Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 kwietnia 2012 r.

I UK 394/11

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 394/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 kwietnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Romualda Spyt (przewodniczący)

SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z odwołania G. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o rentę z tytułu niezdolności do pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 25 kwietnia 2012 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 13 kwietnia 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 15 października 2010 r. Sąd Okręgowy w K. - Sąd

Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie G. K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych z dnia 2 kwietnia 2009 r., odmawiającej mu prawa do renty z tytułu

2

niezdolności do pracy, albowiem komisja lekarska ZUS nie stwierdziła niezdolności

do pracy.

Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawca G. K., ur. 5 listopada 1971 r.,

będący z zawodu górnikiem, w okresie od 25 sierpnia 2008 r. do 4 lutego 2009 r.

był uprawniony do zasiłku chorobowego. W dniu 2 stycznia 2009 r. wystąpił z

wnioskiem o rentę z tytułu niezdolności do pracy, lecz orzeczeniem komisji

lekarskiej ZUS z 25 marca 2009 r. nie został uznany za osobę niezdolną do pracy

zarobkowej. Trafność tego orzeczenia została potwierdzona w opinii sądowo-

lekarskiej z 6 listopada 2009 r. biegłego lekarza sądowego z zakresu neurologii, w

opinii sądowo-lekarskiej z 2 lutego 2010 r. biegłego lekarza sądowego z zakresu

chirurgii-ortopedii oraz w opinii sądowo-lekarskiej z 30 lipca 2010 r. specjalistów z

Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy. Z tymi opiniami nie zgodził się

wnioskodawca, który w piśmie z 6 października 2010 r. zaakcentował, że

orzeczeniem Powiatowego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności z

26 stycznia 2010 r. został zaliczony do lekkiego stopnia niepełnosprawności, a

nadto ma niesprawne ręce, co stanowi przeciwwskazanie do wykonywania zawodu,

albowiem przy wykonywaniu czynności operatora urządzeń górniczych wymagana

jest pełna sprawność obu rąk, co uzasadniało dopuszczenie dowodu z opinii innych

biegłych sądowych.

W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Sąd Okręgowy przyjął, że

odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podzielił w całości

wnioski zawarte w opiniach biegłych lekarzy sądowych, albowiem zostały one

wydane przez specjalistów z zakresu schorzeń występujących u wnioskodawcy po

wnikliwej i szczegółowej analizie aktualnych wyników badań oraz zebranej w aktach

sprawy dokumentacji lekarskiej, w konsekwencji czego były obiektywne i

wiarygodne. Sąd Okręgowy nie uwzględnił zastrzeżeń zgłoszonych przez

wnioskodawcę do opinii biegłych, jak również jego wniosku o dopuszczenie dowodu

z kolejnych opinii biegłych sądowych. W rezultacie, wobec niespełnienia przesłanek

określonych art. 57 ust. 1 w związku z art. 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz.U.

z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.), Sąd Okręgowy oddalił odwołanie

wnioskodawcy na zasadzie art. 47714

§ 1 k.p.c.

3

W apelacji od wyroku Sądu Okręgowego odwołujący się G. K., zaskarżając

wyrok w całości i zarzucając, że Sąd pierwszej instancji pominął w rozważaniach

okoliczności faktyczne sprawy i dowody, które zostały faktycznie przeprowadzone

w toku postępowania dowodowego. Apelujący podkreślił, że materiał dowodowy

objęty treścią uzasadnienia faktycznego i prawnego dotyczył innej sprawy, w

konsekwencji czego również i powołana podstawa prawna nie odnosiła się do

sprawy z jego odwołania. Ponadto, Sąd pierwszej instancji nie dokonał, jego

zdaniem, żadnej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym

zwłaszcza orzeczenia o stwierdzonym u wnioskodawcy lekkim stopniu

niepełnosprawności.

Wyrokiem z 13 kwietnia 2011 r., zaskarżonym rozpoznawaną skargą

kasacyjną, Sąd Apelacyjny oddalił apelację. Sąd uznał za nieuzasadnione zarzuty

naruszenia prawa procesowego podniesione w apelacji w związku z omyłkowym

przesłaniem mu kilku kart uzasadnienia wyroku, dotyczących innej osoby. Nie

przełożyło się to bowiem na zasadność rozstrzygnięcia, którego ogłoszeniu

towarzyszyło ustne podanie zasadniczych powodów przedmiotowego

rozstrzygnięcia (prawidłowo zawiadomieni: wnioskodawca, jak i reprezentujący go

pełnomocnik nie stawili się jednak na rozprawie, po zamknięciu której nastąpiło

ogłoszenie wyroku). Co więcej, ubezpieczony mógł się zwrócić o nadesłanie mu

pozostałej części uzasadnienia zapadłego w jego sprawie wyroku, czego jednak nie

uczynił. Tym samym brak było podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia art.

328 k.p.c., tym bardziej, że nie stanowi on właściwej płaszczyzny do krytyki

trafności przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych, ani ich

oceny prawnej, albowiem określa jedynie wymagania konstrukcyjne uzasadnienia

orzeczenia. Natomiast pozostałe zarzuty apelacji sprowadzają się do

zakwestionowania trafności ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej

instancji, zaś ich uzasadnienie stanowi głownie polemikę z tymi ustaleniami, które

poczynione zostały w głównej mierze na podstawie opinii biegłych lekarzy

sądowych - specjalistów z zakresu neurologii i chirurgii-ortopedii oraz specjalistów

Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy, a miały na celu wyjaśnienie czy

wnioskodawca G. K. jest osobą niezdolną do pracy. Stosownie do art. 57 ust. 1

ustawy o emeryturach i rentach z FUS, renta z tytułu niezdolności do pracy

4

przysługuje ubezpieczonemu, który jest osobą niezdolną do pracy (pkt 1), ma

odpowiedni okres składkowy i nieskładkowy (pkt 2), a niezdolność do pracy

powstała w okresach wskazanych w ustawie (pkt 3). Definicję niezdolności do pracy

zawiera art. 12 tej ustawy, zgodnie z którym niezdolna do pracy jest osoba, która

całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu

naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po

przekwalifikowaniu, przy czym całkowicie niezdolna do pracy jest osoba, która

utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, a częściowo niezdolna ta,

która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem

posiadanych kwalifikacji.

W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia, że

wnioskodawca nie jest niezdolny do pracy są prawidłowe i nie budzą zastrzeżeń,

albowiem zostały dokonane w oparciu o wnikliwie i należycie uzasadnione opinie

specjalistów Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz biegłych o

specjalnościach odpowiednich do schorzeń występujących u G. K. Biegli oraz w/w

specjaliści Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy jednoznacznie stwierdzili, że

zaobserwowany aktualnie u wnioskodawcy rodzaj i stopień schorzeń nie narusza

sprawności jego organizmu w zakresie uzasadniającym uznanie go za osobę

niezdolną do pracy zarobkowej zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami i na ostatnio

zajmowanym stanowisku. Biegli i specjaliści Małopolskiego Ośrodka Medycyny

Pracy podkreślili bowiem, że w przypadku zmian zwyrodnieniowo- dyskopatycznych

kręgosłupa na odcinku szyjnym i piersiowym brak było objawów korzeniowych, przy

jednoczesnym zachowaniu pełnej sprawności kończyn dolnych. Również w kwestii

sprawności kończyn górnych stan zdrowia wnioskodawcy nie uległ pogorszeniu w

stosunku do okresu poprzedniego (schorzenie prawej kończyny górnej powstało

przed podjęciem nauki zawodu i pracy zawodowej, a zatem doszło do adaptacji

istniejącej dysfunkcji, a dolegliwości lewej kończyny górnej poprzedzone operacją

zespołu rowka nerwu łokciowego po stronie lewej z powodu zmian zwyrodnieniowo

- zapalno - wytwórczych nie powodowały znacznego upośledzenia funkcji tej

kończyny). Wymienione opinie sądowo-lekarskie nie tylko nie zawierały

sprzeczności czy niejasności, ale nadto w sposób niebudzący wątpliwości

potwierdziły zasadność orzeczeń komisji lekarskiej ZUS. Przy tym, ocena

5

niezdolności do pracy z medycznego punktu widzenia wymaga wiadomości

specjalnych i sąd nie może - wbrew opinii biegłych - opierać ustaleń w tym zakresie

na własnym przekonaniu (zob. wyrok Sąd Najwyższy z dnia 24 lutego 2010 r., II UK

191/09, LEX nr 590238). Wobec powyższego brak było podstaw do dopuszczenia

dowodu z opinii kolejnych biegłych. Dodatkowo Sąd Apelacyjny zauważył, że samo

istnienie schorzeń powodujących konieczność stałego leczenia nie stanowi

samodzielnej przyczyny uznania częściowej niezdolności do pracy, chociaż w

pewnych okresach wymaga czasowych zwolnień lekarskich (tak Sąd Najwyższy w

wyroku z dnia 12 lipca 2005 r., II UK 288/04, OSNP 2006 nr 5-6, poz. 99).

Na poprawność zaskarżonego wyroku nie wpływa również orzeczenie o

stopniu niepełnosprawności z 26 stycznia 2010 r., na gruncie którego

wnioskodawca został zaliczony od 4 grudnia 2009 r. do lekkiego stopnia

niepełnosprawności (k. 60 a.s.), albowiem jako pochodzące z okresu

następującego po wydaniu zaskarżonej decyzji mogło jedynie wskazywać na

pogorszenie się stanu zdrowia i jako takie może w każdym czasie stanowić

podstawę złożenia nowego wniosku w organie rentowym o przyznanie prawa do

renty z tytułu niezdolności do pracy. W myśl ukształtowanego orzecznictwa Sądu

Najwyższego, postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczenia

rentowego ma bowiem na celu ocenę zgodności z prawem - w aspekcie formalnym

i materialnym - decyzji wydanej przez organ rentowy na wniosek ubezpieczonego

lub z urzędu. Jest zatem postępowaniem kontrolnym, a badanie legalności decyzji i

orzekanie o niej jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego i

prawnego istniejącego w chwili wydawania decyzji. Biegli sądowi nie zastępują

lekarza orzecznika, a jedynie zgodnie z posiadaną wiedzą specjalistyczną poddają

ocenie merytorycznej trafność wydanego przez niego orzeczenia o braku zdolności

do pracy. Dlatego późniejsza zmiana stanu zdrowia nie może stanowić podstawy

do uznania decyzji za wadliwą i jej zmiany (zobacz wyrok Sądu Najwyższego z dnia

20 maja 2004 r. sygn. II UK 395/03). Wobec powyższego, Sąd drugiej instancji

jedynie ubocznie wskazał, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wydane w

trybie przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i

społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych (Dz.U. Nr 123, poz. 776 ze

zm.) nie jest równoznaczne z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS wydanym w

6

trybie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, a zatem nie wywiera skutków prawnych, jakie ustawa łączy z

orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 26 lipca

2001 r. II SA 386/01 LEX nr 121926). Co więcej, utrwalonym poglądem w

orzecznictwie jest, że niepełnosprawność stanowi pojęcie szersze niż niezdolność

do pracy. Na gruncie obowiązującego prawa nie ma zatem podstaw do

utożsamiania pojęcia niepełnosprawności i niezdolności do pracy i negowania

istniejących między nimi różnic. Różnice występują zarówno w płaszczyźnie

definicyjnej, jak i w zakresie orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do

pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2003 r., II UK 386/02,

wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 23 czerwca 2006 r., III AUa 1493/05, Pr.

Pracy 2006/11/43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2004 r., II UK

222/03, OSNP 2004 nr 19, poz. 340). Orzeczenie o niepełnosprawności (tym

bardziej w stopniu lekkim) nie przesądza zatem a priori o uznaniu niezdolności do

pracy, lecz podobnie jak i inne zgromadzone w sprawie dokumenty, podlega ocenie

w ramach ogólnie obowiązujących reguł dowodowych (por. orzeczenie Sądu

Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 683/97 oraz uzasadnienie

orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2000 r., I CKN 975/98).

Wobec powyższego Sąd Apelacyjny stwierdził, że zaskarżony wyrok został

oparty na niewadliwych ustaleniach faktycznych i jest zgodny z prawem, a apelacja

jako niezawierająca usprawiedliwionych zarzutów podlegała oddaleniu na zasadzie

art. 385 k.p.c.

W skardze kasacyjnej ubezpieczony zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w

całości. Skarżący zarzucił powyższemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa

materialnego, „a to art. i art. 57 ust.1 zw. z art. 12 ust. 3 ustawy z 17.12.1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. 2009, nr 153,

poz.1227 j.t.)” wskutek błędnej wykładni tych przepisów i uznanie (w oparciu o

budzące wątpliwość w swej treści opinie biegłych nieodnoszące się kompleksowo

do całokształtu schorzeń wnioskodawcy i pogłębiania się istniejącego schorzenia

jak również pojawiania się nowych), że fakt uprzedniego wystąpienia u

wnioskodawcy określonej dysfunkcji organizmu i przystąpienia przez niego do

wykonywania pracy, pomimo istnienia poważnego ograniczenia do świadczenia

7

pracy z racji istniejącego schorzenia i jego zaawansowania, uzasadnia odmowę

prawa do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, a fakt pierwotnej

adaptacji wnioskodawcy do istniejącej dysfunkcji organizmu i podjęcie pracy

zarobkowej jest okolicznością uzasadniającą odmowę przyznania prawa do renty,

jak również naruszenie powołanych przepisów prawa materialnego, przez ich

zastosowanie do niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego wynikającego z

niezachowania wymagań konstrukcyjnych uzasadnienia Sądu pierwszej instancji.

Wskazane naruszenia powołanych przepisów spowodowały, zdaniem skarżącego,

w konsekwencji niezastosowanie zasad orzekania o częściowej niezdolności do

pracy w przypadku utraty zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych

kwalifikacji.

W zakresie podstawy naruszenia przepisów postępowania skarżący zarzucił

naruszenie:

- art. 382 w związku z art. 328 § 2 i art. 391 k.p.c. w związku z faktem, że

treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku opiera się na odmiennych, istotnych

okolicznościach i ustaleniach faktycznych mających znaczenie dla rozstrzygnięcia

sprawy niż objęte treścią uzasadnienia Sądu pierwszej instancji - uznane przez Sąd

odwoławczy za omyłkowe przesłanie przez Sąd pierwszej instancji kart „treści

uzasadnienia wyroku dotyczącego innej osoby". Wskazane okoliczności

spowodowały odmienne wskazanie ustaleń, opis dowodów, stanu zdrowia

wnioskodawcy w treści orzeczeń Sądu pierwszej i drugiej instancji, a w

konsekwencji powołanie odmiennych podstaw rozstrzygnięcia. Zaistniała w

konsekwencji zmiana ustaleń i istotnych okoliczności w odniesieniu do tych

poczynionych przez Sąd pierwszej instancji spowodowała nierozpoznanie istoty

sprawy, to jest niezbadanie podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia,

przez wzgląd na fakt. że rozstrzygniecie zawarte w orzeczeniu sądu pierwszej

instancji odnosi się nie do tego, co było przedmiotem sprawy. Powyższe z kolei

wpłynęło na brak kumulatywnej spójności składających się na uzasadnienie dwóch

podstaw rozstrzygnięcia: faktycznej i prawnej, tworzących łącznie całość, i brak

wewnętrznej spójności - co z kolei rodzi zasadnicze wątpliwości co do tego, jaki

stosunek faktyczny i w jaki sposób sąd wiążąco uregulował. Wadliwość

zaskarżonego wyroku wynika również z nieprawidłowej oceny istoty powołanych

8

treścią apelacji uchybień (uznanych przez Sąd drugiej instancji jako omyłkowe

załączenie kart uzasadnienia), co miało zasadniczy wpływ na wynik sprawy i

bezpośrednie przełożenie na treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie;

- art. 227 w związku z 286 k.p.c., przez nieuzasadnione oddalenie wniosków

dowodowych wnioskodawcy zmierzających do wyjaśnienia istotnych okoliczności

sprawy, w szczególności do zweryfikowania kumulatywnego występowania

schorzeń oraz pogłębienia się istniejących dysfunkcji organizmu wnioskodawcy i ich

odniesienia do przesłanek orzekania o częściowej niezdolności do pracy, w tym

niewezwanie biegłych celem złożenia ustnych wyjaśnień, mimo złożenia przez

wnioskodawcę uzasadnionych zastrzeżeń do treści opinii biegłych, co uniemożliwiło

pełne wyjaśnienie istoty sprawy i miało istotny wpływ na jej wynik;

- art. 379 pkt. 5 k.p.c. w związku z art. 6 Konwencji o Ochronie Praw

Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr

61, poz. 284 ze zm.), przez naruszenie prawa wnioskodawcy do sprawiedliwego

rozpatrzenia sprawy przy rozstrzyganiu o jego prawie o charakterze cywilnym

wskutek oparcia przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcia na okolicznościach

niebędących przedmiotem postępowania dowodowego skutkującego w

konsekwencji niemożnością obrony przez wnioskodawcę swoich praw

przejawiających się w szczególności w prawie do sformułowania konkretnych

zarzutów, odniesienia się i polemiki - w treści apelacji - z augmentacją faktyczną i

prawną uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w tym brak rozsądnej sposobności

podważenia argumentacji rozstrzygnięcia, co postawiło wnioskodawcę w znacząco

niekorzystnej sytuacji procesowej.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i jego zmianę,

przez uwzględnienie żądania wnioskodawcy w całości, a ewentualnie o uchylenie

tego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania, a także o zasądzenie na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania

kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

9

Skarga jest nieuzasadniona. Skarżący i Sąd Apelacyjny zgodnie twierdzą, że

stronie skarżącej doręczono uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji

częściowo inne niż zawarte w aktach sprawy. Tak jest w istocie. Część ustaleń

faktycznych i całe rozważania w przesłanym stronie uzasadnieniu dotyczą innego

odwołującego się, a mianowicie J. K. W ewidentny sposób dotyczyło więc ono w

części innego ubezpieczonego. Jednocześnie niesporne jest, że uzasadnienie

zawarte w aktach sprawy dotyczyło odwołującego się G. K. Wobec tego nie można

uznać trafności zarzutów naruszenia przez zaskarżony wyrok art. 382 w związku z

art. 328 § 2 i art. 391 k.p.c. „w związku z faktem, że treść uzasadnienia

zaskarżonego wyroku opiera się na odmiennych, istotnych okolicznościach i

ustaleniach faktycznych mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy niż objęte

treścią uzasadnienia Sądu I instancji”. Przeciwnie, uzasadnienie zaskarżonego

wyroku Sądu Apelacyjnego opiera się na okolicznościach i ustaleniach faktycznych

objętych treścią uzasadnienia Sądu pierwszej instancji znajdującego się w aktach

sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, zgodnie z wymaganiami art.

328 § 2 k.p.c., wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie:

ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i

przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej,

oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.

Skarżący nie wykazał również, że Sąd drugiej instancji nie orzekł na podstawie

materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu

apelacyjnym. Twierdzenia pełnomocnika skarżącego dotyczące naruszenia art. 382

k.p.c. opierają się na założeniu, że materiał zebrany w postępowaniu w pierwszej

instancji został przedstawiony w doręczonym mu uzasadnieniu Sądu Okręgowego.

Założenie to jest to oczywiście bezpodstawne, skoro w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku Sąd Apelacyjny odwołuje się do materiału zebranego w pierwszej instancji i

przedstawionego w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji zawartym w aktach

sprawy. Jednocześnie doręczone pełnomocnikowi skarżącego uzasadnienie Sądu

pierwszej instancji nie spełniało celu uzasadnienia wyroku sądowego, którym jest

przekazanie stronie pełnych informacji o przyjętych przez sąd podstawach

rozstrzygnięcia, faktycznej i prawnej, oraz o podstawie dowodowej (por. art. 328 § 2

k.p.c.), umożliwiające jej zajęcie stanowiska co do trafności rozstrzygnięcia i

10

dokonania odpowiedniego wyboru dalszego postępowania. Wobec tego należy

uznać, że uzasadnienie tego wyroku nie zostało skutecznie doręczone (por. też

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2008 r., III SZ 1/08, OSNP 2009

nr 17-18, poz. 247 i tam powołane orzecznictwo). Miarodajne są bowiem, jak

wskazano, akta sprawy i zawarte w nich uzasadnienie. Wobec tego nie można

uznać za skuteczne doręczenia uzasadnienia wyroku, którego treść jest w

zasadniczym zakresie inna od treści uzasadnienia znajdującego się w aktach

sprawy. Nieskuteczność doręczenia uzasadnienia nie oznacza jednak, że apelacja

nie została skutecznie wniesiona. Sąd Najwyższy podziela pogląd, że

dopuszczalne jest wniesienie apelacji przed doręczeniem stronie wyroku z

uzasadnieniem (zob. uchwała SN z dnia 9 lutego 2000 r., III CZP 38/99, OSNC

2000, nr 7–8, poz. 126). Powstałą w niniejszej sprawie sytuację należy więc widzieć

w ten sposób, że skarżący skutecznie wniósł apelację, pomimo niedoręczenia mu

wyroku Sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem, o co wnosił. W tym stanie rzeczy

konieczne jest rozważenie, czy wskutek niedoręczenia stronie skarżącej wyroku

Sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem, polegającego, jak wskazano, na

doręczeniu odpisu wyroku z uzasadnieniem istotnie różniącym się od uzasadnienia

zawartego w aktach sądowych sprawy, strona skarżąca nie została pozbawiona

możności obrony swych praw (art. 39813

§ 1 w związku z art. 379 pkt 5 i w związku

z art. 39821

k.p.c.). W ocenie Sądu Najwyższego w rozważanej sprawie stan

pozbawienia strony skarżącej możności obrony swych praw nie wystąpił. W

pierwszej kolejności, uzasadnienie doręczone stronie skarżącej, ze względu na to,

że jego znaczna część ewidentnie dotyczyła sprawy innego ubezpieczonego, nie

mogło wprowadzić w błąd fachowego pełnomocnika skarżącego co do faktycznej i

prawnej podstawy rozstrzygnięcia zapadłego w sprawie G. K. skarżącego w

obecnej sprawie. W tej sytuacji powinien on był powiadomić Sąd o doręczeniu mu

niewłaściwego uzasadnienia i zażądać doręczenia wyroku z właściwym

uzasadnieniem, które jak już stwierdzono, znajdowało się w aktach sprawy. Od daty

jego doręczenia biegłby termin do wniesienia apelacji (art. 369 § 1 k.p.c.). Po

drugie, zdaniem Sądu Najwyższego, ze względu na nieskomplikowany pod

względem prawnym i faktycznym charakter sprawy wszczętej odwołaniem

skarżącego, trudno byłoby uznać, że fachowy pełnomocnik, uczestniczący w

11

postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, znający jego przebieg i

podejmowane w nim czynności procesowe, został przez fakt doręczenia wadliwego

uzasadnienia pozbawiony możliwości przedstawienia odpowiedniej argumentacji

przeciwko wyrokowi tego Sądu w stopniu powodującym pozbawienie jego

mocodawcę możliwości obrony swych praw.

Nie można również uwzględnić zarzutu naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c. w

związku z art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z

dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), który skarżący

odnosi do postępowania przed Sądem pierwszej instancji, podnosząc, że Sąd

Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na okolicznościach niebędących

przedmiotem postępowania dowodowego, wskutek czego wnioskodawca został

pozbawiony możności obrony swoich praw. W kwestii tej należy wskazać, że

skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia od orzeczeń sądu drugiej instancji (art.

3981

§ 1 k.p.c.). Oznacza to, że dokonywana przez Sąd Najwyższy kontrola

kasacyjna dotyczy stosowania prawa przez sąd drugiej instancji. Naruszenia

przepisów przez wyrok sądu pierwszej instancji są natomiast przedmiotem kontroli

apelacyjnej. Tej zasady nie zmienia fakt, że uchybienia powodujące nieważność

postępowania (art. 379 k.p.c.) są brane przez sąd pod rozwagę z urzędu. Także w

tym wypadku kontroli sądu podlegają – odpowiednio – w postępowaniu kasacyjnym

postępowanie przed sądem drugiej instancji, a w postępowaniu apelacyjnym –

postępowanie przed sądem pierwszej instancji (art. 386 § 2 i art. 39813

§ 2 k.p.c.).

Sąd Najwyższy – rozpoznając skargę kasacyjną – nie może zatem w ramach

bezpośredniej kontroli kasacyjnej badać nieważności postępowania przed

sądem pierwszej instancji. Uchybienia powodujące nieważność postępowania

pierwszo-instancyjnego mogłyby natomiast stanowić przedmiot badania

kasacyjnego, mającego jednak charakter pośredni, gdyby skarżący zarzucił sądowi

drugiej instancji – w ramach podstawy z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. – naruszenie art.

386 § 2 k.p.c. (zob. np. postanowienie SN z 16 listopada 2006 r., II CSK 177/06,

LEX nr 445245; wyrok z 4 marca 2008, II PK 183/07, LEX nr 459310). Taka

sytuacja nie zachodzi jednak w rozpoznawanej sprawie, ponieważ skarga

kasacyjna nie zawiera zarzutu naruszenia art. 386 § 2 k.p.c. Z tego względu Sąd

Najwyższy nie może też uwzględnić zawartego w uzasadnieniu podstaw skargi

12

twierdzenia, odniesionego jak można przypuszczać do postępowania przed Sądem

drugiej instancji, zgodnie z którym naruszenie art. 379 pkt 5 k.p.c. w związku z art.

6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka przejawiało się także w odmowie

„weryfikacji przeprowadzonych dowodów i dopuszczenia alternatywnych,

sformułowania konkretnych zarzutów, odniesienia się i polemiki - w treści apelacji -

z argumentacja faktyczna i prawna uzasadnienia zaskarżonego wyroku

dotyczącego faktycznych ustaleń i dowodów rozpoznawanej sprawy, w tym brak

rozsądnej sposobności podważenia argumentacji rozstrzygnięcia, postawiło

wnioskodawcę w znacząco niekorzystnej sytuacji procesowej, co w konsekwencji

skutkowało niemożnością obrony przez wnioskodawcę swoich praw.”. Zarzut ten,

niezależnie od niemożności jego uwzględnienia ze względu na niepowołanie art.

386 § 2 k.p.c., jest merytorycznie nietrafny, skoro skarżący nie był, jak wyżej

wskazano, pozbawiony możności obrony.

Bezpodstawny jest także zarzut naruszenia art. 227 w związku z 286 k.p.c.,

przez nieuzasadnione oddalenie wniosków dowodowych wnioskodawcy. Przede

wszystkim Autor skargi nie uzasadnił tego zarzutu przez wskazanie, jakie wnioski

dowodowe i w jakich okolicznościach zostały oddalone i dlaczego mogło to mieć

istotny wpływ na wynik sprawy. Poza tym zarzut ten nie może być rozpoznany,

skoro został najwyraźniej skierowany do Sądu pierwszej instancji, o czym świadczy

to, że przy jego formułowaniu nie powołano art. 391 § 1 k.p.c.

Podobnie bezpodstawny okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego:

art. 57 ust. 1 związku z art. 12 ust. 3 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zarzut ten został oparty na

sprzecznym z wiążącymi Sąd Najwyższy ustaleniami faktycznymi twierdzeniu o

istnieniu wyraźnych przeciwwskazań medycznych do wykonywania przez

odwołującego się wyuczonego zawodu oraz na bezpodstawnym twierdzeniu, że

wymienione przepisy prawa zostały zastosowane do niedostatecznie ustalonego

stanu faktycznego, co skarżący mylnie, jak już wyjaśniono, wiąże z treścią

nieprawidłowo doręczonego mu uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814

k.p.c., orzekł

jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.