Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 kwietnia 2012 r.

I PK 56/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 56/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 kwietnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Roman Kuczyński (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa E.P. Spółki z o. o. w C.

przeciwko W.D.

o odszkodowanie z tytułu naruszenia zakazu konkurencji,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 kwietnia 2012 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w P.

z dnia 27 października 2011 r., sygn. akt […],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz

strony powodowej kwotę 1.350 zł (jeden tysiąc trzysta

pięćdziesiąt zł) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 27 października 2011 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w P. oddalił apelację pozwanego W.D. od wyroku Sądu

Rejonowego w C. z dnia 29 marca 2011 r., który zasądził od pozwanego na rzecz

strony powodowej E.P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. kwotę

70.000 zł tytułem odszkodowania za naruszenie zakazu konkurencji, z ustawowymi

odsetkami od 31.12.2009 r. do dnia zapłaty, obciążył pozwanego kosztami procesu

w całości, a także zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 1.350

zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

W spawie tej ustalono, że pozwany był zatrudniony u strony powodowej od 1

września 2001 r. do 15 grudnia 2006 r. na podstawie umowy o pracę na czas

nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku kierownika filii w O..

Ten stosunek pracy rozwiązał się na wniosek pozwanego w drodze porozumienia

stron. Wcześniej 6 października 2003 r. strony zawarły umowę o zakazie

konkurencji w czasie trwania zatrudnienia oraz przez rok po ustaniu stosunku

pracy, która zobowiązywała pozwanego do nie prowadzenia działalności

konkurencyjnej wobec działalności określonej w dokumentach statutowych

pracodawcy. Zgodnie z § 1 tej umowy, „za działalność konkurencyjną uważa się w

szczególności: a. świadczenie pracy na rzecz podmiotu konkurencyjnego, b.

prowadzenie przedsiębiorstwa konkurencyjnego we własnym imieniu lub za

pośrednictwem osoby trzeciej, c. zakaz pozostawania w stosunku spółki

prowadzącej działalność zbliżoną do Pracodawcy d. zakaz występowania w

charakterze agenta, pełnomocnika czy prokurenta podmiotów konkurencyjnych, e.

inne czynności konkurencyjne wobec Pracodawcy". W dniu 8 listopada 2006 r., tj.

jeszcze w okresie zatrudnienia w powodowej Spółce, pozwany nabył udziały w

Centrali Handlowo Produkcyjnej „A." Spółce z o.o. w O.. Po nabyciu w dniu 22

listopada 2006 r. 20% udziałów tej Spółki pozwany objął funkcję prezesa jej

zarządu i rozpoczął przygotowania do prowadzenia działalności handlowej. W dniu

8 grudnia 2006 r. Spółka ta została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze

Sądowym. Pozwany jako prezes jej zarządu podpisał z nią umowę o pracę w dniu 8

lutego 2007 r. Spółka ta od grudnia 2006 r. jest spółką typowo handlową, zajmującą

3

się handlem hurtowym i detalicznym materiałami z branży sanitarno-hydrauliczno-

grzewczej. Taki „asortyment sprzedaży obejmował te same kategorie towarów

(składniki instalacji grzewczych, sanitarnych i hydraulicznych). Jej ówczesna

działalność pokrywała się z działalnością powodowej spółki. Były one podmiotami

konkurencyjnymi wobec siebie”. W dniu 1 grudnia 2006 r. CHP „A." zawarła umowę

najmu budynku na prowadzenie działalności gospodarczej, miała sprecyzowany

profil tej działalności pokrywający się z profilem działalności strony powodowej,

dokonała otwarcia ksiąg rachunkowych w 2006 r., a w dniu 12 lutego 2007 r.

dokonała pierwszej transakcji. Pozwany jeszcze w trakcie zatrudnienia u strony

powodowej uzyskał od zatrudnionego u niej informatyka listę odbiorców z filii w O..

Po rozwiązaniu stosunku pracy i uruchomieniu przez pozwanego konkurencyjnej

działalności w innej spółce doszło do odejścia z niej 7 spośród 12 pracowników,

którzy następnie znaleźli zatrudnienie w konkurencyjnej spółce pozwanego. W

olsztyńskiej filii powodowej spółki sprzedaż towarów spadła o 33,3%. Część

dotychczasowych klientów strony powodowej kupowała towary w konkurencyjnej

spółce „A.”. Z tą zarządzaną przez pozwanego spółką współpracuje około 50-60%

dotychczasowych kontrahentów strony powodowej. W wyniku tej konkurencyjnej

działalności pozwanego strona powodowa nie osiągnęła marży z utraconego obrotu

w kwocie 204.081,37 zł. O podjęciu działalności konkurencyjnej przez pozwanego

ówczesny właściciel i zarazem prezes zarządu strony powodowej dowiedział się 26

grudnia 2006 r. Następnie wytoczył powództwo zasądzenie części poniesionej

szkody w kwocie 70.000 zł powstałej wskutek naruszenia zakazu konkurencji przez

pozwanego. Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2009 r., […], Sąd Rejonowy w C. zasądził

dochodzoną kwotę, a apelacja pozwanego od tego wyroku została oddalona

wyrokiem Sądu Okręgowego w P. z dnia 8 grudnia 2009 r., […].

W aktualnym postępowaniu powód domagał się zasądzenia kolejnej części

należnego odszkodowania w wysokości 70.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

wniesienia pozwu do dnia zapłaty za szkodę wyrządzoną naruszeniem przez

pozwanego zakazu konkurencji oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda

kosztów procesu według norm przepisanych. Sąd pierwszej instancji uwzględnił to

powództwo w całości, uznając, że pozwany naruszył zakaz konkurencji zarówno w

czasie trwania stosunku pracy, jak i po jego zakończeniu, przez przystąpienie do

4

konkurencyjnej spółki jako jej wspólnik oraz objęcie w niej funkcji prezesa zarządu,

czym naruszył § 1 ust. 1 lit. a, c i e oraz § 2 ust. 1, 2 i 3 umowy o zakazie

konkurencji. Sąd ten podkreślił, że postępowaniu w sprawie IV … jednoznacznie

została przesądzona zasada odpowiedzialności pozwanego za naruszenie zakazu

konkurencji. Ewentualna odmienna ocena w tym zakresie przy niezmienionych

okolicznościach sprawy stanowiłaby złamanie zasady powagi rzeczy osądzonej

(art. 366 k.p.c.). Sąd ten uznał za nieuzasadniony zarzut przedawnienia roszczenia,

przyjmując, że bieg jego przedawnienia nie rozpoczął się od dnia powzięcia

wiadomości o naruszeniu zakazu konkurencji (co nastąpiło kilka dni po ustaniu

stosunku pracy), lecz od dnia następnego po dniu ustania obowiązującego zakazu

konkurencji, który obowiązywał przez rok od ustania stosunku pracy. Szkoda

powstała później „w ciągu roku od ustania stosunku pracy. Przedawnienie nie może

więc biec jeszcze w trakcie trwania zakazu konkurencji i w trakcie powstawania

szkody”. Nie znajduje tu zastosowania roczny termin przedawnienia z art. 291 § 1

k.p., gdyż dotyczy on zakazu konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy.

Roszczenie powoda oparte jest na art. 1012

§ 2 k.p., do którego odnosi się art. 291

§ 3 k.p., a zatem zastosowanie znajduje trzyletni okres przedawnienia (art. 118

k.c.). „Roszczenie jest wymagalne od dnia ustania obowiązywania zakazu, bowiem

w tym okresie szkoda może w ogóle nie powstać. Data powzięcia wiadomości o

naruszeniu zakazu, gdy jeszcze nie wystąpiła szkoda z uwagi na to, że okres biegu

zakazu konkurencji dopiero się rozpoczął, nie może być więc początkiem biegu

przedawnienia”.

Sąd Okręgowy uwzględnił apelację pozwanego w zakresie, w jakim

zakwestionowała ona przyjęty przez Sąd pierwszej instancji początek biegu terminu

przedawnienia roszczenia, który wadliwie przyjął 3-letni okres przedawnienia, co

jednak nie doprowadziło do wzruszenia zaskarżonego wyroku, który ostatecznie

okazał się prawidłowy. Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy

jest „umową znajdująca się na granicy między prawem pracy a prawem cywilnym”.

Przedawnienie roszczeń pracodawcy podlega regulacji prawa cywilnego, a do

przedawnienia roszczeń z klauzuli konkurencyjnej zastosowanie będą miały reguły

określone w części ogólnej Kodeksu cywilnego.

5

Skoro zakaz konkurencji obejmujący okres po ustaniu stosunku pracy

aktualizuje się w chwili, gdy pomiędzy stronami nie istnieje już stosunek pracy, „to

nie można przyjąć, jak chce pozwany, że termin przedawnienia roszczenia

pracodawcy o odszkodowanie rozpoczął się z dniem 15 grudnia 2006 r., skoro w

tym dniu do godziny 00.00 pozwany pozostawał jeszcze w zatrudnieniu, a więc

umowa o zakazie konkurencji nie zaczęła jeszcze ‘działać’. Najwcześniej

roszczenie pracodawcy mogło stać się wymagalne w dniu 16.12.2006 r.”. Początek

biegu terminu przedawnienia nie jest uzależniony od istnienia po stronie

uprawnionej lub zobowiązanej określonego stanu świadomości lub wiedzy co do

tego, że bieg terminu przedawnienia się rozpoczął lub że termin ten już upłynął. W

tym kontekście nie ma znaczenia termin, w którym pracodawca dowiedział się o

złamaniu przez pozwanego pracownika zakazu konkurencji. W świetle definicji

zakazu konkurencji z art. 1011

§ 1 k.p., umowa o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy jest umową zobowiązującą pracownika do powstrzymywania się

(zaniechania) od określonych działań. A zatem, zgodnie z art. 120 § 2 k.c. bieg

terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym ten, przeciwko komu

roszczenie przysługuje, nie zastosował się do jego treści. „W sytuacji pozwanego,

który po raz pierwszy w dniu 8 listopada 2006 r. naruszył zakaz konkurencji -

nabywając udziały w konkurencyjnej spółce, następnie sukcesywnie go naruszając,

bieg terminu przedawnienia z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy, rozpoczął się w dniu 16.12.2006 r. Wymagalność roszczenia o zaniechanie

wypada w dniu, w którym dłużnik powinien zacząć powstrzymywać się od

określonych zachowań, zaś bieg terminu przedawnienia roszczenia rozpoczyna się

w chwili sprzeniewierzenia się przez dłużnika pozostawania pasywnym. W sytuacji,

gdy dłużnik w ogóle nie zastosował się do swojej powinności początek biegu

terminu przedawnienia zbiega się z jego wymagalnością”.

Niezasadnie też przyjął Sąd Rejonowy, że dochodzone przez powoda

roszczenie jest roszczeniem związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej

i obowiązuje je 3-letni termin przedawnienia. Tymczasem zgodnie z art. 118 k.c.,

termin przedawnienia wynosi 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz

roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - 3 lata.

„Roszczenia pracownika będą zawsze ulegały przedawnieniu po 10 latach, a

6

roszczenia pracodawcy - po 10 lub po 3 latach - w zależności od tego, czy

roszczenie (a więc i zakaz konkurencji) jest związany z prowadzeniem działalności

gospodarczej czy też nie”. W ocenie Sądu drugiej instancji, roszczenie

odszkodowawcze strony powodowej nie pozostawało w normalnym, funkcjonalnym

związku z jego działalnością gospodarczą, ani nie miało na celu realizacji zadań

związanych z robotami budowlanymi, handlem i usługami. „Dochodzenie przez

roszczenia odszkodowawczego z umowy o zakazie konkurencji nie służy

osiągnięciu przez powodową spółkę celu związanego z głównym przedmiotem

prowadzonej działalności gospodarczej, lecz jedynie pomaga w osiągnięciu tego

celu. Bez wątpienia stanowi czynność związaną przedmiotowo z funkcjonowaniem

przedsiębiorstwa. Żądanie powódki nie jest zatem roszczeniem związanym

prowadzeniem działalności gospodarczej. Tym samym ulega przedawnieniu 10-

letniemu, a więc podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia, nie mógł

odnieść zamierzonego skutku”.

W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie przepisów prawa

materialnego: 1/ art. 118 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu,

że „roszczenie przedsiębiorcy, będącego spółką z o.o. o odszkodowanie z tytułu

umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, nie jest roszczeniem

związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej i dlatego przedawnia się z

upływem lat dziesięciu a nie lat trzech”, 2/ art. 117 § 2 k.c. przez jego

niezastosowanie „pomimo istnienia przesłanek tj. przedawnienia roszczenia z

upływem trzyletniego okresu przedawnienia i podniesienia tego zarzutu przez

pozwanego, które to naruszenie jest konsekwencją błędnej wykładni art. 118

kodeksu cywilnego”.

Okolicznością uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania jest jej

oczywiste uzasadnienie wobec naruszenia art. 118 k.c., zgodnie z którym dla

zastosowania trzyletniego terminu przedawnienia wystarczy, że działalność

gospodarczą prowadzi tylko jedna strona. „Powód niewątpliwie jest przedsiębiorcą i

prowadzi działalność gospodarczą. Jest przy tym spółka z ograniczoną

odpowiedzialnością i w obrocie z założenia występuje jedynie jako przedsiębiorca.

Umowa o zakazie konkurencji między powodem a pozwanym zawarta została w

związku z działalnością gospodarczą powoda. Dlatego do przedawnienia roszczeń

7

powoda zastosowanie ma 3 letni termin przedawnienia”. Nieuwzględnienie

podniesionego przez skarżącego zarzutu przedawnienia „wobec błędnego przyjęcia

braku związku roszczenia z działalnością gospodarczą i zastosowania

dziesięcioletniego, zamiast trzyletniego okresu przedawnienia - w sposób oczywisty

narusza art. 118 kodeksu cywilnego a w konsekwencji art.117 § 2 kodeksu

cywilnego”.

Skarżący zakwestionował stanowisko Sądu drugiej instancji, że roszczenie

strony powodowej nie pozostaje w normalnym, funkcjonalnym związku z

działalnością gospodarczą. Zdaniem skarżącego, „brak jest jakiegokolwiek

prawnego uzasadnienia aby działalność gospodarczą sprowadzać do realizacji

robót budowlanych, handlu i usług” i przyjmować, że związek taki występuje tylko

wtedy, „gdy roszczenie dotyczy głównego przedmiotu prowadzonej działalności a

nie jedynie pomaga w jego osiągnięciu”. Jeżeli jakiekolwiek działanie pomaga w

ociągnięciu celu działalności gospodarczej, to ma z tą działalnością związek.

Ponadto skoro przedsiębiorstwo to zespół składników służących prowadzeniu

działalności gospodarczej (art. 551

k.c.), to nie ma podstaw do uznania, że

„roszczenie nie wiąże się z prowadzeniem działalności gospodarczej jeśli wiąże się

z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa”. W ocenie skarżącego, przy dochodzeniu

odszkodowań z tytułu zakazu konkurencji - związek tego roszczenia z działalnością

gospodarczą jest nierozerwalny. Umowa o zakazie konkurencji (art. 1012

k.p.)

zawarta z pracodawcą w ramach prowadzonej przezeń działalności gospodarczej z

istoty rzeczy związana jest z funkcjonowaniem przedsiębiorcy (byłego pracodawcy)

na określonym rynku, również z istoty rzeczy charakteryzującym się

konkurencyjnością. Umowa taka ma związek z prowadzeniem działalności

gospodarczej, zatem roszczenia z niej wynikające również mają z nią związek i z tej

racji podlegają 3-letniemu przedawnieniu. Trudno wyobrazić sobie, aby roszczenia

spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, której zakres działania obejmuje

wyłącznie prowadzenie działalności gospodarczej, nie miały z tą działalnością

związku. A jeśli nawet mogą się zdarzyć takie wyjątkowe, szczególne sytuacje - to

w niniejszej sprawie z pewnością nie zachodzą. Powód bowiem dochodzi

utraconego zysku z działalności gospodarczej, zatem jego roszczenie powinno

ulegać trzyletniemu przedawnieniu. Tymczasem pozew złożono w dniu 31 grudnia

8

2009 r., tj. po upływie trzyletniego okresu przedawnienia liczonego od dnia 16

grudnia 2006 r.

W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości

i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania z

pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia także o kosztach postępowania

przed Sądem Najwyższym, w tym kosztach zastępstwa procesowego według norm

przypisanych.

W odpowiedzi na skargę strona powodowa wniosła o odmowę przyjęcia

skargi do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącego na

rzecz powoda kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 39313

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną

w granicach jej zarzutów i podstaw, które w poddanej osądowi sprawie nie były na

tyle usprawiedliwione, aby możliwe było zweryfikowanie zaskarżonego wyroku. W

odniesieniu do roszczenia odszkodowawczego pracodawcy za złamanie zakazu

konkurencji po ustaniu stosunku pracy przez byłego pracownika na ogół twierdzi

się, że skoro art. 1012

§ 1 k.p. odwołuje się wyłącznie do art. 1011

§ 1 k.p. (a nie do

§ 2 tego artykułu), to były pracownik ponosi odpowiedzialność względem byłego

pracodawcy na zasadach ogólnych kontraktowej odpowiedzialności

odszkodowawczej z Kodeksu cywilnego (art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p.). W

tej opcji odszkodowawcze roszczenie pracodawcy ma przedawniać się w 10-letnim

terminie, o którym mowa w art. 118 in principio k.c., bądź trzyletnim, jeżeli jest

związane z prowadzeniem działalności gospodarczej (art. 118 in fine k.p.c.).

Sąd Najwyższy uważa, że termin przedawnienia roszczenia o wyrównanie

szkody z tytułu i w związku z naruszeniem przez byłego pracownika zakazu

konkurencji po ustaniu stosunku pracy wynosi trzy lata na podstawie

odpowiedniego stosowania art. 118 i 471 k.c. w związku z art. 300 k.p., a nie lat

dziesięć według bezpośredniego stosowania art. 118 in prinicipio k.c., już dlatego,

9

że w okresie trzech lat przedawnia się roszczenie z zakresu prawa pracy o

odszkodowanie należne pracownikowi od pracodawcy za powstrzymywanie się od

podejmowania działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy (art. 1012

§ 1

zdanie drugie i § 3 k.p. w związku z art. 118 k.c. w związku z art. 300 k.p.), tyle że

w rozpoznanej sprawie i tak roszczenie odszkodowawcze strony powodowej nie

uległo przedawnieniu. Według niekontestowanych w skardze kasacyjnej ustaleń,

konkurencyjna wobec strony powodowej firma, której wspólnikiem i prezesem

zarządu został pozwany, dokonała pierwszej transakcji handlowej w dniu 12 lutego

2007 r. Dopiero w następstwie podjęcia w tej dacie realnej działalności

konkurencyjnej przez konkurencyjny, względem strony powodowej, podmiot

gospodarczy (CHP „A.” Spółkę z o.o.) mogła powstać szkoda z naruszenia przez

pozwanego byłego pracownika zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy,

uzgodnionego w trakcie realizowania pomiędzy spornymi stronami umowy o pracę.

Wymagalność roszczenia o wyrównanie szkody z naruszenia przez byłego

pracownika uzgodnionego zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy zawsze

zależy i wymaga ujawnienia szkody przez byłego pracodawcę, która w rozpoznanej

sprawie nie powstała w dniu powzięcia wiadomości o tym, że pozwany pracownik

podjął działalność konkurencyjną w firmie konkurencyjnej ani po dniu rozwiązania

stosunku pracy, ponieważ w obu tych datach firma ta jeszcze nie rozpoczęła

prowadzenia działalności konkurencyjnej, z której wynikłaby szkoda (damnum

emergens lub lucrum cessans) dla strony powodowej.

Konkretnie rzecz ujmując, bieg terminu przedawnienia roszczenia

odszkodowawczego byłego powodowego pracodawcy rozpoczyna się w dniu, w

którym jego roszczenie o wyrównanie szkody wynikającej z naruszenia zakazu

konkurencji po ustaniu stosunku pracy stało się wymagalne, tj. wtedy gdy były

pracodawca jako „wzajemnie” uprawniony z umowy zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy mógł w najwcześniejszym możliwie terminie (art. 120 § 1 k.c. w

związku z art. 300 k.p.) zażądać od byłego już pracownika wyrównania szkody

spowodowanej naruszeniem zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

Możliwość żądania zaspokojenia roszczenia odszkodowawczego (naprawienia lub

wyrównania szkody) oznacza obiektywny stan rzeczy, którego początek następuje

w chwili, w której wierzytelność byłego pracodawcy zostaje „uaktywniona”, gdy w

10

określonym terminie powstanie szkoda z naruszenia przez byłego pracownika

zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 4 marca 20101 r., I PK 186/09 (LexPoloncica nr 2439869). W razie

wyrządzenia szkody przez byłego pracownika wskutek nieprzestrzegania

uzgodnionego zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy, bieg terminu

przedawnienia roszczenia byłego pracodawcy o wyrównanie wyrządzonej szkody

wymaga zatem jej realnego „zaistnienia”, spowodowanego zawinionym złamaniem

zakazu konkurencji, choćby były pracodawca nie znał dokładnych rozmiarów

złamania tego zakazu, tj. precyzyjnej wysokości wyrządzonej mu szkody. W tym

zakresie w judykaturze trafnie i zasadnie przyjmuje się, że nie jest złamaniem

zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy uczestnictwo w podmiocie, który nie

podjął jeszcze żadnej działalności zagrażającej lub wyrządzającej szkodę

interesom byłego pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1998

r., I PKN 535/97, OSNAPiUS 1999 nr 3, poz. 85).

Przenosząc powyższe na grunt rozpoznanej sprawy, w której pozwany były

pracownik naruszył obowiązujący go zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy,

to szkoda byłego pracodawcy w następstwie złamania tego zakazu przez byłego

pracownika powstała nie wcześniej niż w miesiącu podjęcia konkurencyjnej

działalności przez konkurencyjną firmę, która dokonała pierwszej transakcji

handlowej w lutym 2007 r. Dopiero po tym terminie możliwe było ujawnienie

materialnych skutków złamania przez pozwanego (byłego pracownika)

obowiązującego go zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy, tj. możliwie było

wykazanie, że wskutek naruszenia zakazu konkurencji prowadzona przez stronę

powodową działalność gospodarcza doznała uszczerbku majątkowego w postaci

„diametralnego” zmniejszenia się obrotów, wyników i marży handlowej (zysku) firmy

prowadzonej przez stronę powodową. Inaczej rzecz ujmując, roszczenie

odszkodowawcze z naruszenia zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy

przysługuje byłemu pracodawcy, tj. „aktualizuje się” wtedy, gdy może on

potencjalnie zasadnie wezwać byłego pracownika do wyrównania szkody

wyrządzonej złamaniem uzgodnionego zakazu konkurencji po ustaniu stosunku

pracy (art. 455 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Przed ujawnieniem takiej szkody,

która w rozpoznanej sprawie nie powstała przed podjęciem przez podmiot

11

konkurencyjny rzeczywistej (realnej) konkurencyjnej działalności handlowej,

powodowemu byłemu pracodawcy przysługiwało jedynie roszczenie o zaniechanie

prowadzenia takiej działalności (konkurencyjnej), która mogła zagrażać interesom

majątkowym byłego pracodawcy, ale jeszcze nie doprowadziła do wyrządzenia

szkody.

Wprawdzie, wbrew stanowisku zaskarżonego wyroku, należy podzielić

przekonanie skarżącego, że utrata zysku z prowadzonej działalności handlowej

pozostaje w oczywiście bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowym z

prowadzeniem przez stronę przeciwną (powodową) handlowej działalności

gospodarczej, tyle że nie oznaczało to, iż wywiedzione z tytułu złamania

obowiązującego byłego pracownika zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy -

roszczenie odszkodowawcze miało tytuł i było związane z prowadzoną

działalnością gospodarczą przez powodowego byłego pracodawcę w rozumieniu

art. 118 in fine k.c. W ocenie Sądu Najwyższego, w rozpoznanej sprawie

adekwatnym tytułem i podstawą prawną roszczenia o wyrównanie wyrządzonej

szkody byłemu pracodawcy była umowa prawa pracy o zakazie konkurencji po

ustaniu stosunku pracy, a ściślej złamanie przez byłego pracownika uzgodnionej w

trakcie realizowania stosunku pracy klauzuli konkurencyjnej, będącej kontraktem

prawa pracy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, ponieważ ta

konkurencyjna klauzula prawa pracy pozostawała i wyniknęła ze stosunku pracy,

bez którego nie byłaby zawarta.

Wobec tego nierozerwalnego związku (wynikania) klauzuli konkurencyjnej ze

stosunku pracy nie podlega dyskusji, że sprawa o roszczenie odszkodowawcze

byłego pracodawcy przeciwko byłemu pracownikowi, który złamał zakaz

konkurencji po ustaniu stosunku pracy, wynika z umowy prawa pracy o zakazie

konkurencji, która była zawarta w trakcie realizowania stosunku pracy. Przy takim

pracowniczym uwarunkowaniu roszczenia odszkodowawczego rozpoznana sprawa

pozostawała w ścisłym związku ze stosunkiem pracy, a pod względem procesowym

była niewątpliwie sprawą związaną ze stosunkiem pracy (art. 1 i art. 476 § 1 pkt 1

k.p.c.). W szczególności, bez zawarcia w okresie trwania stosunku pracy kontraktu

prawa pracy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie powstałoby

sporne zobowiązanie z klauzuli konkurencyjnej obowiązującej także po ustaniu

12

stosunku pracy. Takie „pracownicze” podłoże zakazu konkurencji po ustaniu

stosunku pracy miało znaczenie przesądzające o powstaniu roszczenia

odszkodowawczego z naruszenia zobowiązaniowego kontraktu prawa pracy.

Ponadto odpowiedzialność odszkodowawcza byłego pracownika, wynikająca

ze złamania uzgodnionego w trakcie realizowania stosunku pracy zakazu

konkurencji po jego ustaniu, która nie została wyraźnie uregulowana w przepisach

Kodeksu pracy, nie wyklucza jej oparcia na postanowieniach umowy o zakazie

konkurencji. Odpowiedzialność ta nie jest oparta wyłącznie na przepisach Kodeksu

cywilnego stosowanych wprost, które w sprawach nieunormowanych w przepisach

prawa pracy mogą być stosowane jedynie „odpowiednio”, bo na podstawie art. 300

k.p. W szczególności z materiału dowodowego sprawy, na co nie zwrócił uwagi

skarżący, a czego Sąd Najwyższy, związany („skrępowany”) podstawami skargi

kasacyjnej (art. 39813

§ 1 k.p.c.), nie mógł rozważyć przy dokonywaniu kasacyjnego

osądu, w § 3 umowy spornych stron o zakazie konkurencji z dnia 6 października

2003 r. uzgodniono, że „w razie niewykonania przez Pracownika obowiązków

określonych w niniejszej umowie, Pracodawca może dochodzić od niego

naprawienia szkody na zasadach określonych w art. 114-122 Kodeksu pracy”. W tej

umowie strony uzgodniły zarówno zakaz konkurencji w czasie trwania umowy o

pracę, ale również po ustaniu stosunku pracy. Tak uzgodniona konkurencyjna

klauzula umowna bez wątpienia pozwalała ocenić skutki jej naruszenia przez

byłego pracownika wynikające z naruszenia zakazu konkurencji po ustaniu

stosunku pracy z uwzględnieniem wskazanych (wymienionych) przepisów Kodeksu

pracy (art. 114-122 k.p.), ponieważ klauzula konkurencyjna po ustaniu stosunku

pracy została objęta treścią stosunku pracy i uzgodnionymi zasadami prawa pracy

dotyczącymi pracowniczej odpowiedzialności odszkodowawczej. W takim

przypadku wątpliwa byłaby teza, że pozwany pracownik w tej sprawie uregulowanej

według przytoczonej klauzuli umownej, z legalnym (art. 18 § 1 k.p. a contrario)

umownym odesłaniem do zasad określonych w art. 114-122 k.p., miałby ponosić

odpowiedzialność odszkodowawczą według przepisów Kodeksu cywilnego tylko

dlatego, że art. 1012

§ 1 k.p. nie odsyła do art. art. 1011

§ 1 k.p. (przewidującego

odpowiedzialność na zasadach określonych w Kodeksie pracy), skoro do zasad

zawartych w art. 114-122 k.p. odsyłała umowa stron sankcjonująca według reguł

13

pracowniczej odpowiedzialności odszkodowawczej skutki naruszenia zakazu

konkurencji po ustaniu stosunku pracy (§ 3 umowy).

W opisanych okolicznościach sprawy kontrowersyjna jest bezwarunkowa

teza, że przedawnienie roszczenia odszkodowawczego z naruszenia przez byłego

pracownika obowiązującego zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy,

następuje według stosowanych wprost przepisów prawa cywilnego (art. 118 k.c.).

W wymienionym zakresie twierdzi się, że skoro spornego okresu przedawnienia nie

dotyczy roczny termin od dnia, w którym były pracodawca powziął wiadomość o

wyrządzeniu przez byłego pracownika szkody, nie później niż z upływem 3 lat od jej

wyrządzania (art. 291 § 21

k.p. w związku z § 2 tego Kodeksu), a art. 291 § 21

k.p.

nie reguluje przedawnienia roszczeń z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy, to przedawnienie roszczenia o naprawienie szkody z umyślnego

naruszenia zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy następuje według

przepisów Kodeksu cywilnego (art. 291 § 3 k.p).

Wprawdzie nie można wykluczyć przypadków, w których do wyrządzenia

szkody z naruszenia zakazu konkurencji w stosunkach pracy (w czasie trwania, ale

także po ustaniu stosunku pracy), dochodzi z winy nieumyślnej, ale prima facie i co

do zasady wyrządzenie takiej szkody jest następstwem oczywiście umyślnego

złamania zakazu konkurencji przez pracownika lub byłego pracownika, którzy w

zamiarze co najmniej ewentualnym godzą się ze skutkami złamania klauzuli

konkurencyjnej w postaci wyrządzenia pracodawcy lub byłemu pracodawcy szkody.

W takim postrzeganiu przesłanki winy pracownika lub byłego pracownika,

twierdzenie, że z reguły umyślne wyrządzenie szkody ze złamania zakazu

konkurencji w czasie trwania stosunku przedawnia się według art. 291 § 3 k.p., tj.

na podstawie bezpośredniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego o

przedawnieniu roszczeń (art. 118 k.c.), podważałoby (czyniło „martwą”) w tym

„umyślnym” zakresie normatywną regulację art. 291 § 21

k.p., wedle którego

roszczenia odszkodowawcze pracodawcy z naruszenia zakazu konkurencji przez

pracownika w trakcie trwania stosunku pracy, o których mowa w art. 1011

§ 2 k.p.,

przedawniają z upływem 1 roku od dnia powzięcia przez pracodawcę wiadomości o

wyrządzeniu przez byłego pracownika szkody, nie później niż z upływem 3 lat od jej

wyrządzania.

14

Umyślne wyrządzenie szkody wskutek złamania przez byłego pracownika

zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy podlega kwalifikacji jako naruszenie

zasad kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 471 k.c. w związku z

art. 300 k.p.), ponieważ wynika ze złamania kontraktu prawa pracy (klauzuli

konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy), zawieranej na podstawie przepisów

prawa pracy (art. 1012

§ 1 w związku z art. 1011

§ 1 k.p.). To decydujące

pracownicze uwarunkowanie sprawia, że roszczenie odszkodowawcze byłego

pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej złamaniem obowiązującego byłego

pracownika zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy niewątpliwie nosi cechy

sprawy z zakresu prawa pracy, bo jego podstawą i „umocowaniem” jest umowa

(klauzula konkurencyjna) prawa pracy (art. 1012

§ 1 k.p. w związku z art. 1011

§ 1

k.p.). W konsekwencji okres (termin) przedawnienia roszczenia o naprawienie

szkody wynikającej (związanej) z pracowniczym podłożem i charakterem tego

zobowiązania prawa pracy, wymaga odpowiedniego stosowania przepisów o

przedawnieniu kontraktów cywilnoprawnych (art. 118 k.c. w związku z art. 300 k.p.).

Oznacza to, że termin przedawnienia roszczenia odszkodowawczego byłego

pracodawcy z naruszenia przez byłego pracownika kontraktu prawa pracy (umowy

o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy - art. 1012

k.p.), wymaga - w

związku i z mocy art. 300 k.p. - odpowiedniego stosowania adekwatnych przepisów

Kodeksu cywilnego o przedawnieniu, nieunormowanego przepisami prawa pracy,

roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej naruszeniem przez byłego

pracownika klauzuli konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy, będącej kontraktem

prawa pracy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (art. 1011

k.p.). Takie

złożone postrzeganie sprawy oznacza, że termin przedawnienia roszczenia

odszkodowawczego byłego pracodawcy nie powinien przekraczać trzech lat od

dnia dowiedzenia się o szkodzie wyrządzonej naruszeniem klauzuli konkurencyjnej

po ustaniu stosunku pracy. Taka teza jest adekwatna („koherentna”) z 3-letnim

okresem przedawnienia roszczeń byłego pracownika o wypłatę umownego

odszkodowania z tytułu powstrzymania się od podejmowania działalności

konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy (art. 1012

§ 3 k.p.), które przedawnia się

z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie to stało się wymagalne, zważywszy

że zasadą prawa pracy jest nie dłuższy niż 3-letni termin przedawnienia

15

kontraktowych roszczeń ze stosunku pracy lub roszczeń ściśle, tj. „nierozerwalnie”

(z istoty klauzul konkurencyjnych prawa pracy), które są bez wątpienia związane ze

stosunkiem pracy (odpowiednio art. 291 § 1 k.p.). Dlatego można twierdzić, że

umowne świadczenia odszkodowawcze, które przysługują byłemu pracownikowi za

uzgodnione powstrzymanie od podejmowania działalności konkurencyjnej po

ustaniu stosunku pracy (art. 1012

§ 1 zdanie drugie i § 3 k.p.) przedawniają się tak,

jak roszczenia ze stosunku pracy (w związku i per analogiam z art. 291 § 1 k.p.). W

konsekwencji nazbyt formalistyczne byłoby uznanie 10-letniego przedawnienia

roszczenia odszkodowawczego byłego pracodawcy za szkodę wyrządzoną

naruszeniem klauzuli konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy, skoro adekwatne

roszczenie odszkodowawcze pracodawcy za naruszenie zakazu konkurencji przez

pracownika w czasie trwania stosunku pracy (art. 1011

§ 2 k.p.) przedawnia się z

upływem 1 roku od dnia powzięcia przez pracodawcę wiadomości o wyrządzeniu

przez pracownika szkody, nie później niż z upływem 3 lat od jej wyrządzania (art.

291 § 21

k.p. w związku z jego § 2).

Skoro jednak w rozpoznanej sprawie roszczenie odszkodowawcze

powodowego byłego pracodawcy (pozew z 31 grudnia 2009 r.) zostało wniesione

niewątpliwie przed upływem 3 lat od ujawnienia szkody z naruszenia zakazu

konkurencji po ustaniu stosunku pracy (pierwsza transakcja handlowa

konkurencyjnej firmy z 12 lutego 2007 r.), to Sąd Najwyższy związany podstawami

skargi kasacyjnej nie mógł uwzględnić jej wniosków, co prowadziło do orzeczenia

jak w sentencji w zgodzie z art. 39814

k.p.c., oraz do zasądzenia kosztów

postępowania kasacyjnego na podstawie art. 98 k.p.c.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.