Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 listopada 2011 r.

I CSK 22/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 22/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 listopada 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSA Agnieszka Piotrowska

w sprawie z powództwa M. P. i X.Y.

przeciwko Skarbowi Państwa - Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych

i Autostrad w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 listopada 2011 r.,

skargi kasacyjnej powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 7 września 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego z dnia

23 listopada 2009 r., i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu pozostawiając mu

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy oddalił powództwo M. P. i

X.Y. przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i

Autostrad o zasądzenie kwoty 529 380 zł z odsetkami tytułem wynagrodzenia za

bezumowne korzystanie z gruntu.

Z ustaleń wynika, że powodowie prowadzą agencję reklamową, a ich źródło

dochodów stanowiła m.in. dzierżawa ekranów bilboardowych umieszczonych na

ogrodzeniu nieruchomości. Decyzją z dnia 10 czerwca 1996 r. na działce powodów,

podzielonej następnie na działki nr 443/1 i 443/2, ustalona została lokalizacja

punktu poboru opłat na autostradzie A 4. Wojewoda K. orzekł o wywłaszczeniu

działki nr 443/2 decyzją z dnia 2 grudnia 1997 r., jednak decyzja ta została

uchylona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Decyzją z 19 marca

1998 r., opatrzoną rygorem natychmiastowej wykonalności, Wojewoda K. zezwolił

na niezwłoczne zajęcie tej działki. Działka została zajęta przez pozwanego 12 maja

1999 r. Wydano następnie decyzje o usunięciu wszystkich nośników

posadowionych na działce, które jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił,

stwierdzając ich nieważność. Ostatecznie, w dniu 30 czerwca 2004 r. powodowie

sprzedali pozwanemu działkę nr 443/2.

Sąd Okręgowy uznał za zasadny zarzut przedawnienia roszczenia

o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z działki nr 443/2. Zgodnie bowiem

z art. 229 k.c. roszczenie takie przedawnia się z upływem roku od dnia zwrotu

rzeczy. Do zwrotu działki nie doszło, jednak, zdaniem Sądu, powodowie odzyskali

prawne władztwo nad nią i mogli nią rozporządzić poprzez jej sprzedaż. Za chwilę

zwrotu rzeczy należy zatem uznać moment zawarcia umowy sprzedaży, bowiem

w tej dacie nastąpiła likwidacja stanu niezgodnego z prawem. Pojęcie zwrotu

rzeczy, o jakim mowa w art. 229 § 1 k.c., należy rozumieć szeroko, jako nabycie

przez posiadacza prawa do rzeczy na skutek zawarcia umowy z właścicielem.

Roczny termin przedawnienia upłynął zatem 1 lipca 2005 r. Powództwo wniesione

zaś zostało 13 stycznia 2006 r. podlegało oddaleniu wobec przedawnienia

roszczenia.

3

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 7 września 2010 r. oddalił apelację

powodów od powyższego wyroku, podzielając ustalenia faktyczne i ocenę prawną.

Wyrok powyższy zaskarżyli powodowie skargą kasacyjną opartą na

podstawie naruszenia prawa materialnego, zarzucając naruszenie art. 229 § 1 k.c.

poprzez wadliwą wykładnię i art. 117 § 2 w związku z art. 118 k.c. poprzez

niewłaściwe zastosowanie. Skarżący zarzucali, że roczny termin przedawnienia

z art. 229 § 1 k.c. w ogóle nie rozpoczął biegu, bowiem nie została spełniona

przesłanka zwrotu rzeczy. W konkluzji wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku

i orzeczenie co do istoty sprawy, ewentualnie o jego uchylenia i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 229 k.c. tzw. roszczenia uzupełniające przedawniają się

z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy właścicielowi. Pojęcie „zwrotu rzeczy” nie

jest zdefiniowane, zarówno jednak w doktrynie jak i w orzecznictwie przyjmuje się,

że oznacza ono wszelkie sposoby odzyskania przez właściciela posiadania rzeczy

– w drodze windykacji czy nawet samowolne - jak również oddanie rzeczy przez

posiadacza. Nie może budzić wątpliwości, że zwrot rzeczy polega na odzyskaniu

faktycznego władztwa nad rzeczą przez właściciela. Biorąc jednak pod uwagę

różnice terminologiczne w przepisach regulujących stosunki między właścicielem

a posiadaczem rzeczy (w art. 226 k.c. mowa jest o „wydaniu rzeczy”, zaś w art.

229 k.c. o „zwrocie rzeczy”), należy przyjąć, że te dwa bliskoznaczne pojęcia mają

jednak różne znaczenie. Pojęcie „zwrotu rzeczy” jest zatem szersze i obejmuje

także inne wypadki niż tylko fizyczne wydanie rzeczy. Różnicę tę dostrzeżono

w judykaturze. Za zwrot rzeczy uznano protokolarne przekazanie nieruchomości

do dyspozycji właściciela, który bezpodstawnie odmówił jej odebrania (wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 13 listopada 1997 r., I CKN 323/97, OSNC 1998, nr 5, poz.

79), zawarcie umowy najmu pomiędzy dotychczasowym posiadaczem samoistnym

a właścicielem, tj. sposób przewidziany w art. 349 k.c. (uchwała z dnia 22 lipca

2005 r., III CZP 47/05, OSNC 2006, nr 6, poz. 100), wydanie właścicielowi innego

gruntu przyznanego mu na własność w zamian za dotychczasowy (wyrok z dnia

28 grudnia 1979 r., II CR 471/79, OSNC 1980, nr 6, poz. 127). W każdym jednak

4

wypadku chodzi o sytuację, w której dotychczasowy posiadacz samoistny uznaje

inną osobę za właściciela i poprzez swoje zachowanie wyraża wolę wyzbycia się

władania rzeczą, a właściciel wyraża wolę jej odebrania. W wyroku z dnia

19 grudnia 2006 r., V CSK 324/06 (niepubl.) wskazano (powołując się na uchwałę

składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2005 r., III CZP 50/05,

OSNC 2006, nr 3, poz. 40), że nawet w razie tzw. symbolicznego zwrotu

wymagane jest po stronie posiadacza świadomość oddania władztwa nad rzeczą,

a po stronie właściciela wola objęcia władztwa, czego nie sposób domniemywać

czy zakładać na podstawie tzw. fikcji prawnej. Nie można zatem przyjąć, jak uznały

orzekające w sprawie Sądy, że każdy sposób zakończenia stanu posiadania bez

podstawy prawnej jest równoznaczny ze zwrotem rzeczy. W okolicznościach

rozpoznawanej sprawy niewątpliwie nie było woli oddania działki przez pozwanego

właścicielowi i to nawet po stwierdzeniu nieważności decyzji wywłaszczeniowej

i zezwalającej na usunięcie posadowionych na niej urządzeń. Trzeba też wskazać,

że pojęcie zwrotu rzeczy odnosi się do odzyskania przez właściciela władztwa nad

rzeczą, a nie do jego utraty w jakikolwiek sposób i nie ma podstaw do uznania, że

obejmuje ono także utratę przez właściciela własności rzeczy w wyniku jej przejścia

na dotychczasowego posiadacza (por. wyrok z dnia 23 stycznia 2007 r., III CSK

278/06, OSNC 2007, nr 12, poz. 186). W takiej sytuacji art. 229 k.c. w ogóle nie ma

zastosowania, skoro albo nie doszło jeszcze do zwrotu rzeczy, albo w ogóle nie

może do niego z różnych przyczyn dojść. Nie można podzielić poglądu, że ochrona

właściciela, który nie uzyskał zwrotu rzeczy jest bezzasadnie silniejsza niż

w przypadku właściciela, który taki zwrot uzyskał, wobec czego w każdym

wypadku zakończenia stanu posiadania bez tytułu prawnego należy tej ochrony

udzielać w tożsamy sposób. Trafnie zarzucili skarżący, że roszczenia windykacyjne

nie ulegają przedawnieniu, przedawnienie zaś roszczeń uzupełniających już samo

w sobie stanowi wyjątek od zasady pełnej ochrony własności. Ograniczenie terminu

dochodzenia roszczenia określone w art. 229 k.c. stanowi dalszy wyjątek, który

wykładni rozszerzającej podlegać nie może. Termin przedawnienia określony w tym

przepisie jako wyjątkowy nie może być więc odnoszony do sytuacji, w której

faktyczny zwrot rzeczy nie nastąpił, chyba, że zachodzą szczególne wypadki,

określone wyżej.

5

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39815

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.