Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 października 2012 r.

II UK 58/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 58/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 października 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Zakładu Opieki Zdrowotnej Lekarza Rodzinnego w S. – W. Ł.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Z.

z udziałem zainteresowanych K.K., W.M., A.Z.

o podleganie ubezpieczeniu społecznemu,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 2 października 2012 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 15 września

2012 r., sygn. akt […]

oddala skargę kasacyjną.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 28 maja 2009 r. Sąd Okręgowy w Z. zmienił decyzje

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Oddziału w Z. z dnia 25 lipca 2007 r. i ustalił,

że zainteresowani K.K., W.M. i A.Z. nie podlegają w okresach wymienionych w tych

decyzjach ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i

chorobowemu z tytułu pracowniczego zatrudnienia w Zakładzie Opieki Zdrowotnej

Lekarza Rodzinnego W.Ł. w S. (zwanego dalej wnioskodawcą).

W uwzględnieniu apelacji organu rentowego Sąd Apelacyjny uchylił

powyższy wyrok i sprawę przekazał Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania celem indywidualnego przeanalizowania, na podstawie jakich umów

byli zatrudnieni zainteresowani, czy były wystawiane przez nich rachunki w związku

z zawartymi umowami zlecenia, czy też wynagrodzenie było im wypłacane na

zasadach dotyczących pracowników, czy i dlaczego podpisywali listy obecności

oraz czy w spornych okresach korzystali z płatnych urlopów.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 19 stycznia 2011 r. Sąd

Okręgowy oddalił odwołania wnioskodawcy. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły

następujące ustalenia.

Wnioskodawca zatrudnia około 15 osób na podstawie umów o pracę.

Zainteresowani byli zatrudnieni na podstawie takich umów do czasu przejścia na

emeryturę, K.K. - jako felczer medyczny w filii w S., W.M.- jako pielęgniarka, A.Z.-

jako pomoc stomatologiczna. Następnie strony zawarły umowy zlecenia na

wykonywanie tych samych obowiązków. W okresach objętych zaskarżonymi

decyzjami zainteresowani korzystali z urlopów wypoczynkowych i ze świadczeń

rzeczowych tak jak osoby zatrudnione na podstawie umów o pracę. Zainteresowani

otrzymywali od wnioskodawcy bony towarowe, bony żywnościowe, paczki

świąteczne, talony żywieniowo-towarowe oraz zwrot kosztów za wykorzystywanie

do celów służbowych prywatnego samochodu, a zainteresowana A.Z. również

odzież ochronną.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał, że

zainteresowani w istocie wykonywali zatrudnienie na podstawie umów o pracę.

Przemawia za tym brak zmiany zakresu czynności po rozwiązaniu stosunków pracy

3

w związku z przejściem zainteresowanych na emeryturę, wypełnienie przesłanek z

art. 22 k.p., w tym w szczególności poprzez służbowe podporządkowanie

zainteresowanych, podpisywanie umów o używanie pojazdów prywatnych do celów

służbowych, wyłączenie z podstawy wymiaru świadczeń rzeczowych wynikających

z przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, korzystanie przez

zainteresowanych z urlopów wypoczynkowych oraz uzyskiwanie od pracodawcy

paczek świątecznych i talonów żywnościowo-towarowych.

Wyrokiem z dnia 15 września 2011 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację

wnioskodawcy od powyższego wyroku.

Sąd drugiej instancji wskazał, że Sąd Okręgowy uwzględnił wytyczne Sądu

odwoławczego w zakresie zbadania, na ile umowy łączące wnioskodawcę z

zainteresowanymi miały charakter umów o pracę, a na ile cywilnoprawnych umów o

świadczenie usług i trafnie przeanalizował stosunek zależności pomiędzy stronami

tych umów w aspekcie art. 22 k.p. Sąd Apelacyjny podkreślił, że istotne było w tym

zakresie ustalenie, na czym polegały obowiązki zainteresowanych oraz w jakiej

formie i przy jakim wsparciu wnioskodawcy były one wykonywane. W ocenie Sądu

Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo rozważył różnice pomiędzy

umową o pracę a umową zlecenia (o świadczenie usług) i uznał, że zainteresowani

podlegają obowiązkowi ubezpieczeń społecznych na podstawie art. 6 ust. 1 i art. 12

ust. 1 w związku z art. 13 ust. 1 i w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z

2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa systemowa).

Postępowanie dowodowe wykazało, że sporne umowy miały więcej cech stosunku

pracy niż umowy zlecenia (tożsamość obowiązków, otrzymywanie świadczeń jak

pracownicy wnioskodawcy, korzystanie z urlopów wypoczynkowych na zasadach

wynikających z Kodeksu pracy), co nie zostało przez wnioskodawcę

zakwestionowane.

W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił naruszenie: 1) art. 386 § 2

k.p.c. „w zw. art. 398 § 1 pkt 2”, poprzez jego niezastosowanie i nieuchylenie

zaskarżonego wyroku wydanego w postępowaniu dotkniętym wadą nieważności; 2)

art. 22 k.p. w związku z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej w związku z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c., poprzez błędną interpretację art. 22 k.p. i objęcie zakresem normy

4

wypływającej z tego przepisu stosunku prawnego występującego w przedmiotowym

stanie faktycznym, co doprowadziło do błędnego zastosowania art. 6 ust. 1 pkt 1

ustawy systemowej poprzez uznanie, że zainteresowani - jako pracownicy -

podlegali obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu; 3) art. 378 §

1 k.p.c. „w zw. art. 398 § 1 pkt 2”, poprzez nierozpoznanie wszystkich zarzutów

apelacji, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ „w razie uwzględnienia

zarzutu Sąd Apelacyjny z uwagi na brak formalny postępowania zobligowany byłby

do uchylenia wyroku i skierowania do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji”;

4) art. 382 oraz art. 386 § 6 k.p.c. „w zw. art. 3981

§ 1 pkt 2” poprzez ich

niezastosowanie, gdyż „w pierwszym rzędzie Sąd Apelacyjny nie orzekł na

postawie całego materiału dowodowego, na co wskazuje brak odniesienia w

uzasadnieniu wyroku do wszystkich dowodów, w szczególności zeznań stron na

okoliczność ich woli przy zawieraniu umowy, doszło dodatkowo do

nieuwzględnienia przez Sąd pierwszej jak i drugiej instancji wytycznych przy

ponownym rozpoznaniu sprawy, przejawiającego się w braku dokonania oceny

proporcji pomiędzy cechami spornych umów przemawiającymi za uznaniem ich

bądź to za umowy o pracę bądź umowy cywilnoprawne”; 5) art. 385 w związku z

art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., poprzez błędne jego zastosowanie i oddalenie apelacji,

powodujące w rezultacie utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia i w

konsekwencji błędne uznanie, że orzeczenie sądu niższego rzędu pozbawione było

wad, które mogłyby prowadzić do uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji, a to w

szczególności w świetle naruszenie przez Sąd drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c.;

6) art. 47714a

w związku z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., poprzez jego niezastosowanie i

„niezwrócenie organowi akt sprawy celem uzupełnienia materiału sprawy”, tj.

przesłuchania skarżącego na okoliczność woli stron przy zawieraniu umów; 7)

art. 87 § 1 i 2 k.p.c., poprzez uwzględnienie udzielenia pełnomocnictwa

procesowego pracownikom organu - zasada prawna wprowadzona uchwałą Sądu

Najwyższego z dnia 13 października 2011 r., II UZP 6/11 i nieuprawnione

uzupełnienie braków formalnych postępowania zakończonego wydaniem

orzeczenia, od którego wniesiono apelację.

5

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości

zaskarżonego wyroku oraz o uchylenie w całości poprzedzającego go wyroku Sądu

pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna jest nieusprawiedliwiona.

W pierwszym rzędzie niezasadny jest zarzut nieważności postępowania w

postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji. W tym zakresie skarżący wywodzi,

że po pierwsze - Sąd drugiej instancji dopuścił się obrazy art. 378 § 1 k.p.c., gdyż

zamiast uwzględnić podniesiony w apelacji zarzut nieważności i uchylić wydany w

takich warunkach wyrok Sądu pierwszej instancji na podstawie art. 386 § 2 k.p.c.,

dopuścił się nieuprawnionego uzupełnienia braków formalnych dotkniętego

nieważnością postępowania pierwszoinstancyjnego oraz po drugie - doszło do

naruszenia art. 87 § 1 i 2 k.p.c., gdyż pracownicy organu rentowego nie mogli być

jego pełnomocnikami.

Obydwa te zarzuty nie zasługują na uwzględnienie już tylko dlatego, że po

pierwsze - skarżący, aczkolwiek odwołuje się do nieważności postępowania przed

Sądem pierwszej instancji z uwagi na nienależyte umocowanie pełnomocników

organu rentowego, to nie przywołuje przepisów prawa procesowego, z których

nieważność ta miałaby wynikać, a po wtóre - chociaż wskazuje, że naruszenie

przez Sąd drugiej instancji art. 378 § 1 i art. 382 § 2 k.p.c. miało wpływ na wynik

sprawy, to w ogóle nie odnosi się do tej okoliczności. Tymczasem w judykaturze

Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że w postępowaniu kasacyjnym zarzut

nieważności może dotyczyć bezpośrednio tylko postępowania przed sądem drugiej

instancji. Wyłączone jest natomiast w tym postępowaniu bezpośrednie badanie

naruszenia przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji, w tym

prowadzących do nieważności postępowania. Kwestia ta może podlegać badaniu i

rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy jedynie pośrednio, poprzez przytoczenie przez

skarżącego w ramach drugiej podstawy z art. 3983

§ 1 k.p.c. zarzutu naruszenia

przez sąd odwoławczy art. 378 § 1 lub art. 386 § 2 k.p.c., które to uchybienie

doprowadziło do usankcjonowania postępowania pierwszoinstancyjnego,

6

dotkniętego nieważnością z uwagi na obrazę przez sąd pierwszej instancji

określonych przepisów prawa procesowego. Tak określony zarzut wymaga zatem

wyartykułowania w ramach drugiej podstawy kasacyjnej przepisu naruszonego

przez sąd odwoławczy, obok wymienienia przepisów naruszonych przez sąd

pierwszej instancji (por. np. wyroki z dnia 16 listopada 2006 r., II CSK 143/06, LEX

nr 439193 oraz z dnia 28 marca 2012 r., II UK 170/11, LEX nr 117004 i powołane w

nich orzeczenia). Ponadto uchybienie sądu drugiej instancji, polegające na

niewzięciu pod rozwagę - z urzędu lub w ramach zarzutu apelacyjnego -

nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, stanowi

usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. tylko wtedy, gdy

mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a wykazanie tej okoliczności obciąża

skarżącego. Tymczasem nie wiadomo, jakie znaczenie dla wyniku sprawy miałaby

mieć domniemana nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji,

skoro skarżący nie podnosi naruszenia jego uprawnień procesowych, a

wywiedziona przez niego apelacja została oddalona z uwagi na dokonaną przez

Sąd drugiej instancji ocenę prawną jego żądania.

Powyższe zarzuty są nadto niezasadne z innych przyczyn.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego powszechnie aprobowana jest

możliwość, a nawet powinność, jeżeli to jest możliwe, naprawienia przez sąd

odwoławczy popełnionych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym uchybień

prowadzących do nieważności postępowania. Podnosi się, że postępowanie

apelacyjne jest kontynuacją postępowania przed sądem pierwszej instancji.

Przyjęty w Kodeksie postępowania cywilnego model apelacji pełnej pozwala na

sanowanie w postępowaniu odwoławczym niektórych przypadków nieważności

postępowania zachodzących przed sądem pierwszej instancji, co dotyczy

zwłaszcza uchybień polegających na braku właściwej reprezentacji strony. Jeżeli

zatem sąd apelacyjny dostrzeże brak należytego umocowania pełnomocnika strony

może doprowadzić do sanowania tego uchybienia poprzez następcze

zatwierdzenie przez stronę czynności procesowej dokonanej w jej imieniu przez

osobę działającą bez pełnomocnictwa, jeżeli osoba ta mogła być pełnomocnikiem

tej strony lub przez uzupełnienie braku formalnego pełnomocnictwa

niespełniającego warunku z art. 89 § 1 k.p.c. W takim przypadku nie zachodzi

7

wypadek nienależytego umocowania pełnomocnika strony powodujący nieważność

postępowania. Dochodzi bowiem w ten sposób do usunięcia ex tunc przyczyny

nieważności postępowania określonej w art. 379 pkt 2 k.p.c., co powoduje brak

podstaw do wywodzenia z tej nieważności skutków przewidzianych przez art. 386 §

2 k.p.c. (por. wyrok z dnia 23 maja 2012 r., III CSK 274/11, LEX nr 1211887 i

powołane w nim orzeczenia). W sprawie, w której wniesiona została rozpoznawana

skarga kasacyjna chodzi o brak uwierzytelnienia kopii (kserokopii) pełnomocnictwa

(art. 89 § 1 k.p.c.). Taki brak nie oznacza braku umocowania, a jest jedynie brakiem

formalnym, który może zostać uzupełniony do czasu prawomocnego zakończenia

postępowania (por. postanowienie z dnia 27 sierpnia 2008 r., II UK 75/08, LEX nr

785529 oraz wyroki z dnia 28 marca 2008 r., II PK 235/07, OSNP 2009 nr 15-16,

poz. 198 i przytoczone w nim orzecznictwo; z dnia 22 października 2008 r., I UK

76/08, OSNP 2010 nr 11-12, poz. 142 i z dnia 6 kwietnia 2011 r., II UK 316/10, LEX

nr 787086). Błędne jest również stanowisko skarżącego, że pracownicy Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych nie mogli być pełnomocnikami procesowymi organu

rentowego oraz odwołanie się w tym zakresie do posiadającej moc zasady prawnej

uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2011 r.,

II UZP 6/11 (OSNP 2012 nr 5-6, poz. 69). Uchwała ta odnosi się bowiem wyłącznie

do pracowników Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw

Wewnętrznych i Administracji. Natomiast w uchwałach z dnia 24 stycznia 2012 r.,

III UZP 3/11 (OSNP 2012 nr 15-16, poz. 197) i z dnia 9 lutego 2012 r., I UZP 10/11

(LEX nr 1168155) Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że pracownik Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych niebędący radcą prawnym, zatrudniony w oddziale

Zakładu, może być pełnomocnikiem tego oddziału w sprawach z zakresu

ubezpieczeń społecznych (art. 87 § 2 zdanie pierwsze k.p.c.), a skarżący nie

przedstawia żadnej argumentacji zmierzającej do podważenia tego poglądu.

Niezasadne są także pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania.

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się zgodnie, że jeżeli podstawa

kasacyjna z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. ogranicza się do zarzutu naruszenia ogólnej

normy procesowej art. 382 k.p.c., to może ona być usprawiedliwiona tylko

wówczas, kiedy skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji bezpodstawnie nie

uzupełnił postępowania dowodowego lub pominął część zebranego materiału, jeżeli

8

uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik sprawy, albo kiedy mimo

przeprowadzenia postępowania dowodowego orzekł wyłącznie na podstawie

materiału zgromadzonego przez sąd pierwszej instancji lub oparł swoje

rozstrzygnięcie na własnym materiale, pomijając wyniki postępowania dowodowego

przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji (por. np. wyrok z dnia 27 marca

2012 r., III UK 75/11, LEX nr 1213419 i orzeczenia w nim powołane). Żadna z tych

sytuacji nie zachodzi w sprawie, w której wniesiona została rozpoznawana skarga

kasacyjna, gdyż Sąd odwoławczy nie prowadził we własnym zakresie

postępowania dowodowego, ale - aczkolwiek nie wyraził tego wprost - w pełni oparł

się na ustaleniach poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, co jednoznacznie

wynika z motywów rozstrzygnięcia. Z ustaleń tych zaś wynika, że zainteresowani -

którym wnioskodawca wystawiał rachunki w związku z zawartymi umowami

zlecenia - po prostu traktowali pracę na jego rzecz jako sposób dodatkowego

zarobkowania po przejściu na emeryturę. Ponadto skarżący nie wykazuje, jaki

wpływ na wynik sprawy miałoby mieć zarzucane uchybienie, skoro co prawda

rozstrzygnięcie o charakterze prawnym umowy o świadczenie określonej pracy

powinno także uwzględniać wolę stron, to Sąd drugiej instancji trafnie uznał, iż dla

tej kwestii decydujące znaczenie ma ustalenie, które z cech danej umowy mają

charakter przeważający (por. np. wyrok z dnia 7 października 2009 r., III PK 39/09,

LEX nr 578140 i postanowienie z dnia 13 listopada 2008 r., II UK 209/08, LEX nr

737389) oraz podzielił ustalenia i ocenę prawną dokonane w tym zakresie przez

Sąd pierwszej instancji. Powoduje to jednocześnie bezzasadność zarzutu obrazy

art. 386 § 6 k.p.c. Sąd drugiej instancji nie zmienił bowiem ani zajętego uprzednio

stanowiska prawnego co do rozstrzygającego charakteru woli stron w zakresie typu

zawartej umowy w przypadku, gdy wykazuje ona cechy wspólne dla umowy o pracę

i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, ani będących prostą

konsekwencją tej oceny prawnej wskazań co do dalszego postępowania w celu

ustalenia przeważających cech umów łączących skarżącego z zainteresowanymi.

Zarzut naruszenia art. 385 w związku z art. 328 § 2 k.p.c. jest niezasadny już tylko

z tej przyczyny, iż skarżący bliżej go nie uzasadnia, ograniczając się do

stwierdzenia, że „uzasadnienie wyroku pozwala na przypuszczenie, iż Sąd

Apelacyjny nie orzekał w granicach apelacji”. Ponadto w judykaturze Sądu

9

Najwyższego przyjmuje się zgodnie, że zarzut obrazy art. 328 § 2 k.p.c. może być

usprawiedliwiony tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej

instancji nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę

rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę kasacyjną. Takiej wadliwości

uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera. Z kolei art. 47714a

k.p.c. nie ma

bytu samodzielnego. Zgodnie z tym przepisem sąd drugiej instancji uchylając wyrok

i poprzedzającą go decyzję organu rentowego może sprawę przekazać do

ponownego rozpoznania bezpośrednio organowi rentowemu. Zatem po pierwsze -

powołany przepis nie obejmuje zwrotu akt sprawy organowi rentowemu celem

uzupełnienia materiału sprawy, na co powołuje się skarżący (to zagadnienie

reguluje odnoszący się do postępowania przed sądem pierwszej instancji art. 467 §

4 k.p.c.), a po drugie - jego zastosowanie jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem

sądu odwoławczego i wymaga w pierwszej kolejności zaistnienia stanu określonego

hipotezą art. 386 § 4 k.p.c., a więc przede wszystkim uwzględnienia apelacji (por.

wyrok z dnia 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09, LEX nr 577847). Dostrzeżone braki w

materiale przedstawionym przez organ rentowy mogą zatem uzasadniać uchylenie

zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy bezpośrednio organowi rentowemu do

ponownego rozpoznania, ale tylko wtedy, jeśli zaistnieją przesłanki procesowe

uzasadniające uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji, a określone w art. 386 §

4 k.p.c., a więc gdy sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku

wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Skarżący nie

wykazał, aby niniejszej sprawie przesłanki takie zaistniały.

Niezasadny jest wreszcie zarzut naruszenia prawa materialnego. Polega on

w znacznym zakresie na - niedopuszczalnym w postępowaniu kasacyjnym

(art. 3983

§ 3 k.p.c.) - kwestionowaniu faktów przyjętych w podstawie zaskarżonego

wyroku i oceny dowodów.

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się zgodnie, że zatrudnienie

może być wykonywane na podstawie stosunku cywilnoprawnego lub stosunku

pracy. Jeżeli w treści stosunku prawnego łączącego strony (ocenianego nie tylko

przez treść umowy, ale przede wszystkim przez sposób jego wykonywania)

przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy określone w art. 22 § 1

k.p. (wykonywanie za wynagrodzeniem pracy określonego rodzaju na rzecz

10

pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez

pracodawcę), to mamy do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy,

bez względu na nazwę umowy zawartej przez strony. I odwrotnie, jeżeli w treści

stosunku prawnego nie przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy, to

nie można przyjąć, aby taki stosunek prawny łączył strony. Oceny, czy cechy

charakterystyczne dla stosunku pracy mają charakter przeważający należy

dokonywać na podstawie wszelkich okoliczności sprawy (por. wyroki z dnia 25

listopada 2004 r., I PK 42/04, OSNP 2005 nr 14, poz. 209 i z dnia 7 października

2009 r., III PK 39/09, LEX nr 578140 i orzeczenia w nich powołane).

Sąd drugiej instancji dokonał takiej oceny, uznając, iż sposób wykonywania

umów zawartych przez wnioskodawcę z zainteresowanymi, niezmienność

obowiązków zainteresowanych w stosunku do wynikających z wcześniej łączących

strony umów o pracę oraz korzystanie przez zainteresowanych z urlopów

wypoczynkowych i innych świadczeń wynikających z przepisów prawa pracy daje

podstawę do przyjęcia, że łączący strony stosunek prawny spełniał cechy określone

w art. 22 k.p. Twierdzenie skarżącego, że Sąd odwoławczy w ogóle nie odniósł się

do aspektu „podporządkowania służbowego” jest bezpodstawne, gdyż Sąd ten

podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji co do „stosunku zależności pomiędzy

stronami spornych umów”. W istocie Sądy obu instancji uznały, że w ramach umów

- nazwanych przez strony umowami zlecenia - zainteresowani wykonywali

zatrudnienie na takich samych warunkach jak wynikające z łączących ich wcześniej

z wnioskodawcą umów o pracę, a ocena taka mogłaby być podważona w

postępowaniu kasacyjnym tylko wówczas, gdyby była rażąco nieprawidłowa (por.

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011 r., II PK 82/10, LEX nr 817515 oraz

z dnia 24 listopada 2011 r., I PK 62/11, LEX nr 1109362 i powołane w nich

orzeczenia). Takiego stanu rzeczy skarżący nie wykazał. Należy również zwrócić

uwagę, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest pogląd, iż zamiana

podstawy zatrudnienia z pracowniczego na pozapracowniczy bez zmiany rodzaju

pracy, jej natężenia i charakteru nie jest w świetle prawa pracy właściwa i zwykle

stanowi o pozorności zatrudnienia pozapracowniczego lub o obejściu prawa

(por. wyrok z dnia 14 grudnia 2009 r., I PK 108/09, Monitor Prawa Pracy 2010 nr 7,

s. 364-367).

11

Konsekwencją bezzasadności zarzutu naruszenia art. 22 k.p. jest

bezskuteczność zarzutu obrazy art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.