Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 września 2012 r.

I CSK 27/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 27/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 września 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Anna Kozłowska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Barbara Myszka

SSN Krzysztof Strzelczyk

w sprawie z powództwa W. T.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 6 września 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 czerwca 2011 r.,

1. oddala skargę kasacyjną,

2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3600

(trzy tysiące sześćset) zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 29 lipca 2009 r. Sąd Okręgowy zasądził od Skarbu

Państwa reprezentowanego przez Wojewodę M. na rzecz W. T. kwotę 4.772.580 zł

z ustawowymi odsetkami od daty wyrokowania tytułem odszkodowania na szkodę

wywołaną wadliwą decyzją administracyjną. W pozostałej części powództwo

skierowane przeciwko Skarbowi Państwa i w całości skierowane przeciwko miastu

stołecznemu W. Sąd Okręgowy oddalił; nadto Sąd orzekł o kosztach sądowych i

kosztach procesu. Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne.

Powód jest następcą prawnym właścicieli nieruchomości położonej w W. przy ul. B.

6. Nieruchomości ta została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945

r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50,

poz. 279 ze zm.). Wniosek „przeddekretowych” właścicieli nieruchomości o

przyznanie prawa własności czasowej został załatwiony odmownie orzeczeniami

Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z dnia 26 czerwca 1957 r. i z dnia 14

stycznia 1969 r., przy jednoczesnym stwierdzeniu, że znajdujące się na gruncie

budynki przeszły na własność Państwa.

W takim stanie prawnym w budynku znajdującym się na nieruchomości

doszło do sprzedaży 21 lokali, z czego sprzedaż 11 lokali, wraz z prawami

do gruntu i części wspólnych budynku, dokonana przez Skarb Państwa w latach

1977–1990, została poprzedzona decyzjami administracyjnymi. Pozostałe lokale,

oznaczone numerami 1, 10, 11, 13, 14, 16, 22, 18, 33, 34, zostały sprzedane przez

gminę w okresie od 27 września 1996 r. do 26 lipca 1999 r., wprost na podstawie

zawartych w formie aktów notarialnych umów cywilnoprawnych.

Powód w dniu 25 października 1999 r. wystąpił do Samorządowego

Kolegium Odwoławczego o stwierdzenie nieważności orzeczeń Prezydium RN

m.st. Warszawy. Decyzją z dnia 1 marca 2004 r. SKO stwierdziło, że decyzje PRN

m.st. Warszawy z dnia 26 czerwca 1957 r. i z dnia 14 stycznia 1969 r., w części

gruntu związanego z lokalami mieszkalnymi 1, 10, 11, 13, 14, 16, 22, 28, 33 i 34

zostały wydane z naruszeniem prawa, jednakże w tej części nie można stwierdzić

ich nieważności z uwagi na wywołanie przez ww. decyzje nieodwracalnych skutków

3

prawnych; w pozostałej natomiast części stwierdzono nieważność wskazanych

decyzji.

Powód w postępowaniu administracyjnym uzyskał również stwierdzenie

wydania z naruszeniem prawa decyzji poprzedzających sprzedaż 11 lokali.

Postępowanie administracyjne o zapłatę odszkodowania zakończyło się decyzją

odmowną. W postępowaniu przed sądem, o odszkodowanie za szkodę jakiej

powód doznał na skutek niemożności zaspokojenia roszczeń dekretowych

w postaci ustanowienia użytkowania wieczystego w odniesieniu do części

nieruchomość wskutek jej rozdysponowania przez sprzedaż lokali wraz z prawami

do gruntu, Sąd Okręgowy, po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego, ustalił

wysokość szkody. W odniesieniu do lokali, których sprzedaż została poprzedzona

decyzją administracyjną, ustalił wartość szkody na kwotę 2.687.800 zł,

w odniesieniu do lokali pozostałych – na kwotę 2.263.600 zł. Sumę tych kwot,

4.951.400 zł, pomniejszył o 178.820 zł stanowiącą ,,wartość hipotek” i różnicę,

4,772.580 zł, zasądził na rzecz powoda od pozwanego Skarbu Państwa,

z powołaniem się na podstawę prawną z art. 160 k.p.a. w związku z art. 36 ust.3

pkt 3 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę

o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr

32, poz.191 ze zm.).

Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony przez powoda i pozwany Skarb

Państwa. Wyrokiem z dnia 14 czerwca 2011 r. Sąd Apelacyjny, z apelacji powoda,

zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w ten sposób, że na

rzecz powoda zasądził dalszą kwotę 178.820 zł z ustawowymi odsetkami od 29

lipca 2009 r., a w pozostałej części oddalił tę apelację. Apelacja pozwanego Skarbu

Państwa została uwzględniona w zakresie kosztów sądowych. Natomiast w

pozostałej części, o ile skarżący zarzucał m.in. naruszenie art. 361 § 1 k.c. przez

błędne uznanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy sprzedażą dziesięciu

lokali, oznaczonych numerami 1, 10, 11, 13, 14, 16, 22, 28, 33 i 34, jako szkodą a

wadliwą decyzją administracyjną z roku 1957 i 1969 r., apelacja została oddalona.

Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i ich ocenę

prawną. Wskazał, że do szkody w postaci sprzedaży lokali nie doszłoby gdyby

wadliwymi decyzjami dekretowymi nie odmówiono poprzednikowi prawnemu

4

powoda ustanowienia prawa własności czasowej. Te wadliwe decyzje, przy

uwzględnieniu sekwencji zdarzeń, faktycznych i prawnych, umożliwiły sprzedaż

przez Gminę /…/ tychże lokali; art. 160 k.p.a. nie ogranicza odpowiedzialności

organu, który wydał wadliwą decyzję do szkód wywołanych jego własnym

działaniem.

W skardze kasacyjnej opartej na zarzucie naruszenia prawa materialnego

(zarzuty procesowe zostały cofnięte w piśmie procesowym z dnia 14 grudnia

2011 r.) pozwany Skarb Państwa zarzucił naruszenie art. 361 § 1 k.c. w związku

z art. 160 § 2 k.p.a. przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pozbawienie

powoda przez miasto stołeczne Warszawę możliwości skorzystania

z przewidzianego w art. 34 ust.1 pkt 2 i ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.

o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651

ze zm.), prawa pierwszeństwa nabycia ośmiu lokali, oznaczonych nr 1, 10, 11, 13,

14, 16, 33 i 34, nie przerywa adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy

decyzjami odmawiającymi przyznania poprzednikowi prawnemu powoda prawa

własności czasowej do gruntu a szkodą powoda, w postaci utraty prawa własności

lokali sprzedanych przez Gminę /…/ po dniu 7 maja 1999 r.

We wnioskach skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku

w części oddalającej apelację Skarbu Państwa co do kwoty 1.841.678 zł

i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w tym zakresie do ponownego

rozpoznania ewentualnie uchylenie wyroku w zaskarżonej części i orzeczenie

co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa ponad kwotę 3.109.722 zł.

Przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej jest związek przyczynowy.

Związek ten musi istnieć pomiędzy zdarzeniem wskazywanym jako źródło szkody,

a tą szkodą. Jako źródło szkody, zdarzenie szkodzące, powód wskazywał wadliwe

decyzje odmawiające przyznania prawa własności czasowej jego poprzednikowi

prawnemu i stwierdzające nabycie przez Skarb Państwa (w roku 1969) własności

budynków, co wobec uprzedniego przejęcia dekretem warszawskim własności

gruntu, czyniło Skarb Państwa właścicielem zabudowanej tymi budynkami

nieruchomości gruntowej. Rozważając zagadnienie związku przyczynowego mieć

należy na względzie, że związek ten jest kategorią obiektywną i należy go

5

pojmować jako obiektywne powiązanie zjawiska nazwanego "przyczyną"

ze zjawiskiem określonym jako "skutek". Ustawodawca wprowadzając w art. 361

§ 1 k.c. ograniczenie odpowiedzialności odszkodowawczej tylko za normalne,

typowe, występujące zazwyczaj (a nie za wszelkie) następstwa działania

lub zaniechania, z których szkoda wynikła, ogranicza tę odpowiedzialność

do wskazanych w przepisie normalnych (adekwatnych) następstw. Ocena czy

istnieje związek przyczynowy wymaga rozważenia konkretnych okoliczności

sprawy. W związku z tym okoliczności te poddaje się tzw. testowi „conditio sine qua

non" czyli bada się, czy pomiędzy określonymi elementami sytuacji faktycznej

w ogóle zachodzi jakakolwiek obiektywna zależność, a zatem, czy badany skutek

stanowi obiektywne następstwo zdarzenia, które wskazano jako jego przyczynę.

Jeśli odpowiedź jest negatywna, to znaczy, jeśli badany skutek nastąpiłby również,

mimo nieobecności tej "przyczyny", należy stwierdzić, że nie występuje żaden

obiektywny związek przyczynowy i nie ma potrzeby dalszego badania,

czy występuje związek przyczynowy "adekwatny" w rozumieniu art. 361 § 1 k.c.

Konieczność badania "normalności" związku przyczynowego, a więc przesłanki

odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 361 § 1 k.c., występuje bowiem tylko

wówczas, gdy między badanymi zjawiskami w ogóle istnieje obiektywny związek

przyczynowy. Te same zasady należy odnieść do badania tak zwanego

pośredniego związku przyczynowego, cechującego się wieloczłonowością,

z którym niewątpliwie mamy do czynienia w sprawie niniejszej. Także bowiem

w sytuacji, gdy pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń,

z których dopiero ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody,

odpowiedzialność cywilną może determinować tylko taki związek wieloczłonowy,

w którym pomiędzy poszczególnymi ogniwami zachodzi zależność przyczynowa,

we wskazanym wyżej rozumieniu i każde ogniwo tego związku z osobna podlega

ocenie z punktu widzenia kauzalności (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

14 marca 2002 r. IV CKN 826/00, LEX nr 74400, z dnia 18 maja 2000 r. III CKN

810/98 LEX nr 51363). Przy takim rozumieniu powiązań w wieloczłonowym związku

przyczynowym, podzielić należy stanowisko Sądu Apelacyjnego, że wadliwa

decyzja o odmowie ustanowienia prawa własności czasowej (i przejęcia budynku

na własność Państwa), czyniąc to Państwo (Skarb Państwa) właścicielem

6

zabudowanej nieruchomości, stała się przyczyną sprawczą szkody, w postaci

niemożności uzyskania wieczystego użytkowania i praw do budynku na tych częściach

nieruchomości, które zostały objęte umowami sprzedaży,

Legalność decyzji z roku 1957 i z roku 1969 podważono prawomocnie dopiero

w roku 2004. Zanim to nastąpiło, decyzja odmowna pozostawała w obrocie, stąd też

nieruchomość, jako nieruchomość Skarbu Państwa, podlegała komunalizacji. Gmina,

która nabyła własność z dniem 5 grudnia 1990 r., z kolei już jako właściciel, dokonała

rozporządzenia lokalami zawierając z najemcami umowy, wskazywane przez

skarżącego. Szkoda powoda wyrażająca się uszczerbkiem w postaci niemożności

uzyskania praw do gruntu i własności budynku, a więc polegająca na niewejściu

do majątku powoda tej wartości jaką uosabiają sprzedane lokale (wraz z prawami

z nimi związanymi), w takim zakresie w jakim jest to następstwem zawartych umów

sprzedaży, ma więc przyczynę sprawczą w decyzjach o odmowie przyznania prawa

własności czasowej. Nie ma dostatecznych podstaw, aby zaprzeczyć istnieniu między

tymi zdarzeniami wieloczłonowego związku przyczynowego.

Skarżący zawarł w skardze kasacyjnej wywód, z którego wynika,

że zaniechanie powiadomienia powoda przez Gminę /…/ o zamiarze sprzedaży

wymienionych w skardze lokali, stanowiąc delikt tego podmiotu, winno być

jednocześnie kwalifikowane jako współprzyczyna lub przyczyna konkurencyjna

szkody wywołanej wadliwą decyzją dekretową, stanowiąc tym samym odrębne

źródło odpowiedzialności Gminy. Przez zaniechanie powiadomienia Gmina

dopuściła się bowiem naruszenia art. 34 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997

r. – o gospodarce nieruchomościami i zaniechanie to stanowi okoliczność

zrywającą dotychczasowy związek przyczynowy.

Powołany przepis art. 34 ust. 1 pkt 2 stanowi, że w przypadku zbywania

nieruchomości osobom fizycznym i prawnym pierwszeństwo w ich nabyciu

przysługuje osobie, która spełnia jeden z warunków wymienionych w przepisie,

tu: jest poprzednim właścicielem zbywanej nieruchomości lub następcą prawnym

tego właściciela, jego adres jest znany, a nieruchomość została przejęta przed

dniem 5 grudnia 1990 r. Nie ma podstaw do przyjęcia skutku wynikającego z ust. 3

tego artykułu, a to biorąc pod uwagę ustaloną przez Sąd (zatem wiążącą

7

w postępowaniu kasacyjnym jako ustalenie faktyczne) datę wszczęcia przez

powoda postępowania administracyjnego dotyczącego prawidłowości nabycia

nieruchomości przez Skarb Państwa. Zostało bowiem ustalone, że powód wniosek

o stwierdzenie nieważności decyzji dekretowych złożył w dniu 21 października

1999 r., a więc w czasie gdy wskazywane w skardze kasacyjnej lokale były już

sprzedane. Można jednak zauważyć, że wcześniej, bo w dniu 7 maja 1999 r.,

wpłynął do Gminy wniosek powoda o zwrot nieruchomości. Wniosek ten poza

żądaniem zwrotu nieruchomości położonej przy ul. B. i powołaniem się

na następstwo prawne po przeddekretowych właścicielach nieruchomości niczego

więcej nie zawiera, nie pozwalając nawet domyślać się podstawy prawnej żądania

zwrotu. Można natomiast byłoby przyjąć, że pismo pozwalało Gminie powziąć

wiedzę o istnieniu osoby uprawnionej z tytułu pierwszeństwa.

Powołany art. 34 w ust. 4 wymagał od Gminy powiadomienia uprawnionego

o przeznaczeniu nieruchomości do zbycia i przysługującym mu pierwszeństwie.

Sprzedaż lokali z naruszeniem pierwszeństwa uzasadnia odpowiedzialność

odszkodowawczą zobowiązanego. Nie ulega wątpliwości, że odpowiedzialność

odszkodowawcza gminy, na zasadach ogólnych, a więc odpowiedzialność

deliktowa, zaktualizowałaby się tylko wówczas gdyby uprawniony zamierzał

skorzystać z prawa pierwszeństwa. Realizacja natomiast tego prawa oznaczała

nabycie lokalu (lokali) za cenę ustaloną w sposób określony w ustawie (ust. 5 art.

34 ustawy). Powód musiałby zatem wyrazić wolę kupna lokali. Nie został

w sprawie przeprowadzony dowód, że powód zamierzał kupić lokale, a więc,

że gotów był uiścić cenę (rynkową) za przeznaczone do sprzedaży lokale.

Jego pismo z dnia 7 maja 1999 r., powoływane przez skarżącą, dowodzi woli

przeciwnej, to jest uzyskania zwrotu czyli odzyskania nieruchomości, a nie jej

kupna. Podobnie, wdrożenie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji

dekretowych wskazuje na wolę realizację uprawnień z dekretu (art. 7 ust. 1) lub

doprowadzenia do otrzymania odszkodowania za ich nieuzyskanie, a nie gotowość

zapłaty ceny. Realizację tych uprawnień (w oznaczonym zakresie) uniemożliwiła

sprzedaż lokali.

Biorąc pod uwagę, że zarzut skarżącego wiąże się z tzw. przyczynowością

zaniechania, dla ustalenia istnienia związku przyczynowego, rozstrzygnąć trzeba

8

czy w razie podjęcia przez Gminę powinnego działania doszłoby do powstania

skutku szkodowego czyli sprzedaży lokali osobom trzecim. W okolicznościach

sprawy przy braku dowodu, że powód kupiłby lokale, wyłączyć należy istnienie

związku przyczynowego pomiędzy zarzucanym zaniechaniem Gminy a szkodą

spowodowaną niewejściem, na skutek braku umowy, lokali do majątku powoda.

W takiej sytuacji zaniechanie Gminy w ogóle nie oddziałuje na sferę praw

majątkowych powoda. Gdyby natomiast powód miał wolę nabycia lokali, której

z przyczyn leżących po stronie Gminy nie zrealizował, czyli Gminie można byłoby

przypisać deliktową odpowiedzialność odszkodowawczą, wówczas w zaniechaniu

Gminy można byłoby upatrywać współprzyczyny szkody lub uważać je za

przyczynę konkurencyjną szkody. Jednak ani współprzyczyna szkody ani

przyczyna konkurencyjna w realnym wieloczłonowym związku przyczynowym nie

zwalnia od odpowiedzialności odszkodowawczej sprawcy (pierwotnego) zdarzenia

szkodzącego, z którym związane jest dochodzone roszczenie. Niewykluczona

byłaby w takim wypadku odpowiedzialność solidarna obu sprawców, ustaleniom

musiałby też podlegać zakres doznanego z tych czynów uszczerbku, zagadnienie

to jednak pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zważywszy na brak

dowodu, iż wolą powoda byłoby skorzystanie z prawa pierwszeństwa.

Z przedstawionych przeto przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c. orzekł jak w sentencji; o kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono

na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c.

es

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.