Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 listopada 2011 r.

II PK 62/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 62/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 listopada 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Roman Kuczyński (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa G. P.-BIS Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

przeciwko A. S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 23 listopada 2011 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 24 sierpnia 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 30 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy uchylił nakaz zapłaty z

dnia 24 marca 2009 r., (pkt I), zasądził na rzecz strony powodowej G. P.-Bis Spółki

z o.o. od pozwanego A. S. kwotę 10.720 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 20

marca 2009 r. do dnia zapłaty (pkt II), umorzył postępowanie w sprawie co do kwoty

882 zł (pkt III), oddalił dalej idące powództwo (pkt IV) oraz orzekł o kosztach

postępowania. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia.

W dniu 1 września 2008 r. strona powodowa zawarła z pozwanym umowę o

pracę na okres próbny od 1 września do 30 listopada 2008 r. na stanowisku

operatora automatów o niskich wygranych z wynagrodzeniem miesięcznym w

kwocie 2.800 zł. W listopadzie 2008 r. pozwany oprócz wynagrodzenia

zasadniczego otrzymał premię w kwocie 6.475 zł. W pozostałych miesiącach

otrzymał tylko wynagrodzenie zasadnicze wynikające z umowy o pracę. Pozwany

obsługiwał automaty do gry znajdujące się w W. przy ul. G. (3 automaty), ul. T. (6

automatów), R. (2 automaty) i na Dworcu (3 automaty). Do jego obowiązków

należało uzupełnianie gotówki w automatach bilonem o nominale 5 zł i rozliczanie

utargów uzyskanych z gier na automatach w okresach miesięcznych. Operator

musi uzupełniać tzw. „zasyp” automatu, tj. stan gotówki w automacie poprzez

dosypywanie monet 5-złotowych. Maksymalny zasyp automatu wynosi 1.000 zł. W

związku z tym operatorzy cały czas dysponują potrzebną w tym celu gotówką.

Każdy automat posiada licznik wrzutu i wyrzutu pieniędzy. Operator automatu

powinien wpisywać na tzw. „kartach rozliczeń automatów o niskich wygranych”

wskazanie licznika automatu za poprzedni oraz bieżący miesiąc. Różnica pomiędzy

początkowym a końcowym stanem licznika wskazuje na wysokość uzyskanego

utargu za dany miesiąc. Na kartach rozliczeń automatów znajdują się nadto druki

faktur VAT, które wystawiane są przez właścicieli lokali, w których znajdują się

automaty, z tytułu np. dzierżawy przez stronę powodową powierzchni pod

automaty. Utargi z automatów były pomniejszane o kwoty wskazane w fakturach

VAT, które należało uiszczać ich wystawcom. Automaty do gry posiadają plomby

rejestracyjne i plomby rozliczeniowe. Księgowa strony powodowej dwa razy w

miesiącu udawała się do W. w celu rozliczania „kart rozliczeń automatów”

przedstawionych przez operatorów. Sprawdzała stan liczników automatów na

koniec poprzedniego i bieżącego miesiąca oraz kontrolowała wyliczenia dokonane

3

na tej podstawie przez operatorów. Pozwany wszystkie utargi przekazywał

osobiście pracownikowi strony powodowej P. O. Nie otrzymywał żadnych

pokwitowań zapłaty oraz nie wystawiał dowodów wpłaty. Przed przystąpieniem do

pracy pozwany został ustnie przeszkolony przez pracownika K. R. z zasad obsługi

automatów do gry. Strona powodowa przed rozpoczęciem pracy przez pozwanego

nie przeprowadziła inwentaryzacji zasobów pieniężnych znajdujących się w

automatach, których obsługą zajął się pozwany. Z kart rozliczeń automatów

obsługiwanych przez pozwanego za okres od września do końca listopada 2008 r.

wynikają wysokości wskazań liczników automatów. Według tych wskazań utarg za

wrzesień 2008 r. wynosił 116.433 zł, za październik 2008 r. - 116.509 zł, za listopad

2008 r. - 124.200 zł, łącznie - 357.142 zł. Po odliczeniu od tego utargu kwot

wynikających z faktur VAT oraz innych kosztów poniesionych przez pozwanego i

zaakceptowanych przez stronę powodową, utarg za wrzesień 2008 r. wynosił

40.018,33 zł, za październik 2008 r. - 1.657,14 zł, za listopad 2008 r. - 37.887,52 zł,

łącznie - 79.562,99 zł.

W dalszej kolejności Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 2 grudnia 2008 r.

pozwany, prezes zarządu powodowej Spółki W. M. oraz dwaj pracownicy Spółki –

P. O. i K. O. podpisali dokument nazwany „zobowiązaniem do zapłaty", w którym

stwierdzono, że pozwany, jako dłużnik, bezprawnie przywłaszczył sobie gotówkę

należącą do wierzyciela - strony powodowej w kwocie 65.235 zł i zobowiązuje się

do jej zwrotu w terminie miesiąca. W dokumencie tym zawarto nadto zapis, że

„dłużnik oświadcza, iż w dniu podpisania umowy jest w pełni poczytalny, trzeźwy i

nie jest w żaden sposób przymuszany do podpisania zobowiązania” oraz że „strony

oświadczają, iż termin spłaty pożyczki może zostać przedłużony tylko za pisemną

zgodą obu stron, za opóźnienie w zwrocie pożyczki pożyczkobiorca zobowiązany

jest do zapłaty odsetek w wysokości 0,08% dziennie, w sprawach

nieuregulowanych niniejszą umową stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego". W

dniu 4 grudnia 2008 r. strona powodowa wysłała do pozwanego listem poleconym

umowę o pracę na czas nieokreślony, datowaną na dzień 1 grudnia 2008 r., w

której wskazano, że pozwany będzie w dalszym ciągu wykonywał pracę na

stanowisku operatora automatów o niskich wygranych, z wynagrodzeniem

miesięcznym wynoszącym 2.800 zł, w pełnym wymiarze czasu pracy.

4

Jednocześnie z tą umową przesłano do pozwanego pismo zatytułowane

„zaświadczenie o dochodach”, w którym powodowa Spółka podała, że za okres od

1 listopada do 30 listopada 2008 r. wynagrodzenie pozwanego wyniosło 9.725 zł

brutto. W dniu 12 grudnia 2008 r. komisyjnie otwarto 3 automaty do gry

obsługiwane przez pozwanego na Dworcu. Odbyło się to w obecności pozwanego

oraz pracowników strony powodowej – K. R. i K. O. Na podstawie stanu liczników

wrzutu i wyrzutu za okres od 1 do 12 grudnia 2008 r. ustalono, że wysokość utargu

z tych trzech automatów w wymienionym okresie wynosiła łącznie 11.602 zł. Przy

uwzględnieniu „zasypu” z dnia 30 listopada 2008 r. w wysokości po 1.000 zł do

każdego z automatów stan gotówki, jaki winien znajdować się w dniu 12 grudnia

2008 r. w sprawdzonych trzech automatach winien wynosić łącznie 14.602 zł.

Faktycznie stwierdzono gotówkę w kwocie 3.882 zł. Brakująca kwota, jaka powinna

znajdować się we wskazanych automatach w dniu 12 grudnia 2008 r. wynosi więc

10.720 zł. Kwoty tej pozwany nie zwrócił powodowej Spółce. Z przeprowadzonego

komisyjnego sprawdzenia automatów do gry obsługiwanych przez pozwanego

sporządzono protokół z dnia 12 grudnia 2008 r. Na skutek zawiadomienia przez

pozwanego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 191 § 1 k.k.,

polegającego na zmuszaniu go w dniu 10 grudnia 2008 r. do spłaty zadłużenia w

powodowej Spółce, Prokuratura Rejonowa prowadziła dochodzenie, które zostało

umorzone w dniu 27 kwietnia 2009 r. wobec niewykrycia sprawców czynu.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy wskazał, że podstawę

prawną odpowiedzialności pozwanego za mienie powierzone mu przez pracodawcę

z obowiązkiem wyliczenia się stanowi art. 124 k.p. Konieczną przesłanką

odpowiedzialności pracownika na podstawie tego przepisu jest prawidłowe

powierzenie mienia pracownikowi przez pracodawcę w warunkach umożliwiających

jego strzeżenie. Tymczasem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy daje

podstawę do uznania, że powodowa Spółka nie przeprowadziła inwentaryzacji

pieniędzy znajdujących się w automatach, których obsługę powierzono pozwanemu

i nie przedstawiła żadnych dowodów, na podstawie których można byłoby z całą

pewnością stwierdzić, jaka ilość gotówki znajdowała się w automatach do gry

obsługiwanych przez pozwanego w momencie rozpoczęcia przez niego pracy. Sąd

pierwszej instancji podkreślił, ze również biegła sądowa z zakresu rachunkowości i

5

finansów, opiniująca w sprawie w sposób jasny, spójny i konkretny, stwierdziła, że

na podstawie jedynie „kart rozliczeniowych automatów o niskich wygranych” nie jest

w stanie ustalić, czy w automatach znajdowała się ilość gotówki zgodna z

odczytami liczników. W tej sytuacji Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że strona

powodowa nie udowodniła wysokości szkody, jaką poniosła na skutek

nierozliczenia się przez pozwanego z powierzonych mu pieniędzy, a nadto nie

udowodniła samego faktu niewyliczenia się przez pozwanego z utargów w okresie

od września do końca listopada 2008 r., a wobec tego, że jednocześnie nie

zapewniła prawidłowego powierzenia mienia pozwanemu przed rozpoczęciem

wykonywania przez niego pracy, należało oddalić powództwo o zapłatę kwoty

65.235 zł tytułem nierozliczonych utargów za ten okres.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, zasadne było natomiast żądanie

zasądzenia od pozwanego na rzecz strony powodowej kwoty 10.720 zł tytułem

nierozliczonego utargu z automatów do gry za okres od 1 do 12 grudnia 2008 r.,

gdyż na podstawie opinii biegłej sądowej z całą pewnością można stwierdzić, iż w

dniu komisyjnego otwarcia trzech automatów do gry obsługiwanych przez

pozwanego, tj. 12 grudnia 2008 r. stwierdzono w nich niedobór gotówki we

wskazanej kwocie, a pozwany nie udowodnił, że szkoda ta powstała z przyczyn od

niego niezależnych.

Apelację od powyższego wyroku złożyły obydwie strony.

Wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2010 r. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony

wyrok w części oddalającej powództwo (pkt IV) w ten sposób, że zasądził od

pozwanego na rzecz strony powodowej dalszą kwotę 65.235 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 20 marca 2009 r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił apelację

pozwanego (pkt II), zmienił zaskarżony wyrok w części orzekającej o kosztach

postępowania w ten sposób, że podwyższył je do kwoty 3.294 zł (pkt III) orzekł o

kosztach postępowania apelacyjnego (pkt IV) oraz o kosztach nieopłaconej pomocy

prawnej udzielonej pozwanemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym (pkt V).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, dokonując analizy zgromadzonego w sprawie

materiału dowodowego Sąd pierwszej instancji dokonał jego nieprawidłowej oceny

oraz niewłaściwej interpretacji art. 124 k.p. Sąd Okręgowy błędnie bowiem przyjął,

że nie doszło do prawidłowego powierzenia pozwanemu mienia przed

6

rozpoczęciem wykonywania przez niego pracy. Sprawa dotyczyła rozliczenia się

pozwanego z mienia znajdującego się w automatach do gier o niskich wygranych,

gdzie zainstalowane są liczniki wrzutu i wyrzutu pieniędzy, zaś dokumentem

potwierdzającym stan gotówki znajdującej się w danym okresie w konkretnym

automacie jest karta rozliczeniowa. W momencie przystąpienia pozwanego do

pracy na takim właśnie dokumencie umieszczone zostały w odniesieniu do

automatów przez niego obsługiwanych wskazania licznika za poprzedni miesiąc,

natomiast kolejne odczyty wskazań liczników miały być dokonywane już przez

pozwanego. Wbrew zajętemu przez Sąd Okręgowy stanowisku należy zatem

przyjąć, że powierzenie mienia do wyliczenia się w tym przypadku nastąpiło w

sposób prawidłowy, tym bardziej, że dokładne kwoty dochodów uzyskiwanych z

automatów do gry strona powodowa wykazywała w zestawieniach przedkładanych

w Urzędzie Celnym. Sąd Apelacyjny uznał także za błędne przyjęcie przez Sąd

pierwszej instancji, iż powodowa Spółka nie wykazała szkody, skoro z zebranego w

sprawie materiału dowodowego, a także ze sporządzonej przez biegłą sądową

opinii wynika, że w automatach obsługiwanych przez pozwanego wystąpiły

niedobory gotówki.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że w świetle art. 124 § 1-3 k.p. koniecznym

warunkiem powstania odpowiedzialności pracownika za szkodę w mieniu

powierzonym jest prawidłowe powierzenie mienia pracownikowi przez pracodawcę.

Mienie może zostać powierzone w różny sposób, ale pod warunkiem, by pracownik

wyraził na to zgodę i mógł zapoznać się ze stanem ilościowym powierzanego mu

mienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego przesłanki te zostały spełnione, skoro

pozwany podpisał karty rozliczeniowe wskazujące na stan gotówki w automatach,

które miały być przez niego obsługiwane za miesiąc poprzedzający przystąpienie

przez niego do pracy, tj. za sierpień 2008 r. Przepis art. 124 § 3 k.p. ustanawia

domniemanie winy pracownika, wobec czego to na nim ciąży obowiązek

udowodnienia, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych lub że

wywołana została głównie z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności, przy

czym konieczne jest, by pracownik udowodnił tę okoliczność z wysokim stopniem

prawdopodobieństwa (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 października

2009 r., I PK 87/09, Monitor Prawa Pracy 2010 nr 6, s. 307). Tymczasem pozwany

7

w żaden sposób nie udowodnił okoliczności rozliczenia się z powierzonego mu

mienia, a skoro nie potrafił tego udokumentować, poza przedłożeniem własnych

wyliczeń nieznajdujących żadnego pokrycia w zebranym materiale dowodowym, to

winien ponosić odpowiedzialność za ustalone niedobory. Kwota niedoboru za okres

od września do listopada 2008 r. znajduje przy tym potwierdzenie w opinii biegłej

sądowej z zakresu rachunkowości i finansów.

Odnośnie do kwestii nierozliczenia się przez pozwanego z utargu z

automatów w okresie od 1 do 12 grudnia 2008 r. Sąd Apelacyjny wskazał, że

niedobór w tym zakresie został stwierdzony ponad wszelką wątpliwość w dniu

komisyjnego otwarcia automatów w obecności pozwanego, który nie potrafił

wyjaśnić stanu braku gotówki. W tej sytuacji wszelkie zawarte w jego apelacji a

dotyczące tej kwestii zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku pozwany zarzucił: I.

naruszenie prawa materialnego, tj. art. 124 § 1 k.p. w związku z art. 6 k.c. w

związku z art. 300 k.p., przez błędną wykładnię polegającą na: 1) uznaniu, że

strona powodowa dokonała powierzenia mu mienia w sposób prawidłowy oraz

udowodniła powstanie szkody, co uzasadniało uwzględnienie powództwa w całości;

2) uznaniu, że karty rozliczeniowe jako dokumenty potwierdzające stan gotówki w

automatach do gry spełniają wymogi powierzenia mienia z obowiązkiem jego

wyliczenia się przez pracownika i wskazują na stan gotówki w automatach oraz c)

ustaleniu wysokości szkody na podstawie zestawień kwot dochodów uzyskanych z

automatów do gry wykazywanych przez stronę powodową w Urzędzie Celnym; II.

naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a

to: 1) art. 224 § 1 w związku z art. 316 § 1, art. 328 § 2, art. 378 § 1 i art. 382 k.p.c.,

przez uznanie, że pozwany nie udowodnił okoliczności rozliczenia się ze stroną

powodową, mimo że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego złożył wnioski

dowodowe zmierzające do wykazania bezzasadności powództwa w postaci zeznań

świadków oraz przedstawionych stronie powodowej i przedłożonych do akt sprawy

faktur uzasadniających poniesienie wydatków w kwocie 10.720 zł, które to wnioski

zostały oddalone, nierozpoznanie podniesionych w apelacji zarzutów co do

niewyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności i oddalenia

wniosków dowodowych oraz poprzestania na informacyjnym przesłuchaniu

8

pozwanego, niezamieszczenie w uzasadnieniu wyroku okoliczności, dla których

Sąd drugiej instancji oddalił apelację pozwanego, co uniemożliwia kontrolę

motywów, którymi Sąd ten kierował się przy wydaniu zaskarżonego orzeczenia i

narusza prawo pozwanego do obrony; 2) art. 227 w związku z art. 232 k.p.c. i art. 6

k.c. w związku z art. 300 k.p., przez uznanie, że karty rozliczeniowe są

dokumentami i dowodami przesądzającymi o stanie gotówki znajdującej się w

danym okresie w konkretnym automacie i stanowią podstawę rozliczenia się

pozwanego z powodową Spółką, mimo że na podstawie zapisów w kartach

rozliczeniowych i innych dowodów zebranych w sprawie nie można stwierdzić czy

w automatach znajdowała się ilość gotówki zgodna z odczytami liczników oraz w

jaki sposób strony rozliczały się, a także pozbawienie pozwanego prawa

przeprowadzenia wskazanych przez niego dowodów mających istotne znaczenie

dla ustalenia jego odpowiedzialności i wykazania bezzasadności żądania; 3) art.

233 § 1 k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i

niedokonanie oceny materiału dowodowego w zgodzie z zasadą legalności oraz

oparcie wyroku na dowodach nieistniejących w materiale sprawy, w szczególności

na kartach rozliczeniowych niepodpisanych przez pozwanego; 4) art. 245 w

związku z art. 253 k.p.c., poprzez ustalenie istotnych okoliczności w zakresie

powierzenia pozwanemu mienia na podstawie kart rozliczeniowych, wskazujących

na stan gotówki w automatach do gry przez niego obsługiwanych i uznanie ich za

dowód w sprawie, chociaż pozwany nie podpisał tych kart, które - jako dokumenty

prywatne - zawierają jedynie oświadczenie strony powodowej i nie mają waloru

dowodowego; 5) art. 328 § 2 w związku z art. 387 k.p.c., polegające na

lakonicznym uzasadnieniu wyroku, pominięciu i niepoddaniu ocenie materiału

zebranego przez Sąd pierwszej instancji mimo jego odmiennej interpretacji, bez

podania faktów, które Sąd Apelacyjny uznał za udowodnione, dowodów, na których

się oparł i przyczyn, dla których odmówił innym dowodom wiarygodności i mocy

dowodowej, co uniemożliwia dokonanie merytorycznej kontroli zaskarżonego

wyroku; 6) art. 382 w związku z art. 328 § 2 k.p.c., poprzez pominięcie istotnej

części zebranego materiału oraz oparcie wyroku na nieistniejących dowodach, a to

- według Sądu Apelacyjnego - podpisanych przez pozwanego kartach

rozliczeniowych, wskazujących na stan gotówki w automatach za sierpień 2008 r.,

9

mimo że w aktach nie ma dowodu wskazującego, że pozwany karty te podpisał

oraz że niedobór za okres od 1 do 12 grudnia 2008 r. został potwierdzony

komisyjnym otwarciem automatów w obecności pozwanego, chociaż pozwany nie

był obecny przy otwieraniu automatów i wyjmowaniu z nich pieniędzy, a nadto

pominięcie co najmniej niejasnych okoliczności dotyczących „zobowiązania zapłaty”

z dnia 2 grudnia 2008 r., w treści którego użyto terminu „spłata pożyczki” oraz

przesłania pozwanemu listem poleconym umowy o pracę na czas nieokreślony i

„zaświadczenia o dochodach”; 5) art. 382 w związku z art. 278 § 1 i art. 328 § 2

k.p.c., przez dokonanie rozstrzygnięcia, dla którego niezbędne były wiadomości

specjalne z zakresu rachunkowości i finansów, odmiennego od treści i wniosków

opinii biegłego sądowego i z całkowitym ich pominięciem, a które nie pozwalały na

wykazanie zadłużenia pozwanego wobec strony powodowej w ustalonej przez Sąd

drugiej instancji wysokości i nieodniesienie się do tej okoliczności w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku, co uniemożliwia dokonanie kontroli rozstrzygnięcia; 6) art.

386 § 1 i 4 k.p.c., przez uwzględnienie apelacji powodowej Spółki w całości,

oddalenie apelacji pozwanego i wydanie wyroku co do istoty sprawy, mimo że

wydanie wyroku wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego w

zakresie dowodów przedstawionych przez pozwanego, a oddalonych przez Sąd

pierwszej instancji.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna okazała się usprawiedliwiona, gdyż zasadne są zarzuty

naruszenia przepisów postępowania w sposób uniemożliwiający ocenę

prawidłowości dokonanej przez Sąd drugiej instancji subsumcji stanu faktycznego

sprawy do normy zawartej w art. 124 § 1 k.p. Z przepisu tego wynika, że

koniecznymi przesłankami odpowiedzialności pracownika za mienie powierzone

jest wykazanie przez pracodawcę po pierwsze - prawidłowego powierzenia mienia

oraz po drugie - szkody (uszczerbku) w tym mieniu i jej wysokości. W judykaturze

Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że skoro sposób powierzenia mienia nie

10

został określony przepisami, to jedynym wymogiem prawidłowego powierzenia

mienia jest to, aby był znany jego rodzaj i wartość oraz by pracownik miał

możliwość sprawowania nad nim pieczy, a następnie rozliczenia się z niego (por.

np. powołany wyżej wyrok z dnia 26 marca 2009 r., II PK 241/08 oraz wyrok z dnia

19 kwietnia 2010 r., II PK 307/09 i orzeczenia w nich powołane). Przyjmuje się

również, że potwierdzenie przez pracownika na jakimkolwiek dokumencie

otrzymania mienia stanowi dowód tego, że mienie w wysokości wskazanej w tym

dokumencie zostało mu powierzone (por. wyrok z dnia 25 września 1985 r., IV PR

200/85, OSNCP 1986 nr 5, poz. 84). Wyliczenie się z powierzonego mienia w

postaci pieniędzy oznacza ilościowe oddanie określonej gotówki przy

uwzględnieniu należycie udokumentowanego jej przychodu i rozchodu, a szkoda

przejawia się w takim przypadku w różnicy pomiędzy stanem majątkowym

pracodawcy z chwili zwrotu mienia a tym, jaki by posiadał, gdyby nie nastąpiło

zdarzenie powodujące uszczerbek majątkowy, polegające na niewyliczeniu się

pracownika z powierzonego mu mienia. Chodzi przy tym o uszczerbek majątkowy

faktyczny, a nie hipotetyczny, wynikający jedynie ze stanu ewidencyjnego.

Prawidłowe powierzenie mienia jest więc istotne dla ustalenia punktu wyjścia do

dokonywania późniejszych rozliczeń pozwalających na wyliczenie ewentualnej

szkody (braku w mieniu) i jej wysokości.

Sąd pierwszej instancji - powołując się na wnioski wynikające ze

zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym opinii biegłej przyjął, że

pieniądze znajdujące się w automatach do gry nie zostały pozwanemu powierzone

prawidłowo, gdyż nie sprawdzono ilości gotówki znajdującej się faktycznie w tych

automatach w momencie rozpoczęcia przez niego pracy. Uniemożliwia to ustalenie

czy pozwany istotnie nie wyliczył się z utargów w okresie od września do końca

listopada 2008 r. oraz jaka była wysokość powstałej ewentualnie szkody, na

podstawie kart rozliczeniowych automatów nie można bowiem ustalić czy

znajdowała się w nich ilość gotówki zgodna z odczytami liczników. Sąd drugiej

instancji nie podzielił dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów i w

oparciu o ten sam materiał dowodowy uznał, że potwierdza on prawidłowe

powierzenie mienia pozwanemu i dochodzoną przez powodową Spółkę kwotę

niedoboru za okres od września do listopada 2008 r., gdyż po pierwsze - z opinii

11

biegłej wynika, iż w okresie tym niedobory gotówki wystąpiły, po drugie -

dokumentem potwierdzającym stan gotówki w danym automacie była karta

rozliczeniowa odzwierciedlająca wskazania licznika, po trzecie - w momencie

przystąpienia pozwanego do pracy podpisał on karty rozliczeniowe wskazujące

stan liczników za poprzedni miesiąc i po czwarte - na prawidłowe powierzenie

mienia pozwanemu wskazują kwoty dochodów z automatów wykazywane przez

stronę powodową w zestawieniach przedkładanych do urzędu celnego.

Zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

23 marca 1999 r., III CZP 59/98 (OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124), sąd drugiej instancji

może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu

pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego

uzasadniającego odmienne ustalenia, jednakże jeśli rezygnuje z powtórnego

prowadzenia dowodów i dokonuje ponownej, odmiennej oceny dowodów już

przeprowadzonych, to powinien uczynić to ze szczególną wnikliwością i

wszechstronnością. Obowiązek ten wynika z art. 382 k.p.c., zgodnie z którym sąd

drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w

pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. W świetle tego przepisu

kognicja sądu apelacyjnego obejmuje „rozpoznanie sprawy" i to w taki sposób, w

jaki mógł i powinien uczynić to sąd pierwszej instancji, a więc przede wszystkim w

oparciu o wszechstronną analizę całości materiału dowodowego. Jeżeli zatem sąd

drugiej instancji przyjmuje odmienne rozstrzygnięcie niż sąd pierwszej instancji,

oparte na innej podstawie faktycznej, powinien dokonać własnych stanowczych

ustaleń faktycznych, jasnych i kategorycznych, które pozwalałyby na ocenę czy

zmiana ta była usprawiedliwiona. W takiej sytuacji art. 328 § 2 k.p.c., odpowiednio

stosowany w postępowaniu odwoławczym poprzez art. 391 § 1 k.p.c., wymaga

zawarcia w uzasadnieniu Sądu drugiej instancji tych wszystkich wymienionych w

nim elementów, które wyjaśniają w dostateczny sposób podstawę faktyczną

i prawną rozstrzygnięcia, umożliwiając kontrolę kasacyjną orzeczenia (por. między

innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2006 r., II CK 428/05, LEX nr

180195; z dnia 11 stycznia 2008 r., V CSK 240/07, LEX nr 515708 i orzeczenia w

nim powołane).

12

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wymagań tych nie spełnia, gdyż brak w

nim ustaleń co do sposobu powierzenia pozwanemu gotówki znajdującej się w

automatach do gry, a w szczególności, czy jedynie ewidencyjne spisanie przez

pozwanego stanu liczników za miesiąc poprzedzający rozpoczęcie pracy

obejmowało potwierdzenie przyjęcia wynikającej z tego stanu wartości

przejmowanego mienia. Nie wiadomo również, na podstawie jakich dowodów Sąd

drugiej instancji ustalił, że pozwany takie przyjęcie mienia potwierdził przez złożenie

podpisu i o jakie karty rozliczeniowe (z jakiej daty i o jakim numerze) Sądowi

chodzi. Na kartach rozliczeniowych znajdujących się w aktach sprawy brak jest

bowiem podpisów pozwanego. Stan faktyczny sprawy nie obejmuje nadto ustaleń w

zakresie sposobu stwierdzenia niedoboru za okres od września do listopada 2008 r.

w dochodzonej od pozwanego kwocie (czy wynika on z przeliczenia gotówki

znajdującej się w automatach i w jakich okolicznościach, czy wyłącznie z

ewidencyjnego stanu liczników), czy w spornym okresie pozwany dokonywał wpłat

z utargów i na jakie kwoty i czy zostały one uwzględnione przy ustalaniu wysokości

szkody, jakie dane stanowiły podstawę wykazywania przez powodową Spółkę

dochodów/przychodów dla potrzeb urzędu celnego (czy wynikające wyłącznie z

ewidencyjnego stanu liczników, czy z faktycznie uzyskanych utargów, czy inne).

Bez poczynienia tych wszystkich ustaleń i szczegółowego odniesienia się do

materiału dowodowego sprawy niemożliwa jest ocena co do prawidłowego

powierzenia pozwanemu mienia w postaci pieniędzy w określonej kwocie,

niewyliczenia się przez niego z tego mienia i wysokości szkody poniesionej z tego

tytułu przez powodową Spółkę.

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się zgodnie, że w uzasadnieniu

wyroku sądu odwoławczego muszą być zawarte elementy wymienione w art. 328 §

2 k.p.c., przy uwzględnieniu charakteru orzeczenia drugoinstancyjnego (art. 391

k.p.c.). To ostatnie zastrzeżenie dotyczy przede wszystkim nakazu ustosunkowania

się do zarzutów apelacji i wyjaśnienia dlaczego zarzuty te zostały uznane za

zasadne lub bezzasadne. Te obowiązki procesowe sądu drugiej instancji pozostają

w związku z koniecznością rozpoznania sprawy w granicach apelacji, wynikającą z

art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. Powinność rozpoznania sprawy w granicach

apelacji oznacza, między innymi, nakaz wzięcia pod uwagę, rozważenia i oceny

13

wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków (por. np. wyrok z dnia

13 maja 2011 r., V CSK 349/10, LEX nr 864024 i orzeczenia w nim powołane).

W apelacji skarżący podniósł, między innymi, zarzuty niewyjaśnienia

wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności

przez oddalenie jego wniosków dowodowych, w tym z zeznań świadków,

poprzestanie na jego informacyjnym przesłuchaniu, pominięcie dowodów w postaci

przedłożonych stronie powodowej i do akt sprawy faktur uzasadniających

poniesienie wydatków w kwocie 10.720 zł, mających - w ocenie pozwanego -

znaczenie dla ustalenia jego odpowiedzialności za nierozliczenie się z utargów z

automatów w okresie od 1 do 12 grudnia 2008 r. Odnosząc się do tak

sformułowanych zarzutów Sąd drugiej instancji ograniczył się do stwierdzenia, że

nie zasługiwały one na uwzględnienie, gdyż przedmiotowy „niedobór został

stwierdzony ponad wszelką wątpliwość w dniu komisyjnego otwarcia automatów w

obecności pozwanego, który nie potrafił wyjaśnić stanu braku gotówki”. Nie

wiadomo więc, czy Sąd drugiej instancji uznał (i z jakich względów) okoliczności, na

które skarżący powołał dowody, za nieistotne dla sprawy, czy też ocenił (i na jakiej

podstawie), że okoliczności te mogły zostać przez niego podniesione wyłącznie w

momencie komisyjnego otwarcia automatów. W tej sytuacji należy zgodzić się ze

skarżącym, że Sąd drugiej instancji w istocie nie rozważył podniesionych przez

niego zarzutów apelacyjnych.

Konsekwencją stwierdzonych uchybień procesowych jest brak podstawy

faktycznej niezbędnej do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego (art. 124 §

1 k.p.c.), co powoduje konieczność orzeczenia jak w sentencji wyroku na podstawie

art. 39815

§ 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.