Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 lipca 2012 r.

V KK 397/11

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V KK 397/11

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 lipca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tomasz Grzegorczyk (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Puszkarski

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Barbary Nowińskiej

w sprawie: T. W.

skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i innych

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 5 lipca 2012 r.

kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 28 czerwca 2011 r.,

zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego

z dnia 31 marca 2011 r.,

1) uchyla zaskarżony wyrok, na podstawie art. 435 k.p.k. także

wobec: R. K. oraz T. G. i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu

– do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;

2) zarządza zwrot na rzecz T. W. kwoty 450 (czterysta pięćdziesiąt) zł

tytułem uiszczonej przez niego opłaty od kasacji.

2

U Z A S A D N I E N I E

Prokurator Prokuratury Rejonowej oskarżył T. W. o dokonanie,

pozostających w zbiegu realnym, 36 występków, kwalifikując każdy z nich z

art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. Miały one polegać na tym, że działając

wspólnie i w porozumieniu z R. K. i T. G., w ramach zorganizowanej grupy

przestępczej kierowanej przez R. K. oraz w celu osiągnięcia korzyści

majątkowej wprowadził w błąd poszczególnych pokrzywdzonych oferując im

do sprzedaży odpowiednie samochody za wskazaną kwotę i sprowadzenie ich z

zagranicy, po czym przyjmował od nich zaliczkę w stosownej kwocie, wpłaconą

przez nich na założone przez siebie w ING Banku Śląskim SA, bądź Lukas

Bank S.A. na nazwiska różnych osób konta, przy czym z tego zobowiązania się

nie wywiązał, a zaliczek nie zwrócił.

Wyrokiem z dnia 31 marca 2011 r. Sąd Rejonowy uznał T. W. za

winnego popełnienia tych zarzucanych mu czynów, z tym że z ich opisów

wyeliminował słowa „w ramach zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej

przez R. K.”, a także ustalił, że działał on w krótkich odstępach czasu w

wykonaniu z góry powziętego zamiaru i zakwalifikował je jako występek z art.

286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i na podstawie art. 286 § 1 k.k. oraz art. 33 § 1,

§ 2 i § 3 k.k. wymierzył mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności oraz 100

stawek dziennych grzywny w kwocie po 30 zł każda.

Na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k., art. 70 §1 pkt 1 k.k. i art. 73 § 1 k.k.,

wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności, podobnie jak i tych kar

orzeczonych wobec skazanych także tym wyrokiem: R. K. i T. G., warunkowo

zawiesił na okres lat pięciu, oddając każdego z nich w okresie próby pod dozór

kuratora.

Nadto na podstawie art. 415 § 1 i § 4 k.p.k. zasądził solidarnie od

wszystkich trzech oskarżonych odszkodowania pieniężne, w stosownych

kwotach, na rzecz wskazanych 38 pokrzywdzonych.

Wyrok ten zaskarżył oskarżony T. W. oraz prokurator.

3

Oskarżony zaskarżył go tylko w części dotyczącej orzeczenia o

„solidarnej zapłacie odszkodowania w pełnej wysokości na rzecz

pokrzywdzonych”, albowiem „jest dla niego krzywdzące i nadmiernie

dolegliwe”.

Natomiast prokurator zaskarżył go w całości na niekorzyść wszystkich

trzech oskarżonych, odnośnie T. W. i pozostałych dwóch oskarżonych,

zarzucając mu błędne ustalenia faktyczne, że nie działali oni w zorganizowanej

grupie przestępczej oraz obrazę przepisów: art. 92 k.p.k., art. 366 §1 k.p.k. i art.

410 k.p.k. polegającą na wydaniu wyroku bez dopuszczenia dowodu z akt

sprawy III K 8/08 Sądu Okręgowego, w której zawarte ustalenia mogły

„doprowadzić do przyjęcia prawidłowej kwalifikacji prawnej czynów

zarzuconych oskarżonym, to jest z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.”.

Apelacje te rozpoznał Sąd Okręgowy w dniu 28 czerwca 2011 r.

Wyrokiem tego dnia wydanym zmienił to zaskarżone nimi orzeczenie wobec T.

W. w ten sposób, że:

- ustalił, że on wraz z pozostałymi oskarżonymi działał w zorganizowanej

grupie przestępczej, którą kierował oskarżony R. K. i przypisane im czyny

ciągłe zakwalifikował jako przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w

zw. z art. 65 § 1 k.k., a za podstawę ich skazania przyjął art. 286 § 1 k.k. w zw. z

art. 65 § 1 k.k.;

- uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu wykonania wymierzonej

mu kary łącznej pozbawienia wolności oraz o oddaniu go pod dozór kuratora

sądowego, w pozostałej części wyrok ten utrzymał wobec niego w mocy, po

uznaniu jego apelacji za oczywiście bezzasadną.

Kasację od tego wyroku sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego

T. W.

Zaskarżył on ten wyrok w całości i zarzucił mu rażące naruszenie prawa

procesowego, które miało wpływ na jego treść:

1) art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. polegające na przekroczeniu prawa do

swobodnej oceny dowodów i jednostronnej ocenie zebranego w sprawie

4

materiału dowodowego wyłącznie pod kątem jego interpretacji na niekorzyść T.

W. poprzez uznanie, iż w okresie objętym treścią zarzutu aktu oskarżenia działał

on w zorganizowanej grupie przestępczej w sytuacji, gdy z zebranego w sprawie

materiału dowodowego wynika, że działa on wspólnie i w porozumieniu

wyłącznie z R. K., co potwierdzają wyjaśnienia skazanych, zwłaszcza te złożone

w trakcie postępowania przygotowawczego;

2) art. 5 § 1 k.p.k. i art. 42 ust. 3 Konstytucji RP domniemania

niewinności poprzez:

-oparcie wyroku na bazie niezakończonego postępowania w innej sprawie

toczącej się przeciwko T. W.;

-zaliczeniu w poczet dowodów aktu oskarżenia w innej sprawie toczącej

się przeciwko T. W.;

3) art. 5 § 2 k.p.k. wynikającą z rozstrzygnięcia na niekorzyść T. W.

wszelkich nie dających się usunąć wątpliwości i w konsekwencji oparcie jego

skazania na domniemaniu, że brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej

w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie sądu odwoławczego oparte zostało jedynie na

przyjętych założeniach i domniemaniach związanych z tą okolicznością przy

jednoczesnym braku jakichkolwiek dowodów bezpośrednio wskazujących na

sprawstwo i winę T. W. w tym zakresie, a w szczególności świadczących, że:

a) skazani działali wspólnie i w porozumieniu w zorganizowanej grupie

przestępczej od sierpnia do listopada 2003 r. w sytuacji, gdy dowody, a w

szczególności wyjaśnienia skazanych, nie pozwalają na przypisanie im

współdziałania w takiej grupie m.in. z uwagi na współdziałanie T. W. wyłącznie

z R. K.,

b) T. W. obejmował swoją świadomością i wiedzą przynależność do

zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było wyłudzanie zaliczek na

zakup samochodów w sytuacji, gdy nie zostało udowodnione istnienie takiej

więzi organizacyjnej,

i wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

5

Prokurator Prokuratury Okręgowej w odpowiedzi na kasację wniósł o jej

oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W stwierdzonych w sprawie okolicznościach nie sposób uznać

bezzasadności kasacji.

Zaskarżony nią wyrok zapadł z oczywistą obrazą przepisów prawa

procesowego. Tak tych wskazanych w zarzutach kasacji, jak i innych w niej

niedostrzeżonych, w szczególności art. 454 § 2 k.p.k., pozostającej zgodnie z

treścią art. 536 k.p.k., poza granicami rozpoznania tej kasacji.

Przystępując do wykazania powodów zasadności takiej oceny, już na

wstępie, zauważyć należy, że uzasadnienia wyroków obydwu sądów zostały

sporządzone niestarannie, miejscami wręcz ogólnikowo, bez respektowania

wymogów art. 424 k.p.k., który to przepis, wobec reformatoryjnego wyroku

sądu odwoławczego, tenże sąd miał również obowiązek przestrzegać.

Sytuacja ta spowodowała niemożność ustalenia obecnie przesłanek,

którymi te Sądy kierowały się przyjmując (Sąd Okręgowy), czy odrzucając (Sąd

Rejonowy) działanie oskarżonych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej

podczas dokonywania czynów zarzucanych im jako pozostające w zbiegu

realnym i przypisanych jako poszczególne czyny ciągłe.

Ta kluczowa kwestia (okoliczności dotyczące sprawstwa oskarżonych

poszczególnych czynów nie są w istocie sporne) nie była przedmiotem

szczególnego zainteresowania obydwu sądów, jakkolwiek Sąd Rejonowy,

wbrew treści zarzutów z aktu oskarżenia, przyjął iż oskarżeni nie działali w

zorganizowanej grupie przestępczej, a Sąd Okręgowy, mimo że było to

pierwszorzędnym zarzutem apelacji prokuratora, ustalił że tak było.

Pobieżność rozstrzygania tej kwestii tym bardziej jest niezrozumiała gdy

się zważy na to, iż obydwa sądy były świadome toczącego się przeciwko

oskarżonym i innym osobom postępowania w sprawie III K 8/08 Sądu

Okręgowego i faktu postawienia w nim tym to oskarżonym analogicznych

zarzutów dokonywania tożsamych oszustw wobec innych osób, obok zarzutów

6

kierowania tą grupą przestępczą, którą mieli stanowić (R. K.), bądź też tylko

brania w niej udziału (T. G. i T. W.).

Nie sposób też nie wytknąć prokuratorowi nieracjonalności działań

wówczas, gdy postanowieniem z dnia 27 grudnia 2007 r. zdecydował się w

sprawie 1 Ds. 1807/06 wyłączyć z akt śledztwa 1 Ds. 1062/07 materiały

przeciwko oskarżonym będące przedmiotem osądu w niniejszej sprawie (mimo

że działanie przestępcze, których one dotyczyły stanowiły tylko niewielką część

przestępstw w tej sprawie „głównej” im zarzucanych i z racji tożsamości

zachowań oraz zamiarów, które im towarzyszyły, a także czasu ich dokonania,

mogły być one wszystkie potraktowane jako jeden czyn ciągły, co przy

zsumowaniu wartości poszczególnych wyłudzonych kwot, miało oczywisty

wpływ tak na właściwość rzeczową rozpoznającego sprawę sądu, jak i

prawidłowy osąd całokształtu (zarzucanej) im działalności przestępczej.

Decyzja ta pośrednio przyczyniła się do kontrowersji wokół rozstrzygnięć

dotyczących możliwości przypisania oskarżonym w niniejszej sprawie działania

w zorganizowanej grupie.

Materiał dowodowy, który (ewidentnie) miałby to wykazać, zgromadzono

bowiem przede wszystkim w sprawie Sądu Okręgowego. Obszerność tej sprawy

jest wręcz olbrzymia, skoro przedmiotem osądu w niej było 315 zarzucanych,

popełnionych w różnych konfiguracjach osobowych, wobec różnych osób, w

różnych miejscach, czynów. Wobec tego, że te poszczególne sprawy

rozstrzygały dwa różne sądy i to częściowo równolegle, skorzystanie z

dowodów zebranych w sprawie III K 8/08 Sądu Okręgowego przez Sąd

Rejonowy było z pewnością utrudnione. Niemniej jednak, Sąd ten – mimo

świadomości tych uwarunkowań procesowych (dołączył wszak odpis aktu

oskarżenia z tej sprawy do akt niniejszej sprawy) – żadnych działań

dowodowych nie podjął, a równocześnie odrzucił zarzucane oskarżonym

działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, bez weryfikowania

poprawności tego stanowiska poprzez te dowody ze sprawy „głównej”, które

były podstawą postawienia w niej oskarżonym zarzutu działania w

7

zorganizowanej grupie przestępczej. Podobne zaniedbania i zachowania cechują

też postępowanie sądu odwoławczego. Ten bowiem poczynił w tej mierze

przeciwne ustalenia, ale także bez jakiejkolwiek poważnej próby wykazania ich

podstawy dowodowej.

Poczynienie powyższych krytycznych uwag wydaje się koniecznym by

zaakcentować nieprawidłowości dotychczasowego postępowania, które

doprowadziły do konieczności uchylania w postępowaniu kasacyjnym,

zaskarżonego wyroku. Skutkiem tego jest dalsza przewlekłość postępowania,

sama w sobie będąca zjawiskiem nagannym i nietolerowanym w państwie

prawa. Tym bardziej niezrozumiała w sytuacji, w której oskarżeni same

okoliczności faktyczne dotyczące poszczególnych czynów, w istocie przyznają,

inaczej tylko interpretują charakter wzajemnego współsprawstwa.

Odnosząc się zaś do podniesionych w kasacji obrońcy T. W. zarzutów

należy stwierdzić, co następuje:

W pełni zasadny jest, podniesiony w niej jako pierwszy, zarzut obrazy

przez sąd odwoławczy normy zawartej w art. 7 k.p.k., Sąd ten konstatując, iż

zebrany w sprawie materiał dowodowy i poczynione na jego podstawie ustalenia

faktyczne pozwalały Sądowi Rejonowemu uznać, że oskarżeni działali w

zorganizowanej grupie przestępczej - i w konsekwencji – dokonując zmiany

tych ustaleń (czego jak gdyby sąd ten w ogóle nie spostrzegł) w sposób

odpowiadający tej ocenie, nie dopełnił tych wszystkich wymagań, od których

spełnienia ustawa karna procesowa uzależnia procesową możliwość

aprobowania takiego stanowiska w toku kontroli odwoławczej. Od lat

konsekwentnie przyjmuje się – tak w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie

(por. wyroki Sądu Najwyższego z : 5 września 1974 r., II KR 114/74, OSNKW

1975, z. 2, poz. 28; 19 października 1979 r. Rw 335/79, OSNKW 1980, z. 1,

poz. 11; 9 listopada 1990 r., WRN 149/90, OSNKW 1991, z. 7-9, poz. 41;

postanowienie Sądu Najwyższego z 13 października 2010 r. IV KK 248/10,

OSNWSK 2010/1/1940; a także: T. Grzegorczyk – Kodeks postępowania

karnego oraz ustawa o świadku koronnym. Komentarz, 5 wydanie, s. 68-72; P.

8

Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek – Kodeks postępowania karnego. Tom I

Komentarz, 3 wydanie, s. 72-81), że do uznania przekonania sądu o

wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych za pozostające pod

ochroną przepisu art. 7 k.p.k., niezbędne jest przyjęcie, po pierwsze, by było ono

poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej, w sposób podyktowany

obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.), całokształtu okoliczności

sprawy (art. 410 k.p.k.), po drugie, aby było ono efektem rozważenia wszystkich

okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść

oskarżonego (art. 4 k.p.k.) oraz po trzecie – wreszcie – aby zostało ono

wyczerpująco i logicznie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania

oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, przedstawione w

uzasadnieniu wyroku (art. 424 k.p.k.).

Tymczasem Sąd Okręgowy oceniając zebrany w sprawie materiał

dowodowy i ustalając, że oskarżeni działali w zorganizowanej grupie

przestępczej dokonując przypisanych im czynów ciągłych, tych kumulatywnie

wskazanych wymogów, nie dopełnił.

Co więcej, Sąd ten tak jakby nie dostrzegł tego, że w ogóle dokonał – w

tym względzie – zmiany ustaleń faktycznych (co zresztą wywołało przy

równoczesnym zaostrzeniu orzeczonej wobec oskarżonych kary określone

skutki procesowe, mianowicie, niedostrzeżoną przez strony, obrazę

wspomnianego przepisu art. 454 § 2 k.p.k.).

Tymczasem jest to ewidentne. Sąd Rejonowy ustalił wszak wprost (pkt.

VII jego wyroku), że oskarżeni nie działali „w ramach zorganizowanej grupy

przestępczej kierowanej przez R. K.”. Sąd Okręgowy zaś, równie jednoznacznie

(pkt. I podpunkt a jego wyroku), przyjął, że w niej działali.

Nie można zatem – tak jak to czyni prokurator w odpowiedzi na kasację –

twierdzić, że sąd odwoławczy „ nie czynił żadnych ustaleń faktycznych”. Bo

przecież – we wskazanym zakresie – je jednoznacznie poczynił. Przekonania o

tym nie jest w stanie podważyć fakt, że sąd ten nie dokonywał innej zmiany

ustaleń odnośnie sposobu popełnienia przez oskarżonych przypisanych im

9

czynów, aprobując te poczynione przez sąd pierwszej instancji. Niewątpliwie

bowiem zmienił te, które określały zakres, rodzaj i sposób współsprawstwa

oskarżonych in concreto: odrzucił ustalenia o ich „zwykłym” współsprawstwie,

w ich miejsce przyjmując to, że działali „w zorganizowanej grupie

przestępczej”.

Zauważyć należy – też nawiązując do wyrażonego przez prokuratora

stanowiska w odpowiedzi na kasację – że nie wystąpiła w działaniu Sądu

Rejonowego tylko „błędna ocena prawna” poprawnych ustaleń faktycznych.

Przyjęcie przez sąd odwoławczy „ poprawnej” oceny prawnej było wszak

warunkowane dokonaniem zmiany ustaleń faktycznych dotyczących zakresu i

charakteru współdziałania oskarżonych tempore criminis.

Równocześnie analiza uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego i

podjętych przez niego w toku kontroli instancyjnej działań pozwala stwierdzić,

co następuje:

A) W istocie Sąd ten w ogóle nie uzasadnił swojego stanowiska. Kwestii

tej – mimo jej sporności w sprawie, wyrażonego przez Sąd Rejonowy

przeciwnego poglądu, faktu, że była ona przedmiotem zarzutu

apelacyjnego oraz niewątpliwej obszerności materiału dowodowego –

poświęcił niecałe półtorej strony (art. 37 i 38), sporządzonego przez

siebie uzasadnienia, poprzestając w większości przy tym na

stwierdzeniach ogólnych, bez odniesienia ich do konkretnych realiów

rozpoznawanej sprawy;

B) W konsekwencji Sąd Okręgowy wprost nie wskazał, które to dowody

ujawnione i przeprowadzone w sprawie i dokonane na ich podstawie

ustalenia faktyczne, pozwalały mu ustalić, że oskarżeni „działali w

zorganizowanej grupie przestępczej, kierowanej przez R. K.”. Tym

samym brak jest procesowych możliwości skontrolowania

poprawności tego jego przekonania w postępowaniu kasacyjnym,

zainicjowanym skargą, w której sądowi wytknięto to uchybienie i

10

zaniechanie respektowania elementarnych wymogów rzetelnego

procedowania.

C) Istotność owego uchybienia pogłębia fakt dokonania i przez Sąd

Rejonowy pobieżnej oceny prawnej w tym zakresie, poprzedzonej

niestarannymi, niekiedy ogólnikowymi wręcz, ustaleniami. Sąd

Rejonowy bowiem poza przytoczeniem poglądów orzecznictwa i

doktryny na temat zorganizowanej grupy przestępczej (skądinąd jak

najbardziej zasadnych – k. 2861 – 2862), tej spornej (w jego ocenie)

kwestii poświęcił trzy, niezbyt rozbudowane, zdania (k. 2861).

Stwierdził mianowicie, że: „uznał za wiarygodne wyjaśnienia

oskarżonych, że nie działali w zorganizowanej grupie przestępczej”

(bez równoczesnego wskazania powodów tej oceny), „na przyjęcie

takiego stanowiska pozwolił (mu) całokształt ustalonych w sprawie

okoliczności” (bez nawet dalszej próby ich ukonkretnienia) i – w

końcu – że „w całym procederze wychodzącym poza ramy aktu

oskarżenia w niniejszej sprawie, nie było stałego składu osób

uczestniczących w popełnieniu przestępstw”. Niezależnie od tego, że

brak dalszego jakiegokolwiek rozwinięcia tej konstatacji skutkuje w

ogóle niemożliwością rzetelnego skontrolowania jej poprawności, to w

takim brzmieniu jest ona sprzeczna z dokonanymi przez ten Sąd

ustaleniami (wszak wcześniej ustalił poszczególne, co najmniej

trzyosobowe, „składy osobowe”, do których przynależeli oskarżeni w

niniejszej sprawie, dokonujące wspólnie oszustw, co formalnie

pozwalało mu uznać – co najmniej w tych okresach, w których one

działały – że grupa ta jednak istniała i pozbawiło tym samym ten

przytoczony przez niego argument istotnego znaczenia). Nadto nie

sposób też nie dostrzec, iż stanowisko to nie znajduje potwierdzenia

ani w poglądach doktryny (por. Z. Ćwiąkalski, Wybrane problemy

wymiaru kary za przestępczość zorganizowaną, Prok. i Pr. 2001, nr

12, s. 7 i in.; A. Gaberle – Przestępczość grupowa w Polsce jako

11

zjawisko kryminologiczne i prawno-karne, CzPKiNP 1998, z. 1-2, s.

75 i n.), ani orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16

stycznia 2008 r., IV KK 389/07, Lex nr 346607). Dla przyjęcia

działania w „zorganizowanej grupie” ustawa karna nie wymaga wszak

stałego składu grupy. Jej członkowie mogą popełnić przestępstwa – tak

jak to się działo in concreto – w różnych układach personalnych.

Łączyć ich musi jedynie wspólna chęć popełnienia przestępstwa, jak i

gotowość do takich działań na rzecz grupy, które mogą ułatwić

popełnienie przestępstw.

D) Sąd Okręgowy uzasadniając swoje rozstrzygnięcie powołał się (i są

to w istocie jedyne „konkretne” argumenty, które przytoczył

uzasadniając swoje przekonanie o działaniu oskarżonych w

zorganizowanej grupie przestępczej) na treść aktu oskarżenia,

wniesionego w sprawie III K 8 /08 Sądu Okręgowego i to, że „R. K.

zarzucono (tym aktem oskarżenia) popełnienie przestępstwa z art. 258

§ 3 k.k., zaś oskarżonym T. G. i T. W. – przestępstwa z art. 258 § 1

k.k., a następnie popełnienie przez nich bardzo wielu przestępstw

oszustwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., których jednym ze

znamion było działanie w zorganizowanej grupie przestępczej,

kierowanej przez R. K.” (k. 2923v). Zauważył też przy tym wprost, że

„niniejsza sprawa – to tylko fragment przestępczego procederu

wyłudzenia zaliczek (…) prowadzonego przez oskarżonych: R. K., T.

G. i T. W. w latach 2002-2007” (k. 2923), traktując przy tym te

okoliczności jako „względy”, które nie pozwoliły mu „zaaprobować

rozstrzygnięcie dokonane przez Sąd Rejonowy” (k. 2923v).

Tymczasem, nie ulega wątpliwości, że w czasie wyrokowania przez Sąd

Rejonowy i przeprowadzania kontroli odwoławczej wyroku tego Sądu przez Sąd

Okręgowy, sprawa III K 8/08 była niezakończona, jako że Sąd Okręgowy wydał

w niej (nieprawomocny) wyrok dopiero w dniu 4 maja 2012 r.

12

Nie mógł zatem Sąd Okręgowy rozpoznając wniesioną w niniejszej

sprawie apelację, na uzasadnienie przyjętych przez siebie odmiennych ustaleń,

ani przywołać samego faktu oskarżenia w sprawie III K 8/08 oskarżonych o

przestępstwa dotyczące działania w zorganizowanej grupie, ani tym bardziej

kategorycznie stwierdzić, że „niniejsza sprawa – to tylko fragment (ich)

przestępczego procederu”, skoro sam żadnych ustaleń w tej mierze nie

przeprowadził, a oskarżeni w sprawie III K 8/08 nawet nieprawomocnie

(wówczas) jeszcze nie byli skazani.

Używając takich argumentów Sąd Okręgowy uchybił wprost zasadzie

domniemania niewinności, należącej do podstawowych praw człowieka.

Domniemanie to jest zagwarantowane w art. 6 ust. 2 EKPC oraz art. 14

ust. 2 MPPO ONZ jako wymóg uznawania oskarżonego za niewinnego „do

czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą”. Także Konstytucja RP

przyjmuje, że „każdego uznaje się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie

stwierdzona prawomocnym wyrokiem” (art. 42 ust. 3). Zasadę tę zawiera też

przepis art. 5 § 1 k.p.k., który zawiera nakaz traktowania oskarżonego jako

niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona

prawomocnym wyrokiem.

Konsekwencją stwierdzenia zasadności podniesionych w kasacji obrońcy

skazanego T. W. zarzutów było uznanie jej słuszności, a zarazem konieczności

aprobowania zawartego w niej wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Za niezbędnością uchylenia

tylko tego wyroku przemawiały też względy warunkowane treścią art. 443

k.p.k.

Wobec tego, że opisane powyżej, te same, uchybienia dotyczyły także

dwóch pozostałych skazanych: R. K. i T. G., należało na ich korzyść, z urzędu,

stosownie do treści art. 435 k.p.k., także i co do nich uchylić zaskarżony wyrok.

Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy rozważy raz jeszcze

zasadność wniesionych w sprawie apelacji, przy czym uczyni to w sposób

czyniący zadość wszystkim wymogom rzetelnej kontroli odwoławczej.

13

Z tych wszystkich względów, orzeczono jak wyżej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.