Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 października 2012 r.

I UK 197/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 197/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 października 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Gersdorf (przewodniczący)

SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z odwołania A. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K.

o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 października 2012 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 28 września 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z 28 września 2011 r. oddalił apelację

wnioskodawczyni A. K. od wyroku Sądu Okręgowego w K. z 30 września 2010 r.,

którym oddalono jej odwołanie od decyzji pozwanego z 19 listopada 2008 r.,

2

odmawiającej jej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z

wypadkiem przy pracy 6 września 2007 r. Wnioskodawczyni pracowała w

hipermarkecie jako kasjerka. Doznała odwarstwienia siatkówki oka i twierdziła, że

powstało 6 września 2007 r. podczas przesuwania zgrzewki z wodą o wadze około

10 kg. Pracodawca nie uznał zdarzenia za wypadek przy pracy, co dla pozwanego

stanowiło podstawę decyzji odmawiającej prawa do renty wypadkowej. Sąd

Okręgowy zważając na opinie biegłej okulistki rozstrzygnął, że wypadek nie

spowodował niezdolności do pracy, gdyż odwarstwienie siatkówki zostało

wyleczone operacyjnie (art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 października 2002 r. o

ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych –

dalej jako „ustawa wypadkowa”). Brak niezdolności do pracy skutkiem wypadku

przy pracy uzasadniał oddalenie odwołania od decyzji pozwanego odmawiającej

renty wypadkowej (art. 17 ustawy wypadkowej w związku z art. 12 ust. 1 ustawy z

17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS). Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu

oddalenia apelacji zauważył, iż sprawa dotyczy renty wypadkowej a nie renty z

ogólnego stanu zdrowia, którą wnioskodawczyni otrzymywała od 3 grudnia 2008 r.

do 30 stycznia 2010 r., a potem została uznana za zdolną do pracy z przyczyn

okulistycznych – na mocy wyroków Sądu Okręgowego w K. z 1 czerwca 2010 r. i

Sądu Apelacyjnego z 12 stycznia 2011 r. W tej sprawie Sąd Apelacyjny na

podstawie dodatkowej opinii innej biegłej okulistki ustalił, że częściowa niezdolność

do pracy wnioskodawczyni pozostaje bez związku ze zdarzeniem z 6 września

2007 r., gdyż nie uległa wówczas wypadkowi przy pracy w rozumieniu art. 3 ust. 1

ustawy wypadkowej. Biegła w opinii wskazała m.in., że już dwa dni przed 6

września 2007 r. wnioskodawczyni miała odwarstwienie siatkówki oka prawego.

Rozwarstwienie było początkowo niewielkie, po czym się nasilało i powiększało w

postaci uniesionego pęcherza siatkówki. Odwarstwienie siatkówki nie może być

związane z wykonywaniem pracy w hipermarkecie 6 września 2007 r. Przesunięcie

zgrzewki wody przed czytnikiem kasy nie spowodowało odwarstwienia siatkówki i

był to jedynie zbieg okoliczności. Jednocześnie biegła wskazała, że

wnioskodawczyni jest osobą częściowo niezdolną do pracy z ogólnego stanu

zdrowia. Sąd Apelacyjny podzielił wniosek biegłej o braku związku przyczynowego

pomiędzy odwarstwieniem siatkówki oka i pracą wykonywaną 6 września 2007 r.

3

Skoro wnioskodawczyni nie uległa 6 września 2007 r. wypadkowi przy pracy, to

brak było podstaw do przyznania renty wypadkowej.

Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie art. 379 pkt 5 k.p.c. przez

pozbawienie wnioskodawczyni możności obrony jej praw wskutek oddalenia jej

wniosku i nieustanowienia pełnomocnika z urzędu dla osoby niedowidzącej w

stopniu znacznym oraz pozbawionej możliwości sprawnego posługiwania się

tekstem oraz błędną wykładnię art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej wskutek uznania, iż

nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną w rozumieniu tego przepisu, to

przyczyna jednorazowa występująca przed stwierdzeniem przez poszkodowanego

określonego skutku, podczas gdy może to być szereg zdarzeń występujących po

sobie w krótkich odstępach czasowych a suma tych zewnętrznych przyczyn

występujących kilkakrotnie, a nawet przed dwoma dniami, to także przyczyna

zewnętrzna w rozumieniu tego przepisu. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty skargi nie uzasadniają jej wniosków.

Nie można stwierdzić nieważności postępowania ze względu na odmową

ustanowienia ubezpieczonej pełnomocnika z urzędu w postępowaniu sądowym (art.

379 pkt 5 k.p.c.), z tego względu, że zarzut skargi rozmija się z przyczyną odmowy

ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Wbrew argumentacji skargi wniosek o

pełnomocnika z urzędu zgłoszony w apelacji nie był oparty na twierdzeniu, że

ubezpieczona miała kłopoty ze wzrokiem i dlatego nie mogła sama występować w

sprawie, w tym iżby nie „przebrnęła przez opinię biegłych w obu postępowaniach”.

Wniosek ten odwoływał się zasadniczo do „prawa ubogich” do występowania z

pełnomocnikiem. Tu jednak Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z 21 grudnia 2010

r. oddalił wniosek i stwierdził brak podstaw do ustanowienia pełnomocnika z

urzędu, dodając, że ubezpieczona była samodzielna i dobrze orientowała się w

stanie sprawy. Po wtóre należałoby dodać, że wniosek o ustanowienie

pełnomocnika z urzędu rozpoznał Sąd Okręgowy, a więc Sąd pierwszej instancji,

zatem ubezpieczonej służyło zażalenie do Sądu drugiej instancji na odmowę

4

ustanowienia pełnomocnika z urzędu (art. 394 § 1 pkt 2 k.p.c.), z czego nie

skorzystała. Innymi słowy nie można mówić o naruszeniu przepisów postępowania,

jako ewentualnej podstawie zarzutu skargi kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.,

gdy postanowienie o odmowie ustanowienia pełnomocnika z urzędu mogło zostać

zaskarżone do sądu drugiej instancji.

Zarzut skargi naruszenia prawa materialnego może być rozpatrywany tylko w

granicach wiążących Sąd Najwyższy ustaleń stanu fatycznego, na których oparto

zaskarżony wyrok (art. 39813

§ 2 k.p.c.), jako że skarga ustaleń tych procesowo nie

podważa. Po wtóre istotne jest stwierdzenie, że przedmiot sprawy dotyczy renty

wypadkowej, a więc świadczenia określonego w ustawie wypadkowej, a nie

cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy. Warunkiem prawa do

renty wypadkowej jest stwierdzenie wypadku przy pracy. Wypadek taki miał się

zdarzyć 6 września 2007 r. Sąd Apelacyjny nie zakwestionował, że w tym dniu

skarżąca przesuwała zgrzewkę z wodą na kasie, lecz stwierdził, że częściowa

niezdolność do pracy nie ma związku z tym zdarzeniem, gdyż skarżąca miała uraz

oka (odwarstwienie siatkówki) już dwa dni wcześniej. Skarga kasacyjna tę

rozbieżność czasową pomiędzy zdarzeniem kwalifikowanym przez skarżącą jako

wypadek przy pracy i ustaleniem Sądu, że uraz oka istniał już wcześniej (co

najmniej dwa dni – 4 września 2007 r.), uznaje za naruszenie prawa materialnego,

gdyż według skargi dla ustalenia wypadku przy pracy nie jest konieczna przyczyna

jednorazowa występująca przed stwierdzeniem u poszkodowanego określonego

skutku, gdyż może to być szereg zdarzeń wstępujących po sobie w krótkich

odstępach czasowych, a suma tych zewnętrznych przyczyn, występujących

kilkakrotnie, a nawet przed dwoma dniami, to także przyczyna zewnętrzna wypadku

przy pracy w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. Taki zarzut pokazuje, że

skarżąca nie dostrzega istoty zaskarżonego rozstrzygnięcia, gdyż nadal wydaje

trzymać się twierdzenia, iż to 6 września 2007 r. doszło do wypadku przy pracy

podczas podnoszenia zgrzewki z wodą. Tymczasem ustalenie w sprawie jest inne,

czyli, że w tym dniu podczas podnoszenia takiej zgrzewki nie doszło do urazu oka,

gdyż odwarstwienie siatkówki stwierdzono już dwa dni wcześniej. Warunkiem

odpowiedzialności na podstawie ustawy wypadkowej jest ustalenie wypadku przy

pracy w określonym dniu. Wypadek przy pracy to określone zdarzenie

5

kwalifikowane prawnie (art. 3 ustawy wypadkowej). W tym przypadku znaczenie ma

uraz jako warunek stwierdzenia wypadku przy pracy. W sprawie ustalono, że

odwarstwienie siatkówki skarżąca miała już dwa dni przed zdarzeniem z 6 września

2007 r., a samo zdarzenie nie miało wpływu na istniejący już gorszy stan wzroku

(oka). Traci więc na znaczeniu zarzut skargi naruszenia art. 3 ust. 1 ustawy

wypadkowej, także dlatego, iż oparty jest na rozszerzającej wykładni terminu

(okresu) działania przyczyny zewnętrznej wypadku przy pracy. W orzecznictwie

zasadnie przyjmuje się, że negatywne działanie przyczyny zewnętrznej na

organizm pracownika, którego skutkiem jest wystąpienie wypadku przy pracy (czyli

urazu albo śmierci), ograniczone jest tylko do jednej dniówki roboczej. Trafnie

stwierdzono, że przesłanka nagłości zdarzenia, kreująca pojęcie prawne wypadku

przy pracy, oznacza co do zasady krótkie, momentalne, jednorazowe lub

gwałtowne zadziałanie tej przyczyny zewnętrznej. Nagłość zdarzenia stanowi

zaprzeczenie powolnego rozwoju lub kumulowania się objawów

charakterystycznych dla chorób zawodowych lub pracowniczych. Dlatego wypadek

przy pracy to działanie przyczyny zewnętrznej w ciągu krótkiego czasu, przy czym

dotychczasowe orzecznictwo za miarę czasową przyjmuje - co do zasady - okres

nie przekraczający jednej dniówki roboczej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z

8 grudnia 1998 r., II UKN 349/98, OSNAP 2000 nr 2, poz. 78; z 18 marca 1999 r.,

II UKN 523/98, OSNAP 2000 nr 10, poz. 396; z 30 czerwca 1999 r., II UKN 24/99,

OSNAP 2000 nr 18, poz. 697; z 4 października 2006 r., II UK 40/06 OSNP 2007 nr

19-20, poz. 291). Skarga zatem niezasadnie rozszerza czas działania przyczyny

zewnętrznej na dłuższy okres dwóch dniówek. Nie jest przy tym zgodna z

ustaleniami w sprawie, gdyż nawet gdyby próbować odejść od reżimu jednej

dniówki roboczej jako czasookresu oddziaływania przyczyny zewnętrznej, to nadal

punktem odniesienia jest ustalenie dnia wypadku, w którym doszło do urazu, czyli

gorszego stanu oka. W sprawie ustalono, że pogorszenie wzroku (oka) z

odwarstwieniem siatkówki istniało już 4 września 2007 r., choć skarżąca podaje, że

wypadek przy pracy zdarzył się 6 września 2007 r. W sprawie natomiast wyraźnie

ustalono (co wiąże w ocenie zarzutu skargi – art. 39813

§ 1 i 2 k.p.c.), że

podnoszenie przez skarżącą w tym dniu zgrzewki z wodą na kasie nie było

przyczyną pogorszenia złego już stanu oka (odwarstwienia siatkówki) i tego

6

ustalenia skarga nie podważa. Gdy zaś zakłada, że wykładnia art. 3 ust. 1 ustawy

wypadkowej co do okresu oddziaływania przyczyny zewnętrznej powinna być inna

niż jedna dniówka robocza, to jednocześnie nie podaje ciągu zdarzeń, poczynając

choćby od pierwszego, które już wcześniej spowodowały (jako przyczyna

zewnętrzna) wystąpienie u powódki urazu, a stwierdzonego już 4 września 2007 r.

W takiej sekwencji i wobec ustalenia o braku związku przyczynowego niezdolności

do pracy ze zdarzeniem z 6 września 2007 r. (ocenionym jako zbieg okoliczności)

inną rzeczą byłoby też ostateczne stwierdzenie czy w tym dniu uległa wypadkowi

przy pracy. W tym zakresie nie zachodziłoby bezwzględne związanie pozwanego

wyrokiem sądu pracy w sprawie przeciwko pracodawcy o ustalenie wypadku przy

pracy w tym dniu, gdyż nie był stroną takiego postępowania (art. 366 k.p.c.); takiej

argumentacji skarżąca nie przedstawia też w zarzucie skargi.

Z tych motywów orzeczono jak sentencji, stosownie do art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.