Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 marca 2012 r.

III CSK 209/11

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 209/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Dariusz Dończyk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa A. W., L. W., E. W., X. Y. i D. Ś.

przeciwko T. M.

o ustalenie nieważności umowy,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 8 marca 2012 r.,

skargi kasacyjnej powódki E. W.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 30 marca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Powodowie S. W. i M. W. wnieśli pozew przeciwko T. M. o ustalenie, że

warunkowa umowa sprzedaży nieruchomości - zawarta w dniu 7 marca 2006 r. w

B. pomiędzy nimi, sporządzona przed notariuszem A. K. (Rep. A.[..]), obejmująca

nieruchomość o powierzchni 1,34 ha, objęta księgą wieczystą nr Kw [...],

prowadzoną przez Sąd Rejonowy– jest nieważna. Powodowie twierdzili, że umowa

została przez nich zawarta w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie

decyzji i wyrażenie woli.

Wyrokiem z dnia 27 czerwca 2006 r., Sąd Okręgowy oddalił powództwo z

powodu braku interesu prawnego powodów w wytoczeniu powództwa na podstawie

art. 189 k.p.c. Na skutek apelacji powodów Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 5

grudnia 2006 r. uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę temu Sądowi

do ponownego rozpoznania. W toku postępowania powodowie zmarli,

a postępowanie w sprawie zostało podjęte z udziałem ich następców prawnych: E.

W., A. W., X. Y., D. Ś. i L. W. Powodowie L. W., X. Y. i D. Ś. cofnęły powództwo i

zrzekły się roszczenia. Powodowie E. W. i A. W. poparli powództwo, a powódka E.

W. dodatkowo podniosła, że umowa została zawarta w okolicznościach

uzasadniających zastosowanie art. 388 k.c., a ponadto przy zawieraniu umowy

naruszono art. 87 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (obecnie:

jedn. tekst: Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm., dalej: „Prawo o notariacie”).

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 27

października 2010 r. oddalił powództwo. Ustalił, że S. W. i M. W. byli właścicielami

nieruchomości rolnej położonej w Z. o pow. 1,34 ha, składającej się z działek gruntu

nr 67, 209 i 123/2, dla której Sąd Rejonowy w prowadził księgę wieczystą nr [...].

Działka o numerze 67 miała powierzchnię 0,3493 ha. Pozwana złożyła powodom

ofertę nabycia tej działki. Powodowie zdecydowali się sprzedać pozwanej

nieruchomość oznaczoną jako działka nr 67 za kwotę 97.800 zł. Ponieważ S. W. i

M. W. z uwagi na stan zdrowia i podeszły wiek nie byli w stanie stawić się u

notariusza, pozwana doręczyła notariuszowi niezbędne do sporządzenia umowy

dokumenty. Następnie, w dniu 7 marca 2006 r., syn pozwanej przywiózł notariusza i

matkę do powodów celem podpisania umowy. Notariusz A. K. odczytał zebranym

sporządzoną przez siebie umowę w formie aktu notarialnego, wyjaśnił im zapis

dotyczący prawa pierwokupu przysługującego Agencji Nieruchomości Rolnych.

3

Powodowie wiedzieli czego umowa dotyczy, byli zorientowani w sytuacji, pozwana

wręczyła sprzedającym pieniądze za działkę w umówionej cenie, po czym strony –

z wyjątkiem powoda – złożyły podpisy pod aktem notarialnym. S. W., nie mogący

się podpisać, złożył tuszowy odcisk kciuka prawej ręki, obok którego podpis złożyła

B. F. znana osobiście notariuszowi.

Sąd Okręgowy ustalił, że w chwili zawierania zaskarżonej umowy powodowie

nie znajdowali się pod wpływem alkoholu. Cena nieruchomości nie odbiegała od

cen rynkowych nieruchomości o podobnym przeznaczeniu i charakterze

położonych we wsi Z. Powodowie w czasie sporządzenia aktu notarialnego nie byli

chorzy psychicznie ani upośledzeni umysłowo. W konsekwencji Sąd Okręgowy

ocenił, że powodowie nie znajdowali się w stanie wyłączającym świadome i

swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Brak było podstaw do stwierdzenia

nieważności umowy na podstawie art. 82 k.c. Bezzasadny był także zarzut wyzysku

motywowany tym, że cena nieruchomości była rażąco niewspółmierna do wartości

sprzedanej działki. Nie doszło również do naruszenia art. 87 § 1 pkt 4 Prawa o

notariacie, gdyż treść tego przepisu nie miała związku z przesłankami nieważności

umowy z art. 82 k.c.

Apelacja powódki E. W. wniesiona od wyroku Sądu Okręgowego została

oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 30 marca 2011 r. Sąd drugiej

instancji uznał za prawidłowe ustalenia Sądu pierwszej instancji, poza okolicznością

nie złożenia przez S. W. podpisu pod aktem notarialnym i przyjął, że S. W. złożył w

charakterze podpisu znaki graficzne, a obok złożył odcisk kciuka. Przy tym odcisku

napisano „S. W.” i „B. F.”, a obok zawarto zastrzeżenie, że nie mogący się podpisać

S. W. złożył tuszowy odcisk kciuka prawej ręki, obok którego jego imię i nazwisko

wpisała B. F., znana notariuszowi osobiście. Notariusz A. K. odebrał podpisy od

obojga sprzedających. Notariusz ma zwyczaj, że czasami – przy istniejących

wątpliwościach co do charakteru podpisu – odbiera dodatkowo odcisk kciuka. Z

aktu notarialnego wynika więc, że S. W. zarówno własnoręcznie złożył podpis pod

aktem notarialny, jak też odcisk kciuka. Nie doszło więc do naruszenia art. 87 § 1

pkt 4 Prawa o notariacie, co zarzucono w apelacji.

4

Ponadto Sąd Apelacyjny dodał, że w sprawie nie było kwestionowane, iż S.

W. złożył własnoręcznie podpis w postaci znaków graficznych, a jedynie dodatkowo

– na wszelki wypadek – został od niego odebrany odcisk kciuka. Zarzuty powódki,

w tym zakresie, ograniczały się do niedopuszczalności jednoczesnego odebrania

podpisu oraz odcisku kciuka oraz, że osoba, która stwierdziła, że odcisk kciuka

pochodzi od S. W., nie była obecna przy sporządzeniu aktu. W tym stanie rzeczy,

wadliwość formalna związana z nieobecnością B. F. przy czynności nie ma

znaczenia dla ważności aktu notarialnego, a co za tym idzie, dla spornej czynności

prawnej.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła powódka E. W.,

która zaskarżyła go w całości. W ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c. zarzuciła naruszenie art. 386 § 4 i art. 328 § 2 k.p.c. W ramach podstawy

kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. zarzuciła naruszenie art. 92 § 1 pkt 8 oraz art.

87 § 1 pkt 4 w zw. z art. 2 § 2 Prawa o notariacie. Powódka wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do

ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz

poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu

Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Według art. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę

w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak pod uwagę

nieważność postępowania. Przepis ten, określający przedmiotowe granice apelacji,

nakłada na sąd drugiej instancji obowiązek rozpoznania nie tylko środka

odwoławczego w postaci apelacji, ale szerzej obowiązek rozpoznania sprawy

(por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r.,

III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Z tej przyczyny sąd odwoławczy,

zgodnie z art. 382 k.p.c., orzeka na podstawie materiału zebranego

w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.

W ramach tak określonej kognicji sąd odwoławczy ma obowiązek dokonania

samodzielnych ustaleń faktycznych na podstawie dowodów przeprowadzonych

zarówno przed sądem pierwszej, jak również przed sądem drugiej instancji oraz

5

dokonać oceny prawnej tak ustalonego stanu faktycznego. Wykonując ten

obowiązek, sąd drugiej instancji może nawet dokonać odmiennej oceny dowodów

przeprowadzonych przed sądem pierwszej instancji bez potrzeby ich ponowienia

(por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r.,

III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124). Sąd drugiej instancji powinien wydać

orzeczenie rozstrzygające merytorycznie o zasadności wniesionej apelacji

tj. poprzez jej oddalenie (art. 385 k.p.c.) albo, w razie jej uwzględnienia,

zmieniające zaskarżone orzeczenie sądu pierwszej instancji (art. 386 § 1 k.p.c.).

Uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

sądowi pierwszej instancji przez sąd odwoławczy jest wyjątkiem dopuszczalnym

tylko w sytuacjach – poza przypadkami, o których mowa w art. 386 § 2 i 3 k.p.c. -

określonych w art. 386 § 4 k.p.c. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej nie zachodziła

podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i przekazania

sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania z tej przyczyny, że Sąd

Apelacyjny dokonał zmiany jednego z ustaleń faktycznych sprawy, a mianowicie

złożenia podpisu pod aktem notarialnym przez S. W. Nie oznaczało to bowiem

konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Zmiana

ustalenia faktycznego, abstrahując od tego, czy zmiana ta miała dostateczną

podstawę, została bowiem dokonana przez Sąd drugiej instancji na podstawie

dowodów przeprowadzonych przed Sądem pierwszej instancji. Nawet przyjęcie, że

istniała potrzeba przeprowadzenia dodatkowych dowodów na okoliczność złożenia

podpisu przez S. W. pod aktem notarialnym nie oznaczała, że w sprawie istniała

potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W konsekwencji,

bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. z tej przyczyny, że Sąd

Apelacyjny nie uchylił zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i nie przekazał

sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Artykuł 328 § 2 k.p.c. określa wymagania, jakie powinno spełniać

uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji. Przepis ten, poprzez art. 391 § 1

k.p.c., ma odpowiednie zastosowanie do uzasadnienia wyroku sądu drugiej

instancji. Z tej przyczyny uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego powinno

wskazywać podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia oraz odnosić się do

podniesionych w apelacji zarzutów. Dla wypełnienia przez sąd odwoławczy

6

obowiązku wynikającego z art. 328 § 2 k.p.c. bez znaczenia pozostaje okoliczność,

czy wskazana przez ten sąd podstawa faktyczna i prawna rozstrzygnięcia oraz

ocena zarzutów apelacji, są prawidłowe. Dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych

oraz ocen prawnych uzasadnia bowiem podniesienie zarzutów naruszenia przez

Sąd drugiej instancji właściwych przepisów prawa procesowego lub prawa

materialnego. Ponadto podstawą skargi kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. może

być zarzut naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć

istotny wpływ na wynik sprawy. Z tej przyczyny w orzecznictwie Sądu Najwyższego

przyjęto, że w postępowaniu kasacyjnym uwzględnienie zarzutu naruszenia art. 328

§ 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. może mieć miejsce wyjątkowo, gdy treść

uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji jest wadliwa w stopniu

uniemożliwiającym przeprowadzenie kontroli kasacyjnej (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, Lex nr 238975, z dnia 24

lutego 2006 r., II CSK 136/05, Lex nr 200973, z dnia 7 października 2005 r., z dnia

27 czerwca 2001 r., II UKN 446/00, OSNP 2003, nr 7, poz. 182). Taka sytuacja nie

zachodzi w odniesieniu do uzasadnienia wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną.

Naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. skarżąca upatruje w zaniechaniu wyjaśnienia

przez Sąd Apelacyjny, dlaczego postawienie znaków graficznych pod aktem

notarialnym przez S. W. zostało uznane za złożenie podpisu, ponadto

niewyjaśnieniu, dlaczego nieobecność B. F. przy sporządzaniu aktu notarialnego

została uznana za okoliczność niemającą znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do drugiej okoliczności, stwierdzić należy, iż

Sąd Apelacyjny wyjaśnił przyczyny, które spowodowały uznanie ewentualnej

nieobecności B. F. przy sporządzaniu aktu notarialnego za nieistotną dla

rozstrzygnięcia sprawy. Skoro bowiem Sąd ten przyjął, że S. W. złożył podpis pod

aktem notarialnym zbędnym było dokonanie ustaleń dotyczących ewentualnej

nieobecności B. F. podczas sporządzania aktu notarialnego. W tak ustalonym przez

Sąd Apelacyjny stanie faktycznym prawidłowe poświadczenie odciska palca S. W.

pod aktem notarialnym było pozbawione znaczenia prawnego. Okoliczność ta

miałaby znaczenie dopiero przy przyjęciu, że S. W. nie złożył podpisu pod aktem

notarialnym. W omawianym zakresie zarzut naruszenia art. 328 § 2 w zw. z art. 391

§ 1 k.p.c. nie był więc uzasadniony.

7

Odnośnie do stanowiska Sądu Apelacyjnego dotyczącego złożenia przez S.

W. podpisu pod aktem notarialnym, to również z uzasadnienia zaskarżonego

wyroku wynikają przyczyny, które spowodowały uznanie przez Sąd odwoławczy, iż

S. W. złożył podpis pod aktem notarialnym. Zdaniem tego Sądu, fakt złożenia

podpisu przez S. W. pod aktem notarialnym nie był kwestionowany przez powódkę,

która jedynie podniosła, że oprócz podpisu pod aktem notarialnym został złożony

odcisk palca S. W., co naruszało przepisy Prawa o notariacie. Przedstawione wyżej

stanowisko Sądu Apelacyjnego było błędne w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy ustalił,

że S. W. nie złożył podpisu pod aktem notarialnym, a powódka, która wniosła

apelację od wyroku Sądu Okręgowego, nie kwestionowała tego ustalenia

faktycznego Sądu pierwszej instancji, lecz podniosła, że nie zostały spełnione

wymagania przewidziane w przepisach Prawa o notariacie dotyczące złożenia

odcisku palca przez S. W., który nie podpisał aktu notarialnego. Niezależnie jednak

od tego, że Sąd Apelacyjny przyjął, że powódka nie kwestionowała faktu złożenia

podpisu pod aktem notarialnym przez S. W. przyjął na podstawie własnej oceny,

iż S. W. podpisał akt notarialny, gdyż złożył w charakterze podpisu znaki graficzne.

Należy podzielić stanowisko skarżącej, że Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił bliżej

swojego stanowiska prawnego, co jednak nie wyklucza kontroli zasadności

stanowiska zajętego odnośnie do tego zagadnienia przez Sąd Apelacyjny.

Artykuł 92 § 1 pkt 8 Prawa o notariacie wymaga, aby akt notarialny zawierał

podpisy osób biorących udział w akcie notarialnym oraz osób obecnych przy

sporządzaniu aktu. Według natomiast art. 87 § 1 pkt 4 Prawa o notariacie, jeżeli

osoba biorąca udział w czynnościach notarialnych nie umie lub nie może pisać,

powinna na dokumencie złożyć tuszowy odcisk palca; obok odcisku zaś inna osoba

wpisze wówczas imię i nazwisko osoby nieumiejącej lub niemogącej pisać,

umieszczając swój podpis. Z tego ostatniego przepisu wynika, że ustawodawca

rozróżnia osoby umiejące pisać od osób nieumiejących pisać. Zagadnienie kogo

można uznać za osobę umiejącą pisać na podstawie wymienionych wyżej

przepisów, w szczególności, czy za osobę umiejącą pisać można uznać osobę,

która jedynie potrafi się podpisać (innymi słowy, osobę o ograniczonej zdolności

pisania), było przedmiotem niejednolitych wypowiedzi w nauce prawa oraz

w orzecznictwie. Według najbardziej liberalnego stanowiska, które również zyskało

8

aprobatę w orzecznictwie Sądu Najwyższego, za osobę umiejącą pisać może być

uznana także osoba, której umiejętność pisania ogranicza się do złożenia podpisu.

W szczególności w wyroku z dnia 27 czerwca 2007 r., II CSK 14/07 (OSNC 2008,

nr 9, poz. 102) Sąd Najwyższy przyjął, że podpisanie aktu notarialnego przez

osobę, która nabyła tylko umiejętność pisania swego imienia i nazwiska, spełnia

wymaganie określone w art. 92 § 1 pkt 8 Prawa o notariacie. Podobne stanowisko

zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 listopada 2004 r., IV CK 229/04 (Lex nr

277851). W odniesieniu do osoby, która posiada - chociażby ograniczoną -

zdolność pisania może zachodzić obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca jej

złożenie podpisu. Przepisy Prawa o notariacie nie określają, jakie wymagania

powinien spełniać podpis. Ponieważ jednak podpis związany jest z umiejętnością

pisania, podpis nie może składać się z dowolnych znaków graficznych, ale z liter

składających się zasadniczo z imienia i nazwiska osoby, która składa podpis.

Znaki graficzne, składające się na podpis, muszą mieć postać liter. W przeciwnym

przypadku nie można przyjąć, że podpis został złożony. W postanowieniu z dnia

17 czerwca 2009 r., IV CSK 78/09 (Lex nr 512010) Sąd Najwyższy przyjął,

że zasadniczo podpis powinien wyrażać co najmniej nazwisko. Nie jest konieczne,

aby było to nazwisko w pełnym brzmieniu, gdyż dopuszczalne jest jego skrócenie,

nie musi ono być także w pełni czytelne. Powołując się na dotychczasowe

stanowisko judykatury (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1932 r.,

III 1 Rw 515/32, Zb.Urz. z 1932 r., poz. 67, uchwała siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 30 grudnia 1993 r., III CZP 146/93, OSNC 1994, nr 5, poz. 94)

oraz uwzględniając funkcje podpisu (w szczególności funkcję identyfikacyjną oraz

zatwierdzającą treść dokumentu) Sąd Najwyższy w powołanym postanowieniu

przyjął, że podpis powinien składać się z liter i umożliwiać identyfikację autora,

a także stwarzać możliwość porównania oraz ustalenia, czy został złożony w

formie zwykle przezeń używanej; podpis więc powinien wykazywać cechy

indywidualne i powtarzalne. Umiejętność nakreślenia znaku graficznego nie jest

bowiem tożsama z umiejętnością podpisania się. Brak jest podstaw do tego, aby

w jeszcze większym stopniu, niż w przyjętych w powołanych wyżej orzeczeniach,

liberalizować wymagania, jakie powinien spełniać podpis, w szczególności przez

uznanie – tak, jak przyjął to Sąd Apelacyjny - że podpis mogą tworzyć dowolne

9

znaki graficzne złożone w zamiarze złożenia podpisu. Takie stanowisko

oznaczałoby, że pozbawione byłoby jakiejkolwiek doniosłości prawnej wymaganie

uzależniające możliwość złożenia podpisu pod aktem notarialnym przez osobę

posiadającą umiejętność pisania.

Obecny przy sporządzaniu aktu notarialnego – umowy sprzedaży

nieruchomości z dnia 7 marca 2006 r. - notariusz na podstawie obserwacji

poczynionych przy składaniu przez jego uczestników podpisów pod aktem

notarialnym ocenił, że S. W. nie złożył podpisu i wyjaśnił, we wzmiance

uczynionej w akcie notarialnym, że przyczyną niezłożenia podpisu przez S. W.

było to, że nie mógł się podpisać. Ocena notariusza, że nakreślone przez S. W.

pod aktem notarialnym znaki graficzne nie były podpisem, nie była wiążąca dla

sądów orzekających w sprawie, w której wniesiono skargę kasacyjną. Jednakże

stanowisko Sądu Apelacyjnego - ograniczone do stwierdzenia, że postawienie

znaków graficznych przez S. W. pod aktem notarialnym stanowiło złożenie

podpisu - bez oceny, czy są to znaki graficzne w postaci liter składających się na

imię i nazwisko tej osoby, ewentualnie, w razie skróconej formy podpisu, bez

oceny, czy podpis ten miał cechy indywidualne i powtarzalne ze względu na

posługiwanie się takim skróconym podpisem przez S. W., nie pozwala na

odparcie zarzutu naruszenia art. 92 § 1 pkt 8 Prawa o notariacie.

Za nieuzasadniony natomiast należy uznać zarzut naruszenia art. 87 § 1

pkt 4 w zw. z art. 2 § 2 Prawa o notariacie wskutek zaniechania oceny prawnej

nieobecności przy sporządzeniu aktu notarialnego B. F. Zarzut naruszenia prawa

materialnego podlega bowiem ocenie na podstawie stanu faktycznego

stanowiącego podstawę zaskarżonego wyroku. Skoro więc Sąd Apelacyjny nie

ustalił tej okoliczności, której ustalenie było zbędne w związku z przyjęciem przez

ten Sąd ustalenia, że S. W. złożył podpis pod aktem notarialnym, nie był

uzasadniony zarzut naruszenia art. 87 § 1 pkt 4 w zw. z art. 2 § 2 Prawa o

notariacie. Potrzeba dokonania ustalenia dotyczącego nieobecności B. F. podczas

sporządzania aktu notarialnego z dnia 7 marca 2006 r., a następnie dokonania

oceny prawnej tego ustalenia na podstawie art. 87 § 1 pkt 4 Prawa o notariacie

może zaktualizować się dopiero w razie wykluczenia, aby S. W. złożył podpis pod

aktem notarialnym.

10

Uwzględniając powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.