Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 marca 2012 r.

I PK 116/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 116/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z powództwa Ewy G. i in. , przeciwko Wojskowemu Sądowi

Okręgowemu w W.

o przywrócenie do pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 14 marca 2012 r.,

skargi kasacyjnej powódek od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 3 marca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego -

Sądu Pracy z dnia 21 października 2010 r., w punktach II - VI i w

tym zakresie przekazuje sprawę temu Sądowi Rejonowemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 21 października 2010 r., Sąd Rejonowy -Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w sprawie z powództwa /.../ przeciwko Wojskowemu

Sądowi Okręgowemu o przywrócenie do pracy, ustalenie i zapłatę umorzył

postępowanie w zakresie dotyczącym odprawy pieniężnej, a w pozostałej części

oddalił powództwo i zasądził od każdej z powódek na rzecz strony pozwanej kwoty

po 120 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódki były zatrudnione w pełnym

wymiarze czasu pracy na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony, E. G. - od

dnia 1 maja 1986 r. na stanowisku sekretarza sądowego, R. K. - od dnia 3 stycznia

2005 r. na stanowisku sekretarza sądowego, D. K. - od dnia 17 czerwca 1996 r. r.

na stanowisku sekretarza sądowego, zaś B. K. - od dnia 1 lutego 2007 r. na

stanowisku archiwisty-kancelisty. Jako miejsce wykonywania pracy wszystkich

powódek wskazano Wojskowy Sąd Garnizonowy. Rozporządzeniem Ministra

Obrony Narodowej z dnia 17 lutego 2010 r. w sprawie zniesienia niektórych

wojskowych sądów garnizonowych oraz zmiany rozporządzenia w sprawie

utworzenia sądów wojskowych oraz określenia ich siedzib i obszarów właściwości

(Dz.U. Nr 32, poz. 175), które weszło w życie z dniem 1 lipca 2010 r., zniesiono

Wojskowy Sąd Garnizonowy w K. i jednocześnie wyznaczono Wojskowy Sąd

Garnizonowy w L. jako jednostkę przejmującą zadania znoszonego Sądu. Z tej

przyczyny pismami sporządzonymi w dniu 17 maja 2010 r. wszystkim czterem

powódkom wypowiedziano umowy o pracę ze skutkiem na dzień 31 sierpnia 2010 r.

Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd pierwszej instancji nie zgodził się z

powódkami, że wypowiedzenia umów o pracę były przedwczesne, chociaż w dacie

złożenia oświadczeń o wypowiedzeniu umów o pracę jeszcze nie doszło do

zniesienia Wojskowego Sądu Garnizonowego w K., w którym powódki wykonywały

pracę. W ocenie Sądu Rejonowego, wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę

spowodowane zmianami organizacyjnymi, ograniczeniem zatrudnienia, likwidacją

stanowiska pracy itp. nie musi zbiegać się w czasie z chwilą faktycznego

przeprowadzenia tych czynności, natomiast istnienie stanowiska pracy w dniu

3

wypowiedzenia umowy o pracę nie jest równoznaczne ze wskazaniem

pracownikowi nierzeczywistej przyczyny wypowiedzenia, jeżeli w okresie

wypowiedzenia lub nieodległym czasie stanowisko zostanie faktycznie

zlikwidowane z powodu uprzednio podjętych decyzji o zmianach organizacyjnych.

Według Sądu Rejonowego, zniesienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w K.

było przesądzone w chwili złożenia powódkom oświadczeń woli o wypowiedzeniu

umów o pracę. Wypowiedzenie tych umów było jedną z konsekwencji

opublikowania rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 17 lutego 2010 r.

Wypowiedzenie umów o pracę było czynnością zmierzającą do faktycznego

zakończenia z dniem 31 sierpnia 2010 r. działalności Wojskowego Sądu

Garnizonowego w K. Sąd pierwszej instancji uznał przy tym, że w okolicznościach

faktycznych sprawy nie miał zastosowania art. 231

k.p., wobec czego pracownicy

znoszonej jednostki organizacyjnej nie zostali z mocy prawa przejęci przez

Wojskowy Sąd Garnizonowy w L. (przez sąd wojskowy, który przejął zadania

Wojskowego Sądu Garnizonowego w K.). Sąd Rejonowy zaznaczył, że przepisy

art. 18 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o pracownikach sądów i prokuratury

((Dz.U. Nr 162, poz. 1125 ze zm.; obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2011 r. Nr 109,

poz. 639 ze zm.) w związku z art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r.

o pracownikach urzędów państwowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 86, poz.

953, ze zm.) dopuszczają rozwiązanie stosunku pracy za wypowiedzeniem z

urzędnikiem państwowym mianowanym w razie likwidacji urzędu lub jego

reorganizacji, jeżeli nie jest możliwe przeniesienie urzędnika państwowego

mianowanego na inne stanowisko w tym samym urzędzie. W razie likwidacji urzędu

pracodawca nie ma obowiązku zaproponowania pracownikowi mianowanemu

innego stanowiska pracy. Sąd pierwszej instancji przyjął, że powyższe zasady nie

mają zastosowania do powódek, które były pracownicami zatrudnionymi na

podstawie umów o pracę i w zakresie dopuszczalności ich wypowiedzenia

podlegały ogólnym przepisom Kodeksu pracy. Uznał jednak, że skoro w

następstwie każdej likwidacji urzędu państwowego jego zadania przejmuje inny

urząd a ustawa zezwala pracodawcy w takiej sytuacji wypowiedzieć definitywnie

stosunek pracy pracownikowi mianowanemu, co wyłącza zastosowanie art. 231

k.p., to tym bardziej przepis ten nie może być stosowany do pracowników

4

zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Sąd Rejonowy uzupełniająco dodał,

że roszczenia powódek nie mają oparcia w art. 8 k.p., bowiem likwidacja jednostki

zatrudniającej danego pracownika jest uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia

umowy o pracę i w takiej sytuacji żaden przepis prawa nie nakazuje pracodawcy

zaproponowania zwalnianym pracownikom zatrudnienia w innej jednostce.

Od wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powództwo i

orzekającej o kosztach postępowania (w zakresie punktów II-VI) powódki wniosły

apelację. Wyrokiem z dnia 3 marca 2011 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w K. oddalił tę apelację, podnosząc przede wszystkim,

że roszczenia powódek nie mogły zostać uwzględnione, gdyż pozwany Wojskowy

Sąd Okręgowy nigdy nie był pracodawcą powódek ani nie stał się ich pracodawcą

przed ziszczeniem się skutków wypowiedzenia umów o pracę w okolicznościach, w

jakich mógł mieć zastosowanie art. 231

k.p. Według Sądu Okręgowego, nie ulega

wątpliwości, że w chwili wypowiadania umów o pracę wszystkie powódki były

zatrudnione w Wojskowym Sądzie Garnizonowym w K. (ten podmiot zresztą został

oznaczony jako pracodawca w umowach o pracę). Z tego, że czynności, o jakich

mowa w art. 31

§ 1 k.p., w stosunku do powódek wykonywał prezes Wojskowego

Sądu Okręgowego (jednostki przełożonej nad Wojskowym Sądem Garnizonowym

w K.) nie wynika, iż Wojskowy Sąd Okręgowy był pracodawcą powódek. Według

Sądu odwoławczego, wojskowe sądy okręgowe i wojskowe sądy garnizonowe

należy bez wątpienia traktować jako odrębnych pracodawców w świetle art. 3 § 1

ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o ustroju sądów wojskowych (jednolity

tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 226, poz. 1676 ze zm.). Uprawnienie prezesa wojskowego

sądu okręgowego do nawiązywania i rozwiązania stosunków pracy z osobami

zatrudnionymi w wojskowych sądach okręgowych oraz w wojskowych sądach

garnizonowych wynika z art. 5 pkt 4 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o

pracownikach sądów i prokuratury. Ten przepis jest tylko podstawą prawną

uprawniającą prezesów wojskowych sądów okręgowych do wykonywania

czynności z art. 31

k.p. i nie powoduje utraty statusu odrębnego pracodawcy przez

wojskowe sądy garnizonowe dla urzędników zatrudnionych w tych sądach.

Zniesienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. mocą rozporządzania Ministra

Obrony Narodowej było w istocie rzeczy likwidacją pracodawcy zatrudniającego

5

powódki, czyli stanowiło rzeczywistą przesłankę, uzasadniającą rozwiązanie z nimi

umów o pracę. Z kolei, odpowiednie zastosowanie przepisów ustawy o

pracownikach urzędów państwowych nie pozwalało traktować powódek -

zatrudnionych na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony - jak pracowników

urzędów państwowych zatrudnionych na podstawie mianowania. Sąd Okręgowy

uznał ponadto brak podstaw do zastosowania art. 8 k.p. Wypowiedzenie umowy o

pracę dokonane wskutek likwidacji jednostki organizacyjnej będącej samodzielnym

pracodawcą w okolicznościach, na które pracodawca nie miał żadnego wpływu, nie

może być ocenione jako wykorzystanie przez pracodawcę wypowiedzenia umowy o

pracę w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym jego przeznaczeniem.

Dokonane względem powódek wypowiedzenia umów o pracę są jednymi z

najbardziej typowych przykładów uzasadnionego formalnie i merytorycznie

zastosowania przez pracodawcę wypowiedzenia umowy o pracę na czas

nieokreślony, zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego

uprawnienia. Zarzucana w apelacji nieracjonalność decyzji Ministra o zniesieniu

sądu wojskowego oraz dokonanie społecznie niepożądanych wypowiedzeń

stosunków pracy wobec wykształconej i wykwalifikowanej kadry zatrudnionej w

Wojskowym Sądzie Garnizonowym, nie mogły mieć wpływu na uwzględnienie

roszczeń na podstawie art. 45 § 1 k.p.

Od wyroku Sądu Okręgowego powódki wywiodły skargę kasacyjną, w której

zarzuciły naruszenie: 1) art. 3 w związku z art. 5 k.p. w związku z art. 3 § 1 Prawa o

ustroju sądów wojskowych w związku z art. 5 pkt 4 ustawy o pracownikach sądów i

prokuratury, wskutek przyjęcia, że Wojskowy Sąd Okręgowy nie był pracodawcą

powódek, podczas gdy Wojskowy Sąd Garnizonowy w K. był jedynie miejscem

wykonywania pracy przez powódki i nie posiadał żadnych kompetencji w zakresie

zatrudniania pracowników świadczących w nim pracę; 2) art. 10 ust. 1 ustawy z

dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami

stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844

ze zm.) w związku z art. 3 k.p. i art. 3 Prawa o ustroju sądów powszechnych, przez

ich błędną wykładnię; 3) art. 18 ustawy o pracownikach sądów i prokuratury,

wskutek niewyjaśnienia dlaczego ustawa o pracownikach urzędów państwowych

(art. 13-15) nie może mieć odpowiedniego zastosowania do powódek, mimo że

6

"doktryna prawa opowiada się za tym"; 4) art. 231

§ 1 k.p., przez jego

niezastosowanie w sytuacji, gdy w § 2 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej

z dnia 10 lutego 2010 r. w sprawie zniesienia niektórych wojskowych sądów

garnizonowych jako następcę znoszonego Wojskowego Sądu Garnizonowego w K.

wskazano Wojskowy Sąd Garnizonowy w L., wobec czego podana powódkom w

wypowiedzeniach umów o pracę przyczyna okazała się nierzeczywista; 5) art. 8

k.p., wskutek jego błędnej wykładni, skoro w opinii Krajowej Rady Sądownictwa z

dnia 13 maja 2010 r. wyrażono stanowisko, że wypowiedzenie umów o pracę

pracownikom likwidowanych sądów wojskowych jest społecznie niepożądane i

nieuzasadnione, zaś prezes Wojskowego Sądu Okręgowego był jedynym

podmiotem, który mógł podjąć starania o przeniesienie pracowników sądów

wojskowych do sądów powszechnych.

W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych powódki wywiodły w szczególności,

że ich pracodawcą był Wojskowy Sąd Okręgowy w W., a nie Wojskowy Sąd

Garnizonowy w K., który był jedynie miejscem wykonywania pracy (pracę

świadczyło w nim 18 osób). Powódki zarzuciły, że Sąd odwoławczy nie odniósł się

w żaden sposób do podnoszonego przez nie stanowiska (prezentowanego w

piśmiennictwie prawniczym), że art. 13-15 ustawy o pracownikach urzędów

państwowych mają odpowiednie zastosowanie do pracowników sądów i

prokuratury zatrudnionych na podstawie umownych stosunków pracy. W

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśniono też dlaczego w okolicznościach

sprawy nie ma zastosowania art. 231

§ 1 k.p. Powódki zwróciły również uwagę, że

kwestia nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 8 k.p. - niezależnie od

tego kto był pracodawcą powódek - w przypadku rozwiązania umów o pracę za

wypowiedzeniem z wykwalifikowanymi pracownikami sądów wojskowych była

podnoszona w opinii Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 13 maja 2010 r., w której

stwierdzono, że takie wypowiedzenie jest społecznie niepożądane i

nieuzasadnione. Powódki wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu oraz o

zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

7

Skarga kasacyjna w ostatecznym rozrachunku okazała się być uzasadniona,

jakkolwiek większość powołanych w niej zarzutów i twierdzeń nie jest trafna.

Z niebudzących wątpliwości ustaleń faktycznych sprawy wynika, że powódki

- wykonujące od kilku (kilkunastu) lat pracę w Wojskowym Sądzie Garnizonowym w

K. - otrzymały pisma sporządzone przez Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego

w W. w dniu 17 maja 2010 r. i zawierające oświadczenie o rozwiązaniu umów o

pracę za wypowiedzeniem ze skutkiem na dzień 31 sierpnia 2010 r. (z upływem

trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia). Jedyną przyczyną, jaka została

przedstawiona w powyższych pismach, było "zniesienie Wojskowego Sądu

Garnizonowego w K. z dniem 1 lipca 2010 r." dokonane na mocy rozporządzania

Ministra Obrony Narodowej z dnia 17 lutego 2010 r. W rozporządzeniu tym

(wydanym na podstawie art. 3 § 3 i 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o

ustroju sądów wojskowych) postanowiono między innymi, że z dniem 1 lipca 2010 r.

(§ 3) zostanie zniesiony Wojskowy Sąd Garnizonowy w K. (§ 1 pkt 2) i z tą datą (1

lipca 2010 r.) Wojskowy Sąd Garnizonowy w L. stanie się sądem wojskowym

właściwym miejscowo dla spraw podlegających kognicji wojskowego sądu

garnizonowego z obszaru województw /…/ (§ 2 pkt 2 lit. c).

Skoro powódkom wypowiedziano definitywnie umowne stosunki pracy z

powołaniem się na "zniesienie" Wojskowego Sądu Garnizonowego w K., to w

pierwszym rzędzie należało rozważyć, czy stanowiło to rzeczywiście "likwidację

pracodawcy" w rozumieniu przepisów prawa pracy (co byłoby uzasadnioną

przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę), czy też "zniesienie" to oznaczało

przejście zakładu pracy na innego pracodawcę w rozumieniu art. 231

k.p. Ta

kluczowa kwestia z punktu widzenia rozstrzygnięcia istoty sporu nie została trafnie

rozstrzygnięta przez Sąd pierwszej instancji a Sąd drugiej instancji potraktował ją w

swych rozważaniach pobieżnie, koncentrując się na kwestii legitymacji biernej

Wojskowego Sądu Okręgowego w W. Rozstrzygnięcie, czy w okolicznościach

faktycznych sprawy z dniem 1 lipca 2010 r. doszło do przejęcia przez innego

pracodawcę pracowników zatrudnionych dotychczas w Wojskowym Sądzie

Garnizonowym w K. w oparciu o art. 231

k.p. rzutuje w sposób oczywisty na ocenę

zasadności roszczeń powódek. Wynika to przede wszystkim z art. 231

§ 6 k.p.,

8

zgodnie z którym przejście zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę nie

może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę

stosunku pracy. Jeżeli więc zniesienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. i

przejęcie jego zadań stanowiło w rzeczywistości przejście zakładu pracy na innego

pracodawcę, to wypowiedzenia powódkom umów o pracę - z podaniem takiej

przyczyny - były niezgodne z prawem (naruszały przepisy o wypowiadaniu w

rozumieniu art. 45 § 1 k.p.). W tym aspekcie za trafny należy uznać zarzut

naruszenia art. 231

§ 1 k.p., jakkolwiek ta podstawa kasacyjna nie została przez

powódki szerzej rozwinięta.

Dla wyjaśnienia omawianego problemu niezwykle istotne jest, że zadania

(zakres spraw), jakie przed dniem 1 lipca 2010 r. należały do właściwości rzeczowej

i miejscowej Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. nie zostały definitywnie

"zlikwidowane", lecz z tym dniem na mocy przepisów rozporządzania Ministra

Obrony Narodowej zostały przekazane do realizacji przez inną jednostkę

organizacyjną sądownictwa wojskowego - Wojskowy Sąd Garnizonowy w L. W tym

sensie "zniesienie" Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. na mocy § 1 pkt 2

rozporządzenia nie oznaczało "likwidacji pracodawcy", o jakiej mowa w przepisach

prawa pracy (np. w art. 361

§ 1 lub art. 411

k.p.) a stanowiło jedynie reorganizację

sądownictwa wojskowego (administracji publicznej w szerokim rozumieniu tego

pojęcia). W prawie europejskim (art. 1 ust. 1 lit. c dyrektywy Rady 2001/23/WE z

dnia 12 marca 2001 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw Państw Członkowskich

odnoszących się do ochrony praw pracowniczych w przypadku przejęcia

przedsiębiorstw, zakładów lub części przedsiębiorstw lub zakładów, Dz.U.UE

polskie wydanie specjalne Rozdział 05, Tom 04, s. 98) przyjęto założenie, zgodnie z

którym reorganizacja administracyjna organów administracji publicznej (do których

zalicza się jednostki organizacyjne sądownictwa) lub przeniesienie funkcji

administracyjnych między organami administracji publicznej, nie stanowi przejęcia

zakładu pracy, do którego mają zastosowanie unijne regulacje ochronne z zakresu

prawa pracy. Tak więc przepisy unijne dotyczące przejścia pracowników do innego

pracodawcy nie regulują sytuacji faktycznych polegających na przekształceniach

organizacyjnych dokonywanych u pracodawców będących jednostkami

organizacyjnymi należącymi do sektora szeroko pojętej administracji publicznej. Nie

9

oznacza to jednak, że pracownicy zatrudnieni w takich jednostkach są pozbawieni

ochrony trwałości stosunków pracy na podstawie przepisów prawa krajowego

(polskiego). Jak wynika z art. 231

§ 1 k.p., w razie przejścia zakładu pracy lub jego

części na innego pracodawcę - co do zasady - staje się on z mocy prawa stroną w

dotychczasowych stosunkach pracy. Przepis ten odnosi się więc do wszystkich bez

wyjątku pracodawców (niezależnie od tego, czy posiadają oni status pracodawcy

należącego do sektora "publicznego", czy też do sektora "prywatnego"). Dotyczy on

również pracowników zatrudnionych na podstawie mianowania, o czym świadczy

art. 231

§ 5 k.p., według którego pracodawca przejmujący jest obowiązany

zaproponować nowe warunki pracy i płacy pracownikom świadczącym dotychczas

pracę na innej podstawie niż umowa o pracę (na przykład na podstawie

mianowania). Przepis art. 231

§ 1 k.p. chroni więc pracowników zatrudnionych w

sektorze publicznym korzystniej niż przepisy prawa wspólnotowego.

Problematyka wpływu przekształceń organizacyjnych dokonywanych w

jednostkach sektora publicznego na trwałość stosunków pracy osób w nich

zatrudnionych była szeroko rozważana w dotychczasowym orzecznictwie. Już w

wyroku z dnia 19 lipca 1995 r., I PRN 36/95 (OSNAPiUS 1996 nr 3, poz. 47) Sąd

Najwyższy zwrócił uwagę, że art. 411

§ 1 k.p. nie może być stosowany w

wypadkach, gdy w istocie rzeczy nie następuje likwidacja zakładu pracy, lecz jego

przejęcie przez inny zakład. Przepis art. 411

§ 1 k.p. odnosi się bowiem tylko do

pełnej i ostatecznej likwidacji zakładu pracy, a więc takiej, w której żaden inny

pracodawca nie staje się następcą zlikwidowanego zakładu, a zakład likwidowany

przestaje istnieć zarówno w sferze faktu, jak i w sferze prawa. Również Naczelny

Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 września 1998 r., II SA 1438/97 (Prawo

Pracy 1999 nr 2, s. 39) przyjął, że prawna likwidacja pracodawcy, która prowadzi do

wykorzystania jego zorganizowanego mienia (zakładu pracy w rozumieniu

przedmiotowym) w celu kontynuowania dotychczasowej działalności w ramach

nowej struktury organizacyjnej nie jest likwidacją, o której mowa w art. 411

k.p. i

stanowi przejście zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, którego

skutki w sferze stosunków pracy określa art. 231

§ 1 k.p. (pogląd ten został

wyrażony na tle stanu faktycznego, w którym wypowiedzenie stosunku pracy

zostało dokonane z powołaniem się na likwidację Centralnego Inspektoratu

10

Standaryzacji Ministerstwa Współpracy Gospodarczej z Zagranicą w następstwie

likwidacji urzędu Ministra Współpracy Gospodarczej z Zagranicą). Taka wykładnia

była wyrażana także w innych orzeczeniach (por. między innymi wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 21 stycznia 2003 r., I PK 85/02, OSNP 2004 nr 13, poz. 228; z

dnia 19 sierpnia 2004 r., I PK 489/03, OSNP 2005 nr 6, poz. 78; PiZS 2005 nr 7, s.

32, z glosą Ł. Pisarczyka oraz z dnia 25 września 2008 r., II PK 44/08, OSNP 2010

nr 5-6, poz. 58). Na uwagę zasługuje zwłaszcza wywód prawny przedstawiony w

uzasadnieniu wyroku z dnia 19 sierpnia 2004 r., I PK 489/03, w którym Sąd

Najwyższy wyjaśnił, że celem art. 231

k.p. jest ochrona pracowników przed utratą

miejsc pracy oraz pogorszeniem warunków zatrudnienia w sytuacji, gdy następca

prawny dotychczasowego pracodawcy, przejmujący zakład pracy lub jego część,

prowadzi w nich nadal taką samą lub podobną działalność, z czego wynika

możliwość dalszego zatrudniania pracowników. Z kolei celem art. 411

k.p. jest

uchylenie ochrony pracowników przed utratą pracy w sytuacji, gdy - co do zasady -

ich dalsze zatrudnianie jest niemożliwe. Ta ostatnia sytuacja nie zachodzi w

przypadkach, w których w toku postępowania likwidacyjnego następuje przejście

zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, który kontynuuje działalność

prowadzoną w tym zakładzie lub jego części albo podejmuje w oparciu o nie

działalność podobną. Wówczas pracownicy podlegają nadal ochronie przed

wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, wynikającej z przepisów prawa

pracy, zaś w razie wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę z naruszeniem

tej ochrony, pracownikowi przysługują stosowne roszczenia przewidziane prawem

na wypadek bezprawnego rozwiązania stosunku pracy. Po dacie transferu z

przedmiotowymi roszczeniami (np. z roszczeniem o przywrócenie do pracy)

pracownik może występować do nowego pracodawcy, którym jest nabywca zakładu

pracy lub jego części i który - jako następca prawny - odpowiada za skutki prawne

wynikające z bezprawnego rozwiązania stosunku pracy przez poprzedniego

pracodawcę.

Czynności prawne, na podstawie których dochodzi do przejęcia zakładu

pracy na podstawie art. 231

k.p., powinny być zgodne z prawem (wyrok Sądu

Najwyższego dnia 23 marca 2009 r., I PK 205/08, OSNP 2010 nr 23-24, poz. 282).

Przejęcie zakładu pracy lub jego części przez nowego pracodawcę może być

11

rezultatem różnorodnych zdarzeń prawnych. W szczególności może ono wynikać z

woli prawodawcy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 1993 r., I

PZP 10/93, PiZS 1994 nr 6, s. 73, z glosą R. Nadskakulskiego oraz wyroki z dnia

18 lutego 1994 r., I PRN 2/94, OSNAPiUS 1994 nr 1, poz. 6 i z dnia 10 maja 1994

r., I PRN 19/94, OSNAPiUS 1994 nr 4, poz. 64, wydane w odniesieniu do nałożenia

przez ustawę na gminy jako podmioty prawa publicznego obowiązku prowadzenia

przygotowania przedszkolnego). W rozpoznawanej sprawie szczególnie istotne

jest, że według utrwalonego orzecznictwa, przejęcie zadań (kompetencji) w

przypadku pracodawcy realizującego cele publiczne jest przejściem zakładu pracy

w znaczeniu przedmiotowym rozumianym jako placówka zatrudnienia (por. uchwałę

Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2000 r., III ZP 20/99, OSNAPiUS 2000 nr 13,

poz. 501 oraz wyroki z dnia 10 października 2003 r., I PK 456/02, OSNP 2004 nr

19, poz. 335 i z dnia 22 stycznia 2004 r., I PK 288/03, OSNP 2004 nr 22, poz. 388).

Sąd Najwyższy stoi konsekwentnie na stanowisku, że zakres zastosowania art. 231

k.p. nie jest ograniczony ze względu na rodzaj podmiotów zatrudniających. W

szczególności dotyczy on także przekształceń po stronie pracodawców ze sfery

administracji publicznej w przypadkach, które nie zostały objęte szczególnymi

regulacjami odnoszącymi się do przekształceń organizacyjnych, kompetencyjnych i

własnościowych (por. wyrok z dnia 6 kwietnia 2004 r., I PK 362/03, OSNP 2005 nr

2, poz. 17, odnoszący się do przekształceń spowodowanych wdrożeniem reformy

administracji publicznej z dniem 1 stycznia 1999 r.). Należy jednak zauważyć, że do

przejęcia pracownika przez nowego pracodawcę nie dochodzi, gdy w momencie

przejęcia zakładu pracy stosunek pracy z nim uległ już rozwiązaniu (wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 1 października 1997 r., I PKN 296/97, OSNAPiUS 1998 nr 14,

poz. 422; por. też wyroki z dnia 18 lipca 2007 r., I PK 335/06, LEX nr 911089 oraz z

dnia 17 lutego 1999 r., I PKN 569/98, OSNAPiUS 2000 nr 7, poz. 259). Natomiast

pracownik, którego stosunek pracy trwa w momencie przejęcia zakładu pracy przez

innego pracodawcę (na przykład został wypowiedziany, ale nie upłynął jeszcze

okres wypowiedzenia), z mocy prawa staje pracownikiem pracodawcy

przejmującego.

Przenosząc powyższe uwagi do sytuacji faktycznej ustalonej w

rozpoznawanej sprawie należy stwierdzić, że dokonane z dniem 1 lipca 2010 r.

12

zniesienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. w oparciu o przepisy

rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej nie stanowiło "likwidacji pracodawcy"

(przykładowo w rozumieniu art. 411

k.p.), ale z uwagi na przejęcie zadań

(kompetencji) tego Sądu przez inną jednostkę organizacyjną sądownictwa

wojskowego (Wojskowy Sąd Garnizonowy w L.) było przejściem zakładu pracy (w

ujęciu przedmiotowym) na nowego pracodawcę. Skoro powódkom wręczono pisma

zawierające oświadczenia o wypowiedzeniu stosunków pracy ze skutkiem w

postaci rozwiązania umów o pracę przypadającym dopiero na dzień 31 sierpnia

2010 r., to w dniu wejścia w życie rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej

znoszącego Wojskowy Sąd Garnizonowy w K. (1 lipca 2010 r.) powódki

pozostawały w stosunku zatrudnienia (będąc w trakcie okresu wypowiedzenia). A

zatem należy przyjąć, że z dniem 1 lipca 2010 r. względem powódek zostały

spełnione przesłanki art. 231

§ 1 k.p. (zostały przejęte przez nowego pracodawcę).

W tym miejscu staje się konieczne rozważenie, jaka jednostka

organizacyjna sądownictwa wojskowego była pracodawcą powódek (art. 3 k.p.). Od

tego zależy ostateczna ocena, że doszło do przejęcia powódek przez nowego

pracodawcę, a także wynikają z tego konsekwencje procesowe w zakresie oceny

legitymacji biernej pozwanego. Należy przypomnieć, że powódki wniosły do Sądu

pierwszej instancji pozwy z żądaniem uznania wypowiedzeń za bezskuteczne w

dniu 1 czerwca 2010 r. W tym momencie jeszcze nie doszło do zniesienia

Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie i przejęcia jego zadań (co nastąpiło

1 lipca 2010 r.). Jako stronę pozwaną powódki oznaczyły "Skarb Państwa - statio

fisci w osobach: 1) Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego w W. - Wojskowego

Sądu Okręgowego w W., 2) Ministra Sprawiedliwości - Ministerstwa Sprawiedliwości

oraz 3) Ministra Obrony Narodowej". Na posiedzeniu wyjaśniającym w dniu 3

sierpnia 2010 r. powódki (reprezentowane przez zawodowego pełnomocnika

procesowego) sprecyzowały oznaczenie strony pozwanej, wskazując Skarb

Państwa "reprezentowany przez trzy statio fisci Wojskowy Sąd Okręgowy w W.,

Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Obrony Narodowej". Jednocześnie

oświadczyły, że stroną pozwaną nie jest prezes Wojskowego Sądu Okręgowego w

W. Wreszcie w piśmie procesowym, które wpłynęło do Sądu Rejonowego w dniu 21

września 2010 r., powódki oznaczyły jako stronę pozwaną Wojskowy Sąd

13

Okręgowy w W., który według nich, "jest pracodawcą dla powódek". Takie

określenie strony pozwanej utrzymało się do końca procesu, w szczególności w

postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie zostały dokonane przekształcenia

podmiotowe (na wniosek, czy z urzędu - art. 477 zdanie pierwsze k.p.c.).

Gdyby pracodawcą powódek był Wojskowy Sąd Okręgowy w W. to

zniesienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. byłoby likwidacją jednostki

organizacyjnej Sądu Okręgowego (części zakładu pracy), ale przejęcie zadań tego

Sądu Garnizonowego przez inną jednostkę organizacyjną tego samego

pracodawcy (Sądu Okręgowego) nie mogłoby oznaczać przejścia części zakładu

pracy w rozumieniu art. 231

k.p., gdyż przepis ten dotyczy tylko przejęcia części

zakładu pracy przez innego pracodawcę. W takiej sytuacji mielibyśmy do czynienia

z likwidacją jednostki organizacyjnej będącej miejscem wykonywania pracy

(likwidację stanowisk pracy), co w sposób oczywisty (niewymagający szerszego

wyjaśnienia i całkowicie prawidłowo przedstawiony przez Sąd drugiej instancji)

stanowiłoby uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę na czas

nieokreślony w rozumieniu art. 45 § 1 k.p. Zarzuty skargi kasacyjnej powódek

zmierzające do wykazania, że ich pracodawcą był Wojskowy Sąd Okręgowy w W.

(naruszenia art. 3 w związku z art. 5 k.p. w związku z art. 3 § 1 Prawa o ustroju

sądów wojskowych w związku z art. 5 pkt 4 ustawy o pracownikach sądów i

prokuratury) są jednak nietrafne i Sąd drugiej instancji trafnie przyjął, że

pracodawcą powódek był Wojskowy Sąd Garnizonowy w K., do czego prowadzi

analiza przepisów regulujących ustrój sądownictwa wojskowego. Zgodnie z art. 3 §

1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o ustroju sądów wojskowych, sądami

wojskowymi są wojskowe sądy okręgowe i wojskowe sądy garnizonowe. Prezes

wojskowego sądu okręgowego i prezes wojskowego sądu garnizonowego kierują

działalnością sądu oraz (co istotne) są przełożonymi sędziów i pozostałego składu

osobowego danego sądu (art. 11 § 1 tej ustawy). A więc przełożonym pracowników

wykonujących pracę w sądzie garnizonowym (pozostałego składu osobowego tego

sądu) jest prezes sądu garnizonowego, a nie prezes sądu okręgowego.

Podstawowe znaczenie w tym zakresie ma art. 64b § 1 Prawa o ustroju sądów

wojskowych, według którego w sądach wojskowych są zatrudniani urzędnicy i inni

pracownicy sądowi (których zasady zatrudniania oraz obowiązki i prawa określają

14

przepisy ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o pracownikach sądów i prokuratury art.

64b § 2). Wyraźna treść art. 64b § 1 Prawa o ustroju sądów wojskowych (w

związku z art. 3 § 1 tej ustawy) nie pozostawia wątpliwości, że urzędnicy i inni

pracownicy sądowi są zatrudniani w sądach wojskowych, a więc w sądach

garnizonowych i sądach okręgowych. To zaś oznacza, że pracodawcą (art. 3 k.p.)

dla osób zatrudnionych w wojskowym sądzie garnizonowym jest ten sąd, a nie

przełożony nad nim wojskowy sąd okręgowy. W tym zakresie Sąd drugiej instancji

prawidłowo wskazał, że Prezes Wojskowego Sądu Okręgowego w W. (a nie prezes

wojskowego sądu garnizonowego), z mocy art. 5 pkt 4 ustawy o pracownikach

sądów i prokuratury był podmiotem właściwym wyłącznie do nawiązywania i

rozwiązywania stosunków pracy z osobami zatrudnianymi w wojskowym sądzie

garnizonowym (w tym zakresie był więc organem, o którym mowa w art. 31

§ 1

k.p.). Przedstawionej wykładni nie podważa powoływana przez powódki

nowelizacja ustawy. Wręcz odwrotnie potwierdza ona taką interpretację, gdyż

(wyjątkowa) kompetencja prezesa wojskowego sądu okręgowego w odniesieniu do

pracowników wojskowego sądu garnizonowego została wyłączona z dniem 17

czerwca 2011 r. na podstawie zmian wprowadzonych w art. 5 ustawy o

pracownikach sądów i prokuratury przez ustawę z dnia 28 kwietnia 2011 r. o

zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów wojskowych oraz niektórych innych ustaw

(Dz.U. Nr 113, poz. 659). Od dnia 17 czerwca 2011 r. stosunek pracy z osobami

zatrudnionymi w wojskowym sądzie garnizonowym nawiązuje i rozwiązuje prezes

wojskowego sądu garnizonowego (art. 5 pkt 4 w obecnym brzmieniu), natomiast

prezes wojskowego sądu okręgowego jest właściwy jedynie do nawiązywania i

rozwiązywania stosunków pracy z osobami zatrudnionymi w wojskowym sądzie

okręgowym (art. 5 pkt 3a).

Pozostałe zarzuty przedstawione w skardze kasacyjnej powódek są

bezzasadne, a także - wobec zasadności zarzutu naruszenia art. 231

k.p. oraz w

odniesieniu do dochodzonych roszczeń - w istocie bezprzedmiotowe. Tylko dla

porządku, w skrócie należy więc stwierdzić, oczywiście nietrafny jest zarzut obrazy

art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach

rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących

pracowników, skoro przepisy tej ustawy nie stanowiły podstawy roszczeń powódek i

15

dlatego nie były przedmiotem rozważań Sądu Okręgowego. Nieusprawiedliwiony

jest też zarzut naruszenia art. 18 ustawy o pracownikach sądów i prokuratury.

Powódki były pracownicami sądu wojskowego zatrudnionymi na podstawie

umownych stosunków pracy, a nie mianowania. Pamiętać przy tym należy, że

przepisy art. 4-6 ustawy o pracownikach urzędów państwowych zostały z dniem 27

stycznia 1995 r. skreślone przez art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 2 grudnia 1994 r. o

zmianie ustawy o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. Nr 136, poz. 704 ze

zm.). Stosownie zaś do art. 2 tej ustawy nowelizującej, od dnia 27 stycznia 1995 r.,

z pracownikami urzędów państwowych nie nawiązuje się już stosunków pracy na

podstawie mianowania. Od tej daty nawiązanie stosunku pracy następuje tylko na

podstawie umowy o pracę lub na podstawie powołania, o ile przepisy szczególne

tak stanowią (por. postanowienie Kolegium Kompetencyjnego przy Sądzie

Najwyższym z dnia 7 marca 2002 r., III KKO 10/01, OSNP 2003 nr 11, poz. 281).

Jedynie stosunki pracy nawiązane przed tym dniem na podstawie mianowania

pozostawały w mocy. Skoro wszystkie powódki były zatrudnione na podstawie

umów o pracę to niemożliwe jest odwoływanie do przepisów art. 13-15 ustawy o

pracownikach urzędów państwowych, dotyczących wyłącznie pracowników

mianowanych. Nadto, w rozpoznawanej sprawie jest całkowicie bezprzedmiotowe,

skoro powódki nie dochodziły żadnych roszczeń wyprowadzanych z przepisów

dotyczących stosunku pracy z mianowania a dla oceny, czy miał zastosowanie art.

231

k.p., kwestia ta nie ma znaczenia (co wyżej wyjaśniono). Wreszcie bezzasadny

jest zarzut naruszenia art. 8 k.p., którego prawidłową wykładnię w kontekście oceny

zasadności wypowiedzenia umowy o pracę (art. 45 § 1 k.p.) przedstawił Sąd drugiej

instancji.

Powyższe oznacza, że (w ostatecznym rozrachunku) usprawiedliwioną

podstawę skargi kasacyjnej stanowi zarzut naruszenia art. 231

§ 1 k.p. Wobec tego

- co do zasady - skarga kasacyjna powinna zostać uwzględniona. Sąd Najwyższy

rozważył, czy nie powinna być ona oddalona, gdyż zaskarżony wyrok Sądu drugiej

instancji odpowiada prawu ze względu na brak legitymacji biernej pozwanego (art.

39814

in fine k.p.c.). Tego rodzaju rozstrzygnięcie powinno być jednak stosowane

wyjątkowo, w sytuacjach niebudzących żadnych wątpliwości (wyrok z dnia 23

czerwca 2010 r., II PK 21/10, OSNP 2011 nr 23-24, poz. 292) a nadto pozostawione

16

jest uznaniu Sądu Najwyższego, po analizie wszystkich okoliczności sprawy.

Prawidłowe oznaczenie strony pozwanej w rozpoznawanej sprawie w chwili

złożenia pozwu powinno polegać na wskazaniu Wojskowego Sądu Garnizonowego

w K., co należało w pierwszej kolejności do powódek (art. 187 § 1 w związku z art.

126 § 1 k.p.c.). W sprawach dotyczących przejścia zakładu pracy na innego

pracodawcę jest to jednak bardzo często trudnym zadaniem, czego dowodzi

praktyka sądowa. Do powódek należała także inicjatywa co do ewentualnych

wniosków w zakresie przekształceń podmiotowych w toku postępowania (art. 194

k.p.c.). Jednakże w sprawie z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika,

określone obowiązki w tym zakresie spoczywały też na Sądzie pierwszej instancji,

który powinien podjąć w tym zakresie postępowanie wyjaśniające (art. 468 § 1

k.p.c.). W razie stwierdzenia, że powództwo nie zostało wniesione przeciwko

legitymowanemu podmiotowi, Sąd pierwszej instancji powinien dokonać z urzędu

wezwania tego podmiotu do udziału w sprawie na podstawie art. 477 zdanie

pierwsze k.p.c. (było to niemożliwe w postępowaniu apelacyjnym - art. 391 § 1

k.p.c.), co w sprawach dotyczących przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę

wymaga wstępnego rozważenia skomplikowanych zagadnień materialnoprawnych.

Oddalenie skargi kasacyjnej - w istocie ze względów procesowych - prowadziłoby w

praktyce (z uwagi na upływ terminów z art. 264 k.p.) do poważnego utrudnienia

powódkom realizacji ich roszczeń, co kłóciłoby się z ochronnym charakterem art.

231

k.p. Natomiast przy uwzględnieniu skargi możliwe jest (również pozostawione

uznaniu Sądu Najwyższego) przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi pierwszej

instancji (art. 39815

§ 1 zdanie drugie k.p.c.), przed którym dopuszczalne są

praktycznie wszelkie przekształcenia przedmiotowe i podmiotowe (te także z

urzędu) powództwa. Tego rodzaju rozstrzygnięcia były już stosowane w praktyce

orzeczniczej Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 10 października 2003 r., I PK

456/02, OSNP 2004 nr 19, poz. 335).

Z powołanych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39815

§ 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

17

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.