Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 1 czerwca 2012 r.

II PK 253/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 253/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 czerwca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Roman Kuczyński

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z powództwa S. R.

przeciwko Urzędowi Kontroli Skarbowej w B.

o wyrównanie wynagrodzenia, nagrody jubileuszowej i odprawy emerytalnej

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 1 czerwca 2012 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w B.

z dnia 19 maja 2011 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. nie obciąża powódki obowiązkiem zwrotu stronie pozwanej

kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

2

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w B. – Sąd Pracy wyrokiem z 8 grudnia 2010 r., oddalił

powództwo S. R. przeciwko Urzędowi Kontroli Skarbowej o wyrównanie

wynagrodzenia oraz o wyrównanie nagrody jubileuszowej i odprawy emerytalnej.

Powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty 41.596,87 zł z

ustawowymi odsetkami tytułem wyrównania wysokości wynagrodzenia za pracę.

Twierdziła, że zgodnie z art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów

państwowych powinna była, po odwołaniu z zajmowanego wcześniej stanowiska

wicedyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w By. i powierzeniu jej stanowiska

inspektora kontroli skarbowej w pozwanym Urzędzie Kontroli Skarbowej,

otrzymywać nadal wynagrodzenie nie niższe od otrzymywanego przez nią na

stanowisku wicedyrektora, a więc nie niższe od kwoty 8.594,00 zł brutto. Kwota

dochodzona pozwem stanowiła różnicę pomiędzy wynagrodzeniem faktycznie

wypłaconym powódce, a wynagrodzeniem należnym, wyliczonym od pensji

wicedyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Powołał się przy tym na uchwałę

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09 (OSNP

2010 nr 21-22, poz. 254), w której stwierdzono, że do odwołanego naczelnika

urzędu skarbowego, który przed powołaniem na tę funkcję był urzędnikiem

państwowym mianowanym zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16 września 1982 r.

o pracownikach urzędów państwowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 86, poz.

953 ze zm.), stosuje się art. 111 ust. 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie

cywilnej (Dz.U. Nr 170, poz. 1218 ze zm.).

W kolejnym pozwie powódka, powołując się na taką samą argumentację,

wniosła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 24.244,86 zł wraz z ustawowymi

odsetkami tytułem wyrównania odprawy emerytalnej oraz nagrody jubileuszowej.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Obydwie sprawy zostały połączone na

podstawie art. 219 k.p.c. celem ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była pracownikiem pozwanego Urzędu do

26 marca 2009 r., stosunek pracy został rozwiązany na mocy porozumienia stron.

W październiku 2005 r. powódka została powołana na stanowisko wicedyrektora

3

Urzędu Kontroli Skarbowej w B., z którego została odwołana 23 maja 2007 r.

Pismem z 11 czerwca 2007 r. pozwany wyznaczył jej stanowisko inspektora kontroli

skarbowej III-go stopnia ze wskazaniem, że do 31 sierpnia 2007 r. zachowa ona

dotychczasowe wynagrodzenie miesięczne, zaś od 1 września 2007 r. ustala się

dla niej nowe warunki wynagrodzenia. Sąd Rejonowy podzielił w całości

argumentację zaprezentowaną w uchwale Sądu Najwyższego z 17 lutego 2010 r., I

PZP 5/09 (OSNP 2010 nr 21-22, poz. 254). Zgodnie z tą uchwałą, osoby odwołane

z funkcji organu administracji państwowej lub innego stanowiska kierowniczego w

administracji państwowej, które przed powołaniem na tę funkcję lub stanowisko były

urzędnikami państwowymi mianowanymi zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16

września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, stały się z mocy prawa

pracownikami służby cywilnej i w stosunku do nich stosowało się odpowiednio art.

45 ust. 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych.

Pogląd Sądu Najwyższego odnosi się także do powódki jako zastępcy dyrektora

urzędu kontroli skarbowej. Stosunek pracy powódki, po odwołaniu ze stanowiska

wicedyrektora urzędu, uległ z mocy ustawy z 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej

przekształceniu ze stosunku opartego na mianowaniu w stosunek pracy oparty na

umowie o pracę. W tym momencie nastąpiło dostosowanie, o którym była mowa w

tytule rozdziału 10 ustawy o służbie cywilnej z 2006 r. oraz przekształcenie, o

którym mowa w zdaniu drugim art. 110 ust. 1 tej ustawy. Jednocześnie powódka

nie skorzystała (i jest to okoliczność bezsporna) z przewidzianego w art. 45 ust. 2

ustawy o pracownikach urzędów państwowych prawa do mianowania na

stanowisko równorzędne z zajmowanym przed powołaniem na stanowisko

wicedyrektora, zatem po odwołaniu stała się pracownikiem służby cywilnej, do

którego zastosowanie miały przepisy ustawy o służbie cywilnej z 2006 r. dotyczące

pracowników tej służby, których stosunek pracy miał podstawę w umowie o pracę,

a także przepisy Kodeksu pracy, w tym przepisy o wypowiedzeniu zmieniającym

(oraz przyjęte w doktrynie i orzecznictwie tzw. porozumienie zmieniające warunki

zatrudnienia). Pismo, w którym pozwany wyznaczył powódce stanowisko

inspektora kontroli skarbowej III-go stopnia wraz ze zmianą warunków pracy, w

szczególności co do wysokości wynagrodzenia, zostało jej doręczone w czerwcu

2007 r. i ani w momencie jego wręczania, ani też później, do momentu wytoczenia

4

powództwa o wyrównanie wynagrodzenia, powódka nie kwestionowała znacząco

zmienionych warunków pracy i płacy. Uczyniła to po rozwiązaniu stosunku pracy.

Tym samym należy uznać, że w następstwie złożenia przez pozwanego pisemnego

oświadczenia, zawierającego propozycję nowych warunków zatrudnienia (w tym

wysokości wynagrodzenia), oraz objęcia przez powódkę bez zastrzeżeń

powierzonego jej stanowiska (i wynikających stąd dla niej konsekwencji w postaci

istotnego obniżenia wynagrodzenia), doszło do zawarcia pomiędzy stronami

porozumienia zmieniającego warunki wynagrodzenia (art. 11 k.p.). W taki sposób,

zdaniem Sądu, powinno się traktować zaistniałą sytuację.

W ocenie Sądu Rejonowego, przyjmując nowe warunki zatrudnienia

(stanowisko inspektora kontroli skarbowej III-go stopnia oraz związane z tym

stanowiskiem wynagrodzenie za pracę) i przystępując do pracy na powierzonym jej

stanowisku za wskazanym, zmienionym (obniżonym) wynagrodzeniem, powódka

zaakceptowała zaproponowane jej warunki wynagrodzenia i przez kolejne lata ich

nie kwestionowała. Stosunek pracy jest stosunkiem zobowiązaniowym, z którego

istoty wynika, że strony mogą swobodnie kształtować jego treść mocą swoich

zgodnych oświadczeń woli (art. 3531

k.c. w związku z art. 300 k.p.). Porozumienie

stron zmieniające treść stosunku pracy (art. 11 k.p.) – w przeciwieństwie do

wypowiedzenia zmieniającego (art. 42 § 1 k.p.) – nie jest zawężone do warunków

płacy i pracy. Jeżeli dopuszczalna jest jednostronna zmiana tych warunków, to

zasada swobody umów pozwala na takie ukształtowanie treści stosunku pracy,

które strony uznały za najwłaściwsze z punktu widzenia ich wzajemnych praw i

obowiązków, a zatem także ich interesów. Jeżeli w drodze wypowiedzenia

zmieniającego pracodawca może obniżyć pracownikowi wynagrodzenie, to możliwe

jest wprowadzenie takiej zmiany w drodze porozumienia stron. Skoro strony mogą

rozwiązać stosunek pracy na mocy porozumienia stron, to tym bardziej należy im

przyznać uprawnienie do przekształceń jego treści na skutek zmiany

poszczególnych lub wszystkich jego elementów (por. uzasadnienie wyroku Sądu

Najwyższego z 5 grudnia 2002 r., I PKN 575/01, OSNP 2004 nr 11, poz. 90 i

wyroku z 2 października 2003 r., I PK 420/02, OSNP 2004 nr 19, poz. 329).

Sąd Rejonowy przyjął – oceniając w zasadzie bezsporny stan faktycznym –

że powódka przyjęła nowe, zmienione warunki pracy i płacy. W konsekwencji jej

5

powództwo podlegało oddaleniu zarówno w zakresie wyrównania wynagrodzenia,

jak i jego pochodnych w postaci nagrody jubileuszowej oraz odprawy emerytalnej.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniosła powódka, zaskarżając go w

całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Wyrokowi zarzucono naruszenie: 1) art. 386 § 4 k.p.c. w związku z art. 219

k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i brak rozstrzygnięcia co do istoty sprawy o

żądaniu powódki w zakresie wyrównania nagrody jubileuszowej oraz odprawy

emerytalnej; 2) art. 39 k.p. poprzez jego niezastosowanie; 3) art. 10 ust. 1b ustawy

z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych w związku z art.

111 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej poprzez jego

niezastosowanie.

W uzasadnieniu apelacji powódka podniosła, że składała dwa pozwy –

pierwszy o zasądzenie kwoty 41.596,87 zł tytułem wyrównania wynagrodzenia i

drugi o zasądzenie kwoty 24.244,86 zł tytułem wyrównania nagrody jubileuszowej i

odprawy emerytalnej. Zostały one połączone do wspólnego rozpoznania, co miało

charakter wyłącznie techniczny, a wyrok powinien zawierać rozstrzygnięcia co do

każdej z połączonych sprawy. Zaskarżony wyrok zawiera rozstrzygnięcie jedynie co

do roszczenia o wyrównanie wynagrodzenia, co wynika z sentencji wyroku, brak

natomiast rozstrzygnięcia w przedmiocie wyrównania nagrody jubileuszowej i

odprawy emerytalnej, co oznacza, że w tym zakresie Sąd nie rozpoznał istoty

sprawy. Ponadto Sąd pierwszej instancji niesłusznie przyjął, że pismo, w którym

pozwany wyznaczył powódce stanowisko inspektora kontroli skarbowej III-go

stopnia wraz ze zmianą warunków pracy, należy uznać za porozumienie

zmieniające. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie

cywilnej, w sprawach dotyczących stosunku pracy w służbie cywilnej,

nieuregulowanych w ustawie, stosuje się przepisy Kodeksu pracy i inne przepisy

prawa pracy. W myśl zaś art. 84 k.p. pracownik nie może zrzec się prawa do

wynagrodzenia ani przenieść tego prawa na inną osobę. Gdyby więc nawet uznać,

że pismo z 11 czerwca 2007 r. było porozumieniem zmieniającym, to jest ono

nieskuteczne, ponieważ w tej sytuacji powódka zrzekałaby się prawa do części

wynagrodzenia. Zdaniem powódki, nie do przyjęcia jest stanowisko, że skoro nie

6

kwestionowała ona od razu zmiany wysokości wynagrodzenia, to w późniejszym

okresie uprawnienie takie jej nie przysługuje. Termin przedawnienia roszczeń

pracownika o wynagrodzenie wynosi 3 lata i jedynie z upływem tego terminu

ustawodawca wiąże negatywne skutki. Przepisy Kodeksu pracy nie znajdują

zastosowania do powódki, albowiem jak zauważył Sąd Najwyższy w powoływanej

uchwale z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09, art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach

urzędów państwowych mógł mieć zastosowanie do mianowanych urzędników

państwowych zatrudnionych w urzędzie skarbowym (urzędzie kontroli skarbowej) w

okresie przejściowym, tj. do 31 grudnia 2007 r. Skoro pismo z 11 czerwca 2007 r.

wręczono powódce jeszcze w 2007 r., to nie mają do niej zastosowania przepisy

Kodeksu pracy. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak jest logiki i spójności,

skoro bowiem Sąd pierwszej instancji podziela w pełni argumenty uchwały Sądu

Najwyższego, to nie może – wbrew zapatrywaniom tej uchwały – stosować do

powódki przepisów Kodeksu pracy. Ponadto pisma z 11 czerwca 2007 r. nie można

traktować jako porozumienia zmieniającego, albowiem zarówno warunki pracy, jak i

płacy, w tym nowe stanowisko, zostały autorytatywnie ustalone decyzją

Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej, a powódka nie miała żadnego wpływu

na ich ukształtowanie. Zgoda pracownika na takie zmiany musi być przy tym

wyrażona wprost. Gdyby wreszcie przyjąć dorozumianą zgodę na taką czynność, to

byłaby ona nieskuteczna z uwagi na art. 84 k.p. Zgodnie natomiast z art. 42 § 1 k.p.

przepisy o wypowiedzeniu umowy o pracę stosuje się odpowiednio do

wypowiedzenia wynikających z umowy warunków pracy i płacy, a więc w

oświadczeniu pracodawcy powinno zostać zamieszczone pouczenie o możliwości

odwołania się do sądu pracy. Brak ten nie może wywoływać negatywnych skutków

dla powódki. W momencie wręczenia powódce pisma z 11 czerwca 2007 r. była

ona pracownikiem chronionym na podstawie art. 39 k.p., albowiem znajdowała się

w wieku przedemerytalnym i nie można było zmieniać jej na gorsze warunków

pracy i płacy. Na koniec apelująca stwierdziła, że nie podziela stanowiska Sądu

Najwyższego przedstawionego w uchwale z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09, OSNP

2010 nr 21-22, poz. 254. Zgodnie bowiem z art. 111 ust. 1 ustawy o służbie

cywilnej, do pracowników zatrudnionych na podstawie mianowania zgodnie z

przepisami ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych

7

stosuje się art. 10 ust. 1a, 1b i 5, art. 13-16 oraz art. 27 ust. 3 tej ustawy. Norma ta

odsyła wprost do stosowania art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów

państwowych. Szczególną potrzebą urzędu jest odwołanie z funkcji wicedyrektora

urzędu kontroli skarbowej, a więc powódce przysługuje wynagrodzenie

równorzędne z tym, jakie otrzymywała przed odwołaniem.

W odpowiedzi na apelację pozwany Urząd Kontroli Skarbowej w B. wniósł o

jej oddalenie. Pozwany zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

wyraźnie wskazano, że Sąd Rejonowy oddalił powództwo w zakresie wyrównania

wynagrodzenia oraz jego pochodnych w postaci nagrody jubileuszowej i odprawy

emerytalnej. Pozwany, w następstwie braku jakiejkolwiek negatywnej reakcji

powódki na pismo z 11 czerwca 2007 r. wyznaczające jej stanowisko inspektora

kontroli skarbowej i odpowiednie do tego stanowiska wynagrodzenie, nie miał

żadnych wątpliwości co do przyjęcia przez powódkę nowych warunków pracy. Sąd

Najwyższy w uchwale z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09, poczynił stosowne wywody

dotyczące przekształcenia stosunku pracy z mianowania urzędnika państwowego w

umowny stosunek pracy. Odwołanie z funkcji kierowniczej powodowało

przekształcenie dotychczasowego stosunku pracy z mianowania w umowny

stosunek pracy, a jego konsekwencją było powstanie uprawnienia do mianowania

na stanowisko równorzędne z zajmowanym przed powołaniem. Powódka takiego

wniosku nie złożyła. Powyższe przekształcenie powodowało konieczność poddania

stosunku pracy regułom wynikającym, w zakresie nieuregulowanym ustawą o

służbie cywilnej, z Kodeksu pracy. Nie może budzić wątpliwości, że umowne

stosunki pracy mogą być zmieniane w drodze porozumienia stron i to niezależnie

od ochrony z art. 39 k.p. Zbyt daleko idące jest, podkreślane w apelacji,

utożsamianie odwołania ze stanowiska wicedyrektora urzędu kontroli skarbowej i

dalsze zatrudnienie na stanowisku inspektora kontroli skarbowej z przeniesieniem

mianowanego urzędnika państwowego na inne stanowisko ze względu na

szczególne potrzeby urzędu, o czym stanowi art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach

urzędów państwowych. Powódka nie była mianowana na stanowisko wicedyrektora

Urzędu Kontroli Skarbowej, a powierzenie jej tej funkcji nastąpiło stosownym aktem

powołania. Takie powoływanie i odwoływanie na stanowiska kierownicze to element

8

podległości Ministrowi Finansów i metoda sprawowania kontroli nad służbami

skarbowymi.

Sąd Okręgowy– Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 19 maja

2011 r., oddalił apelację powódki i orzekł o kosztach procesu. Sprostował

jednocześnie sentencję wyroku Sądu Rejonowego przez dopisanie w opisie

przedmiotu sprawy słów: „oraz o wyrównanie nagrody jubileuszowej i odprawy

emerytalnej”.

Sąd Okręgowy podzielił zarówno ustalenia faktyczne zawarte w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i przedstawione tam rozważania prawne,

traktując je jak własne.

Wbrew zarzutom powódki stawianym w apelacji, Sąd Rejonowy orzekł o

całości zgłoszonych w rozpoznawanej sprawie roszczeń. Zasadniczo moc wiążącą

ma tylko sentencja orzeczenia, nie mają jej zaś zawarte w uzasadnieniu motywy

rozstrzygnięcia sądu, jednak w niektórych przypadkach ze względu na ogólność

rozstrzygnięcia wyrażonego w sentencji orzeczenia okoliczności objęte

uzasadnieniem mogą służyć do sprecyzowania zakresu mocy wiążącej tego

rozstrzygnięcia, czyli granic jego prawomocności materialnej. Taka właśnie sytuacja

miała miejsce w niniejszej sprawie, w której zaskarżonym wyrokiem Sąd pierwszej

instancji „oddalił powództwo", przy czym poza sporem pozostawało, że sprawę o

wyrównanie wynagrodzenia, rozstrzyganą pod sygnaturą akt 63/10, połączono do

wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, na mocy art. 219 k.p.c., ze sprawą o

wyrównanie nagrody jubileuszowej i odprawy emerytalnej, zarejestrowaną po

sygnaturą akt 64/10. W tej sytuacji, choć sama sentencja mogłaby budzić

wątpliwości co do zakresu rozstrzygnięcia zapadłego w sprawie, to jednak zakres

rozpoznania został bezsprzecznie wyjaśniony w uzasadnieniu wyroku, w którym

wskazano jednoznacznie, że Sąd Rejonowy rozpoznawał obie połączone sprawy i

oddalił powództwo w zakresie wszystkich roszczeń zgłoszonych w obu sprawach.

Jednoznaczne stwierdzenia uzasadnienia orzeczenia nie mogą pozostawiać

wątpliwości, że sentencja zaskarżonego wyroku obejmuje oddalenie wszystkich

zgłoszonych przez powódkę roszczeń – w obu połączonych sprawach. Za chybione

należało w tej sytuacji uznać zarzuty naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. (przepis ten

skierowany jest do sądu odwoławczego, z natury rzeczy sąd pierwszej instancji nie

9

może uchybić mu w swym orzeczeniu), jak i art. 219 k.p.c. (Sąd Rejonowy słusznie

połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy toczące się pomiędzy

tymi samymi stronami i dotyczące w zasadzie jednego problemu prawnego).

Jednocześnie, dla uściślenia sentencji wyroku pierwszoinstancyjnego, Sąd

Okręgowy na podstawie art. 350 § 1 i 3 k.p.c. dokonał sprostowania sentencji w ten

sposób, że dopisał w opisie przedmiot sporu słowa „oraz o wyrównanie nagrody

jubileuszowej i odprawy emerytalnej."

Nietrafne okazały się pozostałe zarzuty apelacji. Stosownie do art. 110 ust. 1

ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej (Dz.U. Nr 170, poz. 1218 ze

zm., która została już uchylona, jednakże znajduje zastosowanie do sytuacji

powódki), stosunki pracy nawiązane w urzędach, o których mowa w art. 2 tej

ustawy (dotyczy to również urzędów kontroli skarbowej – art. 2 ust. 1 pkt 3), przed

dniem wejścia w życie tej ustawy na podstawie mianowania na zasadach

określonych w ustawie z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów

państwowych, pozostawały w mocy nie dłużej niż do 31 grudnia 2007 r., chyba że

wcześniej w sposób określony w tej ustawie zostały przekształcone, rozwiązane lub

wygasły. Zgodnie z art. 110 ust. 2 tej ustawy, z dniem 1 stycznia 2008 r.

dotychczasowe stosunki pracy osób zatrudnionych na podstawie mianowania

przekształcały się w stosunki pracy na podstawie umowy o pracę na czas

nieokreślony. Art. 111 ust. 1 i 2 ustawy powielały treść art. 138 ust. 1 i 2

poprzedniej ustawy o służbie cywilnej z 1998 r. Zgodnie z art. 111 ust. 1, do

pracowników zatrudnionych na podstawie mianowania zgodnie z przepisami

ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych stosuje

się art. 10 ust. 1a, 1b i 5, art. 13-16 oraz art. 27 ust. 3 tej ustawy. Natomiast według

art. 111 ust. 2 tej ustawy, osoby odwołane z funkcji organu administracji

państwowej lub innego stanowiska kierowniczego w administracji państwowej, które

przed powołaniem na tę funkcję lub stanowisko były urzędnikami państwowymi

mianowanymi zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16 września 1982 r. o

pracownikach urzędów państwowych, stają się pracownikami służby cywilnej i w

stosunku do nich stosuje się odpowiednio art. 45 ust. 2 ustawy z dnia 16 września

1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. Według art. 10 ust. 1b ustawy o

pracownikach urzędów państwowych, jeżeli jest to konieczne ze względu na

10

szczególne potrzeby urzędu, urzędnika państwowego mianowanego można

przenieść na inne stanowisko, odpowiadające kwalifikacjom urzędnika i

równorzędne pod względem wynagrodzenia. Zgodnie natomiast z art. 45 ust. 2 tej

ustawy, osobie odwołanej z funkcji lub stanowiska, określonych w ust. 1, która

przed powołaniem na tę funkcję lub stanowisko była urzędnikiem państwowym

mianowanym, przysługuje prawo do mianowania na stanowisko równorzędne z

zajmowanym przed powołaniem, jeżeli osoba ta spełnia wymogi, o których mowa w

art. 3 pkt 4.

Powyższe przepisy dowodzą jednoznacznie, że dzień 31 grudnia 2007 r.

miał być ostatecznym terminem ustania utrzymywanego „przejściowo" od 1995 r.

odrębnego statusu dawnych urzędników państwowych mianowanych; jednak już

wcześniej stosunki pracy tych urzędników podlegały określonym w ustawie

przekształceniom – w szczególności mogły być rozwiązywane i wygaszane

(przekształcane w umowne stosunki pracy, do których możliwe było stosowanie

przepisów Kodeksu pracy). Osoby odwołane z funkcji organu administracji

państwowej lub innego stanowiska kierowniczego w administracji państwowej, które

przed powołaniem na tę funkcję lub stanowisko były urzędnikami państwowymi

mianowanymi zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16 września 1982 r. o

pracownikach urzędów państwowych, stawały się pracownikami służby cywilnej i w

stosunku do nich stosowało się odpowiednio art. 45 ust. 2 ustawy z dnia 16

września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. Taka też sytuacja miała

miejsce w przypadku powódki, która w dniu 23 maja 2007 r. została odwołana ze

stanowiska wicedyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B.

Sąd Okręgowy podzielił pogląd przedstawiony w uzasadnieniu uchwały

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09 (OSNP 2010 nr

21-22, poz. 254), zgodnie z którym w momencie odwołania z funkcji organu

administracji państwowej lub innego stanowiska kierowniczego w administracji

państwowej następowało owo „dostosowanie”, o którym mowa w tytule rozdziału,

oraz przekształcenie, o którym mowa w zdaniu drugim art. 110 ust. 1 ustawy.

Dostosowanie polegało na tym, że osoby objęte sytuacją określoną w hipotezie art.

111 ust. 2 ustawy „stają się pracownikami służby cywilnej i w stosunku do nich

stosuje się odpowiednio art. 45 ust. 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o

11

pracownikach urzędów państwowych”. Stwierdzenie, że osoby odwołane z funkcji

organu administracji państwowej lub innego stanowiska kierowniczego w

administracji państwowej stają się pracownikami służby cywilnej, oznacza, że z

chwilą odwołania ich dotychczasowy stosunek pracy z mianowania przekształcał

się w umowny stosunek pracy, zgodnie bowiem z definicją zawartą w art. 3 ustawy

o służbie cywilnej z 2006 r. pracownikiem służby cywilnej w rozumieniu tej ustawy

jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę zgodnie z zasadami

określonymi w ustawie. Zgodnie z art. 111 ust. 2 ustawy o służbie cywilnej z 2006

r., po przekształceniu (ex lege) ich statusu pracowniczego w sposób wyżej opisany,

osoby te (już jako byli mianowani urzędnicy państwowi, będący – po odwołaniu z

funkcji organu administracji państwowej – pracownikami służby cywilnej

zatrudnionymi na podstawie umowy o pracę), ze względu na odpowiednie

stosowanie do nich art. 45 ust. 2 ustawy z 1982 r. o pracownikach urzędów

państwowych, mogły ubiegać się o mianowanie na stanowisko równorzędne z

zajmowanym przed powołaniem. W myśl bowiem art. 45 ust. 2 tej ustawy, osobie

odwołanej z funkcji organu administracji państwowej lub innego stanowiska

kierowniczego w administracji państwowej, która przed powołaniem na tę funkcję

lub stanowisko była urzędnikiem państwowym mianowanym, przysługuje prawo do

mianowania na stanowisko równorzędne z zajmowanym przed powołaniem.

Jeżeli więc w rozpoznawanej sprawie powódka, odwołana ze stanowiska

wicedyrektora urzędu, nie skorzystała z prawa do mianowania na stanowisko

równorzędne z zajmowanym przed powołaniem (niepodejmowanie przez nią

żadnych czynności w tym zakresie było bezsporne), to po odwołaniu stała się

pracownikiem służby cywilnej, do którego mają zastosowanie nie tylko wszystkie

przepisy ustawy o służbie cywilnej z 2006 r. dotyczące pracowników tej służby,

których stosunek pracy ma podstawę w umowie o pracę (art. 3 pkt 1 ustawy o

służbie cywilnej z 2006 r.), ale także przepisy Kodeksu pracy (art. 7 ust. 1 ustawy o

służbie cywilnej z 2006 r.), w tym przepisy o wypowiedzeniu zmieniającym

(obejmującym na przykład wysokość wynagrodzenia za pracę). Wbrew więc

argumentom apelacji do powódki nie może znaleźć zastosowania art. 111 ust. 1

ustawy o służbie cywilnej z 2006 r. (nie była ona już bowiem, w związku z

odwołaniem jej ze stanowiska wicedyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B.,

12

pracownikiem zatrudnionym na podstawie mianowania), a właśnie art. 111 ust. 2 tej

ustawy, a tym samym ewentualnie art. 45 ust. 2 ustawy o pracownikach urzędów

państwowych (przy czym bezsporne było, że powódka nie skorzystała z prawa do

żądania mianowania na stanowisko równorzędne z zajmowanym przed

powołaniem).

Wbrew stanowisku powódki, zmiana warunków pracy i płacy nie musi

wynikać tylko z tzw. wypowiedzenia zmieniającego (art. 42 § 1 k.p.), ale może być

dokonana także w drodze porozumienia stron, do którego dochodzi m.in. przez tzw.

czynności konkludentne (art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.), to jest

zaakceptowanie przez pracownika propozycji pracodawcy. Pracownikowi

nieakceptującemu propozycji pracodawcy służą bowiem określone środki prawne, z

których powódka nie skorzystała, ani też w żaden inny sposób nie okazała braku

zgody na zaproponowane jej nowe warunki pracy i płacy, wykonując przez dłuższy

czas obowiązki na nowym stanowisku pracy za zaproponowanym

wynagrodzeniem. Słusznie więc Sąd pierwszej instancji uznał, że powódka w

sposób dorozumiany przyjęła nowe warunki pracy i płacy na stanowisku inspektora

kontroli skarbowej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 17 listopada 1997 r., I PKN

349/97, OSNAPiUS 1998 nr 19, poz. 566; z 8 kwietnia 1998 r., I PKN 29/98,

OSNAPiUS 1999 nr 7, poz. 242; z 12 lutego 2009 r., I PK 176/08, LEX nr 725003 i

z 14 stycznia 2010 r., I PK 155/09, LEX nr 574520). W ten sposób powódka nie

zrzekła się natomiast prawa do wynagrodzenia (art. 84 k.p.), o czym wspomina się

w apelacji, albowiem przyjęcie nowych warunków wynagrodzenia miało ten skutek,

że powódce przysługiwało wynagrodzenie na nowo określonych warunkach, nie

zaś wynagrodzenie otrzymywane przez nią uprzednio na stanowisku wicedyrektora

urzędu, tym samym powódka nie mogła zrzec się nieprzysługującego jej

wynagrodzenia. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje podnoszony

przez apelującą trzyletni termin przedawnienia roszczeń w sprawach z zakresu

prawa pracy. Treść stosunku pracy jest na tyle istotna dla każdego pracownika i

pracodawcy, że mało prawdopodobne jest, aby pracownik nie kwestionował

natychmiast wypłacania mu zaniżonego wynagrodzenia. Jednocześnie, w ocenie

Sądu Okręgowego, nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której ma miejsce

przyjęcie przez pracownika nowo zaproponowanych warunków pracy i płacy,

13

niekwestionowanie ich w żaden sposób i wykonywanie powierzonych obowiązków

przez blisko dwa lata, a następnie - już po rozwiązaniu stosunku pracy - dochodzi

do powoływania się na rzekome wadliwości przy zmianie warunków pracy i płacy, z

powołaniem się na nieprzekroczenie terminów przedawnienia roszczeń.

Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Najwyższy w uchwale z 17 lutego 2010 r., I

PZP 5/09, nie stwierdził, że przepisy Kodeksu pracy znajdą zastosowanie do

pracowników zatrudnionych na podstawie ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o

służbie cywilnej dopiero począwszy od 1 stycznia 2008 r., a jedynie przyjął, że

stosownie do art. 110 ust. 2 w związku z art. 7 ust. 1 tej ustawy, Kodeks pracy

będzie, począwszy od tego dnia, stosowany do stosunków pracy wszystkich

pracowników służby cywilnej w sprawach nieuregulowanych w ustawie.

Jednocześnie należy podkreślić, że skoro (jak w sytuacji powódki) doszło do

wcześniejszego (przed 1 stycznia 2008 r.) przekształcenia stosunku pracy

nawiązanego na podstawie mianowania (na zasadach określonych w ustawie z

dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych) w umowny

stosunek pracy, to już z chwilą takiego przekształcenia do umownego stosunku

pracy mogą znaleźć zastosowanie przepisy Kodeksu pracy. Skoro natomiast Sąd

Rejonowy doszedł do słusznego przekonania, że nowe warunki pracy i płacy na

stanowisku inspektora kontroli skarbowej, począwszy od czerwca 2007 r., zostały

pomiędzy stronami umownego stosunku pracy ustalone na mocy porozumienia

stron (art. 11 k.p.), to tym samym nie ma żadnych podstaw do stosowania do pisma

pracodawcy z dnia 11 czerwca 2007 r. przesłanek wynikających z art. 42 k.p. Tym

samym powódce nie przysługuje w ogóle ewentualna (powoływana w apelacji)

ochrona określona w art. 39 k.p., w sprawie nie doszło bowiem do wypowiedzenia

warunków umowy o pracę.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniósł w imieniu powódki jej

pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w całości.

Skarga kasacyjna została oparta na podstawach: 1) naruszenia przepisów

prawa materialnego: a) art. 10 ust. 1b ustawy z dnia 16 września 1982 r. o

pracownikach urzędów państwowych, polegającego na jego bezzasadnym

niezastosowaniu; b) art. 30 § 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 42 § 1 k.p., polegającego

na jego niewłaściwym zastosowaniu; c) art. 30 § 1 pkt 2 k.p. w związku z art. 42 § 1

14

k.p., polegającego na jego bezzasadnym niezastosowaniu; d) art. 30 § 5 k.p. w

związku z art. 42 § 1 k.p., polegającego na jego bezzasadnym niezastosowaniu; e)

art. 39 k.p., polegającego na jego bezzasadnym niezastosowaniu; 2) naruszenia

przepisów postępowania, tj. art. 386 § 1 k.p.c., polegającego na oddaleniu apelacji

powódki w sytuacji naruszenia przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym

wyroku przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 233 k.p.c., poprzez

przyjęcie, że pismo pracodawcy z dnia 11 czerwca 2007 r. stanowiło porozumienie

zmieniające warunki pracy i płacy, w sytuacji gdy w rzeczywistości było ono

jednostronnym określeniem nowych warunków płacy powódki.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie

co do istoty sprawy przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty

41.596,87 zł wraz z odsetkami ustawowymi oraz kwoty 24.244,86 zł wraz z

odsetkami ustawowymi oraz kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku, ewentualnie również wyroku Sądu Rejonowego w B. z 8

grudnia 2010 r., 63/10, w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,

z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania.

Na podstawie art. 3989

§ 1 pkt 2 i 4 k.p.c. pełnomocnik skarżącej wniósł o

przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ze względu na potrzebę wykładni

przepisów prawnych wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, a ponadto

oczywistą zasadność skargi. W przypadku przyjęcia skargi kasacyjnej do

rozpoznania wniósł o jej rozpoznanie, na podstawie art. 39811

§ 1 k.p.c., na

rozprawie.

Zdaniem powódki, w niniejszej sprawie występuje potrzeba wykładni

przepisów prawnych wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, a

mianowicie art. 10 ust. 1b ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach

urzędów państwowych (tekst jednolity: Dz.U. z 2001 r. Nr 86, poz. 953 ze zm.) w

związku z art. 111 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej (Dz.U.

Nr 170, poz. 1218 ze zm.), w szczególności, czy przepisy te mają zastosowanie do

mianowanego urzędnika państwowego po odwołaniu go ze stanowiska

kierowniczego.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

15

Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw i dlatego podlegała

oddaleniu.

1. W pierwszej kolejności należało rozpoznać zarzut naruszenia przepisów

postępowania, a mianowicie art. 386 § 1 k.p.c., co miało polegać - według

skarżącej - na nieprawidłowym oddaleniu apelacji powódki w sytuacji naruszenia

przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego, w szczególności art.

233 k.p.c., poprzez przyjęcie, że pismo pracodawcy z 11 czerwca 2007 r. stanowiło

porozumienie zmieniające warunki pracy i płacy, w sytuacji gdy w rzeczywistości

było ono jednostronnym określeniem nowych warunków płacy powódki.

W taki sposób skonstruowany zarzut naruszenia przepisów postępowania

jest nietrafny i nieskuteczny. Zarzut naruszenia art. 386 § 1 k.p.c. nie może być

samodzielną podstawą skargi kasacyjnej. Przepis ten – stanowiąc, że w razie

uwzględnienia apelacji sąd drugiej instancji zmienia zaskarżony wyrok i orzeka co

do istoty sprawy – określa jedno z możliwych rozstrzygnięć sądu drugiej instancji

(obok oddalenia apelacji – art. 385 k.p.c. oraz uchylenia zaskarżonego wyroku sądu

pierwszej instancji – art. 386 § 2 i 4 k.p.c.). Do naruszenia art. 386 § 1 k.p.c.

mogłoby dojść wtedy, gdyby sąd drugiej instancji uznał apelację za uzasadnioną i

podlegającą uwzględnieniu, a mimo to ją oddalił, albo uznał apelację za

bezzasadną, a mimo to zmienił zaskarżony wyrok i orzekł co do istoty sprawy

odmiennie niż sąd pierwszej instancji. W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy

uznał, że apelacja jest bezzasadna i w związku z tym ją oddalił. Orzekł zatem

zgodnie z art. 385 k.p.c. i nie stosował art. 386 § 1 k.p.c.

Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w związku z nieuwzględnieniem zarzutów

apelacji dotyczących naruszenia tego przepisu uchyla się spod kontroli kasacyjnej,

ponieważ skargi kasacyjnej nie oparto na zarzucie art. 378 § 1 k.p.c. Zgodnie z art.

398³ § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące

ustalenia faktów lub oceny dowodów. Skarżący nie może zatem skutecznie

powoływać się na brak wszechstronnego i wnikliwego rozważenia przez sąd drugiej

instancji zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nieprawidłową ocenę

dowodów, pominięcie niektórych z nich czy też na błędne ustalenia faktyczne,

ponieważ ocena dowodów i ustalenie faktów nie są objęte kognicją Sądu

16

Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy

w wielu orzeczeniach (uchwałach, wyrokach i postanowieniach). Przytoczenie ich

wszystkich byłoby w tym miejscu niemożliwe, dlatego tytułem przykładu można

przywołać postanowienie z 23 września 2005 r., III CSK 13/05 (OSNC 2006 nr 4,

poz. 76). W uzasadnieniu tego orzeczenia podniesiono, że chociaż generalnie

dopuszczalne jest oparcie skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia przepisów

postępowania, to jednak treść art. 3983

§ 3 k.p.c. wyraźnie i jednoznacznie

dowodzi, że wyłączone są zarzuty dotyczące ustalania faktów i oceny dowodów,

nawet jeżeli naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Inaczej

mówiąc, niedopuszczalne jest oparcie skargi kasacyjnej na podstawie, którą

wypełniają takie właśnie zarzuty. W sytuacji, gdy skarga kasacyjna ogranicza się

tylko do zarzutów dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów, nie wskazując

na inne naruszenia prawa, jest ona niedopuszczalna jako nieoparta na ustawowej

podstawie.

Nieskutecznie skarżąca kwestionuje – poprzez zarzut naruszenia art. 233

k.p.c. – dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę pisma pracodawcy z 11 czerwca

2007 r., w którym powierzono powódce, odwołanej z funkcji wicedyrektora urzędu

kontroli skarbowej, stanowisko inspektora kontroli skarbowej III-go stopnia i

określono poczynając od 1 września 2007 r. nowe warunki wynagrodzenia. Sąd

Okręgowy w żadnym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie przypisał

temu oświadczeniu pracodawcy charakteru porozumienia zmieniającego warunki

pracy i płacy powódki. Pismo to zawierało oświadczenie jednej ze stron stosunku

pracy. Do zawarcia porozumienia (art. 11 k.p.) konieczne było złożenie

oświadczenia również przez powódkę. Sąd Okręgowy przyjął, że powódka złożyła

takie oświadczenie w sposób dorozumiany (art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.),

przyjmując (akceptując) bez zastrzeżeń zaproponowane jej warunki zatrudnienia i

wykonując przez dwa lata pracę zgodnie z nowymi warunkami (powódka wniosła

pozew o wyrównanie wynagrodzenia dopiero po rozwiązaniu stosunku pracy z

pozwanym urzędem). Skargi kasacyjnej nie oparto na zarzutach naruszenia art. 11

k.p. albo art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p. W tej sytuacji należało uznać ustalony

przez Sąd Okręgowy stan faktyczny za wiążący w postępowaniu kasacyjnym (por.

art. 39813

§ 2 k.p.c., zgodnie z którym Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami

17

faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia, jeżeli w skardze

kasacyjnej nie zakwestionowano skutecznie sposobu prowadzenia postępowania

dowodowego i dokonywania ustaleń faktycznych).

2. Nie są również uzasadnione zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Zasadniczym problemem, który miał znaczenie dla oceny zasadności

roszczeń powódki i zarzutów skargi kasacyjnej, było rozstrzygnięcie o rodzaju

stosunku pracy łączącego powódkę z pozwanym urzędem. Sąd Okręgowy trafnie

przyjął, że nigdy nie był to stosunek pracy z powołania. Powódka została

zatrudniona na podstawie mianowania jako pracownik urzędu państwowego

(urzędnik państwowy). Powołanie powódki na stanowisko wicedyrektora urzędu

kontroli skarbowej nie spowodowało przekształcenia rodzaju jej stosunku pracy w

stosunek pracy z powołania. Była nadal mianowanym pracownikiem urzędu,

któremu powierzono stanowisko kierownicze w urzędzie, tyle że z chwilą wejścia w

życie przepisów ustawy o służbie cywilnej (najpierw z 18 grudnia 1998 r., potem z

24 sierpnia 2006 r.), stała się członkiem korpusu służby cywilnej, nadal

zatrudnionym na podstawie mianowania jako mianowany urzędnik państwowy.

Jednak z chwilą odwołania jej ze stanowiska wicedyrektora urzędu kontroli

skarbowej stała się z mocy prawa członkiem korpusu służby cywilnej zatrudnionym

na podstawie umowy o pracę, czyli pracownikiem służby cywilnej (por. art. 111 ust.

2 ustawy z 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej: „Osoby odwołane z funkcji organu

administracji państwowej lub innego stanowiska kierowniczego w administracji

państwowej, które przed powołaniem na tę funkcję lub stanowisko były urzędnikami

państwowymi mianowanymi zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16 września 1982

r. o pracownikach urzędów państwowych, stają się pracownikami służby cywilnej i

w stosunku do nich stosuje się odpowiednio art. 45 ust. 2 ustawy z dnia 16

września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych.”). Powódka nie wystąpiła

na podstawie art. 45 ust. 2 ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów

państwowych o ponowne mianowanie (według tego przepisu, osobie odwołanej z

funkcji organu administracji państwowej lub innego stanowiska kierowniczego w

administracji państwowej, która przed powołaniem na tę funkcję lub stanowisko

była urzędnikiem państwowym mianowanym, przysługuje prawo do mianowania na

stanowisko równorzędne z zajmowanym przed powołaniem). Oznacza to, że z

18

chwilą odwołania ze stanowiska wicedyrektora urzędu kontroli skarbowej powódka

przestała być mianowanym urzędnikiem państwowym, stała się pracownikiem

służby cywilnej zatrudnionym na podstawie umowy o pracę i już tylko z tej

przyczyny nie mógł mieć do niej zastosowania art. 10 ust. 1b ustawy z 16 września

1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. Odmowa zastosowania do sytuacji

powódki tego przepisu była usprawiedliwiona wykładnią prawa przyjętą przez Sąd

Okręgowy, która jest zgodna z interpretacją przyjętą w uchwale składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09.

W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy jednoznacznie przesądził, że do

sytuacji odwołanego naczelnika urzędu skarbowego, który przed powołaniem na tę

funkcję był urzędnikiem państwowym mianowanym zgodnie z przepisami ustawy z

dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, stosuje się art.

111 ust. 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej, nie stosuje się

natomiast art. 111 ust. 1 tej ustawy. Ten sam pogląd może być odniesiony do

odwołanego zastępcy naczelnika urzędu skarbowego, dyrektora lub wicedyrektora

izby skarbowej albo dyrektora lub wicedyrektora urzędu kontroli skarbowej.

Ponieważ do powódki, po jej odwołaniu ze stanowiska wicedyrektora urzędu

kontroli skarbowej, nie miał zastosowania art. 111 ust. 1 ustawy z 24 sierpnia 2006

r. o służbie cywilnej, nie było podstaw, aby zastosować do jej sytuacji art. 10 ust. 1b

ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. Zgodnie z

art. 111 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej z 2006 r., jedynie do pracowników

zatrudnionych na podstawie mianowania zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16

września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych stosuje się art. 10 ust. 1a,

1b i 5, art. 13-16 oraz art. 27 ust. 3 tej ustawy. Ponieważ z chwilą odwołania ze

stanowiska wicedyrektora urzędu kontroli skarbowej powódka przestała być

pracownikiem zatrudnionym na podstawie mianowania, a stała się (z mocy prawa)

pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę, nie mogły mieć do niej

zastosowania wymienione w art. 111 ust. 1 przepisy ustawy o pracownikach

urzędów państwowych. Z tego względu pozbawione doniosłości w rozpoznawanej

sprawie są obszerne rozważania uzasadnienia skargi kasacyjnej dotyczące

sądowej wykładni art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych, w

19

szczególności co należy rozumieć pod pojęciem stanowiska równorzędnego pod

względem wynagrodzenia. Przepis ten nie miał zastosowania do sytuacji powódki.

W skardze kasacyjnej pełnomocnik powódki powołuje się na liczne

orzeczenia Sądu Najwyższego, które w odmienny sposób, niż przyjął to Sąd

Okręgowy, rozstrzygały kwestię wynagrodzenia mianowanego urzędnika

państwowego po jego odwołaniu z funkcji organu administracji państwowej lub

innego stanowiska kierowniczego w administracji państwowej, przyjmując, że do

takiej osoby ma zastosowanie art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów

państwowych (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 26 czerwca 2007 r., I PK

18/07, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 221, z 18 września 2008 r., II PK 21/08, LEX nr

785523, z 23 czerwca 2009 r., II PK 310/08, LEX nr 521925, z 28 października

2009 r., II PK 116/09, LEX nr 558298). Wszystkie te wyroki zostały wydane przed

podjęciem przez Sąd Najwyższy w powiększonym składzie uchwały z 17 lutego

2010 r., I PZP 5/09. Odwołanie się przez skarżącą do wcześniejszych wyroków

(sprzed podjęcia tej uchwały) jest o tyle nieskuteczne, że skarżąca nie przedstawia

żadnych merytorycznych argumentów przemawiających przeciwko wykładni

przyjętej w tej uchwale. Jednocześnie jej teza o rzekomej rozbieżności w

orzecznictwie Sądu Najwyższego – oparta jedynie na porównaniu wyroków

wydanych przed podjęciem uchwały z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09 oraz samej

uchwały – nie bierze pod uwagę orzeczeń wydanych już po podjęciu uchwały, w

których Sąd Najwyższy jednolicie przyjmuje, że pod rządami ustawy z 24 sierpnia

2006 r. o służbie cywilnej z chwilą odwołania mianowanego urzędnika

państwowego z funkcji organu administracji państwowej lub innego stanowiska

kierowniczego w administracji państwowej dochodziło do przekształcenia podstawy

jego zatrudnienia z mianowania na umowę o pracę, co oznaczało, że nie mógł mieć

do niego zastosowania art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów

państwowych z 1982 r. w związku z art. 111 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej z 2006

r. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 4 marca 2010 r., I PK 189/09, LEX nr

585691, z 26 lipca 2011 r., I PK 26/11, LEX nr 1001276). Skarżąca nie powołała się

na jakąkolwiek rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącą wykładni

lub stosowania art. 111 ust. 1 lub 2 ustawy o służbie cywilnej z 2006 r. w stanie

faktycznym analogicznym do sytuacji powódki (odwołania mianowanego urzędnika

20

państwowego z funkcji organu administracji państwowej lub innego stanowiska

kierowniczego w administracji państwowej) dotyczącą orzeczeń wydanych po

podjęciu uchwały z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09.

3. Nie są również uzasadnione pozostałe kasacyjne zarzuty naruszenia

prawa materialnego - art. 30 § 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 42 § 1 k.p., art. 30 § 1

pkt 2 k.p. w związku z art. 42 § 1 k.p., art. 30 § 5 k.p. w związku z art. 42 § 1 k.p.

oraz art. 39 k.p. Nie można kwalifikować pisma strony pozwanej z 11 czerwca 2011

r. jako wypowiedzenia warunków pracy i płacy w rozumieniu art. 42 § 1 k.p.

Stanowiło ono wykonanie obowiązku pracodawcy powierzenia pracownikowi służby

cywilnej, odwołanemu z funkcji organu administracji państwowej lub innego

stanowiska kierowniczego w administracji państwowej, innego odpowiedniego

stanowiska. Problem wynagrodzenia na stanowisku równorzędnym w stosunku do

stanowiska zajmowanego przed powołaniem (a nie stanowiska równorzędnego w

stosunku do stanowiska związanego z pełnieniem funkcji organu administracji

państwowej albo stanowiska kierowniczego w administracji państwowej) w

rozumieniu art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych był

rozważany w uchwale Sądu Najwyższego z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09. W

uchwale tej został wyrażony pogląd, że nie jest możliwe swoiste „zasiedzenie”

wynagrodzenia dotychczasowego (związanego z pełnieniem funkcji organu

administracji państwowej albo stanowiska kierowniczego w administracji

państwowej) po przeniesieniu na inne odpowiednie stanowisko (po odwołaniu z

tych funkcji). Oznacza to, że pracownik powinien otrzymać wynagrodzenie

równorzędne w stosunku do tego, jakie otrzymywał na stanowisku zajmowanym

przed powołaniem do pełnienia funkcji organu administracji państwowej albo

stanowiska kierowniczego w administracji państwowej. W rozpoznawanej sprawie

nie było podnoszone, że wynagrodzenie na zaproponowanym powódce stanowisku

inspektora kontroli skarbowej III-go stopnia było nierównorzędne w stosunku do

wynagrodzenia otrzymywanego przed powierzeniem jej (a następnie powołaniem

do pełnienia) funkcji wicedyrektora urzędu kontroli skarbowej.

Najważniejsze jednak dla uznania bezzasadności zarzutów dotyczących

naruszenia art. 30 § 1 pkt 1 i 2 oraz § 5 k.p. w związku z art. 42 § 1 k.p., a także art.

39 k.p. są ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, z których wynika, że między

21

stronami stosunku pracy doszło do porozumienia zmieniającego treść stosunku

pracy (art. 11 k.p.), przy czym pracodawca złożył swoje oświadczenie w piśmie z 11

czerwca 2007 r., natomiast powódka złożyła je w sposób dorozumiany (art. 60 k.c.

w związku z art. 300 k.p.), przyjmując (akceptując) zaproponowane jej warunki

zatrudnienia (co do stanowiska inspektora kontroli skarbowej i co do

wynagrodzenia). W skardze kasacyjnej nie przedstawiono zarzutów skutecznie

kwestionujących powyższe ustalenia faktyczne. Wyrażenie przez powódkę

dorozumianej zgody na zmianę warunków zatrudnienia uchyliło ochronę z art. 39

k.p.

Skarga kasacyjna okazała się bezzasadna. Sąd Najwyższy nie znalazł

argumentów przemawiających za jej rozpoznaniem na rozprawie (art. 39811

§ 1

k.p.c.). W rozpoznawanej sprawie nie występowało istotne zagadnienie prawne,

ponieważ wątpliwości interpretacyjne dotyczące stosowania art. 111 ust. 1 i 2

ustawy z 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej zostały wyjaśnione w uchwale Sądu

Najwyższego z 17 lutego 2010 r., I PZP 5/09. Sąd Najwyższy rozpoznający skargę

kasacyjną podziela poglądy prawne wyrażone w tej uchwale, w szczególności

przedstawioną w niej wykładnię przepisów mających zastosowanie w niniejszej

sprawie.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na

podstawie art. 39814

k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na

podstawie art. 102 k.p.c., mając na względzie znaczną wartość przedmiotu

zaskarżenia (65.842 zł), związaną z tym wysokość wynagrodzenia pełnomocnika

strony pozwanej (za sporządzenie odpowiedzi na skargę kasacyjną) oraz

kontrowersyjność zagadnień prawnych wymagających rozstrzygnięcia przez Sąd

Najwyższy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.