Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 grudnia 2011 r.

II PK 77/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 77/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z powództwa A. S.

przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Ministra /…/

o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji i wynagrodzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 grudnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 6 października 2010 r.,

I oddala skargę;

II oddala wniosek pełnomocnika z urzędu o przyznanie

kosztów.

2

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 24 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo A. S.

przeciwko Ministerstwu X. reprezentowanemu przez Ministra o uznanie

wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, wynagrodzenie za wykonaną

opinię prawną oraz odszkodowanie z tytułu praktyk dyskryminacyjnych

polegających na niewykupieniu legitymacji uprawniającej do zniżkowych

przejazdów pociągami pasażerskimi, uniemożliwienie uczestniczenia w kursie

języka rosyjskiego i blokowanie dostępu do wolnych stanowisk pracy. Podstawę

rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia.

Powód został zatrudniony u strony pozwanej w Departamencie

Restrukturyzacji i Pomocy Publicznej z dniem 20 września 2004 r. na podstawie

umowy o pracę na czas określony do dnia 19 grudnia 2004 r. w wymiarze pełnego

etatu na stanowisku starszego specjalisty w grupie stanowisk „stanowiska

specjalistyczne w służbie cywilnej". Z dniem 1 października 2004 r. przeniesiono go

do pracy w Biurze do Spraw Pomocy Publicznej i powierzono stanowisko starszego

specjalisty. W dniu 20 grudnia 2004 r. strony zawarły kolejną umowę o pracę na

czas określony 15 miesięcy, tj. do 19 marca 2006 r. W okresie zatrudnienia powoda

strona pozwana dwukrotnie zorganizowała kurs języka rosyjskiego dla osób

zainteresowanych przystąpieniem do postępowania kwalifikacyjnego dla

pracowników służby cywilnej ubiegających się o mianowanie. W chwili analizy

potrzeb szkoleniowych na 2005 r. powód nie był jeszcze pracownikiem strony

pozwanej. W 2005 r. dokonano oceny potrzeb szkoleniowych na 2006 r. Powód był

zainteresowany wyłącznie kursem języka rosyjskiego prowadzonym od 17 stycznia

do 4 marca 2005 r. W dniu 15 grudnia 2004 r. Ministerstwo zawarło z czterema

spółkami PKP umowę w sprawie wykupu dla pracowników uprawnień do

przejazdów z ulgą 50% w komunikacji krajowej w klasie dowolnej pociągami

pasażerskimi. Uprawnienia zostały wykupione dla 656 osób uprawnionych. Osobą

uprawnioną była osobą zatrudniona u strony pozwanej w wymiarze co najmniej 1/2

etatu na czas nieokreślony lub określony, nie krótszy niż do 31 grudnia 2005 r.

Strony dopuszczały możliwość wykupienia dodatkowych druków legitymacji, co

wymagało podpisania aneksu do umowy. Dla powoda nie została zakupiona

3

legitymacja PKP, gdyż w momencie podpisania umowy na zakup legitymacji nie

miał on zawartej umowy na czas określony na okres do 31 grudnia 2005 r. W

okresie zatrudnienia na podstawie pierwszej umowy o pracę na czas określony

trzech miesięcy powód chciał przystąpić do naboru na stanowisko dyrektora

delegatury. Dyrektor Generalny E. M. i Dyrektor Biura do Spraw Pomocy Publicznej

B. N. przeprowadzili z powodem rozmowę na temat kandydowania na to

stanowisko. W rozmowie stwierdzono, że powód nie powinien przystępować do

naboru z uwagi na krótki staż pracy i niedostateczny stan wiedzy na temat

funkcjonowania Urzędu. Ostatecznie powód wycofał swoją kandydaturę. W okresie

zatrudnienia powoda kwestie związane z obsadzaniem wyższych stanowisk w

korpusie służby cywilnej były regulowane ustawą z dnia 18 grudnia 1998 r. o

służbie cywilnej. Obsadzanie wyższych stanowisk odbywało się zgodnie z tą

ustawą na podstawie konkursu przeprowadzanego przez Szefa Służby Cywilnej.

Niektórym osobom dyrektor generalny powierzał pełnienie obowiązków dyrektora.

W związku z wejściem w życie z dniem 19 sierpnia 2005 r. ustawy z dnia 17

czerwca 2005 r. o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych ustaw

poinformowano wyżej wymienione osoby o dodaniu do znowelizowanej ustawy o

służbie cywilnej art. 48a, który ograniczał możliwość powierzenia pełnienia

obowiązków na wyższych stanowiskach kierowniczych do sześciu miesięcy z

możliwością jednokrotnego przedłużenia tego okresu o trzy miesiące. Powód

wygrał konkurs na stanowisko Zastępcy Dyrektora Departamentu /.../w

Ministerstwie Y. Dyrektor Generalny M.X. E. M. wystąpiła do p.o. Dyrektora

Departamentu Zarządzania Kadrami Służby Cywilnej o wskazanie daty

przeniesienia powoda do Ministerstwa Y. w związku z wygranym konkursem.

Jednocześnie wskazano, że Ministerstwo X. zaproponowało datę przeniesienia na

dzień 1 czerwca 2005 r. Nadto podano, że w związku z informacją Urzędu Służby

Cywilnej pozwany zatrudnił na miejsce powoda innego pracownika. Ostatecznie

Szef Służby Cywilnej nie dokonał przeniesienia powoda do Ministerstwa Y. z uwagi

na stwierdzoną przeszkodę prawną. Szef Służby Cywilnej oświadczył, że przed

zakończeniem procesu ustalania warunków przeniesienia powoda powziął

informację, że toczy się wobec niego postępowanie karne o przestępstwo

popełnione umyślnie. Wiadomość ta była sprawdzana. Ostatecznie ustalono, że

4

Sąd Rejonowy Wydział Karny /…/ warunkowo umorzył postępowanie o czyn z art.

226 § 1 k.k., tj. o znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku

z pełnieniem obowiązków służbowych. Na miejsce powoda została zatrudniona I. K.

W dniu 11 lipca 2005 r. powód przekazał protokolarnie swojemu następcy akta

prowadzonych spraw. Łącząca strony umowa o pracę uległa rozwiązaniu z dniem 4

lutego 2006 r. za wypowiedzeniem dokonanym przez pracodawcę.

W tak ustalonym stanie faktycznym i z powołaniem się na art. 183b

k.p. Sąd

pierwszej instancji wskazał, że dyskryminacją jest różnicowanie sytuacji

pracowników na podstawie niedozwolonych kryteriów przykładowo wymienionych w

art. 113

oraz w art. 183a

§ 1 k.p., do których zalicza się - poza kryteriami wprost

wymienionymi we wskazanych wyżej przepisach - okoliczności, które w

szczególności nie mają oparcia w odrębnościach związanych z obowiązkami

pracownika, sposobem ich wykonania czy też kwalifikacjami oraz przymioty

osobiste pracownika, niezwiązane z wykonywaną pracą. W świetle art. 183b

§ 1 k.p.

pracownik dochodzący odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego

traktowania musi wykazać, że był w zatrudnianiu dyskryminowany, a następnie

pracodawcę obciąża dowód, że przy różnicowaniu pracowników kierował się

obiektywnymi przesłankami.

W ocenie Sądu Okręgowego, podejmowane w stosunku do powoda

działania nie naruszyły żadnej ze wskazanych wyżej zasad. Strona pozwana

wykazała, że nie dopuściła się dyskryminacji względem powoda w zakresie dostępu

do szkoleń z języków obcych, gdyż w momencie dokonywania analizy potrzeb

szkoleniowych w 2004 r. powód nie był jeszcze pracownikiem pozwanego i nie

mógł być ujęty w potrzebach szkoleniowych na 2005 r. Sąd pierwszej instancji

uznał za niesłuszny zarzut powoda, że dyskryminacja odnośnie dostępu do szkoleń

językowych przejawiała się w tym, iż w momencie przyjmowania do pracy nie został

on poinformowany o kursach języków obcych. Powód był pracownikiem

zatrudnionym początkowo na okres trzech miesięcy, a zatem trudno przyjąć, aby

pracodawca już pierwszego dnia zatrudnienia kierował pracownika zatrudnionego

na krótką umowę terminową na kursy językowe bez dokonania jego oceny przez

bezpośredniego przełożonego, chociażby pod względem uzasadnionych potrzeb

szkolenia, umiejętności tego pracownika czy sposobu wykonywania przez niego

5

obowiązków służbowych. Powód nie interesował się natomiast kursem językowym

przeprowadzanym w 2006 r.

Odnośnie do dyskryminacji związanej z niepoinformowaniem powoda o

możliwości zakupu legitymacji uprawniającej do zniżkowych przejazdów pociągami

pasażerskimi Sąd Okręgowy wskazał, że legitymacje te zostały zakupione dla

pracowników zatrudnionych w dniu zawarcia umowy z PKP, tj. w dniu 15 grudnia

2004 r. na czas określony do dnia 31 grudnia 2005 r. W tej dacie powoda łączyła ze

stroną pozwaną umowa o pracę na czas określony do 19 grudnia 2005 r. Strona

pozwana nie podpisywała aneksu do umowy z PKP i nie dokonywała zakupu

dodatkowych legitymacji. W § 2 umowy z PKP z dnia 15 grudnia 2004 r. wyraźnie

wskazano, że osobą uprawnioną jest pracownik zatrudniony u nabywcy w wymiarze

co najmniej 1/4 etatu na czas nieokreślony lub określony, nie krótszy niż do 31

grudnia 2005 r.

Sąd Okręgowy wskazał, że w okresie zatrudnienia powoda kwestie związane

z obsadzaniem wyższych stanowisk w korpusie służby cywilnej były regulowane

ustawą z dnia 18 grudnia 1998 r. o służbie cywilnej. Obsadzanie wyższych

stanowisk przez stronę pozwaną odbywało się - zgodnie z przepisami tej ustawy -

na podstawie konkursu przeprowadzanego przez Szefa Służby Cywilnej. Istotnie,

niektórym osobom dyrektor generalny powierzał pełnienie obowiązków dyrektora,

jednakże nie oznaczało to dyskryminowania powoda. Ustawa o służbie cywilnej

przed jej nowelizacją ustawą z dnia 19 sierpnia 2005 r. dawała uprawnienia

dyrektorowi generalnemu do powoływania osób do pełnienia obowiązków na

niektórych stanowiskach. Powołanie tych osób nie wymagało przeprowadzenia

konkursu. Pracodawca powoływał osoby, które - jego zdaniem - wykazywały

odpowiednie umiejętności do pełnienia tych stanowisk. Niepowierzenie powodowi

żadnego stanowiska nie oznacza jego dyskryminacji, gdyż był on pracownikiem z

krótkim stażem pracy, a nadto przebywał na zwolnieniu lekarskim od lipca 2005 r.

do 15 stycznia 2006 r. Nie może być również uznane za dyskryminujące powoda

działanie pracodawcy odpowiedzialnego za prawidłową organizację pracy i obsadę

stanowisk, polegające na przeprowadzeniu rozmowy z nowoprzyjętym

pracownikiem startującym na stanowisko dyrektora delegatury i dokonaniu oceny

co do braku u niego szerokiej wiedzy na temat funkcjonowania urzędu i

6

umiejętności budowania relacji międzyludzkich. Przy tym powód samodzielnie

podjął decyzję o wycofaniu się z konkursu, a jego subiektywna obawa co do

nieprzedłużenia umowy o pracę nie stanowi o przejawie dyskryminowania go.

W konsekwencji Sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, że

pracodawca nie stosował wobec powoda praktyk dyskryminacyjnych w

zatrudnieniu, a subiektywne odczucia powoda w tym zakresie oceny tej nie

podważają. Sąd Okręgowy oddalił część zgłoszonych przez powoda wniosków

dowodowych uznając je za bezprzedmiotowe. Sąd wskazał, że dowody dotyczące

badania wskazanych przez powoda dokumentów i akt dotyczących spółek Skarbu

Państwa nie były konieczne do oceny zasadności jego roszczeń, a zmierzały do

przewlekłości postępowania.

Wyrokiem z dnia 6 października 2010 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację

powoda od powyższego wyroku, podzielając poczynione w sprawie ustalenia i

dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę prawną.

Sąd drugiej instancji wskazał, że do naruszenia zasady równego traktowania

pracowników i zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu może dojść tylko wtedy, gdy

różnicowanie sytuacji pracowników wynika wyłącznie z zastosowania przez

pracodawcę niedozwolonego przez ustawę kryterium, co opiera się wprost na

założeniu, iż dyferencjacja praw pracowniczych nie ma w tym przypadku oparcia w

odrębnościach związanych z obowiązkami ciążącymi na danych osobach,

sposobem ich wypełnienia, czy też ich kwalifikacjami.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że powód zainteresowany był wyłącznie kursem

języka rosyjskiego organizowanym w okresie od 17 stycznia do dnia 4 marca 2005

r. Informacja w tym zakresie została przekazana pracownikom strony pozwanej w

dniu 5 sierpnia 2004 r., zaś powód rozpoczął pracę w dniu 20 września 2004 r. na

podstawie umowy na czas określony do 19 grudnia 2004 r. Był to zatem okres, w

którym pracodawca sprawdzał jego kwalifikacje i umiejętności w wykonywaniu

powierzonych zadań. Zrozumiałe jest, że w takim okresie pracownik ma

ograniczone możliwości w dostępie do, między innymi, organizowanych kursów

językowych, których koszt pokrywa pracodawca i które mają na celu związać

pracownika z zakładem pracy. Umowa z powodem na dalszy okres pracy została

zawarta dopiero w dniu 20 grudnia 2004 r., w którym lista uczestników kursu była

7

już zamknięta. Co prawda istniały zapewne możliwości dołączenia do nich powoda,

jednakże w aktach sprawy brak jest informacji, aby powód występował do

pracodawcy celem skierowania go na kurs języka rosyjskiego. Jeżeli nawet

pominięto powoda przy organizowaniu tego kursu, to nie można takiego

organizacyjnego niedopatrzenia kwalifikować jako dyskryminację, a ostatecznie o

skierowaniu pracownika na kurs języka obcego decyduje pracodawca, w zależności

od istniejących potrzeb. Odnośnie do zakupu legitymacji upoważniających do

zniżkowych przejazdów pociągami pasażerskimi Sąd drugiej instancji wskazał, że

zgodnie z podpisaną z PKP umową z dnia 15 grudnia 2004 r. zakup ten dotyczył

pracowników, którzy zatrudnieni byli do dnia 31 grudnia 2005 r. (§ 2) i głównie

obejmował osoby wyjeżdżające w delegacje służbowe. Powód przyznał, że w

delegacje nie jeździł i nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie szkody,

jaką poniósł z tytułu pozbawienia go legitymacji. Powód, będąc w tym czasie

pracownikiem strony pozwanej miał prawo do skorzystania z przysługujących mu

uprawnień, a umowa z PKP przewidywała w § 3 możliwość podpisania aneksu i

dokupienia legitymacji. Jednakże nie zgłosił on pracodawcy takiej potrzeby, a nie

ma zwyczaju, aby przedmiotowe legitymacje wręczane były pracownikowi przy

podpisywaniu umowy o pracę.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że ocena decyzji podejmowanych przez Dyrektora

Departamentu /…/ w zakresie powierzania pracownikom obowiązków dyrektora w

świetle przepisów ustawy o służbie cywilnej nie należy do powoda, a stan faktyczny

sprawy nie wskazuje, aby powód był pozbawiony możliwości kandydowania na tę

funkcję. Podejmowane decyzje, nienaruszające zresztą przepisów wyżej

wymienionej ustawy, mogą być kontrolowane przez zwierzchników Dyrektora,

którym powód mógłby jedynie zasygnalizować swoje spostrzeżenia. Powód ze

względu na swoje kwalifikacje zainteresowany był awansem zawodowym, co

należy ocenić bardzo pozytywnie. Nie można jednak żądać od pracodawcy, aby

bezkrytycznie realizował dążenia powoda, zwłaszcza że ocena znajomości

zagadnień związanych z kandydowaniem na funkcję dyrektora nie była pozytywna,

co wynika między innymi z protokołu nr 60/07 Komisji Rekrutacyjnej do Spraw

Nadzoru Kandydatów do Korpusu Służby Cywilnej w Ministerstwie X. Obciążanie

strony pozwanej odpowiedzialnością za nieprzeniesienie powoda do Ministerstwa

8

Y. w związku z wygraniem konkursu na zastępcę dyrektora Departamentu wskutek

ujawnienia jego karalności nie ma znaczenia, gdyż poinformowanie przyszłego

pracodawcy o tym fakcie było obowiązkiem powoda, a informacja o warunkowym

umorzeniu postępowania karnego powinna być zamieszczona w żądanych przez

pracodawcę danych o karalności.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny oddalił zgłoszone przez powoda w

postępowaniu apelacyjnym wnioski dowodowe jako niemające związku ze sprawą

oraz podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji co do braku podstaw do

zakwalifikowania podnoszonych przez powoda okoliczności jako dyskryminację w

rozumieniu art. 183a

§ 1 i art. 183b

§ 1 k.p.

W skardze kasacyjnej powód zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego, tj.

art. 183a

§ 1 i 2 k.p., poprzez jego niezastosowanie do oceny zachowań

dyskryminacyjnych pozwanego wobec powoda i uznanie, że działania pozwanego

polegające na pominięciu powoda przy szkoleniu z języka rosyjskiego i przy

uzyskaniu biletów zniżkowych na przejazdy PKP, a także polegające na utrudnieniu

powodowi dostępu do wyższych stanowisk w korpusie służby cywilnej, nie spełniają

wynikających z tego przepisu przesłanek i nie stanowią dyskryminacji w

zatrudnieniu, w szczególności ze względu na zatrudnienie powoda na czas

określony oraz ze względu na osobę powoda; 2) naruszenie przepisów

postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: a) art. 391 § 1 w

związku z art. 328 § 2 k.p.c. polegające na nieustosunkowaniu się w zaskarżonym

wyroku do jednego z zarzutów podniesionych w apelacji, tj. zarzutu oddalenia przez

Sąd pierwszej instancji wniosków dowodowych mających istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy (zgłoszonych w piśmie procesowym z dnia 10 maja 2006 r.);

b) art. 381 k.p.c., poprzez oddalenie tych wniosków dowodowych, pomimo iż -

wobec ich oddalenia przez Sąd pierwszej instancji - potrzeba powołania się na nie

pojawiła się przed Sądem Apelacyjnym; c) art. 233 k.p.c., przez przekroczenie ram

swobody osądu sędziowskiego poprzez przyjęcie, wbrew przedstawionemu

powodowi na piśmie zakresowi obowiązków, że do zakresu obowiązków

pracowniczych powoda należało sporządzanie notatek stanowiących interpretację

przepisów prawnych (tj. faktycznie sporządzenie opinii prawnych).

9

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

drugiej instancji.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono w szczególności, że Sąd

Apelacyjny nie wziął pod uwagę dwóch kryteriów dyskryminacji, które mają

zastosowanie w niniejszej sprawie, tj. kryterium zatrudnienia na czas określony

oraz dodatkowego kryterium dotyczącego cech osobowościowych powoda,

powodujących, iż w efekcie był on traktowany gorzej niż inni pracownicy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych zarzutów.

W pierwszym rzędzie niezasadne są zarzuty naruszenia przepisów

postępowania, które skarżący upatruje w obrazie art. 233, art. 328 § 2 w związku z

art. 391 § 1 i art. 381 k.p.c. Stosownie do art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą skargi

kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów, do

której do sfery odnosi się wprost art. 233 k.p.c., przy czym skarżący zdaje się mieć

na myśli jego § 1, chociaż tej jednostki redakcyjnej wskazanego przepisu nie

powołuje. Należy mieć na względzie, że Sąd Najwyższy pełni w głównej mierze

funkcję sądu prawa, a w jego gestii nie pozostaje weryfikacja oceny faktów i

dowodów dokonana przez sąd powszechny. Ocena wiarygodności ustaleń

faktycznych sprawy może być przedmiotem kontroli kasacyjnej tylko wyjątkowo i

jedynie wówczas, gdy ocena dowodów - przy uwzględnieniu dyrektyw płynących z

art. 233 k.p.c. - jest rażąco wadliwa, w szczególności wówczas, gdy oceny takiej w

ogóle nie dokonano (por. np. wyroki z dnia 26 marca 2009 r., II PK 241/08, LEX nr

707873 oraz z dnia 19 maja 2011 r., I PK 182/10, LEX nr 852765 i orzeczenia w

nim powołane). Takiej okoliczności skarżący nie wykazał, koncentrując się na

przedstawieniu własnego punktu widzenia co do zakresu jego obowiązków

pracowniczych.

Niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 381 k.p.c., zgodnie z którym sąd

drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać

w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się

10

na nie wynikła później. Niewątpliwie przepis ten dotyczy nowych dowodów

powołanych po raz pierwszy dopiero w apelacji, natomiast skarżący ponowił w niej

wnioski dowodowe zgłoszone i nieuwzględnione w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym. Sąd Apelacyjny odmówił ich przeprowadzenia nie z powodu

uznania, że zachodzą przesłanki wymienione w art. 381 k.p.c., ale z tej przyczyny,

że uznał je za niemające związku z rozpoznawaną sprawą, a więc w istocie - za

nieistotne dla jej rozstrzygnięcia. Powoduje to również bezskuteczność zarzutu

naruszenia art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Niewątpliwie obowiązkiem

sądu odwoławczego jest rozpoznanie sprawy w granicach apelacji, które

wyznaczają podniesione w niej zarzuty i wnioski, a następnie ustosunkowanie się

do nich w uzasadnieniu orzeczenia. Z tego względu przyjmuje się, że niedokonanie

rozważenia wszystkich zarzutów zawartych w apelacji może, w okolicznościach

sprawy, uzasadniać zarzut zarówno naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., jak i art. 328 § 2

w związku z art. 391 § 1 k.p.c., jeśli dotyczy zarzutu mającego wpływ na

rozstrzygnięcie, a nadto czyni niemożliwym dokonanie kontroli kasacyjnej co do

zgodności orzeczenia z przepisami prawa materialnego (por. np. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2010 r., III CSK 144/09, LEX nr 578044 i

orzeczenia w nim powołane). Taka sytuacja nie zachodzi w sprawie, w której

wniesiona została rozpoznawana skarga kasacyjna, gdyż Sąd drugiej instancji,

uznając zgłoszone przez skarżącego dowody za niemające związku ze sprawą,

odniósł się do apelacyjnego zarzutu odmowy przeprowadzenia tych dowodów przez

Sąd pierwszej instancji, co prawda nie wprost, ale pośrednio - podzielając trafność

jego stanowiska co do ich nieistotności dla oceny zgłoszonych przez powoda

żądań.

Niezasadny jest podniesiony w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

zarzut obrazy art. 183a

§ 1 i 2 k.p., upatrywanej przez wnoszącego skargę w

niewzięciu pod uwagę dwóch kryteriów dyskryminacji, które - w jego ocenie - miały

zastosowanie w sprawie, w szczególności kryterium zatrudnienia na czas określony

oraz cech osobowościowych powoda polegających na trudności w nawiązywaniu

kontaktów ze współpracownikami i przełożonymi i powodujących jego gorsze

traktowanie. Ponieważ kryteria dyskryminacji zostały przez skarżącego wskazane

dopiero w skardze kasacyjnej, przeto zdaje się on uważać, że na sądzie ciąży

11

obowiązek rozważenia wszystkich możliwych przesłanek dyskryminacji, a

przynajmniej poszukiwania tych, które mogłyby „w szczególności” wystąpić w

okolicznościach sprawy. Założenie to jest błędne.

Zgodnie z art. 183a

§ 1 k.p. pracownicy powinni być równo traktowani w

zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia,

awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji

zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność,

rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową,

pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na

zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym

wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza

niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio z przyczyn

uznanych w wymienionym wyżej przepisie za dyskryminujące (art. 183a

§ 2 k.p.).

Dyskryminowanie bezpośrednie, do którego skarżący zdaje się odwoływać, istnieje

wtedy, gdy pracownik z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a

§ 1 był,

jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni

pracownicy (art. 183a

§ 3 k.p.). Naruszeniem zakazu dyskryminacji jest

różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z powodów uważanych za

dyskryminujące, jeżeli jego skutkiem jest w szczególności: 1) odmowa nawiązania

lub rozwiązanie stosunku pracy, 2) niekorzystne kształtowanie wynagrodzenia za

pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub

przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą, 3) pominięcie przy typowaniu

do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe - chyba że

pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami (art. 183b

§ 1 k.p.).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zasada niedyskryminacji jest

kwalifikowaną postacią nierównego traktowania, oznacza zatem

nieusprawiedliwione obiektywnymi powodami gorsze traktowanie pracownika ze

względu na cechy lub właściwości dotyczące go osobiście i istotne ze społecznego

punktu widzenia, a przykładowo wymienione w art. 183a

§ 1 k.p., bądź ze względu

na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym

wymiarze czasu pracy, które to przesłanki określane są jako przyczyna, podstawa

lub kryterium dyskryminacji. Inaczej rzecz ujmując, za dyskryminację w zatrudnieniu

12

uważa się niedopuszczalne różnicowanie sytuacji prawnej pracowników według

negatywnych i zakazanych kryteriów. Nie stanowi natomiast dyskryminacji

nierówność niepodyktowana przyczynami uznanymi za dyskryminujące, nawet

jeżeli pracodawcy można przypisać naruszenie zasady równego traktowania

(równych praw) pracowników, określonej w art. 112

k.p. (por. między innymi wyroki

z dnia 12 grudnia 2001 r., I PKN 182/01, OSNP 2003 nr 23, poz. 571; z dnia 23

stycznia 2002 r., I PKN 816/00, OSNP 2004 nr 2, poz. 32; z dnia 17 lutego 2004 r., I

PK 386/03, OSNP 2005 nr 1, poz. 6; z dnia 5 maja 2005, III PK 14/05, OSNP 2005

nr 23, poz. 376; z dnia 10 października 2006 r., I PK 92/06, Monitor Prawa Pracy

2007 nr 1, poz. 32; z dnia 9 stycznia 2007 r., II PK 180/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz.

36; z dnia 28 maja 2008 r., I PK 259/07, OSNP 2009 nr 19-20, poz. 256). W

sytuacji, w której pracownik zarzuca naruszenie przepisów odnoszących się do

dyskryminacji, powinien - stosownie do art. 183b

§ 1 k.p. - wskazać przyczynę

dyskryminacji oraz okoliczności dowodzące nierównego traktowania z tej

przyczyny, co powinno zasadniczo nastąpić w postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji (art. 187 § 1 w związku z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c., por. powołany

wyżej wyrok z dnia z dnia 9 stycznia 2007 r., II PK 180/06), zaś obowiązkiem

pracodawcy jest wykazanie, że to nierówne traktowanie - jeżeli faktycznie miało

miejsce - było obiektywnie usprawiedliwione i nie wynikało z przyczyn

pozwalających na przypisanie mu działania dyskryminującego pracownika.

W postępowaniu przed Sądami pierwszej i drugiej instancji skarżący - zdając

się prezentować nieuprawnione stanowisko, że każda nierówność stanowi

dyskryminację - ograniczył się do wykazywania okoliczności mających - w jego

ocenie - świadczyć o nierównym traktowaniu, natomiast przyczyny, z których to

nierówne traktowanie miałoby wynikać zostały wskazane dopiero w skardze

kasacyjnej. Z tego względu zarzut niewzięcia ich pod uwagę i nierozważenia przez

Sąd drugiej instancji nie może być uznany za trafny. Gdyby nawet przyjąć, że Sąd

odwoławczy powinien był wyprowadzić przesłanki dyskryminacji ze stanu

faktycznego sprawy, to z poczynionych w sprawie i niekwestionowanych przez

skarżącego ustaleń, którymi Sąd Najwyższy jest związany z mocy art. 39813

§ 2

k.p.c., wynika, iż różnicując sytuację skarżącego w zakresie wskazywanych przez

niego uprawnień pracodawca nie zastosował jakiegokolwiek zakazanego kryterium,

13

o którym stanowi art. 183a

§ 1 k.p., ale kierował się prawnie dopuszczalnymi

względami. Podstawę wyrokowania przez Sąd drugiej instancji w tym zakresie

stanowił art. 183b

§ 1 k.p., którego naruszenia skarżący nie zarzuca.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

Wniosek o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu w

postępowaniu kasacyjnym nie mógł zostać uwzględniony z uwagi na brak w nim

oświadczenia o ich nieuiszczeniu w całości lub w części (§ 20 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności

adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy

prawnej udzielonej z urzędu, Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.