Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 sierpnia 2012 r.

II CSK 740/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 740/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 sierpnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSA Andrzej Niedużak

w sprawie z powództwa K. P.

przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń - Spółce Akcyjnej w W. Oddział

Regionalny w Ł. oraz Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu

im. […] w Z.

o rentę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 23 sierpnia 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej -

Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. […] w Z.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 1 lipca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej obie apelacje

(pkt II) oraz orzekającej o kosztach procesu (pkt III i IV) i w tym

zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2011 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych

Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. w W. i Wojewódzkiego Szpitala

Specjalistycznego im. […] w Z. na rzecz powoda K. P. kwotę 65 205 zł z

ustawowymi odsetkami od dnia 8 grudnia 2009 r. oraz rentę wyrównawczą w

kwocie 1 863 zł miesięcznie, płatną poczynając od dnia 1 grudnia 2009 r. do końca

każdego miesiąca z zastrzeżeniem, że spełnienie tych świadczeń przez jednego

z pozwanych zwalnia drugiego.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 21 września 2005 r. powód, na skutek

upadku na schodach, doznał urazu lewego kolana, w wyniku którego doszło do

uszkodzenia obu łękotek i częściowego uszkodzenia przedniego więzadła

krzyżowego. Do dnia 9 maja 2006 r. pozostawał pod opieką ortopedyczną

i korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Zdarzenie to zostało uznane za wypadek przy

pracy, w związku z czym lekarz orzecznik ZUS stwierdził u powoda 5% trwałego

uszczerbku na zdrowiu.

W dniu 29 sierpnia 2006 r. powód uczestniczył w wypadku komunikacyjnym,

w którym doznał otwartego, wieloodłamowego złamania lewej kości udowej,

stłuczenia lewego podudzia oraz pourazowego zapalenia więzadeł kręgosłupa

szyjnego. Po wypadku przebywał w pozwanym Szpitalu, gdzie został poddany

operacji, polegającej na repozycji odłamów kostnych i ich zespoleniu metalowymi

elementami. W przebiegu pooperacyjnym pojawiły się powikłania, które

doprowadziły do powstania stanu zapalnego i przetoki. Przeprowadzone w dniu

19 października 2006 r. badanie laboratoryjne wykazało obecność w organizmie

powoda gronkowca złocistego MSSA, a kolejne badanie – bakterii acinetobakter

baumanni. Powód został poddany kilku zabiegom chirurgicznym, polegającym

na oczyszczeniu przetoki i usunięciu martwiaków kostnych. Poza tym zlikwidowano

metalowe zespolenie w obrębie operowanej kończyny. W dniu 13 lutego 2007 r.

powód został wypisany z pozwanego Szpitala. Następnie leczył się

w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym WAM w Ł. w Klinice Ortopedii i na Oddziale

3

Rehabilitacji. W okresie od dnia 23 października 2007 r. do 16 marca 2009 r. był

siedmiokrotnie hospitalizowany.

W dniu 17 sierpnia 2007 r. powód wystąpił z pozwem o zadośćuczynienie

i rentę z tytułu zwiększonych potrzeb przeciwko Powszechnemu Zakładowi

Ubezpieczeń S.A. w W., twierdząc, że Zakład ten udzielał ochrony

ubezpieczeniowej w zakresie ryzyka medycznego Wojewódzkiemu Szpitalowi

Specjalistycznemu im. […] w Z., w którym został zakażony gronkowcem złocistym.

Wyrokiem z dnia 27 maja 2009 r., II C 268/09, Sąd Okręgowy zasądził na rzecz

powoda kwotę 80 000 zł tytułem zadośćuczynienia, kwotę 27 600 zł tytułem

skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby w okresie od 13 lutego 2007 r. do

30 kwietnia 2009 r. oraz bieżącą rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie 1

516 zł miesięcznie, płatną poczynając od dnia 1 maja 2009 r. W sprawie tej Sąd

ustalił, że gronkowiec złocisty, który uaktywnił się u powoda, był szczepem

pochodzącym z jego organizmu, w związku z czym do zakażenia doszło na drodze

wewnętrznej, natomiast zainfekowanie acinetobakter baumanni miało charakter

zakażenia szpitalnego, rana pooperacyjna została bowiem zanieczyszczona

bakterią pochodzącą ze środowiska szpitalnego. Zakażenie to powikłało pierwotne

zakażenie gronkowcem i istotnie przedłużyło czas opieki pooperacyjnej i

rehabilitacji.

W dniu 31 sierpnia 2009 r. stwierdzono u powoda ogniska zapalne w obrębie

lewej kości udowej i w obrębie struktur lewego stawu kolanowego. Następnie,

w czasie pobytu powoda w grudniu 2009 r. w szpitalu prowadzonym przez Centrum

Medyczne E., rozpoznano u niego przewlekłe zapalenie lewej kości udowej. Powód

został poddany zabiegowi operacyjnemu, polegającemu na otwarciu zainfekowanej

rany oraz rozwierceniu i opłukaniu jamy szpikowej.

Obecnie u powoda występuje 50% trwałego uszczerbku na zdrowiu, z tym

że 5% jest wynikiem urazu kolana, a pozostałe 45% wynika z doznanego złamania

lewej kości udowej oraz przebytego zakażenia bakteryjnego w obrębie układu

kostnego. Zakażenie to miało decydujący wpływ na niezdolność powoda do pracy.

Gdyby nie zakażenie, powód miałby szanse na powrót do zawodu wykonywanego

przed wypadkiem, gdyż otwarte złamanie kości udowej goi się z reguły w okresie

4

jednego roku i pozostawia jedynie ślad w postaci 10% trwałego uszczerbku

na zdrowiu.

Przed wypadkiem powód był zatrudniony na stanowisku kierownika do spraw

kontroli wewnętrznej z wynagrodzeniem w kwocie 4 230 zł, a po potrąceniach –

2 912 zł miesięcznie. Ze względu na przedłużającą się niezdolność powoda do

pracy, w dniu 12 marca 2007 r. pracodawca rozwiązał z im umowę o pracę bez

wypowiedzenia.

Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy pominął kwestie związane

z podstawami odpowiedzialności pozwanych, ponieważ były one już rozważane

w sprawie II C 268/09, w której przyjęto, że pozwany PZU, jako udzielający ochrony

ubezpieczeniowej, ponosi odpowiedzialność za błędy i zaniechania popełnione

przez personel medyczny zatrudniony w pozwanym Szpitalu. Wytaczając obecne

powództwo powód domagał się udzielenia mu dodatkowej ochrony prawnej,

przedstawił bowiem do rozpoznania nowe roszczenie, oparte jednak na tych

samych okolicznościach faktycznych. Rozważenia wymaga zatem tylko to, czy

pozwani odpowiadają za powstały u powoda stan niezdolności do pracy. Sąd

Okręgowy uznał, że utrata przez powoda zdolności do pracy jest bezpośrednią

konsekwencją jego zakażenia w pozwanym Szpitalu, gdyż urazy ortopedyczne

doznane w wypadku wymagałyby leczenia przez okres około jednego roku,

natomiast zakażenie szpitalne powikłało i utrudniło główny trzon leczenia, wskutek

czego znacznie przedłużył się proces zdrowienia. Do dnia 28 lutego 2011 r. powód

był całkowicie niezdolny do pracy i - zamiast wynagrodzenia w kwocie 2 912 zł –

otrzymywał rentę, której wysokość wynosiła ostatnio 1 049 zł. Z tych względów

Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda z tytułu skapitalizowanej renty

wyrównawczej za okres od dnia 1 lipca 2007 r. do 30 listopada 2009 r. kwotę

65 205 zł, a poczynając od dnia 1 grudnia 2009 r. rentę bieżącą w kwocie 1 863 zł

miesięcznie.

Na skutek apelacji obu pozwanych, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 1 lipca

2011 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądzoną kwotę 65 205

zł obniżył do kwoty 50 301 zł, a w pozostałej części zarówno powództwo, jak i obie

apelacje oddalił. Sąd Apelacyjny uznał za trafne zarzuty pozwanych dotyczące

5

kwoty 14 904 zł zasądzonej z tytułu skapitalizowanej renty za czas od dnia 1

stycznia do 31 sierpnia 2007 r., gdyż w świetle opinii biegłego ortopedy powód

mógłby podjąć pracę najwcześniej w dniu 1 września 2007 r. Z tej przyczyny strata

w zarobkach, podlegająca wyrównaniu przez pozwanych powinna obejmować

okres od dnia 1 września 2007 r. do 30 listopada 2009 r. i wynosić 50 301 zł (tj. 1

863 zł x 27). W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny uznał obie apelacje za

bezzasadne.

Odnosząc się do podniesionego przez pozwany Szpital zarzutu naruszenia

art. 365 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny stwierdził, że, zgodnie z art. 822 § 4 k.c., jeżeli

osoba ponosząca odpowiedzialność za szkodę jest ubezpieczona od

odpowiedzialności cywilnej, poszkodowany ma dwóch dłużników: tę osobę

i ubezpieczyciela. W sprawie II C 268/09, w której pozwany PZU odpowiadał

z tytułu zawartej z pozwanym Szpitalem umowy ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej, została przesądzona odpowiedzialność za szkodę powstałą na skutek

zakażenia powoda w pozwanym Szpitalu. Skuteczność wyroku co do osób trzecich

może wynikać również z istoty występującego między stronami stosunku prawnego.

Natura stosunku wynikającego z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej

oraz szczególny związek, jaki istnieje między roszczeniem poszkodowanego wobec

dłużnika odpowiadającego na zasadach ogólnych a roszczeniem przysługującym

mu wobec ubezpieczyciela, przemawiają za uznaniem, że wyrok wydany w sprawie

II C 268/09 jest skuteczny także wobec ubezpieczonego Szpitala. Sąd pierwszej

instancji mógł zatem przyjąć, że zasada odpowiedzialności obu pozwanych

za skutki zakażenia powoda w pozwanym Szpitalu została przesądzona.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego pozwany Szpital,

powołując się na podstawę określoną w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku w części oddalającej obie apelacje oraz orzekającej

o kosztach postępowania apelacyjnego i przekazanie sprawy w tym zakresie do

ponownego rozpoznania. Wskazał na naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. w związku

z art. 822 § 4 k.c. przez przyjęcie, że rozszerzona prawomocność materialna

orzeczenia może wynikać także z natury stosunku prawnego, a nie wyłącznie

z wyraźnego przepisu ustawy, oraz że prawo dochodzenia odszkodowania

bezpośrednio od ubezpieczyciela przez uprawnionego do tego świadczenia

6

w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej oznacza przyznanie orzeczeniu zapadłemu w takim sporze przymiotu

rozszerzonej prawomocności materialnej w stosunku do ubezpieczonego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony

i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy

administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne

osoby. Z kolei zgodnie z art. 366 k.p.c., wyrok prawomocny ma powagę rzeczy

osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot

rozstrzygnięcia.

Przytoczone przepisy i zachodzące między nimi wzajemne relacje wywołują

w nauce prawa liczne kontrowersje, u podłoża których leży sposób pojmowania

mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia, czyli prawomocności materialnej, oraz

powagi rzeczy osądzonej. Niezależnie jednak od sporów doktrynalnych, przyjmuje

się, że moc wiążąca prawomocnego orzeczenia, czyli prawomocność materialna,

aktualizuje się w innym postępowaniu niż to, w którym wydane zostało orzeczenie

oraz że charakteryzuje się ona dwoma aspektami. Pierwszy odnosi się do samego

faktu istnienia orzeczenia, a drugi przejawia się w jego mocy wiążącej. Kwestię

zakresu mocy wiążącej należy przy tym oceniać zarówno od strony przedmiotowej,

jak i podmiotowej.

W art. 365 § 1 k.p.c. ustawodawca nie określił przedmiotowych granic mocy

wiążącej, niemniej zgodnie przyjmuje się, że podlegają one ocenie

według przedmiotowych granic powagi rzeczy osądzonej wskazanych w art. 366

k.p.c. Oznacza to, że mocą wiążącą w kolejnych postępowaniach objęte jest tylko

to, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia.

Innymi słowy, moc wiążącą uzyskuje rozstrzygnięcie o żądaniu w powiązaniu

z jego podstawą faktyczną. W kolejnym postępowaniu zatem sąd ma obowiązek

przyjąć, że istotna z punktu widzenia zasadności żądania kwestia kształtuje się

tak, jak zostało to ustalone w prawomocnym wyroku. Konsekwencją mocy

wiążącej jest tym samym niedopuszczalność ponownej oceny prawnej

i prowadzenia postępowania dowodowego co do okoliczności objętych

7

wcześniejszym prawomocnym rozstrzygnięciem. Moc wiążącą ma tylko treść

sentencji, z tym że treść uzasadnienia może służyć sprecyzowaniu rozstrzygnięcia

zawartego w sentencji (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2009 r.,

III CZP 97/09, OSNC 2010, nr 6, poz. 88, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

21 października 1999 r., I CKN 169/98, OSNC 2000, nr 5, poz. 86, wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1110/00, niepubl., z dnia 7 stycznia

2004 r., III CK 192/02, niepubl., z dnia 23 marca 2006 r., IV CSK 89/05, OSNC

2007, nr 1, poz. 15, z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 452/06, niepubl., z dnia

22 listopada 2007 r., III CSK 141/07, niepubl., z dnia 4 marca 2008 r., IV CSK

441/07, niepubl., z dnia 23 czerwca 2009 r., II PK 302/08, OSNP 2011, nr 3-4,

poz. 34, z dnia 11 lutego 2011 r., I CSK 249/10, niepubl. i z dnia 20 września

2011 r., III SK 5/11, niepubl.).

Gdy chodzi o granice podmiotowe, to prawomocność materialna dotyczy

podmiotów wskazanych w art. 365 § 1 k.p.c. Co do zasady odnosi się do stron,

z tym że w wypadkach przewidzianych w ustawie orzeczenie może wiązać także

inne osoby. Związanie innych osób określane jest jako stan rozszerzonej

prawomocności, a przykładami rozszerzonej prawomocności materialnej są wyroki

wywierające skutek wobec osób trzecich (art. 435, art. 452, art. 458 § 1, art. 47943

k.p.c.), wyroki uchylające uchwały zgromadzenia wspólników spółki z o.o. (art. 254

§ 1 k.s.h.), walnego zgromadzenia spółki akcyjnej (art. 427 § 1 k.s.h.) i walnego

zgromadzenia spółdzielni (art. 42 § 9 ustawy z dnia 16 września 1982 r. – Prawo

spółdzielcze, Dz. U. z 2005 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.), wyroki stwierdzające

nieważność uchwał zgromadzenia wspólników spółki z o.o. (art. 254 § 4 k.s.h.)

i walnego zgromadzenia spółki akcyjnej (art. 427 § 4 k.s.h.) oraz ustalające

nieistnienie albo nieważność uchwał walnego zgromadzenia spółdzielni (art. 42 § 9

Pr. spółdz.) i wyroki wydane w postępowaniu grupowym (art. 21 ust. 3 ustawy

z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym,

Dz. U. z 2010 r. Nr 7, poz. 44). Wszystkie wskazane przykłady, których w systemie

prawa jest więcej, łączy to, że moc wiążąca orzeczenia wynika z wyraźnego

przepisu ustawy (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2008 r.,

III CZP 80/08, OSNC 2009, nr 9, poz. 118, wyroki Sądu Najwyższego z dnia

28 czerwca 2007 r., IV CSK 110/07, niepubl., z dnia 22 czerwca 2010 r., IV CSK

8

249/09, OSNC 2011, nr 2, poz. 16, z dnia 13 października 2010 r., II UK 105/10,

niepubl.). Zgodnie przyjmuje się - aczkolwiek z różnym uzasadnieniem –

że prawomocne orzeczenie wiąże następców prawnych stron, a jako przykłady

rozszerzonej prawomocności wskazuje również orzeczenia wydane w sprawach,

w których dochodzi do podstawienia procesowego, np. art. 58, art. 62 § 1 i art. 634

w związku z art. 58 k.p.c.

W nauce prawa podkreśla się, że objęcie skutkami prawomocnego

orzeczenia stron, które są dysponentami procesu, dzięki czemu mają możliwość

wpływania na jego przebieg i na treść rozstrzygnięcia, znajduje aksjologiczne

uzasadnienie. Uzasadnienia takiego brakuje natomiast w odniesieniu do osób

trzecich, które nie będąc stronami procesu nie mają możliwości obrony swych praw

i nie powinny być obciążane konsekwencjami podjętego w nim rozstrzygnięcia.

Szerokie obejmowanie osób trzecich skutkami orzeczeń wydanych

w postępowaniach prowadzonych bez ich udziału godziłoby w wynikające z art. 45

ust. 1 Konstytucji i art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka

i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U.

z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) prawo do rzetelnego procesu.

W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny przyjął, że chociaż art. 365 § 1 k.p.c.

wyraźnie o tym nie stanowi, skuteczność wyroku w stosunku do osób trzecich

może wynikać z istoty występującego między stronami stosunku prawnego.

Uznał, że natura stosunku prawnego wynikającego z umowy ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej oraz szczególny związek, jaki istnieje między

roszczeniem poszkodowanego wobec dłużnika odpowiadającego na zasadach

ogólnych a roszczeniem przysługującym mu wobec ubezpieczyciela przemawia za

uznaniem, że wyrok w sprawie II C 268/09 jest skuteczny także wobec

ubezpieczonego Szpitala.

Skarżąca ma rację zarzucając, że stanowisko Sądu Apelacyjnego w kwestii

związania pozwanego Szpitala wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 27 maja 2009

r., II C 268/09, nie może być uznane za trafne. Zasadą jest, że związanie

rozstrzygnięciem określonej kwestii w innej sprawie, różniącej się przedmiotem,

występuje tylko granicach podmiotowych prawomocności, czyli w sprawie, w której

9

występują te same strony lub osoby objęte prawomocnością rozszerzoną na

podstawie przepisu szczególnego. W braku tożsamości podmiotowej

rozstrzygnięcie określonego zagadnienia przy orzekaniu w jednej sprawie nie

wyłącza dopuszczalności jego badania i oceny w innej sprawie. Osoby, które nie

były stronami i których nie obejmuje z mocy przepisu szczególnego rozszerzona

prawomocność materialna wcześniejszego wyroku, nie są pozbawione możliwości

realizowania swego prawa we własnej sprawie, także wtedy, gdy łączy się to z

kwestionowaniem oceny wyrażonej w innej sprawie w zakresie przesłanek

orzekania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2010 r., IV CSK

359/09, OSNC 2011, nr 2, poz. 16).

W doktrynie wyraża się zapatrywanie, że skuteczność wyroku co do osób

trzecich może wynikać również z istoty występującego miedzy stronami stosunku

prawnego, czego dowodzi treść art. 81 k.p.c. W związku z tym moc wiążąca

prawomocnego orzeczenia rozciąga się na wszystkich współuczestników

jednolitych, także tych, którzy nie uczestniczyli w sprawie i nie zostali wymienieni

w wyroku (art. 73 § 2 k.p.c.). Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy

w postanowieniu z dnia 27 kwietnia 1999 r., III CKN 48/99 (niepubl.).

Podążając tym tokiem rozumowania Sąd Apelacyjny obowiązany był

rozważyć jaki charakter ma w niniejszym sporze współuczestnictwo pozwanego

Szpitala i związanego z nim umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej

Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. Przez umowę ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia

określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim,

wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo

ubezpieczony (art. 822 § 1 k.c.). Uprawniony do odszkodowania w związku ze

zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może

dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (art. 822 § 4 k.c.).

Z przytoczonych unormowań wynika, że odpowiedzialność ubezpieczyciela

ma charakter akcesoryjny, ubezpieczyciel ponosi bowiem odpowiedzialność tylko

wtedy i tylko w takim zakresie, w jakim odpowiedzialność za szkodę ponosi

ubezpieczony sprawca. Nie oznacza to jednak, że między zakresem

10

odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego sprawcy a odpowiedzialnością

ubezpieczyciela można postawić znak równości. Odpowiedzialność

ubezpieczonego sprawcy musi bowiem mieścić się w granicach ochrony udzielonej

przez ubezpieczyciela, a poza tym musi wystąpić wypadek ubezpieczeniowy,

czyli zdarzenie, które strony w umowie ubezpieczenia określiły jako

przyczynę uzasadniającą odpowiedzialność ubezpieczyciela. Zakres ochrony

ubezpieczeniowej wyznacza przewidziana w umowie suma gwarancyjna,

stanowiąca górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela.

Z chwilą wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego – jak wyjaśnił

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 października 2011 r., II CSK 86/11 (OSNC

2012, nr 4, poz. 55) – poszkodowanemu przysługuje bezpośrednio przeciwko

ubezpieczycielowi roszczenie prawno – ubezpieczeniowe, które w doktrynie

kwalifikowane jest jako specyficzna figura prawna, niepodlegająca zaliczeniu do

tradycyjnej konstrukcji roszczenia deliktowego czy kontraktowego (actio directa).

W relacji ubezpieczyciel - poszkodowany mają zastosowanie zarówno przepisy

prawa ubezpieczeń, jak i przepisy prawa cywilnego dotyczące obowiązku

naprawienia szkody, natomiast poszkodowany zajmuje na gruncie tych zasad

szczególną pozycję prawną, ponieważ przysługują mu dwa odrębne roszczenia.

Zachodzi między nimi ścisła współzależność polegająca na tym, że oba roszczenia

istnieją obok siebie dopóty, dopóki jedno z nich nie zostanie zaspokojone.

Poszkodowany nie może uzyskać dwóch odszkodowań, a o tym, w jaki sposób

i w jakiej kolejności nastąpi realizacja przysługującego mu odszkodowania decyduje

sam, kierując żądanie przeciwko ubezpieczonemu albo ubezpieczycielowi, albo

przeciwko obu nim równocześnie. W razie pozwania obu wymienionych podmiotów

nie ma podstaw do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności sprawcy szkody

i ubezpieczyciela. W sytuacji, w której dwaj dłużnicy na podstawie różnych

stosunków prawnych łączących ich z wierzycielem mają spełnić na jego rzecz to

samo świadczenie, może być wykorzystana konstrukcja odpowiedzialności

in solidum. Analiza relacji zachodzących z jednej strony między poszkodowanym,

z drugiej między sprawcą szkody i ubezpieczycielem prowadzi do wniosku,

że współuczestnictwo w sporze sprawcy szkody i ubezpieczyciela jest wprawdzie

współuczestnictwem materialnym, ale nie ma charakteru współuczestnictwa

11

jednolitego w rozumieniu art. 73 § 2 k.p.c., wyrok nie musi bowiem dotyczyć

niepodzielnie sprawcy i ubezpieczyciela (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

8 kwietnia 1986 r., IV CR 44/86, OSNCP 1987, nr 5-6, poz. 84, z dnia 7 grudnia

2006 r., III CSK 266/06, niepubl. i z dnia 22 maja 2009 r., III CSK 300/08, niepubl.).

Konkludując, trzeba stwierdzić, że wyrok Sądu Okręgowego z dnia 27 maja

2009 r., II C 268/09, wydany w sprawie przeciwko pozwanemu Zakładowi

Ubezpieczeń S.A., nie zwalniał Sądów orzekających z obowiązku dokonania

w niniejszej sprawie samodzielnej oceny zasady odpowiedzialności pozwanego

Szpitala, którą pozwany w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji

kwestionował. Skoro Sąd Apelacyjny wyszedł z odmiennego założenia, konieczne

stało się uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania, ponieważ naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. jest uchybieniem, które mogło

mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Pozwany Szpital zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego odnośnie do punktu

II sentencji, który obejmuje oddalenie obu apelacji, tzn. apelacji pozwanego

Szpitala oraz pozwanego Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. Wyłania się

w związku z tym zagadnienie dopuszczalności uchylenia wyroku także w części

oddalającej apelację Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A., który nie wniósł

skargi kasacyjnej. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia jest uzależnione od

dopuszczalności odpowiedniego stosowania w postępowaniu kasacyjnym art. 378

§ 2 k.p.c., który ma zastosowanie do dłużników solidarnych lub odpowiedzialnych

in solidum, jeżeli przedmiotem sporu są obowiązki wspólne, a taka sytuacja

występuje w niniejszej sprawie. Problem ten nie jest wprawdzie w dotychczasowym

orzecznictwie Sądu Najwyższego rozstrzygany jednolicie, niemniej skład

orzekający podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia

24 sierpnia 2009 r., I UK 71/09, według którego stosowanie art. 378 § 2 k.p.c.

(w związku z art. 39821

k.p.c.) w postępowaniu kasacyjnym nie jest wyłączone

(OSNP 2011, nr 7-8, poz. 106; odmiennie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia

26 listopada 1999 r., III CKN 468/98, OSP 2000, nr 7-8, poz. 117).

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 oraz art. 108

§ 2 w związku z art. 39821

k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej obie

12

apelacje (pkt II) oraz orzekającej o kosztach procesu (pkt III i IV) i w tym zakresie

przekazał sprawę do ponownego rozpoznania i do rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.