Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 grudnia 2011 r.

II PK 76/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 76/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa M. K.

przeciwko B. E. Spółce Akcyjnej

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 grudnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 2 grudnia 2010 r.,

1) oddala skargę kasacyjną;

2) zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700

(dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka M. K. wniosła o zasądzenie od pozwanego „B. E.” SA kwoty

575.000 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy

o pracę zawartej na czas nieokreślony.

Sąd Rejonowy – Sąd Pracy /…/ ustalił, że powódka urodziła się 11 stycznia

1952 r. W dniu 26 kwietnia 2004 r. zawarła z „B." SA umowę o pracę na czas

nieokreślony, na stanowisku dyrektora ds. sprawozdawczości, za miesięcznym

wynagrodzeniem w wysokości 11.000 zł. Z dniem 1 września 2007 r. powódka

została przejęta jako pracownik przez pozwaną spółkę na podstawie art. 231

k.p. W

dniu 13 maja 2008 r. strony na mocy wzajemnego porozumienia rozwiązały łączącą

ich dotychczas umowę o pracę. W dniu 14 maja 2008 r. zawarły kolejną umowę o

pracę na czas nieokreślony. Powódka została zatrudniona na stanowisku członka

zarządu - dyrektora ds. ekonomiczno – finansowych, za miesięcznym

wynagrodzeniem w wysokości 20.000 zł. Strony w umowie uzgodniły również, że

rada nadzorcza pozwanej spółki może przyznać powódce premię roczną w

wysokości do 50% rocznego wygrodzenia, po zatwierdzeniu sprawozdania

finansowego za poprzedni rok obrotowy.

W dniu 24 sierpnia 2009 r. odbyło się posiedzenie rady nadzorczej pozwanej

spółki, w którym uczestniczyli członkowie jej zarządu, w tym także powódka. Rada

nadzorcza na tym posiedzeniu podjęła uchwałę o odwołaniu powódki z funkcji

członka zarządu i jednocześnie zdecydowała o wypowiedzeniu jej umowy o pracę.

Powódce zostało wręczone pisemne wypowiedzenie umowy o pracę wskazujące,

że w związku z uchwałą rady nadzorczej pozwanej spółki nr 9/2009 z dnia 24

sierpnia 2009 r. odwołującą powódkę ze stanowiska członka zarządu dyrektora ds.

ekonomiczno – finansowych rada nadzorcza rozwiązuje z nią umowę o pracę z

zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynie z dniem 30

listopada 2009 r. Powódka poinformowała wtedy, że jest w okresie ochronnym

wynikającym z art. 39 k.p. i oświadczyła, że nie pokwituje odebrania złożonego jej

wypowiedzenia. W ciągu kilku następnych dni pozwana wręczyła powódce

oświadczenie o cofnięciu wypowiedzenia umowy o pracę, na co powódka nie

wyraziła zgody. Wynagrodzenie powódki wyliczone jak do ekwiwalent pieniężny za

3

urlop wypoczynkowy wynosiło 20.000 zł. Za lata 2008 - 2009 poza

wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 20.000 miesięcznie powódka nie

otrzymała żadnego innego wynagrodzenia, premii, nagród, czy też bonusów.

Ostatnią premię otrzymała za IV kwartał 2007 r. w pierwszym kwartale 2008 r. M. K.

legitymuje się ponad 30 - letnim okresem zatrudnienia.

Przechodząc do oceny prawnej powyższych okoliczności faktycznych, Sąd

Rejonowy stwierdził, że cofnięcie przez pozwaną wypowiedzenia umowy o pracę

nie było prawnie skuteczne, gdyż powódka nie wyraziła na to zgody. Skutki prawne

odniosło natomiast złożone powódce przez pozwaną spółkę oświadczenie o

wypowiedzeniu jej umowy o pracę, jednakże było ono niezgodne z prawem, gdyż

powódka w dacie złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu znajdowała się w

okresie szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem umowy o pracę wynikającej z

art. 39 k.p. Zgodnie z tym przepisem, ochroną przed wypowiedzeniem jest objęty

pracownik, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku

emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do

emerytury z osiągnięciem tego wieku. Sąd wskazał, że prawo do emerytury dla

ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., zgodnie z art. 24 ust. 1

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.) nabywa

osoba z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego (dla kobiet jest to

granica 60 lat), niezależnie od posiadania odpowiedniego stażu

ubezpieczeniowego. Na dzień złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o

pracę, tj. 24 sierpnia 2009 r., powódka miała ukończone 57 lat, znajdowała się

zatem w okresie ochronnym przed wypowiedzeniem jej umowy o pracę.

Roszczenia w przypadku naruszenia przepisów o wypowiadaniu umowy o pracę na

czas nieokreślony reguluje art. 45 § 1 k.p., zgodnie z którym w razie ustalenia, że

wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione

lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy - stosownie do

żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa

uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich

warunkach albo o odszkodowaniu. Sąd Rejonowy podzielił przy tym pogląd

utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, między innymi w uzasadnieniu

4

wyroku z dnia 17 sierpnia 2006 r., III PK 53/06 (OSNP 2007 nr 17-18, poz. 245), a

także w wyroku z dnia 6 maja 2009 r., II PK 285/08 (Wspólnota 2009 nr 21, poz.

44), sprowadzający się do stwierdzenia, że odwołanemu członkowi zarządu spółki

prawa handlowego nie przysługują roszczenia o uznanie wypowiedzenia umowy o

pracę za bezskuteczne, czy też o przywrócenie do pracy, ale jedynie roszczenie

odszkodowawcze.

Sąd Rejonowy, uznając zasadność roszczenia powódki o odszkodowanie za

naruszające przepisy wypowiedzenie umowy o pracę podkreślił, że wysokość

należnego jej odszkodowania reguluje przepis art. 471

k.p., zgodnie z którym

odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3

miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Skoro

powódka była zatrudniona w pozwanej spółce przez okres dłuższy niż 3 lata, to

okres wypowiedzenia jej umowy o pracę wynosił trzy miesiące. Wynagrodzenie

powódki wyliczone jak ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop

wypoczynkowy wynosiło 20.000 zł, wobec czego należne jest jej odszkodowanie w

kwocie 60.000 zł.

Sąd Rejonowy nie podzielił poglądu prawnego, że odwołanemu członkowi

zarządu spółki prawa handlowego, któremu wypowiedziano umowę o pracę w

okresie ochronnym z art. 39 k.p., może przysługiwać odszkodowanie wyższe niż

przewidziane w art. 471

k.p. Według Sądu, koncepcja taka nie znajduje

uzasadnienia w treści przepisów prawa pracy, bowiem ustawodawca nie różnicuje

sytuacji grupy pracowników będących członkami zarządu spółki w zakresie

wysokości odszkodowania należnego w przypadku wypowiedzenia im umowy o

pracę w okresie ochronnym z art. 39 k.p. Jest to zgodne z ogólnie przyjętą zasadą

prawa pracy limitowania roszczeń odszkodowawczych pracowników, za czym

opowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 18 października 2005 r.,

SK 48/03 (OTK - A 2005 nr 9, poz. 101), stwierdzając że przepis art. 471

k.p. jest

zgodny z art. 64 ust. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie

jest niezgodny z art. 77 ust. 1 Konstytucji. Zasadę tę podtrzymał w pełni Sąd

Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 18 czerwca

2009 r., I PZP 2/09 (OSNP 2010 nr 1 - 2, poz. 1).

5

Z tych względów Sąd Rejonowy – Sąd Pracy wyrokiem z dnia 22 grudnia

2009 r. zasądził na rzecz powódki kwotę 60.000 zł, zaś w pozostałym zakresie

powództwo oddalił.

Apelację od tego wyroku wniosła powódka, zaskarżając go w zakresie

oddalającym jej powództwo i wnosząc o zmianę wyroku poprzez zasądzenie na jej

rzecz tytułem odszkodowania dodatkowo kwoty 515.000 zł. Apelująca zarzuciła

naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 45 § 1 i 2 k.p. oraz art. 471

k.p.

poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na

nieuwzględnieniu art. 45 § 3 k.p. i niezastosowaniu art. 415 i następnych k.c. oraz

art. 471 i następnych k.c. w związku z art. 300 k.p. W uzasadnieniu apelacji

powódka podniosła, że w pozwie dochodziła wyrównania minimalnej straty, jaką

poniosła na skutek niezgodnego z prawem wypowiedzenia jej umowy o pracę. W

ocenie skarżącej, brak możliwości przywrócenia do pracy powinien być jej

majątkowo zrekompensowany na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego

stosowanych z mocy art. 300 k.p.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 2

grudnia 2010 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oprócz kwoty

zasądzonej wyrokiem Sądu pierwszej instancji zasądził ponadto od pozwanego na

rzecz powódki kwotę 40.000 zł tytułem żądanego odszkodowania, oddalając

apelację w pozostałym zakresie.

Sąd Okręgowy podzielił argumentację powódki, że przysługuje jej wyższe

odszkodowanie niż limitowane art. 471

k.p. Powołując się na stanowisko Sądu

Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 17 sierpnia 2006 r., III PK 53/06 oraz z

dnia 6 maja 2009 r., II PK 285/08, Sąd odwoławczy przyjął, że odwołanemu

członkowi zarządu spółki kapitałowej, zatrudnionemu na tym stanowisku na

podstawie umowy o pracę, którą rozwiązano sprzecznie z prawem, nie przysługuje

roszczenie o przywrócenie do pracy. Nie zgodził się jednak z poglądem, że

pracownikowi podlegającemu szczególnej ochronie przysługuje prawo do

odszkodowania w wysokości równej wynagrodzeniu za czas pozostawania bez

pracy w razie przywrócenia do pracy. Według Sądu drugiej instancji,

odszkodowanie w granicach przyjętych przez art. 471

k.p nie jest sensu stricto

odszkodowaniem, lecz sui generis świadczeniem majątkowym, pełniącym funkcję

6

sankcji (ustawowej kary pieniężnej) wobec pracodawcy za bezprawne działanie, a

w pewnych tylko sytuacjach de facto spełnia także funkcję odszkodowania lub

zadośćuczynienia. Niesporne jest, że nie jest ono uzależnione od wysokości

poniesionej szkody i nie może w pełni zrekompensować jej skutków. W ocenie

Sądu Okręgowego, odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego należy

upatrywać w przepisach art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p., ponieważ treść art.

471

k.p. nie daje możliwości orzekania o wyższym niż przewidziane w nim

odszkodowaniu. Sąd drugiej instancji zaznaczył przy tym, że w orzecznictwie

sądowym jeszcze przed wyrokiem interpretacyjnym Trybunału Konstytucyjnego z

dnia 27 listopada 2007 r., SK 18/05 (OTK-A 2007 nr 10, poz. 128) Sąd Najwyższy

kilkakrotnie dopuścił możliwość uzyskania odszkodowania przez pracownika na

podstawie przepisów Kodeksu cywilnego (np. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia

7 grudnia 2000 r., I PKN 135/2000, LexPolonica nr 351963, znalazła się

konstatacja, że zawinione naruszenie przez pracodawcę obowiązków wobec

pracownika, polegające na uniemożliwieniu mu realizacji umowy o pracę w wyniku

nieuzyskania zgody władz obcego państwa na zatrudnienie, może powodować

odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy (art. 471 k.c. w związku z art. 300

k.p.). Żądanie odszkodowania na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p.

oznacza, że pracownik musi udowodnić sprzeczność rozwiązania umowy z

prawem, szkodę i jej wysokość oraz normalny związek przyczynowy między nimi.

Pracownik nie musi udowadniać winy pracodawcy. W zakresie regulacji

odpowiedzialności opartej na przepisach Kodeksu cywilnego pełne zastosowanie

mają przepisy art. 361-363 k.c., z wyjątkiem art. 363 § 1 k.c. część zdania

pierwszego, zgodnie z którym naprawienie szkody może nastąpić przez restytucję

naturalną. Z uwagi na funkcję odszkodowania mającego charakter pieniężny

naprawienie szkody na rzecz pracownika może nastąpić tylko poprzez zapłatę

określonej sumy pieniężnej.

Zdaniem Sądu Okręgowego, wysokość należnego powódce odszkodowania

należy odnieść do utraconego wskutek naruszającego przepisy prawa

wypowiedzenia wynagrodzenia, jakie osiągałaby, gdyby nie rozwiązano z nią

umowy o pracę. Sąd odwoławczy ocenił, że realna szkoda powódki polega na

utracie tego wynagrodzenia w okresie do 1 lutego 2010 r., tj. do dnia uzyskania

7

przez nią prawa do emerytury na podstawie art. 46 w związku z art. 29 ustawy o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z dniem nabycia

prawa do emerytury powódka utraciła bowiem status pracownika chronionego

przez wypowiedzeniem umowy o pracę na podstawie art. 39 k.p., a zatem nie

mogła być dalej w okresie ochronnym. Biorąc to pod uwagę, Sąd odwoławczy,

zmieniając w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instancji, zasądził na rzecz

powódki kwotę 40.000 zł stanowiącą odszkodowanie za niezgodne z prawem

rozwiązanie umowy o pracę wyliczone według wynagrodzenia, jakie osiągnęłaby w

grudniu 2009 r. i styczniu 2010 r., oddalając apelację w pozostałym zakresie.

Powyższy wyrok powódka zaskarżyła skargą kasacyjną, zarzucając:

- naruszenie art. 58 k.p. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że w stanie

faktycznym wykazanym przez powódkę w postępowaniu sądowym przed Sądami

obu instancji nie ma zastosowania - poprzez art. 300 k.p. – art. 415 k.c. w związku

z art. 471 k.c. oraz art. 361 k.c., podczas gdy z wyżej wymienionych przepisów

wynika jednoznacznie, że powódce należy się odszkodowanie, które powinno

obejmować pełną szkodę wyrządzoną powódce, tj. w wysokości całego utraconego

wynagrodzenia, które przysługiwałoby jej do czasu ukończenia 60 lat i przejścia na

ustawową emeryturę;

- naruszenie art. 233 k.p.c. przez błędną ocenę materiału dowodowego i

wyprowadzenie z niego błędnych wniosków polegających na stwierdzeniu, że

powódce należy się odszkodowanie w kwocie „nie większej niż”, bowiem jeśli

pracownik podlega szczególnej ochronie, to ma prawo do odszkodowania za cały

okres, w którym podlega ochronie na mocy art. 39 k.p., do daty osiągnięcia wieku

emerytalnego a nie do daty przejścia na tzw. „wcześniejszą emeryturę”.

W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że przyjęty w orzecznictwie Sądu

Najwyższego brak po stronie członka zarządu spółki, z którym rozwiązano umowę

o pracę w okresie ochronnym, roszczenia o przywrócenie do pracy może być

majątkowo zrekompensowany tylko przez prawo do odszkodowania w wysokości

równej wynagrodzeniu za cały czas pozostawania bez pracy, do którego pracownik

miałby prawo w razie przywrócenia do pracy.

8

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę

przyjęcia jej do rozpoznania, ewentualnie o oddalenie skargi i o zasądzenie od

powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie może być uwzględniona.

Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. - co miało nastąpić przez błędną ocenę

materiału dowodowego i wyprowadzenie z niego błędnych wniosków - uchyla się

spod rozważań w postępowaniu kasacyjnym, ponieważ dotyczy bezpośrednio

ustaleń faktycznych i oceny dowodów. Tymczasem, zgodnie z art. 3983

§ 3 k.p.c.,

podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub

oceny dowodów. Wyklucza to możliwość oparcia skargi kasacyjnej na zarzucie

naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który bezpośrednio i dosłownie reguluje ocenę

dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 2008 r., I PK 244/07, LEX nr

465983).

Odnośnie zaś do pozostałych zarzutów wskazać należy przede wszystkim,

że akcentowana w skardze kwestia braku roszczenia o przywrócenie do pracy po

stronie członka zarządu spółki kapitałowej, któremu w okresie ochronnym

wypowiedziano umowę o pracę, w judykaturze nie przedstawia się wcale

jednoznacznie. Według pierwszego z prezentowanych w orzecznictwie poglądów,

ze względu na art. 203 § 1 zdanie drugie k.s.h. takiemu pracownikowi nie

przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy. Może natomiast żądać

odszkodowania, które w takiej sytuacji przysługuje mu w wysokości równej

wynagrodzeniu za czas pozostawania bez pracy w razie przywrócenia do pracy,

lecz nie niższej niż określona w art. 471

k.p. (tak przywołane przez Sąd Okręgowy

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 sierpnia 2006 r., III PK 53/06 i z dnia 6 maja

2009 r., II PK 285/08). Stanowisko drugie zostało wyrażone w uzasadnieniu

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2009 r., II PZP 8/09 (OSNP

2011 nr 3-4, poz. 37) i w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2010 r., II PK

131/10 (LEX nr 794786). Zgodnie z nim, językowa wykładnia art. 203 § 1 k.s.h. jest

jednoznaczna. Swoboda odwołania członka zarządu nie narusza, a więc nie

9

modyfikuje roszczeń, które przysługują odwołanemu członkowi zarządu ze

stosunku pracy lub innego stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji

członka zarządu. Jeżeli bowiem spółka i członek zarządu wybierają umowę o pracę

jako podstawę zatrudnienia, to czynią to ze wszystkimi wiążącymi się z tym

konsekwencjami, także konsekwencją w postaci ograniczenia możliwości

swobodnego rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę. Jednakże sąd może

orzec o odszkodowaniu zamiast dochodzonego przez pracownika roszczenia o

przywrócenie do pracy, gdy pracownik podlega szczególnej ochronie trwałości

stosunku pracy, jeżeli dochodzenie przez takiego pracownika roszczenia o

przywrócenie do pracy może zostać zakwalifikowane w konkretnej sytuacji jako

nadużycie prawa (art. 8 k.p.). Podstawę orzeczenia odszkodowania zamiast

przywrócenia do pracy bez odpowiedniego żądania pracownika podlegającego

szczególnej ochronie stanowi w tym wypadku art. 4771

k.p.c., jeżeli roszczenie o

przywrócenie okaże się nieuzasadnione lub nie może być uwzględnione z uwagi na

sprzeczność z zasadami współżycia społecznego lub społeczno - gospodarczym

przeznaczeniem prawa.

Kwestia ta nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy,

albowiem powódka nie wnosiła o przywrócenie do pracy, dochodząc jedynie

odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę.

Zagadnieniem do rozważenia w rozpoznawanej sprawie jest natomiast to,

czy powódce przysługuje odszkodowanie w wysokości określonej w art. 471

k.p.,

czy też odszkodowanie w innej, wyższej wysokości. Z art. 471

k.p. wynika, że

odszkodowanie za niezgodne z prawem lub nieuzasadnione wypowiedzenie

umowy o pracę przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3

miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W

procesie wykładni prawa należy uwzględniać językową, systemową i funkcjonalną

metodę wykładni. Konieczność uwzględnienia wszystkich metod wykładni nie

oznacza jednak pominięcia dyrektyw preferencji. Powszechnie akceptowana w

orzecznictwie i w doktrynie jest zasada pierwszeństwa wykładni językowej i

subsydiarności wykładni systemowej i funkcjonalnej. Wykładnia systemowa i

funkcjonalna nie powinny negować jednoznacznego wyniku poprawnie dokonanej

wykładni językowej i prowadzić do niedopuszczalnego wykreowania mocą

10

orzeczenia sądowego pożądanej, ale niewyrażonej w przepisie normy prawnej.

Odstępstwo od jasnego i oczywistego sensu przepisu wyznaczonego jego

jednoznacznym brzmieniem mogą uzasadniać tylko szczególnie istotne i doniosłe

względy prawne, społeczne, ekonomiczne lub moralne. Jeżeli takie względy nie

występują, należy oprzeć się na wykładni językowej. Językowa wykładnia art. 471

k.p. jest jednoznaczna; odszkodowanie za niezgodne z prawem lub nieuzasadnione

wypowiedzenie umowy o pracę przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres

od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres

wypowiedzenia. Przepis ten nie może więc stanowić podstawy prawnej do

zasądzenia na rzecz pracownika odszkodowania wyższego niż odpowiadającego

wynagrodzeniu za 3 miesiące, jak trafnie stwierdził Sąd Okręgowy.

Nie jest jednak oczywiste, że z odwołaniem się do wyroku Trybunału

Konstytucyjnego z 27 listopada 2007 r., SK 18/05 (OTK-A 2007 nr 10, poz. 128)

można żądać za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na

czas nieokreślony odszkodowania przewyższającego limitowane przepisami prawa

pracy na podstawie odpowiednio stosowanych przepisów Kodeksu cywilnego,

skoro orzeczenie Trybunału dotyczy wyłącznie odszkodowania za niezgodne z

prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, zaś w wyroku z dnia 2

czerwca 2003 r., SK 34/01 (OTK-A 2003 nr 6, poz. 48) Trybunał Konstytucyjny

uznał, że art. 188 § 2 i art. 196 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo

spółdzielcze (Dz.U. z 1995 r. Nr 54, poz. 288 ze zm.), limitujące wysokość

wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy oraz wyłączające dochodzenie

dalszych roszczeń odszkodowawczych na podstawie ogólnych przepisów prawa

cywilnego, są zgodne z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i nie

są niezgodne z art. 2, art. 24, art. 30, art. 31 ust. 3, art. 32, art. 45 ust. 1 i art. 58

ust. 1 Konstytucji. W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano, iż roszczenia

odszkodowawcze podlegają wprawdzie konstytucyjnej ochronie, ale równocześnie

aktualna regulacja konstytucyjna nie pozostawia wątpliwości co do zakresu tej

ochrony udzielonej prawom majątkowym innym niż własność w znaczeniu

cywilistycznym. W tym zakresie Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, że

nawet ochrona prawa własności nie ma charakteru absolutnego, ponieważ

ograniczenia własności są dopuszczalne z zachowaniem warunków przewidzianych

11

w Konstytucji (art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 2 i 3). W szczególności ograniczenia te

mogą być określone w ustawie, z poszanowaniem zasad równości i

proporcjonalności, a ustawodawcy przyznaje się prawo do odpowiedniego

wyważenia tych proporcji. Sprawia to, iż nie ma charakteru bezwzględnego nawet

obowiązująca w prawie cywilnym kodeksowa zasada pełnego odszkodowania

przejawiająca się tym, że naprawienie szkody obejmuje zarówno straty, jakie

poszkodowany poniósł, jak i korzyści, które mógł osiągnąć, gdyby mu szkody nie

wyrządzono. Wyjątki od tej zasady mogą bowiem wynikać zarówno z ustawy, a

takie przepisy szczególne znajdują się w licznych ustawach pozakodeksowych

względem Kodeksu cywilnego, jak też z umowy. Równocześnie Trybunał

Konstytucyjny wyraźnie podkreślił, że polski system prawa przewiduje co do

zasady, iż wypłata świadczeń zastępujących utratę zarobków z przyczyn

określonych w stosownych przepisach prawa pracy obejmuje z reguły ściśle

określony, ograniczony okres, np. wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy

lub zasiłek dla bezrobotnych, akceptując argumentację, że takie czasowe

ograniczenia są związane z charakterem tych świadczeń, kiedy ich

„nieograniczoność w czasie mogłaby prowadzić do zaprzeczenia ich istoty i

eliminować motywację do poszukiwania i podejmowania nowego zatrudnienia". W

tym zakresie Trybunał Konstytucyjny wprost podzielił pogląd Sądu Najwyższego

wyrażony w wyroku z 11 stycznia 2001 r., I PKN 148/00 (OSNP 2002 nr 17, poz.

410), wedle którego dyferencjacja roszczeń pracowniczych z tytułu wadliwego

rozwiązania stosunku pracy (wypowiedzenia stosunku pracy bądź jego rozwiązania

niezwłocznego) ma racjonalne i społeczne uzasadnienie oraz nie pozostaje w

sprzeczności z przepisami Konstytucji.

Wyraźne stanowisko, że limitujący wysokość obowiązku odszkodowawczego

pracodawcy z tytułu nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem wypowiedzenia

pracownikowi umowy o pracę art. 471

k.p. jest zgodny z art. 64 ust. 2 i art. 32 ust. 1

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 77 ust. 1

Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny zajął w wyroku z dnia 18 października 2005 r.,

SK 48/03 (OTK-A 2005 nr 9, poz. 101). Również w uzasadnieniu wyroku z dnia 27

listopada 2007 r., SK 18/05, Trybunał Konstytucyjny zawarł jednoznaczne

konstatacje, że w przypadku rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem

12

ograniczenie możliwości dochodzenia roszczeń majątkowych związanych z

wadliwym rozwiązaniem stosunku pracy, do wysokości wynagrodzenia należnego

za okres wypowiedzenia jest racjonalne i spójne systemowo, gdyż przyznanie

odszkodowania za cały czas pozostawania bez pracy, eliminowałoby motywację

zwolnionego pracownika do poszukiwania i podejmowania nowego zatrudnienia, a

od dotychczasowego pracodawcy nie można wymagać, aby ponosił negatywne

konsekwencje aktualnej sytuacji na rynku pracy albo stopnia aktywności

zwolnionego pracownika.

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu

sędziów z dnia 18 czerwca 2009 r., I PZP 2/09 (OSNP 2010 nr 1 – 2, poz. 1),

przyjmując że pracownik, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy na

poprzednich warunkach przez sąd pracy po ustaleniu, że wypowiedzenie przez

pracodawcę umowy o pracę na czas nieokreślony było nieuzasadnione lub

naruszało przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, nie ma prawa do

odszkodowania na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego ponad przysługujące

mu na podstawie art. 47 k.p. wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy.

Rozstrzyganie tych kontrowersji nie jest jednak konieczne w niniejszej

sprawie, bo nawet jeśli uznać, że pracownik, któremu w okresie ochronnym

wypowiedziano umowę o pracę, może żądać odszkodowania wyższego niż

określone w art. 471

k.p., to właściwą podstawą cywilnej uzupełniającej

odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy, wbrew stanowisku Sądu drugiej

instancji, mogłaby być tylko odpowiedzialność deliktowa. Nie przekonuje bowiem

uzasadnienie odpowiedzialności kontraktowej oparte na założeniu, że istnieje

odrębny obowiązek pracodawcy wynikający ze stosunku pracy w postaci

nierozwiązywania umów o pracę sprzecznie z prawem. Rodzaj odpowiedzialności

cywilnej, która poprzez art. 300 k.p. może znaleźć zastosowanie w tym przypadku,

wynika z charakteru przepisów regulujących rozwiązanie umowy o pracę za

wypowiedzeniem przez pracodawcę. Przepisy te mają charakter iuris cogentis i

ustalają określony porządek prawny w zakresie rozwiązywania stosunków pracy.

Działanie pracodawcy godzące w ten porządek prawny stanowi czyn niedozwolony

w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. W razie spełnienia przewidzianych

prawem przesłanek rodzi ono odpowiedzialność odszkodowawczą. W ramach

13

odpowiedzialności odszkodowawczej Kodeks cywilny przewiduje różne jej

podstawy i związane z nimi zróżnicowane przesłanki. Odpowiedzialność pozwanej

spółki mogłaby się opierać na podstawie art. 415 k.c., czyli na zasadzie winy.

Przyjęcie odpowiedzialności deliktowej strony pozwanej wymagałoby zaś

wykazania przez powódkę wszystkich przesłanek cywilnej odpowiedzialności

odszkodowawczej, w szczególności szkody, zawinionego i bezprawnego działania

lub zaniechania osoby odpowiedzialnej za szkodę oraz normalnego związku

przyczynowego pomiędzy tym działaniem lub zaniechaniem a powstaniem szkody.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że w odniesieniu do przesłanki

winy, w zakresie jej elementu określanego jako wina subiektywna, art. 415 k.c. nie

różnicuje wprawdzie odpowiedzialności w zależności od rodzaju (stopnia) winy

(odpowiedzialność tę uzasadnia nawet brak należytej staranności), jednak w

przypadku odpowiedzialności pracodawcy z tytułu wyrządzenia szkody przez

sprzeczne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia

odpowiedzialność tę uzasadnia (przy spełnieniu pozostałych przesłanek) jedynie

działanie pracodawcy polegające na zamierzonym (umyślnym) naruszeniu

przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 28 stycznia 2009 r., I PK 135/08, OSNP 2010 nr 15-16, poz. 188).

Pomijając zróżnicowanie funkcji odszkodowania z Kodeksu pracy, na co zwraca

uwagę Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyroku z 27 listopada 2007 r., SK

18/05, odszkodowanie to zawiera w sobie również elementy kompensaty szkody

poniesionej przez pracownika w związku z utratą pracy. Skoro tak, to

odpowiedzialność wykraczająca poza tę granicę musi znajdować uzasadnienie w

szczególnie nagannym zachowaniu pracodawcy, polegającym na rozmyślnym

naruszeniu przez niego norm określających przesłanki rozwiązania umowy o pracę,

co w pełni mogłoby być zastosowane do rozwiązania umowy o pracę za

wypowiedzeniem, skoro wypowiedzenie jest zwykłym sposobem rozwiązania

stosunku pracy, a zatem przyczyna wypowiedzenia nie musi mieć szczególnej wagi

czy nadzwyczajnej doniosłości. Trybunał Konstytucyjny, podkreślając racje

przemawiające za dopuszczeniem odpowiedzialności odszkodowawczej

pracodawcy na zasadach prawa cywilnego, zwrócił uwagę na istotną okoliczność

wiążącą się z zasadą sprawiedliwości społecznej, wyrażoną w art. 2 Konstytucji,

14

mianowicie, że w sytuacji, gdy pracownik wyrządzi szkodę pracodawcy przez

nienależyte wywiązywanie się obowiązków pracowniczych, przepisy prawa pracy

(art. 114-121 k.p.) ograniczają jego odpowiedzialność tylko do przypadków, gdy

wyrządził szkodę nieumyślnie. W razie umyślnego wyrządzenia szkody pracownik

jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości (art. 122 k.p.), zgodnie z

przepisami Kodeksu cywilnego stosowanymi w związku z art. 300 k.p.

Argumentację tę można odpowiednio odnieść do odpowiedzialności pracodawcy za

szkodę wyrządzoną pracownikowi.

Zgodnie z ogólnymi regułami rozkładu ciężaru dowodu, w przypadku

odpowiedzialności deliktowej, opartej na art. 415 k.c., to na pracowniku ciąży

obowiązek wykazania okoliczności uzasadniających odpowiedzialność

odszkodowawczą pracodawcy z tytułu wyrządzenia szkody przez sprzeczne z

prawem rozwiązanie umowy o pracę, a więc poza przesłanką winy, również szkody

i związku przyczynowego między zachowaniem pracodawcy a szkodą. Nie budzi

wątpliwości, że powódka nie wykazała podstawowej z tych okoliczności, a

mianowicie winy pracodawcy polegającej na zamierzonym naruszeniu art. 39 k.p.

Wręcz przeciwnie, z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że

pozwana cofnęła swoje oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy o pracę

niezwłocznie po uzyskaniu od powódki informacji o okolicznościach chroniących ją

przed wypowiedzeniem, co było nieskuteczne tylko z uwagi na to, że powódka nie

wyraziła zgody na to cofnięcie, oczekując odszkodowania w wysokości

wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy aż do osiągnięcia powszechnego

wieku emerytalnego. Na marginesie należy zwrócić uwagę, że żądanie powódki

dotyczyło także odszkodowania za okres po zamknięciu rozprawy poprzedzającej

wydanie wyroku. Zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c., sąd wydaje wyrok, biorąc za

podstawę orzekania stan rzeczy (okoliczności faktyczne i prawne) istniejący w

chwili zamknięcia rozprawy. Skoro szkoda, według twierdzeń powódki, polegała na

utracie przez nią możliwości uzyskania (hipotetycznych) zarobków, jakie

osiągnęłaby z tytułu zatrudnienia u pozwanej (lucrum cessans - art. 361 § 2 k.c.), to

wysokość tego odszkodowania powinna zostać ograniczona w czasie do daty

zamknięcia rozprawy, gdyż objęcie odszkodowaniem dochodów utraconych za

dalszy okres oznacza wynagrodzenie „szkody przyszłej" (mogącej powstać w

15

przyszłości; por. w szczególności uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 17 czerwca 1963 r., III CO 38/62, OSNCP 1965 nr 2, poz. 21;

OSPiKA 1965 nr 9, poz. 196 z glosą A. Szpunara). Żaden przepis nie przewiduje

wynagrodzenia na przyszłość takiej szkody, a jej powstanie jest niepewne (po

zamknięciu rozprawy mogą wystąpić różnego rodzaju zdarzenia wpływające na

wysokość szkody lub jej istnienie, np. z których będzie wynikało, że powódka nie

pozostawałaby w stosunku pracy do osiągnięcia wieku emerytalnego). W

okolicznościach sprawy nie ma to jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia, bo ze

względów powyżej przedstawionych, w ocenie Sądu Najwyższego, roszczenie

powódki o odszkodowanie wyższe niż przewidziane w art. 471

k.p. było niezasadne

w całości.

Mając to na uwadze, Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do uwzględnienia

skargi kasacyjnej, wobec czego orzekł jak w sentencji (art. 39814

k.p.c. i art. 39821

w

związku z art. 108 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.