Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 marca 2012 r.

II UK 162/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 162/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Beata Gudowska

w sprawie z wniosku R. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o emeryturę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 19 marca 2012 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 27 stycznia 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 3

września 2010 r. oddalił odwołanie wniesione przez ubezpieczonego R. K. od

decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, odmawiającej przyznania

ubezpieczonemu prawa do emerytury.

2

Swoje rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na wcześniejszym ustaleniu, że

ubezpieczony, urodzony w dniu 13 marca 1950 r., legitymuje się na dzień 31

grudnia 1998 r. okresem pracy w szczególnych warunkach jako kierowca autobusu

w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym wynoszącym jedynie 2 lata i 6

miesięcy. Nie można bowiem uznać, że praca ubezpieczonego w charakterze

instruktora nauki jazdy na samochodach ciężarowych odpowiadała pracy opisanej

w wykazie A, dziale VIII, poz. 2 stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U.

Nr 8, poz. 43 ze zm.), ponieważ nie jest to praca kierowcy samochodu ciężarowego

o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony. Ponadto Sąd pierwszej

instancji podkreślił, uwzględniając w tym zakresie opinię biegłego, iż praca

ubezpieczonego w charakterze instruktora nauki jazdy oprócz części praktycznej

obejmowała także część teoretyczną, a poza tym ubezpieczony zajmował się

również innymi czynnościami, np. związanymi z przygotowaniem sali dydaktycznej.

Dlatego Sąd Okręgowy uznał ostatecznie, że ubezpieczony nie spełniał przesłanek

opisanych w art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, gdyż nie wykazał 15-letniego okresu pracy w

szczególnych warunkach.

Po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez ubezpieczonego R. K. od wyżej

przedstawionego wyroku Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 27 stycznia 2011 r. oddalił tę apelację,

uznając, że nie zasłużyła ona na uwzględnienie.

Sąd Apelacyjny stwierdził przy tym, iż sąd pierwszej instancji prawidłowo

zebrał materiał dowodowy, właściwie go ocenił i z tej oceny wyciągnął właściwe

wnioski. Dokonana przez ten sąd ocena materiału dowodowego w pełni

odpowiadała zaś dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny w

pełni zaakceptował poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia i rozważania oraz

przyjął je jako własne.

Zdaniem sądu drugiej instancji z zebranego w sprawie materiału

dowodowego jednoznacznie wynikało, że ubezpieczony w spornym okresie

wykonywał pracę instruktora nauki jazdy na samochodach ciężarowych. Było to

3

więc wykonywanie obowiązków związanych z nauką kierowania takimi pojazdami,

która wymaga obok zajęć praktycznych również części teoretycznej, odbywającej

się w salach do nauki. Do obowiązków ubezpieczonego należało przygotowanie i

utrzymanie w ciągłej sprawności aparatury, urządzeń służących do przedstawiania

teorii. Taka praca różniła się zaś w sposób istotny od pracy kierowcy samochodu

ciężarowego, którego głównym i podstawowym obowiązkiem jest prowadzenie

takiego pojazdu. Ubezpieczony ucząc nie prowadził natomiast pojazdu, a nadto nie

można było przyjąć, że w pełnym wymiarze czasu pracy, z uwagi na inne

obowiązki, przebywał w kabinie samochodu. Dlatego też w ocenie Sądu

Apelacyjnego zasadne było stanowisko sądu pierwszej instancji, że pracy

ubezpieczonego nie można uznać za pracę w szczególnym charakterze.

W skardze kasacyjnej wniesionej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27

stycznia 2011 r. ubezpieczony R. K., działając za pośrednictwem swego

pełnomocnika, zaskarżył ten wyrok w całości i w ramach drugiej podstawy

kasacyjnej (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.) zarzucił mu oczywiste naruszenie

postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 328 §

2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 391 k.p.c. oraz w związku z art. 382

k.p.c., polegające na całkowitym braku ustaleń faktycznych w postępowaniu

drugoinstancyjnym, co w sposób oczywisty musiało mieć wpływ na treść wyroku,

bowiem nie można prawidłowo stosować prawa materialnego w sytuacji, gdy nie

wiadomo, jaki stan faktyczny ocenia się przez pryzmat przepisów prawa

materialnego.

Wskazując na te zarzuty, ubezpieczony domagał się uchylenia

zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Pracy

i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach zastępstwa procesowego.

Wnioskując o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, ubezpieczony

powołał się na art. 3989

§ 1 pkt 1 k.p.c. i podał, że jego zdaniem w sprawie

występuje istotne zagadnienie prawne związane z kwestią stosowania wymogów

zawartych w art. 328 § 2 k.p.c., mającym odpowiednie zastosowanie w

postępowaniu apelacyjnym na podstawie art. 391 k.p.c. Chodzi bowiem o to, na ile

przewidziana w art. 391 k.p.c. „odpowiedniość” stosowania art. 328 § 2 k.p.c.

4

pozwala sądowi drugiej instancji zrezygnować z zawierania w uzasadnieniu

swojego wyroku elementów bezwzględnie wymaganych w uzasadnieniu sądu

pierwszej instancji. Wskazując na poglądy wynikające z wymienionych przez siebie

orzeczeń Sądu Najwyższego oraz literatury prawniczej, skarżący podkreślił

równocześnie, że w rozpoznawanej sprawie problem polega na tym, iż „sąd

odwoławczy nie uzasadnił rzekomej prawidłowości ustaleń faktycznych, a co

ciekawsze, nie napisał nawet tego jednego zdania (skądinąd – w ocenie

skarżącego nadmiernie nadużywanego przez sądy drugoinstancyjny), że ustalenia

faktów sądu pierwszej instancji traktuje jak swoje własne”. Skarżący w tym miejscu

stwierdził, że jest to również sytuacja pozwalająca przyjąć skargę do rozpoznania

na podstawie art. 3989

§ 1 pkt 4 k.p.c., gdyż kwalifikowana oczywistość naruszenia

przepisów art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. i art. 382 k.p.c. jest

widoczna prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna okazała się nieuzasadniona.

Zgodnie z art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w

granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw; w granicach zaskarżenia bierze

jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że

postępowanie kasacyjne ogranicza się do zbadania prawidłowości wykładni i

zastosowania przepisów prawa, które zostały wskazane w skardze kasacyjnej jako

naruszone. Ewentualne naruszenie innych przepisów, poza nieważnością

postępowania, nie jest natomiast w postępowaniu kasacyjnym brane pod uwagę.

Skarga ubezpieczonego opiera się wyłącznie na podstawie naruszenia

przepisów postępowania, w ramach której skarżący przedstawił zarzuty naruszenia

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 391 k.p.c. oraz w związku z

art. 382 k.p.c.

Wypada zatem wstępnie zauważyć, że zarzut naruszenia art. 233 k.p.c.

(co zdaje się zresztą dostrzegać sam skarżący, mimo że zarzut ten formułuje) nie

podlega kontroli kasacyjnej, ponieważ podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być

zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983

§ 3 k.p.c.). Choć

5

bowiem przepis art. 3983

§ 3 k.p.c. nie wskazuje expressis verbis konkretnych

przepisów, których naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem

oceny dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą

podstawę kasacyjną, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c.,

albowiem właśnie ten przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy

dowodów (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 października 2010 r.,

II PK 96/10, LEX nr 687025, z dnia 24 listopada 2010 r., I UK 128/10, LEX nr

707405, czy też z dnia 24 listopada 2010 r., I PK 107/10, LEX nr 737366). Dlatego

podnoszony w skardze kasacyjnej pozwanej zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

nie może być rozpatrywany przez Sąd Najwyższy.

Rozpatrzeniu podlega zatem tylko zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w

związku z art. 391 k.p.c. i art. 382 k.p.c. Dla porządku należy w tym miejscu

zauważyć, że skarżący nie wskazał, którego z dwóch paragrafów art.. 391 k.p.c.

dotyczy ten zarzut, co oznacza niesprecyzowanie podstawy skargi w tym zakresie.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c., przede wszystkim

wypada wskazać, że jego treść nie uzasadnia powołania tego przepisu, co musi

powodować, że zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Z naruszeniem tego

przepisu mamy bowiem do czynienia wtedy, gdy sąd drugiej instancji, mimo

przeprowadzonego przez siebie postępowania dowodowego, orzekł wyłącznie na

podstawie materiału zgromadzonego przed sądem pierwszej instancji albo oparł

swoje merytoryczne orzeczenie na własnym materiale, z pominięciem wyników

postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji

(por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., III CSK 337/06, LEX nr

274217, z dnia 8 czerwca 2000 r., V CKN 1237/00, LEX nr 52389 z dnia 26

października 2000 r., II CKN 302/00, LEX nr 533919; z dnia 23 sierpnia 2001 r., II

CKN 87/99, niepublikowany, z dnia 23 października 2007 r., II CSK 309/07, LEX nr

368455, z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 520/98, OSNAPiUS 2000 nr 9, poz. 372, z

dnia 14 kwietnia 1999 r., II UKN 559/98, OSNAPiUS 2000 nr 11, poz. 442 (notka), z

dnia 19 grudnia 2000 r., II UKN 152/00, OSNAPiUS 2002 nr 16, poz. 393, z dnia 28

kwietnia 2005 r., I UK 229/04, niepublikowany). Skarżący uznaje natomiast, że

naruszenie wymienionych w podstawie kasacyjnej przepisów postępowania (w tym

art. 382 k.p.c.) polegało na „całkowitym braku dokonania ustaleń faktycznych w

6

postępowaniu drugoinstancyjnym, co w sposób oczywisty (zdaniem skarżącego)

musiało mieć wpływ na treść wyroku, bowiem nie można prawidłowo stosować

prawa materialnego w sytuacji, gdy nie wiadomo, jak stan faktyczny ocenia się

przez pryzmat przepisów prawa materialnego”, który to zarzut został uzupełniony

stwierdzeniem, że „Sąd Apelacyjny w ogóle nie dostrzegł (…) nieprawidłowości

(w ocenie opinii biegłego dokonanej przez sąd pierwszej instancji) i nie

przeprowadził rzetelnego postępowania w tym zakresie, a winien był przynajmniej

zlecić przeprowadzenie dodatkowej opinii”. Tymczasem w niniejszej sprawie sąd

drugiej instancji rzeczywiście nie przeprowadzał własnego postępowania

dowodowego, jednakże – mimo iż skarżący tego w ogóle nie zauważa, o czym

dobitnie świadczy treść uzasadnienia jego wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do

rozpoznania – sąd ten w pełni zaakceptował ustalenia sądu pierwszej instancji i

przyjął je za własne, czym dał wyraz temu, że aprobuje również ocenę dowodów

przedstawioną w motywach rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego, który uznał wszak,

że z wiarygodnych zeznań przesłuchanych w sprawie świadków oraz z treści

dokumentów znajdujących się w pracowniczych aktach osobowych

ubezpieczonego i w jego aktach rentowych, a także ze sporządzonej na podstawie

tych dowodów opinii biegłego, wbrew zapisom dokonanym w świadectwie

wykonywania pracy w szczególnych warunkach wystawionym przez pracodawcę,

nie wynikało, aby w spornym okresie zatrudnienia w Wyższej Szkole Oficerskiej

Wojsk Inżynieryjnych ubezpieczony wykonywał pracę w szczególnych warunkach

wymienioną w wykazie A, dziale VIII, poz. 2 stanowiącym załącznik do

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.), ponieważ nie była to praca

kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej

3,5 tony wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy (praca ta zdaniem

sądu pierwszej instancji nie była również pracą w szczególnym charakterze). Jeżeli

natomiast sąd drugiej instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani, po

rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania

oceny dowodów i ustaleń faktycznych orzeczenia pierwszoinstancyjnego, to może

te ustalenia przyjąć za podstawę faktyczną swojego orzeczenia. W takiej sytuacji

7

jest zaś wystarczające, aby stanowisko to znalazło (tak jak w rozpoznawanej

sprawie) wyraźne odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego.

Uznając prawidłowość ustaleń faktycznych i oceny dowodów, sąd ten nie ma też

obowiązku przeprowadzania na nowo własnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 17 lipca 2007 r., IV CSK 110/09, LEX nr 51813). Stwierdzając

w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, że „poczynione przez sąd pierwszej

instancji ustalenia i rozważania Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje i przyjmuje jako

własne”, sąd drugiej instancji nie pominął zatem wskazywanych przez skarżącego

dowodów w rozumieniu art. 382 k.p.c., lecz przyjął za wiarygodne i miarodajne te

dowody, które za takie uznał Sąd Okręgowy, oraz za sądem pierwszej instancji

odmówił waloru wiarygodności lub przydatności dla rozstrzygnięcia przedmiotowej

sprawy pozostałym dowodom. Należy więc uznać, że skarżący w ramach tego

zarzutu, w istocie nie tyle kwestionuje brak ustaleń faktycznych w postępowaniu

drugoinstancyjnym, co ocenę dowodów przeprowadzoną przez sąd drugiej

instancji, stąd też zapewne znalazł się w nim przepis art. 233 § 1 k.p.c. k.p.c.

Jeszcze raz wypada więc podkreślić, iż skargę kasacyjną można wprawdzie oprzeć

na naruszeniu przepisów postępowania, ale podstawą tą, co już wcześniej zostało

podniesione, nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów

(art. 3983

§ 3 k.p.c.), a takim niewątpliwie jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

(wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05, LEX nr

200973; z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK 11/06, LexPolonica nr 406550, z dnia 26

maja 2006 r., V CSK 97/06, LEX nr 421049, z dnia 5 marca 2008 r., III UK 91/07,

LEX nr 459225, z dnia 19 marca 2008 r., I PK 244/07, LEX nr 465983, z dnia 8

maja 2008 r., V CSK 579/07, LEX nr 393889, z dnia 3 grudnia 2008 r., I PK 94/08,

LEX nr 565993, z dnia 20 marca 2009 r., II CSK 611/08, LEX nr 527123, z dnia 21

kwietnia 2009 r., I UK 345/08, LEX nr 551000, z dnia 2 lipca 2009 r., I UK 50/09,

LEX nr 529768, z dnia 24 września 2009 r., II UK 19/09, LEX nr 559947, z dnia

6 listopada 2009 r., III UK 43/09, LEX nr 560873 oraz z dnia 16 listopada 2009 r.,

II UK 114/09, LEX nr 558591).

W kwestii naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. wypada z kolei zauważyć, że Sąd

Najwyższy w obecnym składzie w pełni podziela stanowisko, że skoro uzasadnienie

wyroku, mające wyjaśnić przyczyny, dla których orzeczenie zostało wydane, jest

8

sporządzane już po wydaniu wyroku, to wynik sprawy nie może zależeć od tego,

jak zostało ono napisane i czy zawiera wszystkie wymagane elementy. W

konsekwencji zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. może

być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych przypadkach, w których treść

uzasadnienia orzeczenia Sądu drugiej instancji całkowicie uniemożliwia dokonanie

oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia (por. między innymi

wyroki z: 27 czerwca 2001 r., II UKN 446/00, OSNP 2003, nr 7, poz. 182; 5

września 2001 r., I PKN 615/00, OSNP nr 15, poz. 352; 24 lutego 2006 r., II CSK

136/05; 24 sierpnia 2009 r., I PK 32/09; 16 października 2009 r., I UK 129/09, LEX

nr 558286; 8 czerwca 2010 r., I PK 29/10, LEX nr 599519). W rozpoznawanej

sprawie taka sytuacja jednak z całą pewnością nie zachodzi. Choć bowiem

uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest niewątpliwie bardzo lakoniczne, to jednak

odwołanie się w nim do ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd pierwszej

instancji oraz do przeprowadzonej przez ten sąd oceny dowodów (w tym zakresie

Sąd Apelacyjny posłużył się zresztą dodatkowo własną argumentacją) i rozważań

prawnych, a także zaakceptowanie ich i przyjęcie za własne, pozwala na ocenę

prawidłowości rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku w ramach

postępowania kasacyjnego.

Trzeba też wziąć pod uwagę, że zarzut naruszenia przepisów postępowania

może być podstawą skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy wskazane przez skarżącego

uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

Dlatego przytaczając tę podstawę kasacyjną należy wykazać, w jaki sposób

naruszenie wskazanego przepisu (bądź przepisów) postępowania mogło wpłynąć

na wynik sprawy. Tymczasem w treści rozpoznawanej skargi nie przeprowadzono

odpowiedniego wywodu co do wpływu na wynik sprawy zarzucanych sądowi drugiej

instancji uchybień w sporządzeniu uzasadnienia. Jeśli bowiem zważyć, że

kwestionowane rozstrzygnięcie zostało orzeczone w zaskarżonym wyroku, który

zapadł przed sporządzeniem jego uzasadnienia, to trudno uznać za taki wywód

uzasadniający tezę o istotnym wpływie rozważanego naruszenia na wynik sprawy,

czy też mające uzasadniać tak określone podstawy zaskarżenia stwierdzenie, że

„mamy więc w niniejszej sprawie do czynienia z taką sytuacją, że wobec braku ww.

elementów uzasadnienia (skarżącemu chodzi zapewne w tym miejscu o elementy

9

wymienione w art. 328 § 2 k.p.c.) nie da się w ogóle skontrolować zaskarżonego

wyroku, albowiem trudno zgłosić zarzuty co do ustaleń faktycznych, skoro ich nie

ma, a tym bardziej trudno zgłosić zarzuty dotyczące prawa materialnego”.

Należy też wziąć pod uwagę, że przytoczony wyżej pogląd Sądu

Najwyższego dopuszczający możliwość uznania zarzutu naruszenia art. 328 § 2 w

związku z art. 391 § 1 k.p.c. za usprawiedliwiony, można odnieść jedynie do

sytuacji, w których zarzut ten zostaje przedstawiony w powiązaniu z zarzutami

naruszenia przepisów prawa materialnego lub innych przepisów postępowania, o

ile są dopuszczalne. Nie może być on natomiast sam w sobie usprawiedliwioną

podstawą skargi kasacyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 stycznia

2006 r., I UK 112/05, LEX nr 668913 oraz z dnia 24 listopada 2010 r., I PK 107/10,

LEX nr 737366). Tymczasem, jak już wskazano, skarżący nie zarzuca Sądowi

Okręgowemu żadnych naruszeń prawa materialnego. Co więcej, jest zdania, że taki

zarzut trudno byłoby zgłosić. Sąd Najwyższy nie może więc w takiej sytuacji

oceniać, czy dany przepis prawa materialnego będący podstawą zaskarżonego

wyroku został prawidłowo zastosowany i czy sąd dokonał prawidłowej jego

wykładni, skoro skarżący nie zarzucił jego naruszenia. Nie jest także możliwa

ocena, czy orzeczenia nie należało oprzeć na innych jeszcze przepisach prawa

materialnego, ponieważ skarżący nie zarzucił naruszenia innych przepisów przez

ich niezastosowanie. Z wywodów zamieszczonych w uzasadnieniu podstaw skargi

można natomiast odnieść wrażenie, że jej autor kwestionuje jedynie dokonaną

przez Sądu Okręgowego ocenę dowodu w postaci opinii biegłego i przyjęcie na

podstawie tej opinii, że pracy ubezpieczonego wykonywanej w Wyższej Szkole

Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych nie można uznać za pracę w warunkach

szczególnych. Na tym bowiem skupia się uzasadnienie podstaw kasacyjnych. Taka

sytuacja dodatkowo wzmacnia więc pogląd, że skarżący w istocie polemizuje

jedynie z oceną dowodów i dokonanymi na jej podstawie ustaleniami faktycznymi.

Tymczasem, co już wyżej zostało podkreślone, podstawą skargi kasacyjnej nie

mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów (art. 3983

§ 3

k.p.c.), a Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym jest związany ustaleniami

faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813

§ 2

k.p.c.). W rezultacie powyższych uwag należy stwierdzić, że zarzut naruszenia

10

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c., przy jednoczesnym braku zarzutów

naruszenia innych przepisów prawa materialnego i wobec bezzasadności

(z przyczyn wcześniej podniesionych) pozostałych zarzutów naruszenia przepisów

postępowania oznacza, ze skarżący jedynie skarży się na niedostatki uzasadnienia

zaskarżonego wyroku. Jest zaś oczywiste, że w takiej sytuacji nawet uznanie przez

Sąd Najwyższy trafności twierdzeń skarżącego o nieprawidłowości uzasadnienia

nie usprawiedliwiałoby wniosku, że naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. mogło istotnie

wpłynąć na wynik postępowania (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.). Z tych względów, zarzut

naruszenia tego przepisu w sposób mogący mieć istotny na wynik sprawy należy

uznać za bezzasadny.

Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści

art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji swego wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.