Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 października 2011 r.

III KRS 16/11

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KRS 16/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 października 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Jerzy Kwaśniewski

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

Protokolant Edyta Jastrzębska

w sprawie z odwołania Z. D.

od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa Nr […] z dnia 8 marca 2011 r. w sprawie

nieprzedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku

sędziego Sądu Okręgowego w […]

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 6 października 2011 r.,

oddala odwołanie.

UZASADNIENIE

Sędzia sądu rejonowego Z. D. zgłosił swoją kandydaturę na wolne

stanowisko sędziowskie w Sądzie Okręgowym w […], obwieszczone w Monitorze

Polskim […]. Na trzy wolne stanowiska sędziowskie w tym sądzie zgłosiło się w

sumie czworo kandydatów.

2

Kandydat urodził się w dniu 10 października 1969 r. W 1995 r. ukończył

wyższe studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu […],

uzyskując tytuł magistra prawa z oceną dobrą, a po odbyciu aplikacji sądowej we

wrześniu 1997 r. złożył egzamin sędziowski, uzyskując ocenę bardzo dobrą.

Następnie w okresie od 10 listopada 1997 r. do 23 września 1999 r. zajmował

stanowisko asesora sądowego w Sądzie Rejonowym […]. Od dnia 24 września

1999 r. zajmuje z kolei stanowisko sędziego tego sądu rejonowego. W okresie od

dnia 1 stycznia 2000 r. do dnia 31 lipca 2002 r. pełnił obowiązki Przewodniczącego

[…]. Obecnie orzeka w wydziale cywilnym Sądu Rejonowego […]. Oceny

kwalifikacji i przydatności kandydata dokonała wizytator do spraw cywilnych Sądu

Okręgowego w […] sędzia B. K., która formułując dobrą ocenę jego pracy

podkreśliła, że osiąga on dobre wyniki statystyczne (nie odbiegające od średnich

wyników w wydziale) oraz stabilność orzecznictwa (znacznie lepszą niż średnia).

Konkludując sędzia wizytator stwierdziła, iż kandydat posiada nie tylko

ugruntowaną wiedzę prawniczą, ale też duże doświadczenie zawodowe, zaś

powierzone mu obowiązki wykonuje sumiennie, co pozwala na pozytywną ocenę

jego pracy. W piśmie z dnia 9 grudnia 2010 r. kandydat wyraził pogląd, że dla

oceny jego doświadczenia zawodowego mają znaczenie dwie sprawy, w których

zachodzi konieczność rozstrzygania na podstawie prawa obcego, oraz jedna, w

której był on autorem pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego. W sprawie

tej Trybunał przyjął pytanie do rozpoznania i wydał orzeczenie.

Kolegium Sądu Okręgowego w […] na posiedzeniu w dniu 2 grudnia 2010 r.

jednogłośnie pozytywnie zaopiniowało kandydata. Na posiedzeniu Zgromadzenia

Przedstawicieli Sędziów Okręgu Sądu Okręgowego w dniu 7 grudnia 2010 r.

kandydat otrzymał z kolei następującą liczbę głosów: 38 „tak”, 31 „nie” i 7

„nieważnych”. Minister Sprawiedliwości w stanowisku z dnia 7 lutego 2011 r.

pozytywnie ocenił omawianą kandydaturę, wskazując że w żadnej ze spraw

rozpoznawanych przez sędziego Z. D. nie stwierdzono przewlekłości

postępowania, nie zwrócono mu uwagi w trybie art. 37 § 4 bądź art. 40 § 1 ustawy

– Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz nie toczyło się wobec niego

postępowanie dyscyplinarne.

3

W trakcie rozmowy przeprowadzonej z kandydatem w dniu 2 marca 2011 r.

w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa powiedział on, że od około roku jest na

delegacji w wydziale odwoławczym (dwudniowe delegacje w zależności od potrzeb

– raz lub dwa razy w miesiącu), a odnosząc się do wyników głosowania w

zgromadzeniu ogólnym wyraził pogląd, iż część osób z zasady głosuje na osoby

delegowane na stałe. Dodał, że jest grupa osób, u której zawsze będzie miał wyniki

negatywne. Podniósł, iż czuje się pomijany w procesie nominacyjnym w [...] i trudno

mu jest powiedzieć, co stanowi przyczynę takiego stanu. Wskazał przy tym na

wcześniejszy konflikt – nieporozumienia z prezesem sądu. Podkreślił, że praca w

wydziale cywilnym jest mu najbliższa.

Dokonując oceny czterech kandydatów, którzy ubiegali się o trzy wolne

stanowiska sędziowskie w Sądzie Okręgowym w […], Krajowa Rada Sądownictwa

uchwałą z dnia 8 marca 2011 r. postanowiła nie przedstawiać Prezydentowi

Rzeczypospolitej Polskiej kandydatury sędziego Z. D. z wnioskiem o powołanie do

pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego w […]. Krajowa Rada

Sądownictwa potwierdziła przy tym, iż wymieniony kandydat ma pozytywną opinię

odnośnie do pracy w sądzie rejonowym. Ma również porównywalny wiek i

doświadczenie zawodowe w stosunku do pozostałych kandydatów. Jako jedyny nie

był jednak delegowany na stałe do pełnienia obowiązków sędziowskich w Sądzie

Okręgowym, podczas gdy pozostali kandydaci orzekają na bezterminowych

delegacjach w tym sądzie od kilku lat i mieli okazję wykazać swoją wysoką

przydatność do powołania na stanowisko sędziego sądu okręgowego. Krajowa

Rada Sądownictwa zaznaczyła przy tym, że „nie dyskwalifikuje kandydatury

sędziego Z. D. z powodu nieorzekania na stałej delegacji w sądzie wyższego rzędu,

obiektywnie jednak (jego) kontrkandydaci bezsprzecznie wykazali na przestrzeni co

najmniej 3 lat pełne predyspozycje do orzekania w sądzie okręgowym”. Nadto

kontrkandydaci w osobach sędziów: P. D., A. G. i B. Ł. uzyskali zdecydowanie

wyższe poparcie zgromadzenia ogólnego sędziów (odpowiednio: 69, 68 i 70 głosów

poparcia – kandydat uzyskał zaś zaledwie 38 głosów poparcia). Uznając

kandydaturę sędziego Z. D. za dobrą, Rada wobec zgłoszenia się lepszych

kandydatów nie przedstawiła zatem jego kandydatury z wnioskiem o powołanie. W

trakcie posiedzenia w dniu 8 marca 2011 r. na kandydata nie oddano bowiem

4

głosów „za”, oddano 13 głosów „przeciw” i 6 głosów „wstrzymujących się”. Tym

samym przedmiotowa kandydatura nie uzyskała wymaganej bezwzględnej

większości głosów.

Powyższą Uchwałę Krajowej Rady Sądownictwa zaskarżył odwołaniem do

Sądu Najwyższego sędzia Z. D., zarzucając jej:

1. naruszenie art. 2, 32 i 60 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez

niezastosowaniu przy ocenie kandydatów na stanowisko sędziego Sądu

Okręgowego reguł i kryteriów awansu, które odpowiadałyby zasadom

równego dostępu do służby publicznej, równego traktowania, zakazowi

dyskryminacji oraz zasadom demokratycznego państwa prawa

urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, w wyniku czego

jego kandydatura nie została przedstawiona Prezydentowi RP do powołania;

2. naruszenie art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, art. 1 Protokołu

nr do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. ratyfikowanego przez

Polskę dnia 26 lipca 1994 r. oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji poprzez

niezastosowanie przy ocenie kandydatów na stanowisko sędziego Sądu

Okręgowego reguł i kryteriów awansu, które odpowiadałyby zasadom

równego dostępu do służby publicznej, równego traktowania, zakazowi

dyskryminacji oraz zasadom demokratycznego państwa prawa

urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, w wyniku czego

jego kandydatura nie została przedstawiona Prezydentowi RP do powołania,

a w konsekwencji nie uzyskał on prawa do wyższego wynagrodzenia;

3. naruszenie § 20 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z

dnia 13 listopada 2007 r. w sprawie szczegółowego trybu działania Krajowej

Rady Sądownictwa oraz postępowania przed Radą poprzez brak

wszechstronnego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy.

W bardzo obszernym uzasadnieniu odwołania skarżący dokonał

szczegółowej analizy porównawczej wszystkich czterech kandydatur objętych

postępowaniem przed Radą, którego efektem miało być obsadzenie trzech

stanowisk sędziowskich w Sądzie Okręgowym w […]. Podkreślił przy tym między

innymi, iż nie jest prawdą, iż wiek kandydatów jest porównywalny, ponieważ

5

najstarszym kandydatem jest sędzia B. Ł., a zdecydowanie najmłodszym – sędzia

A. G. Jeśli natomiast chodzi o doświadczenie zawodowe, to odwołujący się ma

największe ze wszystkich kandydatów, gdyż jako jedyny orzekał w sprawach

karnych, wykroczeniowych, pracy i cywilnych procesowych oraz nieprocesowych, a

także w sprawach, w których podstawą orzekania było prawo obce. Dodał także, iż

dokonał nawet dwóch wpisów w księgach wieczystych i rozstrzygnął jedną sprawę

o alimenty. Wielokrotnie wykonywał też kontrole komorników. Analizując kryterium

poparcia zgromadzenia ogólnego, skarżący przyznał, iż jego kontrkandydaci

uzyskali większe poparcie, jednakże zaznaczył, że on też uzyskał pozytywną

opinię. Ponadto uważa, ze głosy negatywne były nieracjonalne i to kryterium winno

zostać pominięte. Podkreślił, iż jego zdaniem kryterium orzekania na delegacji było

jedynym, które Krajowa Rada Sądownictwa brała pod uwagę. Tymczasem

stosowanie tego kryterium stanowi zagrożenie dla niezawisłości sędziowskiej.

Delegacje odbywają się poza jakąkolwiek kontrolą i w praktyce to prezes sądu

okręgowego przedstawia kandydata, a Minister Sprawiedliwości tylko formalnie

podejmuje decyzję. Nigdy bowiem Minister Sprawiedliwości, po zgłoszeniu mu

kandydata do delegacji, nie zarządził sporządzenia oceny tego kandydata.

Odnosząc się z kolei do kryterium poziomu orzecznictwa, skarżący stwierdził, że

jego najważniejszym wyznacznikiem winna być stabilność orzecznictwa. Dodał, że

trudno porównywać stabilność jego orzecznictwa z orzecznictwem sędziów A. G. (w

jej przypadku rozpoznano jedynie 6 apelacji i 11 zażaleń) oraz B. Ł. (nie da się

porównywać kasacji z apelacjami). Jeśli natomiast chodzi o sędziego D., to ma on

zdecydowanie gorsze wyniki postępowania apelacyjnego niż średnio sędzia w

wydziale oraz gorsze niż skarżący. W jego sprawach oddalono bowiem 58,66%

apelacji, podczas gdy średnia w wydziale wynosi 65,79%, a wynik skarżącego, to

76,47%. Kandydat wskazał także na swój dorobek w zakresie publikacji (jeden

artykuł naukowy i dwa publicystyczno-prawne) oraz dokonał porównania średniej

ocen uzyskanych przez wszystkich ocenianych kandydatów ze studiów i z

egzaminu sędziowskiego, podnosząc w tym zakresie, że porównywalną z nim

sytuację (ocena dobra ze studiów i bardzo dobra z egzaminu sędziowskiego) ma

jedynie sędzia B. Ł.

6

Naruszenie przez Radę zasady równego traktowania i zasady

niedyskryminacji w ocenie skarżącego polegało z kolei na stosowaniu przez nią

różnych kryteriów oceny kandydatów przy rozpatrywaniu kolejnych wniosków o

przedstawienie Prezydentowi jego kandydatury z wnioskiem o powołanie na

wyższe stanowisko sędziowskie. Zaznaczył przy tym, iż kandydatów należy oceniać

przy pomocy różnych kryteriów, z których każde ma taką samą wagę, choć

najważniejszym kryterium awansu powinien być staż pracy, który jest obiektywnie

weryfikowalny. Dalszym kryterium winno być powiązane ze stażem doświadczenie

zawodowe, a także wiek sędziego. Ważnym kryterium oceny sędziego powinien

być również poziom jego orzecznictwa, którego wyznacznikiem jest stabilność

orzecznictwa. Opinie Kolegium Sądu, Zgromadzenia Ogólnego, przełożonych i

wizytatora także są jednym z kryteriów branych pod uwagę. Skarżący wymienił je

jednak na końcu.

Zarzut drugi odwołania (naruszenia art. 14 Europejskiej Konwencji Praw

Człowieka, art. 1 Protokołu nr do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r.

ratyfikowanego przez Polskę dnia 26 lipca 1994 r. oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji)

skarżący uzasadnił utratą wyższego wynagrodzenia przysługującego sędziemu

sądu okręgowego.

Uzasadniając trzeci zarzut (naruszenia § 20 rozporządzenia Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 listopada 2007 r. w sprawie szczegółowego

trybu działania Krajowej Rady Sądownictwa oraz postępowania przed Radą),

odwołujący się nawiązał do uzasadnienia zarzutu pierwszego, dodając że Rada,

poza ogólnikowym stwierdzeniem, że jego kontrkandydaci sprawdzili się na

stanowiskach sędziów okręgowych wskutek orzekania na delegacji , nie wyjaśniła

dlaczego tak wysoką rangę nadała temu kryterium. Nie wyjaśniła także, jak rozumie

pojęcie doświadczenia zawodowego.

Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej

uchwały Krajowej Rady Sądownictwa i przekazanie sprawy Radzie do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

7

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu skarżącego sformułowanego

w punkcie 2 jego odwołania, Sąd Najwyższy zauważa, iż taki sam zarzut był już

przedmiotem oceny prawnej w toku rozpoznawania przez Sąd Najwyższy

odwołania wniesionego od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa Nr […] z dnia 9

lutego 2010 r. Sąd Najwyższy stwierdził wówczas, że „zarzut naruszenia przez

Radę przepisów o ochronie własności i innych praw majątkowych wykracza poza

zakres jego kognicji w rozpoznawaniu takich spraw, jak niniejsza. Przepis art. 13

ust. 2 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa jako przesłankę odwołania od

uchwały Rady przewiduje jej sprzeczność z prawem. Kontrola Sądu Najwyższego

nad uchwałami Rady w sprawach tego rodzaju, jak tu rozpoznawana, ograniczona

jest do oceny zgodności z prawem postępowania przed Radą. Jest to pogląd

mocno ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w tym zakresie

podzielił stanowisko zajęte przez Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z

dnia 27 maja 2008 r., SK 57/06 (Dz.U. Nr 96, poz. 621; OTK-A 2008, nr 4, poz. 63).

Otwierając tym wyrokiem możliwość odwołania się od uchwały Rady odmawiającej

przedstawienia Prezydentowi RP kandydatury z wnioskiem o powołanie na

stanowisko sędziego, Trybunał przyjął w uzasadnieniu (pkt 5 in fine), że kognicja

Sądu Najwyższego ograniczona jest do kontroli stosowania przez Radę przepisów

postępowania”. Podzielając w całej rozciągłości przedstawiony pogląd i uznając, że

znajduje on w pełni zastosowanie również w obecnie rozpoznawanej sprawie, Sąd

Najwyższy jest zatem zdania, że omawiany zarzut nie może zostać uznany za

uzasadniony.

Skarżący zarzucił ponadto naruszenie § 20 rozporządzenia Prezydenta RP z

dnia 13 listopada 2007 r. w sprawie szczegółowego trybu działania Krajowej Rady

Sądownictwa oraz postępowania przed Radą poprzez brak wszechstronnego

rozważenia wszystkich okoliczności sprawy. Odnosząc się do tego zarzutu, należy

przede wszystkim zauważyć, iż w dniu podjęcia przez Krajową Radę Sądownictwa

zaskarżonej w niniejszym postępowaniu uchwały z dnia 8 marca 2011 r. § 20

rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 13 listopada 2007 r. już nie obowiązywał,

albowiem rozporządzenie to, w części dotyczącej trybu postępowania, utraciło moc

obowiązującą z dniem 2 grudnia 2010 r., na podstawie wyroku Trybunału

8

Konstytucyjnego z dnia 19 listopada 2009 r., K 62/07 (Dz.U. Nr 202, poz. 1567),

skoro wyrok ten – z odroczeniem o 12 miesięcy – w części pozbawił wymienione

rozporządzenie podstawy ustawowej, którą był art. 12 ust. 6 ustawy o Krajowej

Radzie Sądownictwa w zakresie uprawniającym Prezydenta RP do określenia, w

drodze rozporządzenia, trybu postępowania przed Radą. Zdaniem Trybunału

Konstytucyjnego tryb postępowania przed Radą nie mógł być uregulowany w

rozporządzeniu, gdyż sprawa ta należy do materii ustawowej. Ustawa nie została

jednakże uchwalona w okresie 12 miesięcy od ogłoszenia wyroku Trybunału w

Dzienniku Ustaw, wskutek czego powstała luka prawna. Brak przepisów rangi

ustawowej regulujących szczegółowo tryb postępowania przed Radą nie zwalniał

wszakże tego organu z obowiązku wykonywania konstytucyjnych i ustawowych

zadań. Dlatego też Rada była obowiązana do działania na podstawie i w granicach

prawa (art. 7 Konstytucji RP). Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą

sprawę podziela ponadto pogląd zawarty w uzasadnieniu wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 11 maja 2011 r., III KRS 5/11 (dotychczas niepublikowanego),

że w takim przypadku, wobec braku przepisów szczegółowych, Rada powinna

kierować się zasadami ogólnie przyjętymi w działaniu organów państwa w

demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji). Sąd Najwyższy jest też

zdania, że przedstawiona sytuacja prawna będąca skutkiem wyroku Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 19 listopada 2009 r., K 62/07 obligowała Krajową Radę

Sądownictwa do wszechstronnego rozważenia wszystkich okoliczności istotnych

dla rozstrzygnięcia sprawy, przy wzięciu pod uwagę między innymi tego, że

zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego art. 60

Konstytucji RP gwarantujący każdemu obywatelowi prawo ubiegania się o przyjęcie

do służby publicznej nie gwarantuje wprawdzie przyjęcia do tej służby, ale jego

stosowanie wymaga zapewnienia równych szans w dostępie do służby i stosowania

jasnych kryteriów oceny kandydatów. Wypada również dodać, że kolejną podstawę

działania Rady winien stanowić art. 32 Konstytucji RP zakazujący stosowania

dyskryminujących kryteriów oceny. Wbrew zarzutom odwołania Sąd Najwyższy stoi

na stanowisku, że Rada wykonała to zadanie w sposób zadawalający. Rada

dokonała bowiem oceny wniosku skarżącego z zastosowaniem właściwych

kryteriów, co w sposób nie budzący wynika z uzasadnienia zaskarżonej uchwały, w

9

którym bardzo szczegółowo zostały przedstawione wszystkie dane

charakteryzujące kandydaturę sędziego Z. D. Mimo to Rada uznała, że trzech

innych kandydatów zasługuje na przedstawienie ich Prezydentowi RP z wnioskami

o powołanie do pełnienia urzędu na stanowiskach sędziów Sądu Okręgowego w

[…]. Nie może przy tym budzić wątpliwości fakt, iż kognicja Sądu Najwyższego do

oceny uchwał Krajowej Rady Sądownictwa obejmuje – zgodnie z treścią art. 13 ust.

2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (j.t Dz.U. z 2010

r., Nr 11, poz. 67 ze zm.) – wyłącznie badanie, czy uchwała nie pozostaje w

sprzeczności z prawem. Oznacza to, że Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do

merytorycznego rozpatrywania kwalifikacji kandydata na sędziego (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 20 października 2009 r., III KRS 13/09, ZNSA 2011 nr 1, poz.

93). Co już wcześniej zostało zaś podniesione, Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił z

kolei w pkt 5 uzasadnienia wyroku z dnia 27 maja 2008 r., SK 5706 (OTK – A 2008,

Nr 4, poz. 63), iż przy ocenie zgodności uchwały Rady z prawem merytoryczna

ingerencja Sądu w rozstrzygnięcie Rady jest niedopuszczalna; kontrola Sądu

ograniczona jest (bowiem) do oceny zgodności z prawem zastosowanej procedury

oceny kandydata. Inaczej rzecz ujmując, Sąd Najwyższy w sprawie z odwołania od

uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w zakresie przypisanych mu kompetencji nie

przejmuje kompetencji Rady jako organu umocowanego przez Konstytucję RP do

rozpatrywania i oceny kandydatów do pełnienia urzędu sędziego, ale ją uwzględnia,

przy czym zastosowanie, z mocy cytowanego już art. 13 ust. 6 o Krajowej Radzie

Sądownictwa, przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o skardze kasacyjnej

rodzi ten skutek, że poza gestią Sądu Najwyższego pozostają ustalenia faktyczne i

ocena dowodów (art. 3983

§ 2 k.p.c.). Dlatego też kwestie te są domeną Rady,

podobnie jak ocena doboru kryteriów, a także znaczenie przywiązywane do

poszczególnych kryteriów przy ocenie poszczególnych kandydatów, pozostając

zasadniczo poza zakresem kompetencji Sądu Najwyższego dokonującego kontroli

legalności uchwał Rady, chyba że naruszają one podstawowe zasady prawne, w

tym zwłaszcza zasadę jednakowego dostępu do stanowisk i zasadę

niedyskryminacji (art. 60 i art. 32 Konstytucji RP). Należy przy tym przypomnieć za

stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego zawartym w uzasadnieniu wyroku z dnia

27 maja 2008 r., SK 57/06 (OTK-A 2009, nr 3 poz. 28), iż nie można tracić z pola

10

widzenia, że przedmiotem ochrony (wynikającej z art. 60 Konstytucji RP) jest

przede wszystkim formalny aspekt dostępu do służby, a więc związany z

przestrzeganiem jednolitych kryteriów i procedur postępowania, a nie sama ocena

kwalifikacji czy też wiarygodności danej osoby z punktu widzenia kryteriów

stosowanych w ramach tego postępowania. (…) Kontrola sądowa nie stwarza więc

podstaw do wkraczania w zakres kompetencji Krajowej Rady Sądownictwa,

ponieważ mogłoby to oznaczać naruszenie konstytucyjnych uprawnień i

kompetencji Rady wynikających z art. 179 Konstytucji. Ochrona sądowa, udzielana

kandydatowi na określone stanowisko sędziowskie, obejmowałaby zatem kontrolę

tego postępowania pod względem jego zgodności z prawem (…), a więc byłaby

(ona) ograniczona do oceny zgodności z prawem zastosowanej in casu procedury

oceny kandydatury i w efekcie przedstawienia Prezydentowi RP wniosku o

powołanie lub odmowy objęcia danego kandydata takim wnioskiem. Poddanie

kontroli sądowej wyników postępowania przed KRS w takiej indywidualnej sprawie

nie może natomiast znaczyć, że sąd uczestniczyłby w decydowaniu o obsadzie

określonego stanowiska sędziowskiego.

Zestawienie powyższych rozważań z treścią uzasadnienia zaskarżonej

uchwały musi prowadzić do wniosku, iż odwołanie sędziego Z. D. nie zasługuje na

uwzględnienie. Jeszcze raz należy bowiem przypomnieć, że Krajowa Rada

Sądownictwa w toku analizowanego postępowania miała za zadanie wskazać i

przedstawić Prezydentowi RP z wnioskami o powołanie do pełnienia urzędu na

stanowiskach sędziów Sądu Okręgowego w […] jedynie trzech spośród czterech

kandydatów, z których każdy (w tym także skarżący) z całą pewnością posiadał

przymioty świadczące o tym, iż nie tylko spełnia formalne przesłanki awansu

zawodowego, ale również – przy uwzględnieniu określonych kryteriów oceny – jest

merytorycznie przygotowany do tego awansu. Mówiąc lapidarnie, Rada dokonywała

więc wyboru pomiędzy dobrymi i bardzo dobrymi kandydatami, przy czym

kandydatura sędziego Z. D. została uznana przez Radę za dobrą. Zawarte w

uzasadnieniu zaskarżonej uchwały wyjaśnienia dotyczące dokonanego przez Radę

wyboru innych kandydatów świadczyły z kolei o tym, że o wyborze tym decydowała

całościowa ocena wynikająca z łącznego zastosowania właściwych kryteriów tej

oceny. Rada podkreśliła przy tym, że wszyscy kandydaci mają „porównywalny wiek

11

i doświadczenie zawodowe”, które to określenie nie może być, jak czyni to

skarżący, pojmowane dosłownie. Określenie: „porównywalny” nie oznacza bowiem

z całą pewnością tyle co „równy”, lecz winno być rozumiane jako „podobny” lub

„zbliżony”. Uwzględniając ową „porównywalność” kandydatów w zakresie wieku i

doświadczenia zawodowego i uznając że na tej podstawie nie da się rozstrzygnąć,

którzy kandydaci są bardziej predysponowani do wnioskowania o ich powołanie na

wyższe stanowisko sędziowskie, Krajowa Rada Sądownictwa zmuszona była

zatem poszukiwać kryteriów różnicujących kandydatów i za takie uznała

doświadczenie zdobyte przez kontrkandydatów skarżącego w okresie odbywanej

przez nich delegacji do orzekania w sądzie wyższym, potwierdzające ich wysoką

przydatność na obecnie zajmowanych stanowiskach w tym sądzie oraz wynik

głosowania w zgromadzeniu ogólnym, który w istotny sposób był w ich przypadku

lepszy od wyniku uzyskanego przez skarżącego. Lektura uzasadnienia zaskarżonej

uchwały nie nasuwa przy tym żadnych wątpliwości co do tego, iż o odmowie

przedstawienia kandydatury sędziego Z. D. Prezydentowi RP z wnioskiem o

powołanie go do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego w

[…], wbrew odmiennemu poglądowi skarżącego, nie decydował sam fakt orzekania

przez jego kontrkandydatów na delegacji w wymienionym sądzie, lecz właśnie

wykazanie się przez nich „pełnymi predyspozycjami do orzekania w sądzie

okręgowym”. Inaczej rzecz ujmując Rada uznała więc, że kandydaci przedstawieni

ostatecznie Prezydentowi RP z wnioskami o powołanie ich do pełnienia urzędu na

stanowiskach sędziów Sądu Okręgowego potwierdzili w okresie stałej delegacji

pełną przydatność (predyspozycje) na stanowiskach, na które mieli być powołani.

Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały wyjaśnienia Rady w tym zakresie nie

zawierały także niczego, co można by uznać za dyskryminację odwołującego się.

Odwołujący się nie przedstawił zresztą w swoim odwołaniu przekonywającej

przyczyny sygnalizowanej przez siebie dyskryminacji. Z pewnością za

dyskryminację nie można było uznać tego, iż – jak twierdzi odwołujący się –

Krajowa Rada Sądownictwa „celowo tak dobiera i manipuluje kryteriami, aby

wyeliminować (jego) kandydaturę”, potwierdzeniem czego miały być fragmenty

uzasadnień uchwał Rady o nieprzedstawieniu kandydatury sędziego Z. D.

Prezydentowi RP z wnioskiem o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku

12

sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz sędziego Sądu

Okręgowego, podjętych w toku kolejnych postępowań z udziałem kandydata.

Wskazana sugestia świadczy bowiem wyłącznie o rozgoryczeniu kandydata, do

czego ma on prawo, jednakże na pewno nie określa przyczyny zarzucanej przez

niego dyskryminacji.

Kierując się przedstawionymi motywami i opierając się na treści art. 13 ust. 5

ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.