Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 lipca 2012 r.

SNO 13/12

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 17 LIPCA 2012 R.

SNO 13/12

Przewodniczący: sędzia SN Piotr Hofmański.

Sędziowie SN: Bogusław Cudowski, Józef Iwulski (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem sędziego Sądu

Apelacyjnego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego oraz protokólanta po rozpoznaniu

w dniu 17 lipca 2012 r. sprawy sędziego Sądu Apelacyjnego w związku z odwołaniem

obwinionego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 20 grudnia

2011 r., sygn. ASD (...),

1. u c h y l i ł zaskarżony wyrok i u m o r z y ł postępowanie,

2. kosztami postępowania o b c i ą ż y ł Skarb Państwa.

U Z A S A D N I E N I E

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych złożył wniosek o

rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej sędziego Sądu Apelacyjnego, zarzucając mu, że: w

okresie od dnia 28 listopada 2006 r. do dnia 26 marca 2007 r. jako sędzia wizytator do

spraw karnych Sądu Apelacyjnego w (...), przeprowadzając wizytację XIX Wydziału

Wizytacyjnego Sądu Okręgowego w (...), uchybił godności sprawowanego urzędu w ten

sposób, że wbrew zakresowi udzielonego mu upoważnienia i wbrew sprzeciwowi

Wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w (...), rozszerzył zakres kontroli na sprawy z zakresu

prawa cywilnego i prawa pracy, w tym z referatu jego żony, sędziego X. Y., czym osłabił

zaufanie do swojej bezstronności i naruszył prestiż sprawowanego urzędu w celu

wspierania interesu osoby najbliższej, czym dopuścił się uchybienia godności

sprawowanego urzędu sędziego, stanowiącego przewinienie służbowe z art. 107 § 1

ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98,

poz. 1070 ze zm.; dalej Prawo o u.s.p.).

2

Wyrokiem z dnia 6 maja 2008 r., ASD (...), Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

uznał obwinionego sędziego winnym tego, że „jako sędzia wizytator do spraw karnych

Sądu Apelacyjnego w (...), przeprowadzając wizytację XIX Wydziału Wizytacyjnego

Sądu Okręgowego w (...) w okresie od dnia 28 listopada 2006 r. do dnia 26 marca 2007 r.

wbrew poleceniu Wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w (...), nie odstąpił od kontroli spraw z

zakresu prawa cywilnego oraz prawa pracy i kontynuował tę kontrolę, w tym kontrolę

postępowania dotyczącego jego żony (...)”, to jest czynu stanowiącego przewinienie

służbowe z art. 107 § 1 Prawa o u.s.p. Jednocześnie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

przyjął, że jest to czyn mniejszej wagi w rozumieniu art. 109 § 5 Prawa o u.s.p. i odstąpił

od wymierzenia kary dyscyplinarnej a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

Od tego wyroku odwołania złożyli Krajowa Rada Sądownictwa, Rzecznik

Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, Minister Sprawiedliwości oraz

obwiniony.

Wyrokiem z dnia 8 października 2008 r., SNO 75/08, Sąd Najwyższy – Sąd

Dyscyplinarny uchylił wyrok Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji i przekazał

sprawę Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. W

uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, w celu

wszechstronnego zbadania okoliczności popełnienia przez obwinionego zarzucanego mu

przewinienia dyscyplinarnego, zalecił Sądowi Dyscyplinarnemu pierwszej instancji w

szczególności:

1) przesłuchanie świadków: K. S., I. K., J. C. na okoliczności rozmów obwinionego

ze świadkiem K. S. co do przebiegu i zakresu wizytacji przeprowadzonej przez

obwinionego w XIX Wydziale Wizytacyjnym Sądu Okręgowego w (...) oraz trybu

sporządzania protokołu i projektów zaleceń pokontrolnych z tej wizytacji – celem

dokładnego ustalenia, czy i kiedy świadek K. S. wydała obwinionemu polecenie

odstąpienia od kontroli czynności z zakresu nadzoru nad działalnością administracyjną

sądów z zakresu prawa cywilnego oraz prawa pracy;

2) poczynienie dokładnych ustaleń co do procesu motywacyjnego obwinionego

przeprowadzającego niektóre z czynności wizytacyjnych (dotyczącego działalności

nadzorczej z obszaru spraw cywilnych i z zakresu prawa pracy) w okolicznościach, które

mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności;

3

3) dokonanie precyzyjnych ustaleń w zakresie przypisanego czynu, oceny stopnia

jego szkodliwości społecznej oraz kwalifikacji prawnej, przy uznaniu, że wobec

uwzględnienia przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny odwołań Krajowej Rady

Sądownictwa, Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i Ministra

Sprawiedliwości na niekorzyść obwinionego istnieje prawna możliwość wydania

orzeczenia surowszego niż uchylone, na zasadach określonych w art. 443 k.p.k. w

związku z art. 128 Prawa o u.s.p.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem

z dnia 20 grudnia 2011 r., ASD (...), uznał obwinionego sędziego „winnym tego, że w

okresie od 28 listopada 2006 r. do 27 marca 2007 r. w (...) uchybił godności

sprawowanego urzędu w ten sposób, że pełniąc sprawowaną funkcję wizytatora Sądu

Apelacyjnego w (...) w trakcie przeprowadzanej wizytacji Sądu Okręgowego w (...),

Wydziału XIX Wizytacyjnego przeprowadził kontrolę oraz dokonał oceny prawidłowości

czynności podejmowanych przez organy Sądu Okręgowego w (...) w stosunku do jego

żony, sędziego X. Y., czym osłabił zaufanie do swojej bezstronności i naruszył prestiż

sprawowanego urzędu”, to jest przewinienia służbowego z art. 107 § 1 Prawa o u.s.p. i na

podstawie art. 108 § 2 tego Prawa umorzył postępowanie w zakresie wymierzenia kary

dyscyplinarnej, zaś kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. W uzasadnieniu tego

orzeczenia Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przyjął w szczególności, że w świetle

wyników przeprowadzonego postępowania dowodowego naruszenie przez obwinionego

zasady bezstronności obowiązującej go przy wykonywaniu czynności zawodowych „jawi

się jako oczywiste”. Swoim postępowaniem obwiniony naruszył powagę i godność

urzędu sędziego oraz sprawowanej funkcji wizytatora sądowego (art. 107 § 1 Prawa o

u.s.p.). Czyn ten wypełnia znamiona przewinienia służbowego, gdyż został popełniony

przy wykonywaniu czynności służbowych wizytatora. Sąd Dyscyplinarny pierwszej

instancji dokonał modyfikacji opisu przypisanego czynu w ten sposób, aby prawidłowo

„oddawał on modus operandi obwinionego”. Z opisu zarzuconego czynu Sąd usunął te

elementy strony podmiotowej i przedmiotowej, które nie miały dostatecznego oparcia w

wynikach postępowania dowodowego. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zwrócił

uwagę, że postępowanie dyscyplinarne w sprawie zostało wszczęte przed upływem

trzyletniego terminu, o jakim mowa w art. 108 § 1 Prawa o u.s.p., ale zostało zakończone

po upływie tego terminu, a także przed upływem terminu pięcioletniego z art. 108 § 2

4

Prawa o u.s.p. Dlatego Sąd dyscyplinarny uznał obwinionego winnym popełnienia

przewinienia dyscyplinarnego oraz umorzył postępowanie w zakresie wymierzenia kary

dyscyplinarnej.

W piśmie procesowym z dnia 18 stycznia 2012 r. zatytułowanym „Odwołanie od

wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 6 maja 2008 r., sygn. akt ASD

(...)”, obwiniony zaskarżył „powyższy wyrok w całości” i zarzucił mu obrazę:

1) art. 391 § 1 k.p.k. „poprzez przyjęcie, że nie ma możliwości bezpośredniego

przesłuchania świadka K. S. i odczytania uprzednio złożonych przez nią zeznań, w

sytuacji gdy ze złożonego przez świadka zaświadczenia lekarskiego (Y) wynika, że

świadek będzie mogła się stawić na termin rozprawy wyznaczony po 19 grudnia 2011 r., a

K. S. w piśmie z dnia 13 grudnia 2011 r. deklarowała chęć stawiennictwa na rozprawę w

późniejszym terminie i złożenia zeznań, tym samym niestawiennictwo świadka nie było

spowodowane niedającymi się usunąć przeszkodami uniemożliwiającymi złożenie

zeznań, a co najwyżej – uwzględniając przyczyny niestawiennictwa na rozprawę przy

poprzednim rozpoznawaniu sprawy – mogło skutkować przesłuchaniem świadka w trybie

określonym w art. 396 § 2 k.p.k. (Y), co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia

określonego w art. 6 k.p.k. prawa obwinionego do obrony gdyż uniemożliwiło wykazanie

w trakcie przesłuchania świadka K. S., że zamiarem obwinionego było tylko

przeciwdziałanie stwierdzonym uchybieniom i że przeprowadzana przez obwinionego

wizytacja, w tym kontrola podejmowanych przez Prezesa Sądu Okręgowego w (...)

czynności, o których mowa w art. 37 § 4 u.s.p., nie wywołała negatywnych reakcji w tym

Sądzie Okręgowym, a podjęte działania były jedynie próbą ograniczenia zakresu

wizytacji, aby nie została ujawniona skala nieprawidłowości mających miejsce w XIX

Wydziale Wizytacyjnym Sądu Okręgowego w (...), co ma istotne znaczenie dla ustalenia,

czy fakt poddania kontroli sprawy Wiz. (…) Sądu Okręgowego w (...), w której zwrócono

żonie obwinionego sędziego uwagę w oparciu o art. 37 § 4 u.s.p., osłabiał zaufanie do

jego bezstronności”;

2) art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. „poprzez oddalenie wniosku dowodowego o

przesłuchanie w charakterze świadka sędziego Sądu Najwyższego W. P. albowiem celem

tego wniosku nie było jedynie spowodowanie dalszego trwania postępowania

jurysdykcyjnego lecz dowód ten zmierzał do wykazania, że zamiarem obwinionego było

tylko przeciwdziałanie stwierdzonym uchybieniom, a tym samym Sąd pierwszej instancji

5

błędnie przyjął, że powyższy dowód w sposób oczywisty zmierza do przedłużenia

postępowania (Y) oraz pozostaje on bez istotnego związku z treścią zarzutu postawionego

obwinionemu (Y), przy czym oddalenie powyższego wniosku dowodowego spowodowało

szkodę w realizowanej przez obwinionego linii obrony, a w konsekwencji skutkowało

obrazą art. 7 k.p.k., gdyż ocena materiału dowodowego dokonana bez przeprowadzenia

wszystkich dowodów niezbędnych do ustalenia prawdy materialnej jest oceną dowolną”;

3) art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. „poprzez oddalenie wniosku dowodowego o

przesłuchanie w charakterze świadka D. S. albowiem celem tego wniosku nie było

jedynie spowodowanie dalszego trwania postępowania jurysdykcyjnego lecz dowód ten

zmierzał do wykazania, że objęcie w trakcie wizytacji kontrolą spraw innych niż karne, w

tym sprawy Wiz. (…) Sądu Okręgowego w (...) nie wywołało negatywnych reakcji w tym

Sądzie Okręgowym, co powoduje, iż obwinionemu nie można przypisać zachowania

mogącego osłabiać zaufanie do jego bezstronności, a tym samym Sąd pierwszej instancji

błędnie przyjął, że powyższy dowód w sposób oczywisty zmierza do przedłużenia

postępowania (Y) oraz pozostaje on bez istotnego związku z treścią zarzutu postawionego

obwinionemu (Y), przy czym oddalenie powyższego wniosku dowodowego spowodowało

szkodę w realizowanej przez obwinionego linii obrony, a w konsekwencji skutkowało

obrazą art. 7 k.p.k., gdyż ocena materiału dowodowego dokonana bez przeprowadzenia

wszystkich dowodów niezbędnych do ustalenia prawdy materialnej jest oceną dowolną”;

4) art. 7 i 410 k.p.k. „poprzez:

a) wybiórcze zacytowanie wyjętych z kontekstu dwóch fragmentów sprawozdania z

wizytacji dotyczących sprawy Wiz. a(…), w której żonie obwinionego sędziego zwrócono

uwagę w oparciu o art. 37 § 4 u.s.p., z pominięciem wyjaśnień obwinionego w zakresie

odnoszącym się do zamiaru i motywów, którymi także się on kierował dokonując kontroli

powyższej sprawy, a w konsekwencji stwierdzenie, że obwiniony w sposób

niedopuszczalny wyraził swój stronniczy i niechętny stosunek do organów Sądu

Okręgowego w (...) (Y) i że ma emocjonalny stosunek do sprawy (Y), bez żadnego

wyjaśnienia dlaczego powyższe sformułowania zawarte w sprawozdaniu z wizytacji

dawały podstawę do wyprowadzenia tego rodzaju wniosków,

b) przypisanie w oparciu o wyżej wymienione fragmenty sprawozdania, że intencją

obwinionego było dokonanie, ex officio, ujemnej oceny postępowania organów sądowych

6

wobec jego żony (Y) z pominięciem celu wizytacji oraz faktu, że w dużej mierze

przedmiotem wizytacji – w ramach upoważnienia do jej przeprowadzenia – były sprawy z

zakresu prawa cywilnego”;

5) art. 7 w związku z art. 410 k.p.k. „poprzez poczynienie wewnętrznie sprzecznych

i wzajemnie wykluczających się ustaleń, gdyż z cytowanego wyżej wniosku, zawartego w

akapicie 8 na str. 5 uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że działałem z zamiarem

kierunkowym, co następnie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wykluczył w dalszej

części uzasadnienia”;

6) art. 7 w związku z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. „poprzez zaniechanie ustosunkowania

się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wyjaśnień złożonych przez obwinionego, a

w konsekwencji zaniechanie wskazania dlaczego faktycznie nie uznano – zgodnie z

treścią tych wyjaśnień – że zamiarem obwinionego, także w odniesieniu do poddania

kontroli sprawy Wiz. b(...), było wyłącznie działanie w celu obrony interesu

uzasadnionego ze społecznego punktu widzenia, w szczególności przeciwdziałanie

stwierdzonym uchybieniom”;

7) art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. „poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku dlaczego przypisane obwinionemu sędziemu zachowanie jest społecznie

szkodliwe i jako takie stanowi delikt dyscyplinarny określony w art. 107 § 1 u.s.p.”

Według obwinionego, obraza powołanych przez niego przepisów prawa spowodowała

błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, co

nastąpiło w wyniku przyjęcia przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, że obwiniony –

dokonując w trakcie wizytacji kontroli oraz oceny prawidłowości czynności

podejmowanych przez organy Sądu Okręgowego w (...) w stosunku do jego żony – osłabił

zaufanie do swojej bezstronności i naruszył prestiż sprawowanego urzędu. W

zaskarżonym orzeczeniu – zdaniem obwinionego – pominięto, że „wizytacja jest

wewnętrzną czynnością kontrolną, jej przebieg nie jest jawny, ze sprawozdaniem z

wizytacji zapoznawane jest wąskie grono osób, a tym samym czynności podejmowane

przez sędziego wizytatora w ramach wizytacji nie są dostępne dla osób postronnych,

podczas, gdy bezstronność, o której mowa w art. 82 § 2 u.s.p. dotyczy zachowań

kształtujących zewnętrzne postrzeganie wymiaru sprawiedliwości bądź osób wymiar ten

sprawujących, a w żadnym przypadku czynności wizytacyjne nie mają wpływu na

kształtowanie obrazu bezstronności w świadomości społecznej”. W ocenie odwołującego

7

się, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił również tego, że „wizytacja jest

czynnością nadzorczą, której zadaniem jest szczegółowa ocena pracy jednostki

wizytowanej w celu podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania mających

miejsce uchybień” i wadliwie ustalił, że „do sędziego wizytatora podczas

przeprowadzania wizytacji mają zastosowanie regulacje obowiązujące podczas

wykonywania funkcji orzeczniczych i w przypadku zagrożenia naruszenia autorytetu i

powagi wymiaru sprawiedliwości powinien on wstrzymać się od podejmowanych

czynności i złożyć wniosek o wyłączenie od dalszych czynności”, podczas gdy

przeprowadzanie wizytacji jest czynnością z zakresu nadzoru administracyjnego, a nie

czynnością orzeczniczą i tym samym nie mają do niej zastosowania przepisy o

wyłączeniu sędziego, o których mowa w ustawach procesowych. Sąd Dyscyplinarny

pierwszej instancji pominął okoliczność, że dla zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego

niezbędne jest wykazanie, iż konkretne zachowanie musi cechować społeczna

szkodliwość. W tym przedmiocie nie poczyniono zaś stosownych ustaleń faktycznych. W

szczególności nie rozważono, że:

1) sprawa Wiz. a (...) Sądu Okręgowego w (...), w której zwrócono żonie

obwinionego uwagę w oparciu o art. 37 § 4 Prawa o u.s.p. była prawomocnie zakończona

oraz

2) zasadność zawartych w sprawozdaniu uwag dotyczących żony obwinionego nie

była kwestionowana przez nikogo, w tym przez Prezesa Sądu Okręgowego, który

otrzymał w całości sprawozdanie z przeprowadzonej wizytacji. Ponadto w zaskarżonym

wyroku nie zakwestionowano wyjaśnień złożonych przez obwinionego co do tego, że

jego zamiarem było tylko przeciwdziałanie stwierdzonym uchybieniom. Według

obwinionego, uwzględnienie wszystkich powołanych okoliczności powinno prowadzić do

stwierdzenia, że „obwiniony swoim zachowaniem nie dopuścił się deliktu

dyscyplinarnego z art. 107 § 1 u.s.p. lub przypisany mu czyn nie zawierał jakejkolwiek

społecznej szkodliwości”. W konsekwencji odwołujący się wniósł o zmianę zaskarżonego

wyroku i uniewinnienie od popełnienia zarzuconego czynu oraz o zasądzenie na jego

rzecz na podstawie art. 616 § 1 pkt 2 i art. 632 pkt 2 k.p.k. „poniesionych przez niego i

jego obrońcę wydatków z tytułu przejazdów na rozprawę przed Sądem pierwszej instancji

zgodnie ze złożonym w tym zakresie wnioskiem”, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu

pierwszej instancji i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania.

8

Na rozprawie odwoławczej obwiniony wniósł, jak w pisemnym odwołaniu, a

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie

postępowania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Brak jest podstaw do uznania trafności zarzutów odwołania i wydania wyroku

uniewinniającego. Okoliczności faktyczne w zakresie czynu przypisanego obwinionemu

w sentencji wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 20 grudnia 2011 r.

(przy zmienionym opisie czynu), są niewątpliwe i w tym zakresie Sąd Najwyższy – Sąd

Dyscyplinarny podziela w całej rozciągłości ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji,

uznając zarzuty odwołania za nietrafne przede wszystkim dlatego, że dotyczą one

postępowania dowodowego nieodnoszącego się do istoty przypisanego czynu. Zalecenia

Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego zawarte w uzasadnieniu poprzedniego

wyroku z dnia 8 października 2008 r., SNO 75/08, w znacznej części stały się nieaktualne

wobec zmian dokonanych przez Sąd pierwszej instancji w zakresie przypisanego

obwinionemu zachowania oraz upływu terminu przedawnienia. W pełni pozostała

natomiast aktualna wykładnia zawarta w tym wyroku Sądu Najwyższego, że „sędzia

pełniący funkcję wizytatora w trakcie wizytacji nie jest zwolniony z obowiązku

zachowania bezstronności; wizytator to sędzia, a sędziego obowiązują przepisy ustawy –

Prawo o u.s.p. nakazujące w służbie i poza służbą strzec powagi stanowiska sędziego i

unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności urzędu sędziego lub osłabiać

zaufanie do jego bezstronności (art. 82 § 2 u.s.p.); obowiązkiem każdego sędziego jest

bowiem bezstronne działanie niezależnie od tego, czy czyni to w ramach działalności

orzeczniczej, czy wykonując inne obowiązki służbowe, w tym z zakresu nadzoru nad

działalnością administracyjną sądów; wobec sędziego pełniącego funkcję wizytatora,

należy stosować podwyższone standardy w zakresie wszelkich zachowań społecznych i

zawodowych”. Sąd Najwyższy rozpoznający niniejsze odwołanie w pełni podziela taką

interpretację i odnosząc ją do ustalonych okoliczności faktycznych sprawy stwierdza, że

sędzia wizytator przeprowadzający kontrolę czynności nadzorczych podejmowanych

przez organy sądu powinien powstrzymać się od oceny tych czynności w zakresie

dotyczącym żony sędziego wizytatora. Nieodstąpienie od wizytacji w tym zakresie

osłabia zaufanie do bezstronności sędziego wizytatora, co uchybia godności

9

sprawowanego urzędu i stanowi przewinienie służbowe w rozumieniu art. 107 § 1 Prawa

o u.s.p. Ze względu na to, że czyn obwinionego był znany w środowisku nie może być on

uznany za pozbawiony szkodliwości (czy też przejawiający tylko szkodliwość znikomą)

w kontekście interesu wymiaru sprawiedliwości.

Zgodnie z art. 108 § 1 Prawa o u.s.p., po upływie trzech lat od chwili czynu nie

można wszcząć postępowania dyscyplinarnego, natomiast w razie wszczęcia

postępowania dyscyplinarnego przed upływem tego terminu, przedawnienie

dyscyplinarne następuje z upływem pięciu lat od chwili czynu (art. 108 § 2 zdanie

pierwsze w związku z art. 108 § 1 Prawa o u.s.p.). Przypisane obwinionemu przewinienie

dyscyplinarne popełnione zostało w okresie od dnia 28 listopada 2006 r. do dnia 27 marca

2007 r. Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte przed upływem trzech lat od

popełnienia przewinienia dyscyplinarnego (w dniu 5 września 2007 r.), jednakże

pięcioletni termin przedawnienia dyscyplinarnego upłynął w dniu 27 marca 2012 r.

Wobec tego Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na podstawie art. 437 § 2 i art. 456

k.p.k. w związku z art. 128 Prawa o u.s.p. uchylił wyrok Sądu Dyscyplinarnego pierwszej

instancji i umorzył postępowanie dyscyplinarne, kosztami postępowania obciążając Skarb

Państwa.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.