Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 września 2012 r.

V CSK 409/11

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 409/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 września 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner

SSA Władysław Pawlak (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Zespółu Opieki Zdrowotnej w R.

przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia w Warszawie

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 13 września 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 10 maja 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym ppkt. 1) i 4)

oraz w punkcie czwartym i w tym zakresie sprawę przekazuje

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania wraz z

orzeczeniem o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 18 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo

Zespołu Opieki Zdrowotnej w R. skierowane przeciwko Narodowemu Funduszowi

Zdrowia w Warszawie (zwany dalej NFZ) o zapłatę kwoty 5 391 451,79 zł. z tytułu

zwrotu wypłaconych pracownikom podwyżek wynagrodzeń za 2001 i 2002 r. i nie

obciążył stronę powodową kosztami procesu.

W uzasadnieniu ustalił, że strona powodowa z tytułu realizacji podwyżek

wynagrodzeń stosownie do art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r.

o negocjowanym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń

u przedsiębiorców oraz zmianie niektórych ustaw (zwanej dalej ustawą z dnia

16 grudnia 1994 r.) wypłaciła wraz ze składkami na ubezpieczenie społeczne za

2001 r. łącznie 2 220 517,79 zł., natomiast za 2002 r. 3 190 443,70 zł. W latach

1999-2000 strona powodowa uzyskała dodatni wynik finansowy z prowadzonej

działalności medycznej. W latach 2001-2005 r. działalność ta zamykała się

ujemnym wynikiem. Za rok 2006 strona powodowa uzyskała dodatni wynik, a za

2007 r. znowu ujemny. Gdyby strona powodowa nie poniosła kosztów związanych

z podwyżką wynagrodzeń, za 2001 r. osiągnęłaby zysk netto 2 077 800 zł., a za

2002 r. 3 126 500 zł.

Konieczność realizacji spornych podwyżek wymagała podjęcia działań

dostosowawczych polegających na zmianach w organizacji struktury zatrudnienia

pracowników oraz zmian w planowanej działalności inwestycyjnej obejmującej

remonty jak i zakup nowego sprzętu medycznego.

W rozważaniach prawnych – odnosząc się do podniesionego przez stronę

pozwaną zarzutu przedawnienia - wskazał, że wprawdzie roszczenie strony

powodowej uległo przedawnieniu odpowiednio za 2001 r. z dniem 25 stycznia

2005 r., a za 2002 r. z dniem 25 stycznia 2006 r., to jednak zarzut ten nie

mógł odnieść zamierzonego skutku prawnego, bowiem jego podniesienie

w okolicznościach tej sprawy jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego

i nie może zostać uznane za wykonywanie prawa podmiotowego. Mianowicie

nowela do ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. wprowadzająca art. 4a, przyznający

pracownikom samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej przyrost

przeciętnego wynagrodzenia od 1 stycznia 2001 r. i w roku 2002 - została

3

uchwalona 22 grudnia 2000 r., a opublikowana w Dz. U. z dnia 24 stycznia

2001 r., wchodząc w życie z mocą wsteczną, tj. z dniem 1 stycznia 2001 r.

Do czasu podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały z dnia 10 stycznia 2002 r,

III PZP 32/01, prawo pracowników do występowania z roszczeniami opartymi

o treść powołanego art. 4a było kwestionowane. Zawierane przez samodzielne

publiczne zakłady opieki zdrowotnej umowy z poprzednikami strony pozwanej

(kasami chorych) nie przewidywały podwyższenia kosztów spowodowanych

podwyższaniem wynagrodzeń w oparciu o art. 4a. W związku z tym podmioty te

występowały na drogę sądową przeciwko kasom chorych, domagając się

rekompensaty kosztów związanych z realizacją art. 4a. Tak też czyniła strona

powodowa, która w 2001 r. wytoczyła pozew o ukształtowanie stosunku prawnego

na podstawie art. 357¹ k.c., a po oddaleniu powództwa wniosła w 2004 r. pozew

odszkodowawczy za tzw. bezprawie legislacyjne przeciwko Skarbowi Państwa

reprezentowanemu przez Marszałka Sejmu i Ministra Skarbu. W orzecznictwie

Sądu Najwyższego pojawiały się poglądy kwestionujące skuteczność

występowania z tego rodzaju powództwami przeciwko kasom chorych, jak również

wskazywano na możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przeciwko

Skarbowi Państwa z tytułu wadliwej legislacji, gdyż art. 4a nie wskazywał na źródła,

z których miały być sfinansowane te podwyżki, jak również nie określał podmiotu

zobowiązanego do zrekompensowania samodzielnym publicznym zakładom opieki

zdrowotnej kosztów realizacji podwyżek „203”. Ostatecznie w uchwale składu

7 sędziów z dnia 30 marca 2006 r., III CZP 150/05, Sąd Najwyższy wyjaśnił,

że art. 4a w zw. z art. 56 k.c. stanowi podstawę roszczenia samodzielnego

publicznego zakładu opieki zdrowotnej w stosunku do następcy kas chorych – NFZ

o zwrot kosztów zwiększonego wynagrodzenia pracowników, jeżeli zakład ten,

mimo prawidłowego gospodarowania środkami uzyskanymi na podstawie umowy

o udzielanie świadczeń zdrowotnych, nie mógł pokryć tych kosztów w całości lub

w części.

W związku z oddaleniem powództw w poprzednio wytoczonych sprawach

(wyroki z 2002 i z października 2006 r.) strona powodowa wystąpiła z niniejszym

pozwem w czerwcu 2007 r., a opóźnienie w jego złożeniu w ocenie Sądu pierwszej

instancji było usprawiedliwione niejasnym stanem prawnym .

4

Sąd Okręgowy jednak powództwo oddalił, gdyż strona powodowa aby

uzyskać środki finansowe na realizację podwyżek wynagrodzeń dla pracowników

podjęła działania dostosowawcze poprzez redukcję zatrudnienia – w sposób nie

zagrażający wykonywaniu świadczeń medycznych – oraz poprzez wstrzymanie

realizacji części planu inwestycyjnego. Działania te były racjonalne, a zarazem

prawidłowe i w efekcie doprowadziły do poprawy wydajności pracy w przeliczeniu

na jednego zatrudnionego oraz zmniejszenia bieżących kosztów. Strona powodowa

gospodarując prawidłowo środkami finansowymi uzyskanymi na podstawie umowy

o udzielanie świadczeń medycznych pokryła w całości przewidziane ustawą

podwyżki wynagrodzeń. Poza tym Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia

18 grudnia 2002 r., K 43/01, badając zgodność przepisu art. 4a z Konstytucją

RP stwierdził, iż przepis ten nie podważył samej zasady samodzielności finansowej

publicznych zakładów opieki zdrowotnej ani też nie przewidział obowiązku

pełnej rekompensaty tej podwyżki przez kasy chorych, których następcą prawnym

jest NFZ.

Na skutek apelacji strony powodowej Sąd Apelacyjny zaskarżonym

wyrokiem uwzględnił w połowie powództwo i zasądził od strony pozwanej kwotę

2 695 725,89 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 31 sierpnia 2007 r., znosząc

wzajemnie między stronami koszty procesu za obie instancje.

Sąd drugiej podzielając poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia

faktyczne uzupełnił je o dodatkowe fakty ustalone na podstawie opinii instytutu

naukowego – Uniwersytetu Gdańskiego w Gdańsku, który to dowód został

przeprowadzony przez Sąd Okręgowy. Mianowicie strona powodowa w latach

2001-2003 r. znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Środki

uzyskiwane na podstawie kontraktów z kasą chorych, a następnie ze stroną

pozwaną, nie uwzględniały obowiązku wypłaty dodatkowego wynagrodzenia i nie

pokrywały obciążeń wynikających ze zwiększonego wynagrodzenia. Gospodarka

finansowa strony powodowej nie pozwalała na pokrycie tych obciążeń bez

uszczerbku dla wyniku finansowego. Wskutek realizacji „ustawy 203” nastąpiło

pogorszenie w płatnościach zobowiązań wobec ZUS oraz ograniczenie realizacji

programu inwestycyjnego w latach 2001-2004 o 1 990 000 zł. Ponadto

5

doprowadziło do powstania ryzyka zaprzestania spłacania pozostałych zobowiązań,

a wzrost kosztów operacyjnych spowodował w 2003 r. utratę płynności finansowej.

W motywach prawnych Sąd Apelacyjny, aprobując stanowisko Sądu

Okręgowego w kwestii oceny sprzeczności podniesionego przez stronę pozwaną

zarzutu przedawnienia z zasadami współżycia społecznego wskazał, iż fakt wypłaty

przez stronę powodową swoim pracownikom podwyższonego wynagrodzenia

wskutek realizacji „ustawy 203” co do zasady nie niweczy jej roszczenia w stosunku

do NFZ o zwrot poniesionych w tym celu kosztów. Wszak odbyło się to kosztem

utraty stabilizacji finansowej strony powodowej. Z dokonanej przez Trybunał

Konstytucyjny w wyroku z dnia 18 grudnia 2002 r., K 43/01 wykładni wynika , że art.

4a zakłada współodpowiedzialność systemu finansów publicznych za

wprowadzenie tych podwyżek.

W związku z tym, że ani ustawodawca, ani judykatura nie wskazały jasnych

kryteriów rozgraniczających odpowiedzialność samodzielnego publicznego zakładu

opieki zdrowotnej i NFZ, Sąd drugiej instancji powołując się na „całokształt

okoliczności sprawy” przyjął , że obie strony winny ponieść koszty wprowadzenia

„ustawy 203” po połowie.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach przewidzianych art. 3983

§ 1 k.p.c., strona pozwana zaskarżając powyższy wyrok w części w jakiej

powództwo zostało uwzględnione, wniosła o jego uchylenie i oddalenie apelacji

oraz uwzględnienie kosztów procesu za obie instancje wraz kosztami postępowania

kasacyjnego , ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi drugiej

instancji do ponownego rozpoznania.

W ramach pierwszej podstawy zarzuciła: naruszenie art. 5 k.c. w zw. z art.

117 § 1 i 2 k.c. oraz art. 6 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji

nieuprawnione przyjęcie, że powołanie się przez stronę pozwaną na przedawnienie

roszczeń strony powodowej stanowi nadużycie prawa podmiotowego oraz nie

uwzględnienie upływu okresu przedawnienia w sytuacji, gdy strona powodowa

stosownie do art. 6 k.c. zobligowana była do udowodnienia okoliczności

świadczących o nadużywaniu prawa przez stronę pozwaną, nie udowodniła

istnienia tych okoliczności, jak również będąc profesjonalnym uczestnikiem obrotu

6

prawnego nie usprawiedliwiła obiektywnymi okolicznościami przyczyn późnego

wytoczenia powództwa, tj. po upływie 2,5 i 1,5 roku od upływu przedawnienia oraz

po upływie 15 miesięcy od ostatecznego usunięcia przez Sąd Najwyższy

wątpliwości związanych z wykładnią i stosowaniem art. 4a ustawy z dnia 16

grudnia 1994 r., a także poprzez zaniechanie sformułowania i uzasadnienia normy

moralnej , której naruszenia strona powodowa i Sąd dopatrzył się u pozwanej; art.

4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. w zw. z art. 56 k.c. poprzez ich niewłaściwe

zastosowanie i w konsekwencji nieuprawnione przyjęcie, że spełnione zostały

przesłanki aktualizujące odpowiedzialność strony pozwanej za skutki realizacji

przez stronę powodową powyższej ustawy zarówno co do zasady jak jej rozmiaru.

W ramach drugiej podstawy zarzuciła naruszenie : art. 386 § 1 i 4 k.p.c.

poprzez orzeczenie co do istoty sprawy i zaniechanie uchylenia wyroku Sądu

pierwszej instancji do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy nie została

rozpoznana istota sprawy wskutek pominięcia zarzutów strony pozwanej

dotyczących lat 2001-2002, które miały wpływ zarówno na przypisanie stronie

pozwanej odpowiedzialności za skutki realizacji przez stronę powodową „ustawy

203” jak i jej rozmiar; art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez pominięcie dowodów

i okoliczności wykazanych bezdowodowo przez stronę pozwaną wobec braku

zaprzeczenia przez stronę powodową, z których skarżący wywodził skutki prawne

zarówno co do samej zasady swojej odpowiedzialności jak też jej rozmiaru; art.

382 k.p.c. w zw. z art. 386 § 1 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie części

zebranego w sprawie materiału dowodowego, bądź też wybiórcze jego

potraktowanie, co miało bezpośredni wpływ na przypisanie stronie pozwanej

odpowiedzialności za skutki realizacji przez stronę powodową „ustawy 203”, jak też

jej rozmiar.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

1.Najdalej idącym zarzutem strony pozwanej zmierzającym do zniweczenia

dochodzonego przez stronę powodową roszczenia jest zarzut przedawnienia.

Sądy obu instancji przyjęły, iż co prawda mający w tej sprawie zastosowanie

trzyletni termin przedawnienia, którego bieg dla roszczenia za 2001 r. rozpoczął się

z dniem 25 stycznia 2002 r., a za 2002 r. z dniem 25 stycznia 2003 r. upłynął,

7

odpowiednio 25 stycznia 2005 r. i 25 stycznia 2006 r., zaś strona powodowa

wystąpiła z niniejszym pozwem dopiero w czerwcu 2007 r., jednak – mając na

uwadze stosowny zarzut strony powodowej – uznały, że skorzystanie z tego

zarzutu przez stronę pozwaną w stanie faktycznym tej sprawy stanowi nadużycie

prawa podmiotowego (art. 5 k.c.), a w związku z tym zarzut przedawnienia nie

został uwzględniony.

Przyjęcie przez sądy meriti sprzeczności zarzutu przedawnienia z zasadami

współżycia społecznego należy do kategorii ocennych i wobec tego może mieć

miejsce jedynie wyjątkowo. Sąd winien ocenić, czy okoliczności w rozstrzyganej

sprawie dają podstawę do usprawiedliwienia opóźnienie w dochodzeniu spornego

roszczenia, które to opóźnienie nie jawi się też jako nadmierne (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 14 grudnia 2011 r., I CSK 238/11). Znaczenie ma również

charakter dochodzonego roszczenia, a także to, czy w okresie biegu przedawnienia

istniała z uwagi na niejasność stanu prawnego określona, ukształtowana praktyka

rozstrzygania tego rodzaju roszczeń przez organy stosujące prawo (zob. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2011 r., IV CSK 16/11).

W przedmiotowej sprawie wyjaśnienie wątpliwości prawnych odnośnie do

podstawy prawnej dochodzonego przez stronę powodową roszczenia nastąpiło

uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2006 r., III CZP

130/05, a zatem w momencie, gdy termin przedawnienia już upłynął. Jednak

w okresie biegu tego terminu strona pozwana, w celu prawnego urzeczywistnienia

roszczenia występowała na drogę procesu sądowego, wykorzystując także

ówczesne stanowisko Sądu Najwyższego. Mianowicie, wytoczenie w 2004 r.

powództwa przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie za tzw. bezprawie

legislacyjne związane było z poglądem Sądu Najwyższego zaprezentowanym

w wyroku z dnia 24 września 2003 r., I CK 143/03. W toku tamtego procesu Sąd

Najwyższy w powołanej uchwale z dnia 30 marca 2006 r. wyjaśnił, że art. 4a

ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. w zw. z art. 56 k.c. stanowi podstawę prawną

roszczeń samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w stosunku do

NFZ jako następcy kas chorych o zapłatę kwot niezbędnych do pokrycia kosztów

związanych z realizacją obowiązku wynikającego z art. 4a tejże ustawy (we

wcześniejszym orzecznictwie - przywołany wyrok z dnia 24 września 2003 r. - taka

8

podstawa prawna została zakwestionowana). W konsekwencji powództwo

przeciwko Skarbowi Państwa zostało w październiku 2006 r. oddalone. Strona

powodowa już 2001 r. wystąpiła z pozwem opartym na przepisie art. 357¹ k.c.

przeciwko poprzednikowi prawnemu strony pozwanej w czasie, kiedy wskazana

w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2006 r. podstawa prawna była

kwestionowana nie tylko jeśli chodzi o roszczenia samodzielnych publicznych

zakładów opieki zdrowotnej w stosunku do kas chorych, ale i pracowników.

Powództwo o ukształtowanie stosunku prawnego w kierunku żądanym przez stronę

powodową również zostało oddalone.

Wątpliwości interpretacyjne przepisu art. 4a wynikały z niespójności

systemowej noweli do ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. wprowadzającej ten przepis

– co było podkreślone w judykaturze Sądu Najwyższego oraz w wyroku Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 18 grudnia 2002 r., K 43/01 – polegającej na braku

określenia podmiotu zobowiązanego do zwrotu przewidzianej podwyżki

wynagrodzeń, jak i podstawy prawnej tego zwrotu oraz jego zakresu.

Po ostatecznym wyjaśnieniu wątpliwości prawnych w zakresie podstawy

prawnej roszczeń samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej

przeciwko NFZ o zwrot przewidzianej art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r.

podwyżki wynagrodzeń , strona powodowa pod koniec procesu przeciwko Skarbowi

Państwa złożyła wniosek o dopozwanie NFZ, który to wniosek nie został

uwzględniony. W marcu 2007 r. skierowała do strony pozwanej pismo wzywające

do podjęcia negocjacji w sprawie zwrotu wypłaconych pracownikom podwyżek

przewidzianych art. 4a , jednak strona pozwana w piśmie z kwietnia 2007 r.

odmówiła powołując się na przedawnienie roszczeń. Wniosek o dopozwanie NFZ,

jak i wskazane pismo strony powodowej z marca 2007 r., nie mogły odnieść

skutków prawnych nie tylko z uwagi na upływ terminu przedawnienia, ale same

w sobie nie były czynnościami, które mogłyby doprowadzić do przerwy biegu

przedawnienia (w przypadku wniosku o dopozwanie z powodu jego bezzasadności

z uwagi na przedmiot tamtego procesu), jednakże uzewnętrzniają aktywną postawę

strony powodowej nakierowaną na realizację roszczenia, wskutek ostatecznego

rozwikłania wątpliwości prawnych przez Sąd Najwyższy, a wobec tego mają

9

znaczenie przy ocenie, czy opóźnienie w dochodzeniu roszczenia jest

usprawiedliwione oraz czy nie jest nadmierne.

Przyjęcie, że w danej sprawie z uwagi na całokształt okoliczności,

skorzystanie z zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie prawa podmiotowego ma

charakter uznaniowy, a wobec tego jest przejawem dyskrecjonalnej władzy sądu

meriti. Dlatego też skuteczność podniesienia w skardze kasacyjnej zarzutu

naruszenia przez sąd drugiej instancji art. 117§ 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. jest

uzależniona od tego czy dokonanej przez ten Sąd ocenie można przypisać cechy

dowolności.

Zważywszy na eksponowane przez sąd meriti okoliczności związane

z aktywnością strony pozwanej zmierzającą do realizacji roszczenia związanego

ze zwrotem kosztów zwiększonego wynagrodzenia pracowników za 2001 i 2002 r.,

niejasność stanu prawnego, którego efektem było rozbieżne orzecznictwo,

a ostateczne wyjaśnienie wątpliwości w zakresie wykładni prawa już po upływie

biegu przedawnienia, jak również mając na względzie datę wytoczenia niniejszego

powództwa, przyjęcie, że opóźnienie w dochodzeniu roszczenia na właściwej

podstawie prawnej jest usprawiedliwione i nie jest nadmierne, wbrew stanowisku

skarżącej, nie może być uznane za dowolne. Nadużycia prawa strony pozwanej

należy upatrywać w tym , iż jej obrona oparta na zarzucie przedawnienia została

ułatwiona niejasnością prawa. Wykorzystanie takiej sytuacji niewątpliwie z punktu

widzenia zasad współżycia społecznego nie zasługuje na aprobatę.

Z powyższych względów zarzut naruszenia art. 117 § 2 k.c. w zw. z art. 5

k.c. należało uznać za bezzasadny.

2. Na uwzględnienie zasługiwał natomiast drugi z zarzutów naruszenia

prawa materialnego, tj. art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. w zw. z art. 56 k.c.

w zakresie w jakim Sąd Apelacyjny w sposób arbitralny, a przez to dowolny,

przyjął, iż strona pozwana jest zobowiązana do zapłaty stronie powodowej połowy

z dochodzonej przez nią kwoty. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd drugiej

instancji stwierdził jedynie ogólnie, że taki podział odpowiedzialności stron jest

wynikiem „całokształtu okoliczności” bez wskazywania konkretnych podstaw

faktycznych wyliczenia zasądzonej kwoty.

10

W powoływanej uchwale z dnia 30 marca 2006 r., Sąd Najwyższy wyjaśnił,

że skuteczność roszczenia samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej

o zapłatę skierowanego przeciwko NFZ, opartego na przepisie art. 4a ustawy z dnia

16 grudnia 1994 r., może dotyczyć jedynie takiej części kwoty, która była niezbędna

do realizacji obowiązku wynikającego z tego przepisu, a której nie był w stanie

pokryć, mimo prawidłowego gospodarowania środkami finansowymi uzyskanymi na

podstawie umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych. Kwota ta stanowi górną

granicę odpowiedzialności NFZ i winna być ściśle przez stronę powodową

udowodniona (zob. uzasadnienie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia

2007 r., III CSK 194/07). W związku z tym sąd meriti uwzględniając powództwo

winien w swoich wyliczeniach zastosować kryteria, według których możliwa

jest rachunkowa weryfikacja w oparciu o konkretne ustalenia faktyczne.

W przywołanym wyroku z dnia 7 grudnia 2007 r. Sąd Najwyższy wyjaśnił,

że w sprawach o zapłatę kwot niezbędnych do pokrycia kosztów związanych

z realizacją obowiązku wynikającego z art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r.

przepis art. 322 k.p.c. nie ma zastosowania. W razie trudności dowodowych

w ustaleniu okoliczności mających wpływ na wynik sprawy pomocne mogą okazać

się domniemania faktyczne (por. uzasadnienie do wyroku Sądu Najwyższego

z dnia 23 stycznia 2007 r.).

Zgodzić się natomiast trzeba ze stanowiskiem Sąd Apelacyjnego, iż sam fakt

wypłaty pracownikom podwyżek wynagrodzeń w związku z realizacją obowiązku

z art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. nie oznacza, iż powództwo jest

bezzasadne (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2006 r., II CSK

114/05). Istotne bowiem jest, z jakich źródeł została sfinansowana ta podwyżka

oraz sposób gospodarowania środkami uzyskanymi na podstawie umów

o udzielanie świadczeń zdrowotnych.

3. W sporze o zapłatę kwoty stanowiącej pokrycie kosztów zwiększonego

wynagrodzenia pracowników w latach 2001-2002 r. pozwany NFZ może zgłaszać

zarzuty dotyczące nie tylko gospodarki finansowej, stanu zobowiązań i ich

struktury, wysokości kosztów bezpośrednich oraz pośrednich, lecz także zarzuty

dotyczące stanu zatrudnienia, organizacji pracy samodzielnego publicznego

zakładu opieki zdrowotnej , nie wyłączając przyczyn , z powodu których wykroczył

11

poza maksymalny poziom finansowania oraz przyczyn wzrostu kosztów opieki

zdrowotnej, a także potrzeby zastosowania określonych procedur medycznych

oraz zakupu sprzętu i aparatury medycznej (por. uzasadnienie do powoływanej

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2006 r.).

W niniejszej sprawie, w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji,

strona pozwana podniosła szereg zarzutów i okoliczności faktycznych mających

znaczenie dla zakresu swojej odpowiedzialności – które są również eksponowane

w skardze kasacyjnej - z czego część dotyczyła przeprowadzonego przez Sąd

Okręgowy dowodu z opinii instytutu naukowego. Sąd Apelacyjny orzekając

reformatoryjnie w ogóle nie ustosunkował do tych zarzutów i przytoczonych przez

stronę pozwaną okoliczności faktycznych, mimo że w postępowaniu przed Sądem

Okręgowym nie wszystkie z nich stanowiły przedmiot polemiki ze strony

powodowej, jak również nie wyjaśnił przyczyn, z powodu których nie znalazły one

odzwierciedlenia w stanie faktycznym tej sprawy. Sąd drugiej instancji jako sąd

merytoryczny ma obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie

materiału dowodowego oraz dokonania własnej, swobodnej oceny, tym bardziej

kiedy zmienia zaskarżone orzeczenie i orzeka co do istoty sprawy na niekorzyść

strony, która powołała na swoją obronę istotne okoliczności w postępowaniu przed

Sądem pierwszej instancji, a które nie były brane przez ten Sąd pod uwagę z racji

przyjęcia innej podstawy faktycznej oddalenia powództwa. Poza tym Sąd drugiej

instancji wybiórczo potraktował dowód z opinii instytutu naukowo-badawczego,

czyniąc uzupełniające ustalenia jedynie o oparciu o jej wybrane fragmenty.

Z tych względów za zasadny należało uznać zarzut naruszenia przepisów

postępowania, a to art. 382 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c., wobec nie

uwzględnienie przy ferowaniu wyroku całokształtu zgromadzonego materiału

dowodowego, w tym okoliczności faktycznych przytoczonych przez stronę

pozwaną, które nie były kwestionowane przez jej przeciwnika procesowego.

Skutkiem tego doszło również do naruszenia art. 386 § 1 k.p.c. z uwagi na

przedwczesność jego zastosowania.

12

Zarzucanego naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. strona pozwana nie poparła

jakąkolwiek argumentacją, a wobec tego zarzut ten nie poddaje się kontroli

kasacyjnej.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815

§ 1

k.p.c.

es

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.