Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 lutego 2012 r.

I CSK 264/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 264/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 lutego 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący)

SSN Grzegorz Misiurek

SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa - Starosty Powiatu P.

przeciwko J. F., i in.

o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 15 lutego 2012 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej J.F.

od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 4 stycznia 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanej J. F. na rzecz

Skarbu Państwa Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę

3600,- (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 4 stycznia 2011 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację

pozwanej J. F. od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 7 kwietnia 2010 r., w którym

uwzględnione zostało roszczenie powoda Skarbu Państwa - Starosty Powiatu P. o

uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym i nakazanie,

aby w dziale II księgi wieczystej wykreślić pozwane /.../, figurujących jako

współwłaściciele nieruchomości w 1/3 każde z nich, a wpisać jako wyłącznego

właściciela Skarb Państwa - Starostę Powiatu Po. Podstawą wpisu było uznanie,

że Skarb Państwa stał się właścicielem przedmiotowej nieruchomości z dniem 31

grudnia 1955 r. wskutek przemilczenia, o którym mowa w art. 34 ust. 1 lit. a

dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U.

Nr 13, poz. 87 ze zm., dalej jako dekret), przy czym wniesienie powództwa na

podstawie art. 10 u.k.w.h., jako przepisu szczególnego wobec art. 189 k.p.c.

pozwala na stwierdzenie nabycia własności w celu ustalenia rzeczywistego stanu

prawnego.

W sprawie został ustalony następujący stan faktyczny. Na podstawie aktu

notarialnego z 1928 r. Z. M. nabyła od A. F. nieruchomość, opisaną

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w dzisiejszej miejscowości K.

Dnia 2 września 1946 r. nieruchomość ta została przekazana w zarząd Gminie S.

jako nieruchomość opuszczona i porzucona. Wymieniona jako właścicielka tej

nieruchomości od 1928 r. Z. M., będąc wdową, zmarła w Buenos Aires w

Argentynie w 1957 r. W tymże roku na przedmiotowej nieruchomości pojawił się

D. F. oświadczając mieszkańcom, że nieruchomość jest jego własnością i wystąpił

do sądu o stwierdzenie nabycia spadku po Z. M. W wyniku kolejnych postanowień

sądowych stwierdzono, że spadek po tej osobie nabyła na podstawie

dziedziczenia ustawowego siostra M. F., a spadek po niej przypadł jej wnukowi D.

F. Na jego wniosek w 1961 r. urządzony został zbiór dokumentów dla

przedmiotowej nieruchomości i do niego złożone postanowienia sądowe o

nabyciu spadku po Z. M. i M. F. oraz zezwolenia organów finansowych do

ujawnienia w księgach wieczystych praw majątkowych należących do D. F. W

3

1962 r. organy administracyjne przekazały D. F. posiadanie przedmiotowej

nieruchomości.

Do 1979 r. z roszczeniami wobec tej nieruchomości nie wystąpił ani

właściciel, ani osoba działająca w jego imieniu lub spadkobierca. Sąd Rejonowy

postanowieniem z dnia 28 listopada 1979 r. stwierdził, że Skarb Państwa - Urząd

Miasta i Gminy K. nabył tą nieruchomość z dniem 31 grudnia 1955 r. przez

zasiedzenie i Skarb Państwa został wpisany jako właściciel w założonej dla

nieruchomości księdze wieczystej. W 1994 r. jako właściciela wpisano Gminę.

Zmarły w 1982 r. D. F. pozostawił jako spadkobierców, pozwanych w tej

sprawie /.../. W 1992 r. Wojewoda W. stwierdził, że przedmiotowa nieruchomość

z dniem 27 maja 1990 r. stała się z mocy prawa własnością Gminy K., jednak

decyzją z dnia 30 grudnia 2003 r. decyzja Wojewody została uznana za nieważną.

Już wcześniej, bo na skutek skargi J. F. było wznowione postępowanie i

postanowieniem z dnia 3 września 2001 r. Sąd Rejonowy w W. uchylił

postanowienie Sądu Rejonowego w P. z dnia 28 listopada 1979 r. i umorzył

postępowanie o stwierdzenie nabycia własności przedmiotowej nieruchomości na

podstawie art. 34 ust. 1 lit. a powołanego wcześniej dekretu, stwierdzając w

uzasadnieniu, że sprawy nie badał merytorycznie z uwagi na niedopuszczalność

wydania orzeczenia. Na wniosek J. F., dnia 4 lutego 2003 r. jako właściciele

w księdze wieczystej przedmiotowej nieruchomości zostali wpisani pozwani.

Dnia 8 października 2003 r. nieruchomość ta została przekazana pozwanym

przez Gminę.

Z dalszych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że D. F., będący

poprzednikiem prawnym pozwanych nie był następcą prawnym pierwotnej

właścicielki przedmiotowej nieruchomości .M., a pomiędzy nim i osobą będącą

prawnym spadkobiercą po Z. M. wystąpiła wykorzystana zbieżność imienia i

nazwiska. Ustalenie to stanowi, poza prawną oceną słuszności roszczenia Skarbu

Państwa w tej sprawie, podstawę bezzasadności argumentów faktycznych

i prawnych pozwanych, prowadząc także do oddalenia apelacji.

W skardze kasacyjnej pozwana J. F. zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi

nieważność postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 w związku z art. 72 § 2 i

4

art. 143 k.p.c. ze względu na niewzięcie w sprawie udziału następców prawnych

Z.M. przez ich niewezwanie, ani nie ustanowienie dla nich kuratora dla osoby

nieznanej z miejsca pobytu. Naruszenie przepisów postępowania dotyczy art. 67

§ 2 k.p.c. przez zaniechanie wezwania do udziału w sprawie właściwej jednostki

organizacyjnej Skarbu Państwa; art. 382 w związku z art. 207 § 2, art. 299 i art.

328 § 2 k.p.c. przez rażące naruszenie przez Sąd terminu przesłuchania świadka

J. W.; art. 365 w związku z art. 13 § 2 i art. 523 k.p.c. poprzez zignorowanie

stanowiska prawnego zawartego w orzeczeniu Sądu Rejonowego w W. ; art. 3

ust. 1 u.k.w.h. przez wadliwe uznanie, iż nastąpiło obalenie domniemania

określonego w tym przepisie. Naruszenie prawa materialnego dotyczy

niewłaściwego zastosowania i błędnej wykładni art. 10 u.k.w.h. przez zaniechanie

zastosowania w sprawie art. 189 k.p.c., a zastosowania art. 10 u.k.w.h. dla

ustalenia zasiedzenia (przemilczenia); błędnej wykładni art. 189 k.p.c. przez

uznanie, że art. 10 u.k.w.h. jest wobec niego przepisem szczególnym;

niedopuszczalnego zastosowania w sprawie art. 34 powołanego wcześniej

dekretu, jak również przez błędne uznanie, że „majątek jest opuszczony, gdy

posiadanie jest przywrócone osobie uprawnionej". Skarżąca wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i po uprzednim zniesieniu postępowania

dotkniętego nieważnością przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz

z rozstrzygnięciem o kosztach, ewentualnie orzeczenie co do istoty sprawy

i oddalenie powództwa z zasądzeniem kosztów.

Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa wniosła o oddalenie skargi

kasacyjnej z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego według norm

przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest niezasadna i podlega oddaleniu.

Najpierw rozważenia wymagają zarzuty odnoszące się do naruszenia

przepisów postępowania. Zarzut najdalej idący dotyczy nieważności

postępowania spowodowanego niewzięciem udziału w sprawie następców

prawnych Z. M. przez ich niewezwanie, ani nie ustanowienie dla nich kuratora dla

osoby nieznanej z miejsca pobytu. Jest to twierdzenie pozbawione podstaw,

5

zwłaszcza w sytuacji, w której pozwane nie okazały się następczyniami prawnymi

Z. M., ze względu na brak takiego tytułu po stronie ich spadkodawcy D. F.

Jednakże, niezależnie od tego udział w sprawie następców prawnych Z.M. nie był

konieczny, ponieważ nie zgłosili oni żadnych roszczeń do przedmiotowej

nieruchomości, a w chwili śmierci Z.M. w 1957 roku nieruchomość ta nie była już

jej własnością od 31 grudnia 1955 r. Po tej dacie, jak zostało dowiedzione Skarb

Państwa stał się właścicielem nieruchomości na podstawie art. 34 ust. 1

powołanego dekretu. Nieruchomość ta zatem nie wchodziła do masy spadkowej

po zmarłej.

Ponadto, w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym

stanem prawnym konieczny jest udział w charakterze stron postępowania tylko

tych osób, które zostały wpisane do księgi wieczystej jako właściciele (w dziale II)

oraz tych osób, które roszczą sobie prawa do wpisania ich tytułu własności

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2000 r., IV CKN 71/00, Lex nr

52649 i z dnia 8 czerwca 2005 r., I CK 701/04, Lex nr 190656). W niniejszej

sprawie dotyczy to pozwanych, współwłaścicielek nieruchomości wpisanych do

księgi wieczystej, jak wynika z ustaleń Sądów w toku instancji, niezgodnie

z rzeczywistym stanem prawnym oraz Skarbu Państwa, który potwierdził w toku

procesu prawo do wyłącznego wpisania własności w miejsce pozwanych.

Ze względu na obowiązek ujawnienia w księdze wieczystej rzeczywistego stanu

prawnego dotyczącego nieruchomości na dzień orzekania, nie jest potrzebne

wzywanie osób, które mogły wcześniej twierdzić o swoim tytule do nieruchomości.

Jak słusznie podkreśla powód w odpowiedzi na skargę, powołując stanowisko

wyrażone w doktrynie, które należy podzielić, że do żądania uzgodnienia treści

księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym na podstawie art. 10 ust. 1

u.k.w.h. nie są legitymowane osoby, które twierdzą, iż mają w tym interes prawny,

ale nie należą do wskazanego kręgu podmiotów. Skarb Państwa należał do tego

kręgu i miał interes prawny we wniesieniu pozwu, skoro jego tytuł własności nie

został wpisany do księgi wieczystej. W tej sytuacji nie jest zasadne twierdzenie

w skardze kasacyjnej o naruszeniu przez zaskarżony wyrok art. 379 pkt 5 k.p.c.

Bezzasadne jest również kwestionowanie legitymacji starosty powiatowego

do reprezentowania Skarbu Państwa w niniejszej sprawie. Zgodnie z przepisami

6

ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst

Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651), w szczególności art. 23 ust. 1 pkt 8 i 9, a także

art. 4 pkt 9, art. 11 ust. 1 tej ustawy starosta jest organem reprezentującym Skarb

Państwa w sprawach gospodarowania nieruchomościami stanowiącymi własność

Skarbu Państwa, także odnośnie do wniosków o wpis w księdze wieczystej

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2007 r., I CZ 138/06,

Lex nr 274231). Ze względu na to, że wykreślenie prawa jest równoznaczne

z wpisem, podzielić należy zapatrywanie, iż art. 23 ust. 1 pkt 9 u.g.n. uprawniał

starostę do wystąpienia z wnioskiem na podstawie art. 10 u.k.w.h. o dokonanie

wykreślenia pozwanych, a wpisanie powoda w księdze wieczystej jako właściciela

nieruchomości. W tej kwestii nie znajduje zastosowania, eksponowane przez

skarżącą już w apelacji, a obecnie ponownie w skardze kasacyjnej, stanowisko

wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 października 2005 r.

(III CK 165/05, Lex nr 453052), w którym za właściwego reprezentanta Skarbu

Państwa został uznany Minister Skarbu Państwa, a nie starosta. Rozpoznawana

sprawa nie dotyczyła reprezentacji Skarbu Państwa, jak w sprawie niniejszej,

a akcent został położony na windykację należności, o których mowa w art. 200

ust. 5 u.g.n., odwołującym się do wierzytelności za korzystanie z nieruchomości

według art. 200 ust. 2 pkt 3 tej ustawy. W orzecznictwie dominuje pogląd, który

podziela Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, że w świetle

przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami wyłączenie uprawnienia

starosty do reprezentowania Skarbu Państwa w sprawach dotyczących

gospodarowania nieruchomościami wymaga przepisu szczególnego (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2008 r., I CSK 462/07).

Bezzasadne jest zarzucanie zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 382

w związku z art. 207 § 2, art. 299 i art. 328 § 2 k.p.c. Jak to trafnie wywiódł

w uzasadnieniu wyroku Sąd drugiej instancji, kwestionowany dowód z zeznań

wskazanego świadka został przeprowadzony prawidłowo. Podobnie też

niezasadnie zostało w skardze zarzucone przeprowadzenie dowodu z zeznań

tego świadka po przesłuchaniu pozwanej J. .i nie przesłuchanie ponowne tej

pozwanej.

7

Nie można również zarzucić naruszenia art. 365 k.p.c. (w związku z art. 13

§ 2 k.p.c z dnia 3 wr.), gdyż wskazywane postanowienie Sądu Rejonowego z

września 2001 r. uchylające postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 28 listopada

1979 r. nie wiąże Sądu w niniejszej sprawie, ani nie stanowi orzeczenia, o którym

mowa w art. 523 k.p.c. W uzasadnieniu postanowienia Sądu z 2001 r. wyraźnie

stwierdzono, że jego wydanie nastąpiło z przyczyn formalnych, bez

merytorycznego rozstrzygania o sprawie. W każdym razie, ani w tamtej sprawie,

ani w żaden inny sposób nie został wykazany tytuł pozwanych do nieruchomości,

przeciwnie, jak to wynika z przywołanych ustaleń Sądu poprzednik prawny

pozwanych nie był spadkobiercą poprzedniej właścicielki nieruchomości.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, podnieść

należy, że w orzecznictwie dominuje przekonanie o uprawnieniu sądu w sprawie

o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, która

dotyczy roszczenia ad rem, do stwierdzenia, iż niezgodność wpisu w księdze

wieczystej wynika z zasiedzenia (przemilczenia) przedmiotowej nieruchomości

przez powoda i z tego względu ma on tytuł do żądania wpisania jego osoby jako

właściciela (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1988 r., III CZP

20/88, OSNC 1989, nr 7-8, poz. 122). Podobnie oceniane jest roszczenie oparte

na podstawie art. 10 u.k.w.h. w razie stwierdzenia w trakcie postępowania

nabycia własności przez Skarb Państwa wskutek nacjonalizacji (por. uchwałę

Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1994 r., III CZP 54/94, OSNC 1994, nr 11,

poz. 215). Ze względu na nabycie własności ex lege drogą przemilczenia

i deklaratywny charakter postanowienia sądowego w takiej sprawie,

zaprezentowany pogląd jest uprawniony zwłaszcza w sytuacji, gdy z ustalonego

stanu faktycznego wynika niewątpliwe spełnienie przesłanek nabycia własności

nieruchomości na podstawie art. 34 ust. 1 lit. a dekretu, wymagającego tylko

stwierdzenia, że majątek jest opuszczony i upłynął okres dziesięcioletni liczony od

dnia 31 grudnia 1945 r., a nie jest wymagane posiadanie nieruchomości przez

Skarb Państwa (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 1956 r., I CO 9/56,

OSNCK 1957, nr 1, poz. 1). Dodatkowym, istotnym argumentem jest to,

że nabycie własności przez Skarb Państwa przedmiotowej nieruchomości

nastąpiło wskutek zastosowania przemilczenia, a więc takiej konstrukcji prawnej

8

z kręgu instytucji dawności w prawie cywilnym, że poniechanie przez

dotychczasowego właściciela, przewidzianego przez ustawodawcę jego

ujawnienia się i zamanifestowania swojego tytułu do nieruchomości w ciągu

dziesięciu lat, spowoduje w razie nieujawnienia się, przejście nieruchomości na

własność Skarbu Państwa z końcem 1955 roku. Tak też się stało w niniejszej

sprawie i wobec prawidłowego zastosowania art. 34 ust. 1 lit. a dekretu,

właścicielem wskutek przemilczenia stał się Skarb Państwa, będący powodem

w sprawie. Nie jest więc to sytuacja zastąpienia postępowania o stwierdzenie

nabycia własności przez zasiedzenie postępowaniem z art. 10 u.k.w.h., w którym

rozstrzygnięcie sprowadzałoby się do samego tylko stwierdzenia zasiedzenia,

jak niezasadnie zarzuca to pozwana, przytaczając wadliwie orzecznictwo

(por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1969 r., III CZP

11/69, OSNC 1969, nr 12, poz. 210).

Wbrew stanowisku skarżącej nie było potrzeby stosować w sprawie art. 189

k.p.c., o co powód zasadnie nie wnosił, a art. 10 u k.w.h. nie posłużył do

stwierdzenia nabycia własności przez przemilczenie, tylko do uzgodnienia treści

księgi wieczystej z niewątpliwie prawidłowym ustaleniem przez Sądy w toku

instancji, że powód ma legitymację czynną w tym procesie, jako podmiot mający

tytuł własności do nieruchomości przez obalenie, dzięki przeprowadzonym

dowodom, domniemania z art. 3 u.k.w.h. o tytule prawnym pozwanych (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2006 r., IV CSK 177/05, niepubl.).

Należy podnieść, że w przeciwieństwie do twierdzeń skarżącej Sąd drugiej

instancji nie określił w wyroku relacji między art. 10 u.k.w.h. i art. 189 k.p.c., tak

jak przepisów lex specialis i lex generalis, tylko uznał prawidłowo, że powództwo

z art. 10 u.k.w.h. jest sui generis powództwem o ustalenie, a oba powołane

przepisy upodabnia przesłanka interesu prawnego w ustaleniu rzeczywistego

stanu prawnego. Ma rację Sąd podkreślając w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku, że wyrok wydany na podstawie art. 189 k.p.c. nie zrealizowałby interesu

prawnego powoda, związanego z przedmiotem sporu. Wobec ustaleń faktycznych

i prawidłowej ich oceny prawnej, nie byłoby ani poprawne w świetle przepisów

prawa materialnego, ani racjonalne procesowo kierować powoda najpierw na

drogę postępowania ustalającego na podstawie art. 189 k.p.c., a następnie

9

wracanie do sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem

prawnym, w tym samym co obecnie stanie sprawy. Powództwo ustalające nie

tworzy stosunku prawnego ani prawa, tylko je potwierdza, czyli ustala jego

istnienie. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko Sądu

Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 27 kwietnia 1994 r. (III CZP 54/94,

OSNC 1994, nr 11, poz. 215) oraz w postanowieniu z dnia 28 stycznia 2010 r.

(II CSK 502/09), w których uznano za prawidłowe badanie i ustalenie w sprawie

o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, że Skarb

Państwa stał się właścicielem nieruchomości na podstawie przepisów

przewidujących nabycie własności albo według art. 34 ust. 1 dekretu, albo na

podstawie przepisów nacjonalizacyjnych.

Nie ma racji skarżąca, że w sprawie nastąpiło przerwanie biegu

przemilczenia ze względu na niesporne między stronami przekazanie

nieruchomości D. F. w posiadanie. Skarżąca powołuje się w tej kwestii

niezasadnie na stanowisko orzecznictwa, według którego mienie opuszczone,

którego posiadanie zostało przywrócone osobie uprawnionej, przestaje być

traktowane za opuszczone w rozumieniu dekretu. Stanowisko to jest trafne, ale ma

zastosowanie do takich samych sytuacji, jak w przypadku przerwania biegu terminu

zasiedzenia lub przedawnienia roszczeń, to znaczy przerwanie terminu następuje

póki termin jeszcze nie upłynął. W niniejszej sprawie skutki przemilczenia

nastąpiły z mocy prawa z dniem 31 grudnia 1955 r., a zatem było wadliwe, jak się

potem okazało zwrócenie nieruchomości D. F. w 1962 r., a następnie pozwanym

w 2003 r., gdyż nastąpiło po nabyciu nieruchomości przez Skarb Państwa

wskutek przemilczenia; pominąć już można w tej sytuacji to, że i tak przywrócenie

nieruchomości nie dotyczyło przecież osoby (osób) uprawnionej.

Rozpoznając zarzuty naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy,

że nie jest trafne twierdzenie skarżącej, iż art. 34 ust. 1 dekretu został

niewłaściwie zastosowany w sprawie, ponieważ był uchylony w 1985 r.

Odnośnie do tej kwestii podzielić należy stanowisko Sądu Najwyższego zawarte

w uchwale z dnia 25 lutego 1987 r., III CZP 2/87 (OSNC 1988, nr 4 poz. 46),

że prawo własności nabyte przez Skarb Państwa lub inny podmiot na podstawie

art. 34 ust. 1 lit. a dekretu pozostaje w mocy i może być stwierdzona przez sąd

10

również po uchyleniu tego dekretu, gdyż nabycie to nastąpiło w drodze

przemilczenia, a więc wskutek sposobu szczególnego i wyjątkowego,

nie przewidzianego później w szczegółowych przepisach prawa i postępowania

cywilnego, w tym w sprawach postępowania nieprocesowego.

Mając na uwadze wskazane argumenty, należało na podstawie art. 39814

k.p.c. skargę kasacyjną oddalić, rozstrzygając o kosztach postępowania

na podstawie art. 98 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.