Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 marca 2012 r.

I UK 333/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 333/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Beata Gudowska

w sprawie z odwołania M. Ś.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do emerytury górniczej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 6 marca 2012 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 marca 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia

8 marca 2011 r. oddalił apelację ubezpieczonego M. Ś. od wyroku Sądu

Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 czerwca 2010 r.

2

oddalającego odwołanie ubezpieczonego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych z dnia 1 marca 2009 r., ponownie odmawiającej ubezpieczonemu

prawa do emerytury górniczej.

W sprawie tej ustalono, że ubezpieczony, urodzony 6 sierpnia 1940 r., który

ukończył wiek emerytalny 55 lat w dniu 6 sierpnia 1995 r., wykonywał pracę

górniczą w KWB "B." w okresie od 2 maja 1980 r. do 13 grudnia 1997 r. jako

operator sprzętu pomocniczego i technologicznego na odkrywce i z tej przyczyny

posiada łączny bezsporny okres pracy górniczej w wymiarze pojedynczym

wynoszący - 16 lat, 3 miesiące i 22 dni. Z pierwszym wnioskiem o emeryturę

górniczą ubezpieczony wystąpił w dniu 18 grudnia 2006 r. Decyzją z dnia 5 lutego

2007 r. organ rentowy odmówił mu prawa do emerytury. Wyrokiem z dnia 27

czerwca 2007 r., Sąd Okręgowy zmienił tę decyzję i przyznał ubezpieczonemu

prawo do emerytury górniczej poczynając od 1 grudnia 2006 r. Po rozpoznaniu

apelacji organu rentowego, wyrokiem z dnia 3 lipca 2008 r., Sąd Apelacyjny -

zmienił wyrok Sądu Okręgowego z dnia 27 czerwca 2007 r., przyznający

ubezpieczonemu emeryturę górniczą i oddalił jego odwołanie od negatywnej decyzji

emerytalnej.

Decyzją z dnia 1 marca 2009 r. organ rentowy ponownie odmówił

ubezpieczonemu prawa do emerytury górniczej. Rozpoznając odwołanie

ubezpieczonego od tej decyzji Sąd Okręgowy wskazał, że okolicznością sporną

pomiędzy stronami nadal pozostało to, czy odwołujący się wykonywał pracę

półtorakrotną w latach 1980-1997 r. oraz jej wymiar. Sąd Okręgowy uznał okresy

pracy górniczej ubezpieczonego od 2 maja 1980 r. do 10 czerwca 1987 r. i od 4

października 1988 r. do 31 grudnia 1997 r. za okresy pracy półtorakrotnej w

rozumieniu art. 37 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 39 poz.

353 ze zm.) oraz pkt 4 części III-ciej załącznika nr 3 do Rozporządzenia Ministra

Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia niektórych

stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczalnej w wymiarze

półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury lub renty (Dz. U. Nr 2,

poz., 8). Mimo, że w świadectwach pracy i angażach płacowych pracodawca

określał nazwy stanowiska pracy ubezpieczonego w rozmaity sposób jako operator

3

sprzętu pomocniczego na odkrywce lub operator spycharki na odkrywce, to

ubezpieczony wykonywał tych okresach pracę górniczą bezpośrednio „w przodkach

węglowych przez wszystkie dni robocze i w pełnym wymiarze czasu przy urabianiu

urobku i innych pracach przodkowych jako operator spycharki, a czasami przez

kolejne dniówki robocze”. Ustalając ilość pracy półtorakrotnej ubezpieczonego Sąd

Okręgowy przyjął, że w okresie od 2 maja 1980 r. do 18 marca 1997 r. z powodu

braków kadrowych w KWB „B.” ubezpieczony wykonywał czasami pracę

półtorakrotną przez dwie kolejne dniówki robocze, tj. 16 godzin bez przerwy. „Z tej

przyczyny posiada on za okres 2.05.1980 r. do 31.12.1980 r. łączną ilość dniówek

pracy półtorakrotnej wynoszącą 299 dniówek, a w okresie od 1.01.1981 r. do

10.06.1987 r. - 2096 dniówek, tj. łącznie 2395 dniówek, wobec 1804 dniówek

roboczych przepracowanych w wymiarze pojedynczym w świetle kart szczegółowej

ewidencji czasu pracy za tenże okres, a za okres od 4.10.1988 r. do 18.03.1997 r.

posiada on łączną ilość dniówek pracy półtorakrotnej wynoszący 2714 dniówek,

wobec 2082 dniówek pojedynczych z okresami urlopów pracowniczych

wynikających z kart szczegółowej ewidencji czasu pracy znajdujących się w aktach

osobowych i załącznika do karty ewidencyjnej”. Po takich ustaleniach Sąd

Okręgowy uznał, że uprawnienia ubezpieczonego do górniczej emerytury zależą od

okresów pracy półtorakrotnej. Gdyby ograniczyć ilość dniówek pracy półtorakrotnej

do faktycznej ilości dniówek w wymiarze pojedynczym, ubezpieczony nie wykaże

co najmniej 25 lat okresu pracy górniczej. Łączny okres pracy górniczej oraz

półtorakrotnej wyniesie wówczas 23 lata, 4 miesiące i 8 dni, a po doliczeniu

okresów zwolnień lekarskich w wymiarze 8 miesięcy i 26 dni, łączny okres pracy

górniczej wynoszący - 24 lata, 1 miesiąc i 4 dni, a więc nie daje uprawnień do

górniczej emerytury, zarówno w świetle art. 34, jak i art. 50a ustawy o emeryturach i

rentach z FUS. W takim przypadku okres pracy półtorakrotnej wynoszący „od

2.05.1980 r. do 31.12.1980 r. łącznie 11 miesięcy i 24 dni, podlega ograniczeniu do

8 miesięcy”, „od 1.01.1980 r. do 10.06.1987 r. z 7 lat, 11 miesięcy i 6 dni do 6 lat, 5

miesięcy i 10 dni” oraz od 4 października 1988 r. do 18 marca 1997 r. z 10 lat, 3

miesięcy i 8 dni do 8 lat, 5 miesięcy i 16 dni. Natomiast w razie uwzględnienia

przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury okresu 2 maja 1980 r. do 10 czerwca

1987 r. i od 4 października 1988 r. do 31 grudnia 1997 r. okresów pracy

4

półtorakrotnej „w rozmiarze faktycznym wyraźnie wyższym od liczby dniówek pracy

górniczej w wymiarze pojedynczym wynikającym z kart szczegółowej ewidencji

czasu pracy”, ubezpieczony będzie posiadał łączny okres pracy półtorakrotnej

wynoszący 19 lat, 2 miesiące i 20 dni, a tym samym łączny okres pracy górniczej

półtorakrotnej i zaliczalnej dla celów dotychczasowej emerytury górniczej z art. 34 i

art. 49 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2004 r. Nr 39 poz. 353 ze

zm.) wyniesie łącznie 25 lat, 9 miesięcy i 1 dzień, a dla celów nowej emerytury z

art. 50a tej ustawy o emeryturach i rentach (jednolity tekst: Dz. U. z 2009 r. Nr 153,

poz. 1227 ze zm.), tj. łącznie 25 lat i 5 dni. Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał

jednak, że dniówki pracy półtorakrotnej stanowią pewien rodzaj fikcji prawnej dla

potrzeb obliczenia wysokości i wzrostu górniczej emerytury, ale „stanowią w istocie

tożsame dniówki przepracowane w pełnym wymiarze czasu pod ziemią. Z tych

przyczyn ogólna liczba nie może przekraczać ogólnej liczby dniówek, czy pełnych

miesięcy przypadających w danym okresie:”

Sąd Apelacyjny oddalił apelację ubezpieczonego w pełni podzielając

stanowisko Sądu Okręgowego. Dodatkowo Sąd drugiej instancji powołał się na tezę

wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 maja 2005 r. III AUa 26/04

(Biuletyn SAKa 2005/3/31), z której wynika, że jeżeli w zaświadczeniu pracy

określono dniówki przepracowane w przodku w konkretnym okresie, to zaliczenie

ich w wymiarze półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury nie

może przekraczać wykazanego okresu zatrudnienia powiększonego o połowę. Przy

takim sposobie zamiany dniówek przodkowych na miesiące, przyjmując 22 dni

robocze za miesiąc, okres pracy okazałby się dłuższy niż faktyczny okres

kalendarzowy zatrudnienia, ale to byłoby równoznaczne z zaliczeniem mu godzin

nadliczbowych w wymiarze półtorakrotnym, co nie znajduje uzasadnienia w

obowiązujących przepisach prawa. „Sposób liczenia dniówek przepracowanych na

odpowiednich stanowiskach, będąc pewną funkcją matematyczną, nie może jednak

wkraczać na grunt faktów, zaburzając stosowanie kalendarza. Ilość dniówek

przepracowanych w wymiarze półtorakrotnym nie powoduje bowiem, że staż pracy

w sposób rzeczywisty zostaje wydłużony”. Zostaje on na zasadzie fikcji prawnej

zwiększony dla potrzeb konkretnego stanu prawnego. Praca w godzinach

nadliczbowych, którą ubezpieczony wykonywał w spornym okresie była

5

wynagradzana zgodnie z przepisami kodeksu pracy i nie ma podstaw prawnych,

aby ponownie przy ustalaniu prawa do emerytury wpływała na uprzywilejowany

sposób liczenia okresów pracy górniczej.

W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie prawa materialnego, w

szczególności: 1/ art. 34 i art. 49 ustawy o emeryturach i rentach przez ich błędną

wykładnię i przyjęcie, że skarżącemu nie przysługuje emerytura górnicza, ponieważ

posiada on łączny okres emerytalny pracy górniczej półtorakrotnej i zaliczalnej

wynoszący 24 lata 1 miesiąc i 4 dni, oraz art. 50a tej ustawy przez przyjęcie, że dla

potrzeb nowej emerytury górniczej skarżący udowodnił okres pracy górniczej

wynoszący jedynie 23 lata 4 miesiące i 8 dni, a tym samym nie przysługuje mu

emerytura górnicza, 2/ § 31 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.

w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych

świadczeń (Dz. U. Nr 10, poz. 49 ze zm., zwanego dalej rozporządzeniem z 7

lutego 1983 r.) i przyjęcie, że mimo przepracowania przez skarżącego łącznego

okresu pracy górniczej półtorakrotnej i zaliczalnej dla celów dotychczasowej

emerytury górniczej z art. 34 i art. 49, jak i emerytury nowej z art. 50a ustawy o

emeryturach i rentach z FUS wynoszący 25 lat 9 miesięcy i 1 dzień, oraz

odpowiednio 25 lat i 5 dni, nie przysługuje mu emerytura górnicza, 3/ sprzeczność

istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego przez przyjęcie,

że skarżącemu nie przysługuje emerytura górnicza, mimo że od 2 maja 1980 r. do

18 marca 1997 r. wykonywał pracę górniczą, która uzasadniała przyznanie mu

emerytury górniczej.

W skardze zarzucono też naruszenie przepisów postępowania przez błędna

wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy: a mianowicie: 1/ art. 385 k.p.c. przez oddalenie apelacji skarżącego jako

bezzasadnej, pomimo tego, że faktycznie przepracowana przez niego ilość dniówek

górniczych zaliczanych, w wymiarze półtorakrotnym przekraczała wymagane 25 lat,

2/ art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez sporządzenie

uzasadnienia w sposób sprzeczny z tym przepisem w zakresie wskazania

podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, przez ograniczone powołanie art. 385 k.p.c.,

ale bez wskazania, który z przepisów uzasadnia ograniczanie faktycznie

przepracowanych dniówek górniczych do ogólnej liczby dni, czy pełnych miesięcy w

6

danym okresie, 3/ art. 382 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez uznanie i

przyjęcie, że w świetle zebranego przez Sąd pierwszej instancji materiału

dowodowego, skarżącemu nie przysługuje emerytura górnicza, ze względu na

pogląd prawny, który dominuje w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego /.../, zgodnie z

którym ilość faktycznie przepracowanych dniówek górniczych ulega ograniczeniu

do ogólnej liczby dni oraz miesięcy przypadających w danym okresie.

Okolicznością przemawiającą za przyjęciem skargi do rozpoznania jest

potrzeba wykładni art. 34 i 49 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w związku z

§ 31 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r., „a mianowicie czy zaliczeniu do stażu

emerytalnego uprawniającego do emerytury górniczej zalicza się dniówki

półtorakrotne w wymiarze faktycznie przepracowanym, czy też ogólna liczba

dniówek górniczych nie może przekraczać ogólnej liczby dni, czy też pełnych

miesięcy przypadających w danym okresie”. Ponadto skarga kasacyjna jest

oczywiście uzasadniona, „ponieważ wydane orzeczenie rażąco narusza przepisy

wskazane w petitum skargi, pozbawiając jednocześnie skarżącego prawa do

emerytury górniczej”.

Zdaniem skarżącego § 31 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. przewiduje

dwa sposoby obliczania okresów zatrudnienia (składkowych i nieskładkowych)

bądź „przez przeliczenie okresów zatrudnienia na lata, miesiące i dni (zdanie

pierwsze) oraz obliczenie dni z niepełnych miesięcy zatrudnienia (zdanie drugie)”,

bądź „na podstawie wykazów dniówek roboczych”. Skoro ustawodawca „wskazał

określony sposób obliczania okresów zatrudnienia na podstawie wykazów dniówek

roboczych, mimo że w zaświadczeniu potwierdzającym zatrudnienie nie są podane

jego okresy, to tym bardziej ten sam sposób przeliczenia dniówek roboczych ma

zastosowanie również w rozpatrywanej sprawie, skoro w zaświadczeniu

stwierdzającym okresy zatrudnienia wnioskodawcy zostały w nim wyodrębnione

takie dniówki robocze, które - z mocy art. 37 ustawy o FUS - przy ustalaniu prawa

do górniczej emerytury są zaliczalne w wymiarze półtorakrotnym”. Wbrew

stanowisku Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw do ograniczania ilości faktycznie

przepracowanych przez skarżącego dniówek, w tym przepracowanych w godzinach

nadliczbowych i w dniach wolnych od pracy, do okresu pracy faktycznie

wykazanego przez pracodawcę w świadectwie pracy. Nie może dojść do sytuacji,

7

że pracownikowi, który w okresie swojego zatrudnienia w jednym dniu wykonywał

faktycznie pracę przez dwie dniówki, w ogólnych rozrachunku przy ustalaniu prawa

do górniczej emerytury, zaliczona będzie wyłącznie praca odpowiadająca jednej

dniówce roboczej.

W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie

odwołania skarżącego i przyznanie mu prawa do emerytury górniczej, a także o

zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wg norm przepisanych z

uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Została ona

oparta na twierdzeniu, że skarżący w okresie zatrudnienia górniczego w latach

1980-1997 r. przepracował wystarczającą liczbę „faktycznych” dniówek roboczych

w tym wskazanym kalendarzowym okresie zatrudnienia górniczego, wymaganą do

nabycia emerytury górniczej na podstawie „dniówkowego” sposobu liczenia

górniczego stażu zatrudnienia, z argumentacją, że skarżący w niektóre

kalendarzowe dni pracy świadczył „ponadwymiarową” pracę górniczą, bo przez

„dwie kolejne dniówki”. W ocenie skarżącego, w takiej sytuacji sposób obliczenia

jego górniczego stażu pracy wymaganego do nabycia prawa do emerytury

górniczej powinien być ustalony według regulacji zawartej w zdaniu drugim § 31

rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r., który stanowi, że jeżeli w

zaświadczeniu stwierdzającym okresy zatrudnienia podane są dniówki robocze, a

nie okresy zatrudnienia (podkreślenie SN), sumę dni zamienia się na miesiące,

przyjmując za miesiąc 22 dni robocze, a zakresy przed dniem 1 stycznia 1981 r. -

25 dni roboczych. Z zacytowanej regulacji wynika wszakże, że taki „dniówkowy”

sposób liczenia okresów zatrudnienia wymaganych do ustalenia uprawnień

emerytalnych stosuje się wtedy, gdy w zaświadczeniach stwierdzających okresy

zatrudnienia nie określono poszczególnych okresów zatrudnienia w latach,

miesiącach i dniach kalendarzowych - ze względu na specyfikę wykonywanego

8

zatrudnienia w systemie „dniówek roboczych”, których sumę zamienia się na

miesiące, przyjmując za miesiąc 22 dni robocze, a za okresy przed dniem

1 stycznia 1981 r. - 25 dni roboczych.

Tymczasem okresy górniczego zatrudnienia skarżącego zostały przebyte w

ściśle określonym przedziale kalendarzowych lat, miesięcy i dni, bo w okresie od 2

maja 1980 r. do 13 grudnia 1997 r., nawet gdy skarżący w niektóre dni tego

„kalendarzowego” okresu zatrudnienia wykonywał pracę górniczą przez „dwie

kolejne dniówki”. W przypadku dokumentowania kalendarzowych okresów

górniczego zatrudnienia adekwatny jest „kalendarzowy” sposób liczenia okresów

zatrudnienia górniczego dla celów emerytalnych (ustalenia emerytury górniczej),

który polega na uwzględnieniu przebytych kalendarzowych okresów zatrudnienia

górniczego, które z mocy przepisów szczególnych(art. 37, aktualnie art. 39 w

związku z art. 50c ustawy o emeryturach i rentach) są zaliczane w preferencyjnym

(uprzywilejowanym) półtorakrotnym wymiarze pracy górniczej wykonywanej pod

ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie ma podstawy prawnej do

uwzględnienia ponadwymiarowej pracy górniczej wykonywanej przez 16 godzin

pracy w niektórych dniach kalendarzowych górniczego zatrudnienia w „podwójnym”

wymiarze (przez „dwie kolejne dniówki”) przy ustaleniu wymaganego górniczego

stażu zatrudnienia, skoro określone w konkretnych kalendarzowych latach, dniach i

miesiącach okresy górniczego zatrudnienia, wykonywanego stale i pełnym

wymiarze czasu pracy „pod ziemią”, korzystają z przywileju ich zaliczania w

wymiarze półtorakrotnym przy obliczaniu okresów zatrudnienia wymaganych do

ustalenia emerytury górniczej.

Jak się wydaje, w prezentowanej przez skarżącego wersji liczenia

ponadwymiarowej pracy górniczej, którą świadczył w niektórych dniach

kalendarzowych jego górniczego zatrudnienia po 16 godzin bez przerwy, okres jego

górniczego zatrudnienia miałby być liczony jako praca „podwójno-dniówkowa”,

która następnie powinna być uwzględniana w wymiarze półtorakrotnym do

ustalenia górniczych uprawnień emerytalnych. Taki niejako „piętrowy” zabieg w

istocie rzeczy bezpodstawnie powodowałby zaliczenie takiej pracy w „łącznym”

rozmiarze oczywiście wyższym niż ustawowo uprzywilejowany wymiar

półtorakrotny. W takim sposobie liczenia stażu pracy górniczej, każdy kalendarzowy

9

dzień zatrudnienia, w którym skarżący pracował przez „dwie kolejne dniówki”,

miałby stanowić dwa dni pracy górniczej, a gdyby te podlegały zaliczeniu w

wymiarze półtorakrotnym, to łącznie dawałoby to trzy dni wymaganego górniczego

stażu zatrudnienia dla celów emerytalnych za każdy dzień pracy, w którym

skarżący pracował przez „dwie kolejne dniówki”.

Tymczasem praca wykonywana przez skarżącego przez „dwie kolejne

dniówki” w niektórych dniach jego górniczego zatrudnienia była niewątpliwie

dodatkowo wynagrodzonym zatrudnieniem w godzinach nadliczbowych, co

wymagało opłacenia wyższych składek na ubezpieczenia społeczne i mogło

oddziaływać na wysokość świadczeń z tych ubezpieczeń, gdyby skarżącemu

ustalono sporne uprawnienia emerytalne.

Należy podkreślić, że zatrudnienie w godzinach nadliczbowych w żadnym

systemie ubezpieczenia społecznego nie zwiększa rozmiaru (wielkości)

przepracowanych kalendarzowych okresów zatrudnienia wymaganych do ustalenia

uprawnień emerytalnych. I jedynie tylko w systemie ubezpieczeń społecznych

górników ich kalendarzowe okresy górniczego zatrudnienia wykonywanego stale i

w pełnym wymiarze pod ziemią lub inne równorzędne okresy tego zatrudnienia,

podlegają na podstawie przepisów szczególnych (art. 37, aktualnie art. 39 w

związku z art. 50c ustawy o emeryturach i rentach) uprzywilejowanemu

(preferencyjnemu) zaliczeniu w wymiarze półtorakrotnym do okresu zatrudnienia

górniczego wymaganego do ustalenia emerytury górniczej, jeżeli praca górnicza

„pod ziemią” była wykonywane stale i co najmniej w pełnym wymiarze.

W konsekwencji brak było podstawy prawnej do zastosowania wobec

skarżącego sposobu liczenia okresów zatrudnienia górniczego według faktycznej

„ponadwymiarowej” liczby dniówek roboczych przepracowanych we wskazanym

kalendarzowym przedziale jego górniczego zatrudnienia od 2 maja 1980 r. do 13

grudnia 1997 r., tj. z uwzględnieniem wykonywania w niektórych kalendarzowych

dniach tego zatrudnienia „podwójnych” dniówek roboczych (16 godzin bez

przerwy), których przepracowanie przez skarżącego ustalono na podstawie zeznań

świadków. Wprawdzie dopuszcza się uwzględnienie (modyfikowanie) „miary”

dniówkowej przy obliczania okresów zatrudnienia górniczego wykonywanego stale i

w pełnym wymiarze czasu pracy „pod ziemią” wtedy, gdy górnik przepracował

10

wszystkie dni robocze w danym miesiącu, choćby liczba dni roboczych w takim

miesiącu była mniejsza aniżeli liczba wymaganych dniówek roboczych, o których

mowa w § 31 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r. (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 21 maja 2009 r., II UK 372/08, OSNP 2011 nr 1-2, poz. 22), ale nie uzasadnia

to uwzględnienia większej ilości faktycznie przepracowanych dniówek roboczych -

niż wynikające z liczby przepracowanych kalendarzowych dni roboczych

przypadających w danym miesiącu zatrudnienia, bo te zalicza się w wymiarze

półtorakrotnym, choćby w niektóre kalendarzowe dni zatrudnienia górnik faktycznie

pracował w ponadwymiarowym czasie pracy po 16 godzin bez przerwy, tj. przez

kolejne „dwie dniówki robocze”. W szczególności przepisy rozporządzenia Ministra

Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 lutego 2004 r. w sprawie

ewidencjonowania przez pracodawców okresów zatrudnienia na stanowiskach, na

których okresy pracy górniczej zalicza się w wymiarze półtorakrotnym przy

ustalaniu prawa do górniczej emerytury oraz na niektórych innych stanowiskach

pracy (Dz. U. Nr 40, poz. 358) określają sposoby ewidencjonowania takich okresów

zatrudnienia w oparciu o liczbę dniówek przepracowanych roboczych i liczbę

zjazdów pod ziemię w poszczególnych miesiącach w danym roku kalendarzowym,

co nie uzasadnia zaliczenia ponadnormatywnej pracy przepracowanej w jednej

kalendarzowej dniówce roboczej jako pracy świadczonej „podwójnie” (przez „dwie

kolejne dniówki”) i następnie przemożenie tak „zwiększonego” wymiary pracy

górniczej przez preferencyjny wskaźnik pracy półtorakrotnej. Wszystko to

prowadziło do wyrażenia poglądu, że okresy pracy górniczej uwzględniane w

wymiarze półtorakrotnym przy ustaleniu prawa do emerytury górniczej, o których

mowa w art. 37 (aktualnie art. 50c) w związku z art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst:

Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.), oblicza się według przebytych dni

kalendarzowych pracy powiększonych o połowę (wymiar półtorakrotny), choćby w

niektóre dni górnik pracował ponad obowiązujące go normy czasu pracy i z tego

względu wykazywał „większą” liczbę dniówek roboczych niż liczba roboczych dni

kalendarzowych, utrzymując, że w niektórych z nich pracował przez „dwie kolejne

dniówki robocze”, co nie może prowadzić do zaliczenia tak „dokumentowanej miary

dniówkowej” pracy górniczej w wymiarze wyższym niż półtorakrotny, przyjmując za

11

miesiąc pracy górniczej - 22 dni robocze, a w odniesieniu do okresu sprzed

1 stycznia 1981 r. - 25 dni roboczych (§ 31 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia

7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i

zasad wypłaty tych świadczeń, Dz. U. Nr 10, poz. 49 ze zm.).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił niemającą

usprawiedliwionych podstaw skargę kasacyjna w zgodzie z art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.