Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 grudnia 2011 r.

III CSK 138/11

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 138/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSA Roman Dziczek

w sprawie z powództwa P. S.A. w K.

przeciwko Barbarze M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 9 grudnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 12 stycznia 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok, przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Strona powodowa P. SA domagała się ustalenia, że umowa pożyczki

kwoty 800.000 zł zawarta w dniu 15 kwietnia 2003 r. z pozwaną Barbarą M. jako

pożyczkodawcą, w części dotyczącej odsetek umownych zwykłych ponad

oprocentowanie wynoszące 14% w skali roku i części dotyczącej odsetek

umownych karnych ponad oprocentowanie wynoszące 21% w skali roku, jest

nieważna. Podniosła, że zastrzeżone w umowie odsetki, nawet po ich obniżeniu

aneksami, były lichwiarskie, o czym świadczy też dokonywana przez pozwaną

interpretacja postanowień tej umowy, w świetle której aktualny stan zadłużenia

powódki wynosi 3 297 978,17 zł, a zatem pozwana żąda zapłaty kapitału wraz z

odsetkami wynoszącymi 210% w skali roku.

Pozwana Barbara M. wniosła o oddalenie powództwa i zarzuciła, że strona

pozwana podpisując umowę miała świadomość co do wszystkich postanowień

umowy, które są zgodne z prawem i zasadami współżycia społecznego.

Wyrokiem z dnia 28 maja 2010 r. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo.

Ustalił, że w latach 2002 – 2003 sytuacja finansowa spółki P. była bardzo trudna.

Firma nie miała możliwości uzyskania pożyczki bankowej, bowiem nie mogła

wykazać zdolności do jej spłaty, chociaż miała możliwości jej ewentualnego

zabezpieczenia. Nie regulowała należności wobec ZUS oraz Urzędu Skarbowego i

głównie na ten cel potrzebowała środków. W maju 2003 r. wszystkie banki

wypowiedziały P. umowy kredytowe i zażądały spłaty.

Umową z dnia 15 kwietnia 2003 roku pozwana pożyczyła powódce kwotę

800.000 zł zabezpieczoną wekslem in blanco i hipoteką kaucyjną. Oprocentowanie

pożyczki wynosiło 0,2% dziennie liczone indywidualnie dla każdej transzy kwoty

pożyczki od dnia przekazania poszczególnej kwoty pożyczkobiorcy.

Oprocentowanie pożyczki ponad kwotę 500.000 zł wynosiło 0,1% dziennie. Na

wypadek braku zwrotu kwoty pożyczki w terminie lub którejkolwiek z rat odsetek

w uzgodnionych terminach, ustalono oprocentowanie w wysokości 0,5% dziennie

liczone od pierwszego dnia opóźnienia w płatności.

3

Po zmianie zarządu powodowej spółki podejmował on działania zmierzające

do redukcji stopy oprocentowania. Aneksem z dnia 23 października 2003 r.

obniżono oprocentowanie kwoty pożyczki do wysokości 0,08% dziennie liczone od

kwoty 203 796,91 USD, a oprocentowanie w przypadku nieterminowej spłaty na

0,35% dziennie. Kolejnym aneksem zawartym w maju 2004 r. obniżono

oprocentowanie kwoty pożyczki do wysokości 0,08% dziennie brutto liczone od

kwoty 203 796,91 USD.

Z uzyskanej kwoty pożyczki P. pożyczył firmie T. G. – 200 000 zł z

oprocentowaniem 8% miesięcznie. Pożyczka ta została zwrócona bezpośrednio do

rąk prezesa zarządu P. – Roberta O., który ją sobie przywłaszczył za co został

skazany wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 13 grudnia 2005 r. Zamiarem zarządu

było założenie spółki zależnej od powódki, która miałaby zdolność kredytową. W

ten sposób założono spółkę R., do której aportem P. miał wnieść jedną z

nieruchomości, a jej podstawową działalnością miał być wynajem nieruchomości. W

związku z założeniem spółki zależnej w maju 2003 roku H. V. Bank zapewniał, że

przyzna kredyt spółce R., ale po spełnieniu dodatkowych warunków formalnych. Na

przełomie maja i czerwca 2003 r. członkowie zarządu P. zostali aresztowani i plany

te nie zostały zrealizowane.

Zawarcie pożyczki z pozwaną było gospodarczo nieuzasadnione. Również

ustalony w umowie termin spłaty pożyczki był nierealny. Od stycznia 2004 r. nowy

zarząd wdrażał plan naprawczy. W sumie do dnia 4 lutego 2009 r. strona

powodowa przekazała pozwanej tytułem spłaty należności wynikających z umowy

pożyczki kwotę 1 497 000 zł.

Dokonując oceny prawnej, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że umowa

pożyczki zawiera postanowienia dotyczące rażąco wygórowanych odsetek, co jest

sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i ogranicza zasadę swobody umów

(art. 3531

k.c.). Powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy

stwierdził, że pozostawienie stronom swobody określania wysokości odsetek,

gdy ich źródłem jest ustawa, jak i umowa, nie uchyla kontroli tych stosunków

prawnych formowanych w warunkach wolności gospodarczej pod kątem

ogólnych klauzul zabezpieczających obrót gospodarczy przed zjawiskami

4

patologicznymi, które mimo pozornej zgodności z przepisami nie mogą

doznawać ochrony ze strony państwa. Odwołanie się do zasad współżycia

społecznego, zarówno w art. 3531

k.c., jak i w art. 58 k.c., ma charakter

uniwersalny. Ograniczenia wynikające z tych przepisów odnoszą się także

do obrotu profesjonalnego. Umowa z dnia 15 kwietnia 2003 r. została

podpisana przez stronę powodową w sytuacji wymuszonej złą kondycją finansową.

Ustalona w umowie wysokość odsetek powoduje, że zachodzi rażące

zachwianie ekwiwalentności świadczeń, a wygórowane odsetki przysparzałyby

nadmierne i nieusprawiedliwione zyski pozwanej. Aktualnie górną granicę

dopuszczalnych odsetek w stosunku rocznym określa art. 359 § 21

, § 22

i § 23

k.c.

Maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może

w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu

lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Te ograniczenia wysokości odsetek

kapitałowych mają zastosowanie wobec wszystkich podmiotów, uczestników obrotu

prawnego. Oprocentowanie przekraczające te wartości należy uznać, również

w stosunku do czynności prawnych zawartych przed nowelizacją, za sprzeczne

z zasadami współżycia społecznego i nieważne, oczywiście jedynie co do

nadwyżki przerastającej wysokość dopuszczalnych odsetek.

Sąd pierwszej instancji przyjął, że górną dopuszczalną granicą odsetek

zgodną z zasadami współżycia społecznego jest czterokrotność wysokości stopy

kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego w stosunku rocznym.

Wskazał, że taka ich wysokość jest adekwatna do sytuacji finansowej

profesjonalisty, jakim jest P. S.A. w K. i uzasadniona jest również dobrym zyskiem,

do jakiego dążyła pozwana zawierając umowę jako pożyczkodawca i biorąc pod

uwagę istniejący stopień ryzyka. Skoro zastrzeżone odsetki przekraczały tę

wysokość to ponad nią są nieważne na podstawie art. 3531

k.c. w zw. z art. 58 § 2 i

3 k.c.

Rozpoznając apelację pozwanej, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 12

stycznia 2011 r., zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił, choć z innych

przyczyn niż podniesione w środku odwoławczym. Zwrócił uwagę, że powódka w

istocie domagała się ustalenia, jaki jest rozmiar jej zobowiązania odsetkowego, tj. w

jakim zakresie strony łączy stosunek prawny wynikający z zawartej przez nie

5

umowy pożyczki. Podstawą takiego żądania jest (według art. 189 k.p.c.) istnienie

po stronie powoda interesu prawnego w żądanym ustaleniu, a jego brak prowadzi

do oddalenia powództwa, a problem ten uszedł uwagi Sądu pierwszej instancji.

Aby rozważyć ten problem, dodatkowo ustalił, że w dniu 18 lutego 2005 r.

Barbara M. wystąpiła przeciwko P. SA z pozwem o wydanie nakazu zapłaty na

kwotę 3 297 978,17 zł, powołując się na wystawiony przez P. weksel. Nakazem

zapłaty z dnia 2 marca 2005 r., Sąd Okręgowy w K. uwzględnił powództwo. Od tego

nakazu P. SA w dniu 22 marca 2005 r. złożył zarzuty, w których między innymi

podniósł częściową nieważność łączącej strony umowy pożyczki, w zakresie

wysokości zastrzeżonych umownych odsetek i wniósł o oddalenie powództwa w

całości. W sprawie tej postanowieniem z dnia 31 maja 2007 r. Sąd Okręgowy

zawiesił postępowanie do czasu zakończenia niniejszego postępowania.

W rozpoznawanej sprawie doręczenie odpisu pozwu nastąpiło dopiero w lipcu

2005 r.

Według Sądu Apelacyjnego, dokonane ustalenia pozwalają na ocenę, że

powód nie ma interesu prawnego, aby domagać się ustalenia nieważności umowy

pożyczki nawet w żądanym zakresie, skoro pomiędzy stronami toczy się proces

z powództwa pożyczkodawcy przeciwko pożyczkobiorcy o zapłatę. Wprawdzie

powódka, wnosząc pozew w postępowaniu nakazowym, powoływała się na

zobowiązanie wekslowe, jednakże wniesienie zarzutów od nakazu zapłaty

spowodowało przeniesienie sporu na grunt łączącego strony stosunku

podstawowego, a więc umowy pożyczki, dla której weksel stanowił zabezpieczenie.

Jak wskazano już wyżej, w zarzutach od nakazu zapłaty P. SA podniósł te same

okoliczności, które są podstawą żądania w niniejszej sprawie.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że w sytuacji, gdy powód zainteresowany

ustaleniem prawa lub stosunku prawnego może na innej drodze, np. w procesie

o świadczenie, o ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego, uzyskać ochronę

swych praw, to z reguły nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c.

Wyraził zapatrywanie, że w omawianym wypadku powodowi nie przysługuje inne

roszczenie, skoro w łączącym strony stosunku prawnym jest dłużnikiem, a poza

tym iż wytoczenie przez pozwaną będącą pożyczkodawcą powództwa o zapłatę

6

niweczy interes prawny powoda. Powołując się na stanowisko wyrażone przez Sąd

Najwyższy, wskazał, że w sprawach o świadczenie dłużnik dopóty ma interes

prawny w ustaleniu rozmiaru swego obowiązku, dopóki nie został przez wierzyciela

pozwany o świadczenie, natomiast gdy został pozwany, przysługuje mu już tylko

obrona w takim procesie. Skoro więc pozwana wystąpiła przeciwko powodowi

z żądaniem zapłaty to powód utracił interes prawny w domaganiu się ustalenia

rozmiaru swojego obowiązku, bo w istocie żądanie ustalenia częściowej

nieważności umowy zmierzało do ustalenia, w jakim zakresie istnieje obowiązek

zapłaty odsetek. Fakt, że pozew o ustalenie wniesiony został do sądu nieco

wcześniej, niż pozew o zapłatę, dla oceny interesu prawnego powoda nie miał

znaczenia, gdyż sprawa o zapłatę wcześniej uzyskała stan sprawy w toku, a poza

tym dla rozstrzygnięcia sprawy decydujący jest stan rzeczy istniejący w chwili

zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.).

Stwierdzając brak interesu prawnego, Sąd Apelacyjny nie odniósł się do

zarzutów dotyczących wysokości odsetek, podnosząc, że te kwestie podlegać będą

badaniu w sprawie o zapłatę.

W skardze kasacyjnej powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku

i oddalenie apelacji pozwanej, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania. Skarga kasacyjna została oparta na podstawie naruszenia prawa

materialnego, tj. art. 189 k.p.c. oraz art. 189 k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 8

ust. 2 Konstytucji RP.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wystawienie przez powódkę na rzecz pozwanej weksla in blanco, na

podstawie którego Barbara M. wystąpiła o zapłatę, miało na celu zabezpieczenie

wierzytelności wynikającej z umowy pożyczki wekslobiorcy (pożyczkodawcy) wobec

wystawcy (pożyczkobiorcy). Spółka wobec wierzycielki była więc zobowiązana do

takiego samego świadczenia z dwóch podstaw prawnych – z tzw. stosunku

podstawowego (kauzalnego) i zobowiązania wekslowego. Przedmiot tych roszczeń

jest taki sam i zaspokojenie wierzyciela następuje tylko raz, przy czym z chwilą

zaspokojenia wygasa zobowiązanie dłużnika i wierzyciel powinien zwrócić mu

weksel; jeśli dochodziłby wierzytelności wekslowej, to spotkałby się z zarzutem, że

7

wierzytelność, na której zabezpieczenie został wystawiony weksel nie istnieje,

wobec czego zobowiązanie wekslowe wygasło. Ponieważ weksel w takim wypadku

jedynie zabezpiecza wierzytelność cywilną, spółce przysługują przeciwko

roszczeniu wekslowemu te wszystkie zarzuty, jakie jej służą przeciwko roszczeniu

cywilnemu (por. np. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7

lutego 1967 r., III CZP 19/66, OSN 1968, nr 5, poz. 79 i uchwałę Izby Cywilnej i

Pracy Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1972 r., III PZP 17/70, OSNC 1973, nr

5, poz. 72).

Z zabezpieczającej funkcji weksla wynika, że wygaśnięcie stosunku

podstawowego (zarówno związane, jak i niezwiązane z zaspokojeniem interesu

wierzyciela) powoduje niemożność dochodzenia wierzytelności wekslowej. Skoro

spółka w zarzutach od nakazu zapłaty nie zakwestionowała formalnej poprawności

weksla, lecz zarzuciła, że treść wpisana przez wierzyciela na wekslu nie odpowiada

rzeczywistemu kształtowi stosunku podstawowego, gdyż umowa pożyczki co do

odsetek jest częściowo nieważna, to podniesienie tego zarzutu w sprawie o zapłatę

zmusiło także Barbarę M. do powołania się na okoliczności faktyczne dotyczące

stosunku podstawowego i choć w tym wypadku nie była to niedopuszczalna

w postępowaniu nakazowym zmiana powództwa (art. 495 § 2 k.p.c.), spór

o zapłatę ogniskuje się od tej pory na płaszczyźnie prawa cywilnego. W takim

wypadku proces o to świadczenie jest jednak nadal sporem wekslowym, gdyż

dopuszczalność takiego zarzutu dopuszcza art. 10 prawa wekslowego (por. np.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2000 r., V CKN 136/00, OSNC

2001, nr 6, poz. 89).

Jako zagadnienie wstępne należało rozważyć pominięty przez Sąd

Apelacyjny, mający wpływ na ważność postępowania i brany pod rozwagę z urzędu

(art. 39813

§ 1 k.p.c.) problem, czy nie wystąpił stan sprawy w toku. W judykaturze

wyrażono pogląd, że przyjęciu stanu zawisłości sporu nie stoi na przeszkodzie

okoliczność, iż jedna ze spraw dotyczy powództwa o oświadczenie, a druga

o ustalenie, jeżeli tylko w obydwu sprawach w rzeczywistości zachodzi

identyczność roszczeń, jak i stron, chociażby występowały w odwrotnych rolach

procesowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1962 r.,

II CR 897/62, OSNC 1963, nr 10, poz. 231). Poza tym jeszcze w okresie

8

wcześniejszym Sąd Najwyższy wskazał, że niedopuszczalne jest powództwo

o ustalenie, gdy powstał spór wskutek naruszenia tego prawa. Sprawa o ustalenie

prawa i sprawa o zasądzenie świadczeń wskutek naruszenia tego prawa nie są

sprawami identycznymi. Pozew o ustalenie, gdy toczy się już między tymi samymi

stronami proces o świadczenie, nie podlega odrzuceniu z powodu zawisłości, lecz

powództwo podlega oddaleniu ze względu na brak interesu prawnego w ustaleniu

prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1949 r., WaC 13/49,

DPP 1950, nr 7, poz. 56). Z kolei jeszcze przed wojną Sąd Najwyższy wyraził

pogląd, że jeżeli powództwo o świadczenie zostało prawomocnie rozstrzygnięte

wyrokiem, to nowe powództwo o ustalenie prawa lub takiego świadczenia jest

niedopuszczalne zarówno ze względu na powagę rzeczy osądzonej, jak i brak

interesu prawnego (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 1938 r.,

C. III 895/36, OSP 1939, nr 1, poz. 27).

Odnosząc się do przedstawionej niespójności judykatury przypomnieć

należy, że zawisłość sporu powstaje z momentem doręczenia pozwu pozwanemu

oraz, iż pozew wniesiony w sprawie, która później zawisła niż pierwsza, podlega

odrzuceniu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1971 r., II CZ

59/71, OSNCP 1971, nr 12, poz. 226). W czasie zawieszenia postępowania stan

sprawy w toku (późniejszej) istnieje, gdyż wprawdzie postępowanie (w pierwszej)

się nie toczy, niemniej nie powoduje ono jej zakończenia.

Identyczność roszczeń jako przesłanka stanu sprawy w toku występuje

wtedy, gdy żądania obu pozwów i ich podstawy faktyczne są te same. Innymi

słowy, gdy identyczny jest nie tylko przedmiot procesów, ale podstawa faktyczna

i prawna obydwu sporów (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia

1967 r., I CR 570/66, OSPiKA 1968, nr 7-8, poz. 158). W takim wypadku gdy

wystąpiono wcześniej z powództwem o świadczenie, to niedopuszczalne jest

późniejsze powództwo o ustalenie jako dotyczące żądania nie innego, lecz tylko

węższego co do zakresu. Zasądzenie świadczenia, wymaga bowiem uprzedniego

przesądzenia zasady jego istnienia, tj. bytu stosunku prawnego, z którego ono

wynika. W takim wypadku występuje jednak zawisłość sporu w sprawie późniejszej

o ustalenie, gdy ze stosunku prawnego, który ma być ustalony wypływa tylko jedno

9

już wymagalne i dochodzone roszczenie o świadczenie. Gdy wypływają różne

roszczenia zawisłość sporu nie występuje.

Sąd Apelacyjny przeoczył, że powódka uiściła pozwanej do dnia 4 lutego

2009 r. z tytułu należności wynikających z łączącego je stosunku prawnego, tj.

tytułem należności głównej oraz umówionych odsetek umownych zwykłych

i odsetek umownych karnych kwotę 1 497 000 zł. W sprawie o zapłatę pozwana

wobec spółki dochodzi należności z tego stosunku, a więc i tych odsetek za dalsze

okresy. Gdyby dochodzone roszczenie o ustalenie nieważności umowy pożyczki,

w zakresie części zastrzeżonych nią odsetek, okazałoby się uzasadnione, to

skarżącej mogłoby przysługiwać w stosunku do Barbary M. roszczenie o zwrot tej

części już uiszczonych odsetek, nieobjętych roszczeniem o zapłatę, jako

nienależnego świadczenia (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października

2000 r., I CKN 1120/98, OSNC 2001, nr 3, poz. 44). Z tego względu dochodzone

roszczenie o ustalenie dotyczy także odsetek nieobjętych roszczeniem o zapłatę,

a zatem brak było podstawy do przyjęcia istnienia przeszkody w postaci zawisłości

sporu.

Istotna zmiana wprowadzona w art. 189 k.p.c. w porównaniu z art. 3

dawnego k.p.c. polega na tym, że w obecnym stanie prawnym odstąpiono od

przesłanki zapobieżenia naruszenia przez pozwanego prawa przysługującego

powodowi. Powództwo o ustalenie nie ma więc obecnie w zasadzie charakteru

zapobiegawczo-prewencyjnego, lecz jego zasadność zależy tylko od wykazania

przez powoda konkretnego interesu prawnego w żądanym ustaleniu stosunku

prawnego lub prawa.

W judykaturze kilkakrotnie wyrażono pogląd, że dłużnik dopóty ma interes

prawny w ustaleniu swego obowiązku, dopóki nie został przez wierzyciela pozwany

o świadczenie. Gdy już został wezwany, to przysługuje mu już tylko obrona w takim

procesie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 lutego 1972 r., I CR 388/71, LEX

nr 7066, z dnia 5 lutego 2009 r., I CSK 332/08, LEX nr 500176, a także

odpowiednio uchwałę Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 1935 r.,

C II 614/35, OSP 1936, poz. 222).

10

Wynikającą z tego kierunku judykatury zasadę należy podzielić, co nie

oznacza, że nie występują od niej wyjątki. W literaturze i judykaturze pojęcie

interesu prawnego w ustaleniu istnienia w procesie lub nieistnienia prawa lub

stosunku prawnego powinno być traktowane elastycznie z uwzględnieniem

celowościowej jego wykładni uzależnionej od konkretnych okoliczności sprawy oraz

od tego, czy w drodze toczącego się procesu o zapłatę strona, w tym wypadku

pozwana spółka, może uzyskać pełną ochronę swoich praw (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 24 czerwca 2005 r., V CK 704/04, LEX nr 180875 i z dnia

27 stycznia 2004 r., II CK 387/02, LEX nr 391789). Interes prawny jest więc

obiektywną potrzebą uzyskania konkretnej ochrony, wywołaną rzeczywistym

naruszeniem albo zagrożeniem sfery prawnej podmiotu prawa cywilnego

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 769/00, OSNC

2003, nr 1, poz. 13 i z dnia 15 października 2002 r., II CKN 833/00, LEX

nr 483288).

Interes prawny występuje zawsze już wtedy, gdy istnieje obiektywna

niepewność co do istnienia stosunku prawnego lub prawa, tj. taka która zachodzi

według rozumnej sytuacji. Nie musi to być interes majątkowy i istnieje on np.

pomimo możliwości dochodzenia świadczenia z danego stosunku prawnego, jeżeli

z tego stosunku wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie w drodze

powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne

(por. uchwałę siedmiu sędziów – zasadę prawną – Sądu Najwyższego z dnia

17 kwietnia 1970 r., III PZP 34/69, OSNC 1970, nr 12, poz. 217).

Spółka w sprawie o zapłatę występuje jako pozwana i mogłaby jedynie w niej

zgłosić swoje roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia na skutek zapłaconych

już odsetek, w części w jakiej uważa je za lichwiarskie, w drodze zarzutu

potrącenia, tj. czynności o tzw. podwójnym skutku materialnym i procesowym.

W takim wypadku obowiązywałyby ją w sprawie o świadczenie ograniczenia

dowodowe wynikające z unormowania zawartego w art. 493 § 3 k.p.c.

(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r. III CZP 56/05,

Wokanda 2005, nr 11, s.10).

11

Zarzut potrącenia nie jest formą dochodzenia roszczeń, lecz środkiem obrony

i stawia stronę w zdecydowanie gorszej sytuacji prawnej, np. jego

nieuwzględnienie nie wywołuje powagi rzeczy osądzonej.

Ze wskazanych względów sytuacja prawna, co do skuteczności zastrzeżenia

umownego zaskarżonych przez spółkę w drodze powództwa o ustalenie odsetek,

jest obiektywnie wyjątkowo niepewna i w związku z tym celowe jest jej

przesądzenie w drodze powództwa o ustalenie. Ma więc powódka, wbrew

odmiennemu stanowisku Sądu Apelacyjnego, interes prawny w dochodzeniu

roszczenia ustalającego w rozumieniu art. 189 k.p.c., skoro wyjątkowo sporna jest

i niepewna w tym zakresie jest ważność umowy stron. Z takiego ustalenia wynikną

częściowo skutki nie tylko dla toczącego się procesu o zapłatę, w którym strony

występują w odwrotnych rolach procesowych, lecz także dalsze skutki dla spółki

(por. także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2010 r., II PK 342/08,

LEX nr 585783 i z dnia 2 lutego 2006 r., II CK 395/05, LEX nr 192028). Wyrok

w takiej sprawie będzie miał powagę rzeczy osądzonej dla ewentualnych zarzutów

stron co do treści umowy pożyczki w sprawie o zapłatę (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 10 lutego 1938 r., C II 2046/37, PPiA 1938, nr 3, poz.148).

Ze wskazanych względów nie można było odeprzeć zarzutu naruszenia

art. 189 k.p.c. i orzec jak w sentencji na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.