Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 października 2011 r.

II BP 3/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II BP 3/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 października 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Romualda Spyt (przewodniczący)

SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca)

SSN Roman Kuczyński

w sprawie z powództwa E. P.

przeciwko Warsztatowi Terapii Zajęciowej i Gminie M.

o przywrócenie do pracy i odprawę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 października 2011 r.,

skargi pozwanej Gminy o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego

wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 21 listopada 2008 r.,

1. odrzuca skargę w części dotyczącej postanowienia o

kosztach postępowania, zawartego w pkt. 2 zaskarżonego

wyroku,

2. stwierdza, że zaskarżony wyrok jest niezgodny z prawem w

zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia o odprawie,

3. oddala skargę w pozostałej części.

2

UZASADNIENIE

Powódka E. P. wniosła odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę z

połowy etatu pielęgniarki i z połowy etatu pracownika administracyjnego. Powódka

zażądała uznania wypowiedzenia za bezpodstawne i nieprawne oraz przywrócenia

jej do pracy na obydwu stanowiskach.

Wyrokiem z dnia 25 lipca 2008 r. Sąd Rejonowy Sąd Pracy oddalił żądanie

powódki przywrócenia do pracy na stanowisku pielęgniarki (pkt 1 wyroku). Zasądził

od pozwanej Gminy M. na rzecz powódki tytułem odprawy pieniężnej 2.853,24 zł

brutto z odsetkami ustawowymi od 1 maja 2008 r. do dnia zapłaty (pkt 2 wyroku).

Zasądził od pozwanej Gminy na rzecz powódki tytułem odszkodowania za

nieuzasadnione rozwiązanie umowy o pracę 2.124 zł brutto. Wyrokowi w pkt 2 i 3

nadał rygor natychmiastowej wykonalności co do 1.659,08 zł brutto (pkt 4 wyroku).

W punkcie 5 wyroku Sąd odrzucił pozew wobec pozwanego Warsztatu Terapii

Zajęciowej. Koszty sądowe Sąd rozdzielił pomiędzy powódką i pozwaną Gminę

stosunkowo i na tej podstawie nakazał ściągnąć od pozwanej Gminy na rzecz

Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego 255 zł tytułem części opłaty sądowej od

uiszczenia, której powódka była zwolniona z mocy ustawy i odstąpił od obciążenia

powódki stosunkowymi kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej. Nadto

Sąd przyznał adwokat I.R. ze środków Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego 2,196

zł (w tym VAT) tytułem kosztów zastępstwa procesowego ustanowionego dla strony

powodowej z urzędu.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka została zatrudniona w Warsztacie Terapii

Zajęciowej w C. (dalej, jako „Warsztat” lub „WTZ”) od 1 grudnia 2003 r. na

stanowisku pielęgniarki w wymiarze 1/2 etatu oraz jako pracownik administracyjny

również w wymiarze 1/2 etatu. Umowę o pracę podpisał z nią Zarząd Towarzystwa

Wykorzystania Wód Termalnych i Walorów Naturalnych Ziemi C., jako organ

reprezentujący jednostkę prowadzącą Warsztat. Do obowiązków powódki należało:

prowadzenie ksiąg inwentarzowych majątku WTZ, rejestracji korespondencji, kasy

WTZ, dokumentacji wypłat kieszonkowego uczestnikom WTZ, dokumentacji

kadrowej pracowników WTZ, rejestru obecności pracowników WTZ, a także

przygotowywanie ofert do wyboru przez WTZ na usługi i zakupy niezbędne do

3

funkcjonowania WTZ oraz przestrzeganie przepisów bhp i przeciwpożarowych.

Powódka podlegała bezpośrednio służbowo kierownikowi WTZ. Na podstawie

uchwały nr VIII/57/07 Rady Miejskiej w M. z 24 sierpnia 2007 r. utworzono Warsztat

Terapii Zajęciowej jako niemającą osobowości prawnej jednostkę organizacyjną

Gminy. Załącznik do wyżej wymienionej uchwały stanowi statut WTZ (dalej, jako

„Statut”). Zgodnie ze Statutem, Warsztat działa w oparciu o ustawę z dnia 30

czerwca 2005 r. o finansach publicznych, Dz. U. z 2005 r., Nr 249, poz. 2104 ze

zm. (dalej jako: „ustawa o finansach publicznych), ustawę z dnia 27 sierpnia 1997 r.

o rehabilitacji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych, jednolity tekst: Dz.

U. z 2008 r., Nr 14, poz. 92 ze zm. (dalej jako: „ustawa o rehabilitacji”) oraz w

oparciu o rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25

marca 2004 r. w sprawie warsztatów terapii zajęciowej, Dz. U. z 2004 r., Nr 63, poz.

587 (dalej, jako: „rozp.” lub „rozporządzenie”). W § 2 wskazano, że jednostką

organizującą Warsztat jest Gmina M. Warsztat funkcjonuje w formie jednostki

budżetowej finansowanej ze środków Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie i nie

ma osobowości prawnej. Zgodnie z § 6 i 7, Warsztatem kieruje kierownik, który

działa w ramach pełnomocnictwa udzielonego mu przez burmistrza gminy M.

Kierownika zatrudnia burmistrz gminy M. Na podstawie umowy nr 3/2007 z 5

września 2008 r. pomiędzy powiatem wrzesińskim a gminą, zawartej na podstawie

ustawy o rehabilitacji i rozporządzenia, ustalono, że gmina prowadzi Warsztat. W §

3 umowy wskazano, że obsada etatowa Warsztatu składa się „z 10% etatu” tj.

Kierownik - etat, instruktorzy terapii - 6 etatów, rehabilitant - etat, pielęgniarka - 1/2

etatu, pracownik administracyjny - 1/2 etatu, psycholog -1/2 etatu, pracownik

techniczny palacz- 1/2 etatu, sprzątaczka – 1/4 etatu. W § 17 umowy określono, że

jednostka przejmująca (gmina) odpowiada za zobowiązania i należności WTZ

powstałe przed 1 września 2007 r., w tym również za zobowiązania wynikające z

art. 231

k.p. Na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez burmistrza gminy do

kompetencji kierownika WTZ należało: podejmowanie czynności z zakresu prawa

pracy w stosunku do osób pozostających w stosunku pracy w Warsztacie,

dysponowanie przyznanymi w budżecie środkami finansowymi i planowanie ich

zgodnie z regulaminem jednostki, udzielanie jednorazowego pełnomocnictwa

wyłącznie podczas nieobecności spowodowanych urlopem, chorobą, wyjazdem

4

służbowym, dokonywanie wyboru najkorzystniejszych ofert na dowozy uczestników

w ramach obowiązujących przepisów. Jednocześnie zaznaczono, że do czynności

przekraczających zakres powyższego upoważnienia potrzebna jest zgoda

burmistrza gminy. Aneksem z 1 września 2007 r. do umowy o pracę

poinformowano powódkę, że z tą datą staje się pracownikiem Warsztatu Terapii

Zajęciowej - jednostki budżetowej gminy M. Jednocześnie ustalono warunki

wynagrodzenia powódki na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2

sierpnia 2005 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników samorządowych

zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych jednostek samorządu terytorialnego.

Do obowiązków powódki dodano czuwanie nad uzupełnianiem środków czystości i

materiałów biurowych oraz ich racjonalnym wykorzystaniem w WTZ, zapoznawanie

Rady Programowej ze zmianami w rozporządzeniach i ustawach Ministra Pracy,

Płacy i Polityki Socjalnej, wykonywanie innych poleceń kierownika WTZ. Następnie

dokonano zmiany umowy pomiędzy powiatem wrzesińskim a gminą prowadzącą

WTZ, wskazując w § 3 pkt 1, że przewiduje się 1/2 etatu dla kadrowej i 1/2 etatu dla

księgowego, przy czym w podziale etatów pracowników WTZ nie przewidziano już

stanowiska pielęgniarki i stanowiska pracownika administracyjnego. Postanowienia

te weszły w życie 21 stycznia 2008 r. W decyzjach z 31 stycznia 2008 r.,

podpisanych przez kierownika WTZ, poinformowano powódkę o rozwiązaniu z nią

za 3 - miesięcznym okresem wypowiedzenia umów o pracę na stanowisku

pielęgniarki i pracownika administracyjnego, ze skutkiem od 30 kwietnia 2008 r. z

powodu likwidacji obu tych stanowisk. Wynagrodzenie powódki na stanowisku

pielęgniarki wynosiło 806 zł brutto plus dodatek stażowy 145,08 zł brutto, zaś na

stanowisku pracownika administracyjnego - 600 zł brutto plus dodatek stażowy -

108 zł brutto.

Sąd Rejonowy zważył, iż powódka w pozwie wskazała jako pozwanego

Warsztat Terapii Zajęciowej, jednakże po otrzymaniu odpowiedzi na pozew

z dokumentacją dotyczącą utworzenia WTZ oraz wyznaczeniu fachowego

pełnomocnika procesowego, niezwłocznie określiła pozwanego jako Gminę M. Sąd

uznał, że jej pracodawcą była gmina, która jako miejsce świadczenia pracy

wyznaczyła powódce jednostkę organizacyjną - Warsztat Terapii Zajęciowej,

którego kierownik na podstawie odrębnego pełnomocnictwa uzyskał uprawnienie

5

do podejmowania czynności kierownika zakładu pracy. Dlatego na podstawie art.

199 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd odrzucił pozew wobec WTZ. Oceniając roszczenia powódki

Sąd Rejonowy uznał, że stanowisko pielęgniarki zostało rzeczywiście zlikwidowane

i z tego względu jej roszczenie o przywrócenie do pracy na tym stanowisku oddalił

jako bezzasadne. Jednocześnie jednak Sąd Rejonowy zasądził od pozwanej na

rzecz powódki odprawę pieniężną, uznając że przyczyny określone w art. 1 ust. 1 w

związku z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach

rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn niedotyczących

pracowników zaistniały w związku ze zwolnieniem powódki z etatu pielęgniarki.

Bezspornie też spełniony był warunek zatrudnienia co najmniej 20 pracowników.

Natomiast za uzasadnione Sąd uznał odwołanie powódki od zwolnienia ze

stanowiska pracownika administracyjnego, które nie zostało zlikwidowane, lecz

nastąpiła jedynie zmiana nazwy stanowiska na kadrowego. Sąd Rejonowy nie

uwzględnił jednak żądania powódki przywrócenia jej do pracy na tym stanowisku,

powołując się na art. 45 § 2 kp stanowiący, że sąd może nie uwzględnić żądania

pracownika przywrócenia do pracy, jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania

jest niemożliwe lub niecelowe. Na uzasadnienie Sąd powołał brak kwalifikacji

powódki do wykonywania pracy kadrowego oraz zauważalny konflikt pomiędzy nią

a kierownikiem WTZ. Dlatego Sąd ograniczył się do zasądzenia od pozwanej

Gminy na rzecz powódki odszkodowania za bezzasadne wypowiedzenie.

W apelacji pozwana zaskarżyła wyrok Sądu pierwszej instancji w części

obejmującej pkt 2, pkt 3, pkt 4 i pkt 6. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku w tych

punktach oraz orzeczenie o oddaleniu powództwa w całości i zasądzenie od

powódki na rzecz pozwanej gminy kosztów zastępstwa procesowego według norm

przepisanych. Ewentualnie wniosła o uchylenie wyroku w punktach 2, 3 ,4, 6 i

przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy wyrokiem z 21 listopada 2008 r., zaskarżonym rozpoznawaną

skargą kasacyjną: (1) oddalił apelację, (2) kosztami postępowania apelacyjnego

obciążył Gminę, (3) przyznał od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego adw. I. R.

274,50 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z

urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

6

Odnośnie do apelacyjnego zarzutu bezpodstawnego uznania przez Sąd

Rejonowy Gminy za pracodawcę powódki Sąd Okręgowy wskazał, że nie neguje

tego, że § 2 ust 2 Statutu stanowi, że WTZ funkcjonuje w formie jednostki

budżetowej finansowanej ze środków Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie

wW., a zgodnie z § 2 ust. 3 tego aktu, Warsztat nie ma osobowości prawnej. Nie

ma to jednak istotnego znaczenia w sprawie, bowiem art. 1 pkt 3 oraz art. 4 pkt 5

ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych, jednolity tekst:

Dz. U. z 2001 Nr 142, poz.1593 ze zm. (powoływanej dalej, jako: „ustawa o

pracownikach samorządowych”), zgodnie z którymi gminne jednostki są

"pracodawcami samorządowymi, miałyby zastosowanie, gdyby nie szczególne

przepisy regulujące tworzenie, działanie i finansowanie warsztatów terapii

zajęciowej. W szczególności art.10a ust. 1 ustawy o rehabilitacji stanowi, że

warsztat oznacza wyodrębnioną organizacyjnie i finansowo placówkę, co wskazuje,

że odpowiedzi na pytanie, kto jest pracodawcą powodki należy szukać przede

wszystkim w przepisach regulujących instytucję takiego warsztatu, tj. w przepisach

ustawy o rehabilitacji i rozporządzenia wydanego na podstawie art. 10b ust. 7 tej

ustawy, który upoważnił Ministra właściwego do spraw zabezpieczenia

społecznego do określenia w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad

tworzenia, działania i dofinansowywania warsztatów. Warsztat stanowi

wyodrębnioną organizacyjnie i finansowo placówkę (art. 10a ust 1 ustawy o

rehabilitacji). Warsztaty mogą być organizowane przez fundacje, stowarzyszenia

lub przez inne podmioty (art. l0b ust 1). Sąd Okręgowy podkreślił, że niezasadny

jest zarzut apelującej, że skoro art. 33 ust. 6 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o

samorządzie gminnym (jednolity tekst: Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1591 ze zm.,

powoływanej dalej, jako „ustawa o samorządzie gminnym”) stanowi, że status

pracowników samorządowych określa odrębna ustawa, to niedopuszczalne byłoby

uregulowanie tych kwestii w akcie niższej rangi jakim jest rozporządzenie. Takie

rozumowanie zakłada wyższość ustawy o samorządzie gminnym nad ustawą o

rehabilitacji. Tymczasem, skoro ustawodawca w późniejszej ustawie o rehabilitacji

uregulował instytucję warsztatów, to ich status należy oceniać przede wszystkim na

jej podstawie i na podstawie wydanych do niej przepisów wykonawczych.

Dokonując takiej wykładni Sąd Okręgowy podkreślił, że zgodnie z § 13 ust 3

7

rozporządzenia, pracowników warsztatu zatrudnia jednostka prowadząca warsztat.

Skoro cechą charakterystyczną pracodawcy jest właśnie możność – w znaczeniu

uprawnienia - zatrudniania pracowników, to jest nim podmiot uprawniony przez

ustawodawcę do zatrudniania pracowników. Także z powołanego w apelacji wyroku

Sądu Najwyższego z dnia 11 września 1998 sygn akt II UKN 196/98 (OSNP 1999

nr 18, poz. 589, OSNP-wkł. 1999 nr 3, poz. 10) wynika, że nie można mówić o

pracodawcy w odniesieniu do podmiotu, który nie ma zdolności zatrudniania

kogokolwiek. Również w wyroku z 14 czerwca 2006 r., I PK 231/05 (OSNP 2007 nr

13-14, poz. 183), Sąd Najwyższy wskazał, że prowadzone przez stowarzyszenie

oświatowe szkoły niepubliczne, które nie mają samodzielności organizacyjnej i

majątkowej oraz nie zatrudniają we własnym imieniu pracowników, nie są

pracodawcami zatrudnionych w nich nauczycieli, a pracodawcą jest stowarzyszenie

oświatowe. Tę samą wykładnię art. 3 k.p. prezentowano w innych orzeczeniach. I

tak Sąd Najwyższy wyjaśnił, że pracodawcą jest jednostka uprawniona do

samodzielnego zatrudniania pracowników, do nawiązania stosunku pracy (orz. SN

z 16 listopada 1977 r., I PZP 47/77, OSPiKA 1979 nr 4, poz. 129), natomiast za

pracodawcę nie można uznać jednostki, która przyjmuje i zwalnia pracowników

wyłącznie na podstawie upoważnienia (wyrok SN z 19 kwietnia 1974 r., I PR 16/79,

OSN 1979 nr 7, poz. 205). Pracodawcą nie jest również jednostka organizacyjna

wyznaczona przez podmiot zatrudniający jako miejsce wykonywania pracy (wyrok

SN z 23 lutego 1999 r., I PKN 594/98, OSNAP 2000 nr 8, poz. 299). Następnie w

wyroku z 14 grudnia 2004 r., I PK 135/04 (OSNP 2005 nr 15, poz. 224, Sąd

Najwyższy wskazał, iż podmiot, który nie ma osobowości prawnej ani nie jest

jednostką organizacyjną zatrudniającą pracowników (art. 3 k.p.) nie ma zdolności

sądowej i procesowej w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 460 k.p.c.).

Gospodarstwo pomocnicze samorządowej jednostki budżetowej może być uznane

za pracodawcę tylko wówczas, gdy jego samodzielność obejmuje uprawnienie do

zatrudniania pracowników. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy wskazał, że

wyodrębnienie organizacyjne i zdolność do (samodzielnego) zatrudniania

pracowników stanowią istotne elementy ustawowej definicji pracodawcy. Przepisy

ustawy o finansach publicznych dotyczące gospodarstw pomocniczych traktują o

ich wyodrębnieniu organizacyjnym i finansowym, nie przesądzają jednak kwestii

8

podmiotowości tych jednostek organizacyjnych w sferze stosunków pracy, co

jest to zrozumiałe, jeżeli zważyć przedmiot regulacji tej ustawy. Samodzielność

organizacyjna w zakresie gospodarki finansowej nie przesądza o samodzielności w

zakresie zatrudniania pracowników. Dlatego gospodarstwo pomocnicze może być

uznane za pracodawcę tylko wówczas, gdy jego samodzielność obejmuje

również uprawnienie do zatrudniania pracowników. Takie uprawnienie nie jest

jednak przesądzone ani w ustawie o pracownikach samorządowych, ani w ustawie

o finansach publicznych (analogicznie w wyroku SN z dnia 28 lipca 1999 r., I PKN

175/99, OSNAPiUS 2000 nr 21, poz. 787). Podobnie w doktrynie wskazuje się, że

aby jednostki będące częścią większej struktury mogły być uznane za pracodawcę,

muszą spełniać dwa podstawowe warunki, uregulowane w przepisach

wewnętrznych określających ich status: wyodrębnienie finansowo-organizacyjne

oraz samodzielne zatrudnianie pracowników, zaś upoważnienie do zawierania i

rozwiązywania umów o pracę wynikające jedynie z oświadczenia woli kierownika

wyższego szczebla jest niewystarczające (K. Jaśkowski, E. Maniewska, Kodeks

pracy. Komentarz, Zakamycze, 2002, wyd. II.). Następnie Sąd Okręgowy podkreślił,

że wiele przepisów rozporządzenia uznaje jednostkę prowadzącą za prawnie

upoważnioną do zatrudniania pracowników i odróżnia tę jednostkę od warsztatu (§

13 ust. 3, § 2, § 3 ust. 1, 2 i 3 pkt 1 i 5, § 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 4, § 15 ust 1). Dlatego

Sąd uznał, że Warsztat funkcjonuje jako wyodrębniona organizacyjnie i finansowo

jednostka, jednakże nie ma uprawnienia do samodzielnego podejmowania decyzji

w kwestii zatrudnienia pracowników. Wobec tego Sąd Okręgowy w pełni podzielił

ocenę Sądu pierwszej instancji, iż pracodawca powódki była pozwana gmina.

Słusznie zatem Sąd Rejonowy odrzucił pozew wobec Warsztatu. Nie ma prawnej

możliwości usunięcia po stronie tego pozwanego braku uprawnienia do

zatrudnienia pracowników, bowiem uprawnienie to z mocy prawa przysługuje

pozwanej gminie jako jednostce prowadzącej warsztat. W konsekwencji, zdaniem

Sądu drugiej instancji, niezasadna jest też apelacja w zakresie, w jakim zarzuca

naruszenie art. 1 ustawy z dnia o szczególnych zasadach rozwiązywania z

pracownikami stosunków pracy przez jego niezastosowanie. Błędne jest

stanowisko apelującej jakoby Sąd Rejonowy mylnie przyjął, że warsztat terapii

zajęciowej zatrudnia powyżej 20 pracowników.To, że pozwana zatrudnia powyżej

9

20 pracowników jest bezsporne, a w związku z tym Sąd pierwszej instancji

prawidłowo zasądził od niej odprawę pieniężną z art. 10 ust 1 w związku z art. 1

ust. 1 ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku

pracy. Na koniec Sąd Okręgowy stwierdził, że niezasadny okazał się zarzut

mylnego przyjęcia przez Sąd Rejonowy, że nie doszło do likwidacji stanowiska

pracownika administracyjnego, a nastąpiła jedynie zmiana nazwy stanowiska na

kadrowego. Zarzut ten jest sprzeczny z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym.

W skardze o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego

orzeczenia pozwana wniosła o stwierdzenie, że zaskarżony wyrok w punktach 1 i 2

jest niezgodny z prawem, a mianowicie z przepisami art. 1, 8 i 10 ust 1 ustawy o

szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy; art. 64 §

11

, art. 65 § 1, art. 194 § 1, art. 230, art. 231, art 232, art. 233 § 1, art. 328 § 2, art.

460 § 1 k.p.c., art. 3 k.p., art. 4 pkt 5 i art. 1 pkt 3 ustawy o pracownikach

samorządowych, art. 33 ust. 1, ust. 3, ust. 5 i ust. 6 ustawy o samorządzie

gminnym, § 13 i § 9 rozporządzenia, art. 167 ust. 2 ustawy o finansach publicznych.

Skarżąca zarzuciła, że wyrok Sądu Okręgowego jest niewątpliwie sprzeczny

z zasadniczymi i niepodlegającymi wykładni przepisami, a ponadto, że został on

wydany w wyniku rażąco błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania prawa

które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej.

W zakresie podstawy naruszenia przepisów postępowania skarżąca

podniosła, że:

(-) Zaskarżone orzeczenie spowodowało uprawomocnienie się orzeczenia

Sądu pierwszej instancji, odrzucającego powództwo przeciwko Warsztatowi Terapii

Zajęciowej - jednostki budżetowej Gminy M. Przez uznanie, na skutek błędnej

wykładni niewymagającej skomplikowanej analizy prawniczej, że wymieniona

jednostka nie była pracodawcą powódki i, że nie ma zdolności sądowej oraz

procesowej, zaskarżonym orzeczeniem Sąd drugiej Instancji rażąco naruszył art.

64 § 11

, art. 65 § 1 i art. 460 § 1 k.p.c.;

(-) Uznając za słuszne wezwanie do udziału w sprawie, w charakterze

pozwanego, Gminy, w sytuacji gdy oczywiste było, że Gmina nie miała w sprawie

legitymacji procesowej, Sąd Okręgowy w oczywisty i kwalifikowany sposób naruszył

art. 194 § 1 k.p.c.;

10

(-) Zaskarżone orzeczenie rażąco narusza oczywisty i nie podlegający różnej

wykładni art. 230 k.p.c., przez uznanie za bezsporne, że pozwana zatrudnia nie

mniej niż 20, pomimo, iż takiego wniosku w żaden sposób nie można było przyjąć

biorąc pod uwagę wynik całej sprawy w toku której pozwana podnosiła między

innymi: a/ brak legitymacji procesowej w sprawie, b/ bezzasadność żądania

powódki zasądzenia odszkodowania tytułu rozwiązania umowy o pracę z przyczyn

dotyczących pracodawcy, c/ fakt, że w Warsztacie zatrudnionych było mniej niż 20

pracowników;

(-) Zaskarżone orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z art. 233 § 1 k.p.c.,

przez dokonanie przez Sąd drugiej instancji dowolnej oceny wiarygodności i mocy

dowodów, nieuwzględniającej wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie

materiału (między innymi przez uznanie za bezsporne, że pozwana zatrudnia

pracowników i to nie mniej niż 20, pomimo iż pozwana podnosiła bezzasadność

żądania zasądzenia odprawy pieniężnej, przez błędne uznanie, że nie doszło do

likwidacji etatu pracownika administracyjnego, lecz zakres obowiązków powódki

został ujęty w zakresie obowiązków nowego pracownika na stanowisku referenta,

na skutek zaniechania porównania treści stosunków pracy powódki i

samodzielnego referenta ds. kadr, płac i księgowości, przez pominięcie zeznań

Urszuli R., która oświadczyła, że obowiązki powódki zostały rozdzielone, przez

uznanie za nieistotne w sprawie, że Warsztat zatrudniał poniżej 20 pracowników);

(-) Uznając, iż bezsporne jest, że pozwana zatrudnia co najmniej 20

pracowników, w sytuacji gdy powódka reprezentowana przez profesjonalnego

pełnomocnika nie wykazała zatrudnienia przez Gminę jakiegokolwiek pracownika, a

ponadto pomimo, iż z zebranego w sprawie materiału wynikało, że pozwana

podniosła bezzasadność żądania przez powódkę zasądzenia na jej rzecz odprawy

z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy a także,

że w Warsztacie zatrudnionych było poniżej 20 pracowników, Sąd Okręgowy w

kwalifikowany sposób naruszył art 232 k.p.c., przez jego niezastosowanie oraz art.

231 k.p.c., przez nieuzasadnione zastosowanie domniemania faktycznego;

(-) Na skutek nierzetelnego i lakonicznego uzasadnienia podstawy prawnej

rozstrzygnięcia, polegającego na pominięciu w wykładni części przepisów (tzn. art.

33 ust. 6 ustawy o samorządzie gminnym, art. 1 pkt 3 ustawy o pracownikach

11

samorządowych) i poprzestaniu na przytoczeniu treści wybranych przepisów, a

ponadto na ogólnym i lakonicznym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, wskutek

nieustalenia faktów, które Sąd uznał za udowodnione, dowodów na których się

oparł i przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności (przykładowo:

przez nieuzasadnienie powodów, dla których Sąd pominął fakt, że Warsztat jest

jednocześnie jednostką budżetową gminy, przez pominięcie bezspornego faktu, że

WTZ zatrudniał poniżej 20 pracowników), co uniemożliwiło pozwanej zapoznanie

się przyczynami uwzględnienia przez Sąd roszczeń powódki, zaskarżone

orzeczenie jest oczywiście sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami

sporządzenia uzasadnień wyroków, przez co narusza art. 328 § 2 k.p.c.

W odniesieniu do podstawy naruszenia przepisów prawa materialnego,

skarżąca wskazała, że:

(-) Wyrok Sądu Okręgowego jest sprzeczny z niepodlegąjącymi różnej

wykładni przepisami art. 1, art. 8 i art. 10 ustawy szczególnych zasadach

rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących

pracowników, przez uznanie za zgodne prawem zasądzenie od pozwanej,

niebędącej pracodawcą powódki, odprawy pieniężnej z tytułu rozwiązania stosunku

pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy, a ponadto w okolicznościach, gdy

oczywiste było, że pozwana nie zatrudniała w dniu wydania wyroku co najmniej 20

pracowników;

(-) Sąd drugiej instancji dokonał rażąco błędnej wykładni przepisu art. 3 k.p.,

polegającej na uznaniu, że pracodawcą dla powódki była Gmina M., co z kolei

spowodowało błędne przekonanie Sądu Okręgowego, że pozwana ma legitymację

procesową w sprawie oraz niewłaściwe zastosowanie tego przepisu;

(-) Zaskarżone orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z art. 4 pkt 5 w

związku z art 1 pkt 3 ustawy o pracownikach samorządowych oraz art. 33 ust. 1,

ust. 3, ust. 5, ust. 6 ustawy o samorządzie gminnym, na skutek dokonania przez

Sąd Okręgowy rażąco błędnej wykładni wymienionych przepisów, co spowodowało

uznanie, że nie mają one zastosowania do Warsztatu oraz ich niezastosowanie;

(-) Sąd Okręgowy dokonał niewłaściwej wykładni § 13 rozporządzenia, przez

błędne przyjęcie, że przepis ten wyłącza stosowanie art. 4 pkt 5 ustawy o

pracownikach samorządowych w stosunku do pracowników warsztatu terapii

12

zajęciowej i, że jego treść przesądza o tym, że pozwana jest pracodawcą

pracowników Warsztatu;

(-) Zaskarżone orzeczenie rażąco narusza § 9 rozporządzenia, przez błędną

wykładnię (która jest oczywista i nie wymaga głębszej analizy prawniczej),

polegającą na przyjęciu, że przepis ten enumeratywnie wylicza wszystkie prawa i

obowiązki kierownika warsztatu terapii zajęciowej;

(-) Zaskarżone orzeczenie bezsprzecznie narusza niepodlegający różnej

wykładni art 167 ust. 2 ustawy o finansach publicznych, przez założenie przez Sąd

Okręgowy, że Gmina jest pracodawcą dla pracowników Warsztatu a co za tym

idzie, że wypłaca wynagrodzenie tym pracownikom z naruszeniem wymienionego

przepisu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z ukształtowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, skarga o

stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia może być

skuteczna tylko wtedy, gdy wskazane w niej naruszenie prawa ma charakter

kwalifikowany i elementarny. Skarga nie może być rozumiana jako środek

prowadzący do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do

każdego wadliwego wyroku (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia

4 grudnia 2001 r., SK 18/00, Dz. U. Nr 145, poz. 1638). Zważywszy, że przy

wydawaniu każdego orzeczenia sądowego dokonywana jest wykładnia

stosowanego prawa, z istoty swej otwarta na wiele możliwych interpretacji, za

niezgodne z prawem można uznać tylko orzeczenie oczywiście sprzeczne z ogólnie

przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo takie, które zostało wydane w wyniku

wykładni oczywiście błędnej lub wadliwego zastosowania prawa widocznych bez

głębszej analizy prawniczej. Niezgodność prawomocnego orzeczenia z prawem

może zatem wynikać tylko z oczywistych błędów sądu, spowodowanych rażącym

naruszeniem zasad wykładni lub stosowania prawa W związku z tym nie można

stwierdzić niezgodności z prawem orzeczenia opartego na przepisie prawa, którego

treść dopuszcza możliwość różnych interpretacji i gdy za każdą z nich przemawiają

uzasadnione argumenty (por. np. wyroki SN z 9 marca 2006 r., II BP 6/2005, OSNP

13

2007 Nr 3-4, poz. 42, z 18 stycznia 2006 r., II BP 1/05 i z 13 grudnia 2005 r., II BP

3/05, niepublikowane; z 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007, nr 1, poz. 17

i z dnia 4 stycznia 2007 r., V CNP 132/06, "Biuletyn SN" 2007, nr 4, s. 14). Z tego

względu niezgodność orzeczenia z prawem powodująca odpowiedzialność

odszkodowawczą Państwa musi polegać na oczywistej obrazie prawa. Nie jest nią

natomiast wybór jednej z możliwych interpretacji przepisów prawa, choćby a

posteriori okazała się nieprawidłowa (wyrok SN z 24 lipca 2006 r., I BP 1/2006,

OSNP 2007 nr 15-16, poz. 216 i tam powołane orzeczenia).

W ocenie Sądu Najwyższego, zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego jedynie

w części może być uznany za niezgodny z prawem w powyższym znaczeniu.

W szczególności, tego rodzaju niezgodności z prawem nie można zarzucić

poglądowi Sądu Okręgowego, zgodnie z którym, w okolicznościach prawnych i

faktycznych sprawy, pracodawcą powódki była gmina. Zapatrywanie to nie może

być uznane za sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo

wydane w wyniku wykładni oczywiście błędnej lub wadliwego zastosowania prawa

widocznych bez głębszej analizy prawniczej. Przeciwnie, opiera się ono na

interpretacji przepisów prawa, za którą przemawiają uzasadnione argumenty

przedstawione przez Sąd Okręgowy.

Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z art. 42412

k.p.c., w wypadkach

nieuregulowanych odmiennie do postępowania wywołanego wniesieniem skargi o

stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia stosuje się

odpowiednio przepisy o skardze kasacyjnej. Wynika stąd, w pierwszej kolejności,

że Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w

granicach podstaw, a w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę

jedynie nieważność postępowania (art. 39813

§ 1 k.p.c.). Z tego względu Sąd

Najwyższy nie może rozpoznać zarzutów naruszenia art. 230, 231, 232, 233 § 1 i

328 § 2 k.p.c., ponieważ strona skarżąca nie powołując art. 391 § 1 k.p.c.,

uniemożliwiła odniesienie ich do Sądu Okręgowego, jako sądu drugiej instancji.

Poza tym, zarzuty dotyczące naruszenia art. 230, 231, 233 § 1 k.p.c. są

niedopuszczalne w świetle art. 3983

§ 3 k.p.c., zgodnie z którym podstawą skargi

kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.

Należą do nich, między innymi, podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 233

14

§ 1, który określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów (wyroki SN: z dnia

23 listopada 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 76 i z dnia 26 kwietnia

2006, V CSK 11/06, Lex nr 230204), art. 230, który przewiduje "bezdowodowe

ustalanie faktów" (zob. postanowienie SN z dnia 30 czerwca 2006 r., V CSK

146/06, niepubl.; wyroku SN z dnia 10 stycznia 2008 r., IV CSK 404/07, niepubl.)

oraz art. 231 k.p.c., dopuszczającego ustalanie faktów na podstawie domniemania

faktycznego. Z kolei zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. okazał się, niezależnie od

braku wskazania art. 391 § 1 k.p.c. w podstawie skargi, bezpodstawny.

W orzecznictwie przyjmuje się, iż zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia

zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny, wówczas gdy z powodu braku

w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone

orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. To, czy w istocie sprawa została

wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy bowiem od tego, jak zostało

napisane uzasadnienie, co znajduje potwierdzenie w art. 39314

k.p.c., w myśl

którego Sąd Najwyższy oddala skargę kasacyjną także wtedy, gdy mimo błędnego

uzasadnienia orzeczenie odpowiada prawu. Tymczasem z uzasadnienia Sądu

Okręgowego jasno wynika, jakie fakty Sąd uznał za udowodnione, na których

dowodach się oparł, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy

dowodowej. Sąd także wyjaśnił podstawę prawną wyroku z przytoczeniem

przepisów prawa. W istocie, zarzuty wiązane w rozpoznawanej skardze z tym

przepisem dotyczą nieuwzględnienia przez Sąd niektórych dowodów

i niezastosowania określonych przepisów prawa materialnego, co nie mieści się w

zakresie naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

W zakresie podstawy naruszenia prawa materialnego bezpodstawne okazały

się zarzuty kwestionujące przyjętą w zaskarżonym wyroku ocenę prawną, zgodnie

z którą pozwana Gmina była pracodawcą powódki. W szczególności nie można

uznać, że zarzuty naruszenia art. 4 pkt 5 w związku z art. 1 pkt 3 ustawy o

pracownikach samorządowych oraz art. 33 ust. 1, ust. 3, ust. 5, ust. 6 ustawy

o samorządzie gminnym oraz § 13 rozporządzenia uzasadniają wniosek, że

zaskarżony wyrok jest niezgodny z prawem we wskazanym na wstępie znaczeniu.

Z art. 4 pkt 5 w związku z art. 1 pkt 3 ustawy o pracownikach samorządowych

wynika, że pracodawcą samorządowym w innej jednostce organizacyjnej niż

15

wymienione w art. 4 pkt 1-4 tej ustawy, jest ta jednostka. Z kolei z art. 33 ust. 1,3 i 5

ustawy o samorządzie gminnym wynika, że wójt gminy jest zwierzchnikiem

służbowym pracowników urzędu gminy i kierowników gminnych jednostek

organizacyjnych. Zgodnie zaś z art. 33 ust. 6 tej ustawy, status prawny

pracowników samorządowych określa odrębna ustawa. Natomiast § 13 ust. 3

rozporządzenia przyznaje zdolność zatrudniania pracowników jednostce

prowadzącej WTZ, a nie samemu warsztatowi. Rozporządzenie zostało wydane na

podstawie art. 10b ust. 7 ustawy o rehabilitacji, który upoważnia ministra

właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego do określenia w drodze

rozporządzenia szczegółowych zasad tworzenia, działania i dofinansowywania

WTZ. Skarżąca nie sformułowała zarzutów dotyczących wykładni lub stosowania

tego przepisu przez Sąd Okręgowy w podstawach skargi. Wprawdzie w

uzasadnieniu podstaw skargi wskazano „z ostrożności procesowej”, że zdaniem

pozwanej delegacja wynikająca z art. 10 b ust. 7 ustawy o rehabilitacji nie zawiera

umocowania do uregulowania w rozporządzeniu kwestii zasad i warunków

zatrudniania pracowników warsztatów terapii zajęciowej, to pełnomocniczka

pozwanej nie przeprowadziła żądnego wywodu prawniczego na uzasadnienie tej

tezy, nie wskazała też, co zarzuca Sądowi drugiej instancji w związku z tym

zarzutem, ani nie wyjaśniła, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 3983

§ 1

k.p.c., czy zarzut dotyczy błędnej wykładni, czy niewłaściwego zastosowania

wymienionego wyżej przepisu. Sąd Najwyższy nie może więc rozważyć, czy § 13

mieści się w granicach delegacji ustawowej. Należy stwierdzić, że z literalnego

brzmienia art. 4 pkt 5 w związku z art. 1 pkt 3 ustawy o pracownikach

samorządowych wynika jedynie, że wskazane w art. 4 jednostki są pracodawcami

samorządowymi, co nie wyklucza wykładni, zgodnie z którą mogą istnieć jeszcze

inni pracodawcy samorządowi. Podobnie z art. 3 ust. 1, 3 i 5 ustawy o samorządzie

gminnym wynika, że wójt jest zwierzchnikiem służbowym pracowników urzędu

gminy, z czego nie można wyprowadzić wniosku, że nie może on być

zwierzchnikiem pracowników innych jednostek na mocy odrębnych przepisów.

Wobec tego uznanie przez Sąd Okręgowy, że § 13 rozporządzenia nie jest

sprzeczny z wymienionymi przepisami ustawowymi, nie może być uznane za wynik

dokonania oczywiście błędnej wykładni prawa. Uzasadnieniem takiej wykładni jest,

16

co akcentuje Sąd drugiej instancji, szczególny status WTZ, regulowany nie przez

ustawę o samorządzie gminnym lub ustawę o pracownikach samorządowych, lecz

przez ustawę o rehabilitacji. Z ustawy tej wynika, że warsztaty mogą być

organizowane przez fundacje, stowarzyszenia lub inne podmioty (np. gminy). Z

kolei rozporządzenie wskazuje, że zdolność prawną ma jedynie jednostka

prowadząca warsztat. Z logiki tych przepisów wynika, że w granicach wykładni

mieści się rozumowanie, stosownie do którego, skoro w przypadku warsztatów

prowadzonych przez fundacje i stowarzyszenia podmioty te są pracodawcami, to

podobnie należy traktować gminę. Wykładnia powyższa nie jest też sprzeczna z art.

33 ust. 6 ustawy o samorządzie gminnym, który stanowi, że status prawny

pracowników samorządowych określa odrębna ustawa. Formułując ten zarzut

skarżąca nie wzięła pod uwagę, że § 13 ust. 3 rozporządzenia nie reguluje statusu

pracowników WTZ, ograniczając się do przyznania jednostce prowadzącej prawa

(zdolności) zatrudniania pracowników. Także inne przepisy rozporządzenia nie

normują statusu pracowników, ograniczając się w kwestiach związanych z

zatrudnieniem do określenia obowiązków kierownika WTZ (§ 9 pkt 5), obsady

personalnej WTZ (§ 13 ust. 1, 2, 4 i 5) oraz finansowania kosztów związanych z

zatrudnieniem pracowników (§ 19). Natomiast Sąd Okręgowy nie neguje, że

warsztat (taki jak w niniejszej sprawie) jest jednostką budżetową gminy i nie

twierdzi, że pracownicy Warsztatu nie są pracownikami samorządowymi. Za

dopuszczalnością uznania przez Sąd w zaskarżonym wyroku, że pracodawcą

powódki była Gmina przemawia tez silnie fakt wykonywania przez kierownika

Warsztatu czynności z zakresu prawa pracy na podstawie i w granicach

pełnomocnictwa udzielonego przez wójta. W tej kwestii Sąd trafnie, powołując

stosowne orzecznictwo Sądu Najwyższego, stwierdził, że za pracodawcę nie

można uznać jednostki, która przyjmuje i zwalnia pracowników na podstawie

pełnomocnictwa udzielonego przez wójta. Z przedstawionych względów zarzuty

naruszenia art. 4 pkt 5 w związku z art 1 pkt 3 ustawy o pracownikach

samorządowych oraz art. 33 ust. 1, ust. 3, ust. 5, ust. 6 ustawy o

samorządzie gminnym oraz § 13 rozporządzenia okazały się nieuzasadnione. W

tej sytuacji za nieuzasadniony należy tak ze uznać zarzut naruszenia art. 3 k.p.

Skoro bowiem dopuszczalne jest przyjęcie, że Warsztat nie ma zdolności

17

zatrudniania pracowników, to sam fakt jego organizacyjnego i finansowego

wyodrębnienia (art. 10a ust. 1 ustawy o rehabilitacji) nie przesądza o uznaniu go za

pracodawcę. W konsekwencji bezpodstawne są również zarzuty naruszenia art. 64

§ 11

, art. 65 § 1, 460 § 1 i 194 § 1 k.p.c., oparte na mylnym założeniu zasadności

uznania Warsztatu za pracodawcę powódki. Nietrafny jest też zarzut naruszenia

art. 167 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. Przepis ten stanowi, że wydatki

budżetów jednostek samorządu terytorialnego są przeznaczone na realizację

zadań określonych w odrębnych przepisach, w szczególności na: 1) zadania

własne jednostek samorządu terytorialnego; 2) zadania z zakresu administracji

rządowej i inne zadania zlecone jednostkom samorządu terytorialnego ustawami; 3)

zadania przejęte przez jednostki samorządu terytorialnego do realizacji w drodze

umowy lub porozumienia; 4) zadania realizowane wspólnie z innymi jednostkami

samorządu terytorialnego; 5) pomoc rzeczową lub finansową dla innych jednostek

samorządu terytorialnego, określoną przez organ stanowiący jednostki samorządu

terytorialnego odrębną uchwałą. Skarżąca wskazuje, że naruszenie tego przepisu

polega na tym, że nie ma przepisu, na podstawie którego gmina byłaby

upoważniona do wydatkowania z budżetu środków na wynagrodzenie

pracowników, których pracodawcą nie byłby urząd gminy lub gminna jednostka

organizacyjna. Zarzut ten jest niejasny, skoro, jak wyżej wskazano, Sąd Okręgowy

sam stwierdził, że Warsztat jest gminną jednostką budżetową, ma wyodrębnienie

finansowe, ma zadania własne, a z treści zaskarżonego przepisu nie wynika, aby

wydatkowanie środków z jej budżetu na wynagrodzenia pracowników było

uzależnione od posiadania przez nią istotnego jedynie dla prawa pracy przymiotu

pracodawcy.

Zarzutu naruszenia § 9 rozporządzenia Sąd Najwyższy nie może ocenić,

ponieważ nie został on uzasadniony.

Ze wskazanych wyżej powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w pkt 3 (art. 42411

§ 1 k.p.c.).

Trafny okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 1, 8 i 10 ust. 1 ustawy o

szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy. Nie ma

wątpliwości, że Sąd Okręgowy blednie uznał, że pozwana Gmina zatrudniała

„powyżej 20 pracowników”, co zważywszy na treść art. 1 ust. 1 w związku z art. 10

18

ust. 1 ustawy, uzasadniało jej zastosowanie do powódki. Stwierdzenie to nie

zostało oparte na ustaleniach faktycznych, lecz na swoistym wnioskowaniu z

uznania Gminy za pracodawcę. Założenie to, mieszczące się jak wyżej wyjaśniono,

w granicach dopuszczalnej wykładni prawa w odniesieniu do szczególnego

unormowania pozycji WTZ i na tle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, nie

może być rozciągane na inne jednostki organizacyjne gminy i innych pracowników

tych jednostek. Sąd nie twierdzi, że w odniesieniu do tych innych jednostek i

pracowników istnieją podstawy do odstąpienia od unormowań zawartych zwłaszcza

w art. 4 pkt 5 w związku z art. 1 pkt 3 ustawy o pracownikach

samorządowych, z których, zgodnie z powszechną i utrwaloną wykładnią,

wynika, że pracodawcami pracowników samorządowych są wymienione w

art. 1 pkt 3 jednostki organizacyjne, a nie gmina (zob. np. wyroki SN z:

28 października 2009 r., I PK 95/09, LEX nr 558565; 4 stycznia 2008 r., I PK

187/07, LEX nr 375669; 20 października I PKN 390/98, OSNP1999 nr 23, poz. 44;

w doktrynie: np. J. Stelina, Prawo urzędnicze, Warszawa 2009, s. 86-87).

Natomiast, jak przyjęto w podstawie faktycznej zaskarżonego wyroku, w

Warsztacie było zatrudnionych nie więcej niż 12 pracowników. W tym stanie

rzeczy należy uznać, że Sąd Okręgowy oczywiście naruszył wymienione

wyżej przepisy ustawy o pracownikach samorządowych i ustawy o

rozwiązywaniu stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników i

rozstrzygnął o przysługiwaniu powodem odprawy pieniężnej oczywiście

sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć. Z tego względu Sąd

Najwyższy w pkt 2 niniejszego wyroku stwierdził, że zaskarżony wyrok jest

niezgodny z prawem w zakresie dotyczącym w tym zakresie (art. 42411

§ 2 k.p.c.).

Na koniec należy wskazać, że skarga w części odnoszącej się do punktu 2

zaskarżonego orzeczenia jest niedopuszczalna. Zgodnie z art. 4241

§ 1 k.p.c. - w

brzmieniu nadanym przez art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie

ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy -

Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 155, poz. 1037), obowiązującym od

25 września 2010 r., można żądać stwierdzenia niezgodności z prawem

prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie,

19

jeżeli przez jego wydanie stronie została wyrządzona szkoda, a zmiana lub

uchylenie tego wyroku w drodze przysługujących stronie środków prawnych nie

było i nie jest możliwe. Art. 4241

§ 1 k.p.c., w podanym wyżej brzmieniu ma

zastosowanie do przedmiotowej skargi (wniesionej 17 listopada 2010 r.) z tego

względu, że ustawa zmieniająca nie zawiera przepisów przejściowych, z których

wynikałby obowiązek stosowania art. 4241

§ 1 k.p.c. w dotychczasowym brzmieniu

do skarg wniesionych w sprawach prawomocnie zakończonych przed dniem

wejścia w życie przedmiotowej nowelizacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 4 lutego 2011 r., I BP 10/10 – niepublikowane). Po nowelizacji skarga o

stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczenia przysługuje więc tylko od

prawomocnych wyroków sądu drugiej instancji kończących postępowanie w

sprawie, oraz postanowień co do istoty sprawy kończących postępowanie,

wydanych przez sąd drugiej instancji w postępowaniu nieprocesowym, w

postępowaniu o uznanie i stwierdzenie wykonalności orzeczeń sądów państw

obcych oraz w postępowaniu o uznanie i stwierdzenie wykonalności wyroku sądu

polubownego wydanego za granicą lub ugody zawartej przed sądem polubownym

za granicą (art. 424, art. 519, art. 1148 § 3, art. 11511

§ 3 i art. 1215 § 3). Od innych

prawomocnych orzeczeń skarga nie przysługuje. Należy dodać, że opisana zmiana

legislacyjna nie pozbawia możliwości dochodzenia odszkodowania z tytułu szkody

wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem,

innego niż wskazane w art. 4241

§ 1 k.p.c., co więcej upraszcza jego drogę,

bowiem stosownie do art. 4241b

k.p.c. (dodanego na podstawie tej samej ustawy) -

w wypadku prawomocnych orzeczeń, od których skarga nie przysługuje,

odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego

orzeczenia niezgodnego z prawem można domagać się bez uprzedniego

stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, chyba

że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych (zob.

postanowienie SN z dnia 4 lutego 2011 r., I BP 48/10, niepublikowane). Z tych

powodów rozpoznawana skarga podlega odrzuceniu w zakresie dotyczącym

postanowienia o kosztach zawartego w pkt 2 wyroku Sądu drugiej instancji

(art. 4248

§ 1 k.p.c).

20

Wobec powyższego Sąd Najwyższy na podstawie art. 42411

§ 1 i § 2 oraz

art. 4248

§ 1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.