Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 lipca 2012 r.

III UK 134/11

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III UK 134/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 lipca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca)

SSN Jerzy Kwaśniewski

w sprawie z odwołania A. S. i M. S. zastępowanych przez przedstawiciela

ustawowego J. S.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w L.

z udziałem zainteresowanej E. L.

o prawo do renty rodzinnej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 lipca 2012 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawców od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27 kwietnia

2011 r., […],

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w L. decyzją z 12

maja 2009 r. odmówił A. S. i M. S. prawa do renty rodzinnej po ich matce J. S.,

2

ponieważ J. S. w chwili śmierci nie była uprawniona do emerytury lub renty, ani też

nie spełniała warunków do przyznania takich świadczeń. Od tej decyzji odwołanie

do Sądu Okręgowego - Sądu Ubezpieczeń Społecznych w L. wniósł przedstawiciel

ustawowy małoletnich J. S. domagając się zmiany decyzji i przyznania dzieciom

prawa do renty rodzinnej.

Wyrokiem z dnia 19 stycznia 2011 r. Sąd Okręgowy - Sąd Ubezpieczeń

Społecznych w L. oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy ustalił, że J. S., przedstawiciel ustawowy małoletnich

wnioskodawców A. S. i M. S., złożył 20 kwietnia 2009 r. ponowny wniosek o

przyznanie dzieciom prawa do renty rodzinnej po J. S., która zmarła 8 września

2007 r., pozostawiając troje dzieci E. L., urodzoną 31 stycznia 1990 r., A. S.,

urodzoną 11 sierpnia 1993 r. oraz M. S. urodzonego 21 lutego 1998 r. J. S. urodziła

się 13 grudnia 1965 r. W okresach od 13 maja do 31 października 1986 r. i od 1

sierpnia 1989 r. do 31 maja 1990 r. J. S. była zatrudniona w Gminnej Spółdzielni

„Samopomoc Chłopska" w Z., w okresie od 7 maja do 25 grudnia 1993 r. podlegała

ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej,

następnie była zarejestrowana jako bezrobotna i od 8 stycznia 1994 r. do 7 stycznia

1995 r. otrzymywała zasiłek dla osób pozostających bez pracy. Była ona objęta

pomocą w formie zasiłku stałego z tytułu opieki nad chorym dzieckiem oraz opłatą

składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe od 1 stycznia 1999 r. do dnia 31

grudnia 2000 r. J. S. ubiegała się o rentę tytułu niezdolności do pracy składając 25

maja 2001 r. wniosek o rentę. Decyzją z dnia 31 lipca 2001 r. organ rentowy

odmówił przyznania jej renty z tytułu niezdolności do pracy. Lekarz orzecznik

stwierdził u niej całkowitą niezdolność do pracy istniejącą od urodzenia, a ponadto

w ostatnim dziesięcioleciu przed zgłoszeniem wniosku nie udowodniła 5 letniego

okresu ubezpieczenia. Decyzją z 6 października 2003 r. organ rentowy przyznał jej

stałą rentę socjalną od 1 października 2003 r. Ponadto wnioskodawczym była

uprawniona do renty rodzinnej. Badając, czy J. S. spełniałaby warunki do nabycia

prawa do renty w chwili zgonu, organ rentowy ustalił, że jej ogólny staż

ubezpieczeniowy wynosi 4 lata, 4 miesiące i 15 dni okresów składkowych oraz 4

lata, 8 miesięcy i 22 dni okresu nieskładkowego, który po ograniczeniu do 1/3

okresu składkowego wyniósł rok, 5 miesięcy i 15 dni, przy czym w 10-leciu

3

przypadającym przed zgonem uwzględniono łącznie 2 lata i 8 miesięcy okresu

ubezpieczenia. Przesłanką do ustalenia prawa do renty rodzinnej po osobie zmarłej

jest wykazanie w myśl art. 65 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r., o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, że osoba zmarła była uprawniona

do emerytury lub renty lub spełniała warunki do uzyskania jednego z tych

świadczeń. J. S. nie była uprawniona do żadnego z tych świadczeń. Ze względu na

wiek zmarła nie spełniała warunków do uzyskania prawa do emerytury, dlatego też

Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe w celu ustalenia, czy

zmarła spełniałaby warunki do uzyskania prawa do renty z tytułu niezdolności do

pracy wymienione w art. 57 oraz art. 58 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych. Powołani przez Sąd Okręgowy biegli sądowi lekarze

specjaliści onkolog, internista-gastrolog oraz psychiatra stwierdzili u J. S.

występowanie schorzeń w postaci upośledzenia umysłowego w stopniu lekkim,

organicznego uszkodzenia CUN, choroby nowotworowej w stadium rozsianym,

choroby wrzodowej żołądka. Leczenie psychiatryczne J. S. podjęła od 16 listopada

1992 r. przy czym do poradni zgłaszała się nieregularnie, wykonane 11 lipca 2000

r. badania psychologiczne wykazały lekki stopień upośledzenia umysłowego oraz

zmiany organiczne CUN i reakcje sytuacyjne. W poradni ogólnej w Puławach J. S.

leczyła się od 12 lipca 2000 r. do 7 sierpnia 2007 r. przy czym w sierpniu 2004 r.

odnotowano w historii choroby informację o występujących bólach brzucha,

nudnościach, wymiotach. W sierpniu 2007 r. zgłosiła się do poradni onkologicznej i

wówczas rozpoznano guz jajnika z procesem nowotworowym rozsianym. W ocenie

biegłych z dołączonej dokumentacji wynika, ze J. S. była osobą upośledzoną

umysłowo od urodzenia w stopniu lekkim, co powodowało częściowe ograniczenie

zdolności do pracy. Badanie psychologiczne z lipca 2000 r. ujawniło pogorszenie

stanu psychicznego, bowiem stwierdzono organiczne uszkodzenie CUN w

znacznym stopniu. Zdaniem biegłych pogorszenie stanu psychicznego w 2000 r.

spowodowało całkowitą niezdolność do pracy, natomiast choroba nowotworowa

była przyczyną zgonu 8 września 2007 r.

Sąd podzielił opinię biegłych z uwagi na jej przekonujące uzasadnienie i

przeanalizowanie przez biegłych całej dostępnej dokumentacji dotychczasowego

leczenia. Opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym Sąd Okręgowy

4

orzekł, ze zmarła nie spełniała warunków do ustalenia prawa do renty - częściowa

niezdolność do pracy istniała u niej od urodzenia, natomiast w dziesięcioleciu przed

powstaniem całkowitej niezdolności do pracy nie legitymuje się wymaganym 5

letnim okresem ubezpieczenia.

Od tego wyroku apelację wniósł J. S. - przedstawiciel ustawowy małoletnich

wnioskodawców A. i M. S. - zaskarżając wyrok w całości. Wyrokowi zarzucił

sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego

przez przyjęcie, że inwalidztwo jego żony pogorszyło się w dniu badania

lekarskiego w 2000 r. gdy tymczasem dołączone orzeczenie z komisji lekarskiej

ZUS z 13 lipca 2001 r. świadczy o tym, że całkowita niezdolność do pracy powstała

o wiele wcześniej. Apelujący domagał się uchylenia wyroku i uznania, że stan

zdrowia J. S. pogorszył się przed 30 rokiem życia, a zatem miałaby prawo do

swojej renty inwalidzkiej bo legitymuje się 4 letnim okresem ubezpieczenia. W

uzasadnieniu apelacji podnosił różne okoliczności, zarzucając innym instytucjom

takim jak MOPS i SKO, że przyczyniły się do tego, że jego żona nie legitymowała

się wymaganym okresem ubezpieczenia.

Sąd Apelacyjny wyrokiem zaskarżonym rozpoznawaną skargą kasacyjną

oddalił apelację. Sąd Apelacyjny stwierdził, że zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy z dnia

17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

(tekst jedn. Dz.U. Nr 153 z 2009 r., poz.1227) warunkiem ogólnym powstania prawa

do renty rodzinnej jest określony status osoby zmarłej w chwili śmierci. Status ten

wyraża się ustalonym prawem do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do

pracy, względnie spełnianiem wymogów do uzyskania jednego z tych świadczeń.

Bezsporną okolicznością jest, że matka małoletnich wnioskodawców J. S. w chwili

zgonu nie była uprawniona do emerytury ani do renty z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, a ponadto, że nie spełniała warunków do uzyskania prawa do

emerytury, bowiem nie osiągnęła wieku emerytalnego. Istotą sprawy było zatem

ustalenie, czy zmarła J. S. spełniała warunki wymagane przez art. 57 ust. 1 i 2

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych (tekst jedn. Dz.U. Nr 153 z 2009 r. poz.1227). Warunki te to: 1.

uznanie za niezdolnego do pracy; 2. posiadanie wymaganego okresu składkowego

i nieskładkowego; 3. powstanie niezdolności do pracy w czasie trwania

5

ubezpieczenia lub nie później niż 18 miesięcy od ustania ubezpieczenia przy czym

warunki te muszą być spełnione łącznie. Natomiast w myśl art. 57 ust. 2 ustawy

prawo do renty przysługuje osobie uznanej za całkowicie niezdolną do pracy, gdy

legitymuje się okresem ubezpieczenia wynoszącym dla kobiet 20 lat. Z uwagi na

krótki okres podlegania ubezpieczeniu społecznemu przez J. S. bezsporny jest fakt,

że nie legitymowała się ona 20-letnim okresem składkowym i nieskładkowym i tym

samym nie spełniała warunku do uzyskania prawa do renty na podstawie art. 57

ust. 2 ustawy. Dla uzyskania uprawnień rentowych konieczne jest, aby niezdolność

do pracy powstała w okresie ubezpieczenia lub nie później niż w ciągu 18 miesięcy

od ustania okresów ubezpieczenia (tzw. okres przedłużonej ochrony

ubezpieczeniowej). Przy ocenie uprawnień do renty osoby, u której niezdolność do

pracy powstała przed rozpoczęciem się okresu ubezpieczenia orzecznictwo

dopuszcza przyznanie świadczenia w sytuacji, gdy w czasie ubezpieczenia

nastąpiło istotne pogorszenie stanu zdrowia. Wbrew stanowisku skarżącego

konieczne zatem było ustalenie, czy w okresie ubezpieczenia stan zdrowia J. S.

uległ istotnemu pogorszeniu, albowiem tylko po spełnieniu tego warunku możliwe

byłoby badanie pozostałych przesłanek. Organ rentowy odmówił przyznania

małoletnim wnioskodawcom prawa do renty rodzinnej po matce po stwierdzeniu, że

zmarła nie legitymowała się wymaganym okresem składkowym i nieskładkowym w

ostatnim dziesięcioleciu przed zgłoszeniem wniosku, a ponadto zgon nastąpił w

okresie dłuższym niż 18 miesięcy od ustania ostatniego okresu ubezpieczenia. Sąd

Okręgowy z urzędu dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych lekarzy w celu

ustalenia, czy zmarła spełniała wszystkie wymagane przesłanki do nabycia prawa

do renty. Biegli sądowi uznali, że J. S. była częściowo niezdolna do pracy od

urodzenia z powodu upośledzenia umysłowego, a zatem niezdolność do pracy

powstała przed objęciem ubezpieczeniem społecznym, natomiast pogorszenie

stanu zdrowia w stopniu powodującym całkowitą niezdolność do pracy nastąpiło w

lipcu 2000 r. w okresie ubezpieczenia w ramach pomocy w formie zasiłku stałego z

tytułu opieki nad chorym dzieckiem oraz opłacania składki na ubezpieczenie

emerytalne i rentowe. W ostatnim dziesięcioleciu przed zgonem, jak również w

ostatnim dziesięcioleciu przypadającym przed datą powstania całkowitej

niezdolności do pracy zmarła nie legitymowała się wymaganym w myśl art. 58 ust.

6

1 i 2 powołanej ustawy okresem składkowym i nieskładkowym wynoszącym 5 lat.

Pozostałe zarzuty apelacji odnoszące się do ustalonej daty powstania niezdolności

do pracy J. S. są w ocenie Sądu drugiej instancji pozbawione podstaw. Wbrew

zarzutom apelacji Sąd Okręgowy przeprowadził bardzo dokładne postępowanie

dowodowe w celu ustalenia, czy zmarła spełniała przesłanki do uzyskania renty z

tytułu niezdolności do pracy i czy możliwe jest ustalenie wcześniejszej daty

powstania niezdolności do pracy. W orzecznictwie sądowym w sprawach o prawo

do renty przyjęła się zasada, że ustalanie tzw. wstecznego inwalidztwa,

spowodowanego schorzeniami o charakterze samoistnym, powinno następować na

podstawie dokumentacji lekarskiej, pochodzącej z okresu, na który ma być ustalona

data lub okres powstania inwalidztwa; przy czym, im okres ten jest odleglejszy, tym

bardziej dokładna powinna być dokumentacja lekarska. Dokumentacja z leczenia J.

S. była bardzo skąpa i na jej podstawie biegli wydali opinię, co do przyjęcia jako

najwcześniejszej daty powstania całkowitej niezdolności do pracy i wypowiedzieli

się co do braku dokumentacji świadczącej o pogorszeniu stanu zdrowia w okresie

wcześniejszym. Skarżący w apelacji nie przedstawił zarzutów merytorycznych do

opinii, zmierzających do zakwestionowania wartości opinii, a zgłaszane przez niego

zastrzeżenia sprowadzają się do polemiki z ustaleniami biegłych. Fakt

niezgadzania się z wnioskami opinii biegłych nie stanowi podstawy do uznania

opinii za niewystarczającą lub niepełną. Brak było podstaw do prowadzenia

dalszego postępowania dowodowego, skoro przedstawiciel małoletnich

wnioskodawców nie przedstawił żadnych dowodów, które podważyłyby moc

wydanej opinii, ani nie zgłaszał dodatkowych wniosków dowodowych. Zarzut

sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału

dowodowego mógłby tylko wówczas wzruszyć zaskarżony wyrok, gdyby istniała

dysharmonia między materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją do jakiej

doszedł Sąd na jego podstawie. Taka sytuacja w tym wypadku nie występowała.

Sąd Apelacyjny wskazał, że w pełni podziela ustalenia faktyczne i

argumentację prawną dokonaną przez Sąd Okręgowy. Sąd Okręgowy

przeprowadził szczegółowe i wnikliwe postępowanie dowodowe oraz ocenił cały

materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku dokładnie wypowiedział się co do wszystkich dowodów, jak również wyjaśnił

7

przystępnie podstawę prawną rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów ustawy.

Apelacja nie zawiera żadnych merytorycznych zarzutów odnoszących się do

wydanego przez Sąd Okręgowy wyroku. Przytaczane przez skarżącego

okoliczności o ubieganiu się u premiera o rentę wyjątkową dla dzieci w wysokości

po 2000 zł miesięcznie oraz trudnościach w ubieganiu się o rentę wyjątkową

przyznawaną przez prezesa ZUS nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy,

bowiem istotne było wykazanie w postępowaniu istnienia ustawowych przesłanek

do nabycia renty rodzinnej, wymienionych powyżej.

Z powyższych względów, na mocy art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł, jak

w sentencji.

Wnioskodawca zaskarżył powyższy wyrok Sądu apelacyjnego w całości,

zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na

wynik sprawy, a mianowicie: (1) art. 378 § 1 k.p.c., przez jego niezastosowanie

polegające na nierozpoznaniu sprawy w granicach apelacji w zakresie dotyczącym

zarzutu „sprzeczności ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału

dowodowego", a w szczególności rozbieżności, jakie zachodziły pomiędzy opinią

biegłych sądowych a opinią lekarza orzecznika ZUS z dnia 13 lipca 2001 r.; (2)

art. 328 § 2 w związku z art. 391 k.p.c., przez sporządzenie uzasadnienia wyroku w

sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną, w szczególności przez brak

merytorycznego odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w apelacji.

Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w L. i

przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

W uzasadnieniu podstaw skargi podniesiono, że Sąd Apelacyjny w sposób

ewidentny naruszył wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek odniesienia się do

sformułowanych w apelacji zarzutów w sposób wskazujący na to, że Sąd rozważył

je w całości przed wydaniem orzeczenia. Sąd ten nie ustosunkował się

merytorycznie do zawartego w apelacji zarzutu „sprzeczności ustaleń Sądu z

treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego" opartego na rozbieżności w

opiniach biegłych sądowych i lekarza orzecznika ZUS. W żaden sposób nie można

uznać, że spełnieniem tego wymagania było stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że:

8

„Pozostałe zarzuty apelacji odnoszące się do ustalonej daty powstania niezdolności

do pracy J. S. są pozbawione podstaw. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy

przeprowadził bardzo dokładne postępowanie dowodowe w celu ustalenia, czy

zmarła spełniała przesłanki do uzyskania renty z tytułu niezdolności do pracy i czy

możliwe jest ustalenie wcześniejszej daty powstania niezdolności do pracy (...)

Skarżący w apelacji nie przedstawił zarzutów merytorycznych do opinii,

zmierzających do zakwestionowania wartości opinii a zgłoszone przez niego

zastrzeżenia sprowadzają się do polemiki z ustaleniami biegłych. Fakt

niezgadzania się z wnioskami opinii biegłych nie stanowi podstawy do uznania

opinii za niewystarczającą lub niepełną" (k. 193-194). Sąd Apelacyjny w ogóle nie

wyjaśnił dlaczego uznał, że opinia biegłych sądowych powołanych przez Sąd

pierwszej instancji jest bardziej wiarygodna od opinii lekarza orzecznika ZUS z 13

lipca 2001 r., z której wynikał zgoła odmienny wniosek co do momentu powstania

całkowitej niezdolności do pracy. W powyższym zakresie uzasadnienie

zaskarżonego wyroku nie odpowiada wymogom, jakie stawia przed nim art. 328 § 2

k.p.c. Brak merytorycznego ustosunkowania się do istotnego zarzutu apelacyjnego

nie pozwala na dokonanie weryfikacji sposobu rozumowania zastosowanego przez

Sąd drugiej instancji. Naruszenie art. 378 § 1 k.p.c. mogło mieć istotny wpływ na

wynik niniejszej sprawy, gdyż rozpoznanie zarzutu apelacyjnego mogło w efekcie

doprowadzić do zmiany stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyroku.

Merytoryczne rozpoznanie i uwzględnienie zarzutu dotyczącego sprzeczności

zachodzącej pomiędzy opinią biegłych sądowych a opinią lekarza orzecznika ZUS

mogło skutkować koniecznością przeprowadzenia dodatkowego postępowania

dowodowego w celu ustalenia rzeczywistej daty pogorszenia się stanu zdrowia J.

S. Rzetelne wyjaśnienie tej okoliczności miało bowiem istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Ewentualne ustalenie, że pogorszenie się stanu

zdrowia nastąpiło przed 30 rokiem życia ubezpieczonej prowadziłoby do wniosku,

że J. S. w chwili powstania całkowitej niezdolności do pracy dysponowała

wystarczającym okresem składkowym i nieskładkowym. Mogło to zatem

doprowadzić do ustalenia, że ubezpieczona spełniała wszystkie warunki wymagane

do uzyskania renty z tytułu niezdolności do pracy, a co za tym idzie roszczenia

skarżących o przyznanie renty rodzinnej po zmarłej J. S. były zasadne.

9

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga jest nieuzasadniona. W podstawie faktycznej zaskarżonego wyroku

przyjęto, że J. S. była częściowo niezdolna do pracy od urodzenia z powodu

upośledzenia umysłowego, a zatem niezdolność do pracy powstała przed objęciem

ubezpieczeniem społecznym, natomiast pogorszenie stanu psychicznego w stopniu

powodującym całkowitą niezdolność do pracy nastąpiło w lipcu 2000 r. w okresie

ubezpieczenia w ramach pomocy w formie zasiłku stałego z tytułu opieki nad

chorym dzieckiem oraz opłacania składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Ustalenie to zostało oparte na opinii biegłych sądowych onkologa, internisty-

gastrologa i psychiatry, którą Sądy pierwszej i drugiej instancji uznały za

miarodajną, z uwagi na jej przekonujące uzasadnienie i przeanalizowanie przez

biegłych całej dostępnej dokumentacji dotychczasowego leczenia. Pełnomocnik

skarżących kwestionuje to ustalenie faktyczne, co jest sensem skargi, podnosząc,

że lekarz orzecznik ZUS stwierdził u zmarłej J. S., że była osobą całkowicie

niezdolną do pracy od urodzenia. Wobec tych rozbieżności, zdaniem skarżącego,

prawdopodobne jest, że całkowita niezdolność do pracy nastąpiła przed

osiągnięciem przez nią wieku 30 lat, w związku z czym wystarczający okazałby się

jej staż ubezpieczeniowy. W celu podważenia tego ustalenia Sądu zarzucono w

skardze wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie art. 378 § 1 k.p.c., przez jego

niezastosowanie, polegające na nierozpoznaniu sprawy w granicach apelacji w

zakresie dotyczącym zarzutu „sprzeczności ustaleń Sądu z treścią zebranego w

sprawie materiału dowodowego", a w szczególności rozbieżności, jakie zachodziły

pomiędzy opinią biegłych sądowych a opinią lekarza orzecznika ZUS z dnia 13

lipca 2001 r. Zarzut ten jest bezpodstawny, ponieważ Sąd Apelacyjny rozpoznał

sprawę w granicach apelacji. W szczególności przedstawił apelacyjny zarzut

sprzeczności opinii biegłych z orzeczeniem lekarza orzecznika, co wskazuje, że

wziął je pod uwagę, jednakże uznał i uzasadnił miarodajność opinii biegłych

sądowych. Natomiast Sąd w istocie uchybił wymaganiom art. 328 § 2 k.p.c.,

ponieważ nie wyjaśnił wprost, dlaczego nie uznał wiarygodności orzeczenia lekarza

orzecznika ZUS. Naruszenie to nie mogło mieć jednak istotnego wpływu na wynik

10

sprawy. Przede wszystkim wymienione orzeczenie lekarza orzecznika było

niekorzystne dla skarżących, ponieważ wynikało z niego, że niezdolność zmarłej do

pracy powstała przed okresem objęcia ubezpieczeniem, co zresztą stanowiło

podstawę decyzji z 12 maja 2009 r. odmawiającej wnioskodawcom prawa do renty

rodzinnej. W tej sytuacji do nabycia przez nią prawa do renty, jako przesłanki

uzyskania renty rodzinnej przez wnioskodawców, musiałaby mieć co najmniej 20

letni okres składkowy i nieskładkowy (art. 57 ust. 2 w związku z art. 65 ust. 1

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r., o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych; jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.). Natomiast

możliwość wyprowadzenia ze wskazanej wyżej rozbieżności wniosku, że J. S.

mogła stać się w pełni niezdolna do pracy (lub niezdolna do pracy w stopniu

uniemożliwiającym wykonywanie dotychczasowej pracy) przed 30 rokiem życia (tj.

przed grudniem 1995 r., wymagałoby przedstawienia stosownych dowodów,

których strona skarżąca nie zgłosiła. Ani w apelacji, ani w toku postepowania

apelacyjnego nie zgłoszono wniosków dowodowych. Także w skardze kasacyjnej

nie twierdzi się, że takie dowody istnieją. Ani w apelacji, ani w skardze kasacyjnej

nie sformułowano również zarzutów procesowych odnoszących się do

procedowania sądów w zakresie opinii biegłych. Tymczasem, co podkreślił Sąd

drugiej instancji, z ustalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że gdy

przyznanie renty inwalidzkiej uzależnione jest od wstecznego ustalenia inwalidztwa

powinno to nastąpić na podstawie dokumentacji lekarskiej z okresu, w którym

inwalidztwo mogło powstać (zob.: wyrok z dnia 6 grudnia 1996 r., II UKN 31/96

(OSNAPiUS 1997 r. nr 14, poz. 259); wyrok z dnia 24 stycznia 1996 r., II URN

59/95 (OSNAPiUS 1996 r. nr 13, poz. 190); wyrok z dnia 8 listopada 1995 r., II URN

40/95 (OSNAPiUS 1996 r. nr 11, poz. 159; wyroku z dnia 25 stycznia 2000 r.,

II UKN 339/99 OSNP 2001/11/396). Jak stwierdził Sąd Apelacyjny, dokumentacja z

leczenia J. S. była bardzo skąpa, biegli powołani przez Sąd Okręgowy wydali opinię

co do przyjęcia jak najwcześniejszej daty powstania u niej całkowitej niezdolności

do pracy i wskazali na brak dokumentacji świadczącej o pogorszeniu się jej stanu

zdrowia w okresie wcześniejszym. W rozpoznawanej skardze nie przedstawiono

argumentów podważających te ustalenia. Wobec tego zarzucane naruszenie art.

328 § 2 k.p.c. nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy.

11

Z powyższych względów, stosownie do art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy

orzekł jak w sentencji.

/km/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.