Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 grudnia 2011 r.

IV CSK 172/11

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 172/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

SSN Dariusz Dończyk (sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

w sprawie z powództwa Zbigniewa L.

przeciwko Skarbowi Państwa - Naczelnikowi Pierwszego Urzędu Skarbowego

i Dyrektorowi Izby Skarbowej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 8 grudnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 26 listopada 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód Zbigniew L. wniósł do Sądu Okręgowego pozew przeciwko Skarbowi

Państwa - Naczelnikowi I Urzędu Skarbowego /.../ o zasądzenie na jego rzecz

kwoty 3.500.000 zł tytułem odszkodowania za szkodę wyrządzoną decyzją z dnia 5

lutego 2001 r. Naczelnika I Urzędu Skarbowego. Sprawę tę, zarejestrowaną pod

sygnaturą 550/09, połączono do wspólnego rozpoznania ze sprawą 205/09 -

przekazaną do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w T. przez Sąd Okręgowy w B. -

z powództwa Zbigniewa L. przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Izby

Skarbowej /.../ o zapłatę kwoty 3.500.000 zł tytułem odszkodowania za szkodę

wyrządzoną wydaniem decyzji przez Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 18 lipca 2001

r. W piśmie procesowym z dnia 15 marca 2010 r. powód sprecyzował swoje

żądanie w ten sposób, że wniósł o zasądzenie od Skarbu Państwa na jego rzecz

kwoty 7.000.000 zł tytułem odszkodowania.

Wyrokiem z dnia 25 maja 2010 r. Sąd Okręgowy w T. oddalił powództwo.

Ustalił, że powód w 1976 r. rozpoczął działalność gospodarczą pod nazwą

„Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe E. Zbigniew L”. W latach

1970-1972 powód leczył się w Poradni Zdrowia Psychicznego z powodu

zniechęcenia, smutku i myśli samobójczych. W 1993 r. nastąpiło narastające

pogorszenie się jego stanu zdrowia psychicznego. W tym czasie pozostawał w

związku małżeńskim z Genowefą L. Ich stosunki majątkowe podlegały rozdzielności

majątkowej. W 1996 r. w skład majątku odrębnego powoda wchodziły: prawo

użytkowania wieczystego nieruchomości, o powierzchni jednego hektara jedenastu

arów i dwudziestu ośmiu metrów kwadratowych, własność budynków stanowiących

odrębny od gruntu przedmiot własności, położone przy ul. P. 6, wpisane w księdze

wieczystej nr /…/ oraz prawo użytkowania wieczystego nieruchomości oraz

własność budynku, stanowiącego odrębny od gruntu przedmiot własności położone

przy tej samej ulicy, wpisane w księdze wieczystej nr /.../ . Dnia 6 października

1996 r. powód dokonał darowizny prawa użytkowania wieczystego tych gruntów

oraz własności opisanych budynków, stanowiących odrębny od gruntu przedmiot

3

własności, na rzecz swojej córki Katarzyny L. W okresie od 18 grudnia 1995 r. do

24 grudnia 1996 r. Inspektor Kontroli Skarbowej w Urzędzie Kontroli Skarbowej

przeprowadził w firmie powoda kontrolę, której przedmiotem było ustalenie

prawidłowości deklarowania i odprowadzania zobowiązań wobec budżetu Skarbu

Państwa za lata 1994 i 1995. Jej efektem był wynik kontroli z dnia 31 grudnia 1996

r., w którym wskazano nieprawidłowości w działalności powoda skutkujące

ustaleniem dodatkowego zobowiązania w podatku dochodowym od osób

fizycznych w kwocie 146.352 zł. Zgodnie z pouczeniem zawartym w tym

dokumencie powód wniósł do Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej żądanie

skierowania sprawy na drogę postępowania w sprawach zobowiązań podatkowych.

Pierwszy Urząd Skarbowy przeprowadził postępowanie zakończone wydaniem

decyzji z dnia 30 września 1997 r., mocą której określono za rok 1995 wysokość

zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu

prowadzenia działalności gospodarczej przez powoda w kwocie 146.600 zł. Od tej

decyzji powód złożył odwołanie. Izba Skarbowa, po rozpoznaniu złożonego przez

powoda odwołania od tej decyzji, w dniu 14 stycznia 1998 r. wydała decyzję

stwierdzającą, że nie ma podstaw prawnych do zmiany, bądź uchylenia

zaskarżonej decyzji i utrzymała ją w mocy. Od tej decyzji powód wniósł skargę do

Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2000 r., , Sąd

uchylił zaskarżoną decyzję Izby Skarbowej oraz poprzedzającą ją decyzję I Urzędu

Skarbowego. W tej sytuacji, I Urząd Skarbowy ponownie przeprowadził

postępowanie podatkowe w zakresie podatku dochodowego powoda za 1995 r. i

dnia 5 lutego 2001 r. wydał decyzję, w której określono wysokość zobowiązania

powoda w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 1995 r. na kwotę

144.934,70 zł. Kolejny raz powód wniósł odwołanie do Izby Skarbowej, która

wydała decyzję dnia 18 lipca 2001 r., mocą której uchyliła w części decyzję I

Urzędu Skarbowego i określiła zobowiązanie podatkowe w innej wysokości, tj. w

kwocie 144.594,60 zł. Ta decyzja także została zaskarżona przez powoda do

Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny, wyrokiem

z dnia 7 stycznia 2005 r., wydanym na podstawie skargi powoda na decyzję Izby

Skarbowej z dnia 18 lipca 2001 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób

fizycznych za 1995 r. uchylił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że zaskarżona decyzja

4

nie może być wykonana. Izba Skarbowa, decyzją z dnia 1 czerwca 2005 r., uchyliła

decyzję I Urzędu Skarbowego i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Naczelnik I Urzędu Skarbowego, postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2005 r.,

umorzył wobec Zbigniewa L. postępowanie podatkowe w zakresie podatku

dochodowego od osób fizycznych za rok 1995 z uwagi na to, że uległo ono

przedawnieniu.

W trakcie postępowania podatkowego, w okresie od dnia 18 lutego 1998 r.

do dnia 1 czerwca 1998 r., powód przebywał w Wojewódzkim Ośrodku Lecznictwa

Psychiatrycznego z rozpoznaniem zespołu depresyjnego na podłożu organicznego

uszkodzenia układu nerwowego i zespołu uzależnienia od alkoholu. Przy wypisie

otrzymał zalecenie dalszego leczenia w oddziale odwykowym dziennym w C.

Powód, w okresie od dnia 14 października 1998 r. do dnia 19 marca 1999 r.,

przebywał w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. W okresie od 2003 r. do

2005 r. jego działalność gospodarcza była zawieszona. W 2005 r. powód

trzykrotnie przebywał w Szpitalu Psychiatrycznym. Powód nadal pozostaje pod

opieką lekarza psychiatry.

W ocenie Sądu Okręgowego, powództwo nie mogło być uwzględnione, gdyż

pozwany podniósł skutecznie zarzut przedawnienia roszczenia na podstawie art.

4421

§ 1 k.c. Według powoda, jego szkodę spowodowało wiele czynników,

w szczególności kontrola podatkowa prowadzona przez Urząd Kontroli Skarbowej,

która zakończyła się sporządzeniem wyniku kontroli dnia 31 grudnia 1996 r. Było to

zdarzenie, które mogło wywołać szkodę ponieważ od tego czasu prowadzona była

procedura odwoławcza zainicjowana przez powoda i dalsze postępowanie

podatkowe. Dziesięcioletni okres od tego zdarzenia upłynął z dniem 31 grudnia

2006 r., natomiast pozew został wniesiony do Sądu w dniu 20 marca 2009 r.

Ponadto postępowanie podatkowe prowadzone przez I Urząd Skarbowy

zakończyło się wydaniem decyzji z dnia 5 lutego 2001 r., określającej wysokość

zobowiązania z tytułu podatku dochodowego powoda za 1995 r. W postępowaniu,

wywołanym wniesieniem przez powoda odwołania od tej decyzji, został wydany

przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrok w dniu 7 stycznia 2005 r., którym,

uznając skargę powoda za zasadną, uchylono zaskarżoną decyzję Izby Skarbowej,

stwierdzając jednocześnie, że nie może ona być wykonana. Wyrok ten był

5

orzeczeniem, o którym powód musiał się dowiedzieć, zwłaszcza, że jego treść była

dla niego korzystna i tym samym musiał dowiedzieć się o tym, że poniósł szkodę

oraz o podmiocie odpowiedzialnym za szkodę. Od tej chwili biegł trzyletni termin do

wystąpienia z roszczeniem o naprawienie szkody, który zakończył się dnia

7 stycznia 2008 r.

Niezależnie od uwzględnienia zarzutu przedawnienia, w ocenie Sądu

Okręgowego, powód nie wykazał, aby postępowanie w zakresie podatku

dochodowego od osób fizycznych za rok 1995, mimo że trwało kilka lat, cechowała

przewlekłość oraz, jaka szkoda została mu wyrządzona. Powód nie udowodnił

również, iż pogorszenie jego stanu zdrowia psychicznego było wynikiem

prowadzonej wobec niego kontroli podatkowej oraz że następstwem tej kontroli,

i wywołanego nią złym stanem zdrowia powoda, były podjęte przez powoda decyzje

majątkowe o wyzbyciu się składników majątkowych, w tym poprzez dokonanie

darowizny nieruchomości (w dniu 8 października 1996 r.) położonej przy ul.

Przemysłowej wraz z budynkami, maszynami i urządzeniami do produkcji grzałek

elektrycznych na rzecz jego córki. Z tych względów niezasadne było powództwo

odszkodowawcze z tytułu utraty majątku i maszyn oraz utraconych zysków, które

powód byłby w stanie osiągnąć, gdyby jego działalność gospodarcza mogła

rozwijać się tak, jak zakładał.

Wyrokiem z dnia 26 listopada 2010 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację

powoda wniesioną od wyroku Sądu Okręgowego. Sąd drugiej instancji uznał za

prawidłowe ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji oraz dokonaną przez ten

Sąd ocenę prawną. Ocenił jako nieuzasadniony, podniesiony w apelacji, zarzut

naruszenia art. 5 k.c. na skutek uwzględnienia przez Sąd Okręgowy zarzutu

przedawnienia roszczenia.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł powód, który

zaskarżył go w całości, podnosząc zarzut nieważności postępowania przez

naruszenie art. 379 pkt 5 k.p.c., polegające na niedopuszczeniu przez Sąd drugiej

instancji do udziału na rozprawie apelacyjnej substytuta pełnomocnika powoda na

podstawie pełnomocnictwa substytucyjnego przesłanego do Sądu drugiej instancji

za pomocą telefaksu. Wskazując na powyższe, powód wniósł o uchylenie

6

zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w całości i przekazanie sprawy temu

Sądowi do ponownego rozpoznana.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Powód w postępowaniu apelacyjnym działał przy pomocy pełnomocnika

procesowego ustanowionego z urzędu – adw. Jana K. Na rozprawie w dniu 26

listopada 2010 r. przed Sądem Apelacyjnym za powoda stawił się aplikant

adwokacki Damian S., który złożył faks - zawierający „upoważnienie substytucyjne”

z dnia 25 listopada 2010 r. upoważniające go do zastępowania adw. Jana K. w

sprawie. Postanowieniem, wydanym na rozprawie, Sąd Apelacyjny „odmówił

dopuszczenia” wyżej wymienionego aplikanta adwokackiego „do udziału

w sprawie”, następnie, po przeprowadzeniu rozprawy, wydał wyrok zaskarżony

skargą kasacyjną. Po ogłoszeniu wyroku do Sądu Apelacyjnego wpłynęło, nadane

na adres Sądu w dniu 25 listopada 2010 r., pismo adw. Jana K. z dnia 25 listopada

2010 r., tożsame z treścią faksu, który przedstawił na rozprawie aplikant adwokacki.

Z protokołu rozprawy przed Sądem Apelacyjnym z dnia 26 listopada 2010 r.

nie wynika okoliczność powołana w skardze kasacyjnej, że pełnomocnik powoda

przesłał do Sądu Apelacyjnego faks zawierający „upoważnienie substytucyjne” dla

aplikanta adwokackiego, lecz że został on złożony na rozprawie przez obecnego

aplikanta. Nie jest to jednak okoliczność, która ma istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia skargi kasacyjnej. Pełnomocnictwo procesowe, podobnie jak pismo

procesowe, może być wniesione do sądu bezpośrednio, jak również za pomocą

oddania pisma procesowego w polskiej placówce pocztowej operatora pocztowego

(por. art. 165 § 2 k.p.c.). Wbrew stanowisku powoda, prezentowanemu w skardze

kasacyjnej, nie można uznać, że aplikant adwokacki, który stawił się na rozprawie

przed Sądem Apelacyjnym w dniu 26 listopada 2010 r. był należycie umocowany

do reprezentowania powoda, a ściślej, zastępowania nieobecnego pełnomocnika

procesowego powoda. Przedłożony faks, z którego treści wynikało upoważnienie

do zastępowania przez aplikanta adwokackiego powoda adw. Jana K., nie zawierał

bowiem jego podpisu, za który nie mógł być uznany podpis tego adwokata

skopiowany na faksie.

7

Zgodnie z art. 87 § 1 k.p.c., pełnomocnik jest obowiązany przy pierwszej

czynności procesowej dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem

mocodawcy lub wierzytelny odpis pełnomocnictwa. Wymaganie to należy

odpowiednio odnieść także do upoważnienia do zastępowania przed sądami

adwokata przez aplikanta adwokackiego, co przewiduje art. 77 ustawy z dnia 26

maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (jedn. tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188

ze zm.). Z art. 87 § 1 k.p.c. wynika więc obowiązek przedłożenia dokumentu

pełnomocnictwa zawierającego podpis mocodawcy (lub wierzytelny odpis tego

pełnomocnictwa), a nie jedynie obowiązek uprawdopodobnienia faktu udzielenia

pełnomocnictwa. Istota techniczna faksu polega na odwzorowaniu przez

urządzenie nadawcy faksu dokumentu i odtworzeniu – przy użyciu środków

telekomunikacyjnego przekazu - jego fotokopii na urządzeniu odbiorcy faksu.

Faks w dużym stopniu uwiarygodnia fakt istnienia odwzorowanego dokumentu, nie

daje jednak pewności, że przedmiotem odwzorowania był oryginał dokumentu, czy

podpis nie został uprzednio skopiowany z innego dokumentu, czy zostało

podpisane definitywne oświadczenie zawarte w dokumencie, a nie jego projekt.

Mimo tego, na gruncie przepisów procesowych przyjęto, że można skutecznie

nadać faksem środek odwoławczy, który jest wniesiony z chwilą określoną przez

upoważnionego pracownika w adnotacji o wpływie pisma do sądu (postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2003 r., I CZ 192/2002, OSNC 2004, nr 4,

poz. 64). W uzasadnieniu powołanego postanowienia wyjaśniono, że wprawdzie tak

wniesione pismo procesowe ma brak formalny w postaci braku podpisu autora

pisma, ale wada ta może być usunięta w trybie art. 130 k.p.c. Natomiast na

podstawie analizy przepisów prawa materialnego przyjęto, że przesłanie treści

oświadczenia woli faksem spełnia warunki uprawdopodobnienia za pomocą pisma

(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2002 r., I CKN 1158/00, nie publ. oraz

z dnia 23 listopada 2007 r., IV CSK 228/07, OSNC-ZD 2008, nr 3, poz. 88).

Uwzględniając powyższe orzeczenia przesłane faksem upoważnienie dla aplikanta

sądowego do zastępowania adwokata, podobnie jak kserokopia dokumentu

przedłożona na posiedzeniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia

2011 r., II UK 316/2010, LEX nr 787086), nie mogło być uznane za dokument

8

zawierający podpis mocodawcy, jednakże w dużym stopniu uprawdopodobniło fakt,

że takie upoważnienie zostało udzielone.

W protokole rozprawy przed Sądem Apelacyjnym nie odnotowano

jakiejkolwiek wypowiedzi obecnego aplikanta adwokackiego odnośnie do zaistniałej

sytuacji. Należy więc przyjąć, zgodnie z treścią protokołu, że przed wydaniem przez

Sąd Apelacyjny postanowienia odmawiającego dopuszczenia aplikanta

adwokackiego do udziału w sprawie nie dopuszczono obecnego na rozprawie

aplikanta do zajęcia stanowiska, uznając że nie jest on osobą upoważnioną do

udziału w sprawie w charakterze pełnomocnika powoda. W tych okolicznościach

nie mógł on złożyć na podstawie art. 97 § 1 k.p.c. wniosku o dopuszczenie go

tymczasowo do udziału w rozprawie w charakterze zastępcy nieobecnego

pełnomocnika powoda. Zgodnie z art. 97 § 1 k.p.c., po wniesieniu pozwu sąd może

dopuścić tymczasowo do podjęcia nagłej czynności procesowej osobę nie mogącą

na razie przedstawić pełnomocnictwa. Ocena, czy w sprawie zachodzą przesłanki

do tymczasowego dopuszczenia do udziału w sprawie osoby, która nie może

wylegitymować się udzielonym jej pełnomocnictwem, należy do sądu, który

powinien wziąć pod uwagę, czy czynność wymaga bezzwłocznego podjęcia i ma

dla strony – z punktu widzenia jej procesowych interesów – istotne znaczenie

(por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 1935, C.III. 13/35,

Zb. Orz. 1936, poz. 163 oraz z dnia 9 grudnia 1935 r., C.II.1823/35, Zb. Orz. 1935,

nr VII, poz. 285). Na możliwość zastosowania art. 97 § 1 k.p.c. ma istotny wpływ

ocena szans przedłożenia pełnomocnictwa lub zatwierdzenia czynności

procesowych przez stronę - przedsięwziętych przez dopuszczonego tymczasowo

pełnomocnika - w terminie zakreślonym przez sąd. Artykuł 97 k.p.c.

ma zastosowanie do osób, które, według przepisów procesowych, mają zdolność

występowania w sprawie w charakterze pełnomocnika procesowego. Do osób tych,

zgodnie z literalnym brzmieniem art. 87 k.p.c., nie należy aplikant adwokacki.

Jednakże przepis ten ma zastosowanie także do aplikanta adwokackiego, który,

zgodnie z art. 77 ustawy Prawo o adwokaturze, może zastępować adwokata przed

sądami, a w konsekwencji podejmować czynności takie jak pełnomocnik procesowy

strony. Pojęcie „nagłej czynności procesowej” może dotyczyć także czynności

polegającej na reprezentowaniu strony na rozprawie przed sądem odwoławczym.

9

Wprawdzie zawiadomienie o rozprawie jest doręczane pełnomocnikowi strony

(w razie jego ustanowienia) z odpowiednim wyprzedzeniem, umożliwiającym

przedsięwzięcie odpowiednich czynności organizacyjnych w celu zapewnienia

udziału pełnomocnika procesowego strony w posiedzeniu sądu, ale nie sposób

wykluczyć sytuacji, nagłych, nieprzewidzianych, uniemożliwiających planowany

udział pełnomocnika strony w rozprawie i konieczność, w takim przypadku, jego

zastąpienia przez pełnomocnika substytucyjnego lub aplikanta. Nie zawsze,

w takim przypadku, pełnomocnik procesowy strony ma możliwość, np. ze względu

na czas do tego niezbędny, przesłania pełnomocnictwa substytucyjnego lub

upoważnienia dla osoby, która w jego zastępstwie stawi się na rozprawie.

Podejmowanie przez pełnomocnika strony czynności na rozprawie przed sądem

odwoławczym cechuje to, że nie można ich przedsięwziąć w terminie późniejszym,

gdyż, co do zasady, po przeprowadzeniu rozprawy powinien zapaść wyrok

kończący postępowanie w sprawie. Ze względu na dynamiczny charakter rozprawy

nie można też z góry przewidzieć rodzaju wszystkich czynności procesowych, które

będzie musiał przedsięwziąć pełnomocnik procesowy. Niewątpliwie także udział

pełnomocnika strony w rozprawie odwoławczej ma istotne znaczenie procesowe

dla strony ze względu na funkcje tego posiedzenia sądu (por. art. 210 w zw. z art.

391 § 1 k.p.c.).

Hipoteza art. 97 k.p.c. obejmuje sytuację, gdy osobie, która chce

przedsięwziąć czynności procesowe nie mogąc wylegitymować się stosownym

pełnomocnictwem, strona jeszcze nie udzieliła pełnomocnictwa (por. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CZP 22/08, Lex nr 450155),

jak również sytuację, gdy takie pełnomocnictwo zostało już udzielone, lecz

z różnych przyczyn nie zostało przedłożone w sądzie, w czasie, gdy należy

przedsięwziąć określone czynności procesowe. W tym drugim przypadku –

adekwatnym do sytuacji, która miała miejsce w sprawie – istotną okolicznością

uzasadniającą zastosowanie art. 97 k.p.c. jest wysoki stopień uprawdopodobnienia

faktu udzielenia pełnomocnictwa procesowego.

W sytuacji, która miała miejsce przed Sądem Apelacyjnym, zachodziły

przesłanki uzasadniające dopuszczenie tymczasowo do udziału w rozprawie

obecnego aplikanta adwokackiego charakterze zastępcy nieobecnego

10

pełnomocnika procesowego powoda. Złożony faks w znacznym stopniu

uprawdopodobniał fakt udzielenia mu upoważnienia do zastępowania nieobecnego

pełnomocnika powoda, a ponadto było możliwe przedłożenie stosownego

dokumentu w krótkim terminie, niemającym wpływu na tok postępowania. W tych

okolicznościach odmowa dopuszczenia aplikanta adwokackiego do udziału

w rozprawie apelacyjnej w zastępstwie nieobecnego pełnomocnika procesowego

powoda bez wcześniejszego umożliwienia ustosunkowania się obecnemu na

rozprawie aplikantowi do zaistniałej sytuacji procesowej, uzasadnia zarzut

naruszenia art. 97 § 1 k.p.c., a w konsekwencji zarzut nieważności postępowania

(art. 379 pkt 5 k.p.c.). Art. 97 k.p.c. jest bowiem elementem gwarancji procesowych

prawa strony do obrony swych praw. Naruszenie tego przepisu spowodowało

pozbawienie możności obrony swych praw przez powoda, gdyż na rozprawie

poprzedzającej bezpośrednio wydanie zaskarżonego wyroku powód działał bez

pomocy pełnomocnika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2007 r.,

I CSK 368/2006, Lex Polonica nr 1310156). Nadesłany do Sądu Apelacyjnego

dokument z dnia 25 listopada 2010 r. potwierdził, że Sąd odwoławczy odmówił

dopuszczenia do udziału w rozprawie przed tym Sądem, aplikanta adwokackiego,

któremu, w dzień poprzedzający rozprawę, zostało udzielone upoważnienie do

zastępowania pełnomocnika procesowego powoda w sprawie przed sądem

odwoławczym.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c. oraz art.

108 § 2 w zw. z art. 39821

k.p.c.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.