Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 marca 2012 r.

SNO 7/12

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SNO 7/12

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie na rozprawie w składzie

następującym:

Przewodniczący: SSN Jerzy Grubba

Sędziowie SN: Mirosław Bączyk

Dariusz Dończyk (spr.)

Protokolant: Katarzyna Wojnicka

przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego – SSO

M.S.

po rozpoznaniu w dniu 30 marca 2012 r.

sprawy A. B.

sędziego w stanie spoczynku

w związku z odwołaniem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego

od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego

z dnia 21 listopada 2011 r.

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu.

U Z A S A D N I E N I E

2

Wyrokiem z dnia 21 listopada 2011 r. Sąd Apelacyjny - Sąd

Dyscyplinarny uznał obwinionego sędziego Sądu Rejonowego A. B. za winnego

tego, że:

- w okresie od 1 sierpnia 2009 r. do 22 listopada 2010 r. przez okresy od

15 do 3 miesięcy nie nadał biegu 411 skierowanym do jego referatu

sprawom z repertorium: II K, II Kp, II W, II Ks, II Ko - opisanym w

protokole z dnia 2.12.2010 r.;

- w miesiącu czerwcu 2010 r. dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy art.

424 § 1 pkt 1 i 2 i § 2 k.p.k. polegającej na sporządzeniu uzasadnień

wyroków w sprawach SR o sygn.: /.../, które nie spełniały żadnego z

wymogów wskazanych w przywołanym przepisie i uniemożliwiając

kontrolę instancyjną skutkowały uchyleniem wydanych w nim orzeczeń

do ponownego rozpoznania;

- w okresie od 31 grudnia 2009 r. do 16 listopada 2010 r. nie nadał biegu i

nie rozpoznał spraw o sygn. /.../, co doprowadziło do stwierdzenia przez

Sąd Okręgowy, że naruszone zostało prawo stron do ich rozpoznania bez

nieuzasadnionej zwłoki i zasądzenia od Skarbu Państwa stosownych

zadośćuczynień pieniężnych;

- w wydanym 18 czerwca 2009 r. postanowieniu, orzekając 1-osobowo

jako SR, dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy art. 105 k.p.k. poprzez

bezprawne poprawienie wyroku i jego uzasadnienia zapisem o treści

„sprostować oczywistą omyłkę pisarską zaistniałą w wyroku z dnia 23

kwietnia 2009 r. oraz w uzasadnieniu tego wyroku w ten sposób, iż w

miejsce „na karę grzywny w wymiarze 2000 (dwóch tysięcy) złotych”

wpisać „na karę grzywny w wymiarze 200 (dwieście) stawek dziennych

po 10 (dziesięć) złotych stawka;

- w dniu 3 listopada 2010 r. dopuścił się rażącego uchybienia godności

urzędu niegodnego stanowiska sędziego i nieetycznego zachowania

polegającego na tym, że po wydaniu postanowienia o odroczeniu

3

rozpoznania sprawy /../, której był referentem, w obecności stron i

protokolanta komentował i oceniał jako zbyt surowy złożony przez

oskarżyciela wniosek dotyczący kary, jakiej ten domagał się dla

oskarżonego w przedmiotowej sprawie,

tj. popełnienia przewinień dyscyplinarnych, przyjmując, iż drugi i czwarty z

czynów stanowiły przewinienie służbowe w postaci oczywistej i rażącej obrazy

przepisów prawa, pierwszy i trzeci z czynów stanowiły inne przewinienie

służbowe zaś ostatni z nich stanowił uchybienie godności urzędu, czym

wyczerpał dyspozycje art. 107 § 1 ustawy „Prawo o ustroju sądów

powszechnych” i za to na podstawie art. 107 § 1 u.s.p. w zw. z art. 109 § 1 pkt 2

u.s.p. wymierzył mu karę nagany.

Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny ustalił, że zgodnie z podziałem

czynności sędzia A. B. w zakresie obowiązków służbowych miał:

- w okresie od 1 stycznia 2009 r. zastępować Przewodniczącego Sądu

Grodzkiego w czasie jego nieobecności i orzekać w Sądzie Grodzkim we

wszystkich sprawach cywilnych oraz w sprawach karnych rozpoznawanych w

trybie przyśpieszonym zgodnie z harmonogramem dyżurów,

- od 1 kwietnia 2009 r. zastępować Przewodniczącego Sądu Grodzkiego

podczas jego nieobecności i orzekać w Sądzie Grodzkim, w wymiarze 1/3

wpływu w sprawach karnych, wykroczeniowych, wykonawczych i prowadzić

postępowania wykonawcze w zakończonych sprawach ze swojego referatu oraz

orzekać w sprawach rozpoznawanych w trybie przyśpieszonym,

- od 1 lipca 2009 r. orzekać w sprawach II Wydziału Karnego, załatwiając 2/7

części wpływu wszystkich spraw, nie rzadziej niż w wymiarze 10 sesji w

miesiącu, przy czym sprawy przerwane i odroczone - załatwiać poza bieżącym

harmonogramem sesji,

- od 1 marca 2010 r. orzekać w II Wydziale Karnym, załatwiając 2/5 części

wpływu wszystkich spraw.

4

Przewodnicząca II Wydziału Karnego w piśmie z dnia 22 lutego 2010 r.

zawiadomiła Prezesa Sądu Rejonowego, że sędzia A. B. do końca 2009 r. nie

podjął żadnych czynności w około 100 sprawach z rep. K skierowanych do jego

referatu przed 1 lipca 2009 r. Przewodnicząca Wydziału, pismem z dnia 29

marca 2010 r., zobowiązała sędziego A. B. do niezwłocznego nadania biegu

sprawom zalegających w jego referacie. W dniu 22 czerwca 2010 r.

Przewodnicząca II Wydziału Karnego skierowała do sędziego A. B. pismo, w

którym zobligowała sędziego do wyznaczania większej liczby spraw na sesje i

posiedzenia, tak by obciążenie było równe z ilością spraw rozpoznawanych

przez innych sędziów, gdyż dotychczas nie stanowiło ono nawet połowy spraw

wyznaczanych na jedno posiedzenie przez innych sędziów. Zobowiązała też

wymienionego do wyznaczenia w okresie do 30 czerwca 2010 r. terminów

rozpoznania spraw – które wymieniła w piśmie - skierowanych do jego referatu

w 2009 r. Następnie Przewodnicząca II Wydziału Karnego skierowała, za

pośrednictwem Prezesa Sądu Rejonowego, do Prezesa Sądu Okręgowego pisma

z datami: 12 sierpnia i 6 września 2010 r., w których zwróciła się o

przeprowadzenie przez sędziów wizytatorów kontroli spraw skierowanych do

referatu s. A. B. od 2009 r., wskazując, że na dzień 12 sierpnia 2010 r. w

referacie sędziego zalegało bez biegu: 201 spraw z rep. K, 24 sprawy z rep. Kp,

36 spraw z rep. W, 257 sprawy z rep. Ko, 9 spraw z rep. Ks - łącznie 527 spraw.

W dniu 26 sierpnia 2010 r. Prezes Sądu Okręgowego zwróciła się do A. B. o

wyjaśnienie przyczyn, dla których nie podejmował on czynności w sprawach

wskazanych przez Przewodniczącą Wydziału Karnego Sądu Rejonowego.

Sędzia A. B., w piśmie z dnia 2 września 2010 r., wyjaśnił, że na bieżąco,

sukcesywnie podejmuje decyzje w sprawach wskazanych przez

Przewodniczącą, sprawy te kieruje na sesje, których ma trzy w tygodniu. W ten

sposób stale i systematycznie zmniejsza ilość spraw, aż do całkowitego

zlikwidowania zaległości, lecz na to potrzeba czasu. W piśmie z dnia 6 września

2010 r., Przewodnicząca Wydziału wskazała, że w sierpniu 2010 r. sędzia

5

załatwił łącznie 28 spraw - w tym: 19 z rep. K, 4 sprawy z rep. Ko i 5 spraw z

rep. Kp, a zaległość spraw skierowanych do jego referatu, którym nie nadał on

biegu, systematycznie rosła. Działając w ramach uprawnień wynikających z art.

37 § 4 u.s.p., Prezes Sądu Rejonowego dwukrotnie zwrócił sędziemu A. B.

uwagę na rażące uchybienia w zakresie niedopuszczalnej przewlekłości

postępowania w powierzonych mu sprawach: pismem z dnia 21 czerwca 2010 r.

w odniesieniu do 20 spraw, podkreślając, że od ponad roku w żadnej z

wymienionych tam spraw nie wykonał czynności przewidzianych dla sędziego

referenta oraz pismem z dnia 7 września 2010 r. w odniesieniu do 43 spraw,

podkreślając, że wymienione sprawy skierowane zostały do jego referatu jeszcze

w 2009 r., a do września 2010 r. nie podjął w nich żadnych czynności. W obu

wypadkach Prezes Sądu Rejonowego wezwał sędziego do natychmiastowego

usunięcia stwierdzonych uchybień. Sędzia A. B. nie złożył zastrzeżeń.

W okresie od dnia 1 lipca 2009 r. do dnia 22 listopada 2010 r. sędzia A.

B. nie nadał biegu 411 sprawom z repertorium: II K, II Kp, II Ko, II W, II Ks

skierowanym do jego referatu przez Przewodniczącą Wydziału i zaniechania te

trwały w poszczególnych sprawach od 3 do 15 miesięcy.

W dniu 7 czerwca 2010 r. Sąd Rejonowy, w osobie orzekającego sędziego

A. B., wydał wyrok w sprawie /.../ dotyczący oskarżonego o czyn z art. 178a § 2

k.k. Uzasadnienie tego orzeczenia sporządzono na niepełnej stronie. Wyrokiem

z dnia 4 sierpnia 2010 r., Sąd Okręgowy w sprawie /.../ uchylił wymieniony

wyżej wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu do ponownego

rozpoznania, wskazując, że motywy zaskarżonego orzeczenia uniemożliwiają

kontrolę instancyjną z powodu uchybień i braków, tak w zakresie ustaleń

faktycznych, oceny dowodów, jak i podstawy prawnej orzeczenia.

Akt oskarżenia o czyn z art. 178a § 2 k.k. dotyczący oskarżonego (bez

świadków) z wnioskiem złożonym przez oskarżyciela w trybie art. 335 § 1

k.p.k. wpłynął do Sądu Rejonowego w dniu 24 sierpnia 2009 r. i w tym dniu

6

sprawa została zarejestrowana w repertorium K i skierowana do referatu s. A. B.

Sędzia A. B. dopiero po ponad 8 miesiącach (18 maja 2010 r.) wyznaczył termin

posiedzenia w tej sprawie - na dzień 9 czerwca 2010 r. W tym dniu Sąd, w

osobie orzekającego s. A. B., wydał wyrok. Uzasadnienie tego orzeczenia

zawarto na połowie strony. Wyrokiem z dnia 4 sierpnia 2010 r., Sąd Okręgowy

uchylił opisany wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu do ponownego

rozpoznania, wskazując w uzasadnieniu, że motywy Sądu pierwszej instancji

uniemożliwiają kontrolę instancyjną z powodu wręcz ich braku, tak w zakresie

ustaleń, jak i oceny dowodów oraz podstawy prawnej rozstrzygnięcia.

W dwóch sprawach - o sygnaturach /.../, których referentem był s. A. B. –

stwierdzono naruszenie prawa stron do rozpoznania sprawy w postępowaniu

sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, zgodnie z art. 2 ust. 1 i 2, art. 12 ust. 1

pkt. 2 i 4 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. (Dz.U. Nr 179, poz. 1843 ze zm.) i

zasądzono po 2000 zł od Skarbu Państwa na rzecz skarżących.

W dniu 22 listopada 2010 r. do Prezesa Sądu Okręgowego wpłynął

wniosek - skarga D. G., będącej oskarżycielką posiłkową w sprawie o sygn.

/.../Sądu Rejonowego. Wymieniona poinformowała, że w dniu 3 listopada 2010

r. sędzia A. B., prowadzący jej sprawę, na sali rozpraw w obecności jej,

protokolantki oraz pełnomocnika stwierdził, że kara proponowana przez

prokuraturę dla jej byłego męża za znęcanie się nad nią, tj. pozbawienia

wolności w zawieszeniu, jest zbyt surowa, szczególnie dla osób prowadzących

biznes, ponieważ wyrok karny skazujący może skomplikować mu prowadzenie

działalności gospodarczej, co sędzia poparł przykładem w podobnej sprawie. Na

jej oświadczenie, że oskarżony mógł pomyśleć o konsekwencjach karnych

zanim zaczął ją regularnie bić - sędzia nie zareagował. Taka postawa sędziego

wzbudziła u skarżącej obawę co do braku obiektywizmu, bowiem w jej ocenie

sędzia, który prowadzi sprawę zachował się jak obrońca oskarżonego, a nie, jak

niezawisły sąd. Wezwany przez Prezesa Sądu do wyjaśnienia opisanej sytuacji

7

sędzia A. B., pismem z dnia 1 grudnia 2010 r., poinformował, że po zamknięciu

rozprawy w sprawie /../ w dniu 3 listopada 2010 r., wychodząc z sali rozpraw w

rozmowie już prywatnej, zainicjowanej przez pełnomocnika, mógł wyrazić swój

osobisty pogląd na karę proponowaną przez Prokuratora Rejonowego, a

znajdującą się w aktach sprawy i ocenić ją jako zbyt surową. Podkreślił, „że na

najbliższym terminie rozprawy prokuratorska propozycja wymierzenia

wskazanej kary będzie przedmiotem uzgodnień między stronami w trybie art.

387 § 1 k.p.k. o dobrowolne poddanie się karze przez oskarżonego”. Sędzia

wskazał również, iż: „w aktach sprawy znajduje się oświadczenie oskarżonego,

z którego wynika, że jest biznesmenem prowadzącym działalność gospodarczą i

często wyjeżdża za granicę w interesach, a faktem powszechnie znanym, np. z

prasy czy telewizji jest, że jakikolwiek wyrok skazujący dla każdego człowieka

jest „czarną plamą” w jego życiorysie, tym bardziej dla osób aktywnych w

sferze gospodarczej”. Podkreślił nadto: „Nie ja wymyśliłem wyrażony pogląd i

nie świadczy on wcale o jego stronniczości” i wyjaśnił też, że: „oskarżony ma

obrońcę z wyboru, który broni go i reprezentuje jego interesy”. Zarzut

bezstronności wobec siebie uznał za bezzasadny i zaproponował, aby: „dać

piszącej wniosek o wyłączenie satysfakcję procesową i w drodze zarządzenia

Przewodniczącego Wydziału przekazać sprawę do referatu innego sędziego”. W

dniu 7 stycznia 2011 r. Sąd pozytywnie rozpoznał wniosek pełnomocnika

oskarżycielki posiłkowej o wyłączenie sędziego A. B. od rozpoznania

przedmiotowej sprawy. W uzasadnieniu swego orzeczenia wskazał, że

zachowanie sędziego po rozprawie mogło wywołać uzasadnioną wątpliwość co

do jego bezstronności.

Wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2011 r. Sąd Apelacyjny - Sąd

Dyscyplinarny uznał sędziego A. B. za winnego popełnienia przewinienia

służbowego polegającego na dopuszczeniu się oczywistej i rażącej obrazy

przepisów prawa materialnego, tj. art. 70 § 2, 77, 87 § 1, 97, 124 § 1 i 24 § 1

Kodeksu wykroczeń poprzez to, że orzekając jednoosobowo w wyrokach

8

nakazowych w ośmiu sprawach z rep. W wymierzył karę grzywny w sposób nie

przewidziany w Kodeksie wykroczeń, co skutkowało koniecznością

wznowienia postępowania w tych sprawach i skierowania ich do ponownego

rozpoznania - i na podstawie art. 107 § 1 u.s.p. w zw. z art. 109 § 1 pkt 1 u.s.p.

wymierzył sędziemu A. B. karę upomnienia. Wyrok ten uprawomocnił się w

dniu 8 czerwca 2010 r.

W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, okoliczności

popełnienia zarzucanych sędziemu A. B. czynów nie budziły wątpliwości.

Miały one postać przewinień służbowych polegających na oczywistej i rażącej

obrazie przepisów prawa (drugi i czwarty z zarzucanych czynów), innych

uchybieniach służbowych (pierwszy i trzeci z zarzuconych czynów) oraz

przewinienia polegającego na uchybieniu godności sędziego (czyn ostatni,

odnoszący się do zachowania na sali rozpraw wobec strony po odroczeniu

terminu rozprawy). Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko, że w razie

realnego zbiegu przewinień dyscyplinarnych możliwe jest uznanie ich za jeden

czyn o charakterze „wielopostaciowym” i w konsekwencji wymierzenie jednej

kary dyscyplinarnej.

W zakresie strony podmiotowej Sąd pierwszej instancji uznał, że

popełnione przewinienia dyscyplinarne z uwagi na ich intensywność, czas

trwania i skalę (przede wszystkim zupełne zignorowanie bieżącej pracy w

swoim referacie) popełnione zostały umyślnie, a stopień zawinienia i

szkodliwość społeczna tych zachowań uzasadniają wymierzenie obwinionemu

kary dyscyplinarnej. Karą adekwatną do przypisanych przewinień służbowych,

będzie kara nagany, nie zaś najsurowsza z kar przewidzianych w katalogu

ustawy ustrojowej. Wymierzenie kary złożenia sędziego z urzędu było

niezasadne przy uwzględnieniu, że poprzednie ukaranie przez Sąd

Dyscyplinarny uprawomocniło się dopiero po dacie końcowej przedmiotowych

czynów, a za zachowania - w części zbliżone z punktu ich merytorycznej oceny

9

- orzeczono karę upomnienia. Niezasadne byłoby usunięcie obwinionego z

zajmowanej funkcji, skoro obecnie sędzia A. B. w sądownictwie żadnej funkcji

nie sprawuje i faktycznie od dłuższego okresu czasu nie pracuje. Niecelowe

byłoby również przeniesienie go na inne miejsce służbowe, albowiem

korzystanie przez niego z permanentnych zwolnień lekarskich, których

kontynuowanie można racjonalnie założyć, nie powinno „przeniknąć” w swoich

skutkach do kolejnego, innego sądu. Wymierzając karę nagany, jako kolejnej w

gradacji sankcji określonych w art. 109 § 1 u.s.p., uwzględniono wielość

jednostkowych zachowań i dopuszczenie się przez sędziego A. B. zarówno

poważnego naruszenia przepisów prawa i dopuszczenia do podstawowych

zaniedbań w systematycznej pracy w referacie, jak i naruszenia powagi urzędu

sędziego na sali rozpraw w czasie urzędowania i wobec strony procesu.

Orzeczona kara powinna wdrożyć obwinionego do przestrzegania norm

obowiązujących w omówionych obszarach, w których zaistniały stwierdzone

delikty dyscyplinarne. Kara ta powinna również spełnić cel w postaci

kategorycznego i jednoznacznego w treści ostrzeżenia dla zapobiegnięcia

kolejnym ewentualnym naruszeniom przez sędziego A. B. prawa lub godności

urzędu.

Od powyższego wyroku odwołanie wniósł Zastępca Rzecznika

Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego, który zaskarżył wyrok w części dotyczącej

kary, zarzucając rażącą niewspółmierność – łagodność – orzeczonej wobec

obwinionego kary dyscyplinarnej. Podniósł nieuwzględnienie ilości i

różnorodności rażąco nagannych zachowań obwinionego, w tym opieszałość w

nadaniu biegu przez okresy od 3 do 15 miesięcy w 411 sprawom; faktu, że

Skarb Państwa już ponosi koszty tej opieszałości, gdyż w trzech sprawach

skierowanych do referatu obwinionego zasądzono zadośćuczynienia pieniężne.

Podniesiono, że obwiniony był wielokrotnie monitowany przez Przewodniczącą

Wydziału Karnego oraz Prezesa Sądu Rejonowego, który również wydał dwie

uwagi w trybie art. 37 § 4 u.s.p. Na postawę obwinionego nie wpłynęła także

10

kara upomnienia orzeczona w postępowaniu dyscyplinarnym w sprawie /.../.

Natomiast obwiniony zaczął korzystać z licznych zwolnień lekarskich i w

efekcie przestał świadczyć pracę. Obwiniony miał w swoim referacie spawy o

prostych stanach faktycznych, a mimo tego popełnił błędy orzecznicze

świadczące o lukach w znajomości przepisów prawa, które przyszło mu

stosować, swojej wiedzy nie pogłębiał, nie uczestniczył nawet w prowadzonych

szkoleniach zawodowych. Orzeczona kara jest także rażąco łagodna, gdy

uwzględni się dotychczasową praktykę orzeczniczą sądów dyscyplinarnych.

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej

części poprzez wymierzenie sędziemu A. B. kary określonej w art. 109 § 1 pkt

5 u.s.p. – złożenia sędziego z urzędu. Na rozprawie odwoławczej Zastępca

Rzecznika Dyscyplinarnego wniósł - w związku z przeniesieniem sędziego A.

B. w stan spoczynku - o wymierzenie mu kary zawieszenia podwyższenia

uposażenia, o którym mowa w art. 100 § 3 u.s.p., na okres trzech lat.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p., apelacja oparta na

zarzucie niewspółmierności orzeczonej kary dyscyplinarnej może być

uwzględniona wówczas, gdy orzeczona przez sąd dyscyplinarny pierwszej

instancji kara za przewinienie dyscyplinarne sędziego jest rażąco

niewspółmierna. Dlatego nie każda niewspółmierność orzeczonej kary

dyscyplinarnej uzasadnia jej zmianę przez sąd odwoławczy, lecz jedynie taka,

która w sposób oczywisty nie uwzględnia w ogóle okoliczności, które powinny

być brane pod uwagę przy wyborze kary dyscyplinarnej bądź też nie

uwzględnia ich w stopniu dostatecznym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

24 czerwca 2003 r., SNO 34/03, OSNSD 2003, nr 1, poz. 49). Rodzaj

orzeczonej kary dyscyplinarnej powinien uwzględniać przede wszystkim

stopień szkodliwości społecznej czynu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11

lutego 2003 r., SNO 4/03, OSNSD 2003, nr 1, poz. 5), ciężar gatunkowy

11

przewinienia dyscyplinarnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16

września 2004 r., SNO 31/04, Lex nr 471987, z dnia 12 stycznia 2006 r., SNO

63/2005, Lex Polonica nr 2579797) oraz rodzaj i stopień zawinienia (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2003 r., SNO 22/03, OSNSD 2003,

nr 2, poz. 57). Uwzględniając te kryteria, należy zgodzić się ze stanowiskiem

wyrażonym w odwołaniu, że stopień społecznej szkodliwości zarzucanych

obwinionemu sędziemu czynów był znaczny, dotyczył poważnych, rażących i

częściowo permanentnych przewinień dyscyplinarnych. Zarzucany

obwinionemu czyn, w postaci nienadania biegu sprawom skierowanym do jego

referatu, dotyczył kilkuset spraw. Czas zwłoki w podejmowaniu przez sędziego

czynności wynosił od 3 do 15 miesięcy, co świadczy o rażącym i

permanentnym zaniedbywaniu przez sędziego wykonywania swoich

obowiązków służbowych. Skutki tych zaniedbań dotknęły wielu osób, których

dotyczyły te sprawy, i negatywnie oddziaływały na wizerunek wymiaru

sprawiedliwości. W dwóch sprawach, według ustaleń dokonanych przez Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, zaniedbania w systematycznej pracy

obwinionego sędziego doprowadziły do uwzględnienia skarg na naruszenie

prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki oraz

zasądzenia od Skarbu Państwa na rzecz skarżących kwot tytułem pieniężnego

zadośćuczynienia. Rodzaj przewinień dyscyplinarnych był tego rodzaju, że

obwiniony sędzia nie tylko musiał zdawać sobie sprawę, że się ich dopuszcza,

ale również w znacznych okresie czasu nie podjął próby przeciwdziałania

skutkom wynikłym z jego opieszałości.

Uchybienia przepisom postępowania przez obwinionego sędziego w

zakresie zasad sporządzania pisemnych uzasadnień wyroków spowodowały

konieczność uchylenia zaskarżonych wyroków w dwóch sprawach i

konieczność ich ponownego rozpoznania. Uchybienia tym przepisom miały

charakter oczywisty i rażący, gdyż dotyczyły prostych i podstawowych w pracy

każdego sędziego norm procesowych. Uchybienia także w tym przypadku

12

spowodowały pewną zwłokę w rozpoznaniu tych spraw i spowodowały

konieczność zaangażowania w ich rozpoznanie kolejnych sędziów, którzy

orzekali ponownie w tych sprawach. Z tej przyczyny popełnione przez

obwinionego przewinienie dyscyplinarne miało negatywny wpływ na właściwe

funkcjonowanie Sądu Rejonowego, w którym orzekał obwiniony sędzia. Rodzaj

tego przewinienia dyscyplinarnego może świadczyć, że przyczyną jego

dopuszczenia się był nieodpowiedni stosunek obwinionego do swoich

obowiązków służbowych.

Również nieetyczne zachowanie sędziego, polegające na komentowaniu

proponowanej przez oskarżyciela publicznego dla oskarżonego kary, w sposób

rażący uchybiało godności urzędu sędziego. Taka postawa spowodowała

konieczność wyłączenia obwinionego od rozpoznania sprawy, co powodowało

zwłokę w jej rozpoznaniu i konieczność zaangażowania w jej rozpoznanie

innego sędziego orzekającego w Sądzie Rejonowym. Sędzia, zgodnie z

ślubowaniem złożonym przy obejmowaniu stanowiska (por. art. 66 u.s.p.),

powinien wymierzać sprawiedliwość bezstronnie. Z tej przyczyny sędzia

powinien unikać zachowań, które podważają zaufanie uczestników

postępowania sądowego do zachowania przez niego bezstronności przy

sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, w szczególności od wyrażania w

sposób pozaprocesowy, własnych sądów i opinii co do okoliczności objętych

postępowaniem sądowym. Nieprzestrzeganie tej zasady nie tylko podważa

zaufanie uczestników postępowania sądowego do konkretnego sędziego, ale

również do sądu, jako organu wymiaru sprawiedliwości.

Na wybór surowszej kary dyscyplinarnej może mieć również wpływ to,

że obwiniony dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, gdy

wprawdzie jeszcze nie zapadł przeciwko niemu prawomocny wyrok sądu

dyscyplinarnego, ale toczyło się już wobec niego postępowanie dyscyplinarne,

względnie były podejmowane wobec sędziego bezskuteczne próby

13

dyscyplinujące, odpowiednio, przez Przewodniczącą Wydziału Karnego i

Prezesa Sądu Rejonowego.

Rozstrzygając o wyborze właściwej kary dyscyplinarnej za popełnione

przewinienia dyscyplinarne, należy jednak uwzględnić wszystkie okoliczności

mające wpływ na jej wybór, tj. zarówno okoliczności obciążające, jak również

ewentualne okoliczności łagodzące. Dotychczasowe ustalenia faktyczne nie

pozwalają na jednoznaczną ocenę, czy zarzucane obwinionemu czyny zostały

popełnione na skutek lekceważenia przez sędziego jego obowiązków

służbowych. Z akt sprawy wynika bowiem, że obwiniony w okresie, gdy

dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych korzystał w

znacznym okresie ze zwolnień lekarskich; w 2009 r. przez 59 dni, w 2010 r.

przez 85 dni, a w 2011 r. przez 143 dni. Zwolnienia lekarskie dla obwinionego

sędziego zostały wystawione przez lekarzy: chorób wewnętrznych, kardiologa i

psychiatrę. Obwiniony także w okresie trwania sprawy dyscyplinarnej

przedstawiał zwolnienia lekarskie od lekarza psychiatry. W dniu 6 grudnia 2011

r. lekarz orzecznik ZUS, uznał obwinionego za trwale niezdolnego do pracy na

stanowisku sędziego. Uchwałą nr 13/2012 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia

12 stycznia 2012 r., znajdującą się w aktach sprawy /.../, został przeniesiony w

stan spoczynku z dniem 1 stycznia 2012 r. Odnosząc się do powyższych

okoliczności, nie sposób bez dodatkowych ustaleń faktycznych zgodzić się z

zarzutem odwołania, że korzystanie z obwinionego ze zwolnień lekarskich i

faktyczne zaprzestanie świadczenia pracy jest okolicznością potwierdzającą

niewłaściwą postawę obwinionego sędziego do powierzonych mu obowiązków,

a w konsekwencji powinna skutkować uwzględnieniem wniesionego odwołania.

Zarzut Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego zaprzestania świadczenia przez

sędziego pracy wskutek korzystania z licznych zwolnień lekarskich, wobec

braku innych ustaleń dotyczących stanu zdrowia obwinionego sędziego, nie

mógł wpłynąć na wybór surowszej kary dla obwinionego. Natomiast,

uwzględniając czas trwania zwolnień lekarskich obwinionego sędziego,

14

przyczyny ich wystawienia oraz ostatecznie przyjęcie przez lekarza orzecznika

ZUS, że obwiniony z przyczyn zdrowotnych nie może wykonywać zawodu

sędziego, można – przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego –

racjonalnie założyć, że na dopuszczenie się przez obwinionego zarzucanych mu

przewinień dyscyplinarnych mógł mieć wpływ stan zdrowia sędziego. Jest to

okoliczność, która dotychczas nie została zbadana i oceniona w postępowaniu

dyscyplinarnym, mimo że ma ona istotne znaczenie dla ustalenia właściwej kary

dyscyplinarnej, gdyż rzutuje bezpośrednio na kwestię winy i jej stopnia.

Zachodzi bowiem zasadnicza różnica pomiędzy sytuacją, gdy sędzia dopuszcza

się przewinienia dyscyplinarnego na skutek świadomego lekceważenia

obowiązków służbowych, a sytuacją, gdy jest to następstwem określonego stanu

zdrowotnego sędziego ograniczającego lub nawet uniemożliwiającego mu

prawidłowe wykonywanie tych obowiązków. W zależności od dokonanych w

tym zakresie ustaleń nie można nawet wykluczyć potrzeby udziału w dalszym

postępowaniu obrońcy dla obwinionego. Ponadto, orzekając o rodzaju kary za

przewinienia dyscyplinarne, sąd powinien także uwzględnić dotychczasowy

przebieg służby sędziego. W tym zakresie brak jest jakichkolwiek ustaleń. Z

powodu ich braku nie można także ocenić zasadności zarzutu odwołania, że

obwiniony nie pogłębiał swojej wiedzy, nie uczestnicząc nawet w

prowadzonych szkoleniach, co było jedną z przyczyn dopuszczania się przez

niego oczywistych i rażących uchybień przepisom prawa. Wymaga to ustalenia,

czy takie szkolenia rzeczywiście były organizowanego a sędzia, mimo

możliwości uczestniczenia w tych szkoleniach, z tego nie skorzystał.

Z tych przyczyn orzeczono, jak w sentencji na podstawie art. 437 k.p.k. w

zw. z art. 128 u.s.p.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.