Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 listopada 2011 r.

V CSK 515/10

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 515/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 listopada 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

SSA Roman Dziczek

w sprawie z powództwa B. I Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu

Inwestycyjnego Zamkniętego w W.

przeciwko Andrzejowi W. i Markowi S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 16 listopada 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 16 lipca 2010 r.,

1) uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację

powoda od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 2 marca

2010 r. sygn. akt X GC 268/09 oddalającego powództwo

przeciwko Markowi S. i w części rozstrzygającej

pomiędzy tymi stronami o kosztach postępowania

apelacyjnego i w tym zakresie przekazuje sprawę do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego

2) oddala skargę kasacyjną w pozostałej części

3) zasądza od powoda na rzecz pozwanego Andrzeja W.

kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uwzględniając żądanie powoda B. I Niestandaryzowanego

Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego w W. (dalej jako

Fundusz Inwestycyjny) oparte na treści art. 299 k.s.h. nakazem zapłaty z dnia 22

maja 2009 r. wydanym w postępowaniu upominawczym zobowiązał pozwanych

Andrzeja W., Marka S., Marka S., Małgorzaty G. do zapłaty powodowi kwoty

170.331,79 z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

Sprzeciwy od nakazu zapłaty wnieśli jedynie Marek S. oraz Andrzej W.

Pierwszy zarzucił brak umowy cesji wierzytelności z tytułu kredytu udzielonego

spółce S. sp. z o.o. (dalej jako spółka S.) przez Polski Kredyt Bank S.A. w W.

Podnosił też, że od 16 grudnia 2000 r. nie był już członkiem zarządu spółki a bank

przedłużając trwanie umowy kredytowej pozytywnie ocenił sytuację finansową

spółki. Obaj pozwani podnieśli zarzut przedawnienia roszczenia. Pozwany Andrzej

W. podniósł, że zobowiązanie kredytowe w wyniku aneksu umowy kredytowej z

dnia 10 listopada 2000 r. powstało, kiedy nie był już członkiem zarządu. Wskazał

też, że w okresie pełnienia przez niego funkcji członka zarządu nie było podstaw

do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, albowiem bilans spółki sporządzony

na koniec października 2000 r. nie wykazywał straty. Poza tym pozwany zarzucił,

że wierzyciel dysponując wekslem in blanco oraz hipoteką w kwocie 160.000

złotych na nieruchomości należącej do spółki S.

Wyrokiem z dnia 2 marca 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo wobec

pozwanych, którzy wnieśli sprzeciwy od nakazu zapłaty i obciążył powódkę

kosztami procesu. Sąd Okręgowy ustalił, że spółka S. zawarła dnia 30 marca 1999

r. z Prosper - Bankiem S.A. w W. (dnia 11 stycznia 2001 r. spółka ta zmieniła

nazwę na Polski Kredyt Bank S.A. W W. - dalej jako spółka P.K.B.) umowę

kredytową numer [...], która później była wielokrotnie aneksowana. Dokonując

ostatniej zmiany dnia 14 grudnia 2000 r., kiedy spółkę S. reprezentował pozwany

Marek S., jej strony wprowadziły dodatkowe zabezpieczenie spłaty kredytu

w postaci hipoteki umownej na rzecz Spółki P.K.B. w kwocie 160.000 złotych

na nieruchomości położonej we W. przy ul. O. Pozwani Marek S. i Marek S. pełnili

3

funkcje członków zarządu w spółce S. od dnia 31 stycznia 1994 r. do dnia 29

czerwca 2000 r. Uchwałą Zgromadzenia Wspólników z dnia 29 czerwca 2000 r.

odwołano ich z funkcji członków zarządu powołując Andrzeja W. jako

jednoosobowym zarząd, który pełnił tę funkcję do 13 października 2000 r., kiedy do

zarządu zostali ponownie powołani Marek S. i Marek S. Uchwałą Zgromadzenia

Wspólników z dnia 16 grudnia 2000 r. odwołano z zarządu Marka S. powołując na

jego miejsce Małgorzatę G. Na wniosek Urzędu Skarbowego W. złożony dnia 11

stycznia 2001 r. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 13 kwietnia 2001 r. ogłosił

upadłość spółki S. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy przyjął, że spółka

co najmniej od ośmiu miesięcy zaprzestała płacenia należności

publicznoprawnych. W związku z ogłoszeniem upadłości spółki S. spółka P.K.B.

zgłosiła dnia 18 czerwca 2001 r. do masy upadłości wierzytelność z umowy

kredytowej z dnia 30 maja 1999 r. w kwocie 169.582,14 złotych zabezpieczoną

wekslem in blanco oraz hipoteką w kwocie 160.000 złotych na wyżej opisanej

nieruchomości, przy czym wierzyciel wskazał, że w dacie zgłoszenia wierzytelności

nieruchomość stanowiła własność osoby trzeciej. Dlatego, gdyby okazało się, że

nieruchomość ta wchodzi do masy upadłości, wierzyciel wniósł o zaliczenie

wierzytelności do kategorii 2 b. 12 lipca 2001 r. Ten sam wierzyciel dokonał

uzupełniającego zgłoszenia wierzytelności w kwocie 352.214,20 złotych

zabezpieczonej na innej nieruchomości upadłego. W projekcie listy wierzytelności

syndyk uznał opisane wierzytelności. Zaspokojenie wierzyciela miało nastąpić w

kategorii 2 „b” jedynie co do kwoty 352.214,20 ponieważ hipoteka na

zabezpieczenie w szerszym zakresie została ustanowiona na nieruchomości osoby

trzeciej. 17 grudnia 2001 r. sędzia komisarz uznał wierzytelności zgodnie z tym

projektem listy. Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że postanowieniem z dnia 30

kwietnia 2003 r. Sąd Rejonowy pozbawił Marka S. prawa prowadzenia działalności

gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji reprezentanta lub

pełnomocnika przedsiębiorcy, członka rady nadzorczej i komisji rewizyjnej

w spółkach kapitałowych lub spółdzielniach na okres czterech lat zaś Marka S. na

okres czterech lat i sześciu miesięcy. Wyrokiem z dnia 31 marca 2003 r. Sąd

Okręgowy nakazał osobie trzeciej wydanie syndykowi masy upadłości spółki S.

nieruchomości położonej we W. przy ul. O. Postanowieniem z dnia 12 lipca 2004 r.

4

Sąd Rejonowy uwzględnił wniosek syndyka i zezwolił mu na sprzedaż wymienionej

nieruchomości z wolnej ręki. W odpowiedzi na pismo spółki P.K.B. dotyczące stanu

postępowania upadłościowego syndyk w piśmie z dnia 7 marca 2005 r.

poinformował wierzyciela, ze nieruchomość przy ul. O., obciążona hipoteką nie

została dotychczas sprzedana, jednak rysuje się taka możliwość do końca marca

2005 r. Zgodnie z ostatecznym planem podziału funduszy masy upadłości z

wierzytelności w kwocie 352.214,20 złotych, zaliczonej do kategorii 2 „b”, przypadło

wierzycielowi 90.519,14 złotych. Zaspokojenie to zostało zmienione do kwoty

90.035,67 złotych na skutek zarzutów, jakie do listy wierzytelności złożyli inni

wierzyciele i kwota ta została przekazana powodowi, który nabył te wierzytelność

od spółki P.K.B. podobnie jak wierzytelność w kwocie 170.331,79 złotych z tytułu

umowy kredytowej z dnia 30 marca 1999 r. Sąd Okręgowy uznał, że pozwani nie

wykazali okoliczności, które zwalniałyby ich z odpowiedzialności za zobowiązania

spółki. Oceniając odpowiedzialność pozwanego Andrzeja W. sąd wskazał, że z

wiążącego na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. postanowienia o ogłoszeniu upadłości

spółki S. wynika, że trwałe zaprzestanie płacenia długów przez tę spółkę wystąpiło

już w czasie pełnienia przez niego funkcji członka zarządu i było kontynuowane w

okresie późniejszym. Krytyczny dla spółki był okres sierpień – wrzesień 2000 r. Nie

ma znaczenia, że w tym czasie wystąpiła nadwyżka majątku spółki nad wysokością

zobowiązań.

Sąd Okręgowy oddalił jednak powództwo wobec obu pozwanych ze względu

na brak wykazania przez wierzyciela bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce

S. Syndyk masy upadłości na etapie projektowania listy wierzytelności zaliczył

wierzytelność powoda z umowy kredytowej numer [...] do kategorii 6, jako nie

posiadającej zabezpieczenia albowiem nieruchomość, na której została

ustanowiona hipoteka, nie wchodziła do masy upadłości. Wierzyciel pomimo

uzyskania wiedzy z pisma syndyka z dnia 7 marca 2005 r. zaniechał jakichkolwiek

czynności, zmierzających do zmiany kategorii swej wierzytelności z „6” do „2b”,

przez co pozbawił się szans na zaspokojenie z tego tytułu. Szansa ta była realna,

na co wskazuje zaspokojenie innej wierzytelności, również zabezpieczonej

rzeczowo na nieruchomości. Nadto proponowana cena zakupu nieruchomości,

której dotyczyła dochodzona wierzytelność była znacznie wyższa niż

5

nieruchomości, z której powód uzyskał zaspokojenie w kategorii „2b”. Oceniając

obowiązki wierzyciela Sąd Okręgowy odwołał się do stanowiska wyrażonego

w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2004 r. (sygn. akt III CK 107/03,

OSNC 2005/6/109), że członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

nie odpowiada na podstawie art. 298 k.h. (obecnie art. 299 k.s.h.), gdy wierzyciel

nie uzyskał zaspokojenia ze względu na niepodjęcie w stosownym czasie egzekucji

przeciwko spółce, choć egzekucja była możliwa. Jednocześnie Sąd Okręgowy

wskazał, ze powód nie wyjaśnił w żaden sposób, dlaczego nie doszło do

zaspokojenia pomimo posiadania zabezpieczenia rzeczowego, stawiającego

wierzyciela na uprzywilejowanej pozycji przy rozdziale majątku masy.

Wyrokiem z dnia 16 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny oddalił w całości apelację,

jaką wniósł Fundusz Inwestycyjny od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 2 marca

2010 r. Sąd odwoławczy podzielił poczynione w pierwszej instancji ustalenia

faktyczne i przyjął je za własne. Zaaprobował stanowisko wyrażone w

wymienionym orzeczeniu Sądu Najwyższego. Podkreślił, że wierzyciel uzyskawszy

wiedzę, że nieruchomość stanowiąca przedmiot zabezpieczenia została odzyskana

do masy upadłości, nie podjął żadnych czynności zmierzających do zmiany

kategorii wierzytelności na liście, co było możliwe do wykonania. Sąd Apelacyjny

wskazał na kilka możliwości. Przede wszystkim wierzyciel mógł dokonać kolejnego

zgłoszenia wierzytelności i domagać się zmiany jej kategorii. Zgodnie z art. 168 pr.

rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo

upadłościowe (Dz. U. z 1991 r., Nr 118, poz. 512 ze zm. - dalej jako prawo

upadłościowe) sędzia komisarz ma wprawdzie własną kompetencje do

uzupełnienia listy i jej sprostowania, to jednak może to także uczynić na skutek

właściwych czynności lub wniosków samego wierzyciela. Poza tym według sądu,

wierzyciel mógł złożyć - oparte na kwestionowaniu zaliczenia wierzytelności do

określonej kategorii zaspokojenia - zarzuty do planu podziału, co z korzystnym dla

siebie skutkiem uczynili inni wierzyciele. Sąd Apelacyjny podzielił wnioski sądu

pierwszej instancji, ze wierzyciel uzyskałby zaspokojenie swej wierzytelności, gdyby

jego wierzytelność została zaliczona do kategorii „2b”. Uznał za niezasadne zarzuty

dotyczące naruszenia art. 6 k.c. oraz art. 47914

k.p.c.

6

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwany Andrzej W. skutecznie dowiódł, że w

okresie pełnienia przez niego funkcji członka zarządu, tj. w okresie od 29 czerwca

2000 r. do 13 października 2000 r. nie było podstaw do ogłoszenia upadłości. Sąd

Okręgowy dowody i twierdzenia tego pozwanego, co do braku podstaw do

ogłoszenia upadłości uznał za niemiarodajne, głównie wobec treści uzasadnienia

postanowienia Sądu Rejonowego o ogłoszeniu upadłości i znajdującego się w nim

stwierdzenia, że spółka S. zaprzestała regulowania zobowiązań od czerwca 2000 r.

Tymczasem sąd ten, wobec podjętej przez pozwanego obrony, powinien dokonać

samodzielnej oceny czy w tym okresie zachodziły przesłanki do ogłoszenia

upadłości. Zdaniem Sądu Apelacyjnego z zebranego materiału dowodowego

(zeznań świadka B. R. zeznań pozwanych oraz bilansu spółki) wynika, że spółka S.

w okresie czerwiec - październik 2000 r. miała trudności finansowe, bowiem

dokonywała płatności z opóźnieniem, w tym płatności składek ZUS, jednakże

zobowiązania pracownicze wobec ZUS oraz kredyty bankowe były spłacane i

prowadzono z ZUS negocjacje. Prawidłowa ocena tych dowodów pozwala na

uznanie, że w czasie kiedy członkiem zarządu spółki S. był Andrzej W., nie

zachodziły jeszcze podstawy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Wierzytelność powoda została postawiona w stan wymagalności dopiero w kwietniu

2001 r. Dlatego Sąd Apelacyjny uznał, że powództwo wobec Andrzeja W. powinno

zostać oddalone również z tej przyczyny, że skutecznie przeprowadził od

ekskulpację w oparciu o art. 299 § 2 k.s.h.

Powodowy Fundusz Inwestycyjny wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu

Apelacyjnego opartą na obu podstawach wymienionych w art. 3983

§ 1 k.p.c. W

ramach przepisów postępowania zarzucił naruszenie art. 3, 232, 354 oraz art. 382 i

378 § 1 k.p.c. przez wydanie zaskarżonego orzeczenia na podstawie dowodów, co

do których w toku całego postępowania nie zostało wydane postanowienie o ich

dopuszczeniu w sprawie. W konsekwencji wydanie orzeczenia na podstawie

wadliwie zgromadzonego materiału dowodowego. Ponadto zdaniem Funduszu

Inwestycyjnego Sąd drugiej instancji naruszył art. 379 pkt 5 k.p.c. a także art. 32 i

45 Konstytucji RP przez usankcjonowanie orzeczenia wydanego przez Sąd

Okręgowy na podstawie wadliwego zgromadzenia materiału dowodowego,

nie obejmującego stosownych postanowień dowodowych (art. 232, 354, 382 i art.

7

378 § 1 k.p.c.), które to uchybienie uniemożliwiło powodowi podjęcie

obrony swoich praw, powodując nieważność postępowania, a także naruszając

zasady wyrażone w wymienionych przepisach Konstytucji RP. Naruszenie prawa

materialnego polegało w ocenie skarżącego na błędnej wykładni oraz niewłaściwym

zastosowaniu art. 299 § 1 k.s.h. w zw. z art. 168, 209 i 211 § 1 i 2 prawa

upadłościowego przez przyjęcie, że nie zachodzi przesłanka bezskuteczności

egzekucji ze względu na niezaskarżenie przez wierzyciela ostatecznego planu

podziału funduszy masy upadłości. Poza tym skarżący zarzucił naruszenie art. 6

k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. przez bezpodstawne przerzucenie ciężaru dowodu

w zakresie możliwości zaspokojenia się w postępowaniu upadłościowym, podczas

gdy pozwani poza twierdzeniami o możliwości zaspokojenia z nieruchomości

w sprzeciwach od nakazu zapłaty nie powołali żadnych dowodów na powyższą

okoliczność. Na tych podstawach powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wymieniony jako pierwszy, wśród naruszonych przepisów postępowania,

art. 3 k.p.c. skierowany jest do stron procesu. Podobnego adresata ma art. 232

zd. 1 k.p.c. (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z 17 lipca 2009 r., IV CSK 117/09,

Biul. SN 2009, z. 10, poz. 15) a zdanie drugie tego artykułu nie daje podstaw do

stawiania sądowi drugiej instancji zarzutu wydania orzeczenia

na podstawie dowodów, co do których nie zostało wydane postanowienie o ich

dopuszczeniu w sprawie.

Kolejny, wymieniony w skardze kasacyjnej art. 354 k.p.c. reguluje jedynie

kwestie związane z formą wydawanych orzeczeń.

Artykuł 382 k.p.c. jest wyrazem przyjętej w polskiej procedurze konstrukcji

apelacji pełnej polegającej na tym, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę

ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony jeszcze raz bada sprawę

rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji. Tym samym postępowanie apelacyjne

- choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu

widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego

w pierwszej instancji. Przez spełnianie nieograniczonych funkcji rozpoznawczych

8

spełnia się kontrolny cel postępowania apelacyjnego; rozpoznanie apelacji ma

(powinno) doprowadzić do naprawienia wszystkich błędów sądu pierwszej instancji,

ewentualnie także błędów stron (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały

składu siedmiu sędziów z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC

2008/6/55). Sąd drugiej instancji może zatem ponownie przeprowadzić dowody

przeprowadzone w pierwszej instancji, może również podzielić ustalenia sądu

pierwszej instancji albo też zmienić ustalenia stanowiące podstawę wydania wyroku

sądu pierwszej instancji bez przeprowadzania postępowania dowodowego, chyba

że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego

postępowania (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124). Wobec tego, zarzut

naruszenia art. 382 k.p.c. byłby usprawiedliwiony, gdyby sąd drugiej instancji

bezpodstawnie nie uzupełnił postępowania dowodowego lub pominął część

materiału dowodowego jeżeli uchybienia te mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy

albo kiedy pomimo przeprowadzenia postępowania dowodowego sąd ten orzekł

wyłącznie na podstawie materiału zgromadzonego przez sąd pierwszej instancji lub

oparł swoje rozstrzygnięcie na własnym materiale dowodowym pomijając wyniki

postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji

(zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1999 r., II CKN

587/98 nie publ. oraz wyroki z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 520/98, OSNP 2000,

nr 9, poz. 372; z dnia 13 września 2001 r., I CKN 237/99, nie publ.; z dnia 22 lipca

2004 r., II CK 477/03, nie publ.; z dnia 10 stycznia 2008 r., IV CSK 339/07,

nie publ.; z dnia 24 kwietnia 2008 r., IV CSK 39/08, nie publ.; z dnia 24 maja

2011 r., III PK 72/10, nie publ.). Dlatego zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. nie może

stanowić samodzielnego uzasadnienia podstawy skargi kasacyjnej naruszenia

prawa procesowego przez wydanie orzeczenia na podstawie wadliwie zebranego

materiału dowodowego w pierwszej instancji. Wymienione zaś obok niego przepisy

postępowania nie odpowiadają rodzajowi uchybienia przypisywanego sądowi

w skardze kasacyjnej.

Kwestie związane z koniecznością wydania postanowienia dowodowego

regulują między innymi art. 217 i 236 k.p.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

15 stycznia 2010 r., I CSK 197/09, nie publ.; z dnia 20 stycznia 2009 r., II CSK

9

417/08, nie publ.). Dokonanie przez sąd ustaleń faktycznych na podstawie

dowodów, które nie zostały w formalny sposób dopuszczone i przeprowadzone na

rozprawie, narusza co do zasady ogólne reguły postępowania w zakresie

bezpośredniości, jawności, równości stron i kontradyktoryjności. Podstawą ustaleń

faktycznych mogą być bowiem tylko dowody prawidłowo przeprowadzone

(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2010 r., sygn. akt II CSK 323/09,

nie publ.; z dnia 20 stycznia 2001 r., I PKN 571/00, OSNP 2003, nr 14, poz. 33;

z dnia 22 lutego 2006 r., III CSK 128/05, OSNC 2006, nr 11, poz. 191; z dnia

19 listopada 2008 r., sygn. akt III CSK 67/08; z dnia 20 października 2010 r.,

III CSK 323/09, nie publ.).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednak,

że przeprowadzenie dowodu bez wydania postanowienia przewidzianego w art.

236 k.p.c. nie jest z reguły uchybieniem mogącym mieć wpływ na wynik sprawy,

jeżeli - pomimo braku postanowienia dowodowego - okoliczności postępowania

pozwalają na przyjęcie w dostatecznie pewny sposób, że zebrany i rozpatrzony

materiał dowodowy będący podstawą merytorycznego orzekania podlegał regułom

kontradyktoryjności procesu Wyłącza się ten wpływ zwłaszcza wtedy, gdy sąd

w sposób dostatecznie precyzyjny określił materiał dowodowy będący podstawą

merytorycznego orzekania (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2005 r.,

sygn. akt III CK 613/04, nie publ.; z dnia 30 października 2008 r., sygn. akt II CSK

254/08, nie publ.; z dnia 19 stycznia 2007 r., sygn. akt III CSK 368/06, nie publ.).

Jedynie w przypadku kwalifikowanych naruszeń art. 235 i 236 k.p.c. zakłada się,

że miały one istotny wpływ na wynik postępowania (zob. np. wyrok SN z dnia

12 maja 2005 r., sygn. akt III CK 613/04, nie publ.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia

22 lutego 2006 r., III CSK 128/05, OSNC 2006, nr 11, poz. 191; wyrok SN z dnia

19 listopada 2008 r., sygn. akt III CSK 67/08, nie publ.; z dnia 19 stycznia 2007 r.,

III CSK 368/06, nie publ.; z dnia 30 października 2008 r., II CSK 254/08, nie publ.).

W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej wiążą się

z wykorzystaniem dowodów zgromadzonych w postępowaniu upadłościowym bez

wydania odpowiednich postanowień dowodowych. Akta postępowania

upadłościowego zostały załączone do akt sprawy przeciwko członkom zarządu

spółki S. Sąd pierwszej instancji wydał postanowienia dowodowe jedynie co do

10

części z dokumentów znajdujących się w aktach postępowania upadłościowego (k.

184 i 235 akt). Zakres materiału dowodowego zawartego w postępowaniu

upadłościowym, z którego skorzystał ten sąd był wprawdzie szerszy, jednak

wiązało się to z konkretnymi zarzutami podniesionymi w sprzeciwach od nakazu

zapłaty wniesionych przez pozwanych opartymi na okolicznościach i dowodach

zawartych w aktach postępowania upadłościowego. Powód nie wskazywał w toku

postępowania przed sądem pierwszej instancji innych dowodów. Nie uczynił tego

także w apelacji pomimo precyzyjnego opisu dowodów, na których podstawie

zostały poczynione ustalenia stanowiące faktyczną podstawę wyrokowania.

Dlatego nie ma także podstaw do uznania, iż doszło do naruszenia art. 32 ust. 1

Konstytucji RP jak również jej art. 45 ust. 1 określającego zasadę jawnego

rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Zważyć w końcu trzeba, że Sąd Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną, nie jest

uprawniony do bezpośredniego badania nieważności postępowania przed sądem

pierwszej instancji. Takie badanie, mające charakter kontroli pośredniej, jest

natomiast możliwe w sytuacji, w której skarżący w ramach podstawy kasacyjnej

z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. zarzuca sądowi drugiej instancji naruszenie art. 386 § 2

k.p.c. poprzez nieuwzględnienie nieważności postępowania przed sądem pierwszej

instancji (zob. wyrok Sądu najwyższego z dnia 16 listopada 2006 r., II CSK 143/06,

nie publ.).

Jedyne ustalenia, jakie poczynił samodzielne Sąd drugiej instancji dotyczyły

sytuacji spółki S. w okresie, kiedy funkcję członka jej zarządu sprawował Andrzej

W. Zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów

postępowania odnoszą się jedynie do bezskuteczności egzekucji jako pozytywnej

przesłanki odpowiedzialności członków zarządu na podstawie art. 299 k.s.h.

Wskazuje na to także zamieszczony w skardze kasacyjnej wykaz dowodów, co do

których sąd nie wydał postanowienia dowodowego, który obejmują jedynie

okoliczności dotyczące możliwości zaspokojenia się przez poprzednika prawnego

powoda w postępowaniu upadłościowym z nieruchomości jako przedmiotu

hipotecznego wierzytelności wobec spółki S. Wnoszący skargę nie odniósł się w

żaden sposób do ustaleń sądu drugiej instancji dotyczących obowiązku zgłoszenia

wniosku o ogłoszenie upadłości w okresie, kiedy członkiem zarządu spółki był

11

pozwany Andrzej W. Podstawę ustaleń tego sądu stanowiły dowody osobowe,

których przeprowadzenie zostało poprzedzone stosownym postanowieniem

wydanym na podstawie art. 236 k.p.c. (k. 232 i 253 akt). Z kolei bilans spółki S., na

którym oparł swoje ustalenia sąd drugiej instancji, był wskazywany jako dowód w

sprzeciwie od nakazu zapłaty złożonym przez pozwanego Andrzeja W. (k.107, 108

akt).

Biorąc pod uwagę poczynione przez Sąd Apelacyjny ustalenia w tym

zakresie, którymi Sąd Najwyższy jest związany (art. 39813

§ 2 k.p.c.), należy uznać

za prawidłowy wyrok oddalający powództwo wobec pozwanego Andrzeja W. i to

bez względu na ocenę innych okoliczności mających wpływ na powstanie i zakres

odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 299 k.s.h., stanowiącej cywilnoprawną

sankcję za uchybienie ustawowego obowiązku zgłoszenia wniosku o ogłoszenie

upadłości spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Skoro według ustaleń sądu w

czasie, kiedy funkcję członka zarządu spółki S. sprawował pozwany Andrzej W. nie

zaszły okoliczności przewidziane w art. 1 § 1 i 2 rozporządzenia Prezydenta

Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo upadłościowe (jedn. tekst

Dz. U. z 1991 r., Nr 118, poz. 512 ze zm. dalej jako prawo upadłościowe, którego

przepisy mają zastosowanie w sprawie ze względu na treść art. 536 ustawy z dnia

28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze jedn. tekst Dz. U. z 2009 r.,

Nr 175, poz. 1361 ze zm.), pozwany ten nie odpowiada za istniejące wówczas

zobowiązania spółki na podstawie art. 299 k.s.h. Wykazanie przez członka zarządu,

że w czasie pełnienia przez niego funkcji nie było podstaw do wystąpienia

z wnioskiem o ogłoszenie upadłości lub z podaniem o wszczęcie postępowania

układowego, oznacza, iż nie istnieje związek przyczynowy między sposobem

sprawowania zarządu a szkodą doznaną przez wierzyciela spółki (zob. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 8 grudnia 2010 r., V CSK 172/10, nie publ.; z dnia 15 czerwca

2011 r., V CSK 347/10, nie publ.).

Z tego względu Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c. oddalił skargę

kasacyjną powoda, jak w pkt 2 wyroku, w zakresie w jakim dotyczyła ona

rozstrzygnięcia wobec pozwanego Andrzeja W. O kosztach postępowania

kasacyjnego pomiędzy tymi stronami Sąd Najwyższy rozstrzygnął na podstawie art.

98 k.p.c w zw. z art. 39821

oraz art. 391 § 1 k.p.c.

12

Chociaż zarzuty naruszenia przepisów postępowania okazały się

nieuzasadnione, zaskarżony wyrok podlega uchyleniu w części obejmującej

rozstrzygnięcie wobec pozwanego Marka S.

Skutek ten osiągnął wnoszący skargę kasacyjną powołując się na

naruszenie prawa materialnego. Słusznie został podniesiony zarzut dotyczący

rozkładu ciężaru dowodu w zakresie możliwości zaspokojenia się przez wierzyciela

z nieruchomości w postępowaniu upadłościowym. Według dominujących

w judykaturze Sądu Najwyższego wypowiedzi, odpowiedzialność przewidzianą

w art. 299 k.s.h. ujmuje się jako deliktową odpowiedzialność za szkodę

w wysokości niewyegzekwowanej od spółki wierzytelności spowodowaną

naruszającym prawo, zawinionym niezgłoszeniem przez członków zarządu wniosku

o ogłoszenie upadłości spółki (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08, OSNC 2009/2/20

i wymienione w jej uzasadnieniu orzeczenia). Specyfika tej odpowiedzialności

odszkodowawczej przejawia się w tym, że gdy chodzi o dowód szkody wystarczy,

że wierzyciel, który nie wyegzekwował swej należności wobec spółki, przedłoży

tytuł egzekucyjny stwierdzający zobowiązanie spółki i udowodni, iż egzekucja

wobec spółki okaże się bezskuteczna. Z omawianej regulacji wynika więc na rzecz

wierzyciela domniemanie szkody w wysokości niewyegzekwowanego wobec spółki

zobowiązania. Domniemane w świetle tej regulacji są także: związek przyczynowy

między szkodą wierzyciela a niezłożeniem we właściwym czasie przez członka

zarządu wniosku o ogłoszenie upadłości oraz zawinienie przez członka zarządu

niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości (por. wyroki Sądu Najwyższego:

z dnia 21 lutego 2002 r., sygn. akt IV CKN 793/00, OSNC 2003, nr 2, poz. 22;

z dnia 14 lutego 2003 r., sygn. akt IV CKN 1779/00, OSNC 2004, nr 5, poz. 76, oraz

uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2008 r., sygn. akt III CZP 143/07).

Według utrwalonego jeszcze na gruncie kodeksu handlowego stanowiska doktryny

i orzecznictwa (zob. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 1999 r.,

III CZP 10/99, OSNC 1999/12/203; wyroki z dnia 14 czerwca 2003 r., IV CKN

1779/00, OSNC 2004/5/76 oraz z dnia 26 czerwca 2003 r., V CKN 416/01, OSNC

2004/7-8/129), wierzyciel mógł wykazać bezskuteczność egzekucji nie tylko przez

wszczęcie „własnego postępowania egzekucyjnego” i uzyskanie formalnego

13

stwierdzenia bezskuteczności, ale może to uczynić za pomocą wszelkich środków

dowodowych. Jednym ze sposobów wykazania okoliczności bezskuteczności

egzekucji jest zakończenie postępowania upadłościowego, które nie doprowadziło

do zaspokojenia wierzyciela. Zważyć bowiem trzeba, że upadłość jako uniwersalna

egzekucja, która ma na celu równomierne zaspokojenie wszystkich wierzycieli,

a nie tylko tych wierzycieli, którzy uzyskali tytuł wykonawczy i wszczęli egzekucję,

wyklucza wszczynanie i kontynuowanie egzekucji syngularnych (art. 63 prawa

upadłościowego). Dopiero z chwilą zakończenia postępowania upadłościowego,

które zmierza do zaspokojenia wszystkich wierzycieli, a nie tylko tych, którzy

uzyskali tytuły wykonawcze i wszczęli egzekucje syngularne, wierzyciele ci mogą

stwierdzić, czy i w jakim zakresie egzekucja ich wierzytelności wobec spółki jest

bezskuteczna. Z tego obowiązku wywiązał się poprzednik prawny powoda.

Przedstawione przez wierzyciela postanowienie o ukończeniu postępowania

upadłościowego kreuje domniemanie prawne wzruszalne, że poniósł on szkodę

w wysokości niewyegzekwowanej w postępowaniu upadłościowym od spółki

należności. Jeżeli dłużnik poddaje w wątpliwość przedstawiony przez wierzyciela

dowód bezskuteczności egzekucji lub też zarzuca, że wierzyciel wcześniej miał

świadomość bezskuteczności egzekucji powinien te okoliczności wykazać

(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2007 r., II CSK 417/06,

nie publ.). W konkretnych okolicznościach sprawy i w granicach zarzutu skargi

kasacyjnej oznacza to, że zgodnie z treścią art. 6 k.c. na pozwanych ciążył

obowiązek wykazania, że wierzyciel miał możliwość zaspokojenia się

w postępowaniu upadłościowym z nieruchomości należącej do upadłego. W wyroku

z dnia 24 czerwca 2004 r. w sprawie sygn. akt III CK 107/03 (OSNC 2005/6/109

Sąd Najwyższy przyjął, że nieuzyskanie przez wierzyciela zaspokojenia ze względu

na niepodjęcie w stosownym czasie egzekucji przeciwko spółce, choć egzekucja

była możliwa, zwalnia członka zarządu od odpowiedzialności na podstawie art. 298

k.h. (art. 299 k.s.h.) albowiem wierzyciel nie wykazał, iż egzekucja przeciwko

spółce okazała się bezskuteczna. Podobne stanowisko, które podziela także Sąd

Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną powoda, zajął Sąd

Najwyższy w wyrokach z dnia 19 grudnia 2007 r. (V CSK 315/07, nie publ.), z dnia

9 grudnia 2010 r. (III CSK 46/10, nie publ.), z dnia 10 lutego 2011 r. (IV CSK

14

335/10, nie publ.). Jak trafnie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu

wyroku z dnia 26 czerwca 2003 r. (sygn. akt V CKN 416/01, nie publ.) odmienne

stanowisko nie dałoby się pogodzić z przyświecającym subsydiarnej

odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

celem zmierzającym do zapewnienia wierzycielom spółki ochrony w razie

niemożności uzyskania zaspokojenia z jej majątku. Szkoda powoda nie pozostaje

wówczas w związku przyczynowym z wadliwym kierowaniem sprawami spółki

przez pozwanych członków zarządu ale, jak wynika z formułowanych w sprawie

zarzutów, jest konsekwencją nieprawidłowego zachowania wierzyciela

w postępowaniu upadłościowym. Jak wskazano, ciężar dowodu, że pomimo

niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wierzyciel nie poniósł żadnej szkody

lub też, że poniesiona przez niego szkoda jest niższa niż wartość

niewyegzekwowanej wierzytelności spoczywa na pozwanym członku zarządu.

Zasadnie w związku z tym zarzuca się w skardze kasacyjnej, że nie wystarczy

w tym zakresie wskazanie, że istniała możliwość zaspokojenia wierzytelność

w postępowaniu upadłościowym z nieruchomości należącej do upadłego.

Bez zestawienia pozycji oraz wysokości hipoteki dotyczącej wierzytelności wobec

spółki S. z wpisami poprzedzającymi prawo powoda, nie ma możliwości ustalenia w

jakiej realnej wysokości wierzyciel uzyskałby zaspokojenie w postępowaniu

upadłościowym. Założenie, jakie przyjął sąd drugiej instancji, że wierzyciel

uzyskałby zaspokojenie w pełnej wysokości, nie ma jak dotychczas

wystarczających podstaw. W każdym przypadku o wielkości realnego zaspokojenia

wierzyciela decyduje pozycja i wysokość wpisanej hipoteki w odniesieniu do sumy

uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości. Brak tych danych uniemożliwia

stwierdzenie braku szkody w jakiejkolwiek wysokości, nawet w przypadku, gdyby

uzyskana ze sprzedaży nieruchomości cena była znacznie wyższa niż wysokość

hipoteki.

Jednocześnie w ramach tych samych okoliczności należy zwrócić uwagę,

że wymieniane przez sądy i strony orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia

24 czerwca 2004 r. zostało wydane nie tylko na tle innego stanu faktycznego ale

też na podstawie art. 63 prawa upadłościowego w brzmieniu obowiązującym do

dnia 3 stycznia 1998 r. (ustawa z dnia 31 lipca 1997 r. o zmianie rozporządzenia

15

Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe

i niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 117, poz. 751). Do tego momentu,

zaspokojenie z sumy uzyskanej ze sprzedaży przedmiotu (prawa) obciążonego

przez wierzycieli dysponujących wierzytelnościami zabezpieczonymi rzeczowo na

majątku upadłego dłużnika, nie będących zarazem jego wierzycielami osobistymi,

następowało poza postępowaniem upadłościowym i rzeczywiście, jeśli rzecz nie

była obciążona w szerszym zakresie, uprawniony z tytułu zastawu lub hipoteki mógł

uzyskać zaspokojenie do wysokości sumy uzyskanej ze sprzedaży rzeczy.

Postanowienie o ogłoszeniu upadłości spółki S. zostało wydane dnia 13 kwietnia

2001 r. a zatem po dniu wejścia w życie wymienionej ustawy nowelizującej.

Stosownie do treści art. 5 tej ustawy do oceny upadłości tej spółki mają

zastosowanie przepisy prawa upadłościowego w nowym brzmieniu. Na tle tych

regulacji sytuacja wierzycieli dysponujących wierzytelnościami zabezpieczonymi

rzeczowo na majątku upadłego dłużnika zmieniła się radykalnie. Zlikwidowane

zostało przysługujące dotychczas tym wierzycielem prawo odrębności do

zaspokojenia się z obciążonego przedmiotu lub prawa. Wierzyciele ci, pomimo

ogłoszenia upadłości dłużnika mogli wcześniej w dalszym ciągu prowadzić

egzekucję do przedmiotu zabezpieczenia. Do masy upadłości wchodziła tylko

pozostała po zaspokojeniu nadwyżka ceny sprzedaży rzeczy. W miejsce prawa

odrębności wierzycielom rzeczowym zostało przyznane prawo zaspokojenia z

ogólnych funduszów masy upadłości w uprzywilejowanych kategoriach: 2a

obejmującej należności Skarbu Państwa z tytułu zobowiązań podatkowych oraz

należności Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu składek na ubezpieczenie

społeczne zabezpieczone hipoteką, zastawem, wpisem do rejestru statków lub

prawem zatrzymania - do wysokości 50% ceny uzyskanej ze sprzedaży rzeczy

obciążonej lub z realizacji prawa zbywalnego obciążonego oraz 2b obejmującej

pozostałe należności zabezpieczone zastawem, hipoteką, wpisem do rejestru

statków lub prawem zatrzymania - do wysokości ceny uzyskanej ze sprzedaży

rzeczy obciążonej lub z realizacji prawa zbywalnego obciążonego; jeżeli cena

uzyskana ze sprzedaży nie wystarcza na zaspokojenie wszystkich należności

zabezpieczonych, należności te będą zaspokajane w kolejności odpowiadającej

przysługującemu im pierwszeństwu (art. 204 § 1 pkt 2a i 2 b prawa

16

upadłościowego). Dlatego istotne w sprawie jest ustalenie i rozważenie, czy i w

jakiej wysokości zostałaby zaspokojona wierzytelność wobec spółki S., gdyby

podział funduszy masy upadłości nastąpił przy zaliczeniu wierzytelności powoda do

kategorii 2b, przy uwzględnieniu wyrażonej w prawie upadłościowym zasady, że

jeżeli cena uzyskana ze sprzedaży rzeczy obciążonej nie wystarcza na

zaspokojenie wszystkich należności zabezpieczonych, należności te są

zaspokajane w kolejności odpowiadającej przysługującemu im pierwszeństwu.

W związku z podniesieniem zarzutu naruszenia art. 168 prawa

upadłościowego trzeba zwrócić uwagę, że przewidziana w tym artykule możliwość

uzupełnienia listy odnosi się jedynie do wierzytelności dotychczas nie zgłoszonych

w terminie wyznaczonym do zgłoszeń. Przepis ten ponadto reguluje kwestię

sprostowania listy wierzytelności w związku z późniejszym prawomocnym

orzeczeniem, którego wydanie ma wpływ na sporządzoną listę wierzytelności.

Taki wpływ mogło mieć orzeczenie dotyczące nieruchomości obciążonej hipoteką.

Wprawdzie sprostowania dokonuje Sędzia Komisarz z urzędu, jednak wierzyciel

dysponujący hipotecznym może zwrócić się o wydanie odpowiedniego orzeczenia

prostującego listę wierzytelności.

Ponieważ do sprostowania listy wierzytelności nie doszło, uprawniony jest

zarzut niepodjęcia przez wierzyciela na podstawie art. 209 i 211 prawa

upadłościowego czynności zmierzających do zmiany kategorii zaspokojenia

wierzytelności w związku ze zmianą okoliczności faktycznych, do jakich doszło po

zatwierdzeniu listy wierzytelności. Rację ma skarżący o tyle, że adekwatnym

środkiem, który w prawie upadłościowym służył (i służy obecnie na podstawie

art. 256 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze tekst

jedn. Dz. U. z 2009 r., Nr 175, poz. 1361, ze zm.) kwestionowaniu ustalonej przez

syndyka listy wierzytelności, był sprzeciw co do uznania wierzytelności, w tym

umieszczenia jej w określonej kategorii zaspokojenia (art. 162 prawa

upadłościowego). Zarzuty w postępowaniu upadłościowym stanowią szczególny

środek zaskarżenia przeciwko planowi podziału funduszów masy upadłości.

Umieszczenie należności w określonej kategorii ulegających zaspokojeniu z masy

upadłości ma wprawdzie bezpośredni wpływ na plan podziału, to jednak ze względu

na oddzielne zaskarżenie, prawidłowość zatwierdzonej uprzednio listy

17

wierzytelności nie powinna być, co do zasady, ponownie badana na etapie

dokonywania podziału funduszów. Nie dotyczy to jednak sytuacji, kiedy zarzuty

przeciwko planowi podziału opierają się na okolicznościach, które zaszły po

zatwierdzeniu listy wierzytelności. W tym przypadku nie chodzi o kwestionowanie

samej listy wierzytelności, która w innych okolicznościach faktycznych mogła być

ustalona prawidłowo ale o prawidłowość podziału planu podziału,

nie uwzględniającego nowych faktów, które zaszły po ustaleniu listy wierzytelności.

Jeśli wierzyciel uzyskał informację, że obciążona nieruchomość, która w czasie

ustalania listy wierzytelności nie wchodziła do masy upadłości a później,

przed sporządzaniem planu podziału funduszów, weszła do masy upadłości, można

mu zarzucić bezczynność i niewniesienie na podstawie art. 209 § 1 prawa

upadłościowego zarzutów przeciwko planowi podziału funduszów masy.

Ciężar wykazania wpływu tego zaniechania na zakres odpowiedzialności

odszkodowawczej z art. 299 k.s.h. spoczywa jednak na pozwanym członku zarządu

spółki.

Z tych wszystkich względów, uwzględniając skargę kasacyjną skierowaną

do rozstrzygnięcia w drugiej instancji dotyczącego pozwanego Marka S. Sąd

Najwyższy na podstawie art. 39815

k.p.c. w tym zakresie uchylił zaskarżony wyrok i

przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.