Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 września 2012 r.

IV KK 154/12

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 154/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 września 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący)

SSN Marian Buliński

SSN Piotr Hofmański (sprawozdawca)

Protokolant Jolanta Grabowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Barbary Nowińskiej

w sprawie F. G.

wobec którego warunkowo umorzono postępowanie o czyn z art. 272 k.k. i art. 270

§ 2a k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 273 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 25 września 2012 r.

kasacji Prokuratora Generalnego

od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 28 marca 2011 r.,

na podstawie art. 537 k.p.k.

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego z 28 marca 2011 r., warunkowo umorzono

postępowanie karne wobec F. G., oskarżonego o przestępstwa z art. 272 k.k. i art.

270 § 2a k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz art. 273 k.k., wyznaczając okres próby

wynoszący rok. Od tego wyroku kasację na korzyść wniósł Prokurator Generalny,

2

zarzucając rażące naruszenie przepisów art. 339 pkt 2 k.p.k. i art. 341 § 2 k.p.k.,

polegające na skierowaniu sprawy na posiedzenie, a następnie warunkowym

umorzeniu postępowania, mimo że okoliczności popełnienia zarzucanych czynów

budziły wątpliwości. W uzasadnieniu kasacji wskazano, że analiza materiału

dowodowego zgromadzonego w sprawie prowadzi do wniosku, że istnieją

wątpliwości co do okoliczności popełnienia zarzucanych F. G. czynów.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja zasługuje na uwzględnienie.

Istotnie zauważyć należy, że postępowanie przygotowawcze w

przedmiotowej sprawie prowadzone było wyjątkowo pobieżnie. W aktach sprawy

nie zgromadzono podstawowych dowodów rzeczowych, tj. podrobionych rzekomo

dokumentów: 1) zaświadczenia o ukończeniu szkolenia podstawowego dla osób

ubiegających się o prawo jazdy kat. „B”, 2) zaświadczenia potwierdzającego

warunki poddania się kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji związku z ubieganiem

się o zwrot prawa jazdy, 3) protokołu z przebiegu egzaminu państwowego wraz z

potwierdzeniem uzyskania pozytywnego wyniku w zakresie kat. „B”. Z akt sprawy

wynika, że nie dokonano w dochodzeniu żadnych czynności zmierzających do

ustalenia czy wspomniane dokumenty były podrobione i czy F.G. w istocie

przedłożył je jako autentyczne. Żadne zgromadzone w sprawie dowody nie

wskazują na czym polegało używanie przez F. G. dokumentu prawa jazdy

uzyskanego skutkiem rzekomego przedłożenia dokumentów podrobionych. Trudno

też wyobrazić sobie, w jaki sposób F. G. mógł podrobić własne oświadczenie o

rezygnacji z prawa jazdy kategorii „T”, skoro właśnie on był osobą uprawnioną do

złożenia takiego oświadczenia. Dla zobrazowania poziomu przeprowadzenia w

niniejszej sprawie dochodzenia wystarczy wskazać, że nie przesłuchano w sprawie

osób, na ręce których F. G. rzekomo złożył podrobione dokumenty, ani osób

uprawnionych do wystawienia tych dokumentów. Wykorzystanie osobowych źródeł

dowodowych ograniczono do odebrania wyjaśnień F. G., w których przyznaje się on

do winy, ale odmawia składania wyjaśnień.

Jedyny dokument rzucający światło na okoliczności przypisanych czynów to

odpis protokołu przesłuchania F. G. w charakterze świadka (k. 16) przed

przedstawieniem mu zarzutów. Zdaniem Sądu Najwyższego dowodowe

wykorzystanie takiego protokołu jest w niniejszej sprawie niedopuszczalne. Zgodnie

3

z utrwalonym orzecznictwem SN, nie jest możliwe odczytanie takiego protokołu na

rozprawie, co wywodzi się a contrario z brzmienia art. 389 k.p.k. (zob. uchwała

Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1995 r., I KZP 37/94, OSNKW 1995, z. 3-4, poz.

15). Nie zmienia takiej oceny fakt, że w sprawie nie doszło do odczytania protokołu

na rozprawie, ale (być może) posłużył on do poczynienia przez sąd orzekający

ustaleń faktycznych, służących następnie za podstawę zapadłej na posiedzeniu

decyzji o warunkowym umorzeniu. W ocenie Sądu Najwyższego wykorzystanie

tego rodzaju protokołu narusza wyrażoną w art. 74 § 1 k.p.k. zasadę nemo se

ipsum accusare tenetur i może służyć obchodzeniu przepisów o prawie odmowy

składania wyjaśnień – jako taki protokół ten nie może być wykorzystany dowodowo

także przy dokonywaniu ustaleń faktycznych poza rozprawą.

W świetle powyższych wywodów należy przyznać rację twierdzeniom

kasacji, że wydany w przedmiotowej sprawie wyrok warunkowo umarzający zapadł

z rażącym naruszeniem art. 339 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 341 § 2 k.p.k., choć dla

porządku należy zauważyć, że istotą zarzutów kasacyjnych było podjęcie decyzji o

warunkowym umorzeniu mimo wątpliwości co do okoliczności sprawy, a zatem

poprawnie sformułowany zarzut kasacyjny winien dotyczyć naruszenia art. 66 § 1

k.k.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.