Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 lipca 2012 r.

II CSK 724/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 724/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 lipca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Maria Szulc (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa - Generalnego Dyrektora

Dróg Krajowych i Autostrad

przeciwko Gminie K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 19 lipca 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 13 lipca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację od wyroku Sądu

Okręgowego w S., którym zostało oddalone powództwo Skarbu Państwa

reprezentowanego przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad o

zasądzenie od Gminy K. kwoty 279.311,78 zł z tytułu zapłaty za poniesione przez

powoda koszty oświetlenia węzła drogowego.

Sąd ten ustalił, że krajowa droga ekspresowa nr 10 obejmuje m.in. węzeł M.

Stanowi ona własność Skarbu Państwa, a zarząd wykonuje Generalna Dyrekcja

Dróg Krajowych i Autostrad. W dniu 20 lipca 2007 r. zarządca zawarł z ENEA S.A.

umowę, na mocy której zobowiązała się ona dostarczać energię elektryczną do

oświetlenia węzła drogowego M. Pismem z dnia 7 listopada 2008 r. zarządca

poinformował Gminę K., że z dniem 1 stycznia 2009 r. planuje przekazanie jej

obowiązku finansowania kosztów oświetlenia węzła oraz nieodpłatnego

przekazania na jej rzecz urządzeń oświetleniowych. Wójt Gminy w odpowiedzi

poinformował, że z uwagi na dużą ilość punktów świetlnych koszt finansowania

tego odcinka drogi nr 10 może stanowić zbyt duże obciążenie dla budżetu Gminy, a

nadto droga krajowa na odcinku S.– S. jest projektowana i rozbudowana w

standardzie drogi ekspresowej, w związku z czym finansowanie oświetlenia nie leży

w kompetencjach Gminy. W konsekwencji nie doszło do podpisania porozumienia i

zarządca drogi poniósł w roku 2009 koszty oświetlenia węzła w kwocie

dochodzonej pozwem.

Sąd Apelacyjny, odmiennie niż Sąd Okręgowy uznał, że na pozwanej Gminie

ciąży ustawowy obowiązek finansowania oświetlenia węzła Motaniec wynikający

z art. 18 ustawy Prawo energetyczne. Wskazał, że w stanie prawnym

obowiązującym od dnia 1 stycznia 2004 r. tj. od daty wejścia w życie ustawy z dnia

13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. nr

203, poz. 1966), którą zmieniono art. 18 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3, a uchylono art. 18

ust. 3a i 4 ustawy Prawo energetyczne, został zmieniony zakres zadań własnych

Gminy. Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo energetyczne do zadań

własnych Gminy należy między innymi planowanie oświetlenia miejsc publicznych

i dróg znajdujących się na terenie gminy oraz finansowanie oświetlenia ulic, placów

i dróg publicznych znajdujących się na jej terenie. Nie jest natomiast zadaniem

3

własnym gminy planowanie i finansowanie oświetlenia autostrad i dróg

ekspresowych w rozumieniu przepisów o autostradach płatnych (ustęp 3).

Ponieważ przejazd drogą ekspresową nr 10 i węzeł M. nie był odpłatny, zatem

droga ta nie mieściła się w pojęciu drogi ekspresowej w rozumieniu tego przepisu.

Ponadto w okresie objętym pozwem droga ta nie spełniała kryteriów drogi

ekspresowej. Tym samym pozwana nie była zwolniona z ustawowego obowiązku

finansowania oświetlenia węzła M.

Sąd drugiej instancji uznał, że podstawą odpowiedzialności pozwanej są

przepisy art. 752 i n. k.c. Zarządca drogi, nie będąc ani upoważniony, ani

zobowiązany do działania na rzecz pozwanej, poprzez zawarcie we własnym

imieniu umowy o dostawę energii elektrycznej do węzła M., spełniając ustawowy

obowiązek Gminy działał w jej interesie, a zatem zastosowanie mają przepisy o

prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia. Jednakże, w świetle art. 754 k.c., nie

może on żądać zwrotu wydatków na oświetlenie węzła w 2009 r., skoro zostały

dokonane wbrew woli pozwanej, która w piśmie z dnia 4 grudnia 2008 r.

zakwestionowała możliwość przejęcia sieci i finansowania oświetlenia. Sąd ten

stwierdził również, iż gdyby instytucja prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia nie

miała zastosowania z uwagi na brak zamiaru przysporzenia korzyści cywilnej

pozwanej, to także instytucja bezpodstawnego wzbogacenia nie może doprowadzić

do uwzględnienia powództwa, bowiem powódka zaprzeczała, by art. 411 k.c. miał

w tej sprawie zastosowanie, a nadto zgodnie z treścią tego przepisu nie można

żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający je wiedział, że nie jest do niego

zobowiązany. Stwierdził nadto, że strona powodowa nie wskazała podstawy

prawnej dochodzonego roszczenia, także na etapie postępowania apelacyjnego.

Wbrew sugestiom skarżącego podstawą tą nie może być art. 18 Prawa

energetycznego, bo wskazuje on na obowiązek gminy, natomiast nie stanowi

podstawy do żądania zwrotu świadczenia spełnionego za nią przez osobę trzecią.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach kasacyjnych (art. 3983

§ 1

i 2 k.p.c.) powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie

powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi drugiej

instancji do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

zarzucił naruszenie art. 754 k.c. przez błędną wykładnię oraz art. 411 pkt 1 k.c.

4

w zw. z art. 410 § 2 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie. W ramach drugiej

podstawy wskazał na naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 378 § 1

k.p.c., które miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie może ulegać wątpliwości, że sąd drugiej instancji ma przy rozpoznaniu

sprawy pełną swobodę judykacyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia.

Zobowiązany jest do samodzielnego dokonania oceny jurydycznej, niezależnie od

treści zarzutów apelacyjnych dotyczących prawa materialnego, którymi nie jest

związany. Oznacza to między innymi, że niezależnie od tego, czy strona wskaże

podstawę prawną dochodzonego roszczenia, dokonuje oceny poprawności

podstawy prawnej rozstrzygnięcia wskazanej przez sąd pierwszej instancji.

Oczywiście nieprawidłowa jest zatem odmowa uwzględnienia żądania pozwu tylko

na tej podstawie, że powód przytoczył podstawę faktyczną, natomiast nie wskazał

jego podstawy prawnej. Wbrew jednak twierdzeniu skarżącego taka sytuacja nie

miała miejsca w niniejszej sprawie. Zasadniczą przyczyną uznania roszczenia za

nieuzasadnione, a w konsekwencji oddalenia apelacji powoda było uznanie, że

w świetle przepisów art. 752 i n. k.c. brak było podstaw do zasądzenia zwrotu

wydatków na oświetlenie węzła drogowego. Jedynie na marginesie motywów,

w kontekście rozważań odnośnie do innych ewentualnych podstaw

odpowiedzialności pozwanej, padło w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

stwierdzenie o braku wskazania przez powoda podstawy prawnej. Słusznie

natomiast skarżący podnosi, że błędnie zostało odczytane jego stanowisko co do

możliwości zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, bowiem

istnienie takiej możliwości nie wyłączył, a jedynie twierdził, że nie może do stanu

faktycznego stanowiącego podstawę pozwu mieć zastosowania art. 411 k.c., który

dotyczy jedynie sytuacji, w której doszło do spełnienia nienależnego świadczenia.

Uchybienie to pozostaje jednak bez wpływu na rozstrzygnięcie, skoro Sąd drugiej

instancji uznał, że stosunek cywilnoprawny powstały pomiędzy stronami należy

zakwalifikować jako prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia. Roszczenie z tytułu

prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia i roszczenie z tytułu bezpodstawnego

wzbogacenia są roszczeniami konkurencyjnymi, a zatem dopuszczalne jest oparcie

5

rozstrzygnięcia wyłącznie na jednej z tych podstaw prawnych. Z tych przyczyn

zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. nie jest uzasadniony.

Podstawowym zagadnieniem, leżącym u podstaw zarzutów zgłoszonych

w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej oraz przedstawionego pytania prawnego,

jest problem podstawy prawnej roszczenia o zwrot wydatków poniesionych przez

dany podmiot wskutek wykonania bez podstawy prawnej obowiązku ustawowego

spoczywającego na innej osobie – czy zastosowanie mają przepisy o prowadzeniu

cudzych spraw bez zlecenia (art. 752 i n. k.c.), czy przepisy o bezpodstawnym

wzbogaceniu (art. 405 k.c. i n.).

W wypadku obu wyżej wymienionych podstaw prawnych osoba dokonująca

wydatków działa bez podstawy prawnej i w obu wypadkach osoba, za którą jest

wykonany ustawowy obowiązek, odnosi korzyść. Prowadzenie spraw przez

negotiorum gestora, jak i działanie zubożonego może nastąpić poprzez dokonanie

wszelkich czynności prawnych i faktycznych. Zachodzą jednak również różnice

pomiędzy przesłankami zastosowania wyżej wymienionych przepisów. W wypadku

bezpodstawnego wzbogacenia korzyść musi się wiązać z przesunięciem

majątkowym pomiędzy zubożonym a wzbogaconym, natomiast w wypadku

prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia takiego wymogu nie ma, a nadto korzyść

należy oceniać z subiektywnego punktu widzenia osoby zainteresowanej

z uwzględnieniem aspektów obiektywnych, przy czym wartość poniesionych

wydatków nie musi być tożsama z korzyścią. Negotiorum gestor zobowiązany jest

do działania w interesie osoby zainteresowanej i na jej rachunek, zgodnie z jej

prawdopodobną wolą, a także jest zobowiązany do zachowania należytej

staranności, zawiadomienia osoby zainteresowanej, złożenia rachunku oraz

wydania uzyskanych przedmiotów majątkowych. Już z powyższego wynika, że

istnieją poważne różnice w przesłankach zastosowania obu podstaw prawnych.

Jeżeli zatem działanie osoby, która poniosła wydatki, spełnia kryteria prowadzenia

cudzych spraw bez zlecenia, należy zastosować tę podstawę prawną, natomiast

jeżeli brak jest okoliczności faktycznych pozwalających na taką kwalifikację, zaś

powód twierdzi, że został zubożony, natomiast pozwany odniósł korzyść i jest

zobowiązany do jej zwrotu, należy stosować przepisy o bezpodstawnym

wzbogaceniu. Wybór podstawy prawnej należy do powoda i on powinien wskazać

6

i udowodnić, zgodnie z art. 6 k.c., okoliczności uzasadniające zastosowanie danej

podstawy prawnej. Jeżeli powód podstawy prawnej nie wskaże, podstawę

odpowiedzialności pozwanego ustala sąd w świetle przytoczonej podstawy

faktycznej, przy czym z uwagi na konkurencyjność obu wskazanych podstaw

prawnych ustalenie, że stanowią ją przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez

zlecenia wyłącza, niezależnie od oceny zasadności żądania, zastosowanie

przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Reasumując, podstawę

odpowiedzialności osoby, za którą bez podstawy prawnej inny podmiot wykonał

obowiązek ustawowy ponosząc z tego tytułu wydatki stanowią albo przepisy

o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia (art. 752 i n. k.c.), albo przepisy

o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 – 409 k.c.), przy czym wybór roszczenia

należy do powoda i zastosowanie pierwszej z nich wyłącza drugą. Dopiero

stwierdzenie, że okoliczności faktyczne nie pozwalają na kwalifikację stosunku jako

prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia, pozwala na zastosowanie przepisów

o bezpodstawnym wzbogaceniu. Mieć także należy na uwadze, że nie będą miały

zastosowania przepisy regulujące szczególną postać bezpodstawnego

wzbogacenia tj. nienależnego świadczenia (art. 410 k.c.) i w konsekwencji nie

będzie miał zastosowania powołany przez Sąd drugiej instancji art. 411 k.c.

W sprawie niniejszej Sąd Apelacyjny prawidłowo zakwalifikował wskazany

przez powoda stan faktyczny jako prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia.

Skarżący nie kwestionuje przyjęcia jako podstawy prawnej art. 752 k.c. Zasadnie

natomiast zarzuca naruszenie art. 754 k.c., aczkolwiek sformułowanie zarzutu

wskazuje raczej na jego niewłaściwe zastosowanie, niż na błędną wykładnię. Sąd

drugiej instancji prawidłowo przywołał brzmienie tego przepisu i uzasadnił

przyczyny ustalenia, że powód prowadził bez zlecenia sprawy pozwanej wbrew jej

woli. Uznał, że ta okoliczność uzasadnia utratę prawa powoda do żądania zwrotu

wydatków. Artykuł 754 k.c. uzależnia jednak tę utratę od oceny zgodności woli

osoby zainteresowanej z ustawą lub zasadami współżycia społecznego (….chyba,

że wola tej osoby sprzeciwia się ustawie lub zasadom współżycia społecznego).

Brak jest w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywów takiej oceny, a zwłaszcza

w kontekście obowiązku ustawowego nałożonego na pozwaną w art. 18 ust. 1 i 3

ustawy Prawo energetyczne oraz okoliczności podniesionych przez pozwaną.

7

Konsekwencją jest brak możliwości dokonania kontroli kasacyjnej prawidłowości

rozstrzygnięcia w tym zakresie.

Podzielić także należy zarzut naruszenia art. 411 k.c. w zw. z art. 410 § 2

k.c. Aczkolwiek przepisy te nie stanowiły zasadniczej podstawy rozstrzygnięcia,

niemniej Sąd drugiej instancji odniósł się do art. 411 k.c. w kontekście

bezpodstawnego wzbogacenia jako alternatywnej podstawy prawnej. Nie wyjaśnił

przede wszystkim, czy zastosowanie tego przepisu odnosi wyłącznie do

szczególnej podstawy bezpodstawnego wzbogacenia, jaką jest nienależne

świadczenie, czy bezpodstawnego wzbogacenia w obu jego postaciach

określonych w art. 405 k.c. i 410 k.c. Przepis art. 411 k.c. ma zastosowanie

wyłącznie wówczas, gdy podstawą odpowiedzialności wzbogaconego jest

nienależne świadczenie, a taka podstawa w sprawie niniejszej nie zachodzi.

Pozwany nie mógł spełnić za pozwaną świadczenia jako jej istniejącego długu,

bowiem nie zachodził żaden stosunek prawny pomiędzy Gminą a Zakładem

Energetycznym (istniał jedynie obowiązek ustawowy pokrycia kosztów oświetlenia)

– nie zachodziła zatem condictio indebiti. Wyłączenia opisane w art. 411 k.c.

odnoszą się wyłącznie do kondykcji określonych w art. 410§ 2 k.c. Jeżeli zatem

wzbogacenie nie wynika ze świadczenia, okoliczności powodujące wyłączenie

odpowiedzialności zawarte w art. 411 k.c., pozostają obojętne dla powstania

obowiązku zwrotu.

Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art.

39816

k.p.c.

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.