Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 listopada 2011 r.

I CSK 137/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 137/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 listopada 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Dariusz Dończyk

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa "W." Spółki z o.o. w L.

przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia –Oddziałowi Wojewódzkiemu

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 24 listopada 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 15 września 2010 r.,

1. odrzuca skargę kasacyjną w części zaskarżającej wyrok

Sądu Apelacyjnego z dnia 15 września 2010 r. w punkcie

1 (pierwszym) sentencji;

2. uchyla zaskarżony wyrok w punktach 2 i 3 (drugim

i trzecim) sentencji i oddala apelację pozwanego;

3. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 10.800

zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) tytułem kosztów

postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Powódka domagała się zapłaty przez pozwanego, twierdząc, że pozwany

bezpodstawnie potrącił z kolejnych wierzytelności powódki kwotę uprzednio

zapłaconą i należną powódce z tytułu refundacji za leki wydane na podstawie

recept w aptece powódki.

Pozwany wnosił o oddalenie powództwa, wskazując na zasadność

dokonanego potrącenia wobec uprzednio dokonanej na rzecz powódki refundacji

będącej świadczeniem nienależnym.

Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo w całości.

Apelację pozwanego uwzględnił w całości Sąd Apelacyjny, który wyrokiem

reformatoryjnym z dnia 15 września 2010 r. dokonał w pkt 1 sprostowania

oznaczenia siedziby powódki, w pkt 2 oddalił powództwo, a w pkt 3 orzekł o

kosztach postępowania. Nie podzielił oceny prawnej ustalonego w sprawie stanu

faktycznego, dokonanej przez Sąd pierwszej instancji.

W ocenie Sądu drugiej instancji, strona powodowa bezpodstawnie

zrealizowała recepty określające większą ilość przepisanych w tych receptach

leków aniżeli ilość dopuszczona odrębnymi przepisami, zamiast odmówić wydania

leków po obniżonej cenie, czego strona powodowa nie uczyniła, a do czego była

zobowiązana. W tej sytuacji zapłacona przez pozwanego kwota z tytułu refundacji

leków wydanych na podstawie wadliwie wystawionych recept była świadczeniem

nienależnym powódce, a skoro je otrzymała, to pozwany miał wierzytelność o zwrot

nienależnego świadczenia, którą mógł potrącić z inną wierzytelnością powódki,

uznał sąd odwoławczy.

Sąd Apelacyjny przyjął zarazem, że nie ma w sprawie zastosowania art. 411

pkt 1 k.c., podzielając pogląd pozwanego, że nie miał on możliwości kontroli

realizacji recept przed ich zrefundowaniem. W ocenie tego Sądu, złożenie

pozwanemu przez powódkę kompletnej dokumentacji skutkowało obowiązkiem

pozwanego dokonania zapłaty za leki, wobec braku na tym etapie postępowania

możliwości zbadania prawidłowości wystawienia poszczególnych recept, co było

możliwe dopiero w wyniku przeprowadzonej przez pozwanego ex post kontroli.

W konsekwencji Sąd odwoławczy uznał, że dokonując potrącenia nienależnego

powódce świadczenia pozwany nie naruszył zasad współżycia społecznego, skoro

3

powódka bezkrytycznie realizowała recepty wydając zaordynowane leki

w ilości przekraczającej dozwoloną przepisami ich ilość, tj. przekraczającą

potrzeby 3-miesięcznej kuracji, bo w ilości przeznaczonej na sześciomiesięczną

kurację lub na okres 5 miesięcy i 18 dni.

W tej sytuacji Sąd Apelacyjny wyrokiem reformatoryjnym powództwo oddalił,

uznając, że nieprawidłowości w realizacji przez powódkę recept skutkowały

możliwością dokonania przez pozwanego skutecznego potrącenia jego

wierzytelności z tytułu zwrotu spełnionych wcześniej na rzecz powódki

nienależnych świadczeń refundacyjnych.

Skarga kasacyjna powódki, zaskarżająca wyrok w całości, oparta została na

obu podstawach kasacyjnych.

W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej strona powodowa zarzuciła

naruszenie przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie:

- art. 63 i art. 64 ust. 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach

z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. 2008 r.,

Nr 164, poz. 1027), § 32 i § 18 ust. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia

17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich (Dz.U. Nr 97, poz. 646) i § 19

ust. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 września 2004 r. w sprawie

recept lekarskich (Dz.U. Nr 213, poz. 2164);

- § 2 ust. 2 i § 5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 października

2002 r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów

farmaceutycznych (Dz.U. Nr 183, poz. 1531) wskutek uznania Sądu,

że istnieją sytuacje, poza wymienionymi tym przepisem, do odmowy wydania

po obniżonej cenie leku na podstawie recept opiewających na dwa

opakowania leku ze wskazanym dawkowaniem jako wykraczającym poza

okres 3-miesięcznej kuracji, przy równoczesnym braku odniesienia się do

charakteru prawnego tzw. „Charakterystyki produktu leczniczego” oraz

znaczenia pojęcia „trzymiesięczna kuracja”;

- art. 498 k.c. wskutek jego zastosowania, podczas gdy pozwanemu nie

przysługiwała wierzytelność względem powódki;

4

- art. 410 k.c. oraz art. 405 k.c. przez błędne uznanie wypłaconego powódce

świadczenia refundacyjnego za mające charakter świadczenia nienależnego

podlegającego zwrotowi;

- art. 411 pkt 2 k.c. przez błędną wykładnię i niezastosowanie oraz pominięcie

zarzutów powódki z odpowiedzi na apelację;

- art. 411 pkt 1 k.c. w zw. z § 2 ust. 1, § 3 ust. 1 oraz § 6 ust. 1 rozporządzenia

Ministra Zdrowia z dnia 28 września 2004 r. w sprawie zakresu niezbędnych

informacji gromadzonych i przekazywanych przez apteki podmiotom

zobowiązanym do finansowania świadczeń ze środków publicznych, wskutek

błędnego uznania, że pozwanemu przysługiwało roszczenie o zwrot

świadczenia nienależnego, bo wobec braku możliwości kontroli recept nie

miał on świadomości, że w jego ocenie spełnia on świadczenie nienależne.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej strona powodowa zarzuciła

naruszenie przepisów procesowych mające istotny wpływ na wynik sprawy,

a mianowicie:

- art. 328 § 2 oraz art. 378, art. 382, art. 233 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c. poprzez

pominięcie w uzasadnieniu rozważań poświęconych art. 411 pkt 1 i 2 k.c.

oraz wskazanych przepisów aktów pozakodeksowych i w konsekwencji ich

niezastosowania, pomimo stosownych zarzutów powódki przed Sądem

I instancji oraz w odpowiedzi na apelację, a nadto braku rozważań

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku co do charakteru prawnego tzw.

„Charakterystyk produktu leczniczego” oraz braku odniesienia się do pojęcia

„trzymiesięczna kuracja”;

- art. 219 k.p.c. wskutek niezastosowania, pomimo rozpoznania trzech spraw

podczas jednego nieprzerwanego posiedzenia i ogłoszenia następnie

trzech orzeczeń bez odzwierciedlenia tego w protokole, z naruszeniem art.

158 k.p.c.

Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego uchylenie i wydanie

orzeczenia reformatoryjnego uwzględniającego powództwo oraz zasądzającego

koszty postępowania za wszystkie instancje.

5

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna, zaskarżająca wyrok Sądu Apelacyjnego w całości,

okazała się niedopuszczalna w części, a mianowicie zaskarżającej postanowienie

o sprostowaniu oznaczenia siedziby powódki, zawarte w pkt 1 sentencji wyroku.

Takie postanowienie zawarte w sentencji zaskarżonego wyroku nie podlega

zaskarżeniu skargą kasacyjną, wobec czego skargę w tej części należało odrzucić,

na podstawie art. 3986

§ 3 k.p.c. w zw. z art. 3986

§ 2 k.p.c.

Natomiast po rozpoznaniu skargi kasacyjnej w pozostałym zakresie,

w którym była ona dopuszczalna, Sąd Najwyższy uwzględnił tę skargę wobec

trafności niektórych spośród zarzutów zgłoszonych w ramach pierwszej podstawy

kasacyjnej.

Zgłoszone w ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzuty naruszenia

wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów procesowych nie pozwalały na

uznanie, że wystąpiły przesłanki uznania drugiej podstawy kasacyjnej za

usprawiedliwioną. Z mocy art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. o wystąpieniu drugiej podstawy

kasacyjnej świadczą tylko takie naruszenia przepisów procesowych, które mogły

mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem strona skarżąca, zarzucając

naruszenie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów procesowych, nie

przytoczyła żadnych argumentów mających przemawiać za przyjęciem,

że zarzucane naruszenie obu przepisów procesowych mogło mieć istotny wpływ na

wynik sprawy. Sam zarzut pominięcia w uzasadnieniu zaskarżonego

orzeczenia rozważań poświęconych art. 411 pkt 1 i 2 k.c. w zw. z art. 63 ust. 1 i 3

oraz art. 190 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki

zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tj. Dz.U. 2008 r. Nr 164, poz.

1027) okazał się zresztą nieuzasadniony, ponieważ Sąd Apelacyjny na s. 12

uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyraźnie odniósł się do tych przepisów,

a niesatysfakcjonujący strony skarżącej wynik tych rozważań Sądu II instancji nie

uzasadnia zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

W tym stanie rzeczy oceny zarzutów sformułowanych w ramach pierwszej

podstawy kasacyjnej należało dokonać z uwzględnieniem ustalonego stanu

faktycznego, będącego podstawą oceny dla Sądu drugiej instancji.

6

Istota sprawy sprowadza się zatem do rozstrzygnięcia, czy pozwanemu

przysługiwało roszczenie z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia,

a w szczególności, czy na podstawie zakwestionowanych przez pozwanego recept

powódce przysługiwało uprawnienie do uzyskania żądanej przez nią kwoty

refundacji za leki wydane w ilości wynikającej ze zrealizowanych recept.

Sąd Apelacyjny aprobując ustalony przez Sąd pierwszej instancji stan

faktyczny, a uznając za wadliwe rozważania prawne, przyjął, że żądanie przez

pozwanego zwrotu kwoty dokonanej uprzednio refundacji uzasadnione było

wydaniem przez powódkę leków w ilości przekraczającej potrzeby 3-miesięcznej

kuracji, co nie dawało podstaw do uzyskania refundacji i uzasadniało dokonanie

potrącenia przez pozwanego wierzytelności w wysokości uprzednio zapłaconej

powódce kwoty.

Z takim stanowiskiem Sądu Apelacyjnego nie sposób zgodzić

się w okolicznościach ustalonego i będącego podstawą orzekania, bo

zaaprobowanego przez ten Sąd, stanu faktycznego niniejszej sprawy. Nie oznacza

to jednak zakwestionowania już dotychczas ukształtowanej linii orzecznictwa Sądu

Najwyższego, który zasadnie uznał w wyroku z dnia 14 października 2009 r.

(V CSK 103/09 niepubl.), że podmioty prowadzące apteki mogą uzyskać spełnienie

świadczenia refundacyjnego ze środków publicznych dopiero po spełnieniu

wyraźnych i jednoznacznych wymagań co do warunków i sposobu refundacji,

których strony tego stosunku zobowiązaniowego nie mogą korygować.

Innymi słowy, obowiązkiem osoby wydającej lek jest sprawdzenie recepty pod

kątem obowiązujących wymagań określonych właściwymi przedmiotowo

przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia i skorygowanie ewentualnych

nieprawidłowości zapisów na recepcie w sposób określony w przepisach § 16 i § 18

rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2007 r. W sytuacji gdy osoba

wydająca lek zaniecha dokonania wymaganej korekty, mimo istniejących

nieprawidłowości zapisów recepty, to leki wydane na podstawie takiej recepty nie

podlegają refundacji przez pozwanego. Wypłacone w takiej sytuacji przez

pozwanego świadczenia refundacyjne Sąd Najwyższy w przytoczonym wyroku

z dnia 14 października 2009 r. jednoznacznie zakwalifikował jako świadczenie

nienależne (art. 410 § 2 k.c.).

7

Ten kierunek orzecznictwa podtrzymał Sąd Najwyższy w późniejszym

wyroku z dnia 3 lutego 2011 r. (I CSK 286/11, niepubl.), stwierdzając, że roszczenie

przeciwko NFZ o spełnienie świadczenia refundacyjnego na podstawie art. 63 ust.

3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej

finansowanych ze środków publicznych (tj. Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027) może

być uznane za skuteczne tylko w odniesieniu do leków wydanych na podstawie

recept (wystawionych od 1 lipca 2007 r.) spełniających wymogi określone

przepisami powołanego rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2007 r.

(Dz.U. Nr 97, poz. 646).

Jednakże zasadne okazały się zarzuty skargi kasacyjnej zmierzające

do zakwestionowania zasadności dokonanego potrącenia wierzytelności

w wysokości kwot uprzednio zapłaconych przez pozwanego tytułem refundacji ceny

leków wydanych - zdaniem pozwanego - na podstawie recept opiewających na

ilość leku przekraczającą potrzeby 3-miesięcznej kuracji.

W ocenie składu Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszej sprawie, Sąd

Apelacyjny błędnie zinterpretował i następnie wadliwie zastosował przepisy art. 63

ust. 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej

finansowanych ze środków publicznych (tj. Dz.U. 2008 r. Nr 164, poz. 1027) i § 18

ust. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2007 r. w sprawie recept

lekarskich (Dz.U. Nr 97, poz. 646 ze zm.), w odniesieniu do recept wystawionych

po dniu 1 lipca 2007 r., w ustalonym i przyjętym za podstawę orzekania stanie

faktycznym sprawy.

Wymaga z całą mocą podkreślenia, że niezbywalnym uprawnieniem

każdego lekarza jest ordynowanie leków dopuszczonych do obrotu

w Rzeczpospolitej Polskiej na zasadach określonych przepisami, co obejmuje

również uprawnienie lekarza do określenia konkretnego sposobu dawkowania leku,

uznanego przez lekarza za właściwy, z uwzględnieniem potrzeb terapeutycznych

konkretnego pacjenta. Wniosek ten jednoznacznie wynika z § 8 ust. 1 pkt 1 i 2

powołanego rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2007 r. Z mocy tych

przepisów lekarz może przepisać na recepcie jednemu pacjentowi jednorazowo

maksymalnie dwa najmniejsze opakowania leku i to nawet bez potrzeby podawania

8

na recepcie sposobu dawkowania (z wyjątkami określonymi w § 6 ust. 1 pkt 5 lit. b)

i c) rozporządzenia), natomiast jeśli lekarz podaje na recepcie uznany przez

siebie za właściwy sposób dawkowania to - z mocy § 8 ust. 1 pkt 2 cyt.

rozporządzenia – może przepisać ilość leku większą aniżeli dwa najmniejsze

opakowania, ale nieprzekraczającą ilość niezbędnej pacjentowi do maksymalnie

trzymiesięcznego stosowania. Ocena co do prawidłowej ilości leku przepisanej

na takiej recepcie może być poprawnie dokonana tylko z uwzględnieniem sposobu

dawkowania również podanego przez lekarza na tej recepcie. Uprawnienie lekarza

do podania na recepcie uznanego za właściwy sposobu dawkowania wynika z tego,

że to on podejmuje decyzje terapeutyczne i za nie odpowiada, a zatem w żadnym

razie nie może być związany sposobem dawkowania leku określonym

w Charakterystyce Produktu Leczniczego. Decyzja lekarza w przedmiocie

określenia sposobu dawkowania musi bowiem uwzględniać indywidualne potrzeby

warunkowane stanem zdrowia konkretnego pacjenta oraz innymi profesjonalnie

ocenianymi okolicznościami. Gdyby miało być inaczej, to przepis § 8 ust. 1 pkt 2

rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2007 r., uprawniający lekarza do

podania na recepcie sposobu dawkowania, albo byłby całkowicie zbędny, albo

musiałby prowadzić do absurdalnego wniosku o istnieniu obowiązku lekarza

automatycznego powielenia jedynie sposobu dawkowania określonego

w Charakterystyce Produktu Leczniczego, którego to wniosku nie można absolutnie

zaaprobować.

Istnieniu uprawnienia lekarza do samodzielnego przesądzania na recepcie

o sposobie dawkowania ordynowanego leku nie sprzeciwia się sentencja uchwały

SN z dnia 26 października 2011 r. III CZP 58/11 (dotychczas niepublikowana),

w myśl której ilość leku wskazana przez lekarza wystawiającego receptę nie jest

wyłącznym kryterium dokonania oceny, przez podmiot realizujący receptę, ilości

leku przeznaczonego na trzymiesięczną kurację. Niezbędnym drugim kryterium

koniecznym dla prawidłowego dokonania takiej oceny co do zgodności

z przepisami ilości przepisanego receptą leku, jest właśnie podany przez lekarza na

recepcie sposób dawkowania. On bowiem pozwoli dopiero należycie ocenić,

czy ilość jednorazowo przepisanego jednemu pacjentowi leku jest mu niezbędna do

maksymalnie trzymiesięcznej kuracji. Dokonanie takiej oceny przed wydaniem leku

9

jest właśnie wykonaniem ustawowego obowiązku przez osobę realizującą receptę,

który to obowiązek polega na przeliczeniu przepisanej na recepcie ilości leku

i sprawdzeniu, czy ilość ta odpowiada ilości, która może być jednorazowo

wydana zgodnie z odrębnymi przepisami, a więc z uwzględnieniem przesłanki

przeznaczenia na potrzeby maksymalnie trzymiesięcznej kuracji. Źródłem tego

ustawowego obowiązku osoby wydającej lek jest § 2 ust. 2 pkt 1 i 4 rozporządzenia

Ministra Zdrowia z dnia 18 października 2002 r. w sprawie wydawania z apteki

produktów leczniczych i wyrobów medycznych (Dz.U. Nr 183, poz. 1531).

Jeżeli w wyniku dokonania takiego przeliczenia ilości leku przepisanej na recepcie

i sprawdzenia, czy ilość ta jest niezbędna na trzymiesięczną kurację okazałoby się,

że przekracza ona potrzeby określone tą ustawową przesłanką, to osoba

realizująca receptę jest zobowiązana wydać lek w ilości mniejszej niż ilość

określona na recepcie, po stwierdzeniu, że ilość ta, przekraczałaby potrzeby

trzymiesięcznej kuracji, ale z uwzględnieniem sposobu dawkowania podanego na

recepcie przez lekarza. Określenie, w § 18 ust. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia

z dnia 17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich, sposobu oceny ilości leku

przeznaczonej na trzymiesięczną kurację zakłada oczywiście konieczność

uwzględnienia sposobu dawkowania podanego na recepcie, a więc określonego

indywidualnie przez lekarza wystawiającego receptę, a nie sposobu dawkowania

wynikającego z Charakterystyki Produktu Leczniczego. Nie można zarazem

wykluczyć, że w konkretnych okolicznościach faktycznych sposoby dawkowania

określone w każdym z obu wymienionych dokumentów mogą być oczywiście

zbieżne, lub nawet wręcz tożsame, ale ostateczna decyzja w tym przedmiocie

należy oczywiście do lekarza.

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dokonano bezspornego ustalenia

faktycznego, że w spornych receptach wskazano sposób dawkowania obu leków,

chociaż brak jest stanowczego ustalenia Sądu jaki konkretnie był w nich określony

sposób dawkowania, a zwłaszcza czy był on tożsamy, czy odmienny w stosunku

do sposobu dawkowania wynikającego z Charakterystyki Produktu Leczniczego

każdego z obu leków. Jednakże nawet przyjęty przez Sąd sposób dawkowania obu

leków (co 12 tygodni oraz co 3 miesiące), jako wynikający z ostatnio wymienionego

dokumentu dowodzi, że recepty, w których przepisano po dwa opakowania

10

każdego z leków, tj. Zoladex LA i Diphereline SR, i wydanie jednorazowo takiej

ilości każdego z tych leków, nie pozwalają na podzielenie wniosku Sądu drugiej

instancji, że wydana ilość obu leków – z uwzględnieniem przyjętego sposobu

ich dawkowania - odpowiadałaby ilości przeznaczonej na 6-miesięczną bądź prawie

6-miesięczną kurację.

Skoro więc przy jednorazowym wydaniu przez stronę powodową po dwa

opakowania każdego z leków nie nastąpiło naruszenie obowiązku wynikającego

z § 18 ust. 4 rozporządzenia (w odniesieniu do recept wystawionych po 1 lipca

2007 r.), a to wobec braku przesłanek do jednorazowego wydania mniejszej ilości

obu leków, aniżeli określona na receptach, to strona powodowa nie dopuściła się

naruszenia tego przepisu. W konsekwencji zapłata przez pozwanego kwoty

639.449,46 zł, tytułem refundacji obu wymienionych powyżej i wydanych pacjentom

zgodnie z receptą leków, nie może być traktowana jako spełnienie świadczenia

nienależnego. W tej sytuacji, wobec braku z tego tytułu wzajemnej wierzytelności

pozwanego, brak było podstaw do skutecznego dokonania przez pozwanego

potrącenia wierzytelności, w wysokości wskazanej ostatnio wymienioną kwotą.

Zarzut błędnego zastosowania art. 498 k.c. okazał się więc uzasadniony

w odniesieniu do dokonania potrącenia nieistniejącej wierzytelności w wysokości

kwoty 639.449,46 zł.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł w punkcie 2 sentencji na

podstawie art. 39816

k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego orzeczono na

podstawie art. 98 § 1 i art. 99 k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 7 i § 12 ust. 1 pkt 2

i § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września

2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez

Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego

ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

11

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.