Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 lipca 2012 r.

II UK 14/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 14/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lipca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Małgorzata Gersdorf

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z wniosku E. Przedsiębiorstwa Usługowego A. Z. w S. i J.G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G.

o ubezpieczenie społeczne,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 12 lipca 2012 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy J.G. od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9

września 2011 r., sygn. akt […],

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 9 września 2011 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację

wnioskodawców; E. Przedsiębiorstwa Usługowego A. Z. w S. i J.G. od wyroku Sądu

Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. z dnia 9 listopada

2010 r. w sprawie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G.

2

o objęcie pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, którym oddalono odwołanie

od decyzji organu rentowego z dnia 8 kwietnia 2009 r., stwierdzającej, że

wnioskodawca J. G. w okresie od 1 marca do 13 listopada 2008 r. nie podlegał

ubezpieczeniom społecznym pracowników z tytułu umowy o pracę zawartej z A. Z.,

prowadzącą działalność gospodarczą.

W stanie faktycznym sprawy, wnioskodawca, (ur. 13 czerwca 1948 r.) z

zawodu kierowca mechanik samochodowy, prowadzi od 1978 r. własną działalność

gospodarczą (sklep z częściami samochodowymi do Skody). Wnioskodawca

zamierzając ubiegać się o emeryturę w wieku obniżonym, w dniu 29 lutego 2008 r.

podpisał umowę o pracę ze znajomą córki - A.Z., prowadzącą od 2002 r.

działalność gospodarczą w S. Umowa o pracę została zawarta w wymiarze pełnego

etatu, na czas nieokreślony od dnia 1 marca 2008 r. za wynagrodzeniem 1126,00 zł

brutto. Wnioskodawca został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych od dnia 1

marca 2008 r. - z datą nadania zgłoszenia - 14 marca 2008 r. (nieterminowe

zgłoszenie i wyrejestrowanie było niedopatrzeniem ze strony wnioskodawczyni).

Zgodnie z umową, wnioskodawca był zatrudniony na stanowisku pomocnika

leśnego, pracownika fizycznego. Jego praca miała polegać na sprzątaniu lasu po

wycince drewna przez drwali, zbieraniu gałęzi, grabieniu liści i porządkowaniu

terenu. Wnioskodawca nie miał przedstawionego na piśmie zakresu obowiązków

ani określonego czasu pracy, godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy,

przełożonego, nikt go na co dzień nie nadzorował, nikt nie rozliczał go z

wykonywanej pracy, sam też wyznaczał sobie zakres pracy w lesie. Nie podpisywał

także list obecności w zakładzie pracy, podpisywał listy płac oraz wypisał wniosek

urlopowy na okres od 4 sierpnia 2008 r. do 29 sierpnia 2008 r. W okresie

obowiązywania umowy o pracę wnioskodawca dalej prowadził własną działalność,

sklep otwarty był od poniedziałku do soboty w godzinach od 9.00-17.00.

Wnioskodawca reagował również na zapotrzebowanie swoich klientów i jeździł z

towarem także po zamknięciu sklepu. W dniu 14 listopada 2008 r. stosunek pracy

pomiędzy wnioskodawcami został rozwiązany. Sąd ustalił, że firma prowadzona

przez wnioskodawczynię wykonuje usługi leśne, zajmując się pozyskiwaniem i

ścinaniem drzew, porządkowaniem lasu, oczyszczaniem pasów

przeciwpożarowych, sadzeniem nowych obszarów leśnych, naprawą ogrodzeń

3

leśnych, obsługą terenu leśnego. Firma podpisywała umowy z Zakładem Usług

Leśnych, odnawiając je w zależności od wyników przetargów w nadleśnictwie, jako

podwykonawca wymienionych robót. Przed podpisaniem umowy z wnioskodawcą,

firma w okresie od dnia 14 lutego 2002 r. do dnia 30 kwietnia 2004 r. zatrudniała na

umowę na czas nieokreślony na pół etatu na stanowisku drwala M.Z. - męża

wnioskodawczyni. Obecnie M.Z. jest osobą współpracującą w firmie

wnioskodawczyni. Nadto w okresie od dnia 14 lutego 2002 r. do dnia 30 września

2002 r. w firmie zatrudniono P.E. na umowę na czas nieokreślony na pół etatu na

stanowisku drwal-operator pilarki, pracownik leśny; w okresie od dnia 1 stycznia

2008 r. do dnia 31 stycznia 2008 r. K.G. na podstawie umowy o pracę na okres

próbny w wymiarze pełnego etatu, a od dnia 1 kwietnia 2008 r. do dnia 31 grudnia

2009 r. na pół etatu na stanowisku drwala, pomocnika w pracach leśnych,

pracownika fizycznego.

Wyrokiem z dnia 9 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w G., oddalając odwołanie wnioskodawców od decyzji

organu rentowego, orzekł, że zawarta z wnioskodawcą J. G. umowa o pracę na

czas nieokreślony miała inny cel niż rzeczywiste świadczenie pracy, polegającej na

sprzątaniu lasu czy dokonywaniu drobnych prac konserwacyjnych i miała charakter

umowy pozornej.

Sąd Okręgowy uznał, że celem zawarcia umowy było uzyskanie przez

wnioskodawcę emerytury w niższym wieku, co podważa skuteczność umowy w

zakresie zgłoszenia wnioskodawcy do pracowniczego ubezpieczenia społecznego.

W ocenie Sądu, z ustaleń faktycznych wynika brak jakiegokolwiek nadzoru nad

pracą wnioskodawcy. Zatrudniająca go wnioskodawczyni nie znała dokładnego

zakresu obowiązków pracownika, godzin jego pracy, jak również częstotliwości z

jaką ten stawiał się w lesie celem posprzątania poszczególnych odcinków, co w

ocenie Sądu mogłoby ewentualnie wskazywać na zadaniowy czas pracy

wnioskodawcy. Wnioskodawca nie posiadał także uprawnień do obsługi pilarki,

kwalifikacje takie posiadali natomiast wszyscy zatrudniani. Ponadto

wnioskodawczyni, zatrudniając pracowników pokrywała koszty ich badań lekarskich

niezbędnych celem określenia stanu zdrowia pracownika, podczas gdy

wnioskodawca sam opłacił te badania. Za nieprawdopodobne, w ocenie Sądu

4

pierwszej instancji, należało uznać świadczenie pracy przez wnioskodawcę,

prowadzącego równocześnie działalność gospodarczą - sklep, wobec znacznej

odległości pomiędzy miejscowościami (W. – S.).

Apelację wnioskodawcy od powyższego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny,

podzielając ustalenia faktyczne jak i ocenę prawną dokonaną przez sąd pierwszej

instancji odnoszącą się do stosunku prawnego łączącego wnioskodawców w

spornym okresie, a oceny tej nie zmieniło przeprowadzone przez Sąd Apelacyjny

uzupełniające postępowanie dowodowe (dowód z zeznań świadka S.L., który z

ramienia Zakładu Usług Leśnych – C. dokonywał odbioru prac wykonywanych

przez wnioskodawcę). Sąd ustalił, że bezsprzecznie wykonywane przez

wnioskodawcę czynności w postaci czyszczenia zrębu (tj. terenu po wyrębie

drewna) mieszczą się w pojęciu hodowla lasu, które to zajęcie wykonywała

wnioskodawczyni w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.

Nadto świadek potwierdził, że do wykonywania czynności związanych z

powyższym nie było potrzeby zatrudniania pracownika posiadającego szczególne

kwalifikacje, gdyż zbieranie chrustu oraz pozostałości po wichurach, jak również

wykaszanie chwastów czy przygotowywanie gleby pod nasadzenia nie wymagało

wiedzy specjalistycznej. Jednocześnie zeznania świadka w żadnej mierze nie

potwierdziły, że wskazane czynności wykonywane były przez wnioskodawcę w

ramach stosunku pracy, wynikającego z zawartej umowy. Mając na uwadze

powyższe ustalenia Sąd Apelacyjny uznał, że w toku prowadzonego postępowania

nie udowodniono faktycznego wykonywania pracy przez wnioskodawcę w

charakterze pomocnika leśnego (pracownika fizycznego) w całym okresie trwania

umowy o pracę, z zachowaniem warunków określonych w art. 22 k.p. niezbędnych

do uznania łączącego strony stosunku za umowę o pracę. Dopełnienie formalności

składkowych oraz podatkowych, a także prowadzenie dokumentacji pracowniczej

stanowiły jedynie środek uwiarygodnienia tego działania, zmierzającego do

upozorowania istnienia ważnej umowy o pracę. Wobec powyższego Sąd drugiej

instancji orzekł, że strony umowy złożyły swoje oświadczenie dla pozoru, a umowa

jako nieważna z mocy art. 83 § 1 k.c. nie wywołała skutków prawnych w zakresie

ubezpieczenia społecznego.

5

Powyższy wyrok zaskarżył skargą kasacyjną w całości pełnomocnik

wnioskodawcy, zarzucając naruszenie prawa materialnego – art. 22 k.p.,

polegające na przyjęciu, że oceniany stosunek prawny może być uznany za

stosunek pracy jedynie w sytuacji gdy spełnione są wszystkie cechy

charakterystyczne dla stosunku pracy, art. 83 § 1 k.c. w zwiazku z art. 300 k.p.

polegające na przyjęciu, że oświadczenie stron w przedmiocie zawarcia umowy o

pracę było złożone dla pozoru, oraz przepisów postepowania; art. 387 § 1 k.p.c. w

związku z art. 328 § 2 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w związku z

art. 391 § 1 k.p.c., wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie

co do istoty sprawy poprzez zmianę zaskarżonej decyzji i uznanie, że

wnioskodawca podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu i

rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 1 marca do dnia 13 listopada

2008 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu wraz z orzeczeniem o

kosztach postepowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do

art. 39813

§ 1 i 2 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach skargi

kasacyjnej i jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę

zaskarżonego orzeczenia, jeżeli skarga nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów

postępowania lub gdy zarzut taki okaże się niezasadny. Zarzucane w skardze

kasacyjnej naruszenie przepisów postępowania, w ocenie Sądu Najwyższego, nie

znajduje uzasadnienia. Podejmując ocenę zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.,

trzeba przypomnieć, że Sąd Najwyższy, jako sąd kasacyjny, jest sądem prawa, a

nie sądem faktu. W związku z tym przyjmuje się w judykaturze, że ocenę dowodów

można skutecznie podważyć w skardze wyjątkowo, tj. tylko wówczas, gdyby -

świetle dyrektyw płynących z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 3931

pkt 2 k.p.c. -

okazała się ona rażąco wadliwa albo w sposób oczywisty błędna (por. np. motywy

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1996 r., III CKN 8/96,

OSNC 1997 nr 3, poz. 30; wyrok z dnia 18 lutego 1997 r., II UKN 77/96, OSNAPiUS

6

1997 nr 21, poz. 427; wyrok z dnia 14 lutego 1997 r., II UKN 89/96, OSNAPiUS

1997 nr 21, poz. 426). Sąd Apelacyjny, podzielając ustalenia dokonane przez Sąd

pierwszej instancji nie naruszył przepisów postępowania, a tym bardziej nie można

mówić o takim naruszeniu tych przepisów, które mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej, w toku postępowania nie doszło do

przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów zebranych w sprawie. Wnoszący

skargę kasacyjną mógłby wykazywać jedynie, że Sąd drugiej instancji naruszył

ustanowione w art. 233 § 1 k.p.c. zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, a

naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naruszenia tego przepisu w

niniejszej sprawie nie sposób przyjąć. Granice swobodnej oceny dowodów

wyznaczają w szczególności: obowiązek wyprowadzenia przez sąd z zebranego

materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych (zgodnych z zasadami

logicznego rozumowania), ramy proceduralne (ocena dowodów musi respektować

pewne warunki określone przez prawo procesowe, w szczególności art. 227 – 234

k.p.c.), wreszcie poziom świadomości prawnej sędziego oraz dominujące poglądy

na sądowe stosowanie prawa. Swobodna ocena dowodów dokonywana jest przez

pryzmat własnych przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego zasobu

doświadczeń życiowych, ale powinna także uwzględniać wymagania prawa

procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób

bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość,

dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz

wiarogodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98 - OSNAPiUS z 2000 r. nr

17, poz. 655). Sąd Najwyższy nie mógł natomiast rozważać zasadności zarzutów

naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., ponieważ podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być

zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983

§ 3 k.p.c.).

Skarga kasacyjna zawiera także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. (w związku z

art. 391 § 1 k.p.c.), który może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną

wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji nie zawiera wszystkich

koniecznych elementów lub gdy jego kardynalne braki uniemożliwiają kontrolę

kasacyjną. Chodzi więc o sytuację, gdy treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia

całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania wyroku

7

(orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1997 r., I CKN 312/97; z dnia

19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00; z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 656/01 i z dnia

22 maja 2003 r., II CKN 121/02, niepublikowane oraz z dnia 10 listopada 1998 r., III

CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83), jednak sytuacja taka nie zachodzi w

rozpatrywanej sprawie. Trzeba przy tym pamiętać, iż art. 328 § 2 k.p.c.

zastosowany odpowiednio do uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji

oznacza, że uzasadnienie to nie musi zawierać wszystkich elementów

uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, ale takie elementy, które ze względu

na treść apelacji i na zakres rozpoznawanej sprawy wyznaczony przepisami ustawy

są potrzebne do rozstrzygnięcia sporu przez tenże sąd (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 20 września 2007 r., II CSK 244/07, niepublikowany). W

sytuacji, gdy Sąd drugiej instancji po rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie

znajduje podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń faktycznych

orzeczenia pierwszoinstancyjnego, może te ustalenia przyjąć za podstawę

faktyczną swojego rozstrzygnięcia. Wystarczające jest wówczas, by stanowisko to

znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia. Tym samym nie znajduje

także uzasadnienia wskazywane w skardze kasacyjnej naruszenie art. 387 § 1

k.p.c.

Przechodząc do kasacyjnego zarzutu naruszenia prawa materialnego –

art. 83 k.c. oraz art. 22 k.p. należy przypomnieć, że art. 83 § 1 k.c. charakteryzuje

czynność prawną pozorną jako oświadczenie woli złożone drugiej stronie, które

musi być złożone tylko dla pozoru, a jego adresat musi mieć tego świadomość

(zgadzać się na dokonanie czynności prawnej dla pozoru), przy czym przesłanki te

muszą wystąpić łącznie. Złożenie oświadczenia woli dla pozoru oznacza, że osoba

oświadczająca wolę w każdym wypadku nie chce, aby powstały skutki prawne,

jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Brak zamiaru

wywołania skutków prawnych oznacza, że osoba składająca oświadczenie woli

albo nie chce w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać

inne, niż wynikałyby ze złożonego przez nią oświadczenia woli. Pozorność

czynności prawnej istnieje więc także wtedy, gdy strony stwarzają pozór dokonania

jednej czynności prawnej, podczas gdy w rzeczywistości dokonują innej czynności

prawnej. Istnieje zatem taka sytuacja, w której element ujawniony stanowi inny typ

8

umowy, niż element ukryty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia

2005 r., IV CK 684/04, LEX nr 284205). Jednakże pozorność umowy o pracę

zachodzi także wówczas, gdy mimo, że praca jest faktycznie świadczona, to jednak

na innej niż umowa o pracę podstawie (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5

października 2006 r., I UK 120/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 294, z dnia

5 października 2006 r., I UK 342/06, M.P.Pr. 2008 nr 1, poz. 40, z dnia 8 lipca

2009 r., I UK 43/09, LEX nr 529772). Z powołaniem się na rozważania Sądu

Najwyższego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 maja 2011 r., II UK 20/11

(OSNP 2012/11-12/145), trzeba przypomnieć, że w orzecznictwie jednolicie

przyjmuje się, że umowa o pracę jest zawarta dla pozoru i nie może w związku z

tym stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jeżeli

przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona

w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a pracodawca nie będzie

korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały

swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy. Nie można zatem

przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, jeżeli pracownik

podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca tę pracę przyjmował (por. np. wyroki

Sądu Najwyższego: z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 321/04, OSNP 2006 nr 11-12,

poz. 190 i z dnia 19 października 2007 r., II UK 56/07, niepublikowany).

Sąd Apelacyjny, uzupełniając postępowanie dowodowe ustalił

„bezsprzecznie wykonywanie przez wnioskodawcę czynności w postaci

czyszczenia zrębu (tj. terenu po wyrębie drewna)”, mieszczące się w ramach

prowadzonej przez wnioskodawczynię działalności gospodarczej. Jednocześnie

zeznania świadka w żadnej mierze nie potwierdziły, że wskazane czynności

wykonywane były przez wnioskodawcę w ramach stosunku pracy wynikającego z

zawartej umowy.

Z argumentacji Sądu drugiej instancji, uzasadniającej pozorność umowy o

pracę wynika, że wnioskodawca nie był zatrudniony na podstawie umowy o pracę

gdyż wykonywana praca nie wypełniała jej (umowy) znamion. W takim zakresie

uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 83 § 1 k.c. (błąd w subsumcji). W istocie,

jednak, poza powołaniem się na przepis art. 83 § 1 k.c., istotne znaczenie dla Sądu

Apelacyjnego miała kwalifikacja prawna spornej umowy. Kwalifikacja ta rodzi dalej

9

idące skutki, bowiem nawet gdyby zamiar stron umowy był zgodny z ujawnioną

wolą, i zawarta umowa byłaby ważna, nie musi oznaczać to, że na jej podstawie

nawiązany został stosunek pracy, rodzący obowiązek pracowniczego

ubezpieczenia społecznego, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z

2009, Nr 205, poz. 1585 ze zm.) Zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego nie

jest skuteczne, jeśli dotyczy osoby, która nie może być uznana za podmiot takiego

ubezpieczenia, ponieważ nie świadczy pracy w ramach stosunku pracy i przez to

nie można jej przypisać cech pracownika.

Tak więc, gdyby nie podzielić stanowiska Sądu o pozorności umowy o pracę,

do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy w okolicznościach faktycznych ocenianej

sprawy wnioskodawca wykonywał czynności w ramach stosunku pracy w świetle

art. 22 § 1 k.p. Zgodnie z tym przepisem przez nawiązanie stosunku pracy

pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz

pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez

pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Zaistnieć muszą zatem cechy kreujące stosunek pracy i wyróżniające go od innych

stosunków prawnych. Na pewno taką cechą odróżniającą, będącą elementem

niezbędnym stosunku pracy, jest pracownicze podporządkowanie pracownika

pracodawcy, czego w sprawie nie stwierdzono, biorąc pod uwagę ustalony stan

faktyczny. Dla stwierdzenia, że występuje ono w treści stosunku prawnego z reguły

wskazuje się na takie elementy jak: określony czas pracy i miejsce wykonywania

czynności, podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika

regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu

wykonywania pracy oraz obowiązek przestrzegania norm pracy, obowiązek

wykonywania poleceń przełożonych, wykonywanie pracy zmianowej i stała

dyspozycyjność, dokładne określenie miejsca i czasu realizacji powierzonego

zadania oraz ich wykonywanie pod nadzorem kierownika. Są to cechy „zwykłego"

stosunku pracy. Do tej argumentacji odwołuje się stwierdzenie Sądu Apelacyjnego

o braku podporządkowania pracowniczego jak i faktycznego wykonywania pracy

przez wnioskodawcę w charakterze pracownika leśnego w całym okresie trwania

umowy.

10

W tych okolicznościach, brak podstaw do przyjęcia, że zawarta przez strony

umowa, wywołała skutek w postaci objęcia wnioskodawcy pracowniczym

ubezpieczeniem społecznym. W wyroku z dnia 18 maja 2006 r., III UK 32/06,

(niepublikowany) Sąd Najwyższy stwierdził, że do objęcia pracowniczym

ubezpieczeniem społecznym nie może dojść wówczas, gdy zgłoszenie do tego

ubezpieczenia dotyczy osoby, która nie jest pracownikiem, a zatem zgłoszenie do

ubezpieczenia społecznego następuje pod pozorem zatrudnienia. Podobne

stanowisko zostało zajęte m.in. w wyroku z dnia 10 lutego 2006 r., I UK 186/05 oraz

z dnia 14 września 2006 r., II UK 2/06 (niepublikowanych).

Mimo więc, że Sądy obu instancji wadliwie zastosowały art. 83 k.c., to jednak

wyrok Sądu drugiej instancji odpowiada prawu, skoro ustalenia faktyczne pozwalały

na przyjęcie, że wykonywane przez wnioskodawcę czynności, nie mogły być

kwalifikowane jako wywołujące skutek w postaci objęcia pracowniczym

ubezpieczeniem społecznym a charakter zatrudnienia nie wypełniał znamion

zatrudnienia pracowniczego.

Z tych względów na podstawie art. 39814

k.p.c., orzeczono jak w sentencji.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.