Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 października 2012 r.

II UK 72/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 72/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 października 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Małgorzata Gersdorf

SSN Zbigniew Hajn

w sprawie z wniosku U. Polska sp. z o.o. w Ż.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanych: M. T. i in., o składki na ubezpieczenie społeczne,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 października 2012 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 3 listopada 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

2

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 3

listopada 2011 r. zmienił zaskarżony przez organ rentowy wyrok Sądu Okręgowego

– Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Z. z dnia 2 lutego 2011 r. w ten

sposób, że oddalił odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia

22 grudnia 2008 r., wymierzających składki od należności z tytułu podróży

służbowych wypłaconych przez „U. Polska” spółkę z o.o. swoim pracownikom: M.

T., T. G., Z. F., L. J., Ł. M., E. S. i G. P. – P., a w stosunku do zainteresowanego J.

B. oddalił apelację.

Sąd odwoławczy zaakceptował ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji,

zgodnie z którymi odwołująca się spółka zajmuje się działalnością serwisową

maszyn i urządzeń do produkcji okien PCV i aluminium. Serwis obejmuje także

uruchamianie maszyn, tworzenie planów elektrycznych, pneumatycznych, list

części zamiennych, programowanie maszyn. Spółka zatrudnia pracowników

działów: serwisu i handlowego, na podstawie umów o pracę. Pracownicy działu

serwisu wykonują swoje obowiązki zarówno w siedzibie firmy, jak i w terenie u

klientów. Zainteresowani (z wyjątkiem J. B., którego od 1 lipca 2003 r. łączył ze

spółką stosunek pracy na stanowisku prezesa zarządu) zatrudnieni byli w spółce na

stanowiskach specjalistów do spraw serwisu – M. T. w okresie od 1 lutego 2007 r.

do 31 marca 2008 r.; T. G. – od 1 października 2005 r. do 31 marca 2008 r.

(uprzednio – od 1 lipca 2004 r. – na stanowisku mechanika maszyn i urządzeń); Z.

F. – od 13 lipca 2004 r. do 31 marca 2008 r.; L. J. – od 1 lipca 2004 r. do 31 grudnia

2004 r.; Ł. M. (jako serwisant) – od 1 lutego 2008 r. do 31 marca 2008 r.; E. S. – od

1 lipca 2004 r. do 31 marca 2008 r. (z tym, że w okresie do 30 września 2004 r.

rodzaj umówionej pracy określono jako „serwisant maszyn i urządzeń), a G. P. – P.

– od 1 listopada 2007 r. do 31 stycznia 2008 r. Praca specjalisty do spraw serwisu

(serwisanta) polegała, między innymi, na współpracy z dostawcami maszyn w

zakresie obsługi i serwisu, prowadzeniu ewidencji sprzedaży maszyn, ustawianiu

maszyn dla klientów, wyjazdach serwisowych do klientów. W umowach o pracę

jako miejsce pracy zainteresowani pracownicy zatrudnieni jako specjaliści do spraw

serwisu (serwisanci) mieli wskazane województwo, w którym mieszkają. W

okresach wymienionych w zaskarżonych decyzjach świadczyli pracę w różnych

miejscowościach na terenie kraju, gdzie byli delegowani przez pracodawcę. W

3

ramach tych delegacji spółka zapewniała pracownikom noclegi, zwracała koszty

podróży i wypłacała diety. Zainteresowani odbywali te podróże tylko na polecenie

pracodawcy, nie dokonywali samodzielnie wyboru miejscowości ani terminu

wyjazdu.

Sąd drugiej instancji uznał jednak, że dokonana przez Sąd Okręgowy ocena

prawna tego stanu faktycznego, sprowadzająca się do stwierdzenia, że

zainteresowani (z wyjątkiem J. B.) wykonywali pracę w różnych miejscowościach

na terenie kraju w ramach delegacji służbowych, była błędna. Sąd odwoławczy

podniósł w szczególności, że stosownie do treści art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z

2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zm.; dalej jako: „ustawa systemowa”), podstawę

wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych będących

pracownikami stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 ustawy, co oznacza

przychody w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z

tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Stosownie do treści art. 21 ustawy

systemowej, określenie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek

oraz wyłączeń z tej podstawy niektórych rodzajów przychodów pozostawiono

ministrowi właściwemu do spraw zabezpieczenia społecznego do uregulowania w

drodze rozporządzenia. Na podstawie tej delegacji Minister Pracy i Polityki

Socjalnej wydał w dniu 18 grudnia 1998 r. rozporządzenie w sprawie

szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia

emerytalne i rentowe (Dz. U. Nr 161, poz. 1673 ze zm.; dalej jako:

„rozporządzenie”). Z § 2 pkt 15 tego aktu prawnego wynika zaś, że podstawy

wymiaru składek nie stanowią diety i inne należności z tytułu podróży służbowej

pracownika – do wysokości określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz

warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w

państwowej lub samorządowej jednostce budżetowej z tytułu podróży służbowej na

obszarze kraju oraz poza granicami kraju.

Zgodnie zaś z art. 775

§ 1 k.p., podróżą służbową jest każde udanie się

pracownika na polecenie pracodawcy poza miejscowość, w której znajduje się

siedziba pracodawcy lub poza stałe miejsce pracy w celu wykonania zadania

służbowego. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, w tym przede

4

wszystkim na uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP

11/08, Sąd Apelacyjny wskazał, że podróżą służbową jest wyłącznie wykonywanie

zadania incydentalnego w stosunku do pracy umówionej i wykonywanej zwykle w

ramach stosunku pracy. Wykonywaniem zadania służbowego w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p. nie jest zatem wykonywanie pracy określonego rodzaju wynikającej z

charakteru zatrudnienia. Ta bowiem nigdy nie jest incydentalna.

Odnosząc te poglądy do stanu faktycznego sprawy, Sąd odwoławczy

stwierdził, że praca serwisantów maszyn przemysłowych z samej istoty

wykonywana jest poza siedzibą pracodawcy. Tego rodzaju maszyny nie nadają się

bowiem do transportu i muszą być serwisowane u klienta, który z nich korzysta.

Przedmiotem zobowiązania pracowniczego tych zainteresowanych było zatem stałe

wykonywanie zadań poza siedzibą pracodawcy. Objęcie poleceniem wyjazdu

zwykłych czynności pracowniczych (stanowiących istotę stosunku pracy)

wykonywanych na umówionym „ruchomym” miejscu pracy samo przez się nie

prowadzi zaś do uznania, że pracownik wykonujący te czynności jest w podróży

służbowej, jak nietrafnie przyjął Sąd pierwszej instancji. Obowiązek wykonywania

pracy w poszczególnych miejscowościach wynika bowiem z umowy o pracę, a nie z

polecenia pracodawcy.

W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu drugiej instancji, do podstawy wymiaru

składek na ubezpieczenia społeczne wszystkich pracowników zatrudnionych na

stanowiskach serwisantów należało doliczyć kwoty wypłacane im przez spółkę z

tytułu diet, kosztów noclegu i podróży, a zatem decyzje dotyczące tych

zainteresowanych były prawidłowe.

Odmiennie przedstawia się jedynie sytuacja zainteresowanego J. B. Jako

prezes zarządu zdecydowaną większość obowiązków wykonywał on bowiem w

siedzibie pracodawcy i to było jego stałe miejsce pracy. Wyjazdy służbowe były zaś

incydentalne i stanowiły typowe podróże służbowe w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p. W

odniesieniu do tego zainteresowanego wyrok Sądu Okręgowego okazał się zatem

trafny.

Odwołująca się spółka wywiodła skargę kasacyjną od wyroku Sądu

Apelacyjnego, skarżąc go w części uwzględniającej apelację organu rentowego i

zarzucając naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy

5

systemowej, art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym

ubezpieczeniu zdrowotnym w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz.

391 ze zm.), art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki

zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 1027 ze

zm.), art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. Nr 158, poz. 1124 ze

zm.), art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i

instytucjach rynku pracy (Dz. U. Nr 99, poz. 1001 ze zm.), § 2 ust. 1 pkt 15

rozporządzenia – w związku z art. 775

k.p., przez niewłaściwe zastosowanie w

następstwie wadliwego przyjęcia, że wypłacone zainteresowanym przez

odwołującą się diety, zwrot kosztów zakwaterowania i podróży stanowią podstawę

wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe,

zdrowotne, Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń

Pracowniczych przy założeniu, że prace serwisowe nie były wykonywane w ramach

podróży służbowej.

Opierając skargę na takiej podstawie, odwołująca się wniosła o uchylenie

wyroku w zaskarżonej części i wydanie wyroku co do istoty sprawy oraz

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, ewentualnie o uchylenie orzeczenia

Sądu drugiej instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy systemowej, podstawę wymiaru składek na

ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych będących pracownikami

stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 ustawy, co oznacza przychody w

rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu

zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Przepis art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca

1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (jednolity tekst: Dz. U. z

2012 r., poz. 361 ze zm.) za przychody ze stosunku pracy uznaje zaś wszelkiego

rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich

ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w

6

szczególności: wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za godziny

nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany

urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry

ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również

wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych. Z §

2 pkt 15 rozporządzenia wynika zaś, że podstawy wymiaru składek nie stanowią

diety i inne należności z tytułu podróży służbowej pracownika – do wysokości

określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności

przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej

jednostce budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza

granicami kraju. Odliczenia od podstawy wymiaru składek diet i innych należności z

tytułu podróży służbowych, o których mowa w § 2 pkt 15 rozporządzenia, dotyczą

wyłącznie należności uzyskiwanych z tych właśnie tytułów przez pracowników

faktycznie przebywających w podróży służbowej. Świadczenie pracodawcy, choćby

nazwane dietą czy inną należnością z tytułu podróży służbowej, wypłacone

pracownikowi nieodbywającemu takiej podróży nie jest tą należnością, o której

mowa w § 2 pkt 15 rozporządzenia, tylko przychodem stanowiącym podstawę

wymiaru składek na ubezpieczenia w rozumieniu art. 18 ust. 1 ustawy systemowej.

Jak trafnie podniósł Sąd drugiej instancji, w orzecznictwie Sądu

Najwyższego, poczynając od uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada

2008 r., II PZP 11/08 (OSNP 2009 nr 13-14, poz. 166; Gdańskie Studia Prawnicze-

Przegląd Orzecznictwa 2010 nr 1, poz. 15, z glosą M. Rycak; Monitor Prawa Pracy

2010 nr 11, s. 611, z glosą M. Drewicza), zgodnie przyjmuje się, że art. 775

§ 1 k.p.

odnosi się jedynie do zadania służbowego rozumianego jako zdarzenie

incydentalne w stosunku do pracy umówionej i wykonywanej zwykle w ramach

stosunku pracy. Z przepisu tego wynika bowiem wprost, że podróż służbowa, która

jest swoistą konstrukcją prawa pracy, ma charakter incydentalny. Jej podstawę

formalną stanowi polecenie wyjazdu służbowego, które powinno określać zadanie

oraz termin i miejsce jego realizacji. Zadanie musi być skonkretyzowane i nie może

mieć charakteru generalnego. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie

pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania

pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscowościach. W

7

konsekwencji wykonywaniem zadania służbowego w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p.

nie jest wykonywanie pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru

zatrudnienia. Taka praca bowiem nigdy nie jest incydentalna, ale permanentna.

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu tej uchwały wywiódł przy tym, że nie jest sprzeczne

z prawem wskazanie w umowie o pracę pewnego obszaru geograficznego jako

miejsca wykonywania pracy. Takie ukształtowanie miejsca świadczenia pracy jest

możliwe, bowiem nie wyklucza tego żaden przepis prawa. Istnieje jednak

zastrzeżenie polegające na tym, że miejsce świadczenia pracy pracownika

mobilnego oznaczające pewien obszar jego aktywności zawodowej musi

odzwierciedlać prawdziwy (a nie fikcyjny) stan rzeczy. Ma to być więc obszar, na

którym pracownicy mobilni będą na stałe zobowiązani do przemieszczania się. Tym

samym, użyte w art. 29 § 1 pkt 2 k.p. określenie „miejsce wykonywania pracy"

należy utożsamiać z zamieszczonym w art. 775

§ 1 k.p. określeniem „stałe miejsce

pracy", bowiem to rozróżnienie nie ma doniosłości normatywnej. Użyta w art. 775

§

1 k.p. wzmianka o stałym miejscu pracy wskazuje przy tym, że za punkt odniesienia

należy przyjąć właśnie miejsce wykonywania pracy określone w umowie o pracę

zgodnie z art. 29 § 1 pkt 2 k.p. Przyjęte w tej uchwale stanowisko - choć mające

zastosowanie bezpośrednio do kierowców transportu międzynarodowego -

prowadzi do ogólniejszego wniosku, że pracownik mający wskazany w umowie o

pracę określony obszar jako miejsce wykonywania pracy, nie jest w podróży

służbowej, jeżeli tego obszaru nie opuszcza.

W późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądy wypracowane w

uchwale z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08, są odnoszone do innych niż

kierowcy, pracowników mobilnych. Grupą zawodową, na którą Sąd Najwyższy

rozszerzył stosowanie wykładni z powołanej uchwały są przedstawiciele handlowi,

którzy wykonują swoje obowiązki, permanentnie się przemieszczając. W wyrokach

z dnia 3 grudnia 2008 r., I PK 107/08 (OSNP 2010 nr 11-12, poz. 133) oraz z dnia

27 stycznia 2009 r., II PK 140/08 (LEX nr 491567) Sąd Najwyższy przyjął, że

przedstawiciele handlowi wykonujący obowiązki pracownicze na pewnym obszarze

geograficznym nie przebywają w podróży służbowej. W kolejnym wyroku z dnia 16

listopada 2009 r., II UK 114/09 (LEX nr 558591) Sąd Najwyższy wyjaśnił również,

że w przypadku, gdy zobowiązanie pracownicze będące istotą obowiązków

8

zatrudnionego (w tym wypadku chodziło o instalatorów systemów zabezpieczeń,

którzy pracowali w terenie na określonym obszarze geograficznym) jest

wykonywane na geograficznie określonym obszarze, co jest zgodne z wolą stron

stosunku pracy wyrażoną w umowie o pracę, to obszar taki jest stałym miejscem

pracy w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p., a więc pracownik w trakcie wykonywania

swoich czynności nie odbywa podróży służbowej.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni

akceptuje te poglądy, które odniesione do wiążącej w postępowaniu kasacyjnym

podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (art. 39813

§ 2 k.p.c.) nie dają przesłanek do

podważenia prawidłowości zaskarżonego wyroku. Z ustaleń faktycznych wynika

bowiem, że zainteresowani, zatrudnieni na stanowiskach serwisantów, mieli w

zakresie swych obowiązków wykonywanie usług serwisowych maszyn

przemysłowych w siedzibach klientów użytkujących te maszyny. Taki charakter

pracy wymuszał przemieszczanie się po różnych miejscowościach w ramach

zakreślonego w umowie o pracę obszaru jako miejscu wykonywania pracy. Ten

obszar był zatem ich stałym miejscem pracy w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p., wobec

czego nie ma podstaw do uznania, że wykonując na nim swoje obowiązki,

przebywali w podróży służbowej. Skoro bowiem wykonywali pracę wynikającą z

charakteru zatrudnienia, przebywając w uzgodnionym z pracodawcą miejscu pracy,

to nie ma możliwości stwierdzenia, że zaszła sytuacja określona w art. 775

§ 1 k.p.,

polegająca na udaniu się poza stałe miejsce pracy w celu wykonania zadania

służbowego. Same czynności formalne pracodawcy (wydanie polecenia wyjazdu,

wypłacanie diet, zwrot kosztów podróży i noclegu) nie stanowią o tym, że

wykonywane zadania stanowią podróż służbową. Objęcie poleceniem wyjazdu

zwykłych czynności pracowniczych (stanowiących istotę stosunku pracy)

wykonywanych na umówionym przez strony obszarze nie prowadzi bowiem, jak

trafnie stwierdził Sąd drugiej instancji, do uznania, że pracownik wykonujący te

czynności jest w podróży służbowej.

Jak już powiedziano, odliczenia od podstawy wymiaru składek diet i innych

należności z tytułu podróży służbowych, o których mowa w § 2 pkt 15

rozporządzenia, dotyczą wyłącznie należności uzyskiwanych z tych właśnie tytułów

przez pracowników faktycznie przebywających w podróży służbowej. Świadczenie

9

pracodawcy, choćby nazwane dietą czy inną należnością z tytułu podróży

służbowej, wypłacone pracownikowi nieodbywającemu takiej podróży nie jest tą

należnością, o której mowa w § 2 pkt 15 rozporządzenia, tylko przychodem

stanowiącym podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia w rozumieniu art. 18

ust. 1 ustawy systemowej, jak prawidłowo przyjął Sąd Apelacyjny.

Skarga kasacyjna odwołującej się spółki nie zasługiwała więc na

uwzględnienie, bo wbrew twierdzeniom skarżącego, zastosowanie przez Sąd

drugiej instancji przepisów prawa materialnego do ustalonego w sprawie stanu

faktycznego nie nasuwa żadnych zastrzeżeń.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.