Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 lutego 2012 r.

II CSK 330/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 330/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 lutego 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący)

SSN Anna Kozłowska (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa Wojciecha J.

przeciwko Michałowi N.

z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej - Powszechnego

Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 2 lutego 2012 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 20 grudnia 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania pozostawiając temu

sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 22 czerwca 2010 r. Sąd Rejonowy zasądził od Michała N.

na rzecz Wojciecha J. kwotę 50 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 25

czerwca 2008 r., tytułem odszkodowania, na podstawie art. 446 k.c.

W motywach rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 19 listopada

2002 r. Michał N., Franciszek K. oraz syn powoda, Krystian J., jechali samochodem

osobowym do P., drogą od strony S. Samochód prowadził Michał N., przewożąc

Krystiana J. i Franciszka K. z grzeczności. Na drodze były koleiny, stała w nich

woda. Miejscami występowały mgły. Michał N. jechał z prędkością ponad 80 km/h,

podczas gdy dopuszczalna maksymalna prędkość wynosiła 70 km/h, wyprzedzał

inne samochody. W P., z drogi gruntowej, na drogę, którą jechali, wyjechał

rowerem Kalikst K., nie przepuszczając samochodu prowadzonego przez M. N.

Ten, jadąc z nadmierną szybkością, podjął manewr wyprzedzania rowerzysty i

zjechał na lewy pas ruchu. Nie zdążył jednak wrócić na prawy pas i zderzył się

czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem dostawczym marki Lublin. Na

skutek wypadku Krystian J. odniósł obrażenia, które spowodowały jego śmierć.

Michał N., Franciszek K. oraz kierowca i pasażer samochodu Lublin zostali ranni.

Wyrokiem z dnia 18 marca 2003 r., sygn. akt II K 1331/02 Sąd Rejonowy

uznał Kaliksta K. za winnego tego, że w dniu 19 listopada 2002 r. w P., kierując

rowerem, nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa obowiązujące w ruchu

lądowym w ten sposób, że wjechał z nieutwardzonej drogi na drogę główną nie

ustępując pierwszeństwa jazdy samochodowi osobowemu, którym kierował Michał

N., doprowadzając go do zjazdu na lewy pas ruchu, gdzie zderzył się z

nadjeżdżającym z przeciwka samochodem ciężarowym marki Lublin, nieumyślnie

powodując u Krystiana J. wielonarządowe obrażenia ciała, które doprowadziły do

jego zgonu na miejscu zdarzenia, a u Franciszka K., Michała N. i kierowcy

samochodu Lublin – opisane w wyroku obrażenia, które u pokrzywdzonych

naruszyły prawidłowe czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni, a

następnie zbiegł z miejsca zdarzenia, tj. czynu z art. 177 § 1 i 2 k.k. w związku z

art. 178 k.k. Śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przez Michała N.

przestępstwa polegającego na naruszeniu w dniu 19 listopada 2002 r. zasad

bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowania wypadku drogowego ze

3

skutkiem śmiertelnym zostało umorzone postanowieniem z dnia 20 listopada 2003

r.

Sąd, dokonując oceny zachowania kierującego pojazdem pozwanego

Michała N. stwierdził, że zachowanie to wypełniło znamiona przestępstwa z art.

177 § 1 i 2 k.k. Wyrok karny skazujący Kaliksta K. za czyn z art. 177 § 1 i 2 k.k. w

związku z art. 178 k.k. nie wykluczał ustalenia, że pozwany jest współwinny

spowodowania wypadku, gdyż przestępstwo, którego skutkiem była śmierć

Krystiana J., mogli popełnić dwaj uczestnicy ruchu drogowego.

Śmierć Krystiana J. doprowadziła do znacznego pogorszenia sytuacji

życiowej powoda, a żądana przez niego kwota odszkodowania, 50 000 zł, była,

w ocenie Sądu Rejonowego, niewygórowana i podlegała zasądzeniu na podstawie

art. 446 § 3 k.c., wobec udowodnienia wystąpienia przesłanek przewidzianych

w tym przepisie.

Na skutek apelacji pozwanego, Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 20 grudnia

20101 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. W ocenie Sądu

Okręgowego, ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy pozostawały, w niedającej

się usunąć sprzeczności z ustaleniami wyroku skazującego K. K., co do popełnienia

przestępstwa. Tym samym ustalenia te nie mogły stanowić podstawy wyrokowania

w procesie. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykluczał, bowiem

możliwość poczynienia takich ustaleń, które wskazywałyby na winę zarówno

pozwanego jak i Kaliksta K.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Okręgowego, opartej na podstawie

przewidzianej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., zarzucając naruszenie art. 378 §1 k.p.c.

oraz art. 11 k.p.c., powód domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku

i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania

ewentualnie uchylenia również wyroku Sądu Rejonowego i przekazania sprawy

temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący trafnie dowodzi w skardze, że sąd drugiej instancji rozpoznający

sprawę na skutek apelacji, nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami

dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty

4

dotyczące naruszenia prawa procesowego. Związanie to oznacza, że sąd drugiej

instancji nie bada i nie rozważa wszystkich możliwych naruszeń prawa

procesowego popełnionych przez sąd pierwszej instancji (por. mającą moc zasady

prawnej uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia

2008 r. III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Skarżący ma również rację

wskazując, że art. 11 k.p.c. dotyczący mocy wiążącej w postępowaniu cywilnym

wyroku skazującego, jest przepisem procesowym. Badając jednak, czy trafny jest,

podniesiony w skardze kasacyjnej, zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 378

§1 k.p.c. należy mieć na względzie, że ustawodawca, w odniesieniu do zwykłego

środka odwoławczego, jakim jest apelacja, nie postawił tak rygorystycznych

wymagań, jak wobec skargi kasacyjnej, czy też skargi o stwierdzenie niezgodności

z prawem prawomocnego orzeczenia. Przede wszystkim w żaden sposób nie

opisał ani nie sprecyzował natury zarzutów, które można podnosić w postępowaniu

apelacyjnym. Oznacza to, że zarzuty apelacyjne nie muszą ściśle określać

dostrzeżonych uchybień ze wskazaniem konkretnych przepisów ocenianych jako

naruszone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2010 r., V CSK

448/09, LEX nr 677914) Wystarczy, że zarzut apelacyjny zostanie sformułowany

w sposób pozwalający określić stanowisko apelującego w kwestii budzącej jego

sprzeciw (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2006 r., V CZ

48/06, LEX nr 195434). Niewskazanie, przeto przez pozwanego w jego apelacji od

wyroku Sądu Rejonowego, wprost jako naruszonego, art. 11 k.p.c., nie oznacza, że

sąd odwoławczy podejmując się oceny zgodności zaskarżonego wyroku z tym

przepisem, naruszył art. 378 §1 k.p.c. Biorąc pod uwagę całość argumentacji

zawartej w apelacji, w szczególności podniesienie, że „analiza zgromadzonego

w toku postępowania karnego materiału dowodowego, zawartego w aktach

Ds. 2554/03 Prokuratury Rejonowej i aktach II K 1331/02 Sądu Rejonowego

wskazuje w sposób niebudzący wątpliwości, iż Michałowi N. nie można przypisać

winy (w znaczeniu prawnokarnym), a tym samym i sprawstwa w zakresie czynu, o

którym mowa w art. 177 §1 i 2 k.k.”, uznać należało, że pozwany zarzucił

naruszenie również art. 11 k.p.c. Tym samym zarzut naruszenia art. 378 §1 k.p.c.

jest chybiony.

5

Zgodnie z art. 11 zd. 1 k.p.c., ustalenia wydanego w postępowaniu karnym

prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd

w postępowaniu cywilnym. W zdaniu drugim powołany przepis stanowi, że osoba,

która nie była oskarżona, może powoływać się w postępowaniu cywilnym na

wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną.

Powołany przepis statuuje zasadę związania ustaleniami wyroku karnego ze

skutkami erga omnes co oznacza, że nikt nie może wykazywać, że wyrok

skazujący, jako wadliwy, nie wiąże w zakresie swoich ustaleń. Zdanie drugie

artykułu nie uchyla wskazanej reguły, daje tylko wyraz temu, że zasada związania

ustaleniami wyroku skazującego nie przesądza, sama przez się, w świetle

przepisów prawa cywilnego, odpowiedzialności osoby tzw. cywilnie

odpowiedzialnej. Chodzi, więc o sytuację, kiedy odpowiedzialność jednej osoby

może warunkować odpowiedzialność innej osoby pozostającej z nią w określonym

związku prawnym. W literaturze przedmiotu i orzecznictwie (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 5 marca 2009 r. II CSK 484/08, OSNC-ZD 2009, nr 4, poz. 104)

przyjmuje się, że przepis dotyczy osoby ponoszącej odpowiedzialność cywilną za

cudze czyny (art. 427, art. 429, art. 430 k.c.), czy też osoby odpowiadającej

cywilnie na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.). Sprawa niniejsza nie jest procesem

przeciwko osobie odpowiadającej ze sprawcą na zasadzie ryzyka, ani procesem

przeciwko osobie odpowiedzialnej za sprawcę, a to oznacza, że obowiązuje zasada

związania. W sprawie mamy, bowiem do czynienia z sytuacją, w której, zdaniem

powoda, dwie osoby ponoszą odpowiedzialność deliktową za jedną szkodę.

Szkoda jest tu wynikiem zbiegu przyczyn, na jej powstanie złożyło się działanie

kilku czynników, z których każdy rodzi odpowiedzialność innego podmiotu.

Istota związania polega na wyłączeniu dokonywania w postępowaniu

cywilnym ustaleń faktycznych innych niż te, których dokonał sąd w sentencji wyroku

skazującego. Okoliczności te nie mogą być przedmiotem postępowania

dowodowego ani oceny sądu, a więc nie ma do nich zastosowania zasada

swobodnej oceny dowodów (art. 233 k.p.c.). Nie wiążą ustalenia zawarte

w uzasadnieniu wyroku skazującego (por. orzeczenia SN: z dnia 13 września

1949 r., Kr. C 344/49, PiP 1950, z. 5-6, s. 168, z dnia 15 kwietnia 1954 r., II C

1316/53, niepubl. i z dnia 6 marca 1974 r., II CR 46/74, OSP 1975, z. 3, poz. 63).

6

Przepis nie ogranicza dopuszczalności samodzielnego ustalenia przez sąd cywilny

okoliczności zdarzenia, które nie są opisane w treści wyroku skazującego (por.

wyrok z dnia 20 grudnia 2005 r., V CK 297/05, niepubl.). W wypadku zaś, gdy

popełnienie przestępstwa nie zostało stwierdzone w postępowaniu karnym, oceny

w tym zakresie może dokonać samodzielnie sąd cywilny (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 18 grudnia 2008 r., III CSK 193/08, LEX nr 487538), którego

nie wiążą orzeczenia wydane w postępowaniu przygotowawczym, w tym również

postanowienie o umorzeniu śledztwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja

2010 r., II CSK 636/09).

Powyższe oznacza, że Sąd Rejonowy władny był samodzielnie

przeprowadzić dowody i dojść do odmiennych wniosków niż Prokurator Rejonowy

w uzasadnieniu postanowienia z dnia 20 listopada 2003 r. o umorzeniu śledztwa

w sprawie podejrzenia popełnienia przez pozwanego przestępstwa polegającego

na naruszeniu w dniu 19 listopada 2002 r. zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym

i spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, o ile stwierdzenie

popełnienia przestępstwa przez pozwanego nie stało w sprzeczności z ustaleniami

dokonanymi przez sąd karny w sentencji prawomocnego wyroku Sądu

Rejonowego, uznającego Kaliksta K. za winnego popełnienia czynu z art. 177 § 1 i

2 k.k. w związku z art. 178 k.k. Występek określony w art. 177 § 1 i 2 k.k. może

bowiem popełnić dwóch lub więcej uczestników ruchu drogowego

odpowiedzialnych za spowodowanie wypadku drogowego. Jednocześnie należy

mieć na względzie, że odpowiedzialność za „spowodowanie” wypadku

w rozumieniu art. 177 k.k. nie ogranicza się jedynie do sprawców wyłącznie

winnych lub w przeważającej mierze odpowiadających za dojście do wypadku

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2010 r., II KK 109/10, Biul.PK

2010, nr 8, poz. 5).

Powyższe nie oznacza, że zarzut naruszenia art. 11 k.p.c. jest

nieuzasadniony.

Sąd Okręgowy, wobec faktu, że w apelacji można było dostrzec – choć nie

wyrażony wprost – zarzut naruszenia art. 11 k.p.c., mógł dokonać oceny, czy Sąd

Rejonowy wykazując winę pozwanego, nie podważył jednocześnie ustaleń

7

faktycznych zawartych w wyroku skazującym z dnia 18 marca 2003 r., co do

popełnienia przestępstwa przez Kaliksta K. W razie dokonania odmiennych, aniżeli

Sąd Rejonowy, ustaleń i ocen w tym zakresie, Sąd Okręgowy był jednak

zobowiązany do wskazania w sposób kategoryczny faktów, które uznał za

udowodnione, a wskazujących na to, że pozwanemu nie można przypisać

popełnienia występku określonego w art. 177 § 1 i 2 k.k. Sąd drugiej instancji,

w sytuacji gdy dokonuje innych (odmiennych) ustaleń, niż te, których dokonał sąd

pierwszej instancji – obowiązany jest materiał zebrany przez sad pierwszej instancji

oraz w postępowaniu apelacyjnym, wszechstronnie ocenić, stosownie do reguł

określonych w art. 233 § 1 k.p.c., a nadto dać tej ocenie odpowiedni wyraz

w uzasadnieniu wyroku (arg. z art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c.) i to

w sposób poddający się kontroli kasacyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

15 stycznia 1998 r., III CKN 316/97, LEX nr 519927; wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 20 września 2007 r., II CSK 244/07, LEX nr 487508). Zadaniu temu Sąd

Okręgowy nie sprostał. W uzasadnieniu wyroku tego Sądu brak jest własnych

ustaleń faktycznych. Nie jest też jasne, które z elementów stanu faktycznego

ustalonego przez Sąd pierwszej instancji przyjął za własne, a które zakwestionował.

Uzasadnienie Sądu Okręgowego nie pozwala stwierdzić, jaki przebieg, zdaniem

tego Sądu, miał wypadek i dlaczego wynikające z sentencji wyroku skazującego

fakty, w postaci przypisanego tym wyrokiem zachowania Kaliksta K., są nie do

pogodzenia z zarzucanym pozwanemu przez powoda niedostosowaniem prędkości

jazdy do warunków panujących na drodze, jako okoliczności, która była

współprzyczyną szkody. Wniosek Sądu, że „w oparciu o zgromadzony materiał

dowodowy – opinię biegłego O., można było ustalić tylko taki przebieg wypadku, w

którym Kalikst K. nie popełnił przestępstwa”, co wiązało się z ustaleniem miejsca, w

którym K. K. wjechał na drogę, nie może być zaakceptowany. Sąd Okręgowy

popadł, bowiem w sprzeczność aprobując tę konkluzję biegłego i jednocześnie

oceniając jako wiarygodne zeznanie K. K., odmienne od ustaleń i wniosków

biegłego. Akceptacja zeznań K. K. powinna była doprowadzić Sąd Okręgowy do

wniosku, że opinia biegłego zawierająca taką konkluzję nie może być podstawą

ustaleń faktycznych w sprawie, a nie do wniosku, że doszło do naruszenia art. 11

8

k.p.c., przez podważenie ustaleń faktycznych zawartych w wyroku karnym

skazującym.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1

k.p.c. orzekł jak w sentencji, o kosztach postępowania kasacyjnego orzekając na

podstawie art. 108 §2 w związku z art. 391§ 1 i 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.