Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 stycznia 2012 r.

II CSK 273/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 273/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

w sprawie z powództwa Syndyka Masy Upadłości "S."

Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł.

przeciwko K. Z.

o uznanie umowy za bezskuteczną,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 12 stycznia 2012 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 30 listopada 2010 r.,

I. uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej

roszczenia nakazującego złożenia oświadczenia woli

(pkt 1) oraz rozstrzygającej o kosztach i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego;

II. oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie.

2

Uzasadnienie

W dniu 16 grudnia 2009 r. Syndyk masy upadłości S. sp. z o.o. w Ł. wystąpił

do Sądu Okręgowego przeciwko pozwanemu K. Z. o stwierdzenie bezskuteczności

czynności upadłej zawartej z pozwanym, tj. umowy przelewu wierzytelności w

kwocie 1 263 453, 26 zł z dnia 30 września 2008 r., przysługującej spółce w

stosunku do M. K., a nadto o nakazanie pozwanemu złożenia oświadczenia woli

o przeniesieniu tej wierzytelności na rzecz powoda. Syndyk podniósł, że stosownie

do art. 128 ust. 1 i 2 prawa upadłościowego i naprawczego umowa przelewu

wierzytelności z dnia 30 września 2008 r. jest bezskuteczna w stosunku do masy

upadłości ze względu na to, że pozwany jest wspólnikiem spółki S., która złożyła

wniosek o ogłoszenie upadłości w dniu 5 listopada 2008 r., tj. zaledwie miesiąc po

zawarciu umowy przelewu. Cesja miała charakter odpłatny skoro majątek upadłego

został pomniejszony o wierzytelność pieniężną w kwocie 1 263 453,26 zł,

stanowiącą zarazem korzyść majątkową uzyskaną przez pozwanego. K. Z.

zawierając tę umowę działał z pokrzywdzeniem innych wierzycieli i jako wspólnik

upadłej spółki pozostawał w złej wierze, gdyż wiedział, że S. sp. z o.o. działała ze

świadomością pokrzywdzenia.

Wyrokiem z dnia 24 czerwca 2010 r. Sąd Okręgowy stwierdził

bezskuteczność w stosunku do masy upadłości S. sp. z o.o. umowy stron

dotyczącej wierzytelności w kwocie 1 263 453,26 zł wobec wspólnika M. K. i

nakazał pozwanemu złożenie oświadczenia woli o przeniesieniu na masę upadłości

S. sp. z o.o. tej wierzytelności oraz orzekł o kosztach postępowania. Ustalił, że M.

K. i K. Z. są jedynymi wspólnikami S. sp. z o.o. w Ł. K. Z. do dnia 3 września 2008

r. pełnił funkcję prezesa jej zarządu spółki i był upoważniony do składnia

jednoosobowo oświadczeń w imieniu spółki. W dniu 17 czerwca 2002 r. spółka

podjęła uchwałę zobowiązującą wspólników do dokonania dopłat do kapitału

zakładowego w wysokości 1 500 000 zł. Umowa spółki nie przewidywała wówczas

obowiązku dopłat. Pozwany, zgodnie z podjętą uchwałą, uiścił przedmiotową

dopłatę. M. K. wpłacił natomiast dopłatę w kwocie 1 000 000 zł. Wspólnicy nie

3

wytoczyli powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały z dnia 17 czerwca 2002

r.

W dniu 6 października 2005 r. spółka zawarła z M. K. porozumienie, na

podstawie którego zobowiązał się on nabyć od niej określone wyroby za cenę

ewidencyjną.

W dniu 30 czerwca 2007 r. spółka S. wystawiła fakturę VAT o nr

PC/2007/06/00463 z tytułu zakupu przez M. K. wyrobów spółki o wartości 1 263

453,26 zł. W związku z brakiem zapłaty spółka wytoczyła powództwo o zasądzenie

tej kwoty przeciwko M. K.; w momencie wydania orzeczenia przez Sąd pierwszej

instancji postępowanie w tej sprawie nie było zakończone.

W dniu 30 września 2008 r. spółka S. reprezentowana przez prezesa

zarządu W. K. zawarła ze swym wspólnikiem K. Z. umowę cesji wierzytelności w

kwocie 1 263 453,26 zł przysługującej spółce w stosunku do M. K. w zamian za

zwolnienie z obowiązku zwrotu dopłaty do kapitału zakładowego spółki w wysokości

uznanego długu w kwocie 1 382 530,74 zł. Pozwany występował w dniach 18

września i 30 listopada 2007 r. z żądaniem zwrotu uiszczonej dopłaty.

Pierwszy wniosek o upadłość S. sp. z o.o. zgłoszono w październiku 2008 r.,

kolejny w dniu 5 listopada 2008 r. Postanowieniem z dnia 18 grudnia 2008 r.

została ogłoszona upadłość spółki, obejmująca likwidację majątku dłużnika. W toku

postępowania upadłościowego wierzyciele nie zostali zaspokojeni, z wyjątkiem

wierzycieli uprzywilejowanych z pierwszej grupy, tj. pracowników.

Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione, wyrażając pogląd,

że przez czynność prawną odpłatną należy rozumieć taką, na podstawie której

w zamian za korzyść osoba ją uzyskująca obowiązana jest dokonać na rzecz

drugiej strony świadczenia wzajemnego. Wskazał, że przed datą zawarcia

kwestionowanej umowy pozwany nie wystąpił z powództwem o stwierdzenie

nieważności uchwały z dnia 17 czerwca 2002 r., nakładającej obowiązek dokonania

przedmiotowych dopłat (art. 252 k.s.h.). Wskazał, że kodeks spółek handlowych

w sposób odmienny niż w prawie cywilnym materialnym reguluje kwestię przyczyn

nieważności czynności prawnej, jaką jest uchwała wspólników m.in. poprzez

odmienne uregulowanie podstaw nieważności w porównaniu z art. 58 § 1 i 2 k.c.

4

Uznał, że cesja z dnia 30 września 2008 r. stanowiła szczególny przypadek

świadczenia w miejsce wykonania, to jest przelew wierzytelności w miejsce

wykonania (cessio in solutum). Przedmiotowa czynność prawna miała charakter

odpłatny, z uwagi na fakt, że pozwany K. Z. otrzymał korzyść majątkową w postaci

wierzytelności opiewającej na kwotę 1 263 453,26 zł w zamian za zwolnienie spółki

z wykonania na jego rzecz uznanego długu w kwocie 1 382 382,74 zł. Została ona

dokonana w ostatnim dniu września 2008 r., zaś wniosek, który doprowadził do

ogłoszenia upadłości likwidacyjnej spółki, został złożony w dniu 5 listopada 2008 r.,

czyli niedługo po zawarciu umowy przelewu. Data czynności mieści się więc w

granicach czasowych przewidzianych w przepisie art. 128 ust. 1 p.u.n. (6 miesięcy

przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości). Sąd Okręgowy przyjął, że

umowa cesji wierzytelności zmniejszyła majątek spółki o wierzytelność w kwocie 1

263 453,26 zł (nie zostało zachowane dotychczasowe przedsiębiorstwo dłużnika)

pozbawiając tym samym możliwości wspólnego dochodzenia roszczeń ze

wskazanego składnika majątkowego przez wszystkich wierzycieli od ich

niewypłacalnego dłużnika, tym samym nie pozwalając na to, aby roszczenia

wszystkich wierzycieli mogły zostać zaspokojone w jak najwyższym stopniu, co

stanowi istotę postępowania upadłościowego. Czynność ta przyczyniła się do tego,

że w toku postępowania upadłościowego wierzyciele nie zostali zaspokojeni z

wyjątkiem wierzycieli uprzywilejowanych z pierwszej grupy czyli pracowników

spółki. Z tego też względu uznał, że umowa cesji wierzytelności z dnia 30 września

2008 r. jest bezskuteczna w stosunku do masy upadłości, zaś jej bezskuteczność

wynika z mocy samego prawa. Sąd pierwszej instancji, stosownie do treści art. 64

k.c., zobowiązał także pozwanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu

na masę upadłości spółki S. wierzytelności będącej przedmiotem umowy przelewu,

zastępując jego oświadczenie (art. 134 p.u.n.).

Sąd Apelacyjny, wyrokiem z dnia 30 listopada 2010 r., oddalił apelację

pozwanego, podzielając ustalenia faktyczne i w zasadzie argumentację prawną

Sądu pierwszej instancji. Wskazał, że w sprawie ma zastosowanie art. 128 § 1 i 2

p.u.n., gdyż art. 131 p.u.n. stanowi tylko zasadę subsydiarnego stosowania

przepisów kodeksu cywilnego o ochronie wierzyciela w razie niewypłacalności

dłużnika (art. 527 i nast. k.c.) w sprawach nieuregulowanych w art.127 - 130 p.u.n.

5

Podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że czynność stanowiąca przedmiot sporu

stanowiła szczególny przypadek świadczenia w miejsce wykonania (cessio

in solutum) i miała charakter odpłatny. K. Z. otrzymał korzyść majątkową w postaci

wierzytelności opiewającej na kwotę 1 263 453,26 zł w zamian za zwolnienie spółki

z uznanego długu.

Podkreślił, że K. Z. przekazał na jej rzecz tytułem dopłaty do kapitału

zakładowego łącznie kwotę 1 500 000 zł, zgodnie z treścią uchwały zgromadzenia

wspólników z dnia 17 czerwca 2002 r., a w tym czasie umowa spółki nie

przewidywała obowiązku dopłat, gdyż umowa ta została zmieniona w tym kierunku

następnego dnia; sam fakt przelewu kwoty 1 500 000 zł na konto spółki, choć

nastąpił po zmianie umowy, nie miał znaczenia prawnego. Wyraził zapatrywanie, że

uchwała wspólników, nawet dotknięta nieważnością bezwzględną, może

funkcjonować w obrocie, a kodeks spółek handlowych przewiduje zamknięty krąg

podmiotów, które mogą domagać się stwierdzenia jej nieważności oraz ograni-

czenie czasowe wytoczenia takiego powództwa, przy czym wykluczona została

możliwość ustalania nieważności uchwały na innej podstawie materialnoprawnej,

np. wynikającej z przepisów kodeksu cywilnego.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego uchwałę z dnia 17 czerwca 2002 r. można było

ocenić jako sprzeczną z umową spółki i podlegającą ewentualnemu zaskarżeniu na

podstawie art. 249 k.s.h. Wskazał, że pozwanemu, który nie domagał się

uchylenia uchwały nie przysługuje zarzut oparty na unormowaniu zawartym w art.

252 § 4 k.s.h., przewidziany na wypadek bezwzględnej nieważności uchwały

sprzecznej z prawem. Podkreślił ponadto, że postępowanie nie dotyczy wykonania

uchwały, gdzie pozwany mógłby bronić się tym zarzutem, ale ma na celu

uznanie bezskuteczności umowy przelewu wierzytelności przysługującej S. sp. z

o.o. w zamian za zwolnienie z uznanego przez spółkę zadłużenia z tytułu pobranej

dopłaty.

Jego zdaniem należało przyjąć, że cesja wierzytelności pomniejszyła

majątek spółki i została dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli.

Wierzytelność w wysokości 1 263 453,26 zł powinna bowiem wchodzić w skład

masy upadłości. Brak tej wierzytelności pozbawił możliwości wspólnego

6

dochodzenia zaspokojenia z tego składnika majątkowego przez wszystkich

wierzycieli. Zauważył, że trudno się było przy tym zgodzić z argumentem,

że na skutek cesji wierzyciele nie tylko nie stracili możliwości szerszego

zaspokojenia (w ocenie skarżącego nie mogli być zaspokojeni z tego składnika

majątkowego), a wręcz zyskali wobec toczącego się między syndykiem masy

upadłości spółki a M. K. sporu sądowego dotyczącego jego zadłużenia

na podstawie porozumienia z dnia 6 października 2005 r. Wprawdzie postępowanie

w sprawie X GC 76/10 nie uległo zakończeniu, ale okoliczność, że Syndyk wystąpił

o zapłatę kwoty 1 263 453,26 zł pozostawała, zdaniem Sądu Apelacyjnego,

bez wpływu na wynik obecnego procesu.

Według oceny Sądu drugiej instancji za przyjęciem stanowiska pozwanego

nie mógł również przemawiać argument, że przyjął on na siebie ryzyko związane

z ewentualnym wyegzekwowaniem należności wobec M. K. w zamian za

wierzytelność przysługującą mu wobec spółki.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego zaskarżone orzeczenie nie zapadło również

z obrazą art. 134 p.u.n. i art. 64 k.c. Podniósł, że wobec bezskuteczności

przedmiotowej czynności, syndykowi przysługiwało roszczenie mające na celu

uzyskanie tego składnika majątkowego, który ubył z masy upadłości. W sprawie

roszczeniem tym było nakazanie pozwanemu złożenia oświadczenia woli

o przeniesieniu na masę wierzytelności przysługującej mu w stosunku do M. K.

Wskazał, że istniejący spór sądowy w zakresie dotyczącym kwoty 1 263

453,26 zł, wszczęty z powództwa S. sp. z o.o. przed ogłoszeniem jej upadłości i

przed zawarciem umowy cesji, w żadnej mierze nie przesądzał o braku interesu

prawnego Syndyka w domaganiu się bezskuteczności przedmiotowej czynności

prawnej. Wyraził pogląd, że są to dwa odrębne procesy toczące się między różnymi

podmiotami. Wprawdzie rozstrzygnięcie w kwestii bezskuteczności czynności

prawnej może mieć wpływ na ocenę legitymacji czynnej powoda w sprawie o

zapłatę, ale tego rodzaju związek nie oznacza, że wystąpienie przez Syndyka z

powództwem o ustalenie było wykluczone.

Wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony skargą kasacyjną przez

pozwanego K. Z. w całości, który wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do

7

ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie i oddalenie powództwa. Skarga

kasacyjna została oparta na obu podstawach z art. 3983

§ 1 k.p.c. W ramach

zarzutu naruszenia prawa materialnego skarżący zarzucił obrazę art. 128 ust. 1 i 2

ustawy p.u.n. w zw. z art. 509 i nast. k.c., art. 453 k.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.;

art. 527 k.c. w zw. z art. 131 p.u.n. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.; art. 134 w zw. z art.

128 p.u.n. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.; art. 61 p.u.n. w zw. z art. 62 p.u.n. w zw. z art.

391 § 1 k.p.c.; art. 252 § 4 k.s.h. i art. 177 § 1 k.s.h. w zw. z art. 58 k.c. w zw. z art.

2 k.s.h. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.; art. 249 k.s.h. w zw. z art. 252 § 4 k.s.h. w zw. z

art. 177 § 1 k.s.h. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 64 k.c. w zw. z art. 391 § 1

k.p.c. W ramach zarzutu naruszenia prawa procesowego skarżący zarzucił obrazę

art. 385 § k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.; art. 189 k.p.c. w zw. z art. 128 pr. up. i n.

w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z

art. 391 § 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia art. 385 k.p.c., jako samodzielna podstawa kasacyjna, nie

może odnieść skutku. Oddalenie przez Sąd drugiej instancji apelacji jest

konsekwencją zgodności poglądu sądu drugiej instancji, co do sposobu

rozstrzygnięcia sprawy ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji. Mając na uwadze

poczynione poniżej uwagi, odnoszące się do innych podniesionych przez

skarżącego zarzutów, okazał się on zasadny, jedynie w części dotyczącej

roszczenia nakazującego złożenie oświadczenia woli.

Podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia

faktów lub oceny dowodów (art. 3983

§ 3 k.p.c.) i choć przywołany przepis nie

wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których unormowanie to

obejmuje, to w judykaturze nie ulega wątpliwości, że dotyczy on art. 233 § 1 k.p.c.

(por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK 11/06,

niepublikowany).

8

Z kolei, jak już wyjaśniono w orzecznictwie, zarzut naruszenia art. 328 § 2

k.p.c. przez sąd drugiej instancji może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi

kasacyjnej jedynie wtedy, gdy motywy pisemnego uzasadnienia nie pozwalają

na przeprowadzenie kontroli kasacyjnej zaskarżonego orzeczenia (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2008 r., III CSK 323/07 i postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 29 maja 2008 r., II CSK 59/08, niepublikowane).

Tymczasem zaskarżone orzeczenie Sądu Apelacyjnego nie zawiera braków, które

uniemożliwiałyby jego kontrolę.

Zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. w zw. z art. 128 p.u.n. został ulokowany

w niewłaściwej podstawie, tj. naruszenia prawa procesowego, gdy tymczasem jest

to przepis materialny, a nadto został nienależycie uzasadniony. Nie można się

zgodzić ze stanowiskiem skarżącego, że Sąd Apelacyjny go nie rozpoznał,

skoro zawarł w uzasadnieniu wywód odnoszący się do tej kwestii.

Skoro bezskuteczność czynności prawnej określona w art. 128 p.u.n. istnieje

z mocy samego prawa, to powództwo o stwierdzenie tej bezskuteczności ma

charakter ustalający w rozumieniu art. 189 k.p.c. i do jego wytoczenia uprawniony

jest syndyk (art. 132 ust. 1 p.u.n.). Potrzeba jego wytoczenia pojawia się wtedy, gdy

strona, z którą dokonano czynności, kwestionuje bezskuteczność, co czynił jednak

skarżący (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2010 r., IV CSK 298/09,

OSNC-ZD 2010, nr 3, poz. 88). Skoro Sąd Apelacyjny wskazał dlaczego powód ma

interes prawny w żądanym ustaleniu, to dla wykazania zarzutu obrazy art. 189

k.p.c. nie wystarczające było zaprzeczenie temu stanowisku, lecz koniecznym było

umotywowanie poglądu przeciwnego, czego skarżący nie dokonał.

Czynność prawna ma charakter odpłatny, gdy strona dokonująca

przysporzenia uzyskuje w zamian jakąś korzyść majątkową; dokonywana jest pod

tytułem darmym, gdy podmiot dokonujący przysporzenia takiej korzyści w zamian

nie otrzymuje. Jak wynika z ustaleń, w dniu 30 września 2008 r. S. sp. z o.o.

zawarła ze swym wspólnikiem K. Z. umowę cesji wierzytelności w kwocie 1 263

453,26 zł przysługującej spółce w stosunku do drugiego wspólnika M. K. z tytułu

ceny za zbyte składniki majątkowe, w zamian za zwolnienie z obowiązku zwrotu

dopłaty do kapitału zakładowego spółki K. Z. w wysokości 1 382 530,74 zł.

9

Umowa ta będąca przelewem w miejsce wykonania jest szczególnym

przypadkiem świadczenia w miejsce wykonania (art. 453 k.c.).

Różnica świadczenia w miejsce wykonania w porównaniu z przelewem w miejsce

wykonania jak podniesiono w piśmiennictwie polega na tym, że zobowiązanie,

w wykonaniu którego następuje przelew celem zapłaty, wygasa - inaczej niż to się

dzieje w przypadku przelewu w miejsce wykonania – dopiero wtedy, gdy dojdzie do

zrealizowania przelanej wierzytelności i tylko w takim zakresie, w jakim

cesjonariusz uzyska zaspokojenie. Dopóki realizacja przelanej wierzytelności

nie nastąpi cesjonariuszowi przysługują dwie wierzytelności pierwotna i nabyta, tyle

tylko, że z mocy porozumienia stron powinien on najpierw dochodzić tej ostatniej.

Możliwość dochodzenia wierzytelności pierwotnej otwiera się przed cesjonariuszem

wtedy, gdy pomimo podjętych z należytą starannością działań nie uzyska on

zaspokojenia od dłużnika przelanej wierzytelności. Dopiero w takim wypadku

powinien przelaną wierzytelność przenieść z powrotem na cedenta.

Taka czynność prawna ma charakter odpłatny, przy czym należy dodać,

że spółka w samej umowie uznała dług z tytułu dopłaty wobec pozwanego K. Z.

jako istniejący i wymagalny. Oczywiście umowa cesji powinna spełniać ogólne

warunki swej ważności, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do skutecznego

przelewu przedmiotowej wierzytelności i możności wygaśnięcia w przyszłości

zobowiązania wobec pozwanego K. Z. z tytułu dopłaty. Z tych względów nie był

uzasadniony zarzut obrazy art. 128 ust. 1 i 2 p.u.n. w zw. z art. 509 i nast. k.c. oraz

art. 453 k.c.

Bezskuteczność czynności upadłego „w stosunku do masy upadłości”

oznacza w istocie bezskuteczność w stosunku do wszystkich wierzycieli

upadłościowych, skoro masa upadłości nie jest podmiotem prawa (art. 127-128

u.p.n.). Powstaje ona z mocy samego prawa jako skutek ogłoszenia upadłości

dłużnika, a więc bez potrzeby jej zaskarżania i ewentualny wyrok sądu

stwierdzający tę bezskuteczność ma charakter deklaratywny. Kodeks cywilny nie

przewiduje natomiast bezskuteczności czynności prawnych ex lege. Zgodnie z art.

531 § 1 k.c. czynności dłużnika wierzyciel może zaskarżyć skargą pauliańską

i wówczas wyrok ma charakter konstytutywny. Legitymacja do zaskarżenia

czynności prawnej skargą pauliańską przysługuje każdemu wierzycielowi,

10

natomiast z roszczeniem na podstawie prawa upadłościowego i naprawczego

może wystąpić tylko syndyk, nadzorca sądowy lub zarządca bowiem legitymacja

procesowa poszczególnych wierzycieli jest w zasadzie wyłączona (art. 132 i 133

p.u.n.). Poza tym ochrona masy upadłości przed czynnościami dłużnika,

w przeciwieństwie do uregulowań w kodeksie cywilnym, nie jest zależna od

wykazania, że czynność dłużnika miała na celu pokrzywdzenie wierzycieli

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2007 r., IV CSK 184/07,

OSNC 2008, nr 12, poz. 142).

W art. 131 p.u.n. została ustanowiona zasada tylko subsydiarnego

stosowania przepisów art. 527-534 k.c. w postępowaniu upadłościowym

i naprawczym. Nie chodzi tu więc o relację lex specialis - lex generalis, lecz

o komplementarność przepisów o skardze pauliańskiej. W takim więc zakresie,

w jakim stan faktyczny sprawy unormowany jest w przepisach prawa

upadłościowego i naprawczego, nie stosuje się przepisów art. 527-534 k.c.

Skoro więc podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku w zupełności podpadała pod

hipotezę normy wynikającej z art. 128 ust. 1 i 2 p.u.n., to subsydiarne stosowanie

w sprawie przepisów kodeksu cywilnego dotyczących skargi pauliańskiej nie

wchodziło w rachubę. Nawet więc gdyby Sądy meriti zastosowały art. 527 k.c.

w zw. z art. 131 p.u.n., to wobec trafnego zastosowania art. 128 ust. 1 i 2 p.u.n.

byłby to błąd nie mający wpływu na wynik sprawy.

Nietrafny był także zarzut obrazy art. 61 w zw. z art. 62 p.u.n., gdyż wywód

Sądu Apelacyjnego, że wpłacona przez pozwanego na podstawie uchwały

wspólników z dnia 17 czerwca 2002 r., a więc wiele lat temu dopłata w kwocie

1 500 000 zł, weszła w skład majątku spółki jest trafny. Kwota ta nie została

zdeponowana na odrębnym rachunku bankowym, lecz przekazana na konto spółki

i została wydatkowana na prowadzenie jej działalności gospodarczej w latach

następnych. Kwoty tej nie można było oderwać od składników majątkowych spółki.

Wobec zmieszania z tymi składnikami, świadczenie nie podlega wydaniu (por. art.

70- 71 p.u.n.).

W końcu podnieść należy, że nie miały znaczenia dla wyniku postępowania

zarzuty dotyczące obrazy wskazanych w skardze przepisów kodeksu spółek

11

handlowych. W judykaturze utrwalony jest pogląd, że podstawę naruszenia prawa

materialnego mogą stanowić tylko takie wykazane w skardze kasacyjnej przypadki

naruszenia trafnie powołanych przepisów materialnych, które pozostają w związku

z wynikiem postępowania. Tymczasem skarżący przeoczył, że źródłem roszczenia

pozwanego w stosunku do spółki z tytułu dopłaty stanowiącego podstawę

dokonanego przelewu, nie była uchwała wspólników z dnia 17 czerwca 2002 r.

i uiszczenie dopłaty, lecz - jak wynika z ustaleń - właściwe uznanie roszczenia

(por. § 2 i 3 umowy). Właściwe uznanie roszczenia jest nienazwaną umową,

w której strony ustalają istnienie stosunku prawnego, a w szczególności zasadność

roszczenia w konkretnym rozmiarze. Skuteczność oraz ważność tej umowy nie

tylko nie była kwestionowana w skardze kasacyjnej, lecz i w toku postępowania,

usuwała się więc spod oceny kasacyjnej.

Ze wskazanych względów skarga kasacyjna, w części w jakiej dotyczyła

roszczenia o ustalenie, okazała się nieuzasadniona i podlegała oddaleniu

(art. 39514

k.p.c.).

W art. 134 p.u.n. ustawodawca unormował konsekwencje bezskuteczności

czynności upadłego w sytuacji, gdy na podstawie takiej czynności składniki

majątkowe wyszły z jego majątku albo do niego nie weszły. Nie każda

bezskuteczna czynność prawna upadłego prowadzi do powstania roszczenia

wynikającego z tego unormowania, lecz tylko taka, na skutek której coś fizycznie

ubyło z majątku upadłego lub do niego nie weszło (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 16 kwietnia 2010 r., IV CSK 424/09, LEX nr 602729). Jeżeli jednak, natura

prawa majątkowego, które ubyło z majątku (np. wierzytelność) jest taka, że fizyczne

wydanie jest bezprzedmiotowe, w razie sporu co do bezskuteczności czynności,

pozostaje powództwo o ustalenie.

Artykuł 64 k.c., jak trafnie podniósł skarżący, odnosi się wyłącznie do

istniejącego najpóźniej w chwili orzekania obowiązku złożenia oświadczenia woli

wynikającego wprost z prawa materialnego lub czynności prawnej i reguluje on

sposób dochodzenia realizacji tego obowiązku. Trafnie podniesiono w literaturze,

że nie można wyprowadzać obowiązku złożenia oświadczenia woli w tych

wypadkach, w których ustawodawca przewidział kompetencję sądu do ustalenia

12

istnienia bądź nieistnienia prawa lub stosunku prawnego; dotyczy to przede

wszystkim powództw opartych na podstawach wynikających z art. 189 k.p.c., art.

3571

k.c., art. 3581

§ 3 k.c. oraz art. 913 k.c. Innymi słowy przepis art. 64 k.c.

nie jest samoistną podstawą do kreowania obowiązku złożenia oświadczenia woli,

a stanowi podstawę prawną do przymusowej realizacji takiego obowiązku

wynikającego z innego źródła. W sprawie nie zostały poczynione ustalenia

pozwalające stwierdzić, że takie źródło istniało w chwili wydawania zaskarżonego

orzeczenia (jaki był dalszy los postępowania upadłościowego, czy i jakie czynności

oraz z jakim skutkiem podjął pozwany dla realizacji przelanej wierzytelności,

czy uzyskał zaspokojenie od dłużnika przelanej wierzytelności). Z tych względów

nie można było odeprzeć zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 134 p.u.n.

oraz art. 64 k.c. i w związku z tym w przedmiocie żądania nakazania

pozwanemu złożenia oświadczenia woli, orzeczono jak w sentencji na podstawie

art. 39815

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.