Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 lipca 2012 r.

II CSK 709/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 709/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 lipca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

w sprawie z powództwa S. D.

przeciwko G. M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 11 lipca 2012 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 lipca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając Mu

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 4 marca 2011 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej

Gminy M. na rzecz powoda S. D. kwotę 82 055 zł z ustawowymi odsetkami tytułem

odszkodowania za bezumowne korzystanie z działki oznaczonej nr ewidenc.

133/17, położonej w miejscowości Pecna.

Z ustaleń wynika, że poprzednik prawny powoda, K. D., właściciel działki nr

133, w 1998 r. wystąpił do burmistrza Gminy M. z wnioskiem o określenie

warunków wstępnego podziału tej działki. W postanowieniu o zaopiniowaniu

wstępnego projektu podziału zawarto uwagę, że należy uwzględnić szerokość drogi

– ulicy M. – do 10 m. w liniach rozgraniczeniowych. W dniu 21 stycznia 1999 r.

została wydana decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu dla

nieruchomości, a w dniu 19 lipca 1999 r. decyzja zatwierdzająca projekt podziału.

W wyniku podziału powstały działki nr 133/1 – 133/14, które następnie były

sukcesywnie sprzedawane przez właściciela, oraz działka nr 133/17, wydzielona na

poszerzenie istniejącej ulicy M. Ulica ta znajduje się na działce stanowiącej

własność gminy, nie jest utwardzona i nie ma statusu drogi publicznej. Nie spełnia

technicznych warunków drogi publicznej, w planach gminy rozważana jest jednak

koncepcja nadania jej statusu drogi publicznej, z zastrzeżeniem poszerzenia jej o

działkę nr 133/17. Ulica M. razem z działką nr 133/17 wykorzystywana jest przez

nieograniczony krąg osób jako droga prowadząca do ulicy G. w P. Gmina

traktowała działkę nr 133/17 jako będącą w jej zarządzie, a wydając kolejnym

nabywcom działek wydzielonych z działki nr 133 decyzje o warunkach zabudowy

przyjmowała, że działki te przylegają do ulicy M. i nie wymagała przedstawienia

przez tych nabywców zezwolenia na przejazd przez tę działkę od K. D., a następnie

od powoda. Stan taki istniał aż do 2007 r., kiedy to powód zażądał zapłaty za

korzystanie z działki. Dopiero wtedy pozwana uznała, że nie jest ani właścicielem

ani posiadaczem poszerzającej ulicę M. działki nr 133/17.

Sąd Okręgowy uznał, że okoliczność, iż ulica M. nie ma statusu drogi

publicznej, nie przesądza o braku możliwości uznania poszerzającej ją działki nr

133/17 za pozostającą w wyłącznym posiadaniu gminy. Świadczy o tym fakt

wykorzystywania tej działki przez nieograniczoną liczbę osób jako droga, a także

3

podejmowane przez pozwaną działania wobec tej działki, jednoznacznie

wykazujące wolę władania nią jako właściciel. Z momentem wydzielenia działki

został bowiem przesądzony cel, na jaki ma zostać przeznaczona, tj. na poszerzenie

ulicy M., oraz w takim właśnie celu była wykorzystywana przez gminę i przez cały

czas pozostawała w jej zarządzie. Skoro zaś pozwana korzystając z działki miała

świadomość, że formalnie nie jest jej właścicielem, była posiadaczem w złej wierze,

co uzasadnia zasądzenie od niej na przez powoda odszkodowania za bezumowne

korzystanie na podstawie art. 224-225 k.c.

Uwzględniając apelację pozwanej, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 14 lipca

2011 r. zmienił powyższy wyrok i oddalił powództwo. Sąd ten zwrócił uwagę, że

sporna działka nie przeszła z mocy prawa na własność gminy, a z faktu wydania

decyzji zatwierdzającej projekt podziału działki nr 133 z wydzieleniem działki nr

133/17 z przeznaczeniem na poszerzenie ulicy M. nie można wyprowadzać

wniosku o objęciu tej działki przez gminę we władanie. Decyzja ta mogła być

traktowana jedynie jako jeden z elementów działań zmierzających do przejęcia

nieruchomości, która jednak nadal znajdowała się we władaniu poprzednika

prawnego powoda. Świadczy o tym fakt, że K. D. w 2002 r. zezwolił pisemnie

Telekomunikacji Polskiej S.A. na ułożenie na tej działce telefonicznego kabla

doziemnego, tym samym nie czuł się pozbawiony władztwa nad rzeczą. Sąd uznał

także, iż nie ma przeszkód, aby ulicę M., jako nieutwardzoną drogę wewnętrzną,

zapewniającą dostęp do drogi publicznej, tworzyły dwie przylegające do siebie

nieruchomości, jedna należąca do gminy, druga stanowiąca własność osoby

fizycznej, bez wzajemnego naruszania władztwa właścicieli. Fakt, że przez działkę

nr 133/17 przebiegają przyłącza do poszczególnych nieruchomości, łączące je z

magistralą wodno-kanalizacyjną i oświetleniową usytuowaną pod ulicą M., także

nie umniejsza władztwa powoda nad tą działką. W konsekwencji, skoro powód nie

utracił władztwa na tą działką, pozwana Gmina nie jest jej posiadaczem i z tej

przyczyny nie jej obowiązana do zapłaty z tytułu bezumownego korzystania.

Wyrok powyższy zaskarżył powód skargą kasacyjną opartą na podstawie

naruszenia prawa materialnego, zarzucając naruszenie art. 224 § 1 i art. 225

w związku z art. 336 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie. W konkluzji wnosił

o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy.

4

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Jak ustalono w sprawie, ulica M. w P., na poszerzenie której przeznaczono

sporną działkę, nie ma statusu gminnej drogi publicznej w rozumieniu art. 1 ustawy

z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r., Nr 19,

poz. 115). Chociaż korzysta z niej nieograniczony krąg osób w celu dojazdu do

ulicy G., nie wydano w stosunku do niej uchwały, o jakiej mowa w art. 7 tej ustawy.

Działaniem ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

(tekst jedn. Dz. U. z 2004, Nr 261, poz. 2603; dalej: u.g.n.) są objęte jednak nie

tylko drogi istniejące, lecz także drogi dopiero planowane, zakres pojęciowy zatem,

pomimo użycia tego samego określenia „droga publiczna”, w tej ostatniej ustawie

jest szerszy. Wynika to jednoznacznie z brzmienia art. 98 ust.1 u.g.n., zgodnie z

którym działki gruntu wydzielone pod drogi z nieruchomości, której podział został

dokonany na wniosek właściciela, przechodzą z mocy prawa na własność gminy z

dniem, w którym decyzja o podziale stała się ostateczna, a orzeczenie o podziale

prawomocne. Skoro bowiem chodzi o wydzielenie działki pod drogę, to znaczy, że

droga jeszcze nie istnieje, lecz objęta jest założeniem planistycznym i ma powstać

w przyszłości. Przejście takiej działki na własność gminy następuje za

odszkodowaniem, ustalanym zgodnie z art. 98 ust. 3 u.g.n. Sam zatem fakt, że

ulica M. nie posiada statusu drogi publicznej, nie stanowił przeszkody dla

rozważenia konieczności wypłaty odszkodowania za przejętą pod nią działkę.

W okolicznościach sprawy ustalono jednak, że działka, na której usytuowana

jest ulica M., stanowi własność gminy, spór natomiast dotyczy stanowiącej

własność powoda działki nr 133/17, przeznaczonej na jej poszerzenie. W dacie

zatwierdzenia projektu podziału działki nr 133, przepis art. 98 u.g.n. w brzmieniu

wówczas obowiązującym nie przewidywał ani przejścia na własność jednostki

samorządu terytorialnego, ani odszkodowania w sytuacji, w której zatwierdzenie

projektu uzależnione było od wydzielenia działki na poszerzenie drogi publicznej,

istniejącej lub planowanej. Przepis ten został zmieniony przez art. 1 pkt 61 ustawy

z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz

o zmianie niektórych innych ustaw, która weszła w życie z dniem 22 września

2004 r. (Dz. U. Nr 141, poz. 1492). Do tego czasu zatem mogło się zdarzyć, jak

5

w niniejszej sprawie, ingerowanie władzy publicznej w prawo własności bez

stosownego odszkodowania.

Konieczność wydzielenia w projekcie podziału nieruchomości działki pod

poszerzenie drogi oznacza niewątpliwie ograniczenie własności, skoro właściciel

nie może takiej działki przeznaczyć na inne cele. Wbrew ocenie Sądu

Apelacyjnego, nie można uznać, że właściciel działki nr 133/17 zachował

możliwość nieskrępowanego władania nią. Z ustaleń bowiem wynika, że działka ta

wraz z ulica M. stanowi całość wykorzystywaną powszechnie jako drogę. Nie jest

to, wbrew ocenie tego Sądu, wewnętrzny ciąg komunikacyjny prowadzący do drogi

publicznej. Wewnętrzny ciąg komunikacyjny, jak wskazuje sama nazwa, dotyczyć

może jedynie pasa gruntu w granicach tej samej nieruchomości. Zarówno jednak

ulica M., jak i przylegająca do niej sporna działka położone są pomiędzy innymi

nieruchomościami znajdującymi się po obu stronach. W ustalonym stanie

faktycznym nie ma wątpliwości, że obie te działki łącznie wykorzystywane są przez

nieograniczony krąg osób jako droga stanowiąca ulicę M. W tej sytuacji zachowanie

przez właściciela władztwa nad taką działką jest jedynie iluzoryczne i nie zmienia

tego fakt, że powód, jako właściciel działki, udzielił w 2002 r. zezwolenia

Telekomunikacji Polskiej S.A. na położenie kabla telefonicznego. Takiego

zezwolenia nie mogła wydać gmina, nie będąc formalnym właścicielem, zaś

wydanie go przez powoda niczego w możliwości faktycznego władania gruntem

przez niego nie zmieniło. Tolerowanie zaś przez gminę faktycznego

wykorzystywania przez nieograniczony krąg osób jako drogi takiej działki, oznacza,

że po stronie gminy istnieje zarówno corpus jak i animus rem sibi habendi.

Jeżeli zatem gmina nie podejmuje działań zmierzających do przekształcenia

w drogę publiczną działki, co do której w wydanej przed dniem 24 września 2004 r.

decyzji zatwierdzającej na wniosek właściciela projekt podziału zastrzeżono

konieczność jej wydzielenia na poszerzenie drogi, nie dąży do wykupienia tej

działki, ani nie poszukuje żadnej formy rekompensaty dla właściciela, dopuszcza

się zaniechania prowadzącego do naruszenia art. 1 Protokołu nr 1 do Europejskiej

Konwencji Praw Człowieka, zgodnie z którym „Każda osoba fizyczna i prawna ma

prawo do poszanowania swojego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej

własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez

6

ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego" (por. wyrok

Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 15 grudnia 2009 r., nr 2253/05,

w sprawie Bugajny i inni przeciwko Polsce).

Jednocześnie, jak wyżej wspomniano, faktyczne użytkowanie drogi przez

gminę w takiej sytuacji oznacza posiadanie jej bez tytułu prawnego,

z konsekwencjami określonymi w art. 224 i 225 k.c.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji, na podstawie art. 39815

k.p.c.

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.