Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 listopada 2012 r.

I PK 87/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 87/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 listopada 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Małgorzata Gersdorf

SSN Roman Kuczyński

w sprawie z powództwa S. K.

przeciwko Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - Biuru

Terenowemu w […]

o wypłatę świadczeń,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 19 listopada 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 21 października 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Powód domagał się zasądzenia od Funduszu Gwarantowanych Świadczeń

Pracowniczych Biuro Terenowe […] kwoty 7 033,97 zł tytułem wynagrodzenia za

2

pracę za styczeń, luty i marzec 2002 r. wraz z ustawowymi odsetkami oraz

odprawy pieniężnej w kwocie 5 250,00 zł z ustawowymi odsetkami.

Powód był zatrudniony w G. od 4 marca 1970 r. do 15 kwietnia 2002 r.

Prawomocnym wyrokiem zaocznym z 25 listopada 2002 r. Sąd Rejonowy zasądził

od G. na rzecz powoda świadczenia pracownicze objęte wnioskiem o wypłatę

złożonym pozwanemu Funduszowi. Należności powoda zasądzone wyrokiem nie

zostały zaspokojone do kwot: 7 033,97 zł brutto z tytułu wynagrodzenia za pracę, 5

250,00 zł brutto z tytułu odprawy.

5 sierpnia 2002 r. do Sądu Rejonowego wpłynął wniosek o ogłoszenie

upadłości byłego pracodawcy. Postanowieniem z 24 września 2003 r. ogłoszono

upadłość G.

We wrześniu 2010 r. powód wystąpił do pozwanego z wnioskiem o wypłatę

niezaspokojonych świadczeń pracowniczych, tj.: wynagrodzenia za styczeń 2002 r.

w kwocie 2 344,66 zł, wynagrodzenia za luty 2002 r. w kwocie 2 344,66 zł,

wynagrodzenia za marzec 2002 r. w kwocie 2 344,65 zł, odprawy pieniężnej w

kwocie 5 250,00 zł.

Pozwany odmówił wypłaty świadczeń, stwierdzając, że nie zostały

dochowane terminy z art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie

roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Ustanie stosunku

pracy powoda nastąpiło w 15 kwietnia 2002 r., a niewypłacalność byłego

pracodawcy powoda została ustalona na 24 września 2003 r.

Wyrokiem z 10 maja 2011 r. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo. Sąd I

instancji podkreślił, że oceny zasadności roszczeń powoda należało dokonać na

podstawie przepisów ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do

wypłaty świadczeń pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń

Pracowniczych (Dz. U. z 2010 r., Nr 106, poz. 674). Zgodnie z art. 2 ustawy

Kierownik Biura Terenowego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń

Pracowniczych na wniosek osoby, która złożyła do Funduszu wniosek o wypłatę

świadczeń pracowniczych, a której odmówiono ich wypłaty z uwagi na

przekroczenie ustawowego terminu do złożenia wniosku o wypłatę świadczeń ze

środków Funduszu z tytułu niezaspokojonych roszczeń pracowniczych, przywraca

termin do wypłaty świadczeń ze środków Funduszu z tytułu niezaspokojonych

3

roszczeń, w zakresie zgodnym z art. 6 i art. 6a ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, w

brzmieniu obowiązującym w okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone.

Pozwany przywrócił powodowi termin do wypłaty świadczeń ze środków Funduszu

z tytułu niezaspokojonych roszczeń w trybie art. 2 wyżej powołanej ustawy.

Dokonując wykładni celowościowej cytowanych powyżej przepisów art. 1 i 2

ustawy z dnia 6 maja 2010 r. Sąd uznał, że zarówno zakres świadczeń, jak i

przesłanka ich wypłaty w postaci wystąpienia niewypłacalności pracodawcy

powinny być oceniane z punktu widzenia przepisów ustawy z 1993 r. w brzmieniu

obowiązującym w okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone.

Nie było spornym, że upadłość byłego pracodawcy powoda została

ogłoszona 24 września 2003 r. Wniosek ogłoszenie upadłości wpłynął do Sądu 5

sierpnia 2002 r. Sąd Rejonowy uznał zatem, że niewypłacalność byłego

pracodawcy powoda zaistniała 5 sierpnia 2002 r.

Art. 1 ust. 2 ustawy z 6 maja 2010 r. stanowi, że przepis ust. 1 ma

zastosowanie do roszczeń pracowniczych, do których uprawnienie powstało przed

dniem wejścia w życie ustawy, a z tytułu których świadczenia ze środków

Funduszu nie mogły być wypłacone m.in. z powodu niespełnienia wymogów

dotyczących okresów, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, w

brzmieniu obowiązującym w okresie, za który roszczenia powoda nie zostały

zaspokojone. Obecnie nie może być skuteczne powoływanie się przez pozwanego

na niespełnienie przez powoda terminów z art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z 29 grudnia

1993 r., skoro właśnie ta okoliczność stanowi przesłankę ubiegania się przez

byłych pracowników o wypłatę niezaspokojonych roszczeń pracowniczych ze

środków pozwanego w trybie przepisów ustawy z 6 maja 2010 r.

Sąd uznał ponadto, że miarodajną datą dla ustalenia kwartału, z którego ma

pochodzić przeciętne miesięczne wynagrodzenie, jest data wypłaty świadczenia.

W przypadku powoda za tę datę uznać należy datę wyrokowania. Dopiero w tym

momencie zostały przyznane powodowi przedmiotowe świadczenia pracownicze

ze środków pozwanego. Na dzień wyrokowania ostatnie ogłoszone przeciętne

miesięczne wynagrodzenie dotyczyło IV kwartału 2010 r. i wynosiło 3 436,50 zł

4

(bez wypłat z zysku). Dochodzone zatem przez powoda wynagrodzenie i

trzymiesięczna odprawa nie przekraczały odpowiednio wysokości przeciętnego

miesięcznego wynagrodzenia i trzykrotności tego wynagrodzenia.

Apelację złożył pozwany, zarzucając błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie art. 3, art. 6, i art. 6a ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie

roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy w związku z

przepisami ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty

świadczeń pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych świadczeń

Pracowniczych.

Sąd Okręgowy wyrokiem z 21 października 2011 r. oddalił apelację. W

uzasadnieniu podniesiono, że wykładnia celowościowa art. 1 i art. 2 ustawy z 6

maja 2010 r. prowadzi do stwierdzenia, że zakres świadczeń, jak i przesłanka ich

wypłaty w postaci wystąpienia niewypłacalności pracodawcy powinny być oceniane

z punktu widzenia uprzednio obowiązującej ustawy w brzmieniu obowiązującym w

okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone.

W sprawie niewypłacalność zaistniała 5 sierpnia 2002 r. Przepis art. 1 ust. 2

ustawy z dnia 6 maja 2010 r. umożliwia dochodzenia roszczeń pomimo

niezachowania terminów przewidzianych w ustawie z 29 grudnia 1993 r. o

ochronie roszczeń pracowniczych.

Nie może być skuteczne powoływanie się pozwanego na niezachowanie

przez powoda terminów z art. 6 ustawy z 29 grudnia 1993 r., skoro właśnie ta

okoliczność stanowi przesłankę ubiegania się przez byłych pracowników o wypłatę

niezaspokojonych roszczeń w trybie ustawy z 6 maja 2010 r. Słusznie zważył, Sąd

I instancji, że przyjęcie stanowiska pozwanego prowadziłoby do ponownej odmowy

zaspokojenia roszczeń.

Skargę kasacyjną od wyroku złożył pozwany. Zarzucono naruszenie prawa

materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 3,

art. 6 i art. 6a ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych

w razie niewypłacalności pracodawcy i przepisów ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o

przywróceniu terminu do wypłaty świadczeń pracowniczych z Funduszu

Gwarantowanych Świadczeń, polegające na przyjęciu przez sądy pierwszej i

drugiej instancji, że:

5

1) wymieniony w art. 3 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie

roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy katalog przesłanek

niewypłacalności, w wersji obowiązującej w okresie, za który roszczenia powoda

nie zostały zaspokojone, nie jest katalogiem zamkniętym,

2) przy ocenie art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie

roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy i art. 1 ust. 1 i 2

ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty świadczeń

pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych

wykluczone jest stosowanie terminów określonych w przepisie art. 6 ust. 4 i 6 tej

ustawy,

3) art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy oznacza, że wypłata

świadczeń z tytułu wynagrodzeń ze środków FGSP dotyczyć może dowolnych

trzech miesięcy sprzed daty niewypłacalności albo daty ustania stosunku pracy, a

nie tylko trzech miesięcy bezpośrednio poprzedzających te zdarzenia,

4) przy wypłacie świadczeń w trybie ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, w

związku z ustawą z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty

świadczeń z FGŚP, należy wziąć pod uwagę wysokość przeciętnego

miesięcznego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 6a ustawy z 29 grudnia

1993 r., obowiązującego w dacie wypłaty świadczeń, nie zaś z okresu

wymagalności wypłacanych należności.

Wniesiono o uchylenie w całości i zmianę zaskarżonego wyroku Sądu

Okręgowego i poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego oraz orzeczenie co

do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda

zwrotu kosztów postępowania za wszystkie instancje, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w całości i przekazanie sprawy temu

Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za

wszystkie instancje.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

6

Skarga kasacyjna okazała się nie mieć uzasadnionych podstaw.

Przedmiotem sporu są roszczenia powoda o wypłatę z Funduszu

niezaspokojonych należności pracowniczych, pomimo prawomocnego wyroku

sądu. Chodzi o zasądzone wyrokiem sądowym kwoty wynagrodzenia za pracę

(7033,97 zł) oraz odprawy pieniężnej (5250,00 zł).

Podstawą dochodzenia wypłaty powyższych kwot z Funduszu są przepisy

ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty świadczeń

pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (Dz. U. Nr

106, poz. 674) – dalej ustawa.

Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej dotyczą zarówno nabycia prawa

do wypłaty świadczeń, jak i ich zasądzonej wysokości.

Ustawa określa w art. 1 szereg przesłanek wypłaty niezaspokojonych

świadczeń pracowniczych. W sprawie nie było sporne, że o wypłatę świadczeń

wystąpił uprawniony podmiot, który dysponował prawomocnym wyrokiem

sądowym. Świadczenia te nie zostały zaspokojone i powstały przed dniem wejścia

w życie ustawy. Roszczenia te nie uległy także przedawnieniu (art. 6 ustawy).

Sporny był natomiast zakres świadczeń podlegających zaspokojeniu.

Ustawa w art. 1 ust. 1 stanowi, że dopuszczalne jest wystąpienie z

pisemnym wnioskiem o wypłatę świadczeń ze środków Funduszu, z tytułu

niezaspokojonych roszczeń „w zakresie” zgodnym z art. 6 i art. 6a ustawy z dnia 29

grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności

pracodawcy (Dz. U. z 2002 r., Nr 9, poz. 85, z późn. zm.) w brzmieniu

obowiązującym w okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone – dalej

ustawa z 1993 r. Po pierwsze należy stwierdzić, że ustawowy sposób uregulowania

dochodzenia wypłaty świadczeń z Funduszu jest wielce niedoskonały i stwarza

wątpliwości o podstawowym charakterze. Chodzi tu przede wszystkim o rozumienie

zwrotu „w zakresie”, użytym w art. 1, jak i 2 ustawy. Odwołanie do art. 6 ustawy z

1993 r., który również stwarzał wiele niejasności, oznacza, że z Funduszu mogą

być zaspokojone jedynie należności główne z tytułów wymienionych w ust. 2.

Wśród nich zostało wymienione wynagrodzenie za pracę oraz odprawa pieniężna,

a więc świadczenia niewypłacone powodowi.

7

Jednak ponadto w przepisach art. 6 ustawy z 1993 r. (ust. 4 i 6) uregulowane

były także okresy, z których można dochodzić niezaspokojonych świadczeń (tzw.

okresy referencyjne), w tym ich wysokość. Z przepisów tych wynika, że

zaspokojenie z tytułu wynagrodzenia za pracę nie może przekraczać okresu

dłuższego niż 3 miesiące. Wysokość odprawy pieniężnej jest zaś (była) określona

w przepisach ustawy o tzw. zwolnieniach grupowych. W skardze podniesiono

natomiast naruszenie tych przepisów w zakresie przekroczenia okresów

referencyjnych. Zgodnie z przepisem art. 6 ust. 4 ustawy z 1993 r. świadczenie z

tytułu wynagrodzenia za pracę podlega zaspokojeniu za okres nie dłuższy niż 3

miesiące poprzedzające dzień wystąpienia niewypłacalności pracodawcy albo za

okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli

ustanie stosunku pracy przypada w czasie nie dłuższym niż 6 miesięcy

poprzedzających dzień wystąpienia niewypłacalności pracodawcy. Natomiast

zgodnie z przepisem ust. 6 art. 6 tej ustawy świadczenie z tytułu odprawy

pieniężnej podlega zaspokojeniu, jeżeli ustanie stosunku pracy nastąpiło w okresie

nie dłuższym niż 6 miesięcy poprzedzających dzień wystąpienia niewypłacalności

pracodawcy lub w okresie nie dłuższym niż 4 miesiące następujące po tym dniu.

Jak widać dla obliczenia okresów referencyjnych konieczne jest ustalenie dnia

niewypłacalności pracodawcy oraz dnia rozwiązania stosunku pracy.

W zaskarżonym wyroku Sąd Okręgowy przyjął, że przepis art. 1 ust. 2

ustawy umożliwia dochodzenie roszczeń pomimo niezachowania okresów

referencyjnych. Jest to stanowisko trafne. Przepis ten stanowi bowiem wyraźnie, że

roszczenia pracownicze mogą być dochodzone, jeżeli nie mogły one zostać

wypłacone z Funduszu z powodu niezłożenia wniosku lub niespełnienia wymogów

dotyczących „okresów”, o których mowa w art. 6 ustawy z 1993 r. Nie ulega

wątpliwości, że chodzi w tym przypadku o tzw. okresy referencyjne. Odmienna

interpretacja odesłania z art. 1 ust. 2 ustawy stałaby niewątpliwie w sprzeczności z

podstawowym celem jej uchwalenia (zob. uzasadnienie projektu ustawy Sejm RP

VI kadencji Nr druku: 1082). Należy także zauważyć, że identyczny cel miał spełnić

art. 43 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. Nr 158, poz. 1121, ze zm.). U uzasadnieniu

projektu ustawy stwierdzono, że między innymi, wypłata świadczeń na podstawie

8

art. 43 była realizowana jeżeli nie zostały spełnione wymogi dotyczące tzw.

okresów referencyjnych. Jednak wcześniej wystąpiła konieczność rozstrzygnięcia

problemu konieczności stosowania okresów referencyjnych. Został on

rozstrzygnięty w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2009 r., II PZP 9/09

(OSNP 2010, nr 1-2, poz. 2). Stwierdzono w niej, że do zaspokojenia roszczeń

przez Fundusz roszczeń, o których stanowi art. 43 ustawy, nie mają zastosowania

okresy referencyjne. Stanowisko powyższe zostało również zaakceptowane w

doktrynie prawa pracy (zob. M. Gersdorf: Zaprzestanie działalności jako przesłanka

niewypłacalności, w: Księga Pamiątkowa ku czci Profesora Tadeusza Erecińskiego,

Warszawa 2011, s. 2297-2299). Tak więc jedynie na marginesie można stwierdzić,

że zarówno Sąd Najwyższy, jak i TSWE dopuszczał przyjęcie, że dniem zaistnienia

niewypłacalności pracodawcy jest dzień wniesienia wniosku o otwarcie

postępowania upadłościowego (zob. orzeczenia powołane przez M. Gersdorf oraz

w wyżej powołanej uchwale Sądu Najwyższego).

Na podstawie powyższego należy stwierdzić, że do zaspokojenia roszczeń z

Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na podstawie ustawy z

2010 r. nie mają zastosowania okresy referencyjne określone w art. 6 ustawy z

1993 r. Stanowisko powyższe jest także zgodne z celem ustawy, jakim jest

umożliwienie zaspokojenia roszczeń pracowniczych, które nie mogły zostać

zrealizowane w okresie wcześniejszym.

Z tego powodu należało uznać, że nie zostały naruszone, wskazane w

skardze kasacyjnej, przepisy art. 3, art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z 1993 r.

Kolejnym zagadnieniem, podniesionym w skardze kasacyjnej, jest określenie

wysokości wypłacanych świadczeń. Przepisy ustawy (art. 1 ust.1 oraz art. 2) w

przedmiocie roszczeń pracowniczych odsyłają także do zakresu art. 6a ustawy z

1993 r. Przepis art. 6a ust. 2 tej ustawy stanowi, że przy wypłacie należności

określonych w art. 6 ust. 2 pkt 2 im pkt 3 lit. a)-e) ich łączna kwota za okres jednego

miesiąca nie może przekraczać przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z

poprzedniego kwartału, od dnia jego ogłoszenia przez Prezesa Głównego Urzędu

Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski,

ogłaszanego na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i Rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr

9

39, poz. 593, ze zm.). Sądy obu instancji przyjęły, że miarodajną datą dla ustalenia

kwartału, z którego ma pochodzić przeciętne wynagrodzenie jest data wypłaty

świadczenia, czyli w przypadku powoda data wyrokowania. Rozstrzygnięcie to jest

trafne. Przepisy art. 6a ust. 2 i 4 ustawy z 1993 r. stanowią bowiem o „wypłacie”

należności. Należy również pamiętać, że wypłata świadczeń mogła zostać

dokonana jedynie w oparciu o przepisy z maja 2010 r. Tak więc powód mógł

dochodzić swoich roszczeń dopiero po wejściu ustawy w życie, a więc po 20 maja

2010 r. Pozwany Fundusz odmówił jednak wypłaty świadczeń. W tym stanie rzeczy

jako datę wypłaty świadczenia należało uznać dzień wyrokowania, gdyż dopiero w

tym dniu Sąd pierwszej instancji przyznał powodowi prawo do wypłaty świadczeń z

Funduszu. Wypłata świadczeń powinna więc uwzględniać przeciętne

wynagrodzenie z poprzedniego kwartału. Ponadto należy pamiętać, że zgodnie z

art. 3 ustawy zaspokojeniu ze środków Funduszu podlegają jedynie należności

główne. Takie rozstrzygnięcie w sprawie określenia właściwego kwartału jest także

zgodna z celem ustawy. Ma ona bowiem umożliwić ubieganie się o świadczenia,

których z niezawinionych przyczyn nie mogły uzyskać. Nie ma więc racjonalnych

przyczyn by do wyliczenia świadczeń powoda, do których uzyskał prawo z mocy

przepisów ustawy z 2010 r., przyjmować przeciętne wynagrodzenie sprzed 10 lat.

Nie stoi temu na przeszkodzie argument skargi, iż pracownicy, w okresie

obowiązywania ustawy z 1993 r., otrzymali świadczenia w niższej wysokości.

Należy jednak mieć na uwadze, że świadczenia te zostały im już dawno wypłacone,

jak i zmianę siły nabywczej pieniądza. Jest także oczywiste, że kwoty świadczeń

nie mogą przekraczać nominalnej wysokości niewypłaconego wynagrodzenia, czy

odprawy. Reasumując należy stwierdzić, że wypłata świadczeń funduszu powinna

uwzględniać przeciętne wynagrodzenie z kwartału ją poprzedzającego. Natomiast

w przypadku sporu miarodajną w tej mierze datą jest dzień wyrokowania. Nie został

więc również naruszony przepis art. 6a ustawy z 1993 r. w związku z art. 1 ust. 1

ustawy.

Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.