Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 listopada 2012 r.

III KK 33/12

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 33/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 listopada 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Piotr Hofmański (przewodniczący)

SSN Michał Laskowski (sprawozdawca)

SSN Roman Sądej

Protokolant Teresa Jarosławska

w sprawie P. P.

oskarżonej z art. 212 § 2 kk

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 21 listopada 2012 r.,

kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżycieli prywatnych

od wyroku Sądu Okręgowego w B.

z dnia 14 października 2011 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B.

z dnia 22 czerwca 2011 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w B. do ponownego rozpoznania

w postępowaniu odwoławczym,

2. zarządza zwrot opłat od kasacji na rzecz oskarżycieli

prywatnych.

2

UZASADNIENIE

P. P. oskarżona została przez oskarżycieli prywatnych A. Z. – R. i Kancelarię

Prawniczą „T.” T. B. i M. M. spółkę jawną o to, że:

1. w bliżej nieustalonym dniu lutego 2010 r. w treści wypowiedzi udzielonej

dziennikarzowi „/…/” i opublikowanej w materiałach prasowych pt. „/…/” oraz

„/…/”, zamieszczonych w magazynowym wydaniu dziennika „/…/” z dnia 26

lutego 2010 r. pomówiła A. Z. – R. o niewłaściwe gospodarowanie środkami

publicznymi, pozyskiwanie korzyści materialnych, ustawienie postępowania o

udzielenie zamówienia publicznego w taki sposób, by jego zwycięzcą została

Kancelaria Prawnicza „T.” T. B. i M. M. sp. j., czym poniżyła ją w oczach opinii

publicznej oraz naraziła na utratę zaufania potrzebnego do sprawowania

funkcji zarządzającego spółką komunalną, to jest o czyn z art. 212 § 2 k.k.,

2. w bliżej nieustalonym dniu lutego 2010 r. poprzez udzielenie dziennikarzowi

„/…/” nieprawdziwych informacji na temat nawiązania współpracy Kancelarii

Prawniczej „T.” z Administracją Domów Miejskich /…/ oraz przebiegu

postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na wykonywanie obsługi

prawnej przeprowadzonego przez Administrację Domów Miejskich /…/ jak

również poprzez zasugerowanie wręczenia korzyści majątkowej A. Z. – R. w

zamian za zapewnienie korzystnego rozstrzygnięcia postępowania

opublikowanych następnie w materiałach prasowych /…/, zamieszczonych w

magazynowym wydaniu dziennika /…/ z dnia 26 lutego 2010 r. pomówiła

Kancelarię Prawniczą „T.” T. B. i M. M. spółkę jawną o postępowanie, które

może poniżyć Kancelarię w oczach opinii publicznej oraz narazić na utratę

zaufania potrzebnego dla prowadzenia działalności w sektorze

profesjonalnego doradztwa prawnego, to jest o czyn z art. 212 § 2 k.k.

Sąd Rejonowy, wyrokiem z dnia 22 czerwca 2011 r., uniewinnił P. P. od

popełnienia zarzucanych jej czynów.

Apelacje od tego wyroku wnieśli oskarżyciel prywatny Kancelaria Prawnicza

„T.” oraz pełnomocnik oskarżycielki prywatnej A. Z. – R.

Oskarżyciel prywatny Kancelaria Prawnicza „T.” zaskarżył wyrok w całości i

zarzucił na mocy:

(1) art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za jego

podstawę, a mających wpływ na treść wyroku, poprzez ustalenie na

3

podstawie nieprawidłowej oceny dowodów, że oskarżona P. P. nie dokonała

zarzucanych jej czynów, wyczerpujących dyspozycję art. 212 § 2 k.k., do

którego to twierdzenia prowadziły następujące błędne ustalenia:

(a) jakoby P. P., przedstawiając w rozmowie z dziennikarką „/…/” G. O.

sugestię pozyskiwania korzyści majątkowych przez A. Z. – R. w zamian za

rozstrzygnięcie oraz ustawienie postępowania o udzielenie zamówienia

publicznego w taki sposób, by jego zwycięzcą została Kancelaria Prawnicza

„T.” oraz zarzucając ustawienie tego postępowania nie miała zamiaru

pomówienia Kancelarii Prawniczej „T.”, zaś jej działanie determinowane było

brakiem reakcji odpowiednich organów na podawane przez nią informacje;

(b) jakoby z treści zamieszczonych w magazynowym wydaniu dziennika

„/…/” z dnia 26 lutego 2010 r. materiałach prasowych pt. „/…/” nie dało się

wychwycić cytatów oskarżonej, a za treści znajdujące się w tekście oskarżona

nie ponosi odpowiedzialności;

(c) jakoby wykorzystywanie dla potrzeb materiału prasowego twierdzeń

zawartych w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa wyłączało

bezprawność z postępowania w sprawie o pomówienie, a w konsekwencji

powodowało, że nie stanowi ono przestępstwa;

(2) na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. naruszenie prawa procesowego w postaci

przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów określonej w treści art. 7

k.p.k. poprzez danie wiary w całości wyjaśnieniom P. P. w sytuacji, kiedy treść

jej wyjaśnień co do jej wypowiedzi skierowanej do red. G. O. pozostaje w

sprzeczności nie tylko z zeznaniami wyżej wymienionej, ale również z

pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Oskarżyciel prywatny wniósł o uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Pełnomocnik drugiej oskarżycielki prywatnej A. Z. – R. zaskarżając wyrok w

całości zarzucił mu:

1.obrazę prawa materialnego – przepisu art. 212 § 1 k.k. w zw. z art. 212 § 2 k.k.

poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że oskarżona P. P. nie popełniła

przestępstwa pomówienia, gdyż publikacja dziennikarki G. O. zawierała w

swej treści wierną relację wypowiedzi oskarżonej, nie zaś dosłowne cytaty;

2. błędy w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mające

wpływ na treść wyroku, poprzez ustalenie na podstawie nieprawidłowej oceny

4

dowodów, że oskarżona P. P. nie dokonała zarzucanych jej czynów,

wyczerpujących dyspozycję art. 212 § 2 k.k., do którego to twierdzenia

prowadziły następujące błędne ustalenia:

a. jakoby P. P., przedstawiając w rozmowie z dziennikarką G. O. zarzuty

niewłaściwego gospodarowania środkami publicznymi, pozyskiwania korzyści

majątkowych oraz ustawienia postępowania o udzielenie zamówienia

publicznego w taki sposób, by jego zwycięzcą została Kancelaria Prawnicza

„T.” oraz zarzucając ustawienie tego postępowania nie miała zamiaru

pomówienia A. . – R. oraz Kancelarii Prawniczej „T.”, zaś jej działanie

determinowane było brakiem reakcji odpowiednich organów na podawane

przez nią informacje;

b. jakoby z treści zamieszczonych w magazynowym wydaniu dziennika

„/…/” z dnia 26 lutego 2010 r. materiałach prasowych pt. „/…/ ” nie dało się

wychwycić cytatów oskarżonej, a za treści znajdujące się w tekście oskarżona

nie ponosi odpowiedzialności;

c. jakoby wykorzystywanie przez oskarżoną dla potrzeb materiału

prasowego twierdzeń zawartych w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa

wyłączało bezprawność jej postępowania, a w konsekwencji powodowało, że

nie popełniła ona przestępstwa;

d. ustalenie, że znaczenie w sprawie miała rzekoma prawdziwość

zarzutów wysuwanych pod adresem oskarżycielki A. Z. – R. w sytuacji, kiedy

Sąd nie stosował wobec oskarżonej przepisu art. 213 § 2 k.k.;

e. ustalenie, że postępowanie przygotowawcze zainicjowane

zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez b. Delegaturę NIK w

dalszym ciągu było prowadzone w zakresie przestępstw zarzucanych A. Z. –

R., pomimo jego umorzenia, co zdaniem Sądu potwierdzało tezę o trafności

zarzutu niegospodarności stawianego A. Z. – R.;

3. na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. naruszenie prawa procesowego w postaci

przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów określonej w treści art. 7

k.p.k. poprzez danie wiary w całości wyjaśnieniom P. P. w sytuacji, kiedy treść

jej wyjaśnień co do jej wypowiedzi skierowanej do red. G. O. pozostaje w

sprzeczności nie tylko z zeznaniami wyżej wymienionej, ale również z

pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

5

Pełnomocnik oskarżycielki prywatnej wniósł o uchylenia zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy, wyrokiem z dnia 14 października 2011 r., utrzymał w mocy

zaskarżony wyrok, uznając obie apelacje za oczywiście bezzasadne.

Kasację od tego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżycieli prywatnych.

Zarzucił w niej wyrokowi rażące naruszenie prawa procesowego – art. 433 § 1 i 2

k.p.k. poprzez zaniechanie rozpoznania zawartych w apelacjach oskarżycieli

prywatnych zarzutów błędu w ustaleniach faktycznych w postaci zarzutu ustalenia

przez Sąd pierwszej instancji jakoby z treści zamieszczonych w magazynowym

wydaniu dziennika „/…/” z dnia 26 lutego 2010 r. materiałach prasowych pt. „/…/”

nie dało się wychwycić cytatów oskarżonej, a za treści znajdujące się w tekście

oskarżona nie ponosi odpowiedzialności; zarzutu ustalenia przez tenże sąd jakoby

wykorzystywanie dla potrzeb materiału prasowego twierdzeń zawartych w

zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa wyłączało bezprawność z postępowania

w sprawie o pomówienie, a w konsekwencji powodowało, że nie stanowi ono

przestępstwa; zaniechanie rozpoznania zarzutu w postaci naruszenia prawa

procesowego przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów określonej w

art. 7 k.p.k. poprzez danie wiary w całości wyjaśnieniom P. P. w sytuacji, kiedy

treść jej wyjaśnień co do jej wypowiedzi skierowanej do red. G. O. pozostaje w

sprzeczności nie tylko z zeznaniami wyżej wymienionej, ale również z pozostałym

zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

W kasacji zarzucono nadto obrazę wymienionych wyżej przepisów przez

zaniechanie rozpoznania zawartych w apelacji pełnomocnika oskarżycielki

prywatnej A. Z. – R. zarzutów obrazy prawa materialnego przepisu art. 212 § 1 k.k.

w zw. z art. 212 § 2 k.k. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że oskarżona P.

P. nie popełniła przestępstwa pomówienia, gdyż publikacja dziennikarki „/…/ ” G. O.

zawierała w swej treści wierną relację wypowiedzi oskarżonej, nie zaś dosłowne

cytaty oraz zarzutu błędów w ustaleniach faktycznych przez ustalenie, że znaczenie

w sprawie miała rzekoma prawdziwość zarzutów wysuwanych pod adresem

oskarżycielki A. Z. – R. w sytuacji, kiedy Sąd nie stosował wobec oskarżonej

przepisu art. 213 § 2 k.k., a także ustalenie, że postępowanie przygotowawcze

zainicjowane zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez Delegaturę NIK w

dalszym ciągu było prowadzone w zakresie przestępstw zarzucanych A. Z. – R.,

6

pomimo jego umorzenia, co zdaniem Sądu potwierdzało tezę o trafności zarzutu

niegospodarności stawianego A. Z. – R.

W kasacji sformułowano ponadto zarzut rażącego naruszenia prawa

procesowego – art. 457 § 3 k.p.k. poprzez całkowite zaniechanie w uzasadnieniu

wyroku odniesienia się i omówienia niezasadności wskazanych wyżej zarzutów

apelacyjnych, a także poprzez nieprzedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku żadnej konkretnej argumentacji i konkretnego wnioskowania,

prowadzącego do uznania za niezasadny zarzutu dotyczącego zamiaru oskarżonej.

Pełnomocnik oskarżycieli prywatnych wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

W pisemnej odpowiedzi na kasację obrońca P. P. wniosła o oddalenie

kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja pełnomocnika oskarżycieli prywatnych okazała się zasadna. W

treści uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego wydanego w tej sprawie celowo

obszernie przedstawiono zarzuty rozpoznawanych w sprawie apelacji oskarżycieli

prywatnych. Zestawienie ich treści z treścią uzasadnienia wyroku Sądu

Okręgowego prowadzi bowiem do wniosku, że część zarzutów została przez sąd

odwoławczy pominięta, a co do części sąd ten ograniczył się tylko do ogólnikowych

stwierdzeń lub arbitralnych wniosków, nie przedstawiając argumentów

przemawiających za odrzuceniem zarzutów sformułowanych w apelacjach.

Trudno uznać za uzasadnienie decyzji o uznaniu za niezasadny zarzutu

zawartego w obu apelacjach, związanego z przyjęciem, że w przedmiotowej

publikacji nie dało się wychwycić cytatów wypowiedzi oskarżonej, fragmentu

uzasadnienia wyroku sądu ad quem, zawierającego przytoczenie zeznań świadka

G. O. (s. 9 – 10 uzasadnienia). Tej części uzasadnienia wyroku nie można uznać

za prezentację procesu wnioskowania, jakie przeprowadzić powinien sąd

odwoławczy, jest to jedynie przedstawienie wyniku tego wnioskowania. Tymczasem

zaaprobowane przez sąd odwoławczy stwierdzenie, że w artykule nie było cytatów

wypowiedzi oskarżonej, nie jest po lekturze tego artykułu takie oczywiste.

Sąd odwoławczy nie odniósł się także do zarzutu błędnej wykładni przepisu

art. 212 § 1 k.k. w zw. z art. 212 § 2 k.k., a także zarzutu przyjęcia przez sąd

pierwszej instancji błędnego założenia, że wykorzystywanie dla potrzeb materiału

prasowego twierdzeń zawartych w zawiadomieniu o przestępstwie wyłącza

7

bezprawność takiego postępowania. Nie można tymczasem uznać, że złożenie

zawiadomienia o przestępstwie zawsze wyklucza przyjęcie zamiaru pomówienia i

każdorazowo świadczy o zamiarze działania w obronie interesu społecznego. Nie

negując uprawnień każdego obywatela do składania zawiadomienia o podejrzeniu

popełnienia przestępstwa można jednak dokonywać tej czynności realizując zamiar

zniesławienia. Co więcej w przedmiotowej sprawie postawione oskarżonej zarzuty

nie dotyczyły składania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa,

lecz konkretnych wypowiedzi zawartych we wskazanych publikacjach prasowych.

W uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego nie ustosunkowano się także do

przedstawionych w obu apelacjach wątpliwości, co do przyjęcia przez sąd meriti, że

zarzuty stawiane oskarżycielce prywatnej A. Z. – R. odnośnie do niegospodarności

okazały się prawdziwe. Należało w tej sprawie odnieść się do ostatecznych

wyników prowadzonych w przedmiotowej sprawie postępowań. Sąd drugiej

instancji nie analizował nadto powyższych okoliczności pod kątem regulacji z art.

213 k.k., mimo stosownego zarzutu apelacji pełnomocnika oskarżycielki prywatnej.

Zauważyć jednocześnie należy, że sąd odwoławczy powielił w

sporządzonym uzasadnieniu wyroku twierdzenie wyrażone w uzasadnieniu sądu

pierwszej instancji, co do tego, że o braku zamiaru pomówienia u oskarżonej

świadczy między innymi fakt, że udała się do redakcji gazety, dopiero wówczas,

gdy jej wcześniejsze działania nie przyniosły spodziewanych rezultatów.

Tymczasem P. P. zawiadomienie o przestępstwie złożyła w dniu 25 lutego 2010 r.,

a więc w przeddzień publikacji, co podnieśli apelujący w środkach odwoławczych. Z

uzasadnienia sądu drugiej instancji nie wynika natomiast, jakie wcześniejsze

działania oskarżonej miał na myśli. Podkreślić przy tym trzeba, że z wyjaśnień P. P.

wynika, że podejmowała ona jeszcze inne działania, w uzasadnieniu ich jednak nie

wskazano, zbywając zarzut apelacji jednym zdaniem o wysokim stopniu ogólności.

W tym stanie rzeczy doszło do naruszenia wymogów określonych w art. 457

§ 3 k.p.k. i powstania wątpliwości, czy sąd odwoławczy wypełnił obowiązki

wynikające z art. 433 § 2 k.p.k.

Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 433 § 2 k.p.k. sąd odwoławczy miał

obowiązek rozważyć zarzuty oskarżycieli prywatnych i pełnomocnika oskarżycielki

prywatnej i w razie nieuwzględnienia ich apelacji podać, dlaczego argumenty w nich

zawarte uznał za niezasadne. Nakaz zawarty w art. 433 § 2 k.p.k. ma przy tym

charakter bezwzględny i dotyczy wszystkich zarzutów i wniosków wskazanych w

8

środku odwoławczym. Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach podkreślał takie

rozumienie omawianego przepisu (zob. m. in. wyrok z dnia 13 września 2005 r.,

sygn. V KK 51/05, R-OSNKW z 2005 r., poz. 1654; wyrok z dnia 6 czerwca 2006 r.,

sygn. V KK 413/05, OSNKW z 2006 r., nr 7-8, poz. 76; wyrok z dnia 12

października 2006 r., sygn. IV KK 247/06, R-OSNKW z 2006 r., poz. 1961; wyrok z

dnia 18 października 2007 r., sygn. II KK 212/07, R-OSNKW z 2007 r., poz. 2251;

wyrok z dnia 28 listopada 2007 r., sygn. II KK 172/07, R-OSNKW z 2007 r., poz.

2687).

Przepis art. 457 § 3 k.p.k. obliguje z kolei sąd odwoławczy do

wyczerpującego przedstawienia toku swego rozumowania w uzasadnieniu wyroku.

Sąd ad quem zobowiązany jest do podania, czym kierował się wydając wyrok oraz

dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za zasadne albo niezasadne. Lektura

uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego prowadzi do wniosku, że sąd nie

ustosunkował się do wskazanych wyżej zarzutów apelacji oskarżycieli prywatnych i

pełnomocnika oskarżycielki prywatnej, ograniczając się w dużej mierze do

arbitralnego stwierdzenia co do ich niezasadności. Taki kształt uzasadnienia

wyroku sądu odwoławczego nie tylko nie spełnia wymogów z art. 457 § 3 k.p.k. w

związku z art. 433 § 2 k.p.k., ale rodzi nawet wątpliwość, czy sąd odwoławczy w

ogóle analizował wszystkie zarzuty apelacji i poddał je wyczerpującej ocenie. W

każdym razie, treść uzasadnienia nie pozwala poznać i poddać kontroli kasacyjnej

rozumowania sądu odwoławczego w tym zakresie.

Takie uchybienie sądu odwoławczego powoduje, że przeprowadzona

kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku uznana być musi za niekompletną i

wadliwą. Ten rodzaj naruszenia przepisów art. 457 § 3 k.p.k. w związku z art. 433 §

2 k.p.k. ma charakter rażący w rozumieniu art. 523 § 1 k.p.k. (zob. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 6 lipca 2006 r., sygn. akt WK 9/06, R-OSNKW z 2006 r., poz.

1375; z dnia 24 listopada 2005 r., sygn. akt IV K 307/05, R-OSNKW z 2005 r., poz.

2208 oraz z dnia 27 sierpnia 2008 r., sygn. akt IV KK 64/08, R-OSNKW z 2008 r.,

poz. 1703). Potencjalny wpływ omawianego uchybienia na treść wyroku jest przy

tym istotny.

Podkreślić przy tym trzeba, że wskazane w kasacji i stwierdzone uchybienia,

do których doszło w toku postępowania odwoławczego, a które związane są z

kształtem uzasadnienia wyroku sądu ad quem nie uprawniają do przyjęcia

założenia, że orzeczenie tego sądu jest niezasadne. Podczas ponownego

9

rozpoznania sprawy, rzetelna analiza sformułowanych w środkach odwoławczych

zarzutów i zgodne z art. 457 § 3 k.p.k. ustosunkowanie się do nich w uzasadnieniu

wyroku sądu odwoławczego przekonają być może skarżących do uznania wyroku

Sądu Rejonowego za zasadny, a co najmniej pozwolą na ewentualną kontrolę

kasacyjną wyroku. Nie można także wykluczyć, że wnikliwa analiza zawartych w

apelacjach zarzutów doprowadzi sąd odwoławczy do innych wniosków.

Uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego w obecnym kształcie nie pozwala

w każdym razie na uznanie zarzutów kasacji za chybione i na oddalenie kasacji

pełnomocnika oskarżycieli prywatnych.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.