Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 marca 2012 r.

I CSK 321/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 321/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy

w R.

przeciwko A. S., B. S.

i J. S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 15 marca 2012 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 17 lutego 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego z

dnia 31 maja 2010 r., co do rozstrzygnięcia zawartego w

punktach pierwszym i czwartym, znosi postępowanie przed

Sądem pierwszej instancji w części dotyczącej rozprawy z dnia

24 maja 2010 r. i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 24 marca 2003 r. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy nakaz

zapłaty Sądu Rejonowego z dnia 14 lutego 2000 r., którym zasadzono od

pozwanych solidarnie na rzecz powoda 542 505,82 zł z ustawowymi odsetkami

oraz koszty procesu, zasądził od pozwanego A. S. – na skutek rozszerzenia w

stosunku do niego powództwa – na rzecz powoda 29 691,12 zł i oddalił powództwo

w pozostałej części. Apelacja pozwanych od tego wyroku została oddalona przez

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 13 października 2003 r. Na skutek kasacji

pozwanych Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 6 października 2004 r. uchylił wyrok

Sąd Apelacyjnego i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 31 maja 2010 r. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy nakaz

zapłaty Sądu Rejonowego z dnia 14 lutego 2000 r. co do kwoty 529 543,50 zł i

rozstrzygnięcia o kosztach procesu, uchylił wymieniony nakaz zapłaty co do kwoty

13 052,38 zł i w tym zakresie umorzył postępowanie, oddalił powództwo w zakresie

żądania zasądzenia odsetek ustawowych od dnia 1 września 1999 r. do dnia 2

lutego 2000 r. i zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda 22 770 zł

tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za wszystkie instancje.

Sąd ustalił, że w dniu 30 czerwca 1993 r. powódka zawarła z A. S. umowę

dzierżawy gospodarstwa rolnego w J. o powierzchni 243,39 ha i gospodarstwa

rolnego w W. o powierzchni 243,29 ha. Aneksem z dnia 4 stycznia 1995 r. do

umowy dzierżawy gospodarstwa rolnego w J. powierzchnię wydzierżawionych

gruntów zmniejszono do 243,29 ha. Dzierżawca zobowiązał się roczny czynsz

płacić w dwóch ratach półrocznych za wydzierżawienie gospodarstwa w J. w

wysokości odpowiadającej wartości 2 755 decytonom pszenicy a za

wydzierżawienie gospodarstwa rolnego w W. w wysokości odpowiadającej

wartości 2 729 decytonom pszenicy. Wydzierżawiający był uprawniony do

wypowiedzenia umowy bez zachowania ustawowego terminu wypowiedzenia w

wypadku zwłoki dzierżawca w zapłacie czynszu co najmniej za dwa pełne okresy

płatności. W celu zabezpieczenia roszczeń wydzierżawiającego dzierżawca dał

wydzierżawiającemu dwa weksle in blanco, poręczone przez pozwanych J. S. i B.

S.

3

Dzierżawca nie kwestionował wysokości ustalanego czynszu w czasie

trwania dzierżawy, przestał jednak płacić czynsz od pierwszego półrocza 1998 r.

Dnia 16 kwietnia 1998 r. strony umowy dzierżawy zawarły porozumienie dotyczące

spłaty zaległego czynszu w wysokości 332 315,97 zł. Dzierżawca nie wywiązał się

jednak z tego porozumienia. Powód wypełnił więc weksle w dniu 31 grudnia

1999 r., jeden na kwotę 242 505,88 zł a drugi na kwotę 300 000 zł, oznaczył termin

płatności na dzień 18 stycznia 2000 r., zawiadomił pozwanych i wezwał ich do

zapłaty. Pozwani nie uregulowali długu. Według stanu z dnia 31 sierpnia 1999 r.

zadłużenie z tytułu czynszu dzierżawnego wynosiło 542 505,88 zł. Umowy

dzierżawy zostały rozwiązane i dnia 20 września 1999 r. pozwany A. S. przekazał

powodowi gospodarstwa rolne. W czasie obowiązywania umów dzierżawy powód

kilkakrotnie obniżał na żądanie dzierżawcy czynsz z powodu szkód w uprawach.

Według stanu z dnia 31 sierpnia 1999 r. zadłużenie z tytułu czynszu, po

ostatecznym rozliczeniu, wynosiło 529 543,50 zł, w tym 54 293,18 zł z tytułu

odsetek ustawowych. W dniu 11 czerwca 2002 r. A. S. zgłosił zarzut potrącenia

wierzytelności w wysokości 143 061 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu

bezpodstawnego wzbogacenia się powoda jego kosztem, powstałego na skutek –

zdaniem pozwanego – zawyżenia wartości maszyn i urządzeń, wynikającego z

opinii biegłego W. P.

Prawidłowość wyliczenia zadłużenia z tytułu czynszu dzierżawnego była

przedmiotem dowodu z dwóch opinii biegłych sądowych. Zarówno biegła W. G., jak

i E. Z., która wydała opinię na skutek zakwestionowania przez pozwanych

pierwszej opinii, zgodnie stwierdziły, że wspomniany dług został właściwie ustalony.

Z opinii Instytutu Nawożenia i Gleboznawstwa w P. wynika zaś, że negatywne

zjawiska atmosferyczne, które miały miejsce w latach 1994-1997 nie wypłynęły

znacząco na wyniki ekonomiczne gospodarstw, produkcja w obu gospodarstwach

była opłacalna we wszystkich latach, choć opłacalność produkcji podlegała

wahaniom, stosowane przez powoda obniżki czynszu odpowiadały obniżeniu

opłacalności produkcji.

Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest uzasadnione. Pozwani nie zdołali

wykazać, że powód nieprawidłowo wyliczył wysokość długu z tytułu zaległego

czynszu dzierżawnego. Istnienie wspomnianego długu w wysokości 529 543, 50 zł

4

potwierdziły przeprowadzone w sprawie dowody, zwłaszcza z opinii biegłych.

Dokonane w sprawie ustalenia faktyczne nie dają także podstaw do podzielania

zarzutu pozwanych, że czynsz dzierżawny został ustalony z naruszeniem art. 700

k.c. Bezskuteczny okazał się także zarzut potrącenia. Pozwany A. S. nie wykazał

bowiem, że ma podlegającą potrąceniu z dochodzoną wierzytelnością

wierzytelność z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia w wysokości 143 061,63 zł.

Opinia biegłego W. P. nie pozwala przyjąć – wbrew przekonaniu pozwanego – że

doszło do zawyżenia wartości maszyn i urządzeń.

Sąd pominął dopuszczony dowód z przesłuchania stron. Nieobecność

pozwanego A. S. na ostatniej rozprawie spowodowana chorobą, wykazaną

przewidzianym w art. 2141

§ 1 k.p.c. zaświadczenie lekarskim – zdaniem Sądu –

nie stanowiła podstawy, mimo wniosku pozwanego, do odroczenia rozprawy.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanych.

Sąd odwoławczy nie podzielił zarzutu pozwanych, że postępowanie jest

dotknięte nieważnością postępowania spowodowaną pozbawieniem ich możności

obrony swych praw na skutek pominięcia dowodu z przesłuchania stron. Zdaniem

Sądu pozwani nie przedstawili argumentów podważający moc i wiarygodność

przeprowadzonych w sprawie dowodów z opinii biegłych. Nie ma też podstaw do

zakwestionowania oceny Sądu Okręgowego dotyczącej nieuwzględnienia zarzutu

potrącenia.

W skardze kasacyjnej, opartej na drugiej podstawie, pełnomocnik powodów

zarzucił naruszenie art. 386 § 2 w związku z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 379 pkt 5 k.p.c.,

art. 299 w związku z art. 380 k.p.c., art. 217 § 1, art. 214 § 1 k.p.c., art. 382,

art. 378 k.p.c., art. 328 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Powołując się na tę podstawę

wniósł o uchylenie wyroków Sądu obu instancji, zniesienia postępowania przed

Sądem pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności podlega rozważeniu zarzut nieważności

postępowania z powodu pozbawienia pozwanych możności obrony swych praw,

ponieważ jego uwzględnienie powoduje najdalej idące skutki procesowe (art. 386

5

§ 2 w związku z art. 39821

k.p.c.). Zdaniem skarżących zaskarżony wyrok został

wydany z naruszeniem art. 386 § 2 w związku z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 379 pkt 5

k.p.c., polegającym na niedopatrzeniu się przez Sąd odwoławczy nieważności

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, spowodowanej pozbawieniem ich

możności obrony swych praw na skutek nieodroczenia przez Sąd Okręgowy

ostatniej rozprawy z dnia 24 maja 2010 r., mimo usprawiedliwionego

niestawiennictwa A. S. z powodu choroby, wykazanej właściwym zaświadczeniem

lekarskim (art. 2141

k.p.c.), i zgodnego wniosku pozwanych o odroczenie rozprawy.

Z akt sprawy wynika, że wyznaczona przez Sąd Okręgowy w dniu 24 maja

2010 r. rozprawa, na której miał być przeprowadzony dowód z przesłuchania

pozwanych, była rozprawą bezpośrednio poprzedzającą wydanie w sprawie wyroku

uwzględniającego – zdaniem pozwanych – nieuzasadnione powództwo. Pozwany

A. S., działający w sprawie osobiści, w piśmie procesowym z dnia 19 maja 2010 r.

złożył wniosek o odroczenie tej rozprawy z powodu choroby, potwierdzonej

zaświadczeniem wystawionym przez lekarza sądowego. Jednocześnie

poinformował Sąd, że chce wziąć udział w rozprawie i złożyć istotne w sprawie

zeznania. Profesjonalny pełnomocnik procesowy pozostałych pozwanych w piśmie

procesowym z dnia 19 maja 2010 r. również wniósł o odroczenie rozprawy.

Cofając zaś wniosek o przesłuchanie w charakterze strony reprezentowanych przez

niego pozwanych, podkreślił, że jego zdaniem niezbędne jest przesłuchanie w

charakterze strony A. S., gdyż jedynie on – w przeciwieństwie do pozostałych

pozwanych – posiada „istotne i z pierwszej ręki wiadomości w sprawie”. Sąd

Okręgowy nie uwzględnił wniosków o odroczenie rozprawy, zmienił natomiast

postanowienie dowodowe i pominął dowód z przesłuchania pozwanych, zamknął

rozprawę i w dniu 31 maja 2010 r. ogłosił wyrok. W uzasadnieniu wyroku przyznał,

że potwierdzające chorobę A. S. zaświadczenie lekarskie odpowiada wymaganiom

przewidzianym w art. 2141

k.p.c. Stwierdził jednak, że nieobecność A. S. w dniu 24

maja 2010 r. – ze względu na jego wcześniejsze niestawianie się przed sądem

wezwanym z powodu choroby, potwierdzanej zaświadczeniem wystawionych przez

lekarza innego niż sądowy – nie może uznać za usprawiedliwioną.

Z art. 214 k.p.c. wynika, że rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli nieobecność

strony jest wywołana m.in. znaną sądowi przeszkodą, której nie można

6

przezwyciężyć. Usprawiedliwienie nieobecności z powodu choroby strony – w myśl

art. 2141

§ 1 k.p.c. – wymaga przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego

niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie sądu, wystawionego

przez lekarza sądowego. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Sądu

Najwyższego, nieobecność strony na rozprawie z powodu choroby, potwierdzonej

właściwym zaświadczeniem lekarskim i uniemożliwiającej stawienie się w sądzie,

pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy, zwłaszcza jeżeli strona nie jest

reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, a rozprawa, w której nie

może wziąć udziału, jest jedyną rozprawą w sprawie albo bezpośrednio

poprzedzającą wydanie wyroku. Wydanie w takiej sytuacji orzeczenia powoduje

nieważność postępowania na skutek pozbawienia strony możności obrony jej praw

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1981 r., I PRN 8/81,OSNC 1981,

nr 10, poz. 201, z dnia 18 listopada 1997 r. I CKU 175/97, Prok. i Pr.-wkł. 1998,

nr 5, poz. 36, z dnia 10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC 2000, nr 12, poz. 220,

z dnia 13 maja 2005 r., IV CK 620/04, niepubl., z dnia 20 grudnia 2005 r., V CSK

64/05, niepubl. i z dnia 16 kwietnia 2008 r., V CSK 564/07).

Mając na względzie powyższe nie można podzielić – co trafnie zarzucili

skarżący – stanowiska Sądu odwoławczego, że przeprowadzenie rozprawy w dniu

24 maja 2010 r. nie spowodowało nieważności postępowania na skutek

pozbawienia pozwanych możności obrony swych praw. Nie ulega bowiem

wątpliwości, że usprawiedliwienie przez A. S. niestawiennictwa na tę rozprawę

potwierdzoną zaświadczeniem lekarza sądowego chorobą, uniemożliwiającą mu

stawienie się w sądzie, pociągało za sobą konieczność odroczenia rozprawy,

zwłaszcza, że A. S. nie był reprezentowany w procesie przez pełnomocnika, a

wspomniana rozprawa bezpośrednio poprzedzała wydanie niekorzystnego dla

niego wyroku. Zaistniała więc w sprawie sytuacja, która powoduje – jak wyjaśniono

w przytoczonym wyżej orzecznictwie – nieważność postępowania na skutek

pozbawienia strony możności obrony swych praw. Tej oceny nie zmieniają

podnoszone przez Sąd trudności z przeprowadzeniem dowodu z przesłuchania

pozwanych. Uszło uwagi Sądu niewykorzystane w sprawie rozwiązanie

przewidziane w art. 242 k.p.c., pozwalające oznaczyć sądowi – jeżeli postępowanie

dowodowe napotyka przeszkody o nieokreślonym czasie trwania – termin po

7

którego upływie dowód może być przeprowadzony tylko wówczas, gdy nie

spowoduje to zwłoki w postępowaniu. Ponadto zamknięcie rozprawy w dniu 24

maja 2010 r. pozbawiło pozwanych przewidzianego w art. 224 § 1 k.p.c. prawa do

przedstawienia ostatecznego stanowiska w sprawie, uniemożliwiło im też zwrócenie

na podstawie art. 162 k.p.c. uwagi sądu na uchybienia przepisom postępowania

przez wpisanie zastrzeżenia do protokołu, niezbędne w zasadzie do zachowania

prawa do powołania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania. Dla

oceny zasadności odroczenia rozprawy z dnia 24 maja 2010 r. nie miały – wbrew

stanowisku Sądu Okręgowego – znaczenia przedstawiane przed sądem

wezwanym zaświadczenia lekarskie nieopowiadające wymaganiom przewidzianym

w art. 2141

k.p.c., ponieważ nie dotyczyły one tej rozprawy.

Reasumując, zarzut, że Sąd odwoławczy z naruszeniem art. 386 § 2

w związku z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 379 pkt 5 k.p.c. nie uchylił wyroku Sądu

pierwszej instancji z powodu nieważności postępowania na skutek pozbawienia

pozwanych możliwości obrony swych praw należało uznać za uzasadniony.

W konsekwencji, ze względu na skutki stwierdzonej nieważności postępowania

przez Sądem Okręgowym bezprzedmiotowa stała się ocena zasadności naruszenia

pozostałych przepisów postępowania.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku

(art.39815

§ 1, art. 386 § 2 k.p.c. i art. 108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.