Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 października 2011 r.

IV CSK 16/11

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

.

Sygn. akt IV CSK 16/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 października 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Dariusz Dończyk (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa K. Z. i R. Z.

przeciwko Gminie Miasta G.

o nakazanie złożenia oświadczenia woli,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 20 października 2011 r.,

skargi kasacyjnej powodów

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 czerwca 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 29 września 2009 r. Sąd Okręgowy, uwzględniając

powództwo K. Z. i R. Z., nakazał pozwanej Gminie Miasta G. złożenie oświadczenia

woli następującej treści: „Gmina Miasta G. oddaje na rzecz powodów K. Z. i R. Z.

udziały w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej położonej w G.

przy ulicy W.[…], składającej się z działek nr 167/1 obszaru 0,0217 ha i nr 167/4

obszaru 0,0874 ha, zapisanej w księdze wieczystej […] Sądu Rejonowego w G.,

wynoszące odnośnie K. Z. 2/3 części i odnośnie R. Z. 1/3 część udziałów, wraz z

nieodpłatnym przeniesieniem na rzecz K. Z. i R. Z. takich samych udziałów w

prawie własności budynku posadowionego na działce nr 167/1, jak również - za

zobowiązaniem K. Z. do uiszczenia na rzecz Gminy Miasta G. proporcjonalnie do

uzyskanego udziału - ustalonej opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego w

kwocie 8.505 zł oraz za zobowiązaniem R. Z. do uiszczenia na rzecz Gminy Miasta

G. proporcjonalnie do uzyskanego udziału - ustalonej opłaty rocznej z tytułu

użytkowania wieczystego w kwocie 4.252 zł, a także z tym ustaleniem, że K. Z. i R.

Z. zwolnieni są od pierwszej opłaty, o której mowa w art. 71 i 72 ust. 2 ustawy z

dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami”.

Według ustaleń Sądu pierwszej instancji, powodowie są następcami

prawnymi W. Z., zmarłego w dniu 30 października 1992 r., każde z nich w 1/3

części. Na mocy umowy darowizny z dnia 10 sierpnia 2007 r. J. Z.-P., jako trzeci

spadkobierca W. Z., podarowała swój udział spadkowy, wynoszący 1/3 część,

powódce K. Z. Decyzją nr 779/49/XI z dnia 10 czerwca 1949 r. Zarząd Miejski w G.

przydzielił W. Z. do naprawy uszkodzony wskutek wojny budynek, znajdujący się

przy S. nr […] w G. (obecnie przy ul. W. nr […] w G.). Podstawę prawną powyższej

decyzji stanowił art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i

naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny (Dz.U. z 1947 r.

Nr 37, poz. 181 ze zm.). W decyzji z dnia 30 stycznia 1959 r. Prezydium Miejskiej

Rady Narodowej w G. stwierdziło, że budynek, uszkodzony w 68,4% w okresie

wojny, którego odbudowy podjął się W. Z, został doprowadzony przez niego do

stanu używalności „wskutek gruntownej naprawy”, przez co W. Z. uzyskał na 20 lat,

poczynając od 1 stycznia 1959 r., prawo bezpłatnego użytkowania budynku

mieszkalnego oraz parceli o powierzchni 1080 m2

. Podstawę prawną decyzji

3

stanowiły: art. 9 i 10 wyżej wymienionego dekretu oraz przepisy rozporządzenia

Ministra Odbudowy Administracji Publicznej i Ziem Odzyskanych z dnia 27

września 1948 r., wydane w porozumieniu z Ministrem Sprawiedliwości, w sprawie

naprawy budynków uszkodzonych wskutek wojny (Dz.U. z 1948 r. Nr 5, poz. 39).

Decyzją z dnia 21 maja 1992 r. Wojewoda […] stwierdził nieważność decyzji -

orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. – z dnia 30 stycznia 1959 r.

albowiem została ona wydana bez podstawy prawnej. Tą samą decyzją

stwierdzono nieważność orzeczenia Zarządu Miejskiego w G. z dnia 10 czerwca

1949 r. o przydzieleniu W. Z. do naprawy budynku uszkodzonego wskutek wojny,

znajdującego się przy S. […] w G. Decyzją z dnia 7 marca 1994 r. Minister

Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z urzędu stwierdził nieważność decyzji

Wojewody z dnia 21 maja 1992 r. W wyniku skargi wniesionej na powyższą decyzję

Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, wyrokiem z dnia 27 maja 1996 r.

Naczelny Sąd Administracyjny w W. w sprawie IV S.A. 725/94 uchylił tę decyzję.

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. decyzją z dnia 3 września 1996 r.

umorzył postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody

z dnia 21 maja 1992 r.

Powodowie, m.in. pismami z dnia 31 stycznia 2000 r. i 12 stycznia 2006 r.

zwrócili się do pozwanej Gminy o ustanowienie na ich rzecz prawa

użytkowania wieczystego nieruchomości objętej pozwem wraz z nieodpłatnym

przeniesieniem własności budynku odbudowanego przez ich poprzednika

prawnego. W odpowiedzi pozwana odmawiała spełnienia żądania powodów,

wskazując na brak wyjaśnienia sytuacji prawnej budynków odbudowanych na

terenie miasta G. ze zniszczeń wojennych.

Aktualna wartość rynkowa nieruchomości objętej postępowaniem wynosi

1.275.663 zł, a jej właścicielem jest pozwana Gmina.

Sąd Okręgowy, opierając się na stanowisku wyrażonym w uchwale Sądu

Najwyższego z dnia 22 lutego 1996 r., III AZP 35/95, (OSNP 1996/16/217), przyjął,

że z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o popieraniu budownictwa

(Dz.U. Nr 52, poz. 270) w sytuacji określonej w art. 2 ust. 2 i art. 4 ust. 1 tej ustawy,

została wyłączona przewidziana w dekrecie z dnia 26 października 1945 r.

4

o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny

(Dz.U. z 1947 r. Nr 37, poz. 181) możliwość przyznania prawa użytkowania

nieruchomości, której część składową stanowi naprawiony budynek, osobie, która

z mocy decyzji właściwego organu administracyjnego dokonała naprawy budowli

zniszczonej lub uszkodzonej wskutek wojny. Oba akty prawne regulowały ten sam

przedmiot podlegający z dniem wejścia w życie ustawy konsekwencjom prawnym,

wynikającym z działania nowej ustawy. Taka ocena prawna legła też u podstaw

stwierdzenia przez Wojewodę, decyzją z dnia 21 maja 1992 r., nieważności decyzji

Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. z dnia 30 stycznia 1959 r. W chwili

oddania W. Z. do odbudowy budynku położonego na spornej nieruchomości

spełnione były przesłanki zastosowania wobec niego uregulowań ustawy o

popieraniu budownictwa. Zgodnie bowiem z art. 2. ust. 1 tej ustawy, Państwo

zobowiązało się popierać nowe budownictwo prywatne, przy czym w myśl art. 2 ust.

2 ustawy, naprawę budowli, położonych na Ziemiach Odzyskanych, zniszczonych

więcej niż w 33%, a na pozostałym obszarze kraju więcej niż w 66%, uważało się

za budowę nową. Budynek, którego odbudowy podjął się W. Z., był uszkodzony

wskutek wojny w rozmiarze 68,4% co stanowiło przesłankę uzasadniającą

zaliczenie odbudowy budynku do „budów nowych” w rozumieniu art. 2 ustawy.

Uzasadniało to zastosowanie art. 4 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym Skarb Państwa

oraz związki samorządu terytorialnego miały wydzielać corocznie z posiadanego

zapasu ziemi tereny na cele budownictwa mieszkaniowego zwartego i luźnego.

Własność tych terenów miała być przenoszona w ramach przepisów tytułu III,

działu IV prawa rzeczowego na rzecz osób, przystępujących do wznoszenia takich

budowli. Ustawa przewidywała zatem ustanowienie na rzecz osób prowadzących

budowę nową tzw. własności czasowej, uregulowanej w przepisach art. 100

i następnych dekretu z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe (Dz.U.

Nr 57, poz. 319 ze zm.). Zaistnienie zdarzeń objętych hipotezą art. 4 ust. 1 ustawy

o popieraniu budownictwa wywołało skutek w postaci powstania zobowiązania

Skarbu Państwa do ustanowienia prawa własności czasowej na rzecz

wymienionych w nim osób, któremu odpowiadało uprawnienie tych osób do

domagania się przeniesienia na ich rzecz własności czasowej, mające charakter

roszczenia, które jako prawo podmiotowe o charakterze majątkowym stanowiło

5

przedmiot dziedziczenia. W ustalonych okolicznościach roszczenie o ustanowienie i

przeniesienie własności czasowej powstało z chwilą odbudowania przez

poprzednika prawnego powodów budynku znajdującego się na spornej

nieruchomości. Powódka K. Z. nabyła przedmiotowe roszczenie częściowo w

drodze dziedziczenia, a częściowo na mocy umowy darowizny, a zatem przysługuje

jej udział w roszczeniu w 2/3 części, a powodowi R. Z. na podstawie dziedziczenia

w 1/3 części.

Utrata mocy przepisów prawa rzeczowego dotyczących własności czasowej

na podstawie art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami

w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 32, poz. 159 ze zm.) spowodowała,

że niezrealizowane roszczenie o ustanowienie prawa własności czasowej stało się

z chwilą wejścia w życie wymienionej ustawy, z mocy prawa, roszczeniem

o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego. Dla bytu tego roszczenia nie miała

znaczenia utrata mocy obowiązującej przez ustawę z dnia 2 lipca 1947 r.

o popieraniu budownictwa.

Podzielając stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia

13 grudnia 2001 r., IV CKN 307/01, Sąd Okręgowy przyjął, że bieg terminu

przedawnienia roszczenia o przeniesienie własności czasowej, przysługującego na

podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o popieraniu budownictwa, nie

rozpoczynał się względnie rozpoczęty podlegał zawieszeniu przez okres

obowiązywania, niepodlegających kontroli sądowej, decyzji władzy publicznej,

wadliwie rozstrzygających o skutkach prawnych zdarzenia będącego podstawą

tego roszczenia. Dopóki nie została wyłączona z obrotu decyzja administracyjna

wydana w 1959 r., dopóty stanowiła ona przeszkodę niweczącą realną możliwość

skorzystania z roszczenia o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego gruntu

(uprzednio własności czasowej). Sąd Okręgowy uznał ponadto, że skorzystanie

przez pozwaną z zarzutu przedawnienia było sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego i, zgodnie z art. 5 k.c., nie korzystało z ochrony.

Uwzględniając powyższe, Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 4 ust. 1

i art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o popieraniu budownictwa oraz na

podstawie art. 27 i 29 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce

6

nieruchomościami w związku z art. 64 k.c. nakazał złożenie pozwanej Gminie

oświadczenia woli, jak w punkcie l wyroku, obciążając jednocześnie powodów,

stosownie do przysługujących im udziałów, obowiązkiem uiszczania opłaty rocznej

z wyłączeniem pierwszej opłaty, o której mowa w art. 71 i 72 ust. 2 ustawy

o gospodarce nieruchomościami. Wysokość opłaty rocznej Sąd ustalił na podstawie

art. 71 i 72 ust. 1 i 3 pkt 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, przyjmując za

cenę nieruchomości jej wartość w kwocie 1.275.663 zł. Ze względu na to,

że poprzednik prawny powodów nabył roszczenie z art. 4 ust. 1 ustawy

o popieraniu budownictwa w czasie, gdy ówczesny stan prawny przewidywał

odpłatność własności czasowej (art. 105 dekretu z dnia 11 października 1946 r.

Prawo rzeczowe w zw. z art. 4 ust. 1 zd. 2 ustawy o popieraniu budownictwa),

a roszczenie to przekształciło się w roszczenie o oddanie gruntu w użytkowanie

wieczyste, które od chwili wprowadzenia tej instytucji (przepisami ustawy z dnia

14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach) miało charakter

odpłatny, powodowie powinni być obciążeni obowiązkiem uiszczenia na rzecz

pozwanej Gminy opłaty rocznej z wyłączeniem tzw. pierwszej opłaty, której

poprzednie przepisy nie przewidywały.

Wyrokiem z dnia 14 czerwca 2010 r. Sąd Apelacyjny, na skutek apelacji

pozwanej, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób,

że powództwo oddalił. Uznał za prawidłowe ustalenia faktyczne oraz ich ocenę

prawną Sądu pierwszej instancji z wyjątkiem oceny tego Sądu, że podniesienie

przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń nie zasługiwało na ochronę według

art. 5 k.c. Sąd Okręgowy nie wskazał w ogóle chwili, od której należało liczyć bieg

terminu przedawnienia dochodzonych roszczeń. W dacie uzyskania przez

poprzednika prawnego powodów W. Z. prawa do ustanowienia własności czasowej

art. 276 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933

r. Kodeks zobowiązań (Dz.U. Nr 82, poz. 598 ze zm. – dalej: „k.z.”) przewidywał, że

bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym wierzytelność stała się

wymagalna. Zasada ta została zachowana w art. 108 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r.

Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz.U. Nr 34, poz. 311 ze zm. – dalej: „p.o.p.c.”) i

art. 120 § 1 k.c. Ponieważ wymagalność roszczenia to stan, w którym osoba

uprawniona, obiektywnie rzecz ujmując, może domagać się jego zaspokojenia, Sąd

7

Apelacyjny przyjął, że taka sytuacja zachodziła w stosunku do W. Z. z chwilą

wydania decyzji z dnia 30 stycznia 1959 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w

G. Od tej daty powstał - na mocy art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o

popieraniu budownictwa - obowiązek Skarbu Państwa przeniesienia na W. Z.

własności czasowej budynku znajdującego się na spornej nieruchomości. Pomimo

wymagalności roszczenia zachodziły przeszkody do jego realizacji, o których mowa

w art. 109 pkt 4 p.o.p.c., a następnie w art. 121 pkt 4 k.c., które spowodowały, że

termin przedawnienia nie rozpoczął biegu. Błędna decyzja z dnia 30 stycznia 1959

r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G., rozstrzygająca o skutkach prawnych

zdarzenia będącego podstawą dochodzonego przez powodów roszczeń, nie mogła

być zweryfikowana ze względu na brak instrumentów prawnych pozwalających na

kontrolę tej decyzji. Przeszkoda ta trwała również po powstaniu w 1980 r.

Naczelnego Sądu Administracyjnego, właściwego do weryfikowania decyzji

administracyjnych, z uwagi na uwarunkowania polityczno-ustrojowe i

odpowiadającą im praktykę sądów, wyłączające efektywną ochronę sądową mienia

prywatnego, z uszczerbkiem dla mienia państwowego. Stan taki występował

praktycznie do końca lat 90-tych, kiedy to nastąpiły zmiany ustrojowe w kraju.

Przeszkoda, w rozumieniu art. 121 pkt 4 k.c., w dochodzeniu przez powodów

roszczeń ustała z chwilą wydania wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego

w W. z dnia 27 maja 1996 r., IV S.A. 725/94., którym uchylono decyzję Ministra

Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 7 marca 1994 r. stwierdzającą

nieważność decyzji Wojewody z dnia 21 maja 1992 r. o stwierdzeniu nieważności

decyzji - orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. z dnia 30 stycznia

1959 r. W konsekwencji tego wyroku decyzja z dnia 21 maja 1992 r. Wojewody

nabrała mocy prawnej. Termin przedawnienia roszczeń rozpoczął zatem biec dla

roszczeń powodów od dnia 27 maja 1996 r. Termin ten, stosownie do art. 105

p.o.p.c., a następnie art. 118 k.c., wynosił dziesięć lat i upłynął w dniu 27 maja 2006

r. Powodowie wnieśli natomiast pozew w dniu 8 listopada 2006 r., a zatem po

upływie terminu przedawnienia.

Ocena Sądu Okręgowego podniesionego przez pozwaną zarzutu

przedawnienia, ze względu na regulację zawartą w art. 5 k.c., została oparta na

błędnych, a nadto niepełnych ustaleniach faktycznych. Z tej przyczyny Sąd drugiej

8

instancji poczynił dodatkowe ustalenia dotyczące treści pism pozwanej: z dnia

31 stycznia 1995 r. (w odpowiedzi na pismo W. Z.), z dnia: 26 kwietnia 1996 r., 4

marca 1997 r., 7 października 1997 r., 31 stycznia 2000 r. i 3 listopada 2003 r.

adresowanych do powódki oraz z dnia: 12 stycznia i 6 kwietnia 2006 r.

skierowanych do powodów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, art. 5 k.c. powinien być

stosowany rygorystycznie i tylko w sytuacjach wyjątkowych możliwe jest

korygowanie za jego pomocą skutków zaniedbań, których dopuściła się strona,

prowadzących do przedawnienia roszczenia. Uwzględniając powyższe, Sąd

Apelacyjny uznał, że nie było podstaw do zastosowania art. 5 k.c., gdyż pozwana,

wbrew ustaleniom Sądu pierwszej instancji, nie dezinformowała i nie zwodziła

powodów co do możliwości realizacji przez nich roszczeń w przyszłości. Z pism

pozwanej z dnia 26 kwietnia 1996 r., 4 marca 1997 r., 7 października 1997 r. oraz

3 listopada 2003 r. wynika, że pozwana wyraźnie informowała powódkę albo

obydwoje powodów, że nie widzi podstaw do uwzględnienia ich roszczeń

sformułowanych we wniosku rewindykacyjnym i w celu ewentualnego

rozstrzygnięcia powstałego na tym tle sporu odsyłała ich na drogę sądową,

informując że w innych tego typu sprawach toczą się już postępowania sądowe.

Jedynie w piśmie z dnia 31 stycznia 2000 r. pozwana zawarła sugestię,

że rozpoznanie sprawy powódki umożliwi uprzednie rozstrzygnięcie kasacji przez

Sąd Najwyższy od wyroków Sądu Wojewódzkiego i Sądu Apelacyjnego w pięciu

innych sprawach dotyczących tego samego zakresu. Jednak już w późniejszym

piśmie z dnia 12 stycznia 2006 r., skierowanym do powodów przed upływem

terminu przedawnienia, pozwana wyraźnie określiła swoje stanowisko w sprawie,

informując, że wniosek o wydanie spornej nieruchomości nie może być przez nią

uwzględniony. Ponieważ powodowie mieli świadomość konieczności wystąpienia

na drogę sadową w celu ochrony swoich praw, z której w ustawowo określonym

terminie nie skorzystali, nie zachodzą wyjątkowe przyczyny uzasadniające

bezczynność powodów w dochodzeniu roszczeń objętych pozwem. W tej sytuacji

sam fakt, że przekroczenie terminu przedawnienia przez powodów nie było

znaczne, nie może uzasadniać wniosku, że powołanie się przez pozwaną na

przekroczenie tego terminu było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W

9

konsekwencji Sąd Apelacyjny, uwzględniając apelację pozwanej,

zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wnieśli powodowie, którzy

zaskarżyli go w całości. W ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.

podnieśli zarzut naruszenia art. 5 w zw. z art. 117 § 2 k.c. poprzez uznanie,

iż skorzystanie przez pozwaną z zarzutu przedawnienia nie jest sprzeczne

z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy z całokształtu okoliczności

sprawy wynikało, iż wypełnia ono hipotezę normy z art. 5 k.c. Powodowie wnieśli

o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez

oddalenie w całości apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 29

września 2009 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 5 k.c., nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był

sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami

współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest

uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Powołany wyżej przepis

zawiera klauzulę generalną (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia

17 października 2000 r., SK 5/99, OTK 2000, nr 7, s. 254), która odsyła do systemu

ocen o charakterze pozaprawnym, w szczególności powszechnie akceptowalnych

w społeczeństwie reguł rzetelnego postępowania w stosunkach społecznych

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 1998 r., I CKN 459/97, nie publ.).

Ich zastosowanie zapobiega wydaniu przez sąd takich rozstrzygnięć, które, mimo

że zgodne z literą prawa, byłyby jednocześnie negatywnie ocenione na podstawie

wymienionych norm pozaprawnych. W wyroku z dnia 24 kwietnia 1997 r.,

II CKN 118/97 (OSP 1998, nr 1, poz. 3), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nadużycie

prawa podmiotowego to zachowanie rażące, nieakceptowane z aksjologicznego,

ewentualnie teleologicznego punktu widzenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w nauce prawa nie budzi

wątpliwości, że art. 5 k.c. może mieć zastosowanie także w odniesieniu do

podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia. Ocena, czy

10

w konkretnym, rozpoznawanym przypadku zachodzi podstawa do zastosowania

tego przepisu wymaga oceny całokształtu okoliczności danej sprawy (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94, nie publ.).

W skardze kasacyjnej trafnie podniesiono, że ocena Sądu Apelacyjnego o braku

podstaw do zastosowania art. 5 k.c. w odniesieniu do podniesionego przez

pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powodów nie uwzględnia

w dostatecznym stopniu wszystkich szczególnych okoliczności ustalonego stanu

faktycznego mających znaczenie dla oceny, czy podniesienie przez pozwaną

zarzutu przedawnienia roszczeń powodów było sprzeczne zasadami współżycia

społecznego. Okoliczności te dotyczyły: szczególnej sytuacji prawnej stanu,

z którego powodowie wywodzili swoje roszczenia, statusu prawnego pozwanej jako

podmiotu zobowiązanego do spełnienia tych roszczeń oraz postawy pozwanej

wobec żądań zgłaszanych przez powodów w okresie biegu terminu przedawnienia

roszczeń.

W odniesieniu do pierwszej ze wskazanych okoliczności konstrukcja

roszczeń dochodzonych przez powodów ogniskowała w sobie kilka złożonych

zagadnień prawnych wymagających, co obrazuje uzasadnienie zaskarżonego

wyroku Sądu drugiej instancji, oceny wzajemnej relacji pomiędzy przepisami

dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków

zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny a przepisami ustawy z dnia 3 lipca

1947 r. o popieraniu budownictwa, skutków wynikających z uchylenia przepisów

dotyczących własności czasowej oraz zawieszenia biegu terminu przedawnienia

roszczeń, ostatecznie, o ustanowienie i przeniesienie prawa użytkowania

wieczystego gruntu. Możliwość skutecznego dochodzenia tego rodzaju roszczeń,

wywodzonych z faktu odbudowania przez poprzednika prawnego powodów

budynku zniszczonego w czasie wojny, budziła po przemianach ustrojowych

poważne wątpliwości i przez dłuższy czas nie była potwierdzona w orzecznictwie

sądów. Dotyczyło to nie tylko roszczeń powodów, lecz także innych osób, które

zgłaszały podobne roszczenia wobec pozwanej Gminy. Część z nich, mimo

niepewności sytuacji prawnej, wystąpiła na drogę sądową z odpowiednimi

roszczeniami przeciwko pozwanej. Znalazło to odzwierciedlenie w korespondencji

prowadzonej pomiędzy pozwaną a W. Z., a następnie, po jego śmierci, z

11

powodami, w której pozwana powoływała się na podobne sprawy, które były

wówczas przedmiotem badania przez sądy. O niepewności sytuacji prawnej

powodów, odnośnie do zgłaszanych przez nich roszczeń, świadczy również treść

pism pozwanej kierowanych do powodów w części, w której pozwana, niezgodnie z

rzeczywistym stanem prawnym, informowała powodów, że uwzględnienie ich żądań

wymaga przyjęcia nowych rozwiązań prawnych dotyczących reprywatyzacji mienia.

Dla oceny podniesionego zarzutu przedawnienia jako nadużycia prawa, według art.

5 k.c., nie pozostaje obojętna okoliczność, czy w okresie biegu terminu

przedawnienia istniała określona ukształtowana praktyka organów stosujących

prawo rozstrzygania określonych roszczeń. W wyroku z dnia 6 października 2004

r., II CK 29/04 (nie publ.), Sąd Najwyższy przyjął, że może być uznane za

nadużycie prawa podniesienie przez pozwany Skarb Państwa zarzutu

przedawnienia roszczenia, jeżeli opóźnienie w wystąpieniu z powództwem nie jest

przejawem zaniedbania w realizowaniu przysługujących praw, lecz spowodowane

zostało niejasnością stanu prawnego. Jeżeli praktyka organów stosujących prawo

była negatywna, względnie nieukształtowana, w odniesieniu do roszczeń

analogicznych do tych, które zgłosili powodowie, a jednocześnie pozwana jako

strona zobowiązana do zaspokojenia tych roszczeń powoływała się wobec

uprawnionych na oczekiwanie precedensowych rozstrzygnięć w innych podobnych

sprawach, ma to istotne znaczenie dla oceny podniesionego przez pozwaną

zarzutu przedawnienia jako nadużycia prawa.

W skardze kasacyjnej trafnie podniesiono także, iż stanowisko Sądu drugiej

instancji, że pozwana w korespondencji prowadzonej z powodami, w okresie

poprzedzającym wniesienie pozwu, zajmowała jednoznaczne negatywne

stanowisko wobec żądań powodów, odsyłając ich na drogę postępowania

sądowego, nie uwzględnia pełnej treści tej korespondencji. Ocena Sądu

Apelacyjnego pomija bowiem te fragmenty korespondencji, z których wynika,

że pozwana „przyjęła do rozpoznania” wniosek rewindykacyjny, którego

uwzględnienie uzależniała od przyjęcia nowych rozwiązań prawnych albo od

zapadnięcia rozstrzygnięć w innych podobnych sprawach, które toczą się w sądach

(por. pismo pozwanej z dnia 4 marca 1997 r., z dnia 7 października 1997 r., z dnia

31 stycznia 2000 r. oraz z dnia 3 listopada 2003 r.). Przyjęcie przez pozwaną do

12

rozpoznania wniosku rewindykacyjnego powodów i wskazanie okoliczności, które

warunkują jego rozpoznanie, mogło wywołać u powodów, jako adresatów pism

kierowanych przez pozwaną, przekonanie, że wniosek ten zostanie przez gminę

rozstrzygnięty w sposób formalny. Zgodnie bowiem z obowiązującymi regulacjami

dotyczącymi zadań gmin zawartymi w Konstytucji (por. art. 163 i art. 166) oraz

w ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (jedn. tekst: Dz.U.

z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.) gospodarują one nie tylko własnym mieniem

(działanie w sferze dominium), ale również wykonują szereg zadań publicznych,

w tym z zakresu administracji publicznej (działanie w sferze imperium).

Prowadzić to może do niejasności pozycji gminy wobec osób trzecich,

a mianowicie, czy gmina występuje jako nadrzędny podmiot władzy publicznej, do

którego kompetencji należy załatwienie danej sprawy w trybie administracyjnym,

czy też jako równorzędny podmiot obrotu cywilnoprawnego. Dlatego powoływanie

się przez pozwaną w korespondencji prowadzonej z powodami (wcześniej z ich

poprzednikiem prawnym) na to, że wniosek rewindykacyjny został przyjęty do

rozpoznania mogło wprowadzać w błąd odbiorców tej korespondencji co do trybu

załatwienia wniosku. W konsekwencji powodowie mogli oczekiwać ostatecznego,

formalnego, rozstrzygnięcia ich wniosku przyjętego przez pozwaną do rozpoznania.

Tym bardziej w sytuacji, gdy równocześnie pozwana wskazywała, że rozpatrzenie

zgłoszonego wniosku rewindykacyjnego jest uzależnione od innych rozstrzygnięć

w podobnych sprawach. Według ustaleń Sądu Apelacyjnego, jeszcze w piśmie

z dnia 31 stycznia 2000 r. pozwana wyraźnie stwierdziła, że rozpoznanie wniosku

rewindykacyjnego powódki umożliwi uprzednie rozstrzygnięcie kasacji przez Sąd

Najwyższy w innych sprawach dotyczących tego zakresu. O toczącym się

postępowaniu rewindykacyjnym jest także mowa w piśmie z dnia 3 listopada

2003 r. Dopiero w piśmie z dnia 12 stycznia 2006 r., a więc zaledwie na kilka

miesięcy przed upływem terminu przedawnienia roszczeń powodów, pozwana

jednoznacznie odmówiła zaspokojenia żądań powodów. Taka postawa pozwanej,

wobec której - ze względu na jej pozycję ustrojową – powodowie mogli działać

w zaufaniu, mogła niewątpliwie wpłynąć na zaniechanie podjęcia przez powodów

we właściwym czasie odpowiednich kroków prawnych w celu dochodzenia

przysługujących im roszczeń.

13

Powyższe rozważania uzasadniają wniosek, że za zastosowaniem art. 5 k.c.,

w odniesieniu do podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia,

przemawiał nie tylko krótki czas zwłoki w dochodzeniu przez powodów roszczeń

po upływie terminu ich przedawnienia – co analizował Sąd Apelacyjny - lecz

również inne, wskazane wyżej, okoliczności. Z tych przyczyn zarzut naruszenia art.

5 k.c. w zw. z art. 117 § 2 k.c. zasługiwał na uwzględnienie. Uwzględniając

powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. uchylił zaskarżony

wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 108 § 2 w zw.

z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.