.

4

Powołując się na tak ujęte podstawy kasacyjne, powódka wniosła

o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o jej oddalenie

i zasądzenie na jej rzecz od skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 5 pkt 4 u.p.a., przepisy tej ustawy stosuje się do utworów,

które są chronione na podstawie umów międzynarodowych, w zakresie, w jakim ich

ochrona wynika z tych umów. Strona powodowa jest spółką prawa Stanów

Zjednoczonych Ameryki Północnej, które należą do Związku utworzonego mocą art.

1 Aktu paryskiego Konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich

i artystycznych, sporządzonego w Paryżu dnia 24 lipca 1971 r. Do Związku tego

należy również Rzeczpospolita Polska, która przystąpiła do art. 1-21 Aktu

paryskiego Konwencji berneńskiej oraz załącznika (dokument o przystąpieniu

z dnia 5 lipca 1994 r. - Dz. U. Nr 104, poz. 506). Stosownie do art. 5 ust. 1 tej

regulacji, w odniesieniu do dzieł, co do których autorom przysługuje ochrona na

podstawie niniejszej konwencji, autorzy w państwach należących do Związku,

innych niż państwa pochodzenia dzieła, korzystają z praw, jakie odpowiednie

ustawy przyznają aktualnie lub przyznają w przyszłości swoim obywatelom, jak też

z praw specjalnie przyznanych przez niniejszą konwencję. Według zaś ustępu

2 tego artykułu, korzystanie z wymienionych praw i ich wykonywanie nie wymaga

spełnienia żadnych formalności; korzystanie i wykonywanie tych praw nie jest

uzależnione od istnienia ochrony w państwie pochodzenia dzieła. A zatem, poza

postanowieniami niniejszej konwencji, zakres ochrony, jak też środki jej

dochodzenia, zapewnione autorowi w celu ochrony jego praw, są normowane

wyłącznie przez ustawodawstwo państwa, w którym żąda się ochrony.

W piśmiennictwie trafnie zwrócono uwagę, że konstrukcja art. 5 ust. 2

Aktu paryskiego Konwencji berneńskiej nawiązuje wyraźnie do wypracowanej

w doktrynie koncepcji tzw. terytorializmu praw autorskich. W myśl tej koncepcji,

twórcy przysługuje równocześnie tyle praw podmiotowych, ile systemów prawnych

5

w określonej sytuacji chroni dane dobro niematerialne. Przyjęcie tego założenia

nakazuje przyjąć, że prawu państwa ochrony podlega nie tylko „zakres ochrony,

jak też środki jej dochodzenia”, ale wszystkie kwestie objęte statutem praw

autorskich, a więc również wiążące się oceną powstania, treści i wygaśnięcia praw

autorskich.

Stojąc na gruncie tego zapatrywania, podzielanego przez skład orzekający,

nie można uznać, jak chce tego skarżąca, że do oceny przesłanek nabycia

autorskich praw majątkowych przez podmiot zagraniczny oraz skutków tego

nabycia mają zastosowanie w - procesie o ochronę tych praw przed sądem polskim

- przepisy kraju, w którym doszło do ich pierwotnego nabycia. Należy przy tym

zauważyć, że wyrażona w art. 5 ust. 2 Aktu paryskiego Konwencji berneńskiej

norma kolizyjna, wskazująca, według jakich przepisów udziela się ochrony

podmiotowi uprawnionemu, wyłącza – zgodnie z powszechnie przyjętą zasadą

pierwszeństwa konwencji międzynarodowych przed prawem krajowym (art. 1 § 2

p.p.m.) - zastosowanie norm prawa prywatnego międzynarodowego państwa

ochrony. Z tych też względów zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej

przepisów prawa materialnego, oparty na odmiennych założeniach, należało uznać

za bezzasadny.

Chybiony okazał się również zarzut wypełniający podstawę naruszenia

przepisów postępowania. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącej, Sąd

Apelacyjny dokonując oceny certyfikatów wystawionych przez Urząd Praw

Autorskich Stanów Zjednoczonych Ameryki nie odmówił im waloru dokumentów

urzędowych, a jedynie uznał, że nie stanowią one - w myśl prawa polskiego -

dowodu przejścia praw autorskich przysługujących wymienionym w nich podmiotom

na powódkę. Materialna moc dowodowa dokumentu urzędowego, a więc jego

znaczenie dla potrzeb rozstrzygnięcia w konkretnej sprawie, podlega ocenie sądu

według zasady swobodnej oceny dowodów (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

5 września 2008 r., I CSK 117/08 niepubl., z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05,

niepubl. i z dnia 13 stycznia 2010 r., II CSK 372/09, niepubl.). Wyrażając taką

ocenę, Sąd Apelacyjny nie naruszył zatem art. 244 § 1 w związku z art. 1138 k.p.c.

6

Skarga kasacyjna nie mogła wywrzeć zamierzonego skutku również z tej

przyczyny, że u podstaw zaskarżonego wyroku legło nie tylko stwierdzenie przez

Sąd Apelacyjny, iż powódce nie przysługuje legitymacja procesowa czynna, ale

także ustalenie, że gry wprowadzane do obrotu przez pozwaną nie powielają

chronionych elementów gier powódki. Podniesione przez skarżącą zarzuty zupełnie

abstrahują od tego ustalenia, co nawet w wypadku uznania tych zarzutów za trafne

- do czego, jak już wskazano, nie ma podstaw - nie mogłoby prowadzić do

skutecznego podważenia zaskarżonego wyroku.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c. orzekł, jak

w sentencji.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.