Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 czerwca 2012 r.

III UK 110/11

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III UK 110/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 czerwca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Hajn

SSN Roman Kuczyński

w sprawie z odwołania W. M.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B.

o odsetki,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 21 czerwca 2012 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 11 maja 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. decyzją z dnia 15

października 2010 r. odmówił przyznania ubezpieczonej W. M. prawa do wypłaty

odsetek, uznając za wyjaśnienie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania

2

decyzji z dnia 5 lipca 2010 roku datę uprawomocnienia się wyroku w dniu 23

czerwca 2010 r. Organ rentowy wskazał również, że Sąd Okręgowy, przyznając

ubezpieczonej prawo do świadczenia, oparł się na opinii biegłych sądowych i

uzupełnił materiał dowodowy o wyniki aktualnego badania lekarskiego.

Od tej decyzji odwołanie do Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych wniosła ubezpieczona W. M., domagając się jej zmiany i zasądzenia

odsetek od wypłaconego zaległego świadczenia za okres od dnia 17 marca 2004 r.

do dnia 31 marca 2010 r. Jej zdaniem, decyzja przyznająca rentę powinna być

bowiem wydana w dniu 24 marca 2004 r.

Wyrokiem z dnia 16 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy ustalił, że W. M., urodzona w dniu 20 lipca 1953 r., była

uprawniona od dnia 21 października 1999 r. do dnia 30 września 2002 r. do renty z

tytułu całkowitej, a następnie z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Jej kolejne

wnioski o rentę składane po tym terminie były natomiast oddalane decyzjami

organu rentowego utrzymywanymi w mocy w wyniku postępowań sądowych.

Kolejny wniosek o ustalenie prawa do renty ubezpieczona zgłosiła w dniu 16

lutego 2004 r. Orzeczeniem z dnia 16 marca 2004 r. lekarz orzecznik ZUS nie

stwierdził jednak u niej niezdolności do pracy, co stanowiło podstawę wydania

zaskarżonej następnie przez ubezpieczoną decyzji z dnia 24 marca 2004 r.

Uwzględniając wniosek ubezpieczonej, sąd dopuścił dowód z opinii biegłych:

reumatologa, ortopedy, specjalisty rehabilitacji medycznej, gastrologa i psychiatry.

Biegli nie uznali jej za niezdolną do pracy. W łącznej opinii uzupełniającej biegli, po

ponownym zapoznaniu się z dokumentacją medyczną, w tym z dokumentacją

dodatkowo złożoną przez ubezpieczoną oraz z jej zastrzeżeniami zgłoszonymi do

wcześniej wydanych opinii, podtrzymali swoje stanowisko co do braku niezdolności

do pracy z powodu schorzeń z zakresu ich specjalności medycznych. W

następstwie kolejnego wniosku ubezpieczonej sąd jednakże dopuścił dowód z

opinii innych biegłych: reumatologa, ortopedy, specjalisty rehabilitacji medycznej,

gastrologa, ginekologa, neurologa, kardiologa, urologa, chirurga naczyniowego i

psychiatry. Biegli tych specjalności, w odrębnie wydanych opiniach, uznali

ubezpieczoną za zdolną do pracy, za wyjątkiem biegłego urologa. Ten ostatni

3

biegły w opinii z dnia 23 lipca 2009 r. rozpoznał bowiem u ubezpieczonej wysiłkowe

nietrzymanie moczu III stopnia, niestabilność wypieracza pęcherza moczowego,

stan po przezcewkowej elektroresekcji brodawczaka pęcherza moczowego w 1998

r. i uznał ubezpieczoną za częściowo niezdolną do pracy z powodu naruszenia

sprawności organizmu w stopniu ograniczającym wykonywanie pracy zarobkowej.

Biegły urolog stwierdził przy tym, że częściowa niezdolność do pracy istnieje u

ubezpieczonej od marca 2004 r., co zostało udokumentowane zaświadczeniem z

17 marca 2004 r. o nietrzymaniu moczu dużego stopnia ustalonym w badaniu

urodynamicznym. Dodał, że niezdolność ta trwać będzie do marca 2010 r., tj. przez

minimalny okres potrzebny na leczenie zabiegowe i poszpitalne.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, podzielając opinię

biegłego urologa, wyrokiem z dnia 26 maja 2010 r. zmienił decyzję organu

rentowego z dnia 24 marca 2004 r. i przyznał ubezpieczonej prawo do okresowej

renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy od dnia 17 marca 2004 r. do dnia 31

marca 2010 r. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wskazał też, że w związku z tym,

iż ubezpieczona od dnia 20 lipca 2008 r. ma ustalone prawo do emerytury, to od tej

daty organ rentowy będzie wypłacał jedno świadczenie - wyższe lub wybrane przez

nią.

Wykonując ten wyrok, organ rentowy decyzją z dnia 5 lipca 2010 r. ustalił z

kolei wysokość należnej ubezpieczonej renty za okres od dnia 17 marca 2004 r. do

dnia 31 marca 2010 r. w kwocie 103.743,12 zł i pomniejszył ją o kwotę 31.853,71 zł

emerytury wypłacanej od dnia 20 lipca 2008 r. (do wysokości renty) i należną kwotę

58.050,36 zł (po potrąceniu zaliczki na podatek i składki na ubezpieczenie

zdrowotne) przekazał do wypłaty w dniu 13 lipca 2010 r.

W dniu 24 sierpnia 2010 r. ubezpieczona zgłosiła w organie rentowym

wniosek o wypłatę odsetek od wypłaconej kwoty renty, którego organ rentowy nie

uwzględnił, wydając zaskarżoną decyzję z dnia 15 października 2010 r.

W tym stanie faktycznym sąd pierwszej instancji uznał, że stwierdzenie

wadliwości decyzji z dnia 24 marca 2004 r. nie oznaczało automatycznie, iż jej

wydanie było następstwem okoliczności, za które organ rentowy ponosi

odpowiedzialność, powodując odpowiedzialność odsetkową organu rentowego

ustanowioną w art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

4

ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.). Sąd

wywodził, że renta z tytułu niezdolności do pracy została przyznana ubezpieczonej

na okres od dnia 21 października 1999 r. do dnia 30 września 2002 r. w związku z

chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa z dyskopatią, przewlekłym zespołem bólowym

korzeniowym obustronnym lędźwiowo - krzyżowym, stanem po operacji żylaków

obu kończyn dolnych przebytą w dniu 29 września 1999 r., nadciśnieniem tętniczym

i zespołem pozakrzepowym obu kończyn dolnych. Odmawiając ubezpieczonej

prawa do renty od dnia 1 października 2002 r., organ rentowy oparł się zaś na

orzeczeniu lekarza orzecznika z dnia 23 listopada 2002 r., w którym rozpoznano u

niej nadciśnienie tętnicze, chorobę wieńcową, chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa

oraz niewydolność żylną kończyn dolnych. W kolejnych postępowaniach

ubezpieczona była badana przez biegłych różnych specjalności i żaden z nich nie

stwierdził u niej niezdolności do pracy. Dopiero w sprawie IV U 925/05 doszło do

wydania wyroku z dnia 26 maja 2010 r., przyznającego ubezpieczonej prawo do

renty od dnia 17 marca 2004 r. do dnia 31 marca 2010 r., a dowodem

rozstrzygającym w tej sprawie była opinia biegłego urologa, który w dniu 23 lipca

2009 r. uznał ubezpieczoną za częściowo niezdolną do pracy od marca 2004 r. Ten

biegły wskazał na występujące u ubezpieczonej wysiłkowe nietrzymanie moczu

dużego stopnia, potwierdzone badaniem urodynamicznym z dnia 17 marca 2004 r.

Analizując przebieg postępowania, sąd stwierdził ponadto, że przed

wydaniem decyzji z dnia 24 marca 2004 r., ubezpieczona w dniu 16 marca 2004 r.

była badana przez lekarza orzecznika ZUS, który orzeczeniem z tego dnia uznał ją

za zdolną do pracy, natomiast badanie urodynamiczne z rozpoznaniem

wysiłkowego nietrzymania moczu dużego stopnia ubezpieczona wykonała i - jak

przyznała – jego wynik złożyła w organie rentowym w dniu 17 marca 2004 r., a więc

już po badaniu przez lekarza orzecznika. Zatem, zdaniem sądu, lekarz orzecznik z

przyczyn od niego niezależnych, przy ocenie niezdolności ubezpieczonej do pracy

nie dysponował znaczącym w dalszym postępowaniu sądowym wynikiem tego

badania, przeprowadzonego w dniu 17 marca 2004 r. Złożenie przez ubezpieczoną

przedmiotowego wyniku badania po wydaniu orzeczenia przez lekarza orzecznika

doprowadziło ostatecznie do skutecznego zakwestionowania tej decyzji, ponieważ

w postępowaniu sądowym była badana prawidłowość decyzji na datę jej wydania, a

5

nie na datę wydania orzeczenia lekarza orzecznika, kiedy organ rentowy nie był

jeszcze w posiadaniu wyniku badania urodynamicznego z dnia 17 marca 2004 r.

Orzeczenie lekarza orzecznika w dacie jego wydania, przy braku wspomnianego

wyniku badania urodynamicznego, było więc prawidłowe i stanowiło podstawę do

wydania decyzji, zmienionej w postępowaniu sądowym, w którym ten wynik został

już uwzględniony przez biegłego urologa. Sąd dodał, że ten biegły, poza wynikiem

badania urodynamicznego, przy wydawaniu opinii o niezdolności wnioskodawczyni

do pracy, dysponował również nowymi wynikami badań laboratoryjnych z dnia 8

maja 2009 r. oraz przeprowadził stosowne badania przedmiotowe i podmiotowe,

które z perspektywy czasu z pewnością pozwalały mu na bardziej precyzyjne

ustalenie stanu zdrowia wnioskodawczyni.

W ocenie sądu pierwszej instancji, powyższe okoliczności sprawiały, że

organ rentowy nie ponosił odpowiedzialności z tytułu odsetek za opóźnienie w

wypłacie renty, gdyż ubezpieczona w wymaganym czasie - do dnia badania przez

lekarza orzecznika - nie przedłożyła wyniku badania urodynamicznego, a w

postępowaniu sądowym wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego urologa

zgłosiła dopiero podczas rozprawy w dniu 21 stycznia 2008 r.

Sąd Okręgowy argumentował, że zarówno w postępowaniu przed organem

rentowym, jak i w postępowaniu sądowym, na ubezpieczonej spoczywał ciężar

dowodu co do faktu istnienia u niej niezdolności do pracy, z którego wywodziła

skutki prawne. W myśl § 4 ust. 3 zdanie drugie i § 10 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia

emerytalno - rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń (Dz.U. Nr 10, poz. 49 ze zm.),

mającym w sprawie zastosowanie na podstawie art. 116 ust. 5 i art. 194 ustawy o

emeryturach i rentach z FUS, do wniosku powinny być dołączone, w zależności od

rodzaju żądanych świadczeń, odpowiednie dokumenty lub oświadczenia

stwierdzające okoliczności uzasadniające przyznanie tego świadczenia, a osoba

ubiegająca się o emeryturę lub rentę inwalidzką powinna przedstawić dokumenty

stwierdzające istnienie inwalidztwa, jeżeli przyznanie emerytury jest uzależnione od

zaliczenia do jednej z grup inwalidów, a w razie ubiegania się o rentę inwalidzką - w

każdym wypadku.

6

Z tych przyczyn sąd uznał, że organ rentowy nie jest zobowiązany do zapłaty

odsetek z tego tytułu i prawidłowo zastosował przepisy art. 118 ust. 1 i ust. 1a

ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wypłacając ubezpieczonej wyrównanie

świadczenia w ustawowym terminie 30 dni, liczonym od dnia uprawomocnienia się

wyroku z dnia 26 maja 2010 r.

Od tego wyroku apelację wniosła W. M, zaskarżając go w całości.

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uznał, że apelacja

w przeważającej części zasługuje na uwzględnienie i wyrokiem z dnia 11 maja

2011r. w punkcie I zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego z dnia 16 lutego

2011r. oraz poprzedzającą go decyzję w ten sposób, że ustalił W. M. prawo do

ustawowych odsetek za okres od dnia 16 kwietnia 2004 r. do dnia 13 lipca 2010 r.

za opóźnienie w przyznaniu renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy

przysługującej od dnia 17 marca 2004 r. do dnia 19 lipca 2008 r.; w punkcie II

oddalił apelacją w pozostałej części; w punkcie III zasądził od Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych Oddziału w B. na rzecz W. M. kwotę 150 zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny przyjął, że zasadny jest zarzut naruszenia art. 85 ust. 1

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Mylnie

Sąd Okręgowy stwierdził bowiem, że opóźnienie w ustaleniu i wypłacie

ubezpieczonej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy nie jest następstwem

okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność strona pozwana. Nie ulega

wątpliwości, że decydujące znaczenie do zakwalifikowania skarżącej do osób

częściowo niezdolnych do pracy miał wynik badania urodynamicznego

przeprowadzonego w dniu 17 marca 2004 r., który wykazał u niej wysiłkowe

nietrzymanie moczu dużego stopnia i niestabilność wypieracza. Z opinii biegłego

urologa P. L., opracowanej w dniu 23 lipca 2009 r., wynika, że to wyłącznie wynik

badania z dnia 17 marca 2004 r. stanowił podstawę do stwierdzenia u skarżącej

niezdolności do pracy, a nie badanie oraz wyniki badań laboratoryjnych z dnia 8

maja 2009 r. (opinia k. 185- 186).

Zdaniem sądu drugiej instancji, powyższe okoliczności wykazują, że

odmienna ocena zdolności wnioskodawczyni do pracy dokonana przez biegłego

urologa nie była oparta na nowej dokumentacji leczenia, lecz na tej zawartej w

7

aktach organu rentowego. Wbrew wywodom sądu pierwszej instancji biegły ten nie

dysponował nowymi dowodami leczenia, ani też nie przeprowadził dodatkowych

badań. Istotnie lekarz orzecznik badający skarżącą w dniu 16 marca 2004 r. nie

mógł wprawdzie uznać jej za niezdolną do pracy, gdyż nie był w posiadaniu wyniku

badania urodynamicznego. Jednakże jego obowiązkiem było staranne

przeanalizowanie dotychczas złożonej dokumentacji leczenia, także z dziedziny

urologii. U ubezpieczonej nietrzymanie moczu było zaś rozpoznane już w 1998 r.

Problemy z nietrzymaniem moczu wskazane są informacji o przebytej rehabilitacji

leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS z dnia 5 października 2002 r. (k.64

dokumentacji medycznej akt ZUS). W zaświadczeniu o stanie zdrowia z dnia 25

kwietnia 2003 r. również wśród chorób współistniejących wymienione było

nietrzymanie moczu (k. 70 dokumentacji medycznej akt ZUS). Wówczas schorzenie

to nie powodowało u ubezpieczonej niezdolności do pracy. Tak uznali biegli

specjaliści kardiolog, chirurg, neurolog, urolog w opinii z dnia 20 października 2003

r. opracowanej na potrzeby sprawy IV U 3084/02 Sądu Okręgowego

rozpoznającego odwołanie od decyzji z dnia 22 listopada 2002 r. odmawiającej

prawa do renty z powodu odzyskania zdolności do pracy. Biegli zwracali jednak

uwagę, że zaburzenia dysuryczne z nietrzymaniem moczu wymagają diagnostyki i

leczenia (k. 84T; dokumentacji medycznej akt ZUS). Dołączone do wniosku o rentę

z dnia 16 lutego 2004 r. zaświadczenie o stanie zdrowia z dnia 12 lutego 2004 r.

wykazywało z kolei nietrzymanie moczu. Podczas badania przez lekarza

orzecznika w dniu 17 marca 2004 r. ubezpieczona złożyła zaś fotokopię

skierowania na badanie do Pracowni Urodynamicznej. Sytuacja ta uprawniała

lekarza orzecznika, z mocy § 3 ust. 3, stosowanego wówczas, rozporządzenia

Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. w sprawie orzekania o

niezdolności do pracy do celów rentowych (Dz.U. Nr 99, poz. 612) do zlecenia

przed wydaniem orzeczenia uzupełnienia dokumentacji o opinię lekarza

konsultanta urologa. Skarżąca niezwłocznie złożyła też w organie rentowym wynik

badania urodynamicznego z dnia 17 marca 2004 r. Mimo tego zastępca głównego

orzecznika w Oddziale ZUS, działający na podstawie § 11 ust. 1 i ust. 3 pkt 2

powołanego rozporządzenia z dnia 8 sierpnia 1997 r., nie znalazł w dniu 29

czerwca 2005 r. podstaw do ponownego orzekania i odwołanie wnioskodawczyni

8

od decyzji z dnia 24 marca 2004 r. pozwany organ rentowy przekazał Sądowi

Okręgowemu do rozpoznania (k. 97 akt ZUS). Już wtedy w dokumentacji

medycznej zawartej w aktach ZUS znajdowało się także zaświadczenie lekarskie z

dnia 27 stycznia 2005 r. Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego

Wojewódzkiej Przychodni Specjalistycznej Poradni Urologicznej określające

nietrzymanie moczu na dużego stopnia. Podane uwagi wykazują nieprawidłowości

działania lekarza orzecznika i głównego lekarza orzecznika, które sąd pierwszej

instancji pominął, naruszając tym samym art. 233 § 1 k.p.c. Z tych przyczyn Sąd

Apelacyjny stwierdził, że odmowa ustalenia dla ubezpieczonej prawa do renty

decyzją z dnia 24 marca 2004 r. była spowodowana przyczynami zależnymi od

organu rentowego. Dodał przy tym, że organ rentowy nie jest ograniczony w

wyjaśnieniu okoliczności koniecznych do wydania decyzji w ramach postępowania

dowodowo-wyjaśniającego. W celu ustalenia stanu faktycznego i okoliczności

związanych z nabyciem prawa do świadczenia, korzysta on z podobnych

uprawnień co sąd w postępowaniu o świadczenia z zakresu ubezpieczeń

społecznych. Organ rentowy ponosi zatem odpowiedzialność w uchybieniu 30-

dniowego terminu, przewidzianego w art. 118 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998

r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity

Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227), do ustalenia skarżącej prawa do renty z tytułu

częściowej niezdolności przysługującej od dnia 17 marca 2004 r. do dnia 19 lipca

2008 r. (do czasu uzyskania emerytury). Ostatnią niezbędną okolicznością, od

której biegł termin do wydania decyzji, stanowiło złożenie w dniu 17 marca 2004 r.

wyniku badania urodynamicznego. Termin ten upłynął w dniu 15 kwietnia 2004 r. i

zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1

lutego 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad wypłacania odsetek za opóźnienie

w ustalaniu lub wypłacie świadczenia z ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 12,

poz. 104) odsetki ustawowe winny przysługiwać ubezpieczonej od dnia 16 kwietnia

2004 r., tj. od dnia następującego po upływie terminu na ustalenie prawa do

świadczeń. Organ rentowy pozostawał więc w zwłoce do czasu wypłaty renty, co

nastąpiło w dniu 13 lipca 2010 r.

Organ rentowy zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 11 maja 2012 r.

skargą kasacyjną w części dotyczącej zmiany wyroku Sądu Okręgowego z dnia 16

9

lutego 2011r. oraz poprzedzającej go decyzji organu rentowego z dnia 15

października 2010r. i ustalenia, że W. M. przysługuje prawo do ustawowych

odsetek za okres od dnia 16 kwietnia 2004 r. do dnia 13 lipca 2010 r. Zarzucił też

zaskarżonemu wyrokowi rażące naruszenie prawa materialnego, tj.:

- art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych, polegające na jego błędnym zastosowaniu i przyznaniu W. M. prawa

do ustawowych odsetek, pomimo tego, że opóźnienie w wypłacie renty zostało

spowodowane okolicznościami, za które Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie

ponosi odpowiedzialności oraz na jego błędnej wykładni polegającej na przyjęciu,

że nieskorzystanie przez lekarza orzecznika z możliwości wystąpienia w trybie § 3

ust. 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. o

uzupełnienie dokumentacji medycznej o opinię lekarza specjalisty albo brak decyzji

głównego lekarza orzecznika organu rentowego o ponownym orzekaniu o

niepełnosprawności w trybie § 11 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 rozporządzenia uniemożliwia

uznanie, że opóźnienie w wypłacie świadczenia zostało spowodowane

okolicznościami, za które Zakład Ubezpieczeń Społecznych odpowiedzialności nie

ponosi;

- § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 lutego

1999 r. w sprawie szczegółowych zasad wypłacania odsetek za opóźnienie w

ustaleniu lub wypłacie świadczeń z ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 12, poz.

104), polegające na jego błędnym zastosowaniu i przyznaniu W. M. prawa do

ustawowych odsetek za okres od dnia 16 kwietnia 2004 r. do dnia 13 lipca 2010 r.

w sytuacji, w której w okresie tym nie upłynął termin na ustalenie prawa do

świadczenia lub jego wypłaty, przewidziany w art. 118 ust. 1 ustawy z dnia 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS;

- art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej, polegające na braku jego

zastosowania w niniejszej sprawie dla oceny zwłoki organu rentowego w wypłacie

ubezpieczonej, błędnej jego wykładni polegającej na przyjęciu, że nieskorzystanie

przez lekarza orzecznika z możliwości wystąpienia w trybie § 3 ust. 3

rozporządzenia o uzupełnienie dokumentacji medycznej o opinię lekarza specjalisty

albo brak decyzji głównego lekarza orzecznika organu rentowego o ponownym

orzekaniu o niepełnosprawności w trybie § 11 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 rozporządzenia

10

uniemożliwia uznanie, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za

nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji w postaci

niezdolności do pracy Ubezpieczonej.

Wskazując na wyżej przedstawione zarzuty, organ rentowy wniósł o

uchylenie i zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 11 maja 2011 r. w

zaskarżonej części i oddalenie w całości apelacji ubezpieczonej; ewentualnie o

uchylenie wskazanego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie spraw do

ponownego rozpoznania przez sąd drugiej instancji.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący wskazał

na występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego związanego z

wykładnią art. 85 ust. 1 ustawy systemowej, a mianowicie: „Czy w ramach

postępowania w przedmiocie „ustalenia prawa do świadczenia" uzależnionego od

stwierdzenia niezdolności do pracy ubezpieczonego, nieskorzystanie przez lekarza

orzecznika z możliwości wystąpienia w trybie § 3 ust. 3 rozporządzenia o

uzupełnienie dokumentacji o opinię lekarza specjalisty z zakresu schorzenia,

odnośnie do którego ubezpieczony przedstawia skierowanie na badania

specjalistyczne i które to schorzenie na podstawie późniejszych badań okazuje się

jedyną podstawą przyznania w toku postępowania sądowego renty albo brak

decyzji głównego lekarza orzecznika organu rentowego o ponownym orzekaniu o

niepełnosprawności w trybie § 11 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 rozporządzenia, albo brak

uchylenia przez organ rentowy zaskarżonej decyzji w ramach tzw. autokontroli

międzyinstancyjnej na podstawie art. 83 ust. 6 ustawy systemowej, w sytuacji

przedstawienia przez ubezpieczonego nowego dowodu, które okazuje się w toku

postępowania sądowego kluczowy dla ustalenia niezdolności do pracy

ubezpieczonego, oznacza zawinione przez organ rentowy „nieustalenie prawa do

świadczenia" w rozumieniu art. 85 ust. 1 ustawy systemowej, z uwagi na wydanie

decyzji odmawiającej przyznania świadczenia pomimo spełnienia warunków do

jego uzyskania ?"

Uzasadniając podstawy zaskarżenia, organ rentowy podniósł z kolei, że

wyrok Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części jest błędny. Zarzuty Sądu

Apelacyjnego skierowane pod adresem pozwanego organu rentowego pomijają

bowiem to, iż organ rentowy na gruncie przepisów art. 14 ust. 1 i 3 ustawy

11

emerytalnej oraz przepisów rozporządzenia nie był uprawniony do kontroli

merytorycznej orzeczenia lekarza orzecznika, a § 3 ust. 3 rozporządzenia nie

nakładał na lekarza orzecznika obowiązku uzupełnienia dokumentacji o opinię

lekarza specjalisty. Skarżący podkreślił też, że zgodnie z dyspozycją art. 116 ust. 5

ustawy emerytalnej, W. M. miała obowiązek dołączyć do wniosku w sprawie

przyznania świadczeń dowody uzasadniające prawo do świadczeń. Z pewnością

dowodem potwierdzającym prawo do świadczenia nie było natomiast skierowanie

na badania.

Odnosząc się do stanowiska Sądu Apelacyjnego dotyczącego braku

działania zastępcy głównego lekarza orzecznika w Oddziale ZUS w B., na

podstawie § 11 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 rozporządzenia organ rentowy zauważył, iż jest

to okoliczność zaistniała już po złożeniu przez W. M. odwołania od decyzji organu

rentowego, a więc po terminie dla ustalenia prawa do świadczeń w rozumieniu art.

85 ust. 1 ustawy systemowej. Z tego też powodu nie można jej - zdaniem

skarżącego - uznać za zawinione przez organ rentowy „nieustalenie prawa do

świadczenia" w rozumieniu art. 85 ust. 1 ustawy systemowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Podstawy skargi kasacyjnej, które zostały oparte wyłącznie na zarzutach

naruszenia prawa materialnego (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.), nie są usprawiedliwione.

Zgodnie z treścią art. 85 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych,

jeżeli organ rentowy - w terminach przewidzianych w przepisach określających

zasady przyznawania i wypłacania świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń

społecznych lub świadczeń zleconych do wypłaty na mocy odrębnych przepisów

albo umów międzynarodowych - nie ustalił prawa do świadczenia lub nie wypłacił

tego świadczenia, jest obowiązany do wypłaty odsetek od tego świadczenia w

wysokości odsetek ustawowych określonych przepisami prawa cywilnego. Nie

dotyczy to przypadku, gdy opóźnienie w przyznaniu lub wypłaceniu świadczenia

jest następstwem okoliczności, za które organ rentowy nie ponosi

odpowiedzialności.

12

Dla oceny przysługiwania odsetek na podstawie cytowanego przepisu

konieczne jest równoczesne zastosowanie dalszych regulacji prawnych, do których

przepis ten odsyła. W odniesieniu do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, w

którym chodziło o przyznanie i wypłatę renty z tytułu niezdolności do pracy, są to

art. 118 ust. 1 i ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, których naruszenie również zarzucono w skardze kasacyjnej.

Przepisy te stanowią, że organ rentowy wydaje decyzję w sprawie prawa do

świadczenia lub ustalenia jego wysokości po raz pierwszy w ciągu 30 dni od

wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji. Jednak w

razie ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości orzeczeniem organu

odwoławczego (przede wszystkim sądu ubezpieczeń społecznych) za dzień

wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji uważa się również

dzień wpływu prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego, jeżeli organ

rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności

niezbędnej do wydania decyzji.

Podkreślenia wymaga, że art. 118 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z

FUS powinien być interpretowany w zgodzie z wyrokiem Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 11 września 2007 r., P 11/07 (OTK-A 2007, nr 8, poz. 97).

Wykładnię prawa, która doprowadziła Trybunał Konstytucyjny do tego

rozstrzygnięcia, należy uwzględnić w rozpoznawanej sprawie, zwłaszcza że

potwierdza ona wykładnię dominującą w dotychczasowym orzecznictwie Sądu

Najwyższego. W uzasadnieniu powołanego wyroku Trybunał Konstytucyjny

stwierdził zaś, że przez pojęcie „wyjaśnienie ostatniej niezbędnej okoliczności" z

art. 118 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z FUS należy rozumieć wyjaśnienie

ostatniej okoliczności koniecznej do ustalenia samego istnienia prawa

wnioskodawcy do świadczenia. Stąd też 30-dniowy termin na wydanie decyzji w

sprawie świadczenia i jego wypłaty w razie, gdy prawo do świadczenia zostało

ustalone przez sąd, powinien być liczony od dnia doręczenia wyroku sądu -

jednakże tylko wtedy, gdy ustalenie prawa do świadczenia dopiero w postępowaniu

sądowym nie było następstwem okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność

organ rentowy. W przeciwnym wypadku, gdy opóźnienie w ustaleniu prawa do

świadczenia było spowodowane okolicznościami, za które odpowiada organ

13

rentowy (np. błędna interpretacja przepisów, zaniechanie podjęcia określonych

działań z urzędu, błędne orzeczenie lekarza orzecznika ZUS lub komisji lekarskiej

ZUS w sprawie niezdolności do pracy), termin ten będzie liczony od dnia, w którym

organ rentowy, gdyby działał prawidłowo, powinien był ustalić prawo do

świadczenia.

W podobny sposób interpretuje art. 118 ust. 1a ustawy o emeryturach i

rentach Sąd Najwyższy. W jego orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że do

wyłączenia obowiązku wypłaty odsetek nie jest wystarczające wykazanie, że

Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ponosi winy w powstaniu opóźnienia (por.

wyrok Sądu Najwyższego z 7 października 2004 r., II UK 485/03, OSNP 2005, nr

10, poz. 147). W wyroku z 25 stycznia 2005 r., I UK 159/04 (OSNP 2005, nr 19,

poz. 308), Sąd Najwyższy przyjął z kolei, że wydanie przez organ rentowy

niezgodnej z prawem decyzji odmawiającej wypłaty świadczenia w sytuacji, gdy

było możliwe wydanie decyzji zgodnej z prawem, zwłaszcza gdy ubezpieczony

wykazał wszystkie przesłanki świadczenia, oznacza, że opóźnienie w spełnieniu

świadczenia jest następstwem okoliczności, za które organ rentowy ponosi

odpowiedzialność, choćby nie można było mu zarzucić niestaranności w wykładni i

zastosowaniu prawa. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy podniósł, że

wówczas, gdy organ rentowy w chwili wydania zaskarżonej decyzji, miał wszystkie

potrzebne dane pozwalające na wydanie decyzji zgodnej z prawem, a po stronie

ubezpieczonego nie występował obowiązek wykazania żadnych innych

okoliczności uzasadniających jego wniosek, to dla obowiązku zapłaty odsetek za

opóźnienie w wypłacie świadczenia nie mogą mieć znaczenia okoliczności

dotyczące przebiegu postępowania sądowego, zwłaszcza gdy w tym postępowaniu

nie ustalono żadnych nowych przesłanek wypłaty świadczenia, których wykazanie

ciążyło na ubezpieczonym, a które nie były znane (nie mogły być znane) organowi

rentowemu. Podobnie w wyroku z 7 lutego 2006 r., I UK 191/05 (OSNP 2007, nr 1-

2, poz. 28; z glosą J. Jankowiaka, OSP 2007, nr 4, poz. 38) Sąd Najwyższy przyjął,

że z katalogu przesłanek egzoneracyjnych, powodujących wyłączenie

odpowiedzialności Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za opóźnienie w ustaleniu

prawa do świadczenia lub jego wypłacie, należy wyłączyć błąd obciążający organ

rentowy. Według wyroku Sądu Najwyższego z 14 września 2007 r., III UK 37/07

14

(OSNP 2008, nr 21-22, poz. 326) odsetki przewidziane w art. 85 ust. 1 ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych od kwoty świadczenia przyznanego wyrokiem

sądu w sytuacji, gdy organ rentowy z naruszeniem prawa odmówił jego przyznania,

powinny przysługiwać od upływu terminu, w którym organ rentowy powinien był

wydać prawidłową decyzję uwzględniającą wniosek, po wyjaśnieniu okoliczności

niezbędnej do jej wydania, a więc po przeprowadzeniu dowodów i po ich ocenie.

Przedstawiona wykładnia jest podtrzymywana także w najnowszym

orzecznictwie Sądu Najwyższego (już z uwzględnieniem powołanego wcześniej

wyroku Trybunału Konstytucyjnego). W wyroku z 21 kwietnia 2009 r., I UK 345/08

(LEX nr 551000) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że jeżeli dla stwierdzenia uprawnień do

świadczenia wymaga się wydania decyzji, termin do jej wydania biegnie od daty

wyjaśnienia ostatniej niezbędnej okoliczności, co dotyczy także ponownego

ustalenia prawa do świadczenia. Przez wyjaśnienie „ostatniej niezbędnej

okoliczności" należy rozumieć wyjaśnienie ostatniej okoliczności koniecznej do

ustalenia samego istnienia prawa wnioskodawcy do świadczenia. Wyjaśnienie

okoliczności niezbędnej do wydania decyzji oznacza dokonanie czynności, mającej

na celu ustalenie stanu faktycznego, czyli przeprowadzenie dowodów i ich ocenę.

Zawarte w art. 85 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych określenie:

„nie ustalił prawa do świadczenia" oznacza zarówno niewydanie w terminie decyzji

przyznającej świadczenie, jak i wydanie decyzji odmawiającej przyznania

świadczenia, mimo spełnienia warunków do jego uzyskania. W tym ostatnim

wypadku chodzi o sytuacje, w których organ rentowy, odmawiając przyznania

świadczenia, naruszył przepisy prawa materialnego określające przesłanki nabycia

prawa do świadczenia pieniężnego z ubezpieczenia społecznego, przy czym dla

powstania obowiązku wypłaty odsetek konieczne jest stwierdzenie naruszenia

prawa przez organ rentowy prawomocnym wyrokiem sądu zmieniającym decyzję

organu rentowego i przyznającym prawo do tego świadczenia. Wydanie przez

organ rentowy niezgodnej z prawem decyzji odmawiającej wypłaty świadczenia w

sytuacji, gdy było możliwe wydanie decyzji zgodnej z prawem, oznacza, że

opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które ten organ ponosi

odpowiedzialność, choćby nie można mu było zarzucić niestaranności w wykładni i

zastosowaniu prawa. Podobne poglądy prezentowane są w literaturze (por. K.

15

Ślebzak: Prawna problematyka odsetek za opóźnienie w ustalaniu świadczeń z

ubezpieczenia emerytalno-rentowego, Przegląd Sądowy 2006 nr 2, s. 94 oraz D.

Ciszewska: Problem odsetek w prawie ubezpieczeń społecznych w świetle art. 118

ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 6, s. 305).

Wracając do powołanego na wstępie art. 85 ust. 1 ustawy o systemie

ubezpieczeń społecznych, należy zatem stwierdzić, iż przesłanką powstania

obowiązku organu rentowego wypłaty odsetek jest opóźnienie tego organu w

ustaleniu prawa do świadczenia pieniężnego z ubezpieczenia społecznego (renty)

lub w wypłacie tego świadczenia. Nie wydaje się przy tym ulegać wątpliwości, że

przewidziane w art. 85 ust. 1 zdanie drugie ustawy systemowej wyłączenie

obowiązku organu rentowego wypłaty odsetek nie jest zależne od wykazania, że

organ rentowy nie ponosi winy w powstaniu opóźnienia. Zawarte w tym przepisie

określenie: „okoliczności, za które Zakład nie ponosi odpowiedzialności" jest

bardziej zbliżone znaczeniowo do używanego w przepisach prawa określenia:

„przyczyn niezależnych od organu", co oznacza, że Zakład Ubezpieczeń

Społecznych nie jest obowiązany do wypłaty odsetek nie tylko wtedy, gdy nie

ponosi winy w opóźnieniu, lecz także wtedy, gdy opóźnienie w ustaleniu i wypłacie

prawa do świadczenia pieniężnego z ubezpieczenia społecznego jest skutkiem

innych przyczyn, niezależnych od ZUS (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7

października 2004 r., II UK 485/03, OSNP 2005 nr 10, poz. 147).

Podejmując z kolei próbę klasyfikacji błędów organu rentowego, można je

podzielić na błędy w wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu prawa oraz błędy w

ustaleniach faktycznych, będące skutkiem naruszenia przepisów proceduralnych.

Błąd w wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu prawa jest popełniany wówczas,

gdy na podstawie prawidłowo i kompletnie zebranego materiału dowodowego i po

ustaleniu niezbędnych okoliczności organ rentowy wydaje decyzję odmawiającą

ustalenia prawa, ponieważ błędnie dokonuje interpretacji obowiązujących regulacji

w przedmiotowym stanie faktycznym. W takiej sytuacji sąd nie uzupełnia ustaleń

faktycznych dokonanych przez organ rentowy. Jeżeli zatem organ rentowy dokonał

nieprawidłowej wykładni lub błędnego zastosowania prawa, to ubezpieczonemu

należą się odsetki od kwoty świadczenia przyznanego wyrokiem sądu liczone od

16

upływu terminu, w którym organ rentowy powinien był wydać prawidłową decyzję

uwzględniającą wniosek.

Bardziej złożona jest prawna kwalifikacja błędu w ustaleniach faktycznych

jako przesłanki uzasadniającej odpowiedzialność organu rentowego z tytułu wypłaty

odsetek za opóźnienie. Możliwa jest bowiem sytuacja, że przyznanie prawa do

świadczenia nastąpi na skutek ustaleń faktycznych sądu. Aby stwierdzić w takiej

sytuacji, że organ rentowy nie ponosi za to opóźnienie odpowiedzialności,

konieczne jest wykazanie, że w przepisanym terminie ZUS nie dysponował

materiałem umożliwiającym przyznanie świadczenia, z uwzględnieniem jednakże

tego, czy organ rentowy w ramach swoich kompetencji i nałożonych obowiązków

poczynił wszystkie możliwe ustalenia faktyczne i wyjaśnił wszystkie okoliczności

konieczne do wydania decyzji. Jeżeli bowiem zmiana decyzji w postępowaniu

odwoławczym będzie uzasadniona ustaleniami co do takich okoliczności, które nie

były i nie mogły być znane organowi rentowemu, to nie będzie podstaw do uznania,

iż opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które ponosi on odpowiedzialność

(por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2009 r., I UK

345/08, OSNP 2010, nr 23-24, poz. 293).

Prawna problematyka postępowania dowodowego i wyjaśniającego

związana jest w dużym stopniu z kompetencjami organu rentowego związanymi ze

środkami dowodowymi dopuszczonymi w postępowaniu przed organem rentowym.

Reguły postępowania dowodowego prowadzonego przez organ rentowy

ustanowione zostały w odmienny sposób niż w Kodeksie postępowania

administracyjnego, z którego wynika, że dowodem jest wszystko, co może

przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1

k.p.a.). W postępowaniu emerytalno-rentowym obowiązuje natomiast zasada

odwrotna - dowodem jest tylko to, co prawo za dowód uznaje i jako dowód

dopuszcza. Wyjaśnienie okoliczności koniecznych do wydania decyzji w sytuacji, w

której określone okoliczności mogą zostać wyjaśnione jedynie na podstawie

dowodu (dowodów), którego przeprowadzenie w postępowaniu przed organem

rentowym nie jest dopuszczalne, następuje zatem również przez sąd. W kontekście

prawa do odsetek istotne jest więc stwierdzenie, czy organ rentowy w ramach

udzielonych mu kompetencji i nałożonych obowiązków podjął określone działania

17

zmierzające do ustalenia prawa i wyjaśnienia związanych z tym okoliczności.

Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 września 1999 r.,

II UKN 109/99 (OSNAPiUS 2000 nr 24, poz. 903), podnosząc tam, że w

postępowaniu w sprawach o świadczenia przewidziane w ustawie o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin przepisy Kodeksu postępowania

administracyjnego mają zastosowanie o tyle, o ile ta ustawa (lub przepisy wydane

na jej podstawie) nie stanowią inaczej, a na gruncie aktualnego stanu prawnego w

wyroku z dnia 9 marca 2001 r., II UKN 402/00 (OSNAPiUS 2002 nr 20, poz.501),

przyjmując że przyznanie lub podwyższenie świadczenia bez odsetek na mocy

wyroku sądowego zmieniającego decyzję organu rentowego, nie musi powodować

obowiązku zapłaty odsetek od daty, od której świadczenie powinno być wypłacone.

W uzasadnieniu tego orzeczenia podniesiono, iż odsetki nie przysługują w

przypadku, gdy opóźnienie w przyznaniu lub wypłaceniu świadczenia jest

następstwem okoliczności, za które Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ponosi

odpowiedzialności. Wobec takiej regulacji przyznanie lub podwyższenie

świadczenia na mocy wyroku sądowego zmieniającego decyzję organu rentowego

nie przesądza o obowiązku zapłaty odsetek od daty, od której świadczenie powinno

być wypłacone, jeżeli odsetki nie zostały przyznane tym wyrokiem. Uprzednia

odmowa przyznania lub podwyższenia świadczenia mogła być spowodowana

okolicznościami niezależnymi od organu rentowego. Takie ograniczenia dowodowe

nie występują w procedurze cywilnej, zatem okoliczności te mogą być wykazywane

wszelkimi dowodami. Indywidualnego zbadania wymaga zatem kwestia, czy

odmowa przyznania świadczeń lub ich podwyższenia była następstwem

okoliczności leżących po stronie organu rentowego.

Biorąc pod uwagę sporną w sprawie dotyczącej prawa ubezpieczonej do

renty okoliczność faktyczną, którą było istnienie u niej niezdolności do pracy, istotne

w kontekście prawa do odsetek jest więc stwierdzenie, czy organ rentowy w

ramach udzielonych mu kompetencji i nałożonych obowiązków podjął określone

działania zmierzające do wyjaśnienia tej okoliczności warunkującej prawo do

świadczenia. W postępowaniu przed organem rentowym ustalenie odnośnie do

istnienia u ubezpieczonego niezdolności do pracy może być dokonane wyłącznie

na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika. W myśl art. 14 ust. 1 ustawy o

18

emeryturach i rentach, oceny niezdolności do pracy dokonuje bowiem w formie

orzeczenia lekarz orzecznik ZUS, a zgodnie z art. 14 ust. 3 tej ustawy (w brzmieniu

obowiązującym przed 1 stycznia 2005 r.) orzeczenie lekarza orzecznika stanowi dla

organu rentowego podstawę do wydania decyzji w sprawie świadczeń

przewidzianych w ustawie, do których prawo uzależnione jest od stwierdzenia

niezdolności do pracy oraz niezdolności do samodzielnej egzystencji. Nie budzi

przy tym wątpliwości fakt, że w warunkach rozpoznawanej sprawy ocena zdolności

skarżącej do pracy została powierzona lekarzowi orzecznikowi ZUS, a orzeczenie

tego lekarza co do zdolności ubezpieczonej do pracy stanowiło podstawę odmowy

prawa do świadczenia w postępowaniu przed organem rentowym.

Zdaniem Sądu Najwyższego, ocena stanu zdrowia osoby ubiegającej się o

prawo do renty dokonywana przez lekarza orzecznika ZUS, poprzedzająca wydanie

przez niego orzeczenia, o którym mowa w art. 14 ust. 1 ustawy o emeryturach i

rentach, nie może być jednak zupełnie swobodna, ponieważ musi uwzględniać

zasady i tryb postępowania określony przepisami rozporządzenia wydanego przez

ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego na podstawie

wskazanego przepisu, przy czym o ile obecnie obowiązującym w tym zakresie jest,

wydane na podstawie art. 14 ust. 6 ustawy emerytalnej, rozporządzenie Ministra

Polityki Społecznej z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie orzekania o niezdolności do

pracy (Dz.U. Nr 273, poz. 2711), o tyle przed dniem 1 stycznia 2005 r. takim aktem

prawnym było rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia

1997 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy do celów rentowych (Dz.U. Nr

99, poz. 612), wydane na podstawie art. 25 ust. 4 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r.

o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze

zm.), które do dnia 31 grudnia 2004 r. zachowało moc obowiązującą na podstawie

art. 194 ustawy o emeryturach i rentach. Zgodnie z treścią § 3 tego rozporządzenia

(zawierającego zresztą regulację analogiczną do określonej w § 4 aktualnie

obowiązującego rozporządzenia z dnia 14 grudnia 2004 r.), lekarz orzecznik wydaje

orzeczenie na podstawie bezpośredniego badania osoby ubiegającej się o

świadczenie i posiadanej dokumentacji (ust. 1). Może wydać orzeczenie również

bez badania osoby ubiegającej się o świadczenie, jeżeli posiadana dokumentacja

jest wystarczająca do wydania orzeczenie (ust. 2). Może też, przed wydaniem

19

orzeczenia, zlecić uzupełnienie dokumentacji, w szczególności o opinie lekarza

konsultanta lub psychologa albo o wyniki badań dodatkowych lub obserwacji

szpitalnej (ust. 3). Lekarz konsultant i psycholog wydają z kolei opinie na podstawie

bezpośredniego badania osoby ubiegającej się o świadczenie oraz analizy

dokumentacji medycznej i zawodowej (ust. 4). Przewidziana w § 3 ust. 1

konieczność dokonywania przez lekarza orzecznika oceny stanu zdrowia osoby

ubiegającej się o świadczenie, zarówno na podstawie bezpośredniego badania tej

osoby, jak i posiadanej dokumentacji, bez wątpienia przemawia przy tym za

przyjęciem, iż ocena ta winna być wszechstronna, kompleksowa i wnikliwa oraz

przeprowadzana z najwyższą starannością. Dlatego też, choć z użytego we

wskazanym w podstawie zaskarżenia ust. 3 powołanego przepisu sformułowania

„może” oczywiście nie wynika, że lekarz orzecznik w każdej sytuacji jest

zobowiązany do uzupełnienia dokumentacji o opinie lekarza konsultanta lub

psychologa albo o wyniki badań dodatkowych lub obserwacji szpitalnej, to jednak

wówczas, gdy z załączonej do wniosku o świadczenie (§ 2 ust. 3 pkt 3

rozporządzenia) dokumentacji medycznej będzie wynikać potrzeba

przeprowadzenia konsultacji lub badań dodatkowych albo obserwacji szpitalnej,

lekarz orzecznik takie czynności powinien zlecić. Tylko wydane przez niego w ten

sposób orzeczenie będzie bowiem stanowić efekt wszechstronnego rozważenia

wszystkich czynników, które mają wpływ na ocenę stanu zdrowia jako przesłanki

orzeczenia o ewentualnej niezdolności do pracy skutkującej prawem do renty z

tego tytułu lub o jej braku.

Wypada też dodać, że wspomniana ocena podlega weryfikacji w toku

postępowania o świadczenia emerytalno–rentowe, albowiem myśl § 11

omawianego rozporządzenia bezpośredni nadzór nad prawidłową, zgodną z

przepisami prawa i zasadami orzecznictwa o niezdolności do pracy, działalnością

lekarzy orzeczników sprawuje główny lekarz orzecznik oddziału Zakładu (ust. 1),

przy czym ów bezpośredni nadzór polega w szczególności na: 1) kontroli orzeczeń

pod względem merytorycznym i formalnym, 2) analizie odwołań wniesionych od

decyzji organu rentowego w sprawach dotyczących orzecznictwa o niezdolności do

pracy, 3) przedstawianiu naczelnemu lekarzowi Zakładu wniosków dotyczących

orzeczeń wymagających rozpatrzenia w trybie zwierzchniego nadzoru, 4)

20

przedstawianiu stanowiska z zakresu orzecznictwa o niezdolności do pracy w

sprawach, w których toczy się sądowe postępowanie odwoławcze, 5) prowadzeniu

szkoleń lekarzy orzeczników w zakresie orzecznictwa o niezdolności do pracy oraz

sprawdzaniu i stwierdzaniu ich kwalifikacji w tym zakresie (ust. 3). Nie jest więc tak,

jak sugeruje skarżący, iż nieskorzystanie przez lekarza orzecznika z możliwości,

którą daje mu § 3 ust. 3 rozporządzenia, i wydanie przez niego orzeczenia bez

zasięgnięcia stosownej opinii lub uzupełnienia dokumentacji medycznej, zamyka

organowi rentowemu drogę do ewentualnej zmiany decyzji wydanej zgodnie z art.

14 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach. Jeśli bowiem główny lekarz orzecznik

oddziału ZUS poweźmie wątpliwość co do prawidłowości orzeczenia wydanego

przez lekarza orzecznika w ramach jego kontroli pod względem merytorycznym i

formalnym albo w toku analizy odwołania wniesionego od decyzji organu

rentowego, może i powinien ten fakt ujawnić. W szczególności zaś może

przedstawić naczelnemu lekarzowi Zakładu wniosek dotyczący takiego orzeczenia

o rozpatrzenie w trybie zwierzchniego nadzoru. Wobec tego, iż orzeczenie lekarza

orzecznika ZUS nie posiada przymiotów decyzji administracyjnej, możliwa jest też

bez wątpienia jego zmiana przez samego lekarza orzecznika wskutek zmiany

okoliczności, bez potrzeby ingerencji ze strony naczelnego lekarza Zakładu.

Należy również podkreślić, że wydanie orzeczenia w przedmiocie

niezdolności do pracy oraz jego kontrola dokonywana przez głównego lekarza

orzecznika oddziału, stanowią niezbędne etapy postępowania prowadzonego przez

organ rentowy w sprawach o świadczenia rentowe. Ponadto, zarówno lekarz

orzecznik, jak i główny lekarz orzecznik oddziału, działają w ramach organu

rentowego. Dlatego też ich ewentualne błędy muszą być uznane za błędy organu

rentowego ze wszystkimi konsekwencjami, także wynikającymi z zastosowania

art. 85 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (por. uzasadnienie

powołanego wcześniej wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 września

2007 r., P 11/07, OTK-A 2007, nr 8, poz. 97). Co już wyżej zostało bowiem

podniesione, błąd organu rentowego skutkujący jego „odpowiedzialnością

odsetkową” może stanowić efekt błędu w wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu

prawa oraz błędu w ustaleniach faktycznych. Jeśli zatem wydanie nieprawidłowej

decyzji w sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy byłoby następstwem

21

niewłaściwej oceny stanu zdrowia osoby ubiegającej się o to świadczenie

dokonanej przez lekarza orzecznika lub głównego lekarza orzecznika oddziału, a

więc następstwem niewłaściwych ustaleń faktycznych, to błąd taki należy uznać za

błąd organu rentowego, powodujący jego odpowiedzialność na podstawie art. 85

ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego rozpoznawanej

sprawy ustalonego przez sąd drugiej instancji, którym to ustaleniem Sąd Najwyższy

jest związany w postępowaniu kasacyjnym (art. 39813

§ 2 k.p.c.), wypada

przypomnieć, że lekarz orzecznik w dniu badania ubezpieczonej (16 marca 2004 r.)

nie dysponował wprawdzie wynikiem badania urodynamicznego, który stał się

ostatecznie podstawą do uznania ubezpieczonej za osobę częściowo niezdolną do

pracy, jednakże musiał wiedzieć, że ubezpieczona systematycznie leczy się z

powodu schorzeń urologicznych już od 1998 r., gdyż wynikało to jednoznacznie z

dokumentacji załączonej już do akt rentowych, a nadto był w posiadaniu fotokopii

skierowania na wspomniane badanie urodynamiczne (przedłożonej mu przez

ubezpieczoną), które miało odbyć się już następnego dnia, tj. 17 marca 2004 r.

Wynik tego badania został z kolei złożony przez ubezpieczoną w organie rentowym

bezpośrednio po jego przeprowadzeniu (również w dniu 17 marca 2004 r.). Z kolei

główny lekarz orzecznik oddziału ZUS, analizując – stosownie do § 11 ust. 1 i 3 pkt

2 rozporządzenia – odwołanie wniesione przez ubezpieczoną od decyzji organu

rentowego z dnia 24 marca 2004 r., dysponował już nie tylko wynikiem badania

urodynamicznego z dnia 17 marca 2004 r., ale także kolejnym zaświadczeniem

lekarskim z dnia 27 stycznia 2005 r. wystawionym przez Poradnię Urologiczną

Wojewódzkiej Przychodni Specjalistycznej, Samodzielnego Publicznego Szpitala

Wojewódzkiego, wskazującym na występowanie u ubezpieczonej nietrzymania

moczu dużego stopnia (II/III). Mimo to, zupełnie pominął wymienione dowody i nie

zakwestionował prawidłowości wydanego w sprawie orzeczenia, co spowodowało,

iż przyznanie ubezpieczonej należnej jej renty nastąpiło dopiero w wyroku sądu

ubezpieczeń społecznych.

Trafnie przyjął zatem Sąd Apelacyjny, iż w takiej sytuacji istnieją podstawy

do uznania, że opóźnienie w przyznaniu ubezpieczonej świadczenia jest

następstwem okoliczności, za które organ rentowy ponosi odpowiedzialność.

22

Odpowiednie dowody istnienia jej niezdolności do pracy zostały bowiem

zgromadzone już w postępowaniu przed organem rentowym, wobec czego nie tylko

mogły, ale nawet powinny one doprowadzić do przyznania prawa do renty, choćby

w następstwie autokontroli decyzji z dnia 24 marca 2004 r., przeprowadzonej na

podstawie art. 83 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, czy też

ostatecznie na podstawie art. 4779

§ 2 k.p.c. W tej sytuacji sąd drugiej instancji

prawidłowo uznał, że organ rentowy, w ramach przysługujących mu kompetencji,

miał możliwość przyznania ubezpieczonej prawa do renty wcześniej niż w

wykonaniu prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 maja 2010 r., a

zatem popadł w opóźnienie w przyznaniu i wypłacie tego świadczenia w rozumieniu

art. 85 ust. 1 ustawy systemowej, wydając stosowną decyzję dopiero w dniu 5 lipca

2010 r.

Kierując się wskazanymi wyżej motywami, Sąd Najwyższy doszedł do

przekonania, że nie zasłużyły na uwzględnienie sformułowane w podstawie

zaskarżenia zarzuty naruszenia art. 85 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych oraz art. 118 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych. Z tych samych przyczyn nieuzasadniony był również

zarzut naruszenia § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z

dnia 1 lutego 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad wypłacania odsetek za

opóźnienie w ustaleniu lub wypłacie świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Jeśli

bowiem błąd organu rentowego skutkujący jego odpowiedzialnością na podstawie

art. 85 ust. 1 ustawy systemowej został spowodowany przede wszystkim

nieprawidłową oceną stanu zdrowia ubezpieczonej dokonaną przez lekarza

orzecznika ZUS w orzeczeniu z dnia 16 marca 2004 r. z naruszeniem § 3 ust. 3

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. w

sprawie orzekania o niezdolności do pracy do celów rentowych, to właściwa ocena,

uwzględniająca wynik badania urodynamicznego, mogła zostać przeprowadzona w

dniu 17 marca 2004 r. Stanowiłaby ona natomiast wyjaśnienie ostatniej okoliczności

niezbędnej do wydania prawidłowej decyzji w rozumieniu art. 118 ust. 1 ustawy o

emeryturach i rentach. Termin 30 dni, o którym mowa w tym przepisie (oraz w

art. 118 ust. 2 określającym termin wypłaty świadczenia), jak słusznie stwierdził sąd

drugiej instancji, winien więc upłynąć w dniu 15 kwietnia 2004 r., wobec czego od

23

dnia 16 kwietnia 2004 r. organ rentowy pozostawał zatem w zwłoce w przyznaniu i

wypłacie świadczenia, i zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki

Socjalnej z dnia 1 lutego 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad wypłacania

odsetek za opóźnienie w ustaleniu lub wypłacie świadczeń z ubezpieczeń

społecznych, od tego właśnie dnia rozpoczął się termin, od którego należało

obliczyć odsetki.

Uwzględniając przedstawione rozważania oraz opierając się na treści

art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji swego wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.