Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 grudnia 2012 r.

II PK 128/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 128/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 grudnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Romualda Spyt (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Beata Gudowska

SSN Krzysztof Staryk

w sprawie z powództwa R.S.

przeciwko E. S.A. z siedzibą w P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 grudnia 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 2 grudnia 2011 r., sygn. akt […]

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy […] w P. wyrokiem z dnia 6 lipca 2011 r. uwzględnił

powództwo R.S. przeciwko E. P. Biuru Usług Technicznych S.A. w P. (obecnie E.

S.A. w P.) o zasądzenie na jego rzecz kwoty 23.989,40 zł wraz z odsetkami od dnia

wytoczenia powództwa.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

R.S. był zatrudniony od dnia 1 października 1991 r. w Zakładzie E. P., który

w wyniku komercjalizacji został przekształcony w spółkę prawa handlowego pod

nazwą E. P. S.A.

W dniu 28 lutego 1997 r. E. P. Biuro Usług Technicznych S.A. wystąpiła do

E. P. S.A. o zawarcie porozumienia międzyzakładowego, na mocy którego R.S.

miał zostać zatrudniony z dniem 3 marca 1997 r. w E. P. Biurze Usług

Technicznych S.A. w P., na co E. P. S.A. wyraziła zgodę pismem z dnia 12 marca

1997 r. Powód w pozwanej Spółce został zatrudniony na stanowisku członka

zarządu, najpierw na podstawie umów o pracę na czas określony, a następnie w

dniu 17 maja 1999 r. strony zawarły umowę o pracę na czas nieokreślony na

stanowisku zastępcy dyrektora i - na czas trwania kadencji - na stanowisku członka

zarządu. Tej samej treści umowa została zwarta między stronami w dniu 23 maja

2001 r. Kolejną umowę o pracę powód i pozwana Spółka zawarli w dniu 28

września 2006 r. na czas nieokreślony na stanowisku zastępcy dyrektora do spraw

elektroenergetyki.

E. S.A. w P. zakończyła spór zbiorowy z pracownikami reprezentowanymi

przez zakładowe organizacje związkowe podpisaniem porozumienia z dnia 25

lutego 2005 r. W § 1 pkt 3 załącznika nr 3 do wskazanego porozumienia

postanowiono, że „pracownicy spółek zależnych E. S.A. oraz jej poprzedników

prawnych wymienionych w pkt 1, którym w związku z przejściem do spółki zależnej

zatrzymaniu uległ bieg okresu zatrudnienia uprawniającego do nieodpłatnego

nabycia większej liczby akcji ze względu na zaliczenie do wyższej grupy

uprawnionych, otrzymują rekompensatę gwarantowaną w wysokości równowartości

różnicy pomiędzy przysługującą im ilością akcji E. S.A. w wartości nominalnej na

podstawie przepisów ustawy a ilością akcji, jaka przysługiwałaby im, gdyby nie

3

przeszli do spółki zależnej". „Środki finansowe na wypłatę rekompensaty

gwarantowanej zapewnia pracodawca. W tym celu pracodawca tworzy fundusz

prywatyzacyjny" (§ 1 pkt 4 porozumienia).

W dniu 25 października 2006 r. E. S.A. i między innymi pozwana Spółka

zawarły z organizacjami związkowymi porozumienie w sprawie zasad objęcia

postanowieniami Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy E. S.A. wskazanych w

nim spółek zewnętrznych E. S.A. W § 6 porozumienia postanowiono, że strony

wymienione w pkt 1 i 2 niniejszego porozumienia zobowiązują się do objęcia

pracowników prawem do akcji lub wypłaty ekwiwalentu „wyrażonym w załączniku 3

do porozumienia kończącego spór zbiorowy z dnia 25 lutego 2005 r.”.

Porozumienie to zostało podpisane przez członków zarządu pozwanej Spółki.

W dniu 29 września 2010 r. wypowiedziano powodowi umowę o pracę z

zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 31

grudnia 2010 r.

Sąd Rejonowy uzasadniając swe stanowisko, stwierdził przede wszystkim,

że powód nie kwestionował ustawowego katalogu osób uprawnionych do

otrzymania akcji pracowniczych komercjalizowanej spółki Skarbu Państwa, nie

domagał się wydania mu akcji pracowniczych, a jedynie rekompensaty

(odszkodowania) za utracone akcje należne na podstawie porozumienia z dnia 25

lutego 2005 r., kończącego spór zbiorowy.

Sąd pierwszej instancji, przywołując orzecznictwo Sądu Najwyższego, uznał,

że powyższe porozumienia stanowiły źródła prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1

k.p. i na ich podstawie pracodawca zobowiązał się „do konkretnych świadczeń na

rzecz pracowników w przypadku powstania wskazanych zdarzeń prawnych”.

Stwierdził, że „wolą stron ustanawiających takie zobowiązanie było niewątpliwie

powstanie indywidualnych roszczeń”. Uznał też za bezzasadne stanowisko

pozwanej Spółki, iż treść powyższych porozumień zbiorowych była sprzeczna z

bezwzględnie obowiązującymi normami prawa pracy.

Wyrokiem z dnia 2 grudnia 2011 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy w P., oddalił

apelację pozwanej Spółki od powyższego wyroku.

W uzasadnieniu Sąd drugiej instancji stwierdził, że ustalenia faktyczne Sądu

Rejonowego przyjął za własne oraz podkreślił, że treść uzasadnienia zaskarżonego

4

wyroku pozwala na odczytanie sfery motywacyjnej orzeczenia i poddanie go

kontroli instancyjnej.

Sąd drugiej instancji nie podzielił zarzutu naruszenia art. 9 § 1 k.p. w związku

z art. 59 Konstytucji RP oraz art. 9 § 1 k.p. w związku z § 1 ust. 3 załącznika nr 3 do

porozumienia z 2005 r. oraz § 6 porozumienia z 2006 r., gdyż „porozumienie

stanowiło bezsprzecznie źródło prawa pracy”. Wskazał, że „chodzi o porozumienia

przewidziane przepisami prawa", co oznacza, że w przypadku gdy stroną

porozumienia zbiorowego jest związek zawodowy, to wystarczy, że przepis prawa

pracy dowolnej rangi przewiduje zawieranie porozumień w określonym przedmiocie

i nie jest konieczne wskazanie podstawy ustawowej. Za nietrafny uznał również

zarzut naruszenia art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i

prywatyzacji (jednolity tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1397 ze zm.), bowiem

„bezsporne w przedmiotowej sprawie było, iż powód nie nabył większej ilości akcji

pracowniczych niż ta, która mu przysługiwała”. Podkreślił, że pozwana Spółka

zobowiązała się spełnić dodatkowe świadczenia na rzecz pracowników celem

zrekompensowania im utraty uprawnień do akcji pracowniczych w związku z

przejściem do innego zakładu pracy.

Pozwana Spółka zaskarżyła ten wyrok skargą kasacyjną w całości,

zarzucając naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 382

k.p.c., poprzez niewyjaśnienie przez Sąd Okręgowy podstawy prawnej wyroku i

nieustalenie podstawy prawnej roszczenia powoda i orzeczenie pomimo tego na

korzyść powoda, co miało istotny wypływ na wynik sprawy, „bowiem gdyby Sąd

Okręgowy zbadał zgłaszane przez powoda podstawy prawne powództwa, to by

ustalił, że taka podstawa prawna nie istnieje i wydałaby wyrok przeciwny”. Skarżąca

postawiła także zarzuty naruszenia prawa materialnego: art. 9 § 1 k.p. w związku z

art. 59 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez błędną ich wykładnię, a w konsekwencji

niewłaściwe niezastosowanie w sprawie; „art. 9 § 1 k.p. w związku z art. 59 ust. 2

Konstytucji RP; art. 9 § 1 k.p. w związku z § 6 ust. 1, 2 i 3 tego paragrafu oraz w

związku z § 3 porozumienia zbiorowego z dnia 25 października 2006 r. w sprawie

ustalenia zasad objęcia postanowieniami Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy

E. S.A. wskazanych spółek zależnych E. S.A. w związku z § 1 ust. 1 oraz ust. 4 i 5

załącznika nr 3 do porozumienia zbiorowego z dnia 25 lutego 2005 r. zawartego

5

przez E. S.A. z międzyzakładowymi organizacjami związkowymi, poprzez błędną

ich wykładnię, w związku z czym doszło do błędnego niezastosowania w sprawie

art. 9 § 1 k.p. i błędnego zastosowania w sprawie wyżej powołanych postanowień

obu porozumień zbiorowych”; art. 9 § 1 k.p. w związku z art. 3531

k.c. w związku z

art. 300 k.p. i w związku z art. 59 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez ich błędną

wykładnię, przez co w konsekwencji doszło do błędnego niezastosowania w

sprawie art. 9 § 1 k.p. oraz błędnego zastosowania w sprawie art. 3531

k.c. w

związku z art. 300 k.p. oraz art. 59 ust. 2 Konstytucji RP oraz naruszenie art. 415

k.c. w związku z art. 300 k.p., poprzez jego błędne zastosowanie.

W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że porozumienie zbiorowe powinno być

badane pod kątem: czy było zawarte na podstawie ustawy oraz czy było zawarte w

granicach upoważnienia ustawowego (chodzi o zakres regulacji zawartej w

porozumieniu zbiorowym), a zatem w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy winien był

(tak jak i Sąd pierwszej instancji) ustalić: czy porozumienia zbiorowe z 25

października 2006 i 25 lutego 2005 r., na które się powoływał powód, były wydane

na podstawie szczególnego przepisu ustawy, czy zakres regulacji poczynionej w

tych porozumieniach, w zakresie zgłoszonego przez powoda roszczenia, mieści się

w graniach upoważnienia ustawowego. W tym celu – zdaniem skarżącego – Sąd

Okręgowy winien był wskazać odpowiednie przepisy ustawowe, które w połączeniu

z postanowieniami porozumień zbiorowych mogłyby być określone jako podstawa

materialnoprawna orzeczenia.

Skarżąca wskazała także, że przepis art. 59 ust. 2 Konstytucji RP nie może

być traktowany jako podstawa zasady swobody umów, jeżeli chodzi umowy

(porozumienia) zbiorowe. Przepis ten mówi o pewnej grupie wolności

obywatelskich, ale sam w sobie nie jest podstawą do zawarcia porozumień

zbiorowych prawa pracy. Każde porozumienie zbiorowe prawa pracy ma własną

szczególną podstawę prawną jego zawarcia.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie.

W uzasadnieniu wskazał, że oparcie porozumień zbiorowych na ustawie w

rozumieniu art. 9 § 1 k.p. należy rozumieć w sposób szeroki (wyraźne

upoważnienie lub wyinterpretowane upoważnienie). Za szeroką wykładnią takiego

pojęcia przemawiają względy systemowe, tj. normy zawarte w art. 20 i art. 59 ust. 2

6

Konstytucji RP oraz art. 261

ust. 3 ustawy o związkach zawodowych. Sąd

Najwyższy w uchwale z dnia 23 maja 2006 r., III PZP 2/06, przypomniał, że na

takiej samej zasadzie orzecznictwo i doktryna zaakceptowały, tzw. porozumienia

postrajkowe, które nie mają przecież wyraźnego oparcia w ustawie z dnia 23 maja

1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, tylko oparcie takie wynika z

interpretacji rozszerzającej tych przepisów.

Skarżący stwierdził, że trudno jest przyjąć tezę, aby ustawa zawężała prawo

nadane Konstytucją, skoro zgodnie z art. 8 Konstytucji RP stosuje się ją w sposób

bezpośredni, chyba że ona sama stanowi inaczej. Wykładnia przepisów prawa, w

tym spornego w niniejszej sprawie art. 9 § 1 k.p., powinna być zatem dokonywana

w sposób pozwalający na uniknięcie sprzeczności ustawy z Konstytucją. W

uzasadnieniu do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2004 roku, III PK

38/04, Sąd stwierdził wprost, że skoro Konstytucja RP jest ustawą, to oparcie

porozumienia zbiorowego na normie zawartej w art. 59 ust. 2 tej ustawy spełnia

wymóg przewidziany art. 9 § 1 k.p. „oparcia na ustawie" i to w związku z art. 8 ust.

1 i 2 Konstytucji RP. Przedstawiona zatem interpretacja art. 9 § 1 k.p. oraz art. 59

ust. 2 jest spójna.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd Najwyższy, analizując uzasadnienie Sądu drugiej instancji, doszedł do

przekonania, że pogląd, iż „porozumienie stanowiło bezsprzecznie źródło prawa

pracy”, wyrażony w ramach rozważenia zarzutu apelacyjnego naruszenia art. 9 § 1

k.p. w związku z art. 59 Konstytucji RP oraz art. 9 § 1 k.p. w związku z § 1 ust. 3

załącznika nr 3 porozumienia z 2005 r. oraz § 6 porozumienia z 2006 r., dotyczy

jednego ze spornych porozumień, co wynika z treści wywodów. Dotyczą one

bowiem porozumienia z dnia 26 października 2006 r. Zatem należy rozumieć, że

Sąd drugiej instancji uznał, iż w niniejszej sprawie, w której powód wywodził swoje

roszczenia z obu tych porozumień, wystarczające jest odniesienie się tylko do

jednego z nich, skoro jego prawna ocena doprowadziła do stanowiska, że jest ono

oparte na ustawie oraz określa prawa i obowiązki stron stosunku pracy, z których

powód może wywodzić indywidualne roszczenie o wypłatę „gwarantowanej

7

rekompensaty”. To zaś, że ocena ta jest powierzchowna – bez odniesienia się do

skomplikowanej materii prawnej związanej z uznawaniem nienazwanych

porozumień zbiorowych za źródła prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p., nie

stanowi problemu proceduralnego. Nie można więc podzielić zarzutu naruszenia

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. Natomiast

nierozważenie wszystkich aspektów prawnych związanych z wykładnią

stosowanych przepisów uzasadnia zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Stosownie do art. 9 § 1 k.p., przez prawo pracy rozumie się przepisy

Kodeksu pracy oraz przepisy innych ustaw i aktów wykonawczych określające

prawa i obowiązki pracowników i pracodawców, a także postanowienia układów

zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych,

regulaminów i statutów określających prawa i obowiązki stron stosunków pracy.

Źródłem prawa pracy są zatem także porozumienia normatywne zawierane między

partnerami socjalnymi, w tym układy zbiorowe pracy i inne porozumienia zbiorowe.

Warunkiem zaliczenia porozumienia zbiorowego do źródeł prawa pracy jest oparcie

go na ustawie. Wymieniony akt można zaliczyć do źródeł prawa pracy tylko

wówczas, gdy możliwość jego zawarcia została wyraźnie przewidziana w ustawie.

W postanowieniu z dnia 28 maja 1998 r., I PKN 138/98 (OSNAPiUS 1999 r. nr 12,

poz. 398) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, zgodnie z którym pojęcie „prawo

materialne" obejmuje nie tylko akty wymienione w art. 87 Konstytucji RP, ale także

akty prawne wymienione w art. 9 k.p. w związku z art. 59 ust. 2 Konstytucji, przy

czym w odniesieniu do aktów wymienionych w art. 9 k.p., innych niż układy

zbiorowe, w tym do porozumień zbiorowych, wymaganie oparcia ich na ustawie

należy rozumieć jako konieczność co najmniej wymienienia ich przez ustawę

(nazwania ich przez ustawę). Skutki więc zawarcia porozumień zbiorowych oraz ich

moc wiążąca dla partnerów socjalnych jako stron takiej umowy zależą od tego czy

mają one charakter normatywny, czy też nie. W doktrynie zwraca się uwagę, że

charakter prawny porozumienia socjalnego niemającego oparcia w ustawie

sprawia, iż bezpośrednio nie dostarcza ono podstawy dla indywidualnych roszczeń

pracowniczych, a dla swojej skuteczności jako aktu normatywnego wymaga

przeniesienia do układu zbiorowego pracy lub co najmniej regulaminu

wynagradzania. Postanowienia innych niż układy zbiorowe porozumień zbiorowych

8

stają się źródłem prawa pracy tylko wtedy, jeżeli ich zawarcie następuje na

podstawie upoważnienia ustawowego (znajduje oparcie w ustawie). Upoważnienie

takie może być zawarte nie tylko w przepisach Kodeksu pracy, lecz również we

wszelkich innych ustawach regulujących stosunki z zakresu prawa pracy. Zgodnie

zatem z art. 9 § 1 k.p, aby postanowienia porozumienia zbiorowego mogły być

zaliczone do źródeł prawa pracy, muszą być „oparte na ustawie” i określać prawa i

obowiązki stron stosunku pracy.

Jedynym argumentem przywołanym przez Sąd drugiej instancji wskazującym

na normatywny charakter porozumienia z 26 października 2006 r. jest to, że jego

stroną jest związek zawodowy. Wydaje się, że w ten sposób Sąd drugiej instancji

podzielił pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2006 r.,

III PK 114/05 (OSNP 2007, nr 1-2, poz. 2 glosą A. Tomanka), zaakceptowany też

przez Sąd pierwszej instancji, że porozumienie zbiorowe partnerów społecznych

określające prawa i obowiązki stron stosunku pracy, także zawarte bez „oparcia na

ustawie", jest źródłem prawa pracy ze względu na treść art. 59 ust. 2 i 4 Konstytucji

w związku z art. 9 § 1 k.p. Sąd Najwyższy, rozpoznający niniejszą skargę poglądu

tego nie podziela z uwagi na argumenty przytoczone niżej.

Przepis art. 9 § 1 k.p. posługuje się zwrotem niedookreślonym „innych

porozumień opartych na ustawie". Najdalej w wykładni tego pojęcia poszedł Sąd

Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 maja

2001 r., III ZP 25/00 (OSNAPiUS 2002 nr 6, poz. 134; OSP 2002 nr 9, poz. 115 z

glosą A. Świątkowskiego, glosą J. Steliny i glosą A. Tomanka) oraz w

przytoczonym wyżej wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2006 r., III PK

114/05, wyrażając pogląd, że na podstawie art. 59 ust. 2 Konstytucji porozumienie

zbiorowe partnerów społecznych określające prawa i obowiązki stron stosunku

pracy, także zawarte bez „oparcia na ustawie", jest źródłem prawa pracy. W krytyce

tego stanowiska podkreśla się, że art. 9 § 1 k.p. nie tylko nie jest zaprzeczeniem

art. 59 ust. 2 Konstytucji, lecz jest jego rozwinięciem, wskazuje bowiem przesłanki,

od których zależy nadanie porozumieniom zbiorowym charakteru normatywnego

oraz określa miejsce tych porozumień w hierarchii źródeł prawa pracy, a nawet że

art. 59 ust. 2 Konstytucji odnosi się do tych tylko porozumień kolektywnych, które

są źródłami prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p., a więc porozumień „opartych

9

na ustawie”, czyli przewidzianych przepisami prawa pracy. Przepis art. 59 ust. 2

Konstytucji nie może stanowić ustawowego oparcia dla porozumień zbiorowych

zawierających przepisy prawa pracy, bowiem intencją ustrojodawcy było stworzenie

zamkniętego systemu źródeł prawa i ograniczenie ich katalogu do aktów

wymienionych w art. 87 Konstytucji RP. Ma on charakter ogólny, poza tym został

zamieszczony jako przepis gwarantujący jedno z praw politycznych w rozdziale II

Konstytucji RP zatytułowanym "Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela",

a nie w rozdziale III - "Źródła prawa". Ratio legis tego przepisu stanowi udzielenie

gwarancji partnerom socjalnym dla ich prawa do zawierania dowolnych porozumień

zbiorowych; celem tej regulacji nie jest natomiast uzupełnienie (poszerzenie)

konstytucyjnego systemu źródeł prawa. Taki też pogląd przyjął Sąd Najwyższy w

uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 23 maja 2006 r., III PZP 2/06

(OSNP 2007 nr 3 – 4, poz. 38), stwierdzając, że powoływanie art. 59 ust. 2

Konstytucji (rozumianego jako samodzielne „oparcie ustawowe" lub jako

modyfikującego treść art. 9 § 1 k.p.) - na wykazanie „oparcia w ustawie"

nienazwanego porozumienia zbiorowego - budzi wątpliwości. Również w nowszym

orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że porozumienie pracodawcy ze

związkami zawodowymi, które nie jest oparte na ustawie oraz nie określa praw i

obowiązków stron stosunku pracy, nie ma charakteru normatywnego w rozumieniu

art. 9 § 1 k.p. (zob. orzeczenie Kolegium Arbitrażu Społecznego z dnia 21

października 2008 r., III KAS 2/08, OSNP 2009 nr 7-8, poz. 111, w którym wyraźnie

zaznaczono, że umowa społeczna pracodawcy ze związkami zawodowym, mając

oparcie w art. 59 ust. 2 Konstytucji RP, ustala uprawnienia oraz zobowiązania stron

tej umowy, natomiast nie określa praw i obowiązków stron stosunku pracy,

ponieważ nie ma charakteru normatywnego w rozumieniu art. 9 § 1 k.p.).

Te argumenty Sąd Najwyższy uznaje za trafne, podzielając stanowisko, że

art. 59 ust. 2 Konstytucji RP nie stanowi dostatecznej podstawy dla przyjęcia

normatywnego charakteru porozumienia zbiorowego z dnia 26 października 2006 r.

Ostatecznie więc stanowisko Sądu drugiej instancji, że nie jest konieczna

ocena charakteru prawnego pierwszego z porozumień zawartego między E. S.A. „i

wszystkimi Pracodawcami funkcjonującymi w ramach tej Spółki, reprezentowanymi

10

przez Zarząd (…)” a organizacjami związkowymi w dniu 25 lutego 2005 r., okazało

się nietrafne.

W przywołanej uchwale z dnia 23 maja 2006 r., III PZP 2/06, wskazano, że

pojęcie „oparcia na ustawie" można rozumieć wąsko jako ustawowe upoważnienie

(zobowiązanie) do zawarcia określonego porozumienia zbiorowego (umowy

nazwanej zbiorowego prawa pracy) ze wskazaniem okoliczności, w jakich ma być

zawarte, jego przedmiotu i zakresu podmiotowego. W takim rozumieniu „oparcie na

ustawie" byłoby zbliżone do ustawowego upoważnienia do wydania aktu

wykonawczego (por. art. 92 ust. 1 Konstytucji RP). Pojęcie to można jednak

rozumieć szeroko jako wskazanie w ustawie (wyraźne lub wyinterpretowane)

możliwości zawarcia porozumienia zbiorowego, nawet bez bliższego jego

określenia. Przykładowo, takie szerokie rozumienie pojęcia „oparcia w ustawie"

porozumienia zbiorowego jest w przewadze akceptowane co do nadania charakteru

prawa pracy tak zwanemu porozumieniu postrajkowemu, mimo że ustawa z dnia 23

maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. Nr 55, poz. 236 ze zm.)

przewiduje tylko możliwość zawierania przez partnerów społecznych porozumienia

po rokowaniach (art. 9) i po mediacji (art. 14), a nie reguluje wyraźnie możliwości

zawarcia porozumienia postrajkowego (zob. także wyroki Sądu Najwyższego: z

dnia 2 października 1996 r., I PRN 72/96, OSNAPiUS 1997 nr 7, poz. 115 i z dnia 6

lutego 2006 r., III PK 114/05, OSNP 2007 nr 1-2, poz. 2; OSP 2007 nr 7-8, poz. 94

z glosą A. Tomanka; z dnia 2 kwietnia 2007 r., II PK 261/07, OSNP 2009 nr 15-16,

poz. 200). Za trafnością tego stanowiska przemawiają także wypowiedzi doktryny

(zob. K.W. Baran [w]: Kodeks pracy. Komentarz, pod red. K.W. Barana, Warszawa

2012 r.), w których podkreśla się, że ani art. 9, ani 14 ustawy z dnia 21 maja 1991 r.

o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie ograniczają w sferze temporalnej trwania

koncyliacji ani mediacji. Mają one w płaszczyźnie czasowej charakter uniwersalny

w tym sensie, że znajdują zastosowanie do wszelkich działań polubownych

podejmowanych w ramach sporu zbiorowego. W drodze wykładni celowościowej

należy porozumieniu postrajkowemu nadać taki sam charakter jak porozumieniu po

zakończeniu rokowań czy mediacji (L. Florek, Glosa do wyroków Sądu

Najwyższego z dnia 19 marca 2008 r., I PK 235/07 oraz z dnia 2 kwietnia 2008 r., II

PK 261/07, PiZS 2010 nr 1, s. 36-39).

11

Samo jednak stwierdzenie, że porozumienie z dnia 25 lutego 2005 r.

zakończyło spór zbiorowy, nie rozstrzyga kwestii jego charakteru prawnego. Nie

można bowiem tego ocenić bez postawienia pytania, czy porozumienie to jest

wiążące dla pozwanej Spółki, która nie była jego stroną. W tym zakresie

rozważenia wymaga, czy E. S.A. (spółka dominująca w rozumieniu art. 4 § 1 pkt 4

k.s.h. 9), posiadająca 100% akcji pozwanej Spółki (tak przynajmniej wynikałoby z

dołączonych do akt sprawy odpisów KRS), miała upoważnienie do zawarcia w

imieniu i na rzecz pozwanej Spółki (spółki zależnej) porozumienia z 25 lutego

2005 r. Inaczej rzecz ujmując, chodzi o rozstrzygnięcie, czy i w niniejszej sprawie

można przyjąć koncepcję pracodawcy „rzeczywistego”, „konstytucyjnego”’,

„ekonomicznego”, wynikającą ze stosunku dominacji spółki prawa handlowego,

która pozwalałaby uznać, że porozumienie jest wiążące dla pozwanej Spółki. Na

ten aspekt zwrócił uwagę w obszernych wywodach Sąd Najwyższy w

przywoływanej uchwale z dnia 23 maja 2006 r., III PZP 2/06, wskazując na

konieczność „uniesienia zasłony osobowości prawnej” celem ustalenia

„prawdziwego pracodawcy”, którym może się okazać spółka prawa handlowego

tworząca kontrolowaną przez nią spółkę zależną i powierzająca jej funkcję

zatrudniania pracowników. Również w postanowieniu Kolegium Arbitrażu

Społecznego przy Sądzie Najwyższym z dnia 17 października 1996 r., KAS 2/96

(OSNAPiUS 1997 nr 10, poz. 180; OSP 1997 nr 6, poz. 124 z glosą B.

Cudowskiego) podkreślono, że sposób określenia stron sporu zbiorowego w

ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie w pełni przystaje do realiów życia

gospodarczego, gdyż nie uwzględnia funkcjonowania w nim „całego bogactwa

różnego rodzaju struktur organizacyjnych, wymykających się zbyt prostym

schematom".

Przy ocenie porozumienia istotne jest także to, czy świadczenia objęte § 1

pkt 3 załącznika nr 3 do porozumienia z 25 lutego 2005 r. były przedmiotem sporu

zbiorowego, a jeśli tak, czy chodziło o akcje pracownicze czy o ich pieniężną

rekompensatę, a ostatecznie, czy ustalona materia, stosownie do art. 1 ustawy o

rozwiązywaniu sporów zbiorowych, mogła stanowić przedmiot sporu zbiorowego.

Zgodnie z tytułem załącznika nr 3, porozumienie zostało zawarte „w sprawie

gwarancji pracowniczych dotyczących nabycia akcji”. W tym kontekście należy

12

rozważyć, czy zawarte porozumienie nie doprowadziło do obejścia bezwzględnie

obowiązujących przepisów art. 2 pkt 5 i art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia

1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, przez

rozszerzenie zakresu uprawnienia do nieodpłatnego nabycia akcji (zob. wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2001 r., I PKN 362/00, OSNAPiUS 2003 nr 4,

poz. 97 i z dnia 7 sierpnia 2002 r., I PKN 561/01, OSNP 2003 nr 7, poz. 7 – wkł.

oraz uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2003 r., III PZP

22/01 OSNAPiUS 2003 nr 21, poz. 511).

W przypadku przyjęcia, że porozumienie z 25 lutego 2005 r. ma charakter

normatywny i wiąże pozwaną Spółkę, należy zwrócić należy uwagę na

enigmatyczną treść § 1 pkt 3 załącznika nr 3, z której jednoznacznie nie wynika,

jakiej grupy pracowników dotyczy to postanowienie. Bez wyjaśnienia tej

podstawowej kwestii nie sposób zweryfikować zastrzeżeń skarżącej, że obejmuje

ono wyłącznie pracowników, którzy przeszli do spółek zależnych w ramach urlopu

bezpłatnego (art.1741

k.p.) udzielonego im przez E. S.A. (lub jej poprzedników

prawnych), nie dotyczy natomiast powoda, który przeszedł do pozwanej Spółki na

stanowisko członka zarządu na podstawie tzw. porozumienia zakładów pracy,

rozwiązując stosunek pracy z E. P. SA (poprzednikiem prawnym E. S.A.).

W dalszej kolejności należy zaważyć, że w judykaturze wyrażany jest

pogląd, iż do porozumień zbiorowych, innych niż układy zbiorowe pracy, w zakresie

nieuregulowanym przepisami ustawy upoważniającej do zawarcia danego

porozumienia zbiorowego i w zakresie w jakim to nie pozostaje w sprzeczności z

jego celem, należy odpowiednio stosować przepisy prawa odnoszące się do

układów zbiorowych pracy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2010 r.,

I PK 23/10, OSNP 2011 nr 23-24, poz. 289 i z dnia 14 września 2010 r., II PK

67/10, LEX nr 687016). Chodzi w tym przypadku o odwołanie się w drodze analogii

do przepisu art. 24126

§ 2 k.p., zgodnie z którym niedopuszczalne jest określanie w

zakładowym układzie zbiorowym pracy warunków wynagradzania pracowników

zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy. Skoro okazałoby się, że

sporne porozumienie oparte jest na ustawie i wiąże pozwaną Spółkę, to należałoby

się zastanowić, czy cytowany przepis wykluczałby powoda z zakresu jego działania

13

z tej racji, że w momencie podpisania porozumienia był on członkiem zarządu

Spółki – strony tego porozumienia.

W rezultacie część zarzutów naruszenia prawa materialnego koncentrująca

się wokół art. 9 § 1 k.p. i art. 59 ust. 2 Konstytucji RP w związku z odpowiednimi

postanowieniami porozumienia zbiorowego z 2006 r. okazała się uzasadniona.

Wobec tego konieczna jest ocena prawna porozumienia z 2005 r., co wymaga

precyzyjnych ustaleń odnośnie do prawnie doniosłych elementów stanu

faktycznego.

Na koniec dodać należy, że w przypadku przyjęcia normatywnego

charakteru porozumienia z 25 lutego 2005 r. brak podstaw do oceny roszczenia

powoda w kontekście przepisów prawa cywilnego - art. 415 k.c. ani też art. 3531

k.c.

Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39815

§ 1 k.p.c.

oraz art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 3. orzekł jak w sentencji.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.