Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 grudnia 2012 r.

II CSK 239/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 239/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 grudnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Marta Romańska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa T. K.

przeciwko Skarbowi Państwa - Lasom Państwowym Nadleśnictwa

K. w Ł., Wojewodzie X., Generalnej Dyrekcji Dróg

Krajowych i Autostrad Oddział w Ł. oraz Powiatowi P.

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 7 grudnia 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej Skarbu Państwa Lasów Państwowych

Nadleśnictwa K. w Ł., Wojewody X. i Generalnej Dyrekcji

Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Ł.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 22 grudnia 2011 r.,

2

uchyla zaskarżony wyrok w pkt. I. 1 oraz w pkt. I. 3 i III. co do

pozwanego Skarbu Państwa i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

3

T. K. w pozwie skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa - Lasom

Państwowym Nadleśnictwu K. w L., a następnie także przeciwko – Wojewodzie X.,

Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddziałowi w Ł., jako innym

reprezentantom Skarbu Państwa oraz Powiatowi P. wniósł o zasądzenie

zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia,

których doznał, gdy prowadzony przez niego samochód uderzył w łosia

przechodzącego przez drogę.

Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z 16 czerwca 2011 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, a

wyrokiem z 22 grudnia 2011 r., w częściowym uwzględnieniu apelacji powoda, Sąd

Apelacyjny zmienił ten wyrok tak, że zasądził od pozwanego Skarbu Państwa -

Lasów Państwowych Nadleśnictwa K. w L., Wojewody X., Generalnej Dyrekcji Dróg

Krajowych i Autostrad Oddział w Ł. na rzecz powoda kwotę 60.000 zł z ustawowymi

odsetkami od 16 czerwca 2011 r., a w pozostałym zakresie powództwo i apelację

oddalił, odstępując od obciążenia powoda kosztami postępowania.

Za podstawę rozstrzygnięć Sądy obu instancji przyjęły ustalenie, że

31 listopada 2005 r. powód uległ wypadkowi drogowemu na skutek kolizji

prowadzonego przez niego samochodu z łosiem. Powód jechał z dozwoloną na tym

odcinku drogi prędkością ok. 90 km/h. Warunki drogowe były dobre, droga nie była

oświetlona, biegła przez teren leśny, administrowany przez Nadleśnictwo K. Na

przesmyku leśnym, o szerokości ok. 300 m, po którym mogły się przemieszczać

dzikie zwierzęta był ustawiony znak drogowy „uwaga na dzikie zwierzęta”.

Nie można precyzyjnie ustalić, z jakimi światłami jechał powód. Włączone światła

mijania nie wystarczyłyby do oświetlenia przeszkody i zatrzymania pojazdu przed

łosiem przebywającym na jezdni. Prędkość pojazdu ok. 90 km/h nie byłaby

dostosowana do panujących na drodze warunków i do oznakowania drogi,

zobowiązującego do obserwowania zarówno szosy, jak i jej otoczenia, gdyż

kierujący powinien spodziewać się na jezdni nieoświetlonych przeszkód w postaci

dzikich zwierząt. Włączenie świateł drogowych przy prędkości rzędu 70 - 90 km/h

stwarzałoby możliwość wyhamowania i zatrzymania się przed zwierzęciem

4

przebywającym na jezdni. Taka szybkość byłaby dostosowana do warunków

drogowych. Nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, że powód przed

zderzeniem nie zachował wymaganej ostrożności, nie można też ocenić, przy jakiej

prędkości pojazdu powód miałby możliwość uniknięcia wypadku.

W latach 2005 - 2008 na drodze krajowej nr 14 miały miejsce trzy zdarzenia

drogowe z udziałem zwierząt leśnych. Łoś, z którym zderzył się samochód powoda

jest zwierzęciem powodującym szczególnie niebezpieczne w skutkach kolizje

drogowe, co wynika z dużej masy zwierzęcia oraz z braku rozwiniętego u tego

gatunku instynktu zagrożenia i ucieczki przed ludźmi. Łosie są zwierzętami

łownymi, objętymi całoroczną ochroną, wprowadzoną z uwagi na spadek ich

liczebności w latach 80-90 XX wieku. Od sezonu odstrzału 2001/2002 do chwili

obecnej populacja łosia nie jest eksploatowana. Stan liczebny łosi w 2007 r.

szacowany był na ok. 6.500 osobników. Na terenie Okręgu Ł. występują one

sporadycznie, w ilości kilku osobników, region ten nie leży w strefie migracji łosia.

Nie są rejestrowane w planach łowieckich z uwagi na zaliczanie do zwierząt

migrujących. Badania nad migracją zwierząt wykonywane są jedynie w ramach

programów naukowych.

Znak ograniczenia prędkości lub znak „uwaga na zwierzęta dzikie" jest

ostrzeżeniem dla kierowcy, że powinien zachować szczególną uwagę, gdyż nie

może spełnić warunku dostosowania szybkości ruchu drogowego do wrodzonej

reakcji zwierzęcia. W krajach gdzie łosie są liczne, środkiem zapobiegającym

kolizjom jest grodzenie siatką lasów na odcinkach, gdzie drogi przecinają

kompleksy leśne. Tego rodzaju instalacje, z uwagi na koszty, realizowane są

głównie na śródleśnych odcinkach autostrad. Z punktu widzenia ekologicznego

metoda ta oceniana jest negatywnie i nie powinna być stosowana na innych

drogach niż autostrady.

Przeciwdziałanie kolizji pojazdów ze zwierzętami polega też na właściwym

planowaniu dróg, ograniczaniu prędkości jazdy, czy też stosowaniu, oprócz

ogrodzenia, innych urządzeń technicznych ograniczających powstawanie kolizji,

przykładowo w postaci reflektorów olśnieniowych czy budowie przejść dla zwierząt.

W wyniku wypadku powód doznał ciężkiego urazu twarzowo – czaszkowego,

5

z trwałymi następstwami neurologicznymi i okulistycznymi.

Sąd I instancji wskazał, że odpowiedzialność pozwanych za skutki zdarzenia

nie jest regulowana prawem łowieckim i należy ją rozpatrywać w oparciu o art. 417

§ 1 k.c. Powód powinien zatem wykazać, że na pozwanych spoczywał obowiązek

podjęcia niezbędnych działań zapobiegających szkodzie, której doznał w związku

z wejściem zwierzęcia na drogę. W ocenie Sądu powód tej okoliczności nie

wykazał. Sporadyczne pojawienie się łosia jako osobnika przechodniego w lasach

na terenie obwodu łowieckiego nie uzasadniało podejmowania szczególnych

środków prewencyjnych. Wystarczającym działaniem zapobiegającym kolizjom

z dzikimi zwierzętami na drodze krajowej było ustawienie znaku ostrzegawczego,

a zatem zarządcy drogi - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie

można było postawić zarzutu zaniechania innych działań wzmacniających

bezpieczeństwo użytkowników drogi i chroniących przed łosiem jako gatunkiem.

Zastosowanie tego środka okazało się nieskuteczne, wobec zachowania powoda,

który nie zachował odpowiedniej ostrożności, naruszając tym samym art. 19 ust. 1

kodeksu drogowego.

Ochrona łosia realizowana jest według zasad określonych w ustawie

z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jedn.: Dz. U. z 2009, Nr 151, poz.

1220 ze zm.) w celu zachowania i ochronienia zasobów przyrody jako dobra

ogólnonarodowego, w szczególności dziko występujących zwierząt.

Odpowiedzialności Skarbu Państwa - Wojewody X. nie można wywodzić z art. 36

ustawy z 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (tekst jedn.: Dz. U. z 2005 r. Nr

127, poz. 1066 ze zm.). Skarbowi Państwa - Wojewodzie X. nie można zarzucić, że

zaniechał czynności gwarantujących skuteczną ochronę człowieka przed zwierzyną

łowną. Takiego zarzutu nie można też postawić Skarbowi Państwa - Lasom

Państwowym Nadleśnictwu K. W myśl ustawy z 28 września 1991 r. o lasach (tekst

jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 12, poz. 59) jednostka ta nie zajmuje się zwierzyną łowną,

nie wykonuje też władzy publicznej, nie może zatem na podstawie art. 417 k.c.

odpowiadać za skutki wypadku, któremu uległ powód.

Do kolizji doszło na drodze krajowej stanowiącej własność Skarbu Państwa.

Powiat P. nie był jej zarządcą. Powód nie zarzucał mu zaniedbania innych

6

obowiązków, w sposób prowadzący do szkody.

Sąd Okręgowy uznał, iż w rozpatrywanym przypadku nie mógł mieć

zastosowania art. 4172

k.c., gdyż źródłem szkody doznanej przez powoda nie była

czynność podjęta w interesie ogólnym służącym celom humanitarnym, a szkoda nie

miała charakteru wyjątkowego. Zasady słuszności nie przemawiały zatem za

przyznaniem powodowi zadośćuczynienia na podstawie powyższego przepisu, a do

przeciwnego wniosku nie mógł prowadzić sam tylko wzgląd na zakres doznanego

przez powoda uszczerbku na zdrowiu, zwłaszcza w sytuacji, w której powód

zignorował zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Sąd Apelacyjny podzielił argumentację prawną Sądu Okręgowego co do

braku podstaw do przypisania pozwanym odpowiedzialności na zasadach

ogólnych. Reprezentantom Skarbu Państwa nie można było postawić zarzutu

zaniechania podjęcia konkretnych, wymaganych prawem czynności, które by

zapobiegły szkodzie i pozostawały z nią w adekwatnym związku przyczynowym.

Jedynym sposobem zapobiegania szkodom wskutek kolizji samochodów z dzikimi

zwierzętami było ustawienie znaku drogowego „uwaga dzikie zwierzęta”,

ograniczenie prędkości na drogach przebiegających przez tereny leśne

i oczekiwanie, że kierujący pojazdami zachowają szczególną ostrożność. Skarb

Państwa z tego rodzaju powinności wywiązał się właściwie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwanemu Skarbowi Państwa należało

przypisać odpowiedzialność za skutki zdarzenia według zasady słuszności,

stosownie do art. 4172

k.c. Przepis ten zakłada możliwość przyznania od Skarbu

Państwa odszkodowania w celu naprawienia szkody na osobie także wówczas, gdy

nie można władzy publicznej zarzucić uchybienia, ale ze względu na podjęcie

czynności w interesie ogólnym, wyjątkowy charakter szkody i ograniczoną liczbę

poszkodowanych, oczywiście niesłusznym byłoby obciążanie skutkami szkody

wyłącznie poszkodowanego. Odpowiedzialność ta nie jest zależna od wykazania

adekwatnego związku przyczynowego między działaniem (zaniechaniem)

funkcjonariusza a szkodą (wyrok SN z 4 marca 2008 r., IV CSK 453/07, LEX nr

371407). Państwo, przyjmując jako zasadę całoroczną ochronę łosia, co miało

doprowadzić do zwiększenia populacji tego zwierzęcia w Polsce, działało w celu

7

publicznym - ochrony środowiska naturalnego i dbałości o to środowisko oraz

w ramach przysługującego mu imperium. Realizacja tych założeń doprowadziła do

wydatnego zwiększenia populacji łosia w Polsce i występowania tego zwierzęcia na

terenach nie związanych ze sferą jego migracji. Nawet sporadyczne występowanie

łosia na pewnym terenie niesie określone niebezpieczeństwa, w tym zagrożenia dla

ruchu drogowego, związane z wielkością i charakterem tych zwierząt. Szkoda jakiej

doznał powód pozostawała zatem w kauzalnym związku z aktywnością państwa,

która – aczkolwiek legalna i służąca dobru społeczeństwa – stworzyła warunki dla

pojawienia się łosi na innych drogach, niż odpowiednio zabezpieczone autostrady.

Skoro państwo zdecydowało się na zwiększenie populacji łosia, to powinno

przewidywać związane z tym zagrożenia i ponosić w wyjątkowych okolicznościach

odpowiedzialność za szkody na osobie wywołane przez te zwierzęta na podstawie

art. 4172

k.c., przy spełnieniu przesłanek wynikających z tego przepisu. Przesłanki

te w niniejszej sprawie zostały spełnione. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, za

naprawieniem przynajmniej części szkody wyrządzonej powodowi przemawiały

względy słuszności, a mianowicie wyjątkowo rozległe skutki wypadku w postaci

rozległych uszkodzeń ciała powoda i znacznego uszczerbku na zdrowiu,

powodujące bardzo poważne ograniczenia w życiu osobistym i zawodowym dla

powoda. Przyznaniu powodowi zadośćuczynienia na podstawie art. 4172

k.c. nie

sprzeciwiało się to, że nie zachował pełnej ostrożności w ruchu drogowym. Powód

poruszał się z prędkością dozwoloną na danym odcinku drogi, a opinia biegłego do

spraw ruchu drogowego nie pozwalała na jednoznaczne ustalenie, przy jakiej

prędkości pojazdu powód mógłby uniknąć wypadku.

Uwzględniwszy charakter działań podejmowanych przez państwo w celu

ochrony zwierząt i związane z tym niebezpieczeństwa, wyjątkowość wypadku na

terenie województwa X. oraz rozmiar krzywdy doznanej przez powoda, Sąd

Apelacyjny doszedł do przekonania, że adekwatną do powyższych okoliczności

będzie suma 60.000 zł i kwotę tą zasądził od pozwanego Skarbu Państwa - Lasów

Państwowych Nadleśnictwa K. w L., Wojewody X. i Generalnej Dyrekcji Dróg i

Autostrad Oddział w Ł., zmieniając w tej części zaskarżone orzeczenie stosownie

do treści art. 386 § 1 k.p.c.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego z 22 grudnia 2011 r.,

8

skierowanej przeciwko rozstrzygnięciu uwzględniającemu powództwo (pkt I ppkt 1 i

3 oraz pkt III) pozwany Skarb Państwa zarzucił, że orzeczenie to zapadło

z naruszeniem prawa materialnego (art. 39835

1 pkt 1 k.p.c.), to jest art. 4172

k.c.

poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że bytowanie dzikiego zwierzęcia na jakimś

terenie jest przejawem wykonywania władzy publicznej oraz poprzez uznanie, że

przepis ten stanowi podstawę prawną do uwzględnienia roszczenia w sposób

oczywisty pozbawionego jakichkolwiek podstaw prawnych.

Pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt I podpunkty 1 i 3

oraz pkt III i zmianę tego wyroku we wskazanej części poprzez oddalenie

powództwa względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części

i przekazanie sprawy tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania, przy zasądzeniu na rzecz pozwanego kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Powód dochodził od Skarbu Państwa reprezentowanego przez różne

jednostki organizacyjne wezwane do udziału w sprawie z jego inicjatywy,

zadośćuczynienia za krzywdę, której doznał wskutek kolizji prowadzonego przez

niego samochodu z łosiem.

Sądy obu instancji wykluczyły możliwość przypisania Skarbowi Państwa

reprezentowanemu przez każdą ze wskazanych przez powoda jednostek,

odpowiedzialności odszkodowawczej w oparciu o art. 417 k.c., uznając, że

w świetle ustalonych okoliczności sprawy nie można temu pozwanemu przypisać

takich bezprawnych działań lub zaniechania z zakresu wykonywania władzy

publicznej, które by można uznać za źródło szkody.

2. Przepis art. 4172

k.c., na podstawie którego Sąd Apelacyjny zasądził na

rzecz powoda zadośćuczynienie, wprowadzony został do systemu prawnego

ustawą z 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych

innych ustaw (Dz. U. Nr 162 poz. 1692). Stanowi on, że jeżeli przez zgodne

z prawem wykonywanie władzy publicznej została wyrządzona szkoda na osobie,

poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego jej naprawienia oraz

zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, gdy okoliczności, a zwłaszcza niezdolność

poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne wskazują,

9

że wymagają tego względy słuszności. Tak wyznaczony zakres odpowiedzialności

wykracza ponad standardy wyznaczone w Rekomendacji Komitetu Ministrów Rady

Europy z 18 września 1984 r. Nr R(84)15 w sprawie odpowiedzialności władzy

publicznej za szkodę spowodowaną wykonywaniem władzy publicznej.

Przed 1 września 2004 r. tożsama zasada odpowiedzialności wynikała z art.

419 k.c., a orzecznictwo odnoszące się do tego przepisu, co do zasady, zachowało

aktualność. Art. 4172

k.c. jako przepis tworzący podstawę dla odpowiedzialności za

szkody wyrządzone zgodnym z prawem wykonywaniem władzy publicznej ma

charakter szczególny, co wyklucza jego rozszerzającą wykładnię (exceptiones non

sunt extendendae).

3. Zdarzeniem, z którym art. 4172

k.c. wiąże możliwość przypisania

określonym w nim podmiotom odpowiedzialności odszkodowawczej jest

wykonywanie władzy publicznej w sposób zgodny z prawem Zastosowanie art.

4172

k.c. jako podstawy zasądzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia musi być

poprzedzone zidentyfikowaniem zdarzenia, które jako działanie lub zaniechanie

mające cechy wykonywania władzy publicznej może być uznane za źródło szkody.

Określenie takiego zdarzenia jest niezbędne także z uwagi na konieczność

wskazania na jednostkę organizacyjną osoby prawnej zdolnej do ponoszenia

odpowiedzialności odszkodowawczej, której działania lub zaniechanie ma być

przypisane.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, przyznanie odszkodowania na

podstawie art. 4172

k.c. (poprzednio - art. 419 k.c.) jest dopuszczalne w zasadzie

tylko wtedy, gdy określone działanie funkcjonariusza wyrządzające szkodę, zostało

podjęte dla realizacji celów ogólnych, w interesie dobra powszechnego, nie zaś dla

ochrony dobra poszkodowanego.

Z motywów zaskarżonego wyroku zdaje się wynikać, że Sąd Apelacyjny

identyfikuje zdarzenie będące źródłem szkody nie jako zaniechanie takich działań,

których podjęcie zapobiegłoby wejściu łosia nocą na jezdnię, po której poruszają

się samochody, ale jako działanie, a mianowicie objęcie całoroczną ochroną łosia,

jako gatunku zagrożonego. Z takim określeniem zdarzenia będącego źródłem

szkody nie koresponduje jednak wskazanie na jednostki organizacyjne Skarbu

10

Państwa, od których Sąd Apelacyjny zasądził dochodzone zadośćuczynienie.

Sąd Apelacyjny w sentencji zaskarżonego wyroku wymienił je wszystkie łącznie,

a w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie objaśnił dlaczego wiąże z nimi

wszystkimi odpowiedzialność za szkodę, której źródłem – jak się wydaje – ma być

objęcie łosia ochroną, prowadzące do wydatnego zwiększenia jego populacji.

Żadna z jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa reprezentujących go

w procesie nie wydawała tego rodzaju zarządzeń, a z ustaleń poczynionych

w sprawie nie wynika też, żeby któraś z nich bezpośrednio je realizowała.

Rozważania Sądu Apelacyjnego na temat związku między przypisanym

Skarbowi Państwa działaniem a zdarzeniem, z którego wynikła szkoda i potrzebą

jej naprawienia są niejasne także z tej przyczyny, że Sąd Apelacyjny zrelacjonował

i zaakceptował bez żadnych zastrzeżeń ustalenia faktyczne i ocenę prawną sprawy

przedstawioną przez Sąd Okręgowy, a ten nie wypowiedział się jasno co do tego,

czy za przyczynę wypadku polegającego na uderzeniu samochodu

w przechodzącego przez drogę łosia uznaje niezachowanie przez powoda

należytej ostrożności w ruchu drogowym i niedostosowanie prędkości do warunków

na drodze, w tym do ostrzeżeń wynikających z oznakowania oraz nocnej pory, czy

też nie wiąże zdarzenia z zaniedbaniami po stronie powoda.

4. Co do zasady, dla zastosowania art. 4172

k.c. (poprzednio - art. 419 k.c.)

jako podstawy naprawienia szkody wyrządzonej zgodnym z prawem

wykonywaniem władzy publicznej wymagane jest istnienie normalnego związku

przyczynowego między wyrządzoną szkodą a wykonaniem przez funkcjonariusza

powierzonej mu czynności. Zupełnie wyjątkowo w orzecznictwie Sądu Najwyższego

dopuszczono możliwość przyznania odszkodowania na podstawie art. 4172

k.c.,

gdy powiązania kauzalnego między szkodą a zachowaniem się funkcjonariusza nie

można było zakwalifikować w kategoriach przyczynowości adekwatnej,

podkreślając zarazem, że między szkodą a działaniem funkcjonariusza

wykonującego powierzoną mu czynność musi istnieć taki związek, który wskazuje,

że szkoda jest wynikiem konkretnego działania. Innymi słowy, konieczne jest

ustalenie, że szkoda nie mogłaby powstać bez czynności identyfikowanej jako jej

źródło. Takie podejście tłumaczone było potrzebą stosowania art. 4172

k.c.

(poprzednio - art. 419 k.c.) w sposób pozwalający na zrealizowanie jego

11

humanitarnego celu. Dla zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 4172

k.c.

musi być zatem zachowana tego rodzaju łączność przyczynowo-skutkowa

pomiędzy zdarzeniem powodującym szkodę a szkodą, że bez określonego

działania funkcjonariusza (choćby w pełni prawidłowego) nie doszłoby do powstania

szkody w postaci uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia (por. wyroki Sądu

Najwyższego z 4 marca 2008 r., IV CSK 453/07 i z 11 lutego 2004 r., I CSK

222/03). Odmienność sytuacji, w której przyczynę szkody ma stanowić zaniechanie,

a zatem kiedy ocena związku przyczynowego przebiega w oparciu o hipotetyczne

założenie, iż określone działanie, gdyby zostało podjęte, zapobiegłoby szkodzie,

wymaga wskazania tego niezbędnego działania zapobiegawczego i stwierdzenia,

że istniała obiektywna potrzeba i możliwość jego podjęcia.

Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił, na czym

miał polegać związku między ochroną populacji łosia przez państwo a wypadkiem

drogowym spowodowanym przez wejście tego zwierzęcia na drogę, po której jechał

powód.

Skoro zarzuty skargi kasacyjnej okazały się uzasadnione, to na podstawie

art. 39815

§ 1 k.p.c. oraz art. 39821

k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy

uchylił zaskarżony wyrok, o ile dotyczył on odpowiedzialności Skarbu Państwa

w stosunku do powoda i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu

do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie

o kosztach postępowania kasacyjnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.