Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 stycznia 2012 r.

II PK 82/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 82/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)

SSN Roman Kuczyński

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Stefanii C.

przeciwko Fabryce Urządzeń Mechanicznych C. Spółce Akcyjnej o przywrócenie do

pracy i odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 stycznia 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w L.

z dnia 10 listopada 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L. wyrokiem z

dnia 10 listopada 2010 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w L. z dnia

21 lipca 2010 r. w ten sposób, że przywrócił powódkę Stefanię C. do pracy w

pozwanej Fabryce Urządzeń Mechanicznych C. SA na poprzednich warunkach

pracy i płacy oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 2.245 zł

tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy pod warunkiem podjęcia

pracy.

Sąd odwoławczy przyjął za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji,

zgodnie z którymi powódka, zatrudniona u strony pozwanej na podstawie umowy o

pracę zawartej na czas określony z klauzulą przewidującą możliwość jej

wypowiedzenia, ma 58 lat i legitymuje się 29 – letnim stażem pracy, a we wrześniu

2012 r. osiągnie wiek 60 lat, który jest dla niej wiekiem emerytalnym. Sąd

Okręgowy za trafne uznał też stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w takiej

sytuacji powódce przysługiwała ochrona przed wypowiedzeniem umowy o pracę

przewidziana przez art. 39 k.p. ustanawiający zakaz wypowiedzenia umowy o

pracę pracownikowi w wieku przedemerytalnym i nieuzależniający tej ochrony od

rodzaju zawartej przez strony umowy o pracę. Wypowiadając powódce umowę o

pracę, pozwana naruszyła zatem niewątpliwie ten przepis, a kontrowersyjne było

jedynie to, jakie roszczenia w związku z tym powódce przysługują. W ocenie Sądu

odwoławczego, Sąd Rejonowy nietrafnie przyjął, że jest to wyłącznie roszczenie

odszkodowawcze, przewidziane w art. 50 § 3 k.p., bo z uwagi na to, że powódka

podlegała ochronie przed wypowiedzeniem umowy o pracę „w zakresie możliwości

rozwiązania umowy o pracę z powódką jej pracodawca pozostawał w takiej samej

sytuacji jak pracodawca, który zawarł terminową umowę o pracę z pracownikiem, w

której to umowie nie przewidziano możliwości jej rozwiązania za wypowiedzeniem

(art. 33 k.p.). I w jednej i w drugiej sytuacji brak jest prawnej możliwości

wypowiedzenia umowy o pracę. Jeżeli mimo tego pracodawca dokonuje

wypowiedzenia, to tego naruszenia przepisów prawa nie należy utożsamiać z

naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów o pracę zawartych na czas

określony”, którym to pojęciem posługuje się art. 50 § 3 k.p. Sąd Okręgowy powołał

3

się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., I PKN 414/98, zgodnie

z którym sformułowanie „przepisy o wypowiadaniu” należy językowo rozumieć jako

przepisy o sposobie, formie, itp. wypowiadania, a nie jako przepisy o samej

możliwości dokonania wypowiedzenia. Złamanie zakazu wypowiadania, bądź

wypowiedzenie w sytuacji braku takiej możliwości w zakresie ewentualnych

skutków należy traktować, zdaniem Sądu drugiej instancji, w taki sam sposób.

Prawny zakaz wypowiadania oznacza bowiem dla pracodawcy brak możliwości

wypowiedzenia. Sąd Okręgowy podniósł, że „zakaz wypowiedzenia przewidziany w

art. 39 k.p. służy zabezpieczeniu możliwości „dopracowania” przez pracownika

będącego w wieku, w którym znalezienie nowego zatrudnienia jest utrudnione, do

wieku, w którym nabywa uprawnienia emerytalne (wieku emerytalnego), tak aby nie

pozostał bez środków do życia, a w przypadku umowy terminowej, której okres nie

sięga wieku emerytalnego tak, aby potencjalny okres bez zatrudnienia był jak

najkrótszy” i stwierdził, że „aby funkcja tego przepisu mogła być realizowana w

sposób możliwie najpełniejszy, celowym jest dokonanie takiej interpretacji art. 50 §

3 k.p., aby umożliwić pracownikowi zatrudnionemu na podstawie terminowej

umowy o pracę objętemu ochroną art. 39 k.p., wobec którego pracodawca łamie

zakaz wypowiadania umowy o pracę, dochodzenie nie tylko odszkodowania, ale

również przywrócenia do pracy. Będzie to możliwe po nadaniu (…) pojęciu

„przepisy o wypowiadaniu” użytemu w art. 50 § 3 k.p. treści określonej w

przytoczonym wyżej uzasadnieniu Sądu Najwyższego do wyroku z dnia 5 listopada

1998 r., I PKN 414/98”. Sąd drugiej instancji podkreślił też, że sam ustawodawca,

dostrzegając restrykcyjność regulacji zawartej w art. 50 § 3 k.p., uczynił od niej

wyjątek i wyłączył możliwość stosowania art. 50 § 3 k.p. do pracownicy w okresie

ciąży i urlopu macierzyńskiego lub pracownika – ojca wychowującego dziecko w

okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego (art. 50 § 5 k.p.). Również Trybunał

Konstytucyjny w stosunku do innej grupy zatrudnionych podlegających szczególnej

ochronie – działaczy związkowych – w wyroku z dnia 12 lipca 2010 r., P 4/10,

orzekł, że przepis art. 50 § 3 k.p. w zakresie, w jakim pomija prawo pracownika –

znajdującego się pod ochroną przewidzianą w art. 32 ust. 1 pkt 1 i ust. 8 ustawy z

dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych – do żądania przywrócenia do

pracy na poprzednich warunkach w wypadku wypowiedzenia umowy o pracę

4

zawartej na czas określony z naruszeniem przepisów o tej ochronie jest niezgodny

z art. 2, art. 59 ust. 1 Konstytucji RP. W ocenie Sądu odwoławczego, aktualna

praktyka sprowadzająca się do zawierania długoterminowych umów o pracę na

czas określony wymaga dla zachowania ich podstawowej cechy, jaką jest

stabilizacja zatrudnienia, poszukiwania w granicach przewidzianych prawem

sposobu ochrony pracownika zatrudnionego na podstawie takiej umowy, którą

wypowiedziano. Takim sposobem może być – przynajmniej w stosunku do

pracowników podlegających szczególnej ochronie – przyznanie im prawa do

żądania przywrócenia do pracy w sytuacji, gdy do wypowiedzenia doszło z

naruszeniem prawa do tej ochrony. Podstawę prawną może zaś stanowić art. 59

k.p., który nie wyklucza możliwości przywrócenia do pracy, jeżeli jest to celowe ze

względu na długość okresu, jaki pozostał do końca trwania umowy. W takiej

sytuacji znajduje się zaś powódka, bo zawarta przez strony umowa o pracę miała

trwać do 29 lutego 2012 r.

Strona pozwana wywiodła skargę kasacyjną od tego wyroku, opierając ją na

podstawie naruszenia prawa materialnego, tj.:

1. art. 39 k.p. przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że przepis

ten jako niemieszczący się w pojęciu „przepisów o wypowiadaniu umów o

pracę” statuuje zakaz o charakterze bezwzględnym wypowiadania przez

pracodawcę umów o pracę, skutkujący, w razie jego naruszenia,

analogicznie, jak w przypadku terminowej umowy o pracę, w której nie

przewidziano możliwości jej rozwiązania za wypowiedzeniem, nieważnością

wypowiedzenia umowy o pracę, jako naruszającego przepisy o możliwości

dokonania wypowiedzenia;

2. art. 50 § 3 k.p. przez jego niezastosowanie, będące wynikiem błędnego

przyjęcia przez Sąd drugiej instancji, że skoro umowa o pracę była

chroniona przez przepis przewidujący szczególną ochronę zatrudnienia, to

brak było możliwości jej wypowiedzenia, a co za tym idzie, powódce

przysługiwało roszczenie o przywrócenie do pracy, pomimo że przepis art.

50 § 3 k.p. w sposób wyczerpujący reguluje przysługujące pracownikowi

roszczenia z tytułu sprzecznego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę

5

zawartej na czas określony, w której strony zawarły klauzulę o możliwości jej

wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem;

3. art. 57 § 1 k.p. i art. 59 k.p. przez ich zastosowanie jako podstawy roszczeń

pracownika w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas

określony, w której strony zawarły klauzulę o możliwości wcześniejszego jej

rozwiązania za wypowiedzeniem, z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu

takiej umowy, podczas gdy przepisy te zarówno ze względu na swoją treść,

jak i umiejscowienie w Oddziale 6 Rozdziału II Działu Drugiego Kodeksu

pracy regulują roszczenia pracownika tylko i wyłącznie w razie niezgodnego

z prawem rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę bez

wypowiedzenia.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji

powódki od wyroku Sądu Rejonowego oraz zasądzenie na rzecz strony pozwanej

kosztów postępowania apelacyjnego i kosztów postępowania kasacyjnego,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powódka wniosła o jej oddalenie oraz o

zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 50 § 3 k.p., jeżeli wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na

czas określony nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tych umów

pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie. W wyroku z dnia 5 listopada

1998 r., I PKN 414/98 (OSNP 1999 nr 24, poz. 779) oraz w uchwale składu siedmiu

sędziów z dnia 17 listopada 2011 r., III PZP 6/11 (Biuletyn SN 2011 nr 11, poz. 25)

Sąd Najwyższy istotnie zaprezentował stanowisko, że pracownikowi, któremu

pracodawca wypowiedział umowę o pracę zawartą na czas określony, w przypadku

gdy strony nie przewidziały możliwości jej wcześniejszego rozwiązania za

wypowiedzeniem (art. 33 k.p.), przysługują roszczenia określone w art. 59 w

związku z art. 56 k.p. Sąd Okręgowy nietrafnie jednak przyjął, że pogląd ten może

6

być zastosowany do wypowiedzenia pracownikowi podlegającemu szczególnej

ochronie umowy o pracę zawartej na czas określony, w której strony przewidziały

możliwość jej wypowiedzenia. Jak zauważył skarżący, w uzasadnieniu wyroku z

5 listopada 1998 r. Sąd Najwyższy wyjaśnił znaczenie pojęcia „naruszenie

przepisów o wypowiadaniu” zawartego w art. 50 § 3 k.p., wskazując że

„niewątpliwie odnosi się on do sytuacji, gdy strony w umowie na czas określony

zawarły klauzulę o możliwości jej wypowiedzenia i następnie przy dokonaniu tego

wypowiedzenia (wypowiadaniu) pracodawca naruszył przepisy o trybie, formie,

szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy, itp.”. Wątpliwości Sądu

Najwyższego dotyczyły jedynie sytuacji, gdy w umowie terminowej strony nie

zastrzegły możliwości jej rozwiązania przez wypowiedzenie, a mimo to pracodawca

takiego wypowiedzenia dokonuje. Jak podniósł Sąd Najwyższy, pracodawca

„niewątpliwie narusza wówczas przepisy prawa pracy. Problem polega jednak na

tym, czy są to „przepisy o wypowiadaniu" w rozumieniu art. 50 § 3 k.p.”. Według

Sądu Najwyższego, „pracodawca dokonując wypowiedzenia umowy terminowej, w

której nie zastrzeżono klauzuli umożliwiającej jej wypowiedzenie jedynie pośrednio

narusza art. 33 k.p. Ale nawet ten przepis nie może być uznany za „przepis o

wypowiadaniu" umów terminowych. Przepis ten nie dotyczy bowiem

„wypowiadania" umów, ale możliwości wprowadzenia do umowy terminowej

klauzuli umożliwiającej jej wypowiedzenie. W istocie pracodawca wypowiadając

umowę terminową, w której nie zastrzeżono klauzuli takiego sposobu jej

rozwiązania, narusza art. 30 § 1 pkt 4 k.p”. Dodać do tego można, że jednostronne

rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę zawartej na czas określony, w której

strony nie przewidziały dopuszczalności jej wcześniejszego rozwiązania za

dwutygodniowym wypowiedzeniem, wykazuje większe podobieństwo do

rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia niż do rozwiązania umowy o pracę

za wypowiedzeniem. W tej sytuacji „wypowiedzenie” umowy przez pracodawcę jest

faktycznie bezprawnym zerwaniem umowy. Wobec tego trafne jest zapatrywanie

Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu powoływanego już wcześniej wyroku

z 5 listopada 1998 r., I PKN 414/98, zgodnie z którym rozwiązanie najbliższe

rozważanej sytuacji zawiera norma wywiedziona z art. z art. 59 w związku z art.

56 k.p.

7

W niniejszej sprawie sytuacja jest zupełnie inna. W umowie o pracę na czas

określony strony zawarły bowiem klauzulę dopuszczającą jej wypowiedzenie

(art. 33 k.p.), a zatem oświadczenie woli pracodawcy było wypowiedzeniem tej

umowy, tyle że naruszało art. 39 k.p., który to przepis z pewnością należy do

„przepisów o wypowiadaniu”, skoro ustanawia zakaz wypowiedzenia umowy o

pracę w określonej w nim sytuacji faktycznej, a więc dotyczy wypowiadania umów o

pracę. O tym, że przepisy dotyczące szczególnej ochrony pracownika przed

wypowiedzeniem są „przepisami o wypowiadaniu” Sąd Najwyższy wypowiadał się

niejednokrotnie i w tym zakresie w judykaturze nie ma żadnych rozbieżności. W

szczególności wskazać należy nie tylko na uzasadnienie wyroku z dnia 5 listopada

1998 r., I PKN 418/98, o czym już była mowa, ale także na wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 2 grudnia 1997 r., I PKN 407/97 (OSNP 1998 nr 20, poz. 590),

w myśl którego członkowi zarządu zakładowej organizacji związkowej

zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę na czas określony, któremu

sprzecznie z prawem wypowiedziano warunki pracy i płacy, przysługuje tylko

roszczenie o odszkodowanie, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca

2009 r., I PK 219/08 (LEX nr 523536) dotyczący wypowiedzenia umowy o pracę

zawartej na czas określony pracownikowi podlegającemu szczególnej ochronie

przewidzianej przez art. 39 k.p., zgodnie z którym wypowiedzenie umowy o pracę

na czas określony niezgodnie z przepisami o wypowiadaniu tych umów nie stwarza

po stronie pracownika roszczenia o uznanie tego wypowiedzenia za

nieuzasadnione ani o przywrócenie do pracy (art. 50 § 3 k.p.). Wbrew stanowisku

Sądu odwoławczego, za tym, że przepisy dotyczące szczególnej ochrony przed

wypowiedzeniem są „przepisami o wypowiadaniu” w rozumieniu art. 50 § 3 k.p.

przemawia również treść art. 50 § 5 k.p., zgodnie z którym przepisy § 3 nie mają

zastosowania do wypowiedzenia umowy o pracę pracownicy w okresie ciąży i

urlopu macierzyńskiego, albo pracownikowi – ojcu wychowującemu dziecko w

okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego. Skoro bowiem ustawodawca

zdecydował, że w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas

określony pracownikowi znajdującemu się w okresie ochronnym ze względu na

macierzyństwo i rodzicielstwo może on żądać również przywrócenia do pracy

(stosuje się odpowiednio przepisy art. 45 k.p. w związku z art. 177 k.p.), co stanowi

8

wyjątek od reguły wynikającej z art. 50 § 3 k.p., to nie budzi wątpliwości, że

unormowanie zawarte w tym ostatnio przytoczonym przepisie dotyczy wszystkich

innych przypadków wypowiedzenia terminowej umowy o pracę z naruszeniem

przepisów dotyczących szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem. Do żadnych

innych wniosków nie uprawnia też wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 lipca

2010 r., P 4/10 (OTK – A 2010 nr 6, poz. 58), zgodnie z którym art. 50 § 3 k.p. w

zakresie, w jakim pomija prawo pracownika - znajdującego się pod ochroną

przewidzianą w art. 32 ust. 1 pkt 1 i ust. 8 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o

związkach zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm.) -

do żądania przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach w wypadku

wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony z naruszeniem

przepisów o tej ochronie, jest niezgodny z art. 2 oraz art. 59 ust. 1 Konstytucji RP.

Wyrok ten dotyczy bowiem pominięcia ustawodawczego, a w jego uzasadnieniu

Trybunał wyraźnie wskazał, że „powodem uznania niekonstytucyjności pominięcia

konstytucyjnego, o które chodzi na tle niniejszej sprawy, nie jest zbyt wąski zakres

podmiotowy art. 50 § 5 k.p., na mocy którego, wyjątkowo, przewidziano

restytucyjną ochronę trwałości stosunku pracy pracowników zatrudnionych na czas

oznaczony” i podkreślił, że „podmioty wymienione w tym przepisie charakteryzują

się szczególnym statusem rodzinnym. Powoduje to zakotwiczenie gwarancji ich

dotyczących w konstytucyjnej ochronie rodziny (art. 18 Konstytucji). Orzeczenie

Trybunału Konstytucyjnego nie prowadzi do rozszerzenia tych wyjątków.

Stwierdzenie w niniejszym wyroku potrzeby przyznania restytucyjnej ochrony

trwałości zatrudnienia działaczom związkowym zatrudnionym na czas oznaczony

jest strukturalnie związane z art. 50 § 3 k.p. i z art. 32 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 8 ustawy

o związkach zawodowych, natomiast aksjologicznie, na szczeblu konstytucyjnym -

zakotwiczone w art. 12 i art. 59 Konstytucji. Innymi słowy, wyrok dotyczy tylko

działaczy związkowych podlegających ochronie na podstawie art. 32 ust. 1 pkt 1 i

ust. 8 ustawy o związkach zawodowych, gdyż ochronę tej grupy podmiotów (przez

dopuszczenie żądania przywrócenia do pracy) uzasadnia wartość konstytucyjna

jaką jest wolność zrzeszania się. Nie chodzi tu zatem o rozszerzenie wyjątku

przewidzianego w art. 50 § 5 k.p., gdzie o ochronie zadecydował wzgląd na różne

aspekty ochrony życia rodzinnego. Inne, niż wskazane w niniejszym orzeczeniu

9

wypadki ustawowego ograniczenia restytucyjnych postaci ochrony trwałości

stosunku pracy nie były przedmiotem oceny Trybunału, a w szczególności analizy

adekwatności ograniczenia i potrzeby ochrony trwałości z punktu widzenia wartości

konstytucyjnych”. Z tego wynika, że również w ocenie Trybunału Konstytucyjnego

przepisy dotyczące szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem umowy o pracę są

„przepisami o wypowiadaniu”, których naruszenie przy wypowiedzeniu umowy o

pracę zawartej na czas określony uprawnia pracownika do żądania tylko

odszkodowania po myśli art. 50 § 3 k.p., a jedyny wyjątek od tej zasady

przewidziany jest przez art. 50 § 5 k.p., co uzasadniają „różne aspekty ochrony

życia rodzinnego”. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy zaś wyłącznie

działaczy związkowych i nie ma żadnych podstaw, aby rozciągać jego znaczenie na

inne, niż w nim wskazane, wypadki ustawowego ograniczenia restytucyjnych

postaci ochrony trwałości stosunku pracy.

Skoro zatem strona pozwana wypowiedziała powódce umowę o pracę

zawartą na czas określony i zawierającą klauzulę o możliwości jej wypowiedzenia,

naruszając art. 39 k.p., to nie ma wątpliwości, że wypowiedzenie naruszało

przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, stąd też pracownicy przysługiwało jedynie

roszczenie o odszkodowanie przewidziane w art. 50 § 3 k.p., a przeciwne

stanowisko Sądu Okręgowego uchybia przytoczonym przez skarżącego przepisom

prawa materialnego.

Podstawy skargi kasacyjnej okazały się zatem usprawiedliwione, wobec

czego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c. i art. 39821

w

związku z art. 108 § 2 k.p.c.).

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.